Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-11-2015, 19:44

MediaTory 2015 – Autorytetem został Adam Michnik  »

Press
(IKO)
29-11-2015

W dziewiątej edycji plebiscytu MediaTory studenci 21 polskich uczelni wyższych uhonorowali statuetką Autorytet Adama Michnika, redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”. Został on doceniony za wieloletnie doświadczenie dziennikarskie.

MediaTory 2015

- Nagroda jest dla mnie o tyle wzruszająca, co zaskakująca. Jest ona szczególna, ponieważ młodzi ludzie dają „Gazecie Wyborczej” sygnał, że to co robimy ma sens, i wartości, których bronimy, zasługują na obronę – mówił Adam Michnik odbierając statuetkę. Ponadto zadeklarował: – Jeśli Tomasza Lisa wyrzucą z publicznej telewizji, to w gazecie ma miejsce. Zapraszamy cię Tomku.

Statuetki MediaTorów 2015 przyznano ludziom mediów, których działalność w poprzednim roku akademickim studenci uznali za wzorcową. Nagrody wręczono w ośmiu kategoriach.

Tytuł Torpedy (za szybkość i rzetelność relacji) przypadł Rafałowi Stańczykowi z TVP Info za materiał “Polscy ratownicy w Nepalu”. Wśród nominowanych w tej kategorii byli także Marcin Antosiewicz (TVP 1), Dominika Długosz (Polsat), Przemysław Wenerski (TVN 24) i Arleta Zalewska (TVN 24).

Nagrodę Nawigator dla najlepszego publicysty otrzymał Grzegorz Sroczyński, dziennikarz “Gazety Wyborczej”. Pozostali nominowani to: Kalina Błażejowska (“Tygodnik Powszechny”), Piotr Semka (“Tygodnik do Rzeczy”), Wojciech Szacki (“Polityka”), Marcin Zaborski (Pogram III Polskiego Radia).

Detonatorem został Tomasz Patora, dziennikarz TVN, którego materiał “Krematorium bezcześciło zwłoki?” studenci uznali za najgłośniejszą publikację tego roku. Nominowanymi byli również: Jacek Czarnecki (Radio Zet), Justyna Kopińska (“Gazeta Wyborcza”), Piotr Rampalski i Dawid Serafin (“Polska Gazeta Krakowska”) oraz Tomasz Skory (RMF FM).

Tytuł Akumulatora za ładowanie pozytywną energią otrzymali Katarzyna Wilk i Kamil Baleja, prowadzący audycję “Lepsza połowa dnia” w Radiu RMF FM. Nominację w tej kategorii otrzymali też: Sylwia Dekiert i Przemysław Babiarz (TVP Sport), Rafał Jemielita i Patryk Mikiciuk (TVN Turbo), Andrzej Milewski (Andrzejrysuje.pl), Mateusz Tomaszuk i Jan Kruczkowski-Dziergowski (Pogram IV Polskiego Radia).

Obserwatorem zostali Ewa Ornacka i Piotr Pytlakowski za książkę “Wojny kobiet. Rzuciły wyzwanie sądom, policji i mafii”. Do tego tytułu studenci nominowali też Dariusza Rosiaka (Program III Polskiego Radia), Filipa Springera (za książkę “13 pięter”), Macieja Wesołowskiego (za książkę “Szpagat w pionie. W drodze przez Indie”), Ewę Winnicką (za książkę “Angole”).

Prowokatorem został Piotr Ibrahim Kalwas za artykuł “Milczenie owiec. Kalwas o uboju rytualnym” opublikowany w „Dużym Formacie”, dodatku “Gazety Wyborczej”. Nominację w tej kategorii otrzymali: Michał Rachoń (Telewizja Republika), Robert Rient (za książkę “Świadek”), Bogdan Rymanowski (za książkę “Zamach na prawdę”), Błażej Strzelczyk (“Tygodnik Powszechny”).

Statuetkę Reformatora zdobyli Martyna Wojciechowska i Marek Kłosowicz za film dokumentalny „Ludzie Duchy”. Pozostali nominowani to: Ludmiła Annanikova (“Gazeta Wyborcza”), Maciej Czarnecki, Mariusz Jałoszewski i Tomasz Kwaśniewski (“Gazeta Wyborcza”), Michał Fuja (TVN).

Dorota Wellman, prezenterka TVN otrzymała tytuł Inicjatorki za felietony w “Wysokich Obcasach”, dodatku “Gazety Wyborczej”. Nominowani: Rafał Betlejewski (TTV), Katarzyna Gryga (TVP Info), Jacek Prusinowski (Radio Puls), Jakub Rużyłło (Pogram III Polskiego Radia).

Plebiscyt zorganizowało Stowarzyszenie MediaTory wraz z Kołem Naukowym Studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJ.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/50771,MediaTory-2015---Autorytetem-zostal-Adam-Michnik-_wideo_

28-11-2015, 18:17

TVP Regionalna pokaże wywiad z Ewą Wanat później i bez wypowiedzi o RDC, bo są nieobiektywne  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
28-11-2015

Odcinek “Kultowych rozmów” z wywiadem Tomasza Raczka z Ewą Wanat zostanie pokazany przez TVP Regionalną dwa tygodnie później niż planowano i bez końcowej części, w której Wanat mówi o okolicznościach jej zwolnienia z Polskiego Radia RDC. TVP tłumaczy to zachowaniem obiektywizmu i rzetelności, natomiast Rafał Betlejewski (współpracownik Ewy Wanat) nazywa autocenzurą i łączy z obecną sytuacją polityczną.

Ewa Wanat i Tomasz Raczek - "Kultowe rozmowy"

Wywiad Tomasza Raczka z Ewą Wanat został nagrany na początku listopada i miał zostać wyemitowany w TVP Regionalna w zeszły weekend. Raczek zapowiedział to na Twitterze. Rozmowa dotyczyła całego życia i kariery zawodowej Ewy Wanat. W końcowej sekwencji dziennikarka opisała okoliczności dyscyplinarnego zwolnienia jej we wrześniu br. z funkcji redaktor naczelnej Polskiego Radia RDC, m.in. za wpis facebookowy o dzieciach państwa Elbanowskich, organizatorach akcji przeciw posyłaniu sześciolatków do pierwszej klasy.

Przypomnijmy, że zaraz po zwolnieniu Wanat w geście solidarności z nią z rozgłośni odeszło kilku współpracowników, m.in. Rafał Betlejewski, a przeciw jej zwolnieniu zaprotestowało Towarzystwo Dziennikarskie.

Sama Ewa Wanat skierowała natomiast sprawę do sądu pracy (przeczytaj jej wywiad na ten temat dla Wirtualnemedia.pl). W rozmowie z Raczkiem powtórzyła swoje stanowisko. – Niezależnie od wszystkiego, czy ten wpis był mądry czy głupi, słuszny czy niesłuszny, nie jest to żaden powód do tego, żeby zwolnić człowieka z pracy – podkreśliła.

Wywiad wbrew zapowiedziom nie został pokazany w zeszły weekend, w zamian wyemitowano rozmowę z prof. Jerzym Bralczykiem. W piątek zwrócił na to uwagę Rafał Betlejewski na stronie Mediumpubliczne.pl, którą od niedawna prowadzi m.in. z Ewą Wanat. Zamieścił też zapis całej rozmowy Wanat z Raczkiem.

Według Betlejewskiego wstrzymanie emisji wywiadu to autocenzura publicznego nadawcy, za którą stoją przesłanki polityczne. – Wszyscy się boją. Decyzję o wstrzymaniu emisji podjęła dyrekcja TVP Regionalna, ale to nie jest decyzja o zdjęciu programu z emisji tylko o przesunięciu emisji na później. Decyzję uzasadniono koniecznością dokonania poprawek, których jednak nikt nie chce się podjąć – zacytował anonimowego pracownika Telewizji Polskiej. – Ewa Wanat może być dla TVP “niewygodna” gdyż po pierwsze, jest “lewicowa”, czy też “liberalna” (tego w końcu nikt do końca nie wie) więc może się w ogóle nie podobać nowej władzy, po drugie, miała ostatnio pryncypialny konflikt z władzami regionalnego radia publicznego RDC, w wyniku którego została zwolniona ze stanowiska redaktora naczelnego – ocenił sam Rafał Betlejewski.

Biuro prasowe Telewizji Polskiej w odpowiedzi na nasze pytania o tę sytuację przekazało maila, który Joanna Warecha, zastępca dyrektora ds. programowych Ośrodka Programów Regionalnych TVP, wysłała do Tomasza Raczka. – Obejrzałam program “Kultowe rozmowy” z p. Ewa Wanat. Rozmowa bardzo ciekawa, wielowątkowa, w dobrym klimacie – pochwaliła na początku.

- Mam jednak uwagi dotyczące obiektywizmu dziennikarskiego – zaznaczyła Warecha. – Trudno mi zaakceptować fakt, że kiedy sprawa p. Ewy Wanat jest na etapie procesu sądowego, nie mamy drugiej strony tego sporu. Jest tylko jeden głos w tej sprawie – samej zainteresowanej. Rzetelność dziennikarska, której p. Ewa Wanat przecież hołdowała w swojej pracy dziennikarskie, nakazuje dogranie drugiej strony sporu, albo zaprezentowanie jej stanowiska lub zrezygnowanie z tego wątku – stwierdziła.

Tomasz Raczek przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl, że wywiad z Ewą Wanat zostanie wyemitowany w TVP Regionalna w przyszły weekend, ale nie w całości. – Otrzymałem wiadomość z TVP, że z rozmowy usunięto dwuminutowy fragment, w którym Ewa Wanat mówi, za co została zwolniona dyscyplinarnie ze stanowiska redaktor naczelnej RDC – poinformował nas Raczek.

“Kultowe rozmowy”, prowadzone przez Tomasza Raczka i Katarzynę Marcysiak, są nadawane w TVP Regionalna od ponad dwóch lat. W październiku br. udział kanału w rynku telewizyjnym wyniósł 1,03 proc. (dane Nielsen Audience Measureemnt – zobacz wyniki wszystkich stacji informacyjnych).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-regionalna-pokaze-wywiad-z-ewa-wanat-pozniej-i-bez-wypowiedzi-o-rdc-bo-sa-nieobiektywne-wideo

28-11-2015, 17:38

Dziennikarze TVP Katowice wyróżnieni. Dostali 8 nagród  »

Wyborcza.Katowice
red.
28-11-2015

Aż 8 nagród i wyróżnień tegorocznego Przeglądu i Konkursu Dziennikarskiego Ośrodków Terenowych TVP przypadło TVP Katowice.

Izolda Czmok-Nowak

Pierwszą nagrodę za najlepszą relację reporterską otrzymał Marcin Tulicki z “Aktualności” za materiał “Czarny biznes”. W kategorii autor najlepszego reportażu pierwszą nagrodę otrzymał Łukasz Kowalski za reportaż “Pył nas zabija”. Drugą nagrodę otrzymała Bożena Klimus za “Wybór Maszy”. Wyróżnienie w tej kategorii przyznano Izoldzie Czmok-Nowak i Sławomirowi Chudowskiemu za reportaż “Zakład”.

Po raz pierwszy w tym roku kategoria autor najlepszego reportażu została dedykowana pamięci wybitnej reporterki TVP Katowice – Brygidzie Frosztędze-Kmiecik. Drugą nagrodę za najlepszy program kulturalny przyznano autorce Izoldzie Czmok-Nowak i operatorowi Sławomirowi Chudowskiemu za program popularyzujący gwarę śląską “Dej pozór”.

Nagrodą specjalną uhonorowano szefa archiwum TVP Katowice, Krzysztofa Tobołę, za profesjonalizm w gromadzeniu i dokumentowaniu zbiorów TVP.

W 22-letniej historii Przeglądu i Konkursu Dziennikarskiego Ośrodków Terenowych TVP po raz pierwszy jeden oddział otrzymał tyle nagród.

 

Całość: http://katowice.wyborcza.pl/katowice/1,35063,19234640,dziennikarze-tvp-katowice-wyroznieni-dostali-6-nagrod.html

28-11-2015, 10:46

Domy mediowe negocjują z TVP, nie zwracając uwagi na plany polityków PiS  »

Press
(RUT)
28-11-2015

Według zapowiedzi Prawa i Sprawiedliwości telewizja publiczna stoi u progu radykalnych zmian, ale domy mediowe negocjują z jej biurem reklamy, jakby nic się nie stało.

Po wygranych przez PiS wyborach przedstawiciele tej partii zdążyli już zaprezentować kilka scenariuszy zmian w mediach publicznych. Wicepremier i minister kultury Piotr Gliński zapowiedział przekształcenie Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej w narodowe instytucje kultury. “Nie rezygnujemy do końca z reklam” – stwierdził Gliński w “Salonie politycznym Trójki”, co może oznaczać, że PiS myśli o ograniczeniu aktywności TVP na rynku reklamowym. Powiedział to w czasie, gdy trwają negocjacje nadawców telewizyjnych i domów mediowych na temat warunków współpracy w 2016 roku. Jaki wpływ na rozmowy z TVP ma perspektywa powstania mediów narodowych? – Żadnego – zdecydowanie odpowiada Piotr Bieńko, prezes domu mediowego Codemedia. – Sam siedem lat pracowałem w TVP i nie takie pomysły się pojawiały. Wszystkie one się kończą, gdy pomysłodawca przyjdzie do telewizji i podliczy jej budżet. Wtedy się okazuje, że bez reklam nie da rady – mówi Piotr Bieńko. – Poza tym jaki skutek miałoby skasowanie reklam w TVP? Te pieniądze trafiłyby do nadawców komercyjnych – wskazuje Bieńko.

Po staremu do biznesu z telewizją publiczną podchodzi też Lowe Media. – Po wstępnych rozmowach z biurem reklamy Telewizji Polskiej nie przewidujemy zmniejszenia się ich zasobów – mówi Maciej Niepsuj, buying director z tego domu mediowego. – Zmian w TVP, dopóki są deklaracjami, nie bierzemy pod uwagę w naszej pracy. A kiedy już do nich dojdzie, to przecież biuro reklamy nie przestanie funkcjonować tylko dlatego, że zmienił się zarząd telewizji – argumentuje Maciej Niepsuj z Lowe Media. – Nadal kontaktujemy się w biurze reklamy TVP z tymi samymi osobami – wtóruje mu Tadeusz Żórawski, prezes Universal McCann. Negocjacje przebiegają jak zwykle, niezależnie od przetasowań na scenie politycznej. – Oczywiście, słyszeliśmy zapowiedzi zmian w mediach publicznych. Skonsultowaliśmy je z naszym partnerem, biurem reklamy TVP, do którego wciąż mamy zaufanie. Telewizja na bieżąco przekazuje nam wszystkie niezbędne informacje na swój temat. Obie strony zachowują się profesjonalnie: nie rozmawiamy o polityce, tylko o reklamach – mówi Tadeusz Żórawski.

Telewizja Polska nie udzieliła “Presserwisowi” odpowiedzi w sprawie polityki handlowej na przyszły rok. Według serwisu MMP24 biuro reklamy TVP chce wprowadzić dodatkowy próg wydatków (klaster) z przypisanym stałym rabatem. Nowy klaster obejmie budżety od 5 mln zł do 5,99 mln zł. Indywidualne negocjacje rabatów będą więc dotyczyły wydatków na reklamę powyżej 6 mln zł rocznie (obecnie ten próg to 5 mln zł). Z tych informacji wynika, że zmiana polityki handlowej będzie miała jedynie charakter korekty.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/50768,Domy-mediowe-negocjuja-z-TVP_-nie-zwracajac-uwagi-na-plany-politykow-PiS

28-11-2015, 07:43

Nowe władze mediów publicznych z doprecyzowaną misją wybierze Rada Mediów Narodowych, zmiany od wiosny  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
28-11-2015

