Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

04-02-2015, 07:33

TVP chce “doceniać doświadczenie” pracowników i “rozwijać ich potencjał”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
04-02-2015

Telewizja Polska rusza z dwoma programami dla pracowników, które mają docenić ich dokonania, a także zapewniać warunki rozwoju ich potencjału i kwalifikacji. W projektach udział wziąć mogą jednak tylko pracownicy etatowi części specjalizacji.

Oba programy skierowane są do pracowników zatrudnionych w TVP i zajmujących się realizacją telewizyjną i filmową, obsługą planu i aktorów, budową dekoracji, emisją czy innymi kwestiami technicznymi. To osoby pracujące w Agencji Produkcji Telewizyjnej i Filmowej, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, poszczególnych antenach, ośrodku TVP Technologie i w oddziałach terenowych spółki.

Pierwszy program – “Doceniać doświadczenie” – przeznaczony jest dla zatrudnionych na pełnym etacie pracowników TVP o uznanym dorobku, mających co najmniej wykształcenie średnie i co najmniej przez 15 lat pracujących w spółce (i mających przynajmniej 20 lat stażu pracy ogółem).

W projekcie weźmie udział maksymalnie 20 pracowników wyłonionych w naborze, który zakończy się do końca marca br. 40 kandydatów do programu zgłoszą dyrektorzy jednostek, a następnie zostaną oni poddani ocenie “360 stopni”, polegającej na zbieraniu informacji na temat kompetencji ocenianej osoby z wielu źródeł.

W ramach trwającego 18 miesięcy programu, jego uczestnicy będą mogli realizować indywidualnie zaplanowane cykle działań rozwojowych, mogących składać się z krajowych i zagranicznych szkoleń, kursów i warsztatów, wizyt studyjnych u zagranicznych nadawców, w krajowych i zagranicznych instytucjach oraz organizacjach branżowych, a także z udziału w targach branżowych.

Biorący udział w programie “Docenić doświadczenie” pracownicy będą mieli też cykle szkoleń opracowane specjalnie dla nich, uzyskają dostęp do branżowych bibliotek, baz danych, czy profesjonalnych wydawnictw branżowych. Otrzymają poszerzony pakiet usług medycznych, będą preferencyjnie uwzględniani przy typowaniu do udziału w produkcjach TVP, a spółka upowszechniać będzie wśród swoich pracowników wiedzę o dokonaniach i kompetencjach uczestników programu.

Drugi program nosi nazwę “Rozwijać potencjał”. Do tego projektu aplikować może pracownik TVP zatrudniony na pełen etat, posiadający co najmniej wykształcenie średnie i maksymalnie 15-letni staż pracy w TVP (i co najwyżej 15 letni staż pracy ogółem).

Nabór do udziału w programie obejmie: wstępną selekcję aplikacji nadesłanych przez kandydatów i rozmowę kwalifikacyjną z przedstawicielem biura zarządzania kapitałem ludzkim. Najlepsza trzydziestka kandydatów weźmie udział w specjalnie opracowanym procesie diagnozy kompetencji i potencjału rozwojowego (tzw. development centre). Najwyżej oceniona w nim piętnastka osób otrzyma propozycję udziału w projekcie.

Program “Rozwijać potencjał” będzie trwał 24 miesiące. Jego uczestnicy będą w tym okresie realizować Indywidualny Plan Rozwoju (będzie mógł on obejmować takie elementy jak szkolenia i kursy, studia, wizyty studyjne), wezmą udział w cyklu szkoleń opracowanych specjalnie dla nich, uzyskają dostęp do branżowych bibliotek, baz danych, czy profesjonalnych wydawnictw branżowych. Będą też preferencyjnie uwzględniani przy typowaniu do udziału w projektach flagowych TVP oraz angażowani w specjalne projekty wizerunkowe.

TVP zapowiada, że w przyszłości może uruchamiać kolejne edycje programów “Doceniać doświadczenie” i “Rozwijać potencjał” oraz programy obejmujące kolejne grupy zawodowe w większej ilości jednostek organizacyjnych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-chce-doceniac-doswiadczenie-pracownikow-i-rozwijac-ich-potencjal

04-02-2015, 07:29

KRRiT zajmie się skargą autorów “Resortowych dzieci” na program Tomasza Lisa  »

Press
(RUT)
04-02-2015

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpatrzy skargę Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza – autorów książki “Resortowe dzieci” – na wulgaryzm w programie “Tomasz Lis na żywo” w TVP 2.

