Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-10-2015, 13:05

10 numer kwartalnika “Fabryka Silesia”  »

Fabryka Silesia - kwartalnik
Beata Przybylska
07-10-2015

Tematem wiodącym jest diaspora górnośląska.

Nowy numer otwiera wspomnienie redaktora naczelnego Krzysztofa Karwata o Janie F. Lewandowskim, zmarłym w lipcu br. pomysłodawcy i twórcy naszego pisma.

Prof. Zbigniew Mikołejko – filozof, religioznawca, eseista – definiuje pojęcia “diaspora”; według niego jest ono synonimem “ludzkiej kondycji”. O przywiązaniu do miejsca, domu, przyjaznego „kawałka ziemi” piszą m.in.: Henryk Waniek, Maria Szmeja i Zbigniew Kadłubek.

Roswitha Schieb – pochodząca z Recklinghausen pisarka i eseistka – ukazuje śląskie ślady w Berlinie od końca XVIII wieku po dzień dzisiejszy. A Cornelius Ochman – analityk, specjalista ds. polityki europejskiej, dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, w wywiadzie przeprowadzonym przez Bartosza T. Wielińskiego –  mówi o tożsamości Ślązaków mieszkających w Niemczech.

Prof. Andrzej Gwóźdź pisze o życiu i twórczości Kurta Webera, zaś Marek Kosma Cieśliński przypomina sylwetkę muzyka, kompozytora, autora ok. 200 ścieżek dźwiękowych do filmów (m.in. “Bulwaru zachodzącego słońca”, za którego otrzymał Oscara), urodzonego w Chorzowie – Franza Waxmana.

W szkicach Leszka Jodlińskiego o Horscie Bienku, Angeli Bajorek o Janoschu czy zapiskach Joanny Helander poczujemy słodko-gorzki smak emigracji. Poza tym prezentujemy min. poezję Adama Zagajewskiego, Juliana Kornhausera i Wolfganga Bittnera, a także nieznaną w Polsce prozę katowiczanina Maksymiliana Czerskiego. “Fabrykę” zamykają felietony Kadłubka, Karwata i Villqista.

Kwartalnik trafi do saloników Empiku, Kolportera i Ruchu 15 października. Jego wydawcą jest Regionalny Ośrodek Kultury w Katowicach. Numer dziesiąty został wydany dzięki dofinansowaniu przez Fundację Współpracy Polsko – Niemieckiej.

Całość: http://www.fabrykasilesia.pl/

07-10-2015, 10:55

I Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Fotografowaniu Fotosprint 2015  »

Press
07-10-2015

Paweł Wieczorek z Krakowa wygrał I Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Fotografowaniu Fotosprint 2015, które zorganizowała Fundacja Festiwal Sztuki Fotoreportażu.

W mistrzostwach, które odbyły się w sobotę 3 października 2015, wystartowało 119 zawodników. W konkursie uczestnicy musieli wykonać zdjęcie nawiązujące do tematu imprezy, który brzmiał ”Emocje miasta”. Na jego realizację mieli sześć godzin. W jury konkursu znaleźli się: Maciek Nabrdalik, Maciej Moskwa oraz Arkadiusz Ławrywianiec.

Zwycięzcy I Otwartych Mistrzostw Częstochowy w Fotografowaniu Fotosprint 2015:

1. miejsce, złoty medal i tytuł Mistrza Częstochowy w Fotografowaniu. 2015 – Paweł Wieczorek (Kraków),

2. miejsce, srebrny medal i tytuł I Wicemistrza Częstochowy w Fotografowaniu – Magda Sztuka (Częstochowa),

3. miejsce, brązowy medal i tytuł II Wicemistrza Częstochowy w Fotografowaniu – Małgorzata Kozakowska (Częstochowa),

4. miejsce – Kamil Pawlik (Częstochowa),

5. miejsce – Maciej Kuroń (Częstochowa),

6. miejsce – Marcin Rozpędowski (Sulmierzyce),

7. miejsce – Magdalena Krawczyk,

8. miejsce – Adrian Ciężki (Dąbrowa Zielona).

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50260,I-Otwarte-Mistrzostwa-Czestochowy-w-Fotografowaniu-Fotosprint-2015

06-10-2015, 17:01

Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej organizuje staże studentom dziennikarstwa  »

Press
(JM)
06-10-2015

Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej po raz czwarty zaprasza studentów na staże dziennikarskie. Zgłoszenia przyjmuje do 23 października br.