Przygotowywana przez rząd ustawa medialna trafi do Sejmu na przełomie br. i przyszłego roku. Będzie zakładać powszechną opłatę audiowizualną, która może wynieść ok. 10 zł, oraz nowy system wyboru władz mediów publicznych, przemianowanych na narodowe. Będzie je nadzorować Rada Mediów Narodowych, przy czym nie zostanie zlikwidowana Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Krzysztof Czabański

Projekt ustawy reformującej media publiczne jest przygotowywany w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod kierownictwem wiceministra Krzysztofa Czabańskiego, który w czwartek na mocy rozporządzenia Rady ministrów oficjalnie objął funkcję pełnomocnika rządu ds. przygotowania reformy publicznej radiofonii i telewizji. Wcześniej zaprzeczył pogłoskom, jakoby reformą mediów miał zajmować się inny wiceminister z tego resortu, Jacek Kurski.

W piątek Krzysztof Czabański na antenie Telewizji Republika podkreślił, że priorytetem reformy mediów publicznych jest zapewnienie im lepszego finansowania niż obecne, które w Telewizji Polskiej zaskutkowało m.in. przeniesieniem w połowie ub.r. ponad 400 pracowników do zewnętrznej firmy LeasingTeam, co wywołało wiele kontrowersji i spór związków zawodowych z nadawcą.

- Merytoryczni pracownicy są najczęściej poza tą firmą, są na umowach najczęściej na umowach śmieciowych, traktowani gorzej niż balast. Oni de facto nadal robią program telewizyjny, wykonują swoją pracę uczciwie, ale mają nienormalne warunki pracy – skrytykował to Czabański. – Więc pierwszy cel jest taki, żeby te media były na tyle finansowo dobrze ustawione, żeby mogły oferować ludzkie warunki pracy ludziom, którzy chcą w nich uczciwie pracować. A jak będą miały pieniądze, to może przestaną robić program nieraz o wątpliwej jakości, a będą miały dobrą ofertę dla widza – zapowiedział.

Według projektu ustawy zamiast obecnie obowiązującego abonamentu radiowo-telewizyjnego (przeczytaj o jego stawkach planowanych na przyszły rok) ma zostać wprowadzona powszechnie pobierana opłata na media publiczne. – Jeżeli będziemy płacić 10 zł miesięcznie – to jest połowa obecnego abonamentu – ale będziemy to robić powszechnie, a takie formy ściągalności zakłada projekt, to będziemy mogli oczekiwać i dostaniemy produkt na przyzwoitym poziomie – stwierdził wiceminister.

O tej opłacie w rozmowie w radiowej Trójce mówiła też Elżbieta Kruk, posłanka PiS, w przeszłości przewodnicząca KRRiT, w nowej kadencji Sejmu wybrana na przewodniczącą komisji kultury i środków przekazu. – Opłata będzie powszechna, obowiązkowa także dla osób niemających telewizorów ani odbiorników radiowych. Musimy dojść do porozumienia narodowego, że chcemy mieć media publiczne pełniące szerszą rolę, także mecenasa kultury, bez względu na to czy z nich korzystamy – wyjaśniła. Dodała, że rozważane są dwa sposoby poboru nowej opłaty. – Bądź przez PIT, CIT i urzędy skarbowe, bądź z rachunkami za prąd. Wysokość opłaty będzie dużo niższa niż obecnego abonamentu radiowo-telewizyjnego – zaznaczyła.

Mocniejsze finansowo media mają realizować misję publiczną, która zostanie konkretniej określona. – Ta misja jest już opisana w Ustawie o radiofonii i telewizji publicznej, my jeszcze ją doprecyzujemy, wzmocnimy takimi elementami jak choćby polityka historyczna. Żeby było wprost napisane, że jest obowiązkiem mediów publicznych bronić polskiej racji stanu, pokazywać ją, bronić dobrego imienia Polski w świecie, prowadzić politykę edukacyjną i historyczną – wyliczył Krzysztof Czabański. – Dla mnie oczywiste jest, że media publiczne muszą realizować polską rację stanu, że muszą pracować dla całego polskiego społeczeństwa, dla każdej jego części. Że muszą pracować nad budowaniem, a nie rozbijaniem wspólnoty. Że mają promować naukę, kulturę i historię polską – dodała Elżbieta Kruk.

