Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-10-2015, 09:19

“Super Express” zażartował z Moniki Olejnik, publikując artykuł bez tekstu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
29-10-2015

W środowym wydaniu “Super Expressu” (ZPR Media) znalazł się materiał  o zakupach dziennikarki TVN24 i Radia ZET Moniki Olejnik. Składa się on wyłącznie ze zdjęć i podpisów do nich. – To żart – komentuje Sławomir Jastrzębowski, szef dziennika.

W materiale pt. “PiS wygrał wybory, Olejnik kupiła szczoteczkę do zębów” znalazły się zdjęcia z zakupów dziennikarki w jednej z galerii handlowych. Na jednej z fotografii pokazano, jak Olejnik wybiera szczoteczkę do zębów, inna przedstawiała dziennikarkę niosącą torbę z zakupami, a trzecia pokazywała ją w sklepie odzieżowym. “Pierwszy w historii artykuł bez tekstu” – taki napis widniał na górze materiału. Faktycznie poza podpisami do zdjęć w artykule nie było tekstu.

- To oczywiście żart utrzymany w poetyce pure nonsense, aby pobawić się razem z czytelnikami. Monika Olejnik jest osobą z dużym poczuciem humoru i już wiem, że nie była na ten dowcip zła, a nawet delikatnie się uśmiechnęła - mówi Wirtualnemedia.pl Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny Grupy “Super Expressu”. Podkreśla, że pomysł powstał spontanicznie, ale nie wyklucza, że w przyszłości tego typu materiały będą się pojawiać w “SE”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/super-express-zazartowal-z-moniki-olejnik-publikujac-artykul-bez-tekstu

29-10-2015, 09:11

Dziennikarze śledczy Piotr Nisztor i Cezary Bielakowski autorami biografii Jana Kulczyka  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
29-10-2015

4 listopada br. ukaże się książka “Jan Kulczyk. Biografia niezwykła”, autorstwa dziennikarzy śledczych Piotra Nisztora i Cezarego Bielakowskiego. W publikacji czytelnicy znajdą m.in. opis prowadzonych przez biznesmena interesów oraz historię rodziny Kulczyków. – Udało nam się zgromadzić obszerny materiał i wybrać to, co najistotniejsze – opisuje Wirtualnemedia.pl Nisztor.

Okładka książki "Jan Kulczyk. Biografia niezwykła"

Autorzy książki opisali kulisy największych inwestycji i zdarzeń, dzięki którym prezes koncernu Kulczyk Holding osiągnął swoją pozycję. W książce znajdzie się również omówienie mi.in. afery Orlenu, sporu o autostrady, afery podsłuchowej czy prywatyzacji Ciechu. Ponadto Bielakowski i Nisztor opisują rodzinę Jana Kulczyka, przybliżają prywatne historie z życia biznesmena.

Jeden z autorów książki dziennikarz Piotr Nisztor, pytany o powód opisania życiorysu Kulczyka, wskazuje, że na półkach księgarskich w Polsce nie było dotychczas żadnej biografii czołowych przedstawicieli polskiego biznesu.

- Dla dziennikarza śledczego napisanie książki o najbogatszym Polaku powinno być dużym wyzwaniem. Jednak gdy ponad pięć lat temu zabierałem się do pracy nad tą publikacją nie sądziłem jak trudna to sztuka. Ostatecznie wspólnie z Czarkiem Bielakowskim udało nam się zgromadzić obszerny materiał i wybrać z niego to co według nas było najistotniejsze. Znajduję się tam m.in. opis prowadzonych przez niego interesów, historia rodziny, a także kulisy afery taśmowej, w której nazwisko Kulczyka pojawiało się bardzo często. Niewątpliwym walorem tej książki są też znajdujące się tam wypowiedzi samego bohatera, który do wielu wątpliwości i kontrowersji odniósł się w niej po raz pierwszy – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Piotr Nisztor.

“Jan Kulczyk. Biografia niezwykła” ukaże się 4 listopada br. nakładem Wydawnictwa Fronda. Książka liczy 376 stron i kosztuje 44,90 zł. Przez pierwsze dwa tygodnie tytuł dostępny będzie u wydawcy i w sieci Empik.

