Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

03-03-2015, 11:49

Zmarł były redaktor naczelny “Dziennika Zachodniego” Janusz Durmała  »

Dziennik Zachodni
RED
03-03-2015
Nie żyje były redaktor naczelny “Dziennika Zachodniego” Janusz Durmała. Kierował naszą gazetą w latach 1981-1986. Był też redaktorem naczelnym “Wieczoru” i “Rzeczpospolitej”. Miał 81 lat.

Janusz Durmała

Janusz Durmała urodził się w 1934 roku w Porąbce, dzisiejszej dzielnicy Sosnowca. Był absolwentem IV LO im. Stanisława Staszica, potem ukończył studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim.

Pracę dziennikarską rozpoczął w katowickim “Wieczorze”, w którym z dwuletnią przerwą na angaż w katowickim oddziale Polskiej Agencji Prasowej zajmował stanowiska m.in. sekretarza redakcji, zastępcy szefa, a od stycznia 1980 roku redaktora naczelnego.

16 września 1981 roku został redaktorem naczelnym “Dziennika Zachodniego”. Pełnił tę funkcję do listopada 1986 roku. Został wówczas redaktorem naczelnym “Rzeczpospolitej”, gdzie pracował do 1989 roku.

Uroczystości pogrzebowe Janusza Durmały będą miały charakter rodzinny. Rodzinie zmarłego kierownictwo i zespół “Dziennika Zachodniego” składają wyrazy współczucia.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3771435,zmarl-byly-redaktor-naczelny-dziennika-zachodniego-janusz-durmala,id,t.html

03-03-2015, 07:56

Polskapresse + Media Regionalne = Polska Press Grupa  »

Press
(RH)
03-03-2015

Polska Press Grupa

Polska Press Grupa – takiej nazwy będzie używać podmiot powstały z połączenia spółek Polskapresse i Media Regionalne. Grupa przy okazji fuzji wprowadziła nowe logo i system identyfikacji wizualnej. To kończy proces wchłaniania Mediów Regionalnych przez Polskapresse.

O połączeniu spółek i wpływie fuzji na zatrudnionych pracowników informowaliśmy w piątkowym “Presserwisie”, choć rzeczniczka prasowa grupy nie chciała wtedy naszych ustaleń komentować. Jednak 27 lutego nowa nazwa spółki Polska Press została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Tym samym zakończono proces konsolidacji Polskapresse i Mediów Regionalnych (Polskapresse kupiła ją od funduszu Mecom w listopadzie 2013 roku). Nowa firma promować się będzie marką Polska Press Grupa. Wprowadza też nowe logo i system identyfikacji wizualnej, które mają ujednolić komunikację całej grupy. Opracowała je agencja White Cat Studio.

Grupa ujednoliciła nazewnictwo oraz logotypy swoich 17 oddziałów regionalnych – np. Polska Press Lublin lub Polska Press Poznań.

Polska Press Grupa jest wydawcą 18 dzienników regionalnych, tygodników lokalnych oraz internetowych serwisów kontentowych i ogłoszeniowych. Jest też właścicielem  drukarni w Białymstoku, Łodzi, Koszalinie, Poznaniu, Sosnowcu, Tarnobrzegu, Warszawie i we Wrocławiu. Od września 2014 roku jest też właścicielem spółki Express Media, wydawcy m.in. “Expressu Bydgoskiego” i “Nowości Dziennika Toruńskiego”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/48085,Polskapresse-_-Media-Regionalne-=-Polska-Press-Grupa

03-03-2015, 05:14

Prawnik szefa “Faktów”: pozwy przeciwko wszystkim, którzy wkroczyli w życie prywatne Kamila Durczoka  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
03-03-2015

Kancelaria adwokacka mecenasa Jacka Duboisa pracuje nad przygotowaniem pozwów przeciwko podmiotom, które naruszyły dobra osobiste i zniesławiły Kamila Durczoka. W sądzie dokumenty mogą zostać złożone jeszcze w tym tygodniu, a pozwanymi – oprócz wydawcy “Wprost” – będą prawdopodobnie dziennikarze tygodnika.

Kamil Durczok w przekazanym w niedzielę oświadczeniu do mediów poinformował, że oddaje się do dyspozycji zarządu TVN. Szef “Faktów” twierdzi, że redakcja “Wprost” naruszyła jego prawo do prywatności, a wszystkie negatywne reakcje na jego osobę zostały wywołane publikacjami i atakiem tygodnika. - Wobec przekroczenia granic prawnych i etycznych postanowiłem podjąć zdecydowane działania. Do sądów skierowane będą stosowne pozwy, a do prokuratury odpowiednie zawiadomienia - zapowiedział Durczok.

