Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

26-11-2015, 07:58

Michał Karnowski apeluje do polityków PiS, aby nie “łazili” do mediów III RP  »

Press
(JM)
26-11-2015

Michał Karnowski w artykule opublikowanym w serwisie Wpolityce.pl odradza politykom PiS chodzenie do prywatnych mediów “zaprzyjaźnionych” z obozem III RP. Medioznawcy nie wierzą, by ten apel był sensowny lub skuteczny.

Karnowski w opublikowanym wczoraj tekście “Łaźcie do zakłamanych mediów jeszcze częściej, uwiarygadniajcie i czyńcie z nich centrum debaty. Daleko zajdziecie!” pisze: “Pozostają jeszcze niektóre media prywatne, dysponujące jednak publicznym dobrem rzadkim jakim są koncesje, a będące »zaprzyjaźnione« z obozem III RP. To określenie też nie oddaje istoty sprawy: to też są sztaby wyborcze formacji, która ostatnie osiem lat żerowała bez umiaru na Polakach. (…) Nie chodzi tu o jakiekolwiek agresywne ruchy przeciwko prywatnym mediom, ale o zbudowanie świata, w którym życie publiczne funkcjonuje trochę obok nich (…) Chadzanie do takich miejsc jest także przeciwskuteczne. Szans na uczciwe przedstawienie swojego stanowiska w takich rozmowach nie ma żadnych” – uważa członek zarządu Fratrii i publicysta tygodnika “W Sieci”.

Medioznawcy uważają, że źle radzi politykom. – Politycy powinni chodzić do mediów, nawet tych rzekomo krytycznych. To podstawowy sposób docierania do wyborców. Ignorowanie mediów może działać w przypadku partii i polityków antysystemowych, ale trudno za taką uznać partię rządzącą – mówi Norbert Maliszewski, ekspert ds. marketingu politycznego z Uniwersytetu Warszawskiego. – Jest to bardzo zły apel, ograniczanie się do przychylnych mediów zaburza przekaz. Karnowskiemu chodzi zapewne o media w stylu “Gazety Wyborczej” i TVN, które recenzują rząd, ale pozwalają też politykom na dotarcie do nowego audytorium, przekonanie do swoich poglądów – uważa Maciej Myśliwiec, medioznawca z AGH, dodając: – Wątpię, aby ten apel był skuteczny. PiS długo bojkotował TVN, sporo tracąc na zasięgu. Nie popełni już tego błędu. Beata Szydło pierwsze co zrobiła po wygraniu wyborów, to poszła do TVN 24, a nie Telewizji Trwam lub Radia Maryja, aby pokazać, że jest otwarta na nowych odbiorców – uważa Myśliwiec.

Sceptycznie do tego pomysłu podchodzi również Jacek Żakowski, publicysta tygodnika “Polityka” i prowadzący “Poranek Radia Tok FM”. – W warunkach demokratycznych to nie do pomyślenia, żeby funkcjonariusze publiczni bojkotowali media. Byłaby to strata dla debaty publicznej, czwarta władza musi konfrontować i kontrolować władzę, a to robią media krytyczne, a nie media dworskie. Zaskakuje mnie ten apel, bo sam w przeciągu ostatniego roku komentowałem w mediach Fratrii – mówi Żakowski.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50748,Michal-Karnowski-apeluje-do-politykow-PiS_-aby-nie-lazili-do-mediow-III-RP

25-11-2015, 16:20

Prezes TVP pozwala Lewickiej prowadzić “Minęła 20” od 1 grudnia  »

Press
25-11-2015

Prezes Telewizji Polskiej Janusz Daszczyński podtrzymuje swoje zastrzeżenia dotyczące sposobu prowadzenia przez Karolinę Lewicką rozmowy z ministrem kultury Piotrem Glińskim w programie “Minęła 20”. Poinformował też, że zawieszona w prowadzeniu tego programu dziennikarka wróci do prowadzenia go 1 grudnia br.

Po tym jak działająca w TVP komisja etyki w orzeczeniu stwierdziła, że Karolina Lewicka nie złamała zasad, Janusz Daszczyński w wydanym oświadczeniu napisał:

Komisja Etyki niezwłocznie wydała orzeczenie, o którego sporządzenie poprosiłem. Dziękuję za tak sprawne działanie.

Niezmiennie jednak uważam, że sposób prowadzenia programu odbiegał od standardów prowadzenia rozmowy, jakie obowiązują w TVP i to był powód zawieszenia przeze mnie red. Karoliny Lewickiej. Jak wielokrotnie podkreślałem, do moich głównych celów zalicza się odtabloidyzowanie informacji, a przede wszystkim przywrócenie >>narracji publicznej w telewizji publicznej<<. Zależy mi na tym, by publicystyka nie sprowadzała się jedynie do >>wymiany ciosów<< na antenie, ale by stanowiła wartość dodaną dla widzów, pozwalała im poznać przesłanki, jakimi kierują się goście programów, ich poglądy, tak by sami mogli ocenić i zrecenzować ich opinie i działanie. Tej wartości dodanej w mojej ocenie w tym programie zabrakło. Widz nie dowiedział się praktycznie niczego.

Redaktor Karolina Lewicka jest doświadczoną, bezkompromisową dziennikarką, co doceniam.

Chcę przy tym podkreślić, że red. Karolina Lewicka słusznie zaprotestowała przeciw słowom wicepremiera, które padły na antenie: >>to jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak telewizja publiczna funkcjonować nie powinna<<. Ja również nie godzę się na tego typu oceny, czemu dałem wyraz podpisując list otwarty do wicepremiera Piotra Glińskiego.

Poprosiłem Panią redaktor, by w kolejnych rozmowach z gośćmi wzięła pod uwagę moje sugestie dotyczące narracji publicznej, wartości dodanej dla widza oraz standardów, według których, moim zdaniem, publicystyka w TVP powinna funkcjonować. >>Robimy telewizję<< nie dla polityków, nie dla dziennikarzy, ale dla widzów.

Pani red. Karolina Lewicka wróci do prowadzenia programu “Minęła 20” od 1 grudnia br.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50740,Prezes-TVP-pozwala-Lewickiej-prowadzic-%E2%80%9EMinela-20%E2%80%9D-od-1-grudnia

25-11-2015, 13:56

TVP 3 ponownie w nazwach oddziałów regionalnych  »

Press
(RUT)
25-11-2015

W nazwach oddziałów regionalnych Telewizji Polskiej ma powrócić dawny symbol TVP 3.

Trójki w nazwach 16 oddziałów regionalnych telewizji publicznej mają zostać przywrócone z początkiem przyszłego roku. Takich nazw – np. TVP 3 Poznań – oddziały używały do 2007 roku, kiedy miejsce TVP 3 zajął kanał TVP Info.

Jak informowaliśmy, w przyszłym roku oddziały TVP w znacznie większym stopniu niż dotychczas mają się skupiać na programach dotyczących swoich regionów. Mają też dostać na swoje audycje więcej czasu antenowego, kosztem pasma wspólnego.

Ponadto, jak podaje serwis Naziemna.info, na antenie TVP 3 pojawi się program poranny mający być wstępem do “Pytania na śniadanie” emitowanego w TVP 2.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50739,TVP-3-ponownie-w-nazwach-oddzialow-regionalnych

25-11-2015, 13:43

“FAZ”: Afera z Lewicką była zapewne jedynie uwerturą  »

Press
25-11-2015

Zdaniem warszawskiego korespondenta niemieckiego „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Konrada Schullera, dziennikarka TVP Info Karolina Lewicka dociekliwie przepytywała wicepremiera Piotra Glińskiego “zgodnie z zasadami sztuki”. Gliński odpowiedział “wypowiedzeniem wojny” i to nie tylko Lewickiej, lecz całej telewizji publicznej – relacjonuje Polska Agencja Prasowa.

“Afera z Lewicką była zapewne jedynie uwerturą” – przewiduje “FAZ”. Jak pisze Schuller, narodowi konserwatyści Jarosława Kaczyńskiego “od lat skarżą się, że polskie media sprzysięgły się przeciwko nim”. Dziennikarz przyznaje, że obóz liberalny rzeczywiście dominuje w mediach.

Na ten brak równowagi – pisze Schuller – PiS “reaguje na swój sposób”. “Nie zapowiada likwidacji wpływu polityki na media, lecz wręcz przeciwnie, robi wszystko, aby ten wpływ wzmocnić i wywodzi ze zwycięstwa w październiku „mandat” do uczynienia ze swojej klerykalno-konserwatywnej doktryny dominującej linii (w mediach)” – krytykuje dziennikarz “FAZ”.

Komisja TVP orzekła, że Lewicka w rozmowie z ministrem Glińskim nie złamała zasad etycznych.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50738,%E2%80%9EFAZ%E2%80%9D_-Afera-z-Lewicka-byla-zapewne-jedynie-uwertura

25-11-2015, 08:49

Pod listem popierającym atak ministra Glińskiego na TVP Info 12 podpisów  »

Press
(RUT)
25-11-2015

Pod listem dziennikarzy popierającym wypowiedź wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego o propagandowej telewizji publicznej do wczoraj wieczorem pojawiło się 12 podpisów.

