Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

16-03-2015, 10:27

Zwolnienia w LeasingTeam – outsourcingowani pracownicy TVP teraz stracą etaty  »

Press
(KOZ)
16-03-2015

Firma LeasingTeam, do której Telewizja Polska przeniosła w ub.r. ponad 400 pracowników, planuje zwolnienia grupowe. Powód: “zmniejszająca się ilość zamówień” z TVP. Zdaniem dziennikarzy zamówień wcale nie jest mniej – chodzi o to, by zmusić ich do przejścia na samozatrudnienie.

1 lipca ub.r. 411 etatowych pracowników TVP (dziennikarzy, grafików, montażystów i charakteryzatorów) zostało przeniesionych do firmy zewnętrznej LeasingTeam i w ramach outsourcingu nadal pracuje dla telewizji. Niewielka część przeniesionych przeszła na własną działalność gospodarczą (zachęcały do tego zarówno TVP, jak i LeasingTeam) – etaty w LeasingTeam ma wciąż 341 osób z TVP. Planowane zwolnienia grupowe doprowadzą więc do tego, do czego od początku dążyły władze TVP: pracownicy będą zakładać własne firmy, by nadal pracować dla telewizji.

Związki zawodowe otrzymały już zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień. Łącznie LeasingTeam chce wypowiedzieć umowy ok. 130 osobom, wśród nich ma być nawet do 30 montażystów, do 30 redaktorów i do 10 starszych redaktorów. Zwolnienia grupowe mają być przeprowadzone między marcem a wrześniem br. – Przeprowadzany przez nas proces jest ściśle związany z realnym zapotrzebowaniem ze strony TVP SA na usługi wykonywane przez naszych pracowników oraz dynamicznie zmieniającymi się potrzebami rynku medialnego. W związku z tym, że TVP SA składa coraz mniej zamówień, musieliśmy poinformować pracowników i organizacje związkowe o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych – informuje Andżelika Majewska, członek zarządu LeasingTeam.

Czy zwolnienia grupowe w Leasing Team odbywają się w porozumieniu z TVP? – Absolutnie nie. My nawet o tym nie wiedzieliśmy – odpowiada Ewa Ger, dyrektor biura zarządzania zasobami ludzkimi TVP. – Firma LeasingTeam pytała nas, czy liczba zleceń będzie się sukcesywnie zmniejszać. Poinformowaliśmy, że prawdopodobnie tak, ale będą utrzymane na takim poziomie, jak telewizja będzie potrzebowała – wyjaśnia Ger.

“Prezes Juliusz Braun od początku twierdził, że przejęcie części przedsiębiorstwa TVP przez LeasingTeam miało zapobiec zwolnieniom grupowym pracowników TVP. Jak się okazało, zapomniał dodać, że chodziło o zapobieżenie zwolnieniom grupowym prowadzonym bezpośrednio przez TVP” – skomentował związek zawodowy Wizja.

Ewa Ger: – Musieliśmy znaleźć rozwiązanie, które powoduje, że nie rozwiązujemy umów o pracę i nie przeprowadzamy zwolnień grupowych, bo gdyśmy je zrealizowali, nie możemy z tymi osobami nawet współpracować. Znaleźliśmy rozwiązanie przeniesienia części przedsiębiorstwa we władanie innego pracodawcy przede wszystkim dlatego, byśmy z potencjału ludzkiego nadal mogli korzystać, nie obciążając etatowo spółki.

LeasingTeam poinformowała ponadto związkowców o zamiarze wypowiedzenia warunków zatrudnienia wszystkim 341 pracownikom przeniesionym z TVP. W pierwszym roku outsourcingu TVP finansuje gwarancje ich zatrudnienia, ale od lipca br. będzie płacić firmie tylko za wykonane usługi. – Z dniem 1 sierpnia 2015 roku zmienią się warunki kontraktu pomiędzy spółkami, co będzie rodzić konieczność zmiany warunków zatrudnienia pracowników przez LeasingTeam – tłumaczy Andżelika Majewska.

Związek zawodowy Wizja wystąpił do Najwyższej Izby Kontroli i Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie kontroli w TVP.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/48212,Zwolnienia-w-LeasingTeam---outsourcingowani-pracownicy-TVP-teraz-straca-etat

16-03-2015, 07:48

Scripps Networks za 584 mln euro przejmuje pakiet kontrolny TVN  »

Press
(KOZ)
16-03-2015

Grupa ITI i Grupa Canal+ poinformowały o zawarciu umowy sprzedaży pakietu kontrolnego TVN SA spółce Southbank Media Ltd, należącej do amerykańskiej grupy Scripps Networks Interactive. ”Polska to dynamiczny rynek mediowy o ogromnym potencjale” – skomentował Kenneth W. Lowe, przewodniczący rady nadzorczej i prezes Scripps Networks Interactive. Finalizacja transakcji spodziewana jest latem br.