Mecenas Jacek Dubois z Kancelarii Adwokacko-Radcowskiej Pociej, Dubois, Kosińska-Kozak, który reprezentuje Kamila Durczoka, potwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, że przygotowuje na zlecenie redaktora naczelnego “Faktów” TVN kilka pozwów – w tym kilka dla tygodnika “Wprost”. Prawdopodobnie pozwani zostaną dziennikarze opisujący sprawę molestowań i mobbingu (byli to Marcin Dzierżanowski, Olga Wasilewska, Sylwester Latkowski i Michał Majewski).

- Pozwy zostaną skierowane przeciwko wszystkim osobom, które w jakiś sposób wkroczyły w życie prywatne mojego klienta, naruszyły jego dobra osobiste i dokonywały jego zniesławień. Będzie to dotyczyć zarówno wydawcy “Wprost” jak i osób, które są fizycznie za to odpowiedzialne. Podstawą do procesu będą wszystkie publikacje tygodnika “Wprost” – wyjaśnia Wirtuaalnemedia.pl mec. Jacek Dubois.

Dubois nie udziela informacji, czego oprócz przeprosin będzie domagać się Durczok od pozywanych. Mecenas zaznacza, że jego kancelaria będzie starała się dochodzić ochrony dóbr osobistych i roszczeń we wszystkich możliwych sposobach jakie są przewidziane przez prawo. – Pan Durczok zlecił nam podjęcie wszelkich możliwych kroków, więc podejmiemy działanie tam, gdzie uznamy, że prawo zostało naruszone. Myślę, że będzie to wieloetapowe, gdyż działania tygodnika “Wprost” pod względem łamania przepisów były bezprecedensowe – tłumaczy mec. Dubois.

W lutym w rozmowie z Dominiką Wielowieyską na antenie TOK FM Kamil Durczok zapowiedział, że przygotowuje już pozew przeciwko blogerowi Piotrowi Wielguckiemu, znanemu jako Matka Kurka, który w dwóch wpisach stwierdził, że negatywnym bohaterem pierwszej publikacji “Wprost” był szef “Faktów” TVN. Mecenas Jacek Dubois twierdzi, że na razie jego klient chce się skupić na ochronie dóbr osobistych wywołanych artykułami “Wprost”.

- Pierwsza wypowiedź pana Durczoka była wywołana emocjami, bo bloger Matka Kurka jako pierwszy wskazał go z nazwiska. Natomiast za chwile natychmiast to samo zrobił “Wprost”. Nie wykluczam, że pozew przeciwko Piotrowi Wielguckiemu zostanie złożony, natomiast jesteśmy w tej chwili skoncentrowani na podmiocie, który dokonał głównych zniesławień. Jak uporamy się z tą praca to podejmiemy decyzję co do pomniejszych – zapowiada Dubois.

Pierwsze pozwy zostaną złożone w sądzie prawdopodobnie jeszcze pod koniec tego tygodnia, kolejne w następnym tygodniu. Z wstępnych wyliczeń kancelarii wynika, że konsekwencją naruszenia praw Kamila Durczoka przez tygodnik “Wprost” było ponad 10 tys. wypowiedzi i publikacji. – To świadczy o skali naruszenia. Mamy do opracowania ogromną ilość materiału – podkreśla Jacek Dubois.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prawnik-szefa-faktow-pozwy-przeciwko-wszystkim-ktorzy-wkroczyli-w-zycie-prywatne-kamila-durczoka#

02-03-2015, 22:08

Złote Pióro Wolności dla zamordowanych dziennikarzy  »

Press
(LL)
02-03-2015

Złote Pióro Wolności

Światowe Stowarzyszenie Gazet i Wydawców (WAN-IFRA) ogłosiło dzisiaj, że laureatem tegorocznej edycji nagrody Złote Pióro Wolności nie będzie pojedynczy dziennikarz, lecz wszyscy pracownicy mediów, którzy ponieśli śmierć w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych.

“Poprzez tę nagrodę światowa prasa wysyła głośny sygnał oporu do tych, którzy wierzą, że uciszenie dziennikarzy pozwoli na ograniczenie wolności słowa” – napisali przedstawiciele WAN-IFRA w komunikacie prasowym. Honorując swoich zabitych kolegów, chcą zwrócić uwagę świata na kwestie bezpieczeństwa dziennikarzy i bezkarności ich oprawców.

