Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

27-11-2015, 08:39

Telewizja Silesia ma być stacją ogólnopolską. TVS ma widzów w całej Polsce – mówi Arkadiusz Hołda  »

Dziennik Zachodni
Justyna Przybytek
27-11-2015
Czy telewizja TVS nadal będzie śląska? Jak poradzi sobie bez Silesia Informacji? Co jeszcze zniknie z anteny, a co pojawi się nowego – pytamy Arkadiusza Hołdę, prezesa TVS i właściciela stacji, która w regionie działa od 2008 roku.

Arkadiusz Hołda - prezes TVS

Czy TVS, po zmianach, jakie szykują się w stacji, a związanych z rezygnacją z niegdyś flagowego serwisu “Silesia Informacje”, będzie jeszcze śląską telewizją?

Będzie telewizją stworzoną w tym regionie, nadającą z tego regionu, ale stacją ogólnopolską, telewizją oglądaną w całej Polsce, z największą oglądalnością – po województwie śląskim – w województwach mazowieckim i wielkopolskim. Ślązacy są bardzo prężnym narodem i rozjeżdżają się po całej Polsce. Wydawało mi się, że będziemy działać głównie na Śląsku, a okazało się, że widzów mamy w całej Polsce.

Ale jednak z informacji ze Śląska pan rezygnuje.

Zadaliśmy sobie pytanie, skoro jesteśmy oglądani w całej Polsce – ale nie tylko, bo i w Niemczech, a nasz sygnał jest odbierany w Stanach Zjednoczonych i Australii – czy ma sens nadawanie newsów tylko ze Śląska? Po analizach uznaliśmy, że nie można ograniczać się do paru miast, że trzeba to zmodyfikować. Nastąpiło cięcie informacji. To część dalszych procesów przekształcania stacji w stację ogólnopolską z pozostawieniem tego, co nas wyróżnia, czyli śląskiego charakteru stacji, ale nie ograniczającej się wyłącznie do newsów ze Śląska. Gdy TVS powstawała, zakładaliśmy, że będzie stacją działającą w regionie, ale zainteresowanie widzów pokazało, że musimy się zmienić.

W takim razie – po planowanych zmianach na antenie – będzie więcej Śląska czy programów ogólnopolskich?

Program za bardzo się nie zmieni, stacja pozostaje w swoim dawnym charakterze, programy śląskie zostają. Ale zamierzam też kupić programy rozrywkowe od dużych międzynarodowych koncernów, programy z najwyższej półki, aby podnieść poziom tego, co nadajemy. Dawniej współpracowaliśmy z National Geographic i Discovery, teraz wrócimy do tej współpracy.

Z kim będzie konkurowała ogólnopolska TVS?

Trudno powiedzieć i trudno nam mierzyć się z kanałami, które są od kilkudziesięciu lat na rynku. Staramy się przede wszystkim zdobyć widza. Jesteśmy w 100 procentach prywatną stacją i rozliczamy się z oglądalności. Nie mamy wpływów z abonamentu ani żadnych dotacji. Musimy się sami utrzymać, więc dla nas ważne jest to, co widz chce oglądać.

A z naszych analiz wynika, że bardziej potrzebuje rozrywki i w tym kierunku chcemy iść. To wynika między innymi z tego, że telewizje wyspecjalizowały się w wiadomościach – są stacje, gdzie informacje “lecą” przez całą dobę aż do znudzenia. W naszej decyzji o rezygnacji z “Silesia Informacji” nie ma żadnej sensacji. Stacją prywatną rządzi albo rachunek ekonomiczny, albo sentyment. Ja przez sentyment przez 7,5 roku dokładałem do serwisu i utrzymywałem go. Dziś powiem pani, że jestem rozżalony – jedyna stacja telewizyjna w Polsce wywodząca się z naszego regionu, utrzymująca się na rynku tyle lat (przetrwaliśmy w bardzo trudnym okresie na rynku reklamowym, a dla porównania – stacji TVN Warszawa z potężnym kapitałem to się nie udało, nawet na rynku warszawskim), nie ma wsparcia władz województwa – ani marszałka, ani Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, nie ma też absolutnie żadnego wsparcia z miast – z Katowicami na czele.

Trochę się dziwię Katowicom, że zlecają Polsatowi produkcję Sylwestra 2015/2016 i wydają na to 2 mln zł. Zapominają, że mają praktycznie pod nosem regionalną stację, która jest z Katowic i która parę lat temu wymyśliła i jako pierwsza zaczęła nadawać “Sylwestra pod Spodkiem”. Nikt nie bierze pod uwagę, jaką stanowimy promocję dla regionu. Mam telefony ze Szwecji, z USA, że dobrze i fajnie, że nadajemy. Można nas oglądać w Rosji, w Afryce Północnej, a wszystko to nadawane jest z Katowic. Mam też telefony od prezydentów miast. Mówili: podeślij kamerę, pokaż nas, zaproś do studia. Niestety, z drugiej strony na pomoc liczyć nie mogę. Teraz chcemy pójść w kierunku promocji kultury, odciąć się od informacji, skoro nie ma nimi zainteresowania. Pozostaje nam oglądanie telewizji publicznej regionalnej lub wiadomości w kanałach ogólnopolskich. Ja chcę się skupić na promocji naszej kultury, przygotowuję między innymi serial śląski, jest już gotowy scenariusz, który wywołał spore zainteresowanie w środowisku filmowym.

Mówi pan, że nie ma sensu nadawać informacji regionalnych, skoro TVS działa już jako stacja ogólnopolska. W takim razie jak ma się to stanowisko do deklaracji, że na antenie pozostaną jednak śląskie programy?

Śląskie programy mają wielką oglądalność w całym kraju, bo Ślązacy są we wszystkich województwach, toteż wszystkie mam zamiar zostawić.

“Listę śląskich szlagierów” również?

Chcemy ją zmodyfikować. Zostaną śląskie piosenki, ale w innej formie. Chcemy, aby to było coś ogólnopolskiego.

Plotka głosi, że chce pan w przyszłość reaktywować informacje, tyle że już nie regionalne, lecz ogólnopolskie.

Tak, jest pomysł, aby emitować informacje ogólnopolskie, bazujące na dziennikarzach z różnych części kraju. W tym momencie prowadzę rozmowy z inną stacją, ogólnopolską, w tej sprawie.

Czy może z tą telewizją, która przed kilku laty podobno chciała kupić TVS?

Nie mogę nic powiedzieć.

Co z dziennikarzami informacyjnymi? Rozstaje się pan z nimi na zawsze?

Być może będę miał propozycję dla części z nich. Dziś jeszcze nie mogę powiedzieć, jaka to będzie propozycja.

Telewizja Silesia rozpoczęła nadawanie programu w marcu 2008 roku – jako kanał regionalny. Obecnie nadaje w całej Polsce, ale też poza granice kraju. Siedziba TVS znajduje się przy placu Grunwaldzkim w Katowicach.

Arkadiusz Hołda ukończył studia na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Pod koniec lat 80. założył Przedsiębiorstwo Realizacji Budownictwa Holdimex, które działa do dziś i m.in. rozpoczęło w ostatnim czasie budowę galerii handlowej w Mysłowicach. Hołda założył także Wyższą Szkołę Techniczną w Katowicach, a w 2008 r. uruchomił telewizję regionalną.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9126340,telewizja-silesia-ma-byc-stacja-ogolnopolska-tvs-ma-widzow-w-calej-polsce-mowi-arkadiusz-holda,id,t.html

27-11-2015, 08:18

Najtańsze wejściówki na Charytatywny Bal Dziennikarzy kosztują 180 zł  »

Press
(JM)
27-11-2015

Charytatywny Bal Dziennikarzy

Tym razem dochód z Balu Dziennikarzy przeznaczony zostanie na pomoc podopiecznym Fundacji “Zostań z nami” wspierającej dzieci, których rodzice zginęli podczas pełnienia służby publicznej, Fundacji “Po drugie” opiekującej się młodzieżą zagrożoną wykluczeniem społecznym oraz Fundacji Polsatu i Fundacji TVN “Nie jesteś sam”.

Bilety-cegiełki kosztują od 180 zł (miejsce stojące dla dziennikarza z ważną legitymacją prasową) do 700 zł.

Od 1 grudnia w serwisie Allegro będzie prowadzona towarzysząca wydarzeniu aukcja charytatywna.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50759,Najtansze-wejsciowki-na-Charytatywny-Bal-Dziennikarzy-kosztuja-180-zl

27-11-2015, 06:55

Jury World Press Photo będzie się kierować nowym kodeksem etycznym dla fotografów  »

Press
(LL)
27-11-2015

Fundacja organizująca konkurs fotograficzny World Press Photo wprowadza znaczące zmiany w jego regulaminie.

Zmiany dotyczą m.in. kodeksu etycznego dla fotografów biorących udział w konkursie oraz doprecyzowania zasad cyfrowej ingerencji w zgłoszone fotografie. W pracach nad regulaminem uczestniczyli fotoreporterzy, redaktorzy i wydawcy z 15 krajów.

Powodem aktualizacji zasad konkursowych jest duży odsetek dyskwalifikacji podczas dwóch ostatnich edycji konkursu. W ostatnim roku wykluczono 33 spośród 240 prac w finałowym etapie imprezy, a w jednej z kategorii odebrano przyznaną nagrodę.

Niektóre punkty nowego regulaminu są bardzo ogólne. Na pewno nie będzie można jednak zgłaszać zdjęć pozowanych będących odtworzeniem sytuacji wcześniej dostrzeżonej przez fotoreportera. Opisy fotografii nie mogą być nieprawdziwe, a dokumentowane wydarzenia nie mogą być przedstawiane w sposób oderwany od rzeczywistości i wbrew ich przebiegowi. Jury zastrzega sobie prawo do wyjaśnienia przez fotografa całego procesu powstawania zdjęcia.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50756,Jury-World-Press-Photo-bedzie-sie-kierowac-nowym-kodeksem-etycznym-dla-fotografow?target=pressletter&uid=556

26-11-2015, 21:23

Tomasz Lis kontra TV Republika: “badziewie”, “medialna prostytucja” i snickersy na gwiazdorzenie  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
26-11-2015

Tomasz Lis skrytykował w środę na Twitterze Telewizję Republika i TV Trwam, nazywając je “badziewiem”, a posłankę PiS i byłą dziennikarkę Joannę Lichocką – “kretynką”. W odpowiedzi redaktor naczelny Republiki Tomasz Terlikowski określił dziennikarski warsztat Lisa jako “medialną prostytucję”, a Michał Rachoń w programie wysłał mu snickersy, żeby przestał gwiazdorzyć .

- Pomysł kolegi: w TVP1 dawać TV Trwam, w TVP2 – TV Republika. I zrzutka społeczna na to badziewie – napisał w środę na Twitterze Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika “Newsweek” i autor programu publicystycznego w Dwójce “Tomasz Lis na żywo”. – Tomeczku, starzejesz się co robić. Nie dąsaj się, nie łam. Snickersa zjedz i przestań gwiazdorzyć – odpowiedział mu Michał Rachoń z Telewizji Republika.

Krzysztof Kossowski i Michał Rachoń

Rachoń nawiązał do tego komentarza w wieczornym satyrycznym programie stacji “Blogo-sfera”, które prowadzi wraz z Krzysztofem Kossowskim. Dziennikarze wysłali Tomaszowi Lisowi batony Snickers (rozmawiają o tym ok. 7. minuty programi), nawiązując w ten sposób do reklamy marki mówiącej, że gwiazdorzy się z powodu głodu, trzeba zjeść ten baton.