Zgodnie z warunkami transakcji, spółka N-Vision BV, która kontroluje łącznie 52,7 proc udziałów w TVN, zostanie przejęta przez spółkę Southbank Media Ltd. należącą do grupy Scripps Networks Interactive. Łączna kwota, którą nabywca zapłaci Grupie ITI i Grupie Canal+ to 584 mln euro. Nowy właściciel przejmie także dług spółki.

”Wraz z naszym partnerem, Grupą Canal+, zakończyliśmy z powodzeniem sprzedaż naszego kontrolnego pakietu udziałów w Grupie TVN. Jesteśmy dumni i szczęśliwi, że oddajemy TVN w dobre ręce Scripps Networks Interactive” – stwierdził Bruno Valsangiacomo, prezydent, współzałożyciel i udziałowiec Grupy ITI. ”Transakcja pozwala nam na skoncentrowaniu się na realizacji strategii związanej z płatną telewizją w Polsce. Canal+ będzie w dalszym ciągu podtrzymywał swoje zainteresowanie rozwojem w Polsce, która jest dla Grupy drugim największym rynkiem po Francji” – dodał Bertrand Meheut, CEO Grupy Canal+.

”Ta transakcja jest ważnym krokiem w procesie strategicznego rozwoju naszej międzynarodowej działalności zwiększającym skalę naszej obecności w Europie” – skomentował Kenneth W. Lowe, przewodniczący rady nadzorczej, prezes i dyrektor generalny Scripps Networks Interactive. „Polska to dynamiczny rynek mediowy o ogromnym potencjale” – przyznał.

Przejęcie pakietu kontrolnego w TVN jest kolejnym etapem ekspansji Scripps Networks w Europie. Wcześniej, w 2011 roku powstała w Wielkiej Brytanii spółka joint-venturez BBC Worldwide na pakiet UKTV, na który składa się dziesięć kanałów rozrywkowych i lifestylowych.

Scripps Networks jest dystrybutorem siedmiu marek rozrywkowych, w tym między innymi HGTV, Food Network, Travel Channel, DIY Network, Cooking Channel, Fine Living i Asian Food Channel docierając w ten sposób łącznie do ponad 220 mln abonentów w blisko 180 krajach w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce, w regionie Azji i Pacyfiku, w Ameryce Południowej i na Karaibach.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/48213,Scripps-Networks-za-584-mln-euro-przejmuje-pakiet-kontrolny-TVN

16-03-2015, 05:24

Adam Pieczyński nowym redaktorem naczelnym “Faktów” TVN  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
16-03-2015

Adam Pieczyński, członek zarządu TVN ds. programów informacyjnych, został nowym redaktorem naczelnym “Faktów” TVN. Zastąpił Kamila Durczoka, który w trybie natychmiastowym rozstał się ze stacją.

Adam Pieczyński

Jak wynika z informacji Wirtualnemedia.pl, nominację Pieczyńskiego na szefa “Faktów” zatwierdzić już miał zarząd TVN, dowiedzieli się o niej też pracownicy redakcji. Informację na ten temat podał też “Super Express”.

Oficjalnie telewizja TVN nie chce jednak komentować doniesień o nowym szefie jej programu informacyjnego. – Nie udzielamy informacji na temat redakcji Faktów “TVN” – ucina Emilia Ordon, rzecznik prasowa Grupy TVN, pytana przez portal Wirtualnemedia.pl.

Adam Pieczyński jest członkiem zarządu TVN ds. programów informacyjnych, w których skład wchodzą “Fakty”. Redaktorem naczelnym serwisu był przed przyjściem do redakcji Kamila Durczoka, czyli w latach 2003-2006. Zaczął kierować “Faktami”, gdy dziennik przeszedł jesienią 2003 roku pod kontrolę TVN24 (wcześniej jego szefem był Tomasz Lis). Redaktorem naczelnym tej stacji Pieczyński jest od jej powstania w 2001 roku, obecnie kieruje też kanałem TVN24 Biznes i Świat.

Pieczyński jest mężem Justyny Pochanke, która jest główną prowadzącą “Fakty”. Oprócz niej gospodarzami programu pozostaną Grzegorz Kajdanowicz, Anita Werner i Piotr Marciniak.

Jak już informowaliśmy, Kamil Durczok rozstał się z TVN w trybie natychmiastowym. Przez ostatnie tygodnie, gdy przebywał na urlopie i zwolnieniu lekarskim, redakcją “Faktów” kierował główny wydawca Grzegorz Jędrzejowski.