Projekt Młoda Redakcja zakłada, że studenci będą publikować swoje teksty, materiały audio i wideo oraz tworzyć relacje z wydarzeń współfinansowanych przez FWPN. Odwiedzą warszawskie redakcje i spotykają się m.in. z korespondentami niemieckimi w Polsce i przedstawicielami instytucji partnerskich Fundacji. Uczestnicy zaproszeni zostaną do udziału w IX Polsko-Niemieckich Dniach Mediów, które w 2016 roku odbędą się w Saksonii.

Informacje o programie oraz dokumenty aplikacyjne znajdują się na stronie Fundacji: http://fwpn.org.pl/wnioski/stypendia-i-biezace-konkursy/stypendia-dziennikarskie-konkurs-fundacji-wspolpracy-polsko-niemieckiej-octU5J

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50250,Fundacja-Wspolpracy-Polsko-Niemieckiej-organizuje-staze-studentom-dziennikarstwa

06-10-2015, 16:04

Dziennikarze zwolnieni z zachowania tajemnicy ws. afery taśmowej mają powody do obaw  »

Press
(RUT, IKO)
06-10-2015

Zdaniem Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka autorzy publikacji o aferze taśmowej, którym sąd uchylił obowiązek tajemnicy dziennikarskiej, powinni złożyć zażalenie na to postanowienie sądu.

Sprawa dotyczy Cezarego Gmyza (“Tygodnik do Rzeczy”), Piotra Nisztora (“Gazeta Polska”), Wojciecha Czuchnowskiego (“Gazeta Wyborcza”) i Sylwestra Latkowskiego (wcześniej “Wprost”, obecnie Kulisy24.pl). Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ na wniosek prokuratury orzekł, że mają oni m.in. powiedzieć, z jakimi protokołami ze śledztwa w sprawie przecieku z akt afery taśmowej się zapoznali, a także mają udostępnić kopie posiadanych materiałów.

Dziennikarze deklarują, że wyroku sądu nie wykonają, gdyż obawiają się, że przekazując prokuraturze materiały, doprowadzą do zidentyfikowania informatorów.

- Postanowienie sądu jest skandaliczne – mówi Piotr Nisztor, który nie zamierza się  zwolnieniu z tajemnicy dziennikarskiej podporządkować. – Konsultuję jeszcze z prawnikiem, w jakiej formie się od tego odwołać: czy składając zażalenie, czy w inny sposób – dodaje Nisztor.

Wojciech Czuchnowski postanowienia sądu dotychczas nie otrzymał. – Gdy je dostanę, złożę zażalenie. Nie będę odpowiadał na te pytania – zapowiada Czuchnowski. – W takich sytuacjach dziennikarz musi być ostrożny, by chronić swoje źródła. Mogę tylko potwierdzić swoje dane osobowe i to, że jestem autorem danego tekstu. Wszystkie informacje ponad to minimum powodują ryzyko ujawnienia informatora – stwierdza Czuchnowski. W uzasadnieniu postanowienia o zwolnieniu dziennikarzy z tajemnicy sąd stwierdził, że „nie znajduje możliwości ujawnienia źródeł informacji na skutek udzielenia odpowiedzi na pytania, z jakimi protokołami ze śledztwa i w jakiej formie dziennikarz zapoznał się”. – To właśnie należy wytłumaczyć w zażaleniu: że to dziennikarz, nie sąd, wie, które pytania są niebezpieczne dla jego źródła – podkreśla Czuchnowski.

Sylwester Latkowski powiedział zaś serwisowi Kulisy24.pl, którego jest redaktorem naczelnym, że sąd zastosował “wymyk”, który “ma właśnie doprowadzić do informatorów”. „To kolejny etap pokazywania przez organy ścigania miejsca dziennikarzom” – stwierdził Latkowski. Czy to znaczy, że nie podporządkuje się decyzji sądu? – Nie ma mowy! – mówi “Presserwisowi” były naczelny “Wprost” i dodaje, że gdy tylko otrzyma postanowienie sądu, złoży zażalenie. – Prokuratura poniosła klęskę w aferze podsłuchowej, począwszy od rewizji w redakcji “Wprost” aż do dzisiaj, i nie mogąc niczego osiągnąć, wzięła się za dziennikarzy. A co my takiego złego zrobiliśmy z tymi aktami? Wszyscy, którzy je publikowali, dochowali należytej staranności. Za co więc jesteśmy karani? Za to, że w aktach widać nieudolność prokuratury? – pyta Latkowski.