Jak informuje Niezalezna.pl, chodzi o odcinek programu publicystycznego Tomasza Lisa, który Dwójka pokazała 15 grudnia ub.r. Polemizując ze Zbigniewem Ziobrą, Tomasz Lis powiedział wtedy: “nie przypominam sobie, żeby protestował pan przeciwko zabawnej lekturze »Resortowych dzieci« pełnej kłamstw, manipulacji i g…na”.

26 stycznia br. autorzy książki skierowali w tej sprawie protesty do prezesa TVP, rady programowej i komisji etyki TVP oraz do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Z tej ostatniej instytucji otrzymali odpowiedź, że KRRiT zwróciła się do telewizji “o przekazanie stanowiska wobec przedstawionych zarzutów”.

KRRiT rozpatruje też obecnie skargi dotyczące palenia elektronicznego papierosa przez Adama Michnika w programie Tomasza Lisa i na antenie TVP Info (skargi złożyli widzowie).

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/47826,KRRiT-zajmie-sie-skarga-autorow-%E2%80%9EResortowych-dzieci%E2%80%9D-na-program-Tomasza-Lisa

04-02-2015, 06:39

Krzysztof Skowroński: nie będziemy przepraszać Czuchnowskiego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Beata Goczał
04-02-2015

- Wybór jest nieaktualny, redaktor Czuchnowski nie jest wskazany jako laureat antynagrody Hiena Roku 2014 - mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. – Żałuję, że wielkie święto dziennikarzy i ich osiągnięcia zostały przesłonięte przez wydarzenia związane z Hieną. Być może trzeba będzie przemyśleć sposób jej przyznawania – dodaje.

Krzysztof Skowroński

Tytuł Hieny Roku dla dziennikarzy “Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego i Piotra Stasińskiego został przyznany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w piątek za “lekceważące i pozbawione empatii oraz zawodowej solidarności wypowiedzi na temat zatrzymania i aresztowania dziennikarzy, którzy wykonywali swoje obowiązki zawodowe w miejscu i w czasie protestu w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie 20 listopada ub.r.

Wielu dziennikarzy taki werdykt oburzył przede wszystkim w odniesieniu do Czuchnowskiego: w weekend wyrazili krytyczne opinie w internecie, natomiast w poniedziałek skierowali list otwarty do SDP, także w obronie Stasińskiego, oceniający że “przyznanie Hieny Roku odbyło się z naruszeniem dziennikarskich standardów”.

We wtorek zarząd główny SDP ogłosił, że decyzja o przyznaniu Hieny Roku Czuchnowskiemu zostaje zawieszona, a w przypadku Stasińskiego podtrzymana. Zaprosił też dziennikarzy do włączenia się w działalność organizacji oraz debaty na temat kondycji dziennikarstwa i wolności słowa w Polsce.


O zamieszaniu wokół przyznania Hieny Roku i sytuacji w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich rozmawiamy z Krzysztofem Skowrońskim, prezesem SDP


Beata Goczał: Z oświadczenia SDP wynika, że zawieszacie nagrodę Hieny Roku 2014  dla Wojciecha Czuchnowskiego. Co to zawieszenie w praktyce oznacza? Czy należy rozumieć, że wybór jakiego dokonaliście został anulowany i tym samym cofacie wszystkie argumenty, jakich użyto przyznając ten tytuł Czuchnowskiemu?

Krzysztof Skowroński: Tak – wybór jest nieaktualny, redaktor Czuchnowski nie jest wskazany jako laureat antynagrody Hiena Roku 2014. Jednak uważamy, że nasza argumentacja, na co zwróciliśmy uwagę w oświadczeniu, pozostaje aktualna. Chcemy, by całe zamieszanie wokół Hieny doprowadziło do debaty dotyczącej kondycji zawodu dziennikarza, wolności słowa, manipulacji i cenzury w Polsce. W takiej debacie powinny uczestniczyć wszystkie środowiska dziennikarskie. Wydaje się, że taka debata, którą od pewnego czasu planujemy, jest całemu środowisku potrzebna.

Co zdecydowało o tym, że utrzymaliście jednak – mimo protestów środowiska dziennikarskiego – tytuł dla Piotra Stasińskiego?

Utrzymaliśmy antynagrodę Hiena Roku 2014 dla redaktora Piotra Stasińskiego prawie zgodną wolą całego zarządu z jednym głosem wstrzymującym się.

Jak Pan sądzi, czemu te nominacje wywołały tak wielkie oburzenie wśród środowiska dziennikarskiego?