Według danych WAN-IFRA od 1992 roku wykonując swój zawód, śmierć poniosło niemal 1,2 tys. dziennikarzy. W tym roku zginęło już 16 dziennikarzy, z czego ośmiu w zamachu na redakcję tygodnika ”Charlie Hebdo”.

Nagroda Złote Pióro Wolności przyznawana jest od 1961 roku. W 2014 roku otrzymał ją Eskinder Nega, etiopski wydawca, dziennikarz i bloger, skazany na 18 lat więzienia.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/48079,Zlote-Pioro-Wolnosci-dla-zamordowanych-dziennikarzy

02-03-2015, 09:47

Na rodzinnym Śląsku Durczok wciąż jest bohaterem  »

Newsweek.pl
Anna Szulc
02-03-2015

Na Śląsku oskarżanego dziś o molestowanie i mobbing dziennikarza Kamila Durczoka wciąż traktuje się jak bohatera.

23 października ubiegłego roku redaktor naczelny “Faktów” TVN Kamil Durczok bladym świtem wsiada w samochód i na łeb, na szyję jedzie z Warszawy do Katowic. Już wie, że w zwałach kamienicy, po wybuchu gazu w centrum Katowic trwają dramatyczne poszukiwania Dariusza Kmiecika, jego żony Brygidy i synka Remika. Kmiecik to reporter “Faktów”, wychowanek Durczoka. Przy gruzowisku Durczok spędzi wiele godzin, aż do późnej nocy. Prywatnie.

Kamil Durczok w studiu TVN

- To on opiekuje się, bez chwili wytchnienia, rodziną Darka, ale też całym, zespołem zdruzgotanych dziennikarzy, którzy zjawiają się na miejscu. To on daje nam wszystkim wsparcie – mówi Olga Kostrzewska-Cichoń, była dziennikarka TVN ze Śląska. – Ja znam tylko takiego Kamila, empatycznego, koleżeńskiego faceta, dla którego ludzie są ważni, często najważniejsi – dodaje.

Takich głosów na Śląsku słyszy się wiele. I takich również, że Durczok w regionie jest… nietykalny.

- Dla nas to bożyszcze – przyznaje pół żartem osoba zaprzyjaźniona z rodziną dziennikarza.

- Gdyby zapytać Ślązaków, z kim Śląsk się im kojarzy, to byłby Kutz, Buzek, Bieńkowska i Durczok – wylicza Zenon Nowak, prezes śląskiego oddziału “Polskapresse”. – Durczok jest ikoną, symbolem sukcesu – zauważa.

Wymiernym odbiciem sukcesu dziennikarza, co Ślązacy zgodnie podkreślają, jest jego stan posiadania: Durczok ma willę w bogatej dzielnicy Katowic i letni dom w Szczyrku, a w nim quady i motory, jest właścicielem łodzi i awionetki. Ale Ślązacy nie zazdroszczą redaktorowi luksusów, uważają, że ten wnuk sztygara, Ślązak z dziada pradziada, majątek zawdzięcza przede wszystkim ciężkiej pracy. Ciężką pracę na Śląsku ceni się bardzo.

Jednak sukces Durczoka to także odpowiednie znajomości i przyjaźnie. Choćby dobra znajomość z Zygmuntem Łukaszczykiem, byłym wojewodą śląskim, dziś prezesem Katowickiego Holdingu Węglowego. Łukaszczyk został wybrany na prezesa wczesną jesienią 2014 r., zaraz potem w “Faktach” TVN pojawiły się opinie, że nowy zarządca holdingu to dobry wybór dla górnictwa. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kilka miesięcy później Durczok otrzymał honorową szpadę górniczą…. od KHW. Odebrał ją w jednym szeregu z byłym prezydentem Katowic, Piotrem Uszokiem i metropolitą katowickim, arcybiskupem Wiktorem Skworcem. Nagroda została Durczokowi przyznana za… zasługi dla górnictwa.

- Czyli za co? — pytamy Zygmunta Łukaszczyka.

- Za to, że jest ambasadorem Śląska, że pokazuje całej Polsce naszą ciężką, górniczą dolę – tłumaczy nam prezes. – I za to, że z niego jest porządny, śląski synek.

Dziś Kamil Durczok jest jak Lance Armstrong polskiej telewizji: zjeżdża w dół i może liczyć tylko na siebie. Jego sylwetkę znajdziecie w najnowszym numerze “Newsweeka”.

