14-01-2015, 06:32
Agora, Bauer i RASP będą na własną rękę walczyć z kradzieżą treści w internecie »
tw
14-01-2015
Agora, Wydawnictwo Bauer i Ringier Axel Springer Polska kibicują inicjatywie kilku wydawców prasowych, IWP i PAP doprecyzowującej zasady cytowania artykułów przez inne media. Na razie jednak nie zamierzają dołączyć do tej akcji, tylko we własnym zakresie walczą z kradzieżą treści w internecie.
W poniedziałek na konferencji prasowej, a we wtorek na pierwszych stronach swoich dzienników Gremi Business Communication, Infor Biznes, Grupa Polskapresse i Bonnier Business Polska zaprezentowały sposób oznaczania swoich autorskich treści (podkreślający, że są chronione prawem autorskim) oraz zasady ich cytowania przez inne media. W inicjatywie, powstałej pod auspicjami Izby Wydawców Prasy, uczestniczą też “Tygodnik Powszechny” i Polska Agencja Prasowa (przeczytaj więcej na ten temat).
W projekcie nie bierze natomiast jak na razie udziału kilku innych dużych wydawców prasowo-internetowych, także tych mających w swoim portfolio dzienniki. Postanowiliśmy zapytać ich o powody takiej postawy oraz opinie o inicjatywie.
Przedstawiciele Agory, Wydawnictwa Bauer i Ringier Axel Springer Polska, od których otrzymaliśmy we wtorek odpowiedzi, podkreślili, że taki ruch wydawców jest jak najbardziej słuszny i mu kibicują. – Współpraca wydawców, PAP i IWP to dobry kierunek działań minimalizujących proceder bezprawnego kopiowania treści prasowych w sieci. Zawsze wspieramy IWP, która walczy o prawa wydawców – także szerzej, nie tylko na poziomie takich pomysłów, jak właśnie wprowadzony – stwierdził Wojciech Fusek, dyrektor wydawniczy i zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”. – To bardzo ważna inicjatywa IWP, która bez wątpienia pomoże ograniczyć bezprawne kopiowanie i publikowanie tekstów w internecie – podkreśliła Anna Marucha, rzeczniczka prasowa Ringier Axel Springer Polska.
W poniedziałek na konferencji prasowej, a we wtorek na pierwszych stronach swoich dzienników Gremi Business Communication, Infor Biznes, Grupa Polskapresse i Bonnier Business Polska zaprezentowały sposób oznaczania swoich autorskich treści (podkreślający, że są chronione prawem autorskim) oraz zasady ich cytowania przez inne media. W inicjatywie, powstałej pod auspicjami Izby Wydawców Prasy, uczestniczą też “Tygodnik Powszechny” i Polska Agencja Prasowa (przeczytaj więcej na ten temat).
W projekcie nie bierze natomiast jak na razie udziału kilku innych dużych wydawców prasowo-internetowych, także tych mających w swoim portfolio dzienniki. Postanowiliśmy zapytać ich o powody takiej postawy oraz opinie o inicjatywie.
Przedstawiciele Agory, Wydawnictwa Bauer i Ringier Axel Springer Polska, od których otrzymaliśmy we wtorek odpowiedzi, podkreślili, że taki ruch wydawców jest jak najbardziej słuszny i mu kibicują. – Współpraca wydawców, PAP i IWP to dobry kierunek działań minimalizujących proceder bezprawnego kopiowania treści prasowych w sieci. Zawsze wspieramy IWP, która walczy o prawa wydawców – także szerzej, nie tylko na poziomie takich pomysłów, jak właśnie wprowadzony – stwierdził Wojciech Fusek, dyrektor wydawniczy i zastępca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”. – To bardzo ważna inicjatywa IWP, która bez wątpienia pomoże ograniczyć bezprawne kopiowanie i publikowanie tekstów w internecie – podkreśliła Anna Marucha, rzeczniczka prasowa Ringier Axel Springer Polska.
Największy niepokój wynikający z tego, jak treści z tytułów prasowych jego firmy są bezprawnie kopiowane w internecie, wyraził Tomasz Namysł, wiceprezes Wydawnictwa Bauer.
- Portale internetowe masowo kopiują treści lub wykorzystują pomysły redakcyjne tytułów naszego wydawnictwa. Dotyczy to zwłaszcza tytułów z segmentu people, gdzie esencjonalne streszczenia, cytowania i omówienia artykułów z mediów drukowanych niekorzystnie wpływają na sprzedaż tych ostatnich – opisał Namysł. – Rozważamy podejmowanie kroków prawnych przeciwko podmiotom nielegalnie kopiującym treści a także przyłączenie się do inicjatywy wydawców. Obecnie analizujemy aspekty prawne – dodał.
Również przedstawiciele Agory i RASP zadeklarowali, że firmy te na razie we własnym zakresie będą walczyć z bezprawnym kopiowaniem ich treści w internecie. – Stoimy jednak na stanowisku, że przede wszystkim należy egzekwować przestrzeganie prawa prasowego. Dlatego trzymamy kciuki za powodzenie tej inicjatywy, ale nie wprowadzamy zmian w oznaczeniach na naszych serwisach internetowych – poinformował Wojciech Fusek. Dodał, że Agora chce pobierać opłaty za dostęp do wszystkich artykułów „Gazety Wyborczej” w sieci (po przekroczeniu przez użytkownika darmowego limitu) i taką opcję promuje wśród internautów. Przypomnijmy, że wprowadzona w lutym ub.r. płatna oferta serwisów “GW” na koniec września miała 21 tys. użytkowników (więcej o tym), a uruchomiony w ramach tego pakietu serwis BIQdata.pl w październiku ub.r. odwiedziło 26,8 tys. internautów (więcej na ten temat).
- Jak wszyscy wydawcy, stykamy się ze zjawiskiem kradzieży treści w internecie. Mamy w Agorze dział licencjonowania treści, zajmujący się współpracą z różnymi podmiotami, które chcą odpłatnie korzystać m.in. z materiałów “Wyborczej”. W stosunku do tych, którzy takiej współpracy z nami nie nawiązali lub się od niej uchylają, podejmujemy stosowne kroki prawne – zaznaczył Wojciech Fusek.
Z kolei Ringier Axel Springer Polska na podstawie regulaminu przygotowanego w ramach Izby Wydawców Prasy opracowuje własne szczegółowe rozwiązania, które będą mogły być wdrożone w całej firmie. – Ze względu na dużą liczbę podmiotów wydawniczych należących do Grupy RAS w Polsce (serwisy Grupy Onet.pl, tytuły prasowe oraz serwisy internetowe RASP) jest to bardzo złożone zadanie, nad którym pracuje zespół naszych specjalistów od zarządzania treścią – poinformowała nas Anna Marucha. – Zasady określone regulaminem będą wdrożone dopiero wówczas, gdy opracujemy wytyczne dostosowane do potrzeb Grupy RAS – dodała.