Za odmowę zeznań mimo postanowienia sądu dziennikarze mogą zostać ukarani grzywną lub aresztem. – Na razie nic nam nie grozi. Sąd rozpatrzy zażalenie i wtedy zobaczymy, co dalej. Na pewno nie zamierzam się podporządkować zwolnieniu z tajemnicy dziennikarskiej, ale to nie znaczy, że mnie zaraz wywiozą na katorgę – uspokaja Wojciech Czuchnowski. Cezary Gmyz napisał zaś na Twitterze: “Mogą mnie wsadzić. Informatorów nie kapuję”.

Zdaniem Wiktora Świetlika, dyrektora Centrum Monitoringu Wolności Prasy, dziennikarze, zaskarżając postanowienie sądu, mają rację. – Odwołując się, wykorzystują pierwszy dostępny środek obrony przed decyzją sądu, która budzi wątpliwości. Zdjęcie z dziennikarza obowiązku zachowania tajemnicy dziennikarskiej dopuszczalne jest tylko w wyjątkowych sytuacjach – mówi Wiktor Świetlik, podkreślając, że polskie sądownictwo w ostatnim czasie nie sprzyja wolności słowa. – Mam nadzieję, że sąd drugiej instancji będzie bardziej roztropny – dodaje Świetlik.

Dorota Głowacka, prawniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zaznacza, że ochrona dziennikarskich źródeł informacji dotyczy nie tylko żądania ujawnienia informatora skierowanego wprost do dziennikarza, ale także innych czynności, które mogą doprowadzić do jego identyfikacji. – Gdyby na skutek postanowienia sądu rzeczywiście istniało ryzyko ujawnienia dziennikarskich źródeł informacji, byłoby to niedopuszczalne, ponieważ w świetle obowiązujących przepisów nie zachodzą w tej sprawie przesłanki, które by umożliwiały zwolnienie dziennikarzy z tajemnicy w tym zakresie – analizuje Dorota Głowacka.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50249,Dziennikarze-zwolnieni-z-zachowania-tajemnicy-ws_-afery-tasmowej-maja-powody-do-obaw

06-10-2015, 13:55

Proces o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary ruszy w połowie grudnia  »

Press
(PAP)
06-10-2015

Proces byłego senatora Aleksandra Gawronika, oskarżonego o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary, rozpocznie się 16 grudnia w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Ziętara był dziennikarzem śledczym “Gazety Poznańskiej”. Zaginął 1 września 1992 roku w drodze do pracy.

O terminie rozpoczęcia procesu zadecydowano podczas technicznego posiedzenia sądu, które odbyło się we wtorek w Poznaniu.

Jak informowała PAP rzeczniczka poznańskiego sądu, sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, byłemu senatorowi zarzuca się, że „w bliżej nieustalonym dniu czerwca 1992 roku, chcąc aby inne osoby dokonały porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa redaktora Gazety Poznańskiej Jarosława Ziętary (…) nakłaniał do tego ustalonych pracowników firmy ochroniarskiej (…) w szczególności w ten sposób, że podczas prowadzonej z nimi rozmowy dotyczącej wpływu na postawę Jarosława Ziętary stwierdził, ze ma on być skutecznie zlikwidowany”.

Działania Gawronika, zdaniem prokuratury, miały związek z „zawodowym zainteresowaniem Ziętary i planowanymi publikacjami dotyczącymi poznańskiej tzw. szarej strefy gospodarczej” – dodała sędzia.

W przypadku uznania winy, Gawronikowi grozi – w zależności od kwalifikacji przestępstwa – kara od 8 do 15 lat pozbawienia wolności, kara 25 lat więzienia lub dożywocie. Obecny we wtorek w sądzie b.senator powiedział PAP, że nie czuje się winny i nie ma ze sprawą nic wspólnego.

Jego obrońca Sławomir Hrycaj podkreślił, że jego klient jest pełen współczucia dla rodziny zaginionego 23 lata temu dziennikarza, natomiast “nie czuje się winny, a zgromadzony w sprawie materiał potwierdza to, że senator Gawronik nie ma nic wspólnego ze sprawą”.

Akt oskarżenia przeciwko byłemu senatorowi liczy 100 stron, natomiast akta – 51 tomów. W ramach śledztwa prowadzonego przez krakowską prokuraturę apelacyjną przesłuchanych zostało 200 świadków, w tym osoby ze służb specjalnych, ponieważ śledztwem objęty był także wątek próby zatrudnienia Ziętary w służbach. Sporządzono ponadto szereg opinii z zakresu m.in. daktyloskopii, genetyki i balistyki.