 

Całość: http://polska.newsweek.pl/kamil-durczok-oskarzony-o-mobbing-i-molestowanie-kariera-durczoka,artykuly,358130,1.html

02-03-2015, 07:18

Towarzystwo Dziennikarskie apeluje do mediów o działania antymobbingowe. “Oskarżenia w jednej instytucji kładą cień na całe środowisko”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
02-03-2015

Towarzystwo dziennikarskie

W obliczu opisanych przez tygodnik “Wprost” rzekomych praktyk mobbingowych, jakich dopuszczać miał się szef “Faktów” TVN Kamil Durczok, Towarzystwo Dziennikarskie wystosowało do mediów apel o podjęcie działań, które w przyszłości zmniejszą ryzyko powstania podobnych sytuacji.

Cztery tygodnie temu “Wprost” opisał anonimowo relację znanej dziennikarki, która miała być molestowana przez szefa redakcji informacyjnej dużej stacji telewizyjnej. Po tej publikacji w internecie pojawiły się sugestie, że negatywnym bohaterem artykułu tygodnika jest Kamil Durczok, redaktor naczelny “Faktów” TVN. Wskutek medialnych zarząd TVN powołał komisję mającą wyjaśnić pogłoski o mobbingu w stacji. Tydzień temu “Wprost” zamieścił relację byłej researcherki “Faktów” twierdzącej, że Durczok ją mobbingował.

W oświadczeniu przesłanym w weekend do redakcji portalu Wirtualnemedia.pl Towarzystwo Dziennikarskie podkreśla, że należy wdrożyć odpowiednie działania, aby zmniejszyć ryzyko występowania takich sytuacji.

- Oskarżenia o molestowanie i mobbing w jednej z najważniejszych instytucji medialnych Polski, zyskały szeroki rozgłos. Często są one traktowane jako reprezentatywne lub typowe dla mediów w ogóle. Jakkolwiek jest to mylące, cień pada na całe środowisko dziennikarskie i branżę medialną. W związku z tym uważamy za konieczne podjęcie działań, które zmniejszą ryzyko powstania podobnych sytuacji w przyszłości i zademonstrują determinację instytucji medialnych w zapobieganiu oraz zwalczaniu mobbingu i molestowania w pracy – pisze w imieniu Towarzystwa Dziennikarskiego jego prezes Seweryn Blumsztajn.

Organizacja proponuje, aby w widocznych miejscach przestrzeni wspólnych w redakcjach umieszczać dobrze widoczną informację o tym, że mobbing i molestowanie są poważnym naruszeniem prawa. Ponadto pojęcia te powinny być opisane – na czym polegają, jakie są przykłady zachowań oraz jakie kary grożą ewentualnym sprawcom.

Towarzystwo Dziennikarskie sugeruje, aby redakcje zobowiązały pracowników do zgłaszania wskazanym przez pracodawcę osobom przypadków mobbingu i molestowania oraz zachowań mających zbliżony charakter, których doświadczyli lub zaobserwowali. – Pracownicy powinni być poinformowani, że zatajanie przez świadków mobbingu i molestowania stanowi naruszenie ładu korporacyjnego - tłumaczy Blumsztajn.

Osoby, którym pracownicy mogliby zgłaszać przypadki złego traktowania, stowarzyszenie opisuje jako łatwo i naturalnie dostępne dla innych. Ich nazwiska miałyby być dostępne w przestrzeni wspólnej. Ponadto pracownicy powinni być poinformowani, że mogą również bezpośrednio zgłaszać takie przypadki Państwowej Inspekcji Pracy oraz przełożonym każdego szczebla.

Stowarzyszenie sugeruje również, aby w wewnętrznym systemie komunikacji redakcji znalazły się szczegółowe i powszechnie dostępne informacje o procedurach wdrażanych przez pracodawcę w przypadku zgłoszenia mobbingu lub molestowania. – Informacja powinna zawierać zapewnienie, że pracodawca gwarantuje wsparcie i bezpieczeństwo osobom zgłaszającym doświadczany lub obserwowany mobbing i molestowanie - podkreśla Seweryn Blumsztajn.

Towarzystwo Dziennikarskie zaapelowało do wszystkich redakcji w Polsce o wprowadzenie zaproponowanych działań. Prosi również Unię Wydawców Prasy, organizacje dziennikarskie i stowarzyszenia medialne o poparcie tej inicjatywy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/towarzystwo-dziennikarskie-apeluje-do-mediow-o-dzialania-antymobbingowe-oskarzenia-w-jednej-instytucji-klada-cien-na-cale-srodowisko