List otwarty “dziennikarzy TVP i wielu innych mediów” pojawił się w internetowym serwisie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w poniedziałek, nazajutrz po emisji prowadzonego przez Karolinę Lewicką programu „Minęła dwudziesta”, w którym minister Gliński powiedział dziennikarce: “wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni, ponieważ tak telewizja publiczna funkcjonować nie powinna”.

“Ze smutkiem musimy przyznać rację prof. Glińskiemu” – napisali autorzy listu. „Od dawna mamy poczucie, że telewizja publiczna nie pełni roli, do jakiej została powołana, nie jest zdolna do rzeczywistego pluralizmu i respektowania przez dziennikarzy zasady bezstronnego opisu rzeczywistości” – stwierdzili, dodając: “Niestety, dziennikarze mający odwagę by przeciwstawiać się praktykom nierzetelnego dziennikarstwa służącego interesom kierownictwa TVP oraz ich politycznych mocodawców, zostali w ostatnich latach brutalnie zmarginalizowani lub wyrzuceni z telewizji”.

Do wczoraj list podpisali: Agata Ławniczak, Elżbieta Ruman, Jacek Karnowski, Maciej Mazurek, Marzena Nykiel, Jolanta Hajdasz, Jan Jankowski, Aleksander Wierzejski, Barbara Sułek-Kowalska, Krzysztof Świątek, Jadwiga Chmielowska oraz prezes SDP Krzysztof Skowroński.

Dlaczego prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich popiera polityka, a nie dziennikarza? – Reprezentuję tu tylko siebie, bo Stowarzyszenie nie zajęło stanowiska w sprawie tego incydentu – mówi Krzysztof Skowroński. – Podpisałem list, ponieważ zgadzam się z tym, co profesor Gliński powiedział o telewizji publicznej i dlatego, że źle oceniam zachowanie Karoliny Lewickiej w tym programie. Do studia telewizyjnego nie wchodzi się po to, żeby zniszczyć gościa, tylko wysłuchać, co on ma do powiedzenia – nawet jeśli się z tym nie zgadzamy. Szacunek dla gościa nie wyklucza dociekliwości, ale wywiad nie może być polemiką teza za tezę – dodaje Skowroński.

Rozmowę Karoliny Lewickiej z ministrem Glińskim inni dziennikarze szeroko komentują od niedzieli. Wielu przyznaje rację dziennikarce TVP Info – np. Marek Twaróg, redaktor naczelny “Dziennika Zachodniego”, napisał na Twitterze “Załamuje mnie, że są ludzie mediów, którzy w tym sporze biorą stronę Glińskiego. Tu chodzi o dziennikarstwo, nie politykę”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50729,Pod-listem-popierajacym-atak-ministra-Glinskiego-na-TVP-Info-12-podpisow?target=pressletter&uid=556

25-11-2015, 07:21

Dziennikarze pokłócili się o krytykę okładki “Wprost” przez Wojciecha Czuchnowskiego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
25-11-2015

W poniedziałek wieczorem na portalu Wyborcza.pl opublikowany został felieton Wojciecha Czuchnowskiego, w którym dziennikarz krytykuje okładkowy artykuł tygodnika “Wprost”. – Oskarża nas o sprzyjanie władzy. Człowiek – mistrz politycznych podłości – skomentował na Twitterze Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny “Wprost”.

Na pierwszej stronie “Wprost” umieszczono zdjęcie idącego do przodu koordynatora specsłużb Mariusza Kamińskiego, którego prezydent Andrzej Duda w ubiegłym tygodniu ułaskawił po nieprawomocnym wyroku skazującym sądu pierwszej instancji w procesie o przekroczenie uprawnień. Decyzja głowy państwa wywołała kontrowersje wśród publicystów, a Kancelaria Prezydenta tłumaczyła to „uwolnieniem wymiaru sprawiedliwości od tej sprawy”. Okładkę tygodnika opatrzono napisem “Idę po was”, a słowo “po” zostało wyróżnione na czerwono, co ma sugerować związek z Platformą Obywatelską, która przegrała październikowe wybory parlamentarne.