Wolelibyśmy, by burze wśród dziennikarzy wywoływał fakt powołania przez SDP Fundacji Solidarności Dziennikarskiej, fakt istnienia Pogotowia Dziennikarskiego, fakt że obserwujemy i wypowiadamy się w kwestiach wielu procesów dziennikarskich, bronimy wolności słowa, wolności wykonywania zawodu dziennikarza niż fakt przyznania Hieny Roku. Ale takie jest życie, że nie zawsze dzieje się to, co chcemy.

Robert Mazurek napisał, że przyznanie Hieny Roku 2014 Wojciechowi Czuchnowskiemu to błąd i idiotyzm i należą mu się przeprosiny. Przeprosicie Czuchnowskiego?

Napisaliśmy w naszym oświadczeniu, że dwa komentarze Wojciecha Czuchnowskiego, które braliśmy pod uwagę, w sposób negatywny się wyróżniają. Dlatego nie będziemy przepraszać. Ani nie oczekujemy przeprosin za tekst napisany przez Wojciecha Czuchnowskiego po otrzymaniu anty nagrody Hiena Roku 2014.

Konrad Piasecki z kolei napisał: “Władze SDP przyznając Hienę  doskonale wpisały się w polsko-plemienne podziały. I niestety  przekroczyły granicę autokompromitacji”. Co Pan na to?

Władze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, przyznając Hienę, nie wpisywały się w polsko-plemienne podziały. Nie widzę potrzeby komentowania opinii Konrada Piaseckiego.

Z kolei Cezary Gmyz stwierdził, że Hienę Roku SDP powinno przyznawać z większą starannością. Jak tej staranności staracie się pilnować?

Na pewno w przyszłym roku oddzielimy ceremonię przyznawania Nagród SDP od ogłoszenia tytułu Hieny Roku. Żałuję, że wielkie święto dziennikarzy i ich osiągnięcia zostały przesłonięte przez wydarzenia związane z Hieną. Być może trzeba będzie przemyśleć sposób przyznawania Hieny.

Dlaczego według Pana SDP postrzegane jest jako instytucja mocno prawicowa i PiS-owska?

W zarządzie SDP są osoby, które znalazły się tam w wyniku demokratycznych wyborów. Jest prawdą, że przeważają w nim dziennikarze o prawicowym światopoglądzie. Zostali wybrani. Jeśli ktoś chce to zmienić, musi zapisać się do SDP. Myślę, że burza wokół Hieny potwierdza, że SDP jest najważniejszą organizacją dziennikarzy, a przypisywanie partyjnych zależności jest nieprawdziwe.

Krzysztof Bobiński stwierdził niedawno, że SDP nie działa jak reprezentatywna dla środowiska organizacja dziennikarska, a tylko realizuje interesy swoich członków związanych z prawicą. Jak Pan skomentuje ten zarzut jako prezes SDP?

Po pierwsze to nieprawda, po drugie – Krzysztof Bobiński jest też w SDP.

Bartosz Ławski natomiast chce, by warszawski oddział SDP stał się niezależną organizacją, bo całe SDP służy tylko grupie prawicowych dziennikarzy i jest wyobcowane ze środowiska. Jakie są szanse, że staniecie się niezależną organizacją?

To sprzeczne ze Statutem SDP. A jeszcze raz podkreślam – jesteśmy w stu procentach niezależna organizacją.

Rozpoczął Pan kolejną kadencję. Jakich zmian możemy się spodziewać w SDP?

Druga kadencja jest zawsze kadencją kontynuacji. Chcemy zbudować Fundację Solidarności Dziennikarskiej, która będzie wspierać projekty dziennikarskie. Chcemy w miarę możliwości dać ochronę, przynajmniej symboliczną, dziennikarzom bez pracy, służyć pomocą prawną, próbować zmusić media publiczne, a w szczególności telewizję, do otwarcia się na prawdziwą debatę o Polsce i o świecie. I zrobić coś, co zahamuje degradację mediów regionalnych. Ale o tym wszystkim będziemy dyskutować i podejmować decyzje w czasie Nadzwyczajnego Programowego Zjazdu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kwietniu br.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krzysztof-skowronski-nie-bedziemy-przepraszac-czuchnowskiego

03-02-2015, 16:42

Jubileuszowe wydanie Dziennika Zachodniego już w piątek  »

Telewizja Silesia
03-02-2015

Już 6 lutego redakcja świętować będzie jubileusz Dziennika Zachodniego – 70 lat! W piątek ukaże się specjalne urodzinowe wydanie Dziennika Zachodniego w rozmiarze XXL, a w nim wszystko o zmieniającej się przez dziesięciolecia gazecie, regionie i świecie. W wydaniu znajdzie się 70. urodzinowych okładek Dziennika Zachodniego, a także kulisy powstawania gazety.