Rozstanie z Durczokiem nastąpiło w wyniku porozumienia z kierownictwem stacji. O jego odejściu poinformowano we wtorek w tym samym komunikacie, w którym TVN podał, że trzy osoby z redakcji “Faktów” TVN były poddane zachowaniom niepożądanym takim jak mobbing i molestowanie seksualne.

Ustaliła to działająca w TVN specjalna komisja, która powstała po publikacjach “Wprost”. Tygodnik na początku lutego opublikował relację znanej dziennikarki mobbingowanej przez popularnego szefa redakcji dużej stacji telewizyjnej (nie podając nazwisk osób ani nazwy stacji). Po tym jak na forach zaczęło się pojawiać wpisy mówiące, że mobbingującym jest Kamil Durczok, dziennikarz w Radiu TOK FM zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek dopuścił się mobbingu i molestowania, choć przyznał, że jego styl zarządzania i życie osobiste mogły wywołać takie zarzuty.

23 lutego br. “Wprost” zamieścił relację byłej researcherki “Faktów” opisującej anonimowo, że to właśnie Durczok mobbingował ją, głównie poprzez SMS-y, a inni pracownicy nie reagowali, twierdząc, że to norma.

Kamil Durczok pozwał już wydawcę tygodnika “Wprost” i dziennikarzy, którzy opisywali przypadki mobbingu i molestowań w redakcji “Faktów”, domaga się 2 mln zł zadośćuczynienia.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-pieczynski-nowym-redaktorem-naczelnym-faktow-tvn_1

15-03-2015, 19:12

Fratria wyda nowy tani tygodnik w półmilionowym nakładzie  »

Press
15-03-2015

Fratria – wydawca “W Sieci” i “Frondy” – zapowiada wydanie w najbliższych tygodniach tygodnika o charakterze tabloidu. Nakład pierwszego numeru tygodnika ma wynieść pół miliona egzemplarzy, a cena ma być “znacząco niższa od pozostałych tytułów”. Pismo będzie mieć kilkadziesiąt stron w formacie gazetowym i dodatek telewizyjno-rozrywkowy.

“Mamy już gotowy nowatorski, ciekawy i przebadany wszechstronnie projekt, mamy niemal całkowicie skompletowany autonomiczny zespół redakcyjny. Za nami kilka numerów zerowych i wiele szczegółowych badań. Kończymy prace związane z kolportażem, drukiem i kampanią reklamową. Całość składa się w duże, ambitne i ekscytujące przedsięwzięcie” – informuje w komunikacie prasowym prezes Fratrii Tomasz Przybek. Nie ujawnia, kto będzie naczelnym tytułu, ale wiadomo, że będzie to osoba pracująca we Fratrii od kilku lat.

Nakład pierwszego numeru tygodnika ma wynieść pół miliona egzemplarzy, a cena ma być “znacząco niższa od pozostałych tytułów”. Pismo będzie mieć kilkadziesiąt stron w formacie gazetowym i dodatek telewizyjno-rozrywkowy.

“Jesteśmy po pierwszych rozmowach z reklamodawcami, którzy bardzo ciepło przyjęli projekt. Powierzchnia reklamowa pierwszego numeru została już niemal całkowicie wyprzedana” – zaznacza Tomasz Przybek.

Kampanię reklamową dla tytułu planuje Apella SA, która jest głównym udziałowcem Fratrii, i zajmuje się obsługą marketingową Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych. Reklamy nowego tygodnika będą emitowane w telewizji, radiu, Internecie, obejmą outdoor i punkty sprzedaży prasy.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/48205,Fratria-wyda-nowy-tani-tygodnik-w-polmilionowym-nakladzie

14-03-2015, 19:52

SPRAWA KAMILA D. A ZEW  »

Blogi Neewsweeka ZEW Moje boje
ZEW
14-03-2015

Wszyscy już (prawie) wszystko powiedzieli na temat ex – gwiazdy TVN redaktora Kamila Durczoka więc wypadłoby, żeby ZEW też dorzucił swoje trzy grosze. Skoro ZEW również z Katowic, a poza tym sprawa dotyczy układów oraz zwyczajów w świecie dziennikarskim, w którym funkcjonuję od lat ponad 40-tu tym bardziej wypadałoby “zablogować”. To kolejne trzy grosze.

Kamil D., rocznik 1968, prawie skończył te same studia (dziennikarstwo Uniwerek Śląski), co ja tyle, że jemu zostało to PRAWIE. Z tego, co mi wiadomo on i jego przez lata papużka nierozłączka redaktor Marek Czyż (obecnie gwiazda TVP Info) nie mieli czasu na napisanie, ani obronę pracy magisterskiej. Za wcześnie zaczęli pracę zawodową oraz zarabianie, poza tym bądźmy szczerzy – na wykonywanie zawodu redaktora nie ma koncesji, ani licencji więc może nim zostać każdy, kto ma siłę przebicia i charakter godny inteligentnego nosorożca.