- Tak wita czytelników najnowsze “Wprost”, próbując rozbić stawkę wyścigu o to, kto lepiej podliże się nowej władzy. Próba udana – “Do Rzeczy” ma na pierwszej stronie jakieś smęty o reżimowych dziennikarzach; trochę lepiej z “W Sieci” – tam premier Szydło z Jarosławem Kaczyńskim zapowiadają “Misję specjalną, czyli Polskę od nowa”, stojąc w pozach rewolwerowców. “Wprost” przebija wszystkich. Numer otwiera edytorial Tomasza Wróblewskiego, w którym naczelny tygodnika wykpiwa lęki o stan demokracji w Polsce. Dla niego są one “wydumane” – pisze w felietonie Wojciech Czuchnowski z “Gazety Wyborczej”.

W artykule pt. “Drugie uderzenie Kamińskiego” dziennikarze śledczy Mariusz Staniszewski i Mariusz Kowalewski przybliżają proces byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz opisują najważniejsze zadania, jakie stoją przed koordynatorem specsłużb. – Do hymnu na cześć Kamińskiego zabrali się redaktorzy Kowalewski i Staniszewski (obaj tak jak ich bohater o imieniu Mariusz). Tekst jest krótki i – tak jak trzeba w czasach rewolucji – prosty niczym konstrukcja cepa. Piszą więc Mariusze, że “skazanie Kamińskiego było próbą wyeliminowania człowieka, który walczył z korupcją”, ale na szczęście w tę nieprawość układu i wymiaru sprawiedliwości dzielnie wkroczył prezydent Duda. “Teraz jest jasne, że kierowane przez Kamińskiego służby uderzą w korupcyjny system” – zacierają ręce publicyści – pisze Wojciech Czuchnowski. – Uff… w tekście panów K. i S. jest jeszcze więcej o tym, jak teraz Kamiński i jego mołojcy ruszą w bój, ale nie mogłem już tego doczytać. Strony skleiły się od wazeliny – kpi dziennikarz “GW”.

Na poniedziałkowy tekst w Wyborcza.pl zareagował autor okładkowej publikacji we “Wprost” Mariusz Staniszewski. – Zdaje się, że redaktor Czuchnowski, który aferę hazardową widział u ś.p. Gosiewskiego ma alergię na imię Mariusz. Wyjątkowo usłużny wobec poprzedniej władzy dziennikarz, który próbował znaleźć grupę hakową, nazywa nas lizusami. To czysta groteska – napisał na Twitterze. – Czuchnowski – cyngiel, który winą za taśmy (afera taśmowa – przyp. red.) obciążał PiS, dziś śmie pisać, że wybielamy Kamińskiego. Musi być w złej formie – dodał. – Ubawiłem się. Czuchnowski oskarża nas o sprzyjanie władzy. Człowiek – mistrz politycznych podłości – wtórował Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny “Wprost”.

Dalsza wymiana zdań między dziennikarzami nie była sympatyczna. – Jakby to napisać żeby nie obrazić? No nie da się… milcz zatem PiS-owski mineciarzu – odpowiedział Staniszewskiemu Wojciech Czuchnowski. – Trzeba być wyjątkową kanalią, by tak wysłuchiwać się władzy jak ty szmaciarzu. Robiłeś PO dobrze z połykiem. I dziękowałeś – napisał w odpowiedzi Staniszewski. Później dziennikarz „GW” skasował swój tweet, ale użytkownicy Twittera zdążyli wrzucić na portal screenshoty z tą rozmową.

Również inni dziennikarze i publicyści włączyli się do dyskusji. – Rozumiem, że masz inne zdanie ale cyngiel? Sory – ale Czuchno nie jest żadnym cynglem – skomentował wpis Staniszewskiego Robert Zieliński z tvn24.pl. – Popełnił straszny tekst o M. Tylickim. na papierze był tytuł w stylu „rosyjski szpieg u Gruszki” czy jakoś tak – przypomniał Piotr Gursztyn z “Do Rzeczy”, dodając link do tekstu z 2005 roku. Chodzi o sprawę Marcina Tylickiego, asystenta posła Józefa Gruszki, który w 2005 roku został zatrzymany przez ABW pod zarzutem szpiegowania na rzecz rosyjskiego wywiadu. Opisywał to wówczas m.in. Wojciech Czuchnowski na łamach “Gazety Wyborczej”. Dwa lata później sąd oczyścił Tylickiego ze wszystkich zarzutów. – Nie wiem jak to widzisz – ten tekst pokazuje wszystkie punkty widzenia – włącznie, że to spisek – i garść faktów – przekonywał Zieliński. – Była intryga służb, a kilku dziennikarzy ochoczo im w tym pomogło – podkreślał Gursztyn.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-poklocili-sie-o-krytyke-okladki-wprost-przez-wojciecha-czuchnowskiego#