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/jubileuszowe-wydanie-dziennika-zachodniego-juz-w-piatek

03-02-2015, 15:26

“7 Dni – Przegląd Tygodnia” może odbierać czytelników tygodnikom opinii  »

Press
(IKO)
03-02-2015

"7 Dni - Przegląd Tygodnia"

Tygodnik z przedrukami “7 Dni – Przegląd Tygodnia” stworzony przez Ringier Axel Springer Polska od tego tygodnia jest dystrybuowany w sieci sklepów Biedronka (Jeronimo Martins Polska). Z niektórych warszawskich sklepów tej sieci zniknął już wczoraj przed południem. Może odbierać czytelników tygodnikom opinii, zwłaszcza słabiej zarabiających.

Pierwszego dnia sprzedaży tygodnik “7 Dni – Przegląd Tygodnia” już wczesnym popołudniem w niektórych Biedronkach w Warszawie zniknął z półek. Magazyn layoutem i układem działów przypomina tygodnik opinii. Na pierwszych stronach znajdują się skróty wydarzeń z ostatniego tygodnia. Na okładce wyeksponowano zajawkę “Straciłeś pracę? Zbuduj życie na nowo!” – tekst pierwotnie ukazał się w portalu Onet.pl. W gazecie został on umieszczony w dziale Społeczeństwo. W dziale Wydarzyło się pojawił się m.in. tekst “Dzieciobójczyni spod Kwidzyna” (Fakt.pl), w krajowym – “Kredyty we frankach: jak obniżyć ratę o 300 zł? Trzeba pozwać bank” (“Dziennik Gazeta Prawna”), w dziale Świat – “Ludobójstwo na Ukrainie. Czy świat zatrzyma Putina?” (Onet.pl), a w sportowym opublikowano wywiad Łukasza Olkowicza i Piotra Wołosika ze Zbigniewem Bońkiem (“Przegląd Sportowy”). W tygodniku znajdują się również działy: Historia, Moto, Kuchnia, Psychologia/seks, Zdrowie, Turystyka, Chwila wytchnienia. – Tekst mają być ciekawe, opowiadać historie oraz przybliżać świat – informuje Tomasz Lada, redaktor naczelny “7 Dni – Przegląd Tygodnia”.

W tygodniku wykorzystano przedruki z Fakt.pl, “Przeglądu Sportowego”, Newsweek.pl, “Newsweek Historia”, “Auto Świata”, “Top Gear”, “Komputer Świata”, “Forbesa”, Onet.pl. Pojawiły się także teksty z “Dziennika Gazety Prawnej” (Infor Biznes), którego udziałowcem (49 proc.) jest Ringier Axel Springer Polska. – Nie ograniczamy się wyłącznie do tytułów wydawanych przez nas – zapewnia Anna Marucha, rzecznik prasowa Ringier Axel Springer Polska.

Źródła, skąd pochodzą teksty, podawane są w formie logotypów, które mogą błędnie sugerować, że artykuły pochodzą też z tygodnika “Newsweek Polska” lub dziennika “Fakt”. Tymczasem ukazały się one w serwisach internetowych tych gazet. – W magazynie nie ma artykułów z “Newsweek Polska” czy “Faktu”. Teksty zostały jedynie oznaczone ich marką – wyjaśnia Anna Marucha.

Jerzy Jurecki, wydawca “Tygodnika Podhalańskiego”, zwraca uwagę, że nowy tytuł może odbierać czytelników tygodnikom opinii. – Wydawca stworzył dobrą gazetę korzystając z treści publikowanych we własnych tytułach. Wielu czytelników nie zauważy, że kupuje wtórne informacje – ocenia Jurecki.

Marcinowi Dzierżanowskiemu, zastępcy redaktora naczelnego “Wprost”, nowy tytuł się podoba, ale sceptycznie ocenia szanse na jego rynkowy sukces. – Tygodnik dobrze wygląda, ma ciekawe rozwiązania graficzne. Interesującym pomysłem jest komercjalizacja treści internetowych. To się jednak nie przyjmie. “7 Dni – Przegląd Tygodnia” nie jest tygodnikiem opiniotwórczym, chociaż ma taką formę. Brakuje w nim autorów, z którymi czytelnicy mogliby się identyfikować. Mimo że magazyn nie stanowi konkurencji dla tygodników opinii, może jednak zaszkodzić tygodnikowi “Angora” – uważa Dzierżanowski.