Jan Kulczyk zmarł pod koniec lipca br. w Wiedniu w wyniku komplikacji po zabiegu kardiologicznym. Miał 65 lat. Był absolwentem prawa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza i handlu zagranicznego na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Miał stopień naukowy doktora prawa międzynarodowego.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-sledczy-piotr-nisztor-i-cezary-bielakowski-autorami-biografii-jana-kulczyka

29-10-2015, 09:05

Monika Olejnik przegrała proces z “W Sieci” o okładkę z Wojciechem Jaruzelskim  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
29-10-2015

Sąd Okręgowy w Warszawie odrzucił pozew dziennikarki Moniki Olejnik przeciwko redaktorowi naczelnemu i wydawcy tygodnika “W Sieci” za okładkę z grudnia 2013 roku, na której została przedstawiona obok gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Przerobione zdjęcie podpisano “Dzieci esbeków i ludzie PZPR rządzą w mediach”.

Okładka 49 numeru "W Sieci" z 9 grudnia 2013

Wydanie z Moniką Olejnik i gen. Jaruzelskim na okładce ukazało się 9 grudnia 2013 roku, zamieszczono w nim fragmenty książki “Resortowe dzieci. Media”, w której autorzy opisywali m.in. biografię Olejnik. Sąd na wniosek dziennikarki zobowiązał wydawcę “W Sieci” do zaprzestania rozpowszechniania okładki.

Odrzucono za to wniosek, by “W Sieci” nie mogło pisać o jej poglądach i biografii. W kwietniu 2014 roku Olejnik pozwała redaktora naczelnego tygodnika Jacka Karnowskiego i wydawcę pisma Grupę Fratria. W pozwie domagała się przeprosin w mediach.

We wtorek pozew dziennikarki został odrzucony w całości przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Strona pozwana w przyjętej linii obrony argumentowała, że proces dotyczy publikowania memów bez pytania o zgodę osób, których one dotyczą.

Na razie nie wiadomo, czy Monika Olejnik odwoła się od postanowienia sądu okręgowego.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2013 roku Olejnik bezskutecznie domagała się od “W Sieci” przeprosin za umieszczenie jej zdjęcia przy artykule “Brunatne pióra” opisującym ataki dziennikarzy na Kościół.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/monika-olejnik-przegrala-proces-z-w-sieci-o-okladke-z-wojciechem-jaruzelskim

29-10-2015, 08:55

“Gazeta Polska” krytykowana za okładkę chwalącą wygraną PiS. “Wygrała nasza ocena rzeczywistości”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
29-10-2015

Na okładce bieżącego wydania tygodnika “Gazeta Polska” (Niezależne Wydawnictwo Polskie) umieszczono fotografię z przedwyborczej konwencji Prawa i Sprawiedliwości i podpisano je hasłem “Wybory 2015 – wygraliśmy”. Redakcja została skrytykowana za sprzyjanie PiS. – Póki co nadal rządzi Platforma Obywatelska – odpowiada Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny “GP”.

Okładka "Gazety Polskiej"

Oprócz hasła „Wybory 2015 – wygraliśmy” na okładce napisano wers z pieśni “Boże, coś Polskę” – “Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”. To nawiązanie do wygrania wyborów parlamentarnych przez Prawo i Sprawiedliwość – wcześniej politycy PiS, podczas ważnych wydarzeń państwowych, śpiewali tę pieśń wraz z fragmentem “Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”.

Ponadto we wstępniaku redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz napisał, że wygrana PiS jest „jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych III RP”. – Partia Kaczyńskiego będzie kontrolowała rząd, sejm, senat, wcześniej doprowadziła do wyboru swojego kandydata na prezydenta. Polacy trzykrotnie w ciągu ostatniego roku wskazali na PiS jako partię, która powinna sprawować władzę. Ugrupowanie to ma bardzo mocny mandat do rządzenia i bez względu na problemy bierze odpowiedzialność za losy kraju – stwierdził Sakiewicz.