Władze mediów publicznych, które w zmienionym kształcie mają nazywać się narodowymi, będzie wybierać nowo powołana Rada Mediów Narodowych. – Zostanie stworzona na wzór Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Będzie wybierana przez Sejm, Senat i prezydenta – zapowiedział Czabański. Nadzór nad Radą, tak samo jak np. nad Najwyższą Izbą Kontroli, ma sprawować Sejm. – Rada Mediów Narodowych będzie wybierała dyrektorów, redaktorów naczelnych poszczególnych jednostek mediów narodowych, bo tak będziemy chcieli je nazwać. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pozostanie regulatorem rynku i będzie mieć pewne kompetencje wobec mediów publicznych, ale nie wybieranie i powoływanie ich władz – zaznaczyła Elżbieta Kruk. – Rada Mediów Narodowych będzie wybierać szefów poszczególnych mediów publicznych i rozliczać z realizacji misji. Wtedy siłą rzeczy rzetelność będzie nagradzana – dodał wiceminister kultury.

Przy każdym z publicznych mediów ma też działać społeczna rada programowa, która – jak powiedział Czabański – ma być „czymś pośrednim między obecną radą nadzorczą a programową, o dużych kompetencjach merytorycznych i możliwości wnioskowania personalnego”.

Prace nad projektem ustawy są na finiszu. – Zespół poselsko-ekspercki od pewnego czasu już przygotowuje ten projekt, jesteśmy z nim zaawansowani. Jest nadzieja, że do parlamentu ten projekt trafi – powiem optymistycznie: w grudniu, a realistycznie: być może w styczniu. Ale bardzo szybko – stwierdził Krzysztof Czabański. – Będzie składała się z dwóch części: opisującej misję mediów publicznych i narzędzia do jej realizacji oraz sposób ich finansowania – opisała Elżbieta Kruk, dodając, że ustawa może wejść w życie już w lutym lub marcu przyszłego roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nowe-wladze-mediow-publicznych-z-doprecyzowana-misja-wybierze-rada-mediow-narodowych-zmiany-od-wiosny

28-11-2015, 07:36

Andrzej Siezieniewski o mediach publicznych: formuła spółki akcyjnej mogłaby być zastąpioną inną formą  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
28-11-2015

Kluczem to osiągnięcia pomyślnego funkcjonowania mediów publicznych w Polsce jest przede wszystkim długookresowa stabilizacja finansowa, umożliwiająca spokojną realizację misji. Największym zagrożeniem jest komercjalizacja i konieczność poszukiwania dodatkowego finansowania. Mogę sobie wyobrazić nadawców publicznych bez reklam na antenach – ocenia dla portalu Wirtualnemedia.pl Andrzej Siezieniewski, prezes Polskiego Rada.

Andrzej Siezieniewski

- Co do zasady – rozwiązania organizacyjne BBC i sposób realizacji zadań misyjnych przez tę brytyjską korporację, przywoływane są przez większość nadawców publicznych jako wzór, który warto naśladować. Ze zrozumiałych względów standardy dotyczące jakości programu oraz relacji ze światem publicznym, którym hołduje BBC stanowią od zawsze uzasadnione odniesienie. Kształtując ład medialny należy jednak pamiętać o specyfice danego rynku i obowiązujących na nim regulacjach. Tworząc go ważną obecnie determinantą kształtowania formy mediów publicznych jest dynamiczna przemiana technologiczna i wynikające z niej reakcje i oczekiwania odbiorców, także te związane z dostępem do szeroko pojętych dóbr kultury.

Jeśli chodzi o zapewnienie pomyślnego funkcjonowania mediów publicznych w Polsce w przyszłości to kluczem do osiągnięcia tego celu jest przede wszystkim zapewnienie im długookresowej stabilizacji finansowej, umożliwiającej spokojną realizację stojących przed nimi obowiązków. Największym, degradującym zagrożeniem dla mediów publicznych jest bowiem ich komercjalizacja i konieczność poszukiwania dodatkowego finasowania. Z tego powodu łatwo mogę sobie wyobrazić nadawców publicznych bez reklam na antenach. Na szczęście mimo trudniejszych okresów ekonomicznych Polskie Radio zawsze skoncentrowane było na zadaniach misyjnych, a w ostatnich latach niezbędne cięcia finansowe nie odbijały się na jakości programu. Wymagało to jednak niezwykłej dyscypliny finansowej i ograniczało rozwój.

Patrząc na przyszłość polskich mediów publicznych to krytykowana przez wielu formuła Spółki Akcyjnej rzeczywiście mogłaby być zastąpioną inną formą. Przy takiej zmianie musi być jednak zapewniona z jednej strony skuteczna kontrola dyscypliny finansowej (dziś wykonywana poprzez  regulacje kodeksu handlowego), a z drugiej programowa niezależność. Niezwykle istotne, aby media publiczne zasilane np. powszechną opłatą audiowizualną skupione były na wykonaniu zadań służących społeczeństwu, pozostając publicznymi, a nie na komunikacji polityki rządzących już jako media państwowe.

Przykłady europejskie pokazują, że konwergencja mediów zachęca do łączenia podmiotów medialnych i wymaga coraz większej synergii między nimi np. w sferze produkcji informacji w różnych jej formach i na różne platformy. Jednocześnie ważne jest zachowanie integralności poszczególnych mediów tak jak w przypadku radia, które nadal wypełnia swoje charakterystyczne funkcje i wciąż istnieje na nie, niekiedy nawet rosnący, popyt społeczny.

Istotnym problemem dla mediów publicznych jest emitowanie pozycji rozrywkowych w mediach publicznych w taki sposób, żeby były one interesujące dla odbiorcy, jednocześnie wypełniały misję. Media publiczne w tym zakresie powinny różnić się od innych nadawców. Najłatwiej emitować przecież rozrywkę łatwą i przyjemną, przeznaczoną dla szerokiego grona odbiorców. To jednak domena podmiotów komercyjnych, skupionych na powiększaniu audytorium i dyskontowaniu swego zasięgu poprzez przychody reklamowe. Podstawowym kryterium dla nadawcy publicznego zawsze powinna być natomiast jakość oferty. Nie powinien on rezygnować z trudniejszych form i repertuaru skierowanego do bardziej wyrobionego odbiorcy. Musi przy tym zapewniać jak najbardziej atrakcyjną formę, a także co równie ważne dostępność i powszechność swojej oferty, rozwijając sposoby nadawania i platformy, z których korzystać mogą odbiorcy.

Polskie Radio od lat zabiega o zmianę niewydolnego systemu finansowania mediów. Model abonamentowy jest archaiczny i niesprawiedliwy społecznie. Są przykłady europejskie, a także gotowe projekty rozwiązań zapewniające skuteczne finansowanie nadawców publicznych. Czy ustawodawca zdecyduje się na model opłaty audiowizualnej, ściąganej przy rachunku za prąd czy też na przykład przy rocznym rozliczeniu podatkowym, nie ma znaczenia. Istotne jest aby była taka wola Państwa, a obywatele mieli poczucie, że płacą na prawdziwie publiczne media służące społeczeństwu, dostarczające im najwyższej jakości ofertę kulturalną, publicystyczną i informacyjną, gotowe pełnić swoją misję także w czasach kryzysu i zagrożeń. Takiemu podejściu od lat hołduje Polskie Radio, skupiając się, w ramach realiów finansowych, na realizacji swoich zadań misyjnych.

Andrzej Siezieniewski - prezes Polskiego Radia od 2011 roku, wcześniej pełnił tę funkcję w latach 2002-2006, ale z PR związany od 1972 roku. Pracował m.in. jako redaktor w naczelnej redakcji informacji, zastępca kierownika działu czy korespondent w ZSRR. W 1996 został dyrektorem Informacyjnej Agencji Radiowej, a dwa lata później wszedł w skład zarządu Polskiego Radia. Pracował też w Telewizji Polskiej. W czerwcu został ponownie wybrany prezesem trzyosobowego zarządu Polskiego Radia.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/andrzej-siezieniewski-o-mediach-publicznych-formula-spolki-akcyjnej-moglaby-byc-zastapiona-inna-forma