Zdaniem Romana Kurkiewicza, byłego redaktora naczelnego tygodnika “Przekrój”, a obecnie współprowadzącego w TVN 24 program “Dwie prawdy”, nowe pismo jest kierowane do osób, które nie czytają tygodników. – Jest to papierowa wersja popularnego portalu z dodatkami z pism koncernu w bonusie. Trudno oceniać od strony dziennikarskiej pismo, które jest cotygodniowym bigosem gazetowym. Potrawa niewyszukana, ale zaspokajająca podstawowy głód – mówi Kurkiewicz.

Jeszcze bardziej krytyczny jest Hubert Biskupski, zastępca redaktora naczelnego “Super Expressu”: – Dziwię się, że tak renomowana firma jak Biedronka wpuściła do swojej sieci towar drugiej świeżości. W pierwszym numerze pojawił się tylko jeden tekst własny. Okładka przypomina mi “Bloomberg Businessweek Polska”, który jest adresowany do białych kołnierzyków. Cena też nie jest “biedronkowa” – ocenia Biskupski.

Redaktor naczelny “7 Dni – Przegląd Tygodnia” twierdzi, że pismo z łatwością znajdzie odbiorców. – W sklepach tej sieci można spotkać cały przekrój społeczny naszego kraju. Jestem też pewien, że w “7 dni – Przegląd Tygodnia” znajdą coś dla siebie także czytelnicy innych tygodników opinii, ponieważ tu nikt nie próbuje ich pouczać, nie narzuca swoich poglądów – mówi Tomasz Lada.

Tygodnik ma 84 strony i kosztuje 2,99 zł. Wydawca nie podaje nakładu.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47825,%E2%80%9E7-Dni-%E2%80%93-Przeglad-Tygodnia%E2%80%9D-moze-odbierac-czytelnikow-tygodnikom-opinii

03-02-2015, 15:10

Z SDP nie chcę mieć nic do czynienia. Rezygnuję z ich wyróżnienia i odsyłam dyplom  »

Gazeta Wyborcza
Bartosz T. Wieliński
03-02-2015

Gdy w zeszły piątek odbierałem dyplom, nie przypuszczałem, że chwilę później dojdzie do niewiarygodnego skandalu, jakim było przyznanie moim kolegom Piotrowi Stasińskiemu i Wojciechowi Czuchnowskiego tytułu “Hieny Roku”.

Bartosz T. Wieliński

Jury Nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wyróżniło mój reportaż pt. “Czy można modlić się za zbrodniarza”. Członkom jury dziękuję za docenienie mojej pracy. Jestem głęboko przekonany, że przyznając wyróżnienia oraz nagrody, kierowali się wyłącznie kwestiami merytorycznymi. Byli obiektywni i rzetelni.

Gdy w zeszły piątek odbierałem dyplom, nie przypuszczałem, że chwilę później dojdzie do niewiarygodnego skandalu, jakim było przyznanie moim kolegom Piotrowi Stasińskiemu i Wojciechowi Czuchnowskiego tytułu “Hieny Roku”.

Od razu było jasne, że argumentacja Zarządu Głównego SDP mija się z rzeczywistością. Moi koledzy nie wypowiadali się “lekceważąco” i w sposób “pozbawiony empatii” w sprawie dziennikarzy zatrzymanych w PKW. By to udowodnić, wystarczyło przejrzeć archiwa.

Zarząd Główny SDP miał kilka dni, by ocalić swój honor – wycofać się z tej skandalicznej decyzji i przeprosić moich kolegów. Nie zrobił tego. Idąc w zaparte, podjął kolejną haniebną decyzję, “zawieszając” “Hienę Roku” Wojciechowi Czuchnowskiemu. Zaś “Hiena” dla Piotra Stasińskiego została utrzymana. Do tego członkowie Zarządu Głównego obłudnie obwieścili że “droga obrana przezeń cztery lata temu (gdy SDP przejęli dziennikarze związani z PIS) uczyniła ze Stowarzyszenia ważną instytucję”.

Z takimi ludźmi nie chcę mieć nic do czynienia. Niniejszym rezygnuję z przyznanego mi wyróżnienia honorowego i odsyłam SDP dyplom. Podpisuję się także pod listem otwartym w obronie moich kolegów.

Całość: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,17352094,Z_SDP_nie_chce_miec_nic_do_czynienia__Rezygnuje_z.html