Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

02-01-2016, 14:09

Aluzje Beaty Tadli i Diany Rudnik o niepewności w redakcji “Wiadomości”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
02-01-2016

W głównym wydaniu “Wiadomości” TVP1 w czwartek i piątek Beata Tadla i Diana Rudnik zasugerowały widzom, że w redakcji programu może w krótkim czasie dojść do zmian, wynikających z roszad w kierownictwie Telewizji Polskiej.

Beata Tadla

W środę i czwartek parlament uchwalił nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, której projekt zgłosiła w poniedziałek wieczorem grupa posłów PiS. Kiedy projekt po podpisaniu przez prezydenta i opublikowaniu w Dzienniku Ustaw wejdzie w życie, natychmiast wygasną mandaty obecnych zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i państwowych rozgłośni regionalnych, a nowe kierownictwa powoła minister skarbu państwa.

W czwartek do dymisji podali się dyrektorzy TVP1, TVP2, TVP Kultura, Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i kadr TVP. Prezes Telewizji Polskiej przyjął te rezygnacje.

Prowadzący w środę główne “Wiadomości” TVP1 Piotr Kraśko pod koniec wydania z dystansem odniósł się do plotek, jakoby cały zespół programu miał się wtedy pożegnać z widzami. – Ponieważ widzimy się dziś po raz ostatni… w tym roku – stwierdził, po czym złożył życzenia noworoczne.

W czwartek Beata Tadla na koniec “Wiadomości” nawiązała do stwierdzenia “Będzie się działo”, które zakończyło ostatni z materiałów reporterskich. – W wielu dziedzinach życia już się dzieje, ale niech nic Państwu nie zepsuje humoru, takiej codziennej życiowej radości – powiedziała dziennikarka. – Wszystkim wspaniałym widzom “Wiadomości” życzę przede wszystkim spokoju. Moim redakcyjnym koleżankom i kolegom także. Do zobaczenia w niedzielę, mam nadzieję – dodała.

Diana Rudnik

W piątek Diana Rudnik na zakończenie “Wiadomości” przekazała informację o rezygnacji pięciorga dyrektorów Telewizji Polskiej. – Nowela ustawy o radiofonii i telewizji czeka na podpis prezydenta. My także czekamy i w tym oczekiwaniu być może trochę naiwnie pytamy, jaki to będzie rok – stwierdziła i zaczęła rozmowę z gościem. – Oby tak było – skwitowała optymistyczny jego komentarz. – Widzom “Wiadomości” życzę wielu dobrych dni w nowym roku. Do zobaczenia, oby – powiedziała na sam koniec.

Żadnych aluzji do zmian w kierownictwie TVP nie wyrazili prowadzący czwartkowe i piątkowe wydania “Teleexpressu” i “Panoramy” Beata Chmielowska-Olech, Maciej Orłoś i Tomasz Wolny. – Jutro Marta Kielczyk, my spotykamy się o stałej porze w niedzielę – stwierdził “Wolny” w piątek na zakończenie “Panoramy”.

Wprowadzaną nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji skrytykował prezes TVP Janusz Daszczyński w liście do marszałka Sejmu oraz najważniejszych polityków i urzędników państwowych. Swoje negatywne opinie o nowej regulacji wyrazili też m.in. prezes Polskiego Radia oraz członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Radiowa Jedynka od piątkowego poranku w ramach sprzeciwu wobec nowelizacji co godzinę przed serwisem informacyjnym emituje na zmianę hymny Polski i Unii Europejskiej. To pomysł dyrektora stacji Kamila Dąbrowy, zastrzeżenia wobec tego wyraziło natomiast biuro programowe nadawcy, od akcji zdystansowała się też część dziennikarzy.

W czasie dyskusji o reformie mediów publicznych, a także debacie parlamentarnej nad nowelizacją ustawy medialnej, przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości wielokrotnie zarzucali Telewizji Polskiej nierzetelne relacjonowanie wydarzeń politycznych: faworyzowanie rządzącej do listopada ub.r. koalicji PO-PSL oraz nadmierne krytykowanie PiS. Najczęściej krytykowano w tym kontekście Tomasza Lisa, z którym TVP nie przedłuży umowy wygasającej z końcem stycznia (dziennikarz zapowiedział już swój nowy program).

Pod koniec listopada minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński w czasie ostrej dyskusji z Karoliną Lewicką w TVP Info stwierdził: “To jest program propagandowy, tak jak wasza stacja uprawia propagandę i manipulację od kilku lat. I to się zmieni. Ponieważ tak Telewizja Publiczna funkcjonować nie powinna”. Zespół TVP Info bezskutecznie domagał się od polityka przeprosin, a dziennikarka została na tydzień odsunięta przez prezesa TVP od prowadzenia tego programu.

W środę posłanka PiS Krystyna Pawłowicz zapowiedziała na Facebooku: “Za kilka dni będą już uczciwe przekazy informacyjne. Wyborcy dowiedzą się wreszcie, co robi dla nich rząd, Sejm i Prezydent, których wybrali”, i zażartowała, że czołowych dziennikarzy TVP (Justynę Dobrosz-Oracz, Piotra Kraśkę, Karolinę Lewicką, Beatę Tadlę, Hannę i Tomasza Lisów) trzeba wysłać na kursy medialne resocjalizacyjne u o. Tadeusza Rydzyka. Natomiast europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk w programie TVP Info powiedział do dziennikarza: “Radziłbym panu, aby obejrzał pan wiadomości TV Trwam. To jest rzetelne dziennikarstwo i tego powinni uczyć. Taka sama rzetelność powinna być w telewizji publicznej”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/aluzje-beaty-tadli-i-diany-rudnik-o-niepewnosci-w-redakcji-wiadomosci-wideo

02-01-2016, 13:33

Ruszyła TVP3. Jeszcze bliżej widzów i tematów lokalnych  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
02-01-2016

W sobotę (2 stycznia 2016 roku) na telewizyjne ekrany powróciła TVP3, która zastąpiła dotychczasowy projekt TVP Regionalna. Nowy kanał stawia na więcej produkcji lokalnych środków telewizyjnych oraz włączenie społeczności lokalnych do współtworzenia telewizji.

Dzięki projektowi TVP3 następuje przejście od telewizji regionalnej do telewizji regionów – dla ludzi i bliżej ludzi. Na antenach pojawi się więcej programów, których tematyka żywotnie interesuje mieszkańców danej okolicy. Mniej będzie pasm wspólnych, więcej informacji lokalnych. Zgodnie z hasłem kampanii “Jesteś u siebie”.

W ramach TVP3 Telewizja Polska buduje własