Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-06-2015, 10:31

Po założeniu partii Zbigniew Stonoga nie wycofuje się z mediów, chciałby przejąć TV Republikę  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-06-2015

Biznesmen Zbigniew Stonoga stanął na czele ugrupowania Stonoga Partia Polska mającego wystartować w wyborach parlamentarnych. Nie zamierza w związku z tym ograniczać działalności w mediach, zapowiedział nawet, że chętnie kupiłby Telewizję Republika.

Zbigniew Stonoga

W sobotę odbył się kongres założycielski Stonogi Partii Polskiej. Jej założyciel zapowiedział start w jesiennych wyborach parlamentarnych. Liczy na uzyskanie 12 proc. głosów. Wśród kilkunastu postulatów programowych nowego ugrupowania jeden dotyczy rynku medialnego: “Ustanowienie zakazu korzystania wszelkich instytucji rządowych z reklam i ogłoszeń w mediach komercyjnych i zastąpienie tej praktyki Narodowym Portalem Informacyjnym”.

Zbigniew Stonoga, o którym zrobiło się głośno trzy tygodnie temu, gdy opublikował akta ze śledztwa w sprawie afery podsłuchowej, od półtora miesiąca wydaje tabloidowy dwutygodnik “Gazeta Stonoga”. W związku z założeniem partii politycznej Stonoga nie zamierza wycofać się z prowadzenia tego pisma. W weekend na jego fanpage’u facebookowym relacjonowany był kongres założycielski ugrupowania.

Na konferencji po kongresie Zbigniew Stonoga został zapytany, czy z powodu zaangażowania politycznego nie zrezygnował z planów uruchomienia własnej stacji telewizyjnej. – Jak PiS nie wygra wyborów, to Republika nie dostanie kasy. A jak nie dostanie kasy to zbankrutuje, bo oni już nie płacą pensji nawet. Więc wolałbym za bezcen Republikę kupić, bo mają koncesję, platformę, dostęp, niż płacić za sprzęt – stwierdził Stonoga. – I Kanię bym wysłał do domu, i tych wszystkich oszołomów tam – zapowiedział.

Biznesmen chęć kupna Telewizji Republika wyraził już na początku maja br., po tym jak pojawiły się pogłoski o kłopotach finansowych stacji i złej atmosferze w jej zespole.

Zaraz po udostępnieniu akt afery podsłuchowej Stonoga ostro atakował krytycznych wobec niego dziennikarzy: od Doroty Kani i Michała Rachonia z TV Republiki do dziennikarzy “Gazety Wyborczej”, “Polityki” i TVN24 na czele z Jarosławem Kuźniarem. W ostatnich dniach biznesmen kolejny raz w niewybredny sposób krytykował “Gazetę Wyborczą” i Adama Michnika (m.in. za to że „dostał od rządu aż 61 mln w ostatnim tylko roku”) oraz Jarosława Kuźniara.

Sam Zbigniew Stonoga nie może obecnie startować w wyborach, ponieważ w zeszłym tygodniu sąd apelacyjny podtrzymał wyrok skazujący go na rok więzienia bez możliwości zawieszenia za oszustwa przy sprzedaży samochodu Lexus o wartości 50 tys. zł. Stonoga ostro skrytykował ten wyrok i zapowiedział złożenie kasacji. Przyznał też jednak, że jeśli wniosek o kasację zostanie odrzucony i będzie musiał pójść do więzienia, “Gazeta Stonoga” zostanie zamknięta.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/po-zalozeniu-partii-zbigniew-stonoga-nie-wycofuje-sie-z-mediow-chcialby-przejac-tv-republike

29-06-2015, 09:27

“Gazeta Stonoga” zostanie zamknięta, jeśli redaktor naczelny pójdzie do więzienia  »

Press
(IKO)
29-06-2015

Zbigniew Stonoga, większościowy udziałowiec dwutygodnika “Gazeta Stonoga”, którego jest redaktorem naczelnym, zapowiada, że zamknie gazetę, jeśli będzie musiał odbyć karę więzienia.

Dalszy byt "Gazety Stonoga" zależy od tego, czy naczelny pójdzie do więzienia, czy nie

Zbigniew Stonoga został skazany przez Sąd Rejonowy w Warszawie na rok więzienia bez możliwości zawieszenia kary za sprawę oszustwa podczas sprzedaży samochodu marki Lexus o wartości 50 tys. zł. W ub. tygodniu sąd utrzymał wyrok w mocy. – Jak tylko otrzymam uzasadnienie wyroku, złożę kasację. Jeśli jednak to nie pomoże i będę musiał iść do więzienia, wówczas zamknę pismo. “Gazeta Stonoga” nie istnieje beze mnie – oświadcza Zbigniew Stonoga. Dwutygodnik tworzą 24 osoby, wśród nich kilka jest na etacie. Ewentualny rok pozbawienia wolności redaktora naczelnego nie tylko przerwie wydawanie tytułu, ale także plany, które miał wobec niego wydawca. Stonoga szykował się bowiem do przekształcenia dwutygodnika w dziennik wysokonakładowy niebędący już tabloidem. – Charakter tabloidowy miał jedynie sprawić, że o tytule będzie głośno – tłumaczy Stonoga.

“Gazeta Stonoga” jako dziennik miała mieć 40 stron, kosztować 0,99 zł (obecnie 3,50 zł) i być wydawana w nakładzie 2 mln egz. (obecnie 70 tys. egz.). Zmiany planowane były na 1 listopada br.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/49221,%E2%80%9EGazeta-Stonoga%E2%80%9D-zostanie-zamknieta_-jesli-redaktor-naczelny-pojdzie-do-wiezienia?target=pressletter&uid=556

29-06-2015, 08:37

Komisja etyki TVP: Jarosław Kulczycki naruszył zasady etyki dziennikarskiej  »

Press
(RUT)
29-06-2015
Komisja etyki Telewizji Polskiej orzekła, że Jarosław Kulczycki w programie “Z dnia na dzień” w TVP Info, w którym gościł Łukasza Warzechę, naruszył obowiązujące w telewizji publicznej zasady etyki dziennikarskiej.

Jarosław Kulczycki

Chodzi o odcinek audycji wyemitowany w lutym br. Łukasz Warzecha oceniał w nim wystąpienia prezydenta Bronisława Komorowskiego i kandydującego wówczas na ten urząd Andrzeja Dudy. Powiedział m.in. “To tak, jakby zestawić najnowsze porsche 911 ze starym polonezem”. Na co prowadzący program Kulczycki spytał: “Pan bierze pieniądze za udział w kampanii Andrzeja Dudy? Bo to są słowa godne nie dziennikarza, tylko propagandysty”. W przerwie Warzecha opuścił program, po czym dał upust swojemu oburzeniu na Twitterze i w serwisie wPolityce.pl.

Kierownictwo TAI upomniało wtedy Kulczyckiego, że zachował się niestosownie, a rzecznik prasowy wyraził ubolewanie, dodając jednak, że “zbyt emocjonalne zachowanie” Kulczyckiego było “próbą znalezienia ekwiwalentu dla dalekiej od obiektywizmu retoryki” Warzechy. Skargę na Kulczyckiego do komisji etyki wniósł rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Marcin Mastalerek.

Po zbadaniu sprawy – m.in. rozmowach z dziennikarzem i szefem TVP Info Tomaszem Sygutem – komisja orzekła, że Kulczycki naruszył obowiązujące w TVP zasady etyki dziennikarskiej stanowiące, że “język programu powinien być wolny od słów i określeń o charakterze wartościującym i stronniczym, które sprawiałyby wrażenie zaangażowania dziennikarza, redaktora czy nadawcy po jakiejś jednej, określonej stronie”. W rozmowie z komisją Jarosław Kulczycki przyznał, że użył niefortunnego sformułowania; wyjaśniał jednak, że padło ono w programie na żywo, a ostra riposta na wypowiedź Łukasza Warzechy była konieczna jako przeciwwaga dla jego wyrazistych poglądów i otwartej agitacji.

- Orzeczenie komisji etyki przyjmuję z pokorą – mówi Jarosław Kulczycki. Nie zamierza się odwoływać od tej opinii. – Szkoda tylko, że przed tą samą komisją nie mógł stanąć pan Łukasz Warzecha. Gości też powinny obowiązywać jakieś zasady – dodaje. Jego zdaniem problem wynika z ambiwalentnej sytuacji telewizji publicznej, utrzymującej się głównie z reklam. – Gdyby telewizja publiczna nie musiała uczestniczyć w grze rynkowej, dobierając gości, kierowalibyśmy się tylko względami jakościowymi i merytorycznymi. Ale skoro ścigamy się o oglądalność, w studiu musi iskrzyć – stwierdza Kulczycki.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49227,Komisja-etyki-TVP_-Jaroslaw-Kulczycki-naruszyl-zasady-etyki-dziennikarskiej?target=pressletter&uid=556

29-06-2015, 04:19

Zamach w Tunezji potwierdził siłę mediów społecznościowych  »

Press
(JM)
29-06-2015

Zanim pierwsi fotoreporterzy i operatorzy telewizyjni dotarli do Susy, by pokazać skutki piątkowego zamachu terrorystycznego, prasa, telewizje i portale już pokazywały zdjęcia zabitych na plaży, które wrzucano do mediów społecznościowych.

Zamach w Tunezji potwierdził, jak ważnym źródłem informacji w tego typu sytuacjach są media społecznościowe. Pierwsze zdjęcia ofiar na plaży w Susie pojawiły się na Instagramie i Twitterze już ok. 13.30, jeszcze w trakcie ataku. To właśnie na informacjach znalezionych na tych dwóch serwisach początkowo opierały się światowe redakcje. “Helikoptery nad głowami” – napisał na Twitterze brytyjski turysta Gary Pine, publikując zdjęcie z Susy. Natychmiast próbowali się z nim skontaktować dziennikarze. “Cześć Gary. Czy możemy użyć twojego zdjęcia” – pytał Jon Haworth z brytyjskiej telewizji Sky News. “Skomentowałbyś dla nas sytuację przez telefon?” – pytał tego samego turystę prowadzący profil rosyjskiej telewizji LifeNews. Sky News przygotowała materiał na podstawie informacji z Twittera otrzymywanych od brytyjskich turystów zabarykadowanych w jednym z hoteli.

Podobnie polskie redakcje szukały pierwszych informacji i zdjęć w social mediach. Gazeta.pl, Onet.pl i Se.pl w relacjach na żywo na swoich stronach wykorzystywały tweety i zdjęcia z Instagrama, powołując się na zagraniczne redakcje czy zdjęcia turystów będących na miejscu. Główne wydanie piątkowych “Faktów” TVN pokazało zdjęcia ofiar zamachu pochodzące z Twittera.

“#zamach na plaży pod hotelem w #Souse #Susa #Tunisia i oferty kupna zdjęć na Instagramie” – komentował na Twitterze Rafał Romanowski z “Gazety Wyborczej”, załączając screen pokazujący, jak dziennikarze CBS News i “Daily Mail” starają się uzyskać zgodę na publikację zdjęcia ofiar opublikowanego na Instagramie. – Oferowanie pieniędzy komuś, kto przypadkowo uchwycił smartfonem daną tragedię, uważam za głupie i niesmaczne. Nie wspominając o artystycznej wartości takich zdjęć, które poza smartfonową rzeczywistością “chwilę po” nie mają przecież racji bytu – mówi Romanowski.

- Przy obecnym rozwoju technologii media społecznościowe są szybsze niż telewizje informacyjne czy portale internetowe. Redakcje muszą z tego korzystać, ale trzeba dokładnie sprawdzać informacje. Twitter i Facebook to często rynsztok – dodaje Dariusz Zalewski z Tok Fm.