Do osobnego prowadzenia krakowska prokuratura wyłączyła sprawę podejrzanych o pomocnictwo w porwaniu i zabójstwie dziennikarza Mirosława R. i Dariusza L. Śledztwo w tej sprawie przedłużono do 31 grudnia.

Były senator został zatrzymany na początku listopada 2014 r. i usłyszał zarzut podżegania do zabójstwa Ziętary. Gawronik nie przyznał się do stawianego mu zarzutu. Został aresztowany na trzy miesiące, opuścił areszt w styczniu 2015 roku. W rozmowie z dziennikarzami wyraził zgodę na podawanie jego pełnego nazwiska.

Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym “Gazety Poznańskiej” (wcześniej “Wprost” i “Gazety Wyborczej”). Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy. Początkowo prowadząca śledztwo w tej sprawie poznańska prokuratura uznała, że dziennikarz został uprowadzony i zamordowany; śledztwo dwukrotnie umarzano, bo nie udało się odnaleźć ciała.

W 2011 r. członkowie Społecznego Komitetu “Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary” i redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i ponowne śledztwo w tej sprawie. Spowodowało to analizę śledztwa w Prokuraturze Generalnej i przekazanie go do Krakowa.

W toku śledztwa, krakowska prokuratura zmieniła kwalifikację prawną z uprowadzenia na zabójstwo. Zbierała także informacje na temat niezidentyfikowanych zwłok znalezionych od września 1992 do grudnia 1993 r. na terenie kilku województw. Sprawdzono ok. 20 przypadków; w jednym przeprowadzono badania DNA, ale badane zwłoki nie były zwłokami Ziętary. Badano także inne miejsca, ale ciała nie znaleziono. Prokuratura nadal prowadzi poszukiwania szczątków dziennikarza.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50248,Proces-o-podzeganie-do-zabojstwa-Jaroslawa-Zietary-ruszy-w-polowie-grudnia

06-10-2015, 12:09

Wielkie czystki w TVP. Kraśko, Kurzajewski i Lis stracą pracę?  »

se.pl
dav
06-10-2015

Piotr Kraśko i Tomasz Lis to największe gwiazdy Telewizji Polskiej. Ostatnio jednak po zmianie władz TVP, ich pozycja wydaje się być coraz bardziej zagrożona. Dodatkowo Tomasz Lis, mimo iż ogląda go ponad 1,6 miliona widzów zalicza kolejne wpadki, a największą z ostatnich miesięcy wydaje się być zacytowanie wpisu z fałszywego konta Kingi Dudy, córki prezydenta. Przypominamy też o Macieju Kurzajewskim, który niedawno został wyrzucony z programu “Świat się kręci”.

Piotr Kraśko

Nic nie trwa wiecznie. Nawet największe gwiazdy muszą liczyć się z tym, że ich blask kiedyś zgaśnie. I chociaż nowy prezes Telewizji Polskiej zapewnia, że Piotr Kraśko nadal będzie szefem “Wiadomości” na korytarzach TVP można usłyszeć kolejne plotki o zwolnieniu go. Dla dziennikarza sytuacja jest o tyle stresująca, że za kilka tygodni po raz trzeci zostanie on ojcem. Koledzy Piotra twierdzą, że Kraśko wyraźnie schudł i zamknął się w sobie. Wygląda jednak na to, że w tych sensacyjnych plotkach nie ma ziarna prawdy, o czym świadczy wypowiedź jego żony “Czujemy się stabilni” – stwierdziła w rozmowie z “Twoim Imperium”. “W tej chwili zaprzątamy sobie głowy wyłącznie tym, żeby przygotować się ma przyjście na świat dziecka” – dodała.

Tomasz Lis

Mniej kolorowo wygląda sytuacja Tomasza Lisa. Przez opinię uważany jest za osobę mało obiektywną i nieprofesjonalną. Gwoździem do trumny była wpadka w programie “Tomasz Lis Na Żywo”, kiedy to wespół z Tomaszem Karolakiem, dziennikarz analizował wpisy z fikcyjnego konta Kingi Dudy. Czyżby więc faktycznie nastał jego koniec?

Maciej Kurzajewski

Jeszcze gorzej rysuje się sytuacja Macieja Kurzajewskiego, który za reklamę konkurencyjnej stacji w programie “Świat się kręci”, został zwolniony z roli prowadzącego. Obecnie nie prowadzi żadnego programu. Pojawiły się już plotki, że o Kurzajewskiego walczą inne telewizje.

Całość: http://www.se.pl/rozrywka/gwiazdy/wielkie-czystki-w-tvp-krasko-kurzajewski-i-lis-straca-prace_697113.html