A redaktor Kamil od początku poczuł, co jest grane, z kim trzymać i jak awansować. Na początku kariery, zwłaszcza wtedy, kiedy Kamil przebijał się w sejmowych salonach, jako wysłannik katowickiej TVP na pewno znaczenie miała tu kasa papy, czołowego dilera Suzuki w regionie. “Wiadomości” i “Fakty” wyniosły redaktora D. na szczyty. Był też po drodze ślub z redaktor Marianną, starszą o 8 lat. Na ile było w tym uczucia, a na ile chęci umocnienia się w układach ośrodka TV Katowic trudno dociec. Dla wielu od lat to małżeństwo jednak istniało tylko na papierze. On w stolicy, ona na Śląsku

Walka z rakiem była niewątpliwie traumą dla naszego bohatera. Narodził się drugi raz, ale czy to go ulepszyło? Od tej pory zasada “carpe diem” stała się jego dewizą. Już w Katowicach mówiło się, że Kamil odwiedzał agencje towarzyskie, no cóż, przecież to ludzkie. Robił to nie tylko on a zarzuty, jakie wobec niego wysunięto dotyczą raczej mobbingu i fuckingu. Pełen bardzo dobrego mniemania o sobie, przedzierał się przez dżunglę życia z zimnym uśmiechem traktując innych jak rośliny blokujące mu tylko drogę w głąb lasu. Jedne więc trzeba wyssać, inne zdeptać. Z powodu charakteru oraz wysokich zarobków nie był zbytnio lubiany. Czy tylko on? Polacy rzadko lubią tych, którym się udaje. Nieważne czy na to zasługują.

Za dużo się jednak nazbierało. Czy kiedykolwiek się odbuduje? Na razie pozwał “Wprost” na 2 mln zeta.

Kamil Durczok

Kamila Durczoka spotkałem oko w oku tylko raz. Było to 10 lat temu w Radiu Katowice. Kamil przyszedł na luzie w bluzce polo i znoszonych dżinsach. Redaktor Szczawiński (radiowy guru od kultury) przedstawił go tłumaczce z niemieckiego pani Urszuli.

- Durczok jestem –- powiedział Kamil i niedbale wyciągnął rękę.

- NIE ZNAM PANA –- wypaliła pani Urszula i się zaczęło. Okazało się, że ona w ogóle polskiej telewizji nie ogląda tylko CNN i ZDF. Pani Urszula tak robi, bo nie chce się niepotrzebnie denerwować rodzimym piekłem. Długie tedy były tłumaczenia. Takie zachowanie świadczy o tym, że podniesiona oglądalność doprowadza bohatera screenu do tego, że staje się bliski Bogom i wierzy w swoją nadprzyrodzoność. Jakże bolesny bywa więc upadek!

POST SCRIPTUM –- w tym samym radiu studenckim pt. Egida (akademiki Uniwerku Śląskiego), co redaktor Kamil, praktykował i Zew, tylko, że w połowie lat 70-tych. No cóż, rzadko trzeźwy czytywał głównie swoje wiersze i humoreski. Kiedy tworzono Wydział Radia i TV Uniwerku Zew do 6-tej rano walił piwko i grał w brydża. Nie chciało mu się więc dupy rano o 8-mej podnieść, żeby test mikrofonowy – kamerowy zaliczyć.

Może poszedłby w ślady redaktora Kamila? Ale czy wtedy z czystym sumieniem patrzyłby sobie rano w lustro przy goleniu?

Całość: http://blogi.newsweek.pl/Tekst/spoleczenstwo/696143,sprawa-kamila-d-a-zew.html

14-03-2015, 19:36

Koresponent Polsat News został na kilka godzin zatrzymany przez Rosjan na Krymie  »

Press
14-03-2015

Tomasz Kułakowski

Rosyjska policja na Krymie wypuściła korespondenta Polsat News w Moskwie Tomasza Kułakowskiego. Dziennikarz został zatrzymany w sobotę w Symferopolu podczas spotkania z proukraińskimi działaczami Ołeksandrem Krawczenką i Leonidem Kuzminem.

Tomasz Kułakowski został zatrzymany wraz z aktywistami ukraińskimi, bo jeden z nich miał na sobie tradycyjną ukraińską koszulę ludową z niebiesko-żółtą wstążką, co zwróciło uwagę tzw. rosyjskiej samoobrony. Po dwóch godzinach polski dziennikarz i jego rosyjski operator zostali zwolnieni. Zwolniono też ukraińskich działaczy.

We wrześniu 2014 roku Kułakowski został zatrzymany przez Federalną Służbę Bezpieczeńswa.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/48204,Koresponent-Polsat-News-zostal-na-kilka-godzin-zatrzymany-przez-Rosjan-na-Krymie