Większość polskich portali unikał publikowania drastycznych zdjęć z rozpoznawalnymi ofiarami i kałużami krwi – a i takie trafiały do mediów społecznościowych. Pokazywano zabarykadowanych w pokojach turystów, policjantów ogradzających miejsce zamachu. Ale serwis Fakt.pl opublikował nieocenzurowane zdjęcia ofiar znalezione w social mediach. – Owszem, zdjęcia są mocne, pokazują grozę sytuacji i wzbudzają współczucie, ale po pierwsze, z pewnością nie identyfikują ofiar, a po drugie, nie epatują okrucieństwem. Nie ma na nich krwi, nie ma porozrywanych ciał, a to właśnie wymagałoby zapikselowania – tłumaczył Robert Feluś, redaktor naczelny “Faktu”. Lecz w sobotnim wydaniu drukowanym część zdjęć już zapikselowano.

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/49226,Zamach-w-Tunezji-potwierdzil-sile-mediow-spolecznosciowych

27-06-2015, 18:31

TVS zwycięzcą Press Cup 2015  »

Press
27-06-2015

Drużyna TVS w finale szóstej edycji piłkarskiego turnieju dziennikarzy Press Cup 2015 pokonała zespół Trojmiasto.pl 2:0. Wcześniej w meczu o trzecie miejsce “Gazeta Wyborcza” wygrała ze Stowarzyszeniem Gazet Lokalnych 6:0.

Drużyna TVS - zwycięzca Press Cup 2015

Emocje zaczęły się już w piątek wieczorem, podczas losowania grup, które przeprowadzili skoczkowie kadry Polski, przebywający pod Tatrami na zgrupowaniu kadry. Turniej rozkręcił się w ćwierćfinałach. Odpadły w nich faworyzowane drużyny Polskiego Radia (przegrało 2:1 ze Stowarzyszeniem Gazet Lokalnych) i przetrzebiony kontuzjami zespół zeszłorocznego triumfatora – “Głosu Wielkopolskiego”. Poznaniacy ulegli “Gazecie Wyborczej” 0:1.

Sprawcą największej sensacji było Trojmiasto.pl. Najpierw w ćwierćfinale wyeliminowali “Dziennik Wschodni”, a w półfinale po zaciętym meczu i rzutach karnych Stowarzyszenie Gazet Lokalnych (drużynie z SGL nie pomógł nawet Marcin Mochalski, wybrany na najlepszego bramkarza turnieju). Drugie miejsce drużyna z Pomorza zawdzięcza m.in. Michałowi Jelionkowi, który został królem strzelców turnieju – zaliczył 11 trafień.

W drugiej połowie finałowego pojedynku między TVS, a Trojmiasto.pl zaczęli przeważać weterani turnieju, ze Śląska. Wynik spotkania otworzył na cztery minuty przed końcem Grzegorz Żądło, kapitan drużyny TVS a na 2:0, dwie minuty później z rzutu wolnego bilans goli podwyższył Adam Brolik.

W Zakopanem o puchar miesięcznika “Press” w szóstym już turnieju piłkarskim Press Cup walczyło 16 drużyn, składających się z dziennikarzy i pracowników mediów. Zawodników po raz drugi gościł Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem – mecze rozgrywane były na najwyżej (950 m n.p.m.) i zarazem najładniej położonym boisku w Polsce, obok zespołu skoczni Średnia Krokiew.

Organizatorem turnieju jest miesięcznik „Press”. Sponsorem głównym – Bank Zachodni WBK. Partnerzy: Międzynarodowe Targi Poznańskie, Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem, Kropla Beskidu, Carlsberg, Karczma Przy Młynie i portal Zakopane.pl. Patronat honorowy nad turniejem objął Burmistrz Miasta Zakopanego.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/49216,-TVS-zwyciezca-Press-Cup-2015

27-06-2015, 13:52

“Muzeum Śląskie. Przywracanie pamięci” – multimedialny reportaż Gazety Wyborczej  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
27-06-2015

Prawie 30 stron tekstu, ponad 250 zdjęć, do tego filmy, fragmenty audycji radiowych i interaktywne mapy – to wszystko znalazło się w nowatorskim, multimedialnym reportażu o Muzeum Śląskim, który przygotowała katowicka redakcja Gazety Wyborczej przy współpracy z Radiem Katowice.

