Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

13-04-2015, 15:30

Szefowa Radia Piekary odwołana. Naruszenie prawa pracy  »

Wyborcza.pl Katowice
piet
13-04-2015

Prezydent Piekar Śląskich odwołała ze stanowiska redaktor naczelną miejskiego Radia Piekary. Powód? Kontrola wykazała, że w stacji dochodziło do nieprawidłowości. Lista zarzutów obejmuje 20 pozycji.

Radio Piekary to miejska rozgłośnia, która większość swoich audycji nadaje w gwarze śląskiej. Słynie też z tego, iż transmituje nabożeństwa z bazyliki pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny. Stacja mieści się w Miejskim Domu Kultury i w województwie śląskim jest trzecią rozgłośnią pod względem liczby słuchaczy.

W poniedziałek Sława Umińska-Duraj, prezydent miasta, odwołała ze stanowiska redaktora naczelnego i dyrektora MDK Teresę Szaflik. Powodem tej decyzji są wyniki przeprowadzonej w stacji kontroli. – Lista zarzutów obejmuje 20 pozycji, z czego 14 dotyczy naruszenia przepisów prawa pracy – wyjaśnia Katarzyna Nylec, rzecznik prasowy piekarskiego magistratu.

Kontrolerzy stwierdzili, że szefowa radia miała np. odbierać sobie dni wolne za czas, kiedy nie świadczyła stosunku pracy. Dodatkowo zakwestionowano zasadność wypłacanych w zeszłym roku premii i nagród. Na dodatkowe wynagrodzenie przeznaczono 632 tys. zł. To prawie połowa miejskiej dotacji na działalność stacji. I tak np. palacz otrzymał 16 tys. zł (4 tys. zł nagrody i 12 tys. zł premii), portier 14,2 tys. zł (4,2 tys. zł plus 10 tys. zł), pracująca na pół etatu sprzątaczka 8,5 tys. zł (3 tys. zł plus 5,5 tys. zł), prezenter 22 tys. zł (6 tys. zł plus 16 tys. zł), kierownik marketingu ponad 33 tys. zł (9,2 tys. zł plus 24 tys. zł). Redaktor naczelna radia dostała 10 tys. zł nagrody.

Z Teresą Szaflik nie udało się nam skontaktować, przebywa na L4. Do czasu wyłonienia nowego szefa Radia Piekary stacją będzie kierowała Marta Meres-Krawczyk.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,17746693,Szefowa_Radia_Piekary_odwolana__Naruszenie_prawa_pracy.html

13-04-2015, 14:28

Teresa Szaflik z Radia Piekary odwołana. Protokół pokontrolny mówi o licznych nieprawidłowościach  »

Dziennik Zachodni
Iwona Makarska
13-04-2015

Radio Piekary bez szefa. 13 kwietnia Teresa Szaflik, pełniąca do tej pory funkcje redaktora naczelnego Radia Piekary i dyrektora MDK, została odwołana. Nowa prezydent miasta ma 20 zastrzeżeń wobec jej pracy, w tym 14 dotyczących prawa pracy. O zastrzeżeniach mówi protokół pokontrolny Biura Kontroli i Nadzoru Urzędu Miasta.

Teresa Szaflik i Andrzej Miś

Teresa Szaflik odwołana z funkcji redaktor naczelnej Radia Piekary:

To koniec wieloletniej działalności Teresy Szaflik na rzecz kultury i regionalnej, piekarskiej rozgłośni radiowej. Po 10 latach pracy redaktor naczelna Radia Piekary i dyrektor Miejskiego Domu Kultury decyzją prezydenta miasta Piekary Śląskie Sławy Umińskiej-Duraj została odwołana 13 kwietnia. Kontrakt miała do 2018 roku, czyli do swojej emerytury.

Biuro Kontroli i Nadzoru Urzędu Miasta wykazało szereg nieprawidłowości w postępowaniu Teresy Szaflik. Dokładnie: 20 zastrzeżeń, w tym 14 dotyczy prawa pracy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że była już redaktor naczelna i dyrektor m.in. korzystała ze świadczeń socjalnych, organizowała wycieczki z MDK, na które nie miała koncesji, jeździła na nie w roli opiekuna, choć nie miała takich uprawnień, a także naruszała przepisy BHP.

Teresa Szaflik przebywa obecnie na urlopie zdrowotnym. Obowiązuje ją 3-miesięczny okres wypowiedzenia. Zacznie się liczyć od momentu, kiedy z urlopu zdrowotnego wróci. Nie jest zwolniona dyscyplinarnie.

W najbliższym czasie zostanie ogłoszony konkurs na nowe władze radia i MDK. Do tego czasu obowiązki ma przejąć dziennikarka Radia Piekary Marta Meres-Krawczyk.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3821117,teresa-szaflik-z-radia-piekary-odwolana-protokol-pokontrolny-mowi-o-licznych-nieprawidlowosciach,id,t.html

13-04-2015, 12:43

Endy Gęsina-Torres złożył skargę do Strasburga  »

Press
13-04-2015

Endy Gęsina-Torres, reporter skazany przez białostocki sąd, złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu – informuje serwis Gazeta.pl.

Endy Gęsina-Torres

Skarga dotyczy art. 10. europejskiej konwencji praw człowieka, czyli wolności słowa. W styczniu 2013 roku Endy Gęsina-Torres incognito dostał się do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców przy Podlaskim Oddziale Straży Granicznej, żeby w programie “Po prostu” w TVP pokazać, jak w złych warunkach przebywają tam ludzie. Reporter udawał kubańskiego uchodźcę, który nielegalnie przekroczył granicę z Białorusią i któremu skradziono plecak z ubraniami, pieniędzmi i paszportem.

Białostocka prokuratura postawiła dziennikarzowi za to oskarżenie. Sąd pierwszej instancji skazał go m.in. za fałszerstwo, rezygnując jednak równocześnie z wymierzenia kary. Ale po odwołaniu, we wrześniu 2014 roku, Sąd Okręgowy w Białymstoku zaostrzył wyrok, skazując Gęsinę-Torresa na 2 tys. zł grzywny.

W skardze do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Dominika Bychawska-Siniarska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, która wspiera dziennikarza wskazała, że działał on w interesie publicznym.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/48484,Endy-Gesina-Torres-zlozyl-skarge-do-Strasburga

13-04-2015, 12:36

Tomasz Lis w szpitalu, jego program odwołany  »

Press
13-04-2015

Dzisiejsze wydanie programu “Tomasz Lis na żywo” zostało odwołane – potwierdził portal Gazeta.pl. Tomasz Lis miał trafić do szpitala po maratonie w Holandii, w którym brał udział.

"Tomasz Lis na żywo"

Informację o odwołaniu dzisiejszego wydania “Tomasz Lis na żywo” podał też serwis 300polityka.pl. Wg jego ustaleń, dziennikarz zasłabł po biegu. Wcześniej pojawiły się podejrzenia, że program “Tomasz Lis na żywo” może być odwołany w związku z kontrowersyjną okładką tygodnika “Newsweek Polska”, na której zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego opatrzono napisem “Zamachowiec”.

W serwisie Natemat.pl Tomasz Lis umieścił krótkie oświadczenie:

Uprzejmie informuję, że dzisiejszy program “Tomasz Lis Na Żywo” nie zostanie wyemitowany, ale nie ma to nic wspólnego z – jak piszą niektórzy w sieci – okładką “Newsweeka”, którą ośmielam się uważać za absolutnie trafną.

Programu nie będzie, bo lekarze nie pozwalają mi jeszcze wsiąść do samolotu. Wczoraj po południu rzeczywiście poczułem się nie najlepiej, ale błyskawicznie dochodzę do siebie.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/48483,Tomasz-Lis-w-szpitalu_-jego-program-odwolany

13-04-2015, 07:20

Okładka “Newsweeka” z Jarosławem Kaczyńskim jako zamachowcem smoleńskim skrytykowana przez dziennikarzy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
13-04-2015

Na okładce “Newsweeka” (Ringier Axel Springer Polska) Jarosław Kaczyński został określony jako zamachowiec w związku z jego wypowiedziami i działaniami po katastrofie smoleńskiej. Nowe wydanie tygodnika skrytykowało wielu dziennikarzy i przedstawicieli mediów.

Kontrowersyjna okładka wydania "Newsweeka'

Zapowiedź bieżącego wydania wraz z prezentacją okładki oraz najważniejszych tematów została opublikowana jak zwykle w niedzielę w południe na profilach “Newsweeka” w serwisach społecznościowych. – Po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński z rozmysłem niszczył jedność Polaków i instytucji państwa – napisano na okładce.

- Do zamachu rzeczywiście doszło. Ale nie w Smoleńsku, lecz po Smoleńsku. Do perfidnego zamachu na Polskę i wspólnotę Polaków. Dokonał go Jarosław Kaczyński. Zamach się powiódł. (…) Zwolennicy prawicy uważają, że państwo polskie zawiodło, najpierw doprowadzając do Smoleńska, a potem nie radząc sobie ze śledztwem w sprawie katastrofy. Nieprawica w swej większości ma poczucie, że państwo może i zawiodło, ale wielka narodowa tragedia posłużyła PiS do demolowania instytucji państwa oraz wspólnoty zrodzonej w sobotni poranek 10 kwietnia - pisze we wstępniaku Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika „Newsweek”.

Oprócz kontrowersyjnego zdjęcia i podpisu “zamachowiec”, które odnosi się do prezesa PiS, na pierwszej stronie numeru “Newsweeka” promowany jest m.in. artykuł Michała Krzymowskiego “Ostatni lot”. W tekście ujawniane są ostatnie zdjęcia z kabiny prezydenckiego tupolewa Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się nad Smoleńskiem.

