13-01-2015, 08:16
Węglarczyk: “Wprost” zrobił ze mnie alfonsa oszukanym tekstem o Ogórek w TVN24 BiŚ. Latkowski: przepraszam »
tw
13-01-2015
Wicenaczelny “Rzeczpospolitej” i dziennikarz TVN24 Biznes i Świat Bartosz Węglarczyk w liście otwartym do naczelnego “Wprost” Sylwestra Latkowskiego zarzucił, że fragment artykułu w tygodniku dotyczący pracy w TVN BiŚ Magdaleny Ogórek na podstawie niepotwierdzonych informacji i insynuacji stawia go w bardzo negatywnym świetle. – Bartek, przepraszam. Nie taka była intencja autorki i redakcji – odpowiedział mu Latkowski.
Zastrzeżenia, które Bartosz Węglarczyk zamieścił na swoim profilu facebookowym, dotyczą fragmentu artykułu Izabeli Smolińskiej pt. “Doktor paprotka” (zamieszczonego w bieżącym numerze “Wprost”) na temat Magdaleny Ogórek, którą w piątek zaprezentowano jako kandydatkę SLD w wyborach prezydenckich. Przypomnijmy, że Ogórek od maja ub.r. pracowała w TVN24 Biznes i Świat: najpierw wspólnie z Węglarczykiem prowadziła codzienny magazyn “Świat”, a po tym jak we wrześniu została zastąpiona w tej roli przez Jolantę Pieńkowską, zaczęła prowadzić cotygodniowy magazyn “Atlas Świata”. Ze stacją pożegnała się na początku stycznia.
Bartosza Węglarczyka oburzył fragment sugerujący, że załatwił Magdalenie Ogórek pracę w TVN24 BiŚ i potem osobny program, a jednocześnie oboje “bardzo się zaprzyjaźnili”. Dziennikarz – we wpisie będącym listem otwartym do redaktora naczelnego “Wprost” Sylwestra Latkowskiego – opisał, jaką jego zdaniem wymowę ma zderzenie tych informacji w tekście.
- Ma sugerować, że załatwiłem p. Ogórek pracę w TVN24 BiS, za co ona odwdzięczyła się seksem. Ty wiesz i ja wiem, że p. Smolińska zrobiła ze mnie alfonsa i coś jeszcze gorszego z jednej z niewielu krystalicznie prawych osób, jakie spotkałem w życiu – stwierdził Węglarczyk.
- O tym, że to p. Ogórek będzie współprowadzić ze mną program “Świat”, dowiedziałem się od kierownictwa stacji TVN24 BiŚ. Wcześniej zabiegałem w stacji o taką osobę współprowadzącą, ponieważ nie byłem w stanie już prowadzić programu codziennie, ale nie sugerowałem stacji żadnego nazwiska takiej osoby. Nie decydowałem o przyjęciu p. Ogórek. Propozycja pracy w TVN24BiS dla Magdy była autorskim pomysłem kogoś z TVN24BiŚ. Pomysłem doskonałym, ale niestety nie moim - wyjaśnił Bartosz Węglarczyk. – To stacja podjęła decyzję o tym, by Magdzie dać własny autorski program. Nie brałem udziału w tych rozmowach, nie byłem pytany o zdanie, nie wypowiadałem się na ten temat w rozmowach z kierownictwem stacji w ogóle. Magdalena Ogórek sama wymyśliła sobie ten program i sama wynegocjowała jego format z kierownictwem TVN24 BiŚ – dodał.
Jednocześnie Węglarczyk wytknął, że informacje podane w tym fragmencie artykułu są oparte na mało wiarygodnych źródłach. – Gdyby p. Smolińska mnie o cokolwiek zapytała, może by czegoś się dowiedziała. Ale po co pytać, przecież zawsze można się powołać na to, że coś się nieoficjalnie mówi – stwierdził, dodając, że w artykule błędnie podano dzień emisji “Atlasu Świata”.
- Drogi Sylwestrze, chcę cię więc jak najbardziej oficjalnie poinformować, że p. Smolińska kłamie i że wyłudziła od ciebie wierszówkę za oszukany tekst – podkreślił Bartosz Węglarczyk.
Zaraz po zamieszczeniu wpisu na Facebooku i jego zapowiedzi na Twitterze z Węglarczykiem skontaktował się Sylwester Latkowski. – Bartek, przepraszam. Nie taka była intencja autorki i redakcji - napisał na Twitterze. – Sylwester, to chodzi o Magdę, nie o mnie. Ją przepraszajcie. Dziękuję za telefon, doceniam bardzo – odpisał mu Węglarczyk. – Także i ją przepraszam, jeśli tak odebrała. Tu nie ma o czym mówić – dodał Latkowski.
W październiku ub.r. średnia sprzedaż ogółem “Wprost” wynosiła 42 351 egz. (według danych ZKDP.
TVN24 BiŚ w ub.r. zanotował 0,23 proc. udziału w rynku telewizyjnym (według danych telemetrycznych Nielsen Audience Measurement.