- Gazeta rządowa… – napisał Mariusz Kowalewski z “Wprost”, publikując na Twitterze okładkę najnowszej “Gazety Polskiej”. – Panowie i Panie. Oficjalnie zostaliście gazetą rządu. Smutna konstatacja – skomentował Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny Grupy Super Express. – PiS jeszcze nie zaczął rządzić, a Pan już wyrokuje o tym, że będziemy źle pracować? Serio? – zauważyła Olga Alehno, zastępca kierownika działu Świat w „Gazecie Polskiej Codziennie”. – Nie wyrokuję. Wy już źle pracujecie. Na pierwszej stronie “Wygraliśmy”. Wy wygraliście? Dziennikarze? – zastanawiał się Jastrzębowski.

Redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl, że niedzielne wybory, tak samo jak wybory prezydenckie, miały charakter referendalny.

- Wybierano w nich nie tylko posłów i senatorów, ale także pewna prawdę o rzeczywistości. W tym sensie czujemy się absolutnie wygrani, bo wygrała nasza ocena rzeczywistości. Uważaliśmy, że to, co się działo w Polsce przez ostatnie lata było zdradą interesów narodowych i działaniem na szkodę państwa, a to co działo się od katastrofy smoleńskiej było absolutną hańbą. Społeczeństwo podzieliło naszą diagnozę - wyjaśnia naczelny.

Jednocześnie odpiera zarzuty o sprzyjanie nowemu rządowi. – To jest sfera science fiction. Mam wrażenie, że nadal rządzi Ewa Kopacz, zatem nie można być gazetą rządu, którego nie ma. Nie wiem, jaki będzie jego skład, nie wiem, kto będzie nowym premierem. Jak będą dobrzy ministrowie to będziemy ich chwalić, jak będą robić coś złego to będziemy ich ganić – wyjaśnia Sakiewicz.

Przypomnijmy, że w sierpniu br. obejmujący urząd prezydenta Andrzej Duda skierował listy do czytelników “Gazety Polskiej”, “Gazety Wyborczej” i “Super Expressu”, przy czym tylko tym pierwszym podziękował za dotychczasowe wsparcie. – Jesteśmy pismem sztandarowym dla jego obozu. Wiele klubów “Gazety Polskiej” pomagało w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy – wyjaśniał wówczas Tomasz Sakiewicz. Natomiast przed wyborami parlamentarnymi “Gazeta Polska” (wraz z tygodnikiem “Do Rzeczy”) wyraziła poparcie Prawu i Sprawiedliwości.

Warto dodać, że w tygodnikach opinii ukazujących się w poniedziałki nie komentowano konkretnie wyników wyborów, tylko dość odważnie je prognozowano, bo wydania zostały zamknięte w piątek w nocy (wybory odbywały się w niedzielę).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-polska-krytykowana-za-okladke-chwalaca-wygrana-pis-wygrala-nasza-ocena-rzeczywistosci#

28-10-2015, 21:11

Nie żyje Barbara Szendera  »

Polskie Radio Katowice
Łukasz Kałuża
28-10-2015

Pracowała w Polskim Radiu Katowice od lat 80. Zajmowała się obsługą programu jako redaktor techniczno-programowy. W tym roku skończyłaby 60 lat.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/zobacz,14786,Nie-zyje-Barbara-Szendera.html#.VjGOMdIvdkg

28-10-2015, 19:00

Paweł Kukiz po interwencji Interii przeprasza za obrażenie dziennikarki portalu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
28-10-2015

Niezadowolony z artykułu dziennikarki Interii Paweł Kukiz w wulgarny sposób przeinaczył na Facebooku jej nazwisko. Redakcja portalu zażądała od polityka przeprosin za znieważenie. – Tym, co Pan zrobił, przekroczył Pan granice buractwa – ocenił redaktor naczelny Krzysztof Fijałek. Kukiz szybko przeprosił dziennikarkę, ale podtrzymał zastrzeżenia do jej tekstu.

Paweł Kukiz

Pawła Kukiza zdenerwował zamieszczony przez Interię we wtorek artykuł Krystyny Opozdy opisujący, że ugrupowanie Kukiz ’15 mimo że osiągnęło lepszy wynik w wyborach parlamentarnych niż partie KORWIN i Razem, w przeciwieństwie do nich nie będzie otrzymywać dotacji z budżetu państwa (liczonej w milionach zł rocznie), ponieważ nie zostało zarejestrowane jako partia, tylko komitet wyborców.