Do tweeta Lisa ustosunkował się na Facebooku także Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika. – Odpowiem krótko: badziewiem (by nie nazwać tego słowem zdecydowanie mocniejszym) jest branie gigantycznej kasy za medialną prostytucje i robienie dobrze Platformie Obywatelskiej. Robienie wolnych mediów, na własne ryzyko, bez ogromnego zaplecza biznesowego, to jest prawdziwe dziennikarstwo – napisał Terlikowski.

- A do oceny działalności – wciąż popełniającej błędy i uczącej się działania na rynku mediów – Telewizja Republika – Lis będzie miał moralne prawo, gdy wyłoży własną kasę na projekt, gdy znajdzie kilkadziesiąt tysięcy osób, które wyłożą własne (a nie wielkich koncernów) pieniądze, by go wspierać i gdy zbuduje coś z fantastycznym zespołem ludzi (wszystkim im gorąco dziękuję), którzy pracują dla idei, a nie dla kasy. Na razie tego nie zrobił, więc niech skorzysta z okazji i siedzi cicho – dodał szef TV Republika. – O prostytucji pan Terlikowski wie sporo. Nie znam się na prostytucji, ale skoro tak uważasz… nie mogę nie uszanować opinii eksperta – odpowiedział mu na Twitterze naczelny “Newsweeka”.

W środę wieczorem posłowie debatowali nad zgłoszonymi przez PiS uchwałami stwierdzającymi “brak mocy prawnej” uchwał dotyczących wyborów sędziów Trybunału Konstytucyjnego w czerwcu br. (wybrała ich koalicja rządząca PO-PSL). W czasie dyskusji jeden z posłów zacytował z mównicy sejmowej tweet Joanny Lichockiej, posłanki PiS, niegdyś dziennikarki m.in. “Gazety Polskiej” i TV Republika: “Jakby ktoś znów podnosił zarzut o zamachu na państwo prawa itp. To poufnie podpowiem, że negocjujemy z Białorusią dzierżawę Berezy Kartuskiej” – napisała w środę na Twitterze Lichocka. – No tak. Dla lemingów i dziennikarzy GW i TVN i innych pluszaków – to o Berezie to była kpina. Z Was – dodała w kolejnym wpisie. – Intelektualistka Lichocka, że negocjujemy z Białorusią dzierżawę Berezy. Sorry. Zawsze mówiłem, że to regularna kretynka – skomentował kilka godzin później Tomasz Lis.

- Nie odnoszę się do tego. Ten człowiek budzi już tylko politowanie. Nieszczęsna postać – mówi Joanna Lichocka pytana przez portal Wirtualnemedia.pl, czy zamierza pozwać Lisa za jego wpis.

Przypomnijmy, że wpisem Tomasza Lisa na Twitterze krytykującym ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego zajmuje się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, do której wpłynęła skarga na treść tego komentarza.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-kontra-tv-republika-badziewie-medialna-prostytucja-i-snickersy-na-gwiazdorzenie-wideo

26-11-2015, 20:12

Znamy finalistów konkursu PZU Run Photo  »

Press
26-11-2015

Spośród 535 zdjęć zgłoszonych do konkursu PZU Run Photo jury wybrało dziesięć najlepszych. Ich autorami są: Andrzej Cukrowski, Piotr Dymus, Daniel Frymark, Michał Grzejszczak, Damian Kramski, Aleksandra Szmigiel-Wiśniewska, Jan Wierzejski.

Jedno z trzech finałowych zdjęć Piotra Dymusa zrobionych podczas jednego z najdłuższych biegów górskich w Polsce - Łemkowyna Ultra Trail (150 km)

Wyniki konkursu ogłosimy 1 grudnia o godzinie 13 w siedzibie partnera konkursu, firmy PZU – przy ul. Jana Pawła II 24 w Warszawie.