Dziennikarze aktywni na Twitterze bardzo negatywnie zareagowali w niedzielę na okładkę “Newsweeka”. – Tomasz Lis przechodzi samego siebie. Zrobienie z Jarosława Kaczyńskiego zamachowca to nawet jak na niego wyjątkowe… no właśnie jak to nazwać? – zastanawiała się Kamila Baranowska z “Do Rzeczy”. – Większej gadzinówki niż “Newsweek” to chyba wolna Polska się nie doczekała – stwierdził Krzysztof Stanowski, szef Weszło.com. – Słabe to państwo, skoro opozycyjny poseł Kaczyński niszczy jego instytucje, jak donosi Newsweek – kpił Piotr Woźniak, dziennikarz portalu rp.pl. – “Newsweek” ściga się z “W Sieci” – ocenił Jacek Nizinkiewicz, współpracownik m.in. “Rzeczpospolitej”.

- Dziennikarstwo to zawód zaufania publicznego. A nie publicznego zgorszenia. Pamiętacie o tym jeszcze w Newsweek? – pytał Przemysław Wenerski z TVN24. – Dopiero kwiecień, a Hiena Roku już raczej rozstrzygnięta. Krzymowski rządzi – oceniła blogerka Kataryna. – Długo udawało się ukryć, że to on strącił ten samolot – napisał Michał Majewski, ostatnio związany z “Wprost”, nawiązując do słowa “zamachowiec” na okładce tygodnika. Z kolei prezenter prognozy pogody z TVN Tomasz Wasilewski wstawił zestawienie pierwszych stron “Newsweeka” z kilku lat, na których umieszczano wizerunki Jarosława Kaczyńskiego. – Kto tu ma obsesję? – zastanawiał się.

Wśród komentarzy pojawiały się jednak również pochwały. – Bardzo dobra okładka “Newsweeka”. Na brednie trzeba odpowiadać tym samym językiem – stwierdził bloger “Polska The Times” Marcin Kamiński. Mniej krytycznie okładkę bieżącego numeru tygodnika przyjęli również czytelnicy – na facebokowym fanpage’u “Newsweeka” pod prezentacją nowej okładki zamieszczono kilka pochlebnych komentarzy.

Dodajmy, że w grudniu ub.r. “Polityka” skarykaturowała Jarosława Kaczyńskiego jako drugiego gen. Wojciecha Jaruzelskiego ogłaszającego “stan wojenki”, krytykując organizowany przez PiS marsz w obronie demokracji i wolności mediów.

Według danych ZKDP w styczniu br. średnia sprzedaż ogółem tygodnika “Newsweek” wyniosła 104 636 egz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/okladka-newsweeka-z-jaroslawem-kaczynskim-jako-zamachowcem-smolenskim-skrytykowana-przez-dziennikarzy

13-04-2015, 06:40

“Wprost” stawia na felietony, także ekonomistów i polityków  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
13-04-2015

W nowym numerze tygodnika “Wprost” (AWR „Wprost”) opublikowane zostały felietony kolejnych zewnętrznych publicystów – Pawła Kowala, Łukasza Hardta, Roberta Gwiazdowskiego i ks. Artura Stopki. Zwiększenie liczby takich tekstów to część zmian, które wprowadza nowe kierownictwo.

W kolejnym numerze “Wprost” przygotowanym pod kierownictwem redaktora naczelnego Tomasza Wróblewskiego i jego zastępcy Bartosza Marczuka znalazło się kilka artykułów napisanych przez zewnętrznych publicystów. W dziale Felietony, wyodrębnionym w piśmie przed tygodniem, przeczytać można teksty: byłego europosła Pawła Kowala, byłego ministra finansów i przewodniczącego KNF Stanisława Kluzy, ekonomisty Łukasza Hardta, eksperta w dziedzinie podatków w Centrum im. Adama Smitha Roberta Gwiazdowskiego oraz ks. Artura Stopki. Felieton napisał również Bartosz Marczuk.

Tydzień temu na łamach “Wprost” debiutowali: Rafał Antczak (członek zarządu Deloitte Consulting, wcześniej m.in. dyrektor zarządzający Grupy PZU), prawnik Sebastian Kaleta (prezes Stowarzyszenia Młodzi dla Polski) oraz Cezary Kaźmierczak (prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców). W bieżącym wydaniu ich teksty nie pojawiły się.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu redakcja zakończyła współpracę z pisarzem Michałem Witkowskim, który przeniósł swoje felietony do “Wprost” z “Polityki” w lipcu ub.r. W ostatnim czasie był on jedynym zewnętrznym felietonistą tygodnika, po tym jak w lutym z pisania autorskiej rubryki zrezygnowała Karolina Korwin-Piotrowska.

Zwiększenie liczby felietonów we “Wprost” jest sporą zmianą w porównaniu z okresem, gdy tygodnikiem kierowali Sylwester Latkowski, który ograniczył felietony (zrezygnował m.in. z tekstów Krzysztofa Daukszewicza i Krzysztofa Skiby), oraz Tomasz Lis, który zrezygnował z publikowania tekstów polityków. Za czasów Latkowskiego – nie akceptując linii redakcyjnej – z pismem rozstali się m.in. Tomasz Jastrun, Szymon Hołownia oraz Magdalena Środa.

Według danych ZKDP, w całym ub.r. średnia sprzedaż ogółem “Wprost” wynosiła 58 226 egz. (dowiedz się więcej), a w styczniu br. – 43 554 egz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wprost-stawia-na-felietony-takze-ekonomistow-i-politykow