Wieczorem Kukiz na swoim fanpage’u facebookowym ocenił, że z tekstu można odnieść wrażenie, że jest na tyle nierozgarnięty, że nie postarał się o dotację, tymczasem była to jego świadoma decyzja. Dla porównania, jak duże znaczenie mogą mieć takie niewielkie różnice, przeinaczył w wulgarny sposób nazwisko autorki artykułu. Polityk co prawda po kilku godzinach usunął swój wpis, ale w międzyczasie zdążył on rozprzestrzenić się w mediach społecznościowych.

W środę w godzinach południowych zespół redakcyjny Interii opublikował oświadczenie, w którym zażądał od Pawła Kukiza przeproszenia Krystyny Opozdy za – jak to określono – znieważenie.

- Jesteśmy – jako portal i redakcja serwisu Fakty – oburzeni poziomem tej wypowiedzi. Oburzenie jest tym większe, że na ten skandaliczny wpis pozwolił sobie człowiek, którego ugrupowanie startowało w wyborach parlamentarnych z hasłem: “Nareszcie Polska budzi się z naszymi marzeniami”. Chyba nie o takie marzenia i poziom chodzi - ocenili redaktorzy portalu. – Z punktu widzenia formalno-prawnego przy ocenie przesłanek uzyskiwania subwencji finansowych dla partii nie ma znaczenia, “co pan Kukiz chce”, a formalne spełnienie określonych przesłanek. Panu Pawłowi Kukizowi zalecamy – w razie wątpliwości co do treści publikacji – korzystanie z uprawnień, jakie dają: Konstytucja RP i ustawa Prawo prasowe - dodali. - Żądamy publicznego przeproszenia red. Krystyny Opozdy w miejscu, gdzie doszło do naruszenia dóbr osobistych naszej redakcyjnej koleżanki - podkreślili.

Głos w sprawie zabrał również Krzysztof Fijałek, redaktor naczelny Interii, przypominając Kukizowi, że nie jest już przede wszystkim artystą, tylko posłem. - Tak szybko poczuł się Pan wybrańcem narodu? Tak szybko poczuł Pan, że wszystko wolno? Wie Pan, o czym piszę. Tym, co Pan zrobił, przekroczył Pan granice buractwa. Mam nadzieję, że jest Pan nadal facetem i wie, co należy zrobić. Bo ja wiem - stwierdził Fijałek.

W tej sytuacji Paweł Kukiz szybko zamieścił na Facebooku przeprosiny skierowane do dziennikarki Interii “za zbyt frywolny wpis”. Zwrócił uwagę, że sam go usunął, a swoje emocje usprawiedliwił tym, że jego ugrupowanie jest hejtowane w mediach, skrytykował też poziom dziennikarstwa w Polsce. - Raz jeszcze przepraszam oczekując w zamian rzetelności i bezstronności dziennikarskiej - podkreślił.

W kolejnym wpisie Kukiz zwrócił się natomiast do Krzysztofa Fijałka. - A teraz ja uprzejmie proszę pana Fijałka o przeprosiny. Chyba, że pan Fijałek żyje w przekonaniu, że jemu jest wciąż wszystko wolno. Tak jak całej Interii wolno było obrażać oponentów Systemu przez 8 lat rządów skonotowanej z Niemcami (właścicielem Interii) PO - napisał, nawiązując do tego, że Interia.pl należy do Grupy Bauer.

Paweł Kukiz w czasie kampanii wyborczej wielokrotnie ostro spierał się z dziennikarzami i krytykował ich. Pod koniec sierpnia przerwał wywiad w Telewizji Republika, obrażając stację, a w czasie wieczoru po wyborach prezydenckich mocno skrytykował TVN24. Pretensje o rzekome manipulacje i przeinaczenia miał też do dziennikarzy “Wiadomości” TVP1, radiowej Jedynki i “Faktu”, a od Radia ZET wyegzekwował zmiany w tekście o nim na stronie internetowej.

Dziennikarze i medioznawcy pytani o to w lipcu przez Wirtualnemedia.pl zgodnie ocenili, że idąc na wojnę z mediami i dziennikarzami, Kukiz popełnia duży błąd.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pawel-kukiz-po-interwencji-interii-przeprasza-za-obrazenie-dziennikarki-portalu