Wszystkie finałowe zdjęcia prezentujemy w galerii na stronie konkursu. Prace pokazują pot, ból i łzy, ale przede wszystkim wielką radość jaką przeżywają biegacze. Moda na bieganie sprawiła, że profesjonalizują się nie tylko organizatorzy imprez, ale też obsługujący je fotoreporterzy. To widać po poziomie finałowych prac. Nasz konkurs był adresowany do osób zajmujących się fotografią zawodowo lub hobbystycznie.

Konkursowe zdjęcia oceniło jury w składzie: Kuba Atys – fotograf, laureat Grand Press Photo, Marek Biczyk – fotoreporter „Przeglądu Sportowego”, Grzegorz Kopacz – redaktor naczelny Press.pl, Michał Witkowski – rzecznik prasowy Grupy PZU.

Autorzy wszystkich nominowanych do finału prac otrzymają nagrody rzeczowe w postaci albumów fotograficznych, a autorzy najwyżej ocenionych prac nagrody pieniężne.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50753,Znamy-finalistow-konkursu-PZU-Run-Photo

26-11-2015, 11:31

KRRiT: wpłynęła skarga na tweet Tomasza Lisa, odpowiemy na nią  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
26-11-2015

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajmuje się wpisem Tomasza Lisa na Twitterze o ministrze spraw zagranicznych Witoldzie Waszczykowskim, ponieważ otrzymała skargę na treść komentarza. – Nie zajmujemy się monitorowaniem wpisów w mediach społecznościowych – uspokaja Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowa KRRiT.

Tomasz Lis

O wszczęciu przez KRRiT procedury informowaliśmy we wtorek. – Rada analizuje treść wpisu Tomasza Lisa, który tydzień temu dziennikarz opublikował na Twitterze. – Straszny „twardziel” z tego Waszczykowskiego. To ten tchórz co popiskiwał “nie zabijajcie nas”? – napisał redaktor naczelny tygodnika “Newsweek” i autor programu publicystycznego “Tomasz Lis na żywo”, emitowanego w TVP2. Wpis został skrytykowany przez użytkowników Twittera.

Podjęcie działania przez Krajową Radę wywołało zdziwienie i pytania o jej kompetencje. Rzecznik prasowa KRRiT Katarzyna Twardowska uspokaja, że organ nie monitoruje aktywności dziennikarzy w sieci. Wpisem Tomasza Lisa zajęto się w związku ze skargą na treść tego komentarza.

- Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zajmuje się oczywiście monitorowaniem wpisów w mediach społecznościowych, ale ponieważ wpłynęła skarga ma obowiązek na nią odpowiedzieć – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowa KRRiT.

Komentarz Lisa dotyczył krytycznej oceny pracy służb specjalnych dokonanej przez szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego w ubiegłym tygodniu na antenie TVN24. Dziennikarz nawiązał w tweecie do wypowiedzi polityka PiS z października 2010 roku, wówczas kandydata na prezydenta Łodzi, wygłoszonej podczas konferencji prasowej po zabójstwie działacza tej partii Marka Rosiaka w łódzkim biurze. Waszczykowski powiedział wtedy przeciwnikom Prawa i Sprawiedliwości: “Nie zabijajcie nas. Chcemy pracować dla dobra demokratycznej Polski”.

Przypomnijmy, że w październiku br. krytykowany za tweety był Jarosław Kuźniar, prowadzący „Dzień Dobry TVN”, który na Twitterze określił prezydenta Andrzeja Dudę mianem “marionetki”.

Warto dodać, że Telewizja Polska pracuje nad nowym programem publicystycznym, który zastąpi talk-show Tomasza Lisa – kontrakt z nim wygasa z końcem stycznia 2016 roku, a nadawca nie zamierza go przedłużać.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-wplynela-skarga-na-tweet-tomasza-lisa-odpowiemy-na-nia