Kadr z multimedialnego reportażu przygotowanego na otwarcie Muzeum Śląskiego

Z okazji otwarcia nowej siedziby Muzeum Śląskiego redakcja katowickiej Gazety Wyborczej postanowiła w szczególny sposób uwiecznić ten moment, a jednocześnie opowiedzieć więcej o muzeum, procesie jego powstawania oraz historii miejsca, w którym stoi. Tak powstał multimedialny reportaż – nowoczesny, interaktywny przewodnik zawierający teksty, filmy, wizualizacje i animacje podane w ciekawej oprawie zaprojektowanej przez artystę z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Wszystkie materiały są integralną częścią reportażu – w każdym z rozdziałów dostępne są nagrania audio i wideo, zdjęcia, opisy oraz mapki. W miarę czytania materiału i poruszania się po stronie pojawiają się kolejne części reportażu i automatycznie uruchamiają np. filmy czy animacje.

Reportaż “Muzeum Śląskie. Przywracanie pamięci” wzorowany jest na znanym materiale brytyjskiego dziennika “Guardian” poświęconym I wojnie światowej – “First World War”.

- Muzeum Śląskie po latach starań w końcu zyskuje nową siedzibę. To ważny moment w śląskiej historii. Muzeum jest potrzebne Ślązakom, dzisiaj może nawet bardziej niż kiedyś. Dlatego w naszym reportażu opowiadamy nie tylko o losach Muzeum Śląskiego, ale próbujemy opisać rolę, jaką pełniło w różnych momentach trudnej i pogmatwanej historii tej ziemi. Pomagają nam w tym m.in. historyk sztuki prof. Ewa Chojecka, senator Kazimierz Kutz, popularyzator śląskiej historii Alojzy Lysko, historyk prof. Ryszard Kaczmarek, byli dyrektorzy muzeum: Lech Szaraniec i Leszek Jodliński, obecna dyrektor Muzeum Śląskiego Alicja Knast i wielu innych – mówi Dariusz Kortko, redaktor naczelny Gazety Wyborczej Katowice i autor projektu reportażu.

Nad reportażem “Muzeum Śląskie. Przywracanie pamięci” przez pół roku pracował zespół kilkunastu osób: dziennikarzy, fotografów, fotoedytorów, grafików i projektantów zaangażowanych m.in. w nagrywanie filmów, układanie fotocastów i komponowanie grafik. Część dźwięków pochodzi z archiwum Radia Katowice – wspólnie z Dariuszem Kortką reportaż tworzyła Anna Dudzińska z katowickiej redakcji Polskiego Radia.

W zespole tworzącym reportaż znaleźli się: Anna Dudzińska i Dariusz Kortko – pomysł reportażu, redakcja, teksty, filmy, dźwięki; Marcin Nowrotek – projekt interfejsu i projekt graficzny reportażu, koordynacja prac zespołu, animacja; Łukasz Grzywa – oprogramowanie reportażu, przekład na język komputerowy; Józef Krzyk – teksty, redakcja; Grzegorz Celejewski – zdjęcia, filmy; Marta Błażejowska – edycja zdjęć; Grzegorz Boduszek, Przemysław Kawa – montaż filmów i edycja tekstów; Rafał Drabek – realizacja dźwięku; Daniel Jaros – przygotowanie map oraz Marek Wilk – wydawca reportażu.
Partnerem powstania materiału jest firma Budimex.

Multimedialny reportaż można przeczytać i obejrzeć na stronie MuzeumSlaskie.Wyborcza.pl, Wyborcza.pl i Gazeta.pl, a także na stronach partnerów projektu – m.in. Radia Katowice. W sobotę, 4 lipca 2016 roku reportaż dołączony będzie również do lokalnego wydania “Gazety Wyborczej” na płycie DVD.

Reportaż “Muzeum Śląskie. Przywracanie pamięci” będzie promowany w serwisach grupy Gazeta.pl, serwisach z sieci AdTaily i AdPlayer, a także w mediach społecznościowych. Kampanię przygotował zespół promocji Gazety Wyborczej Katowice.

Całość: http://media2.pl/media/124717-Muzeum-Slaskie.-Przywracanie-pamieci-multimedialny-reportaz-Gazety-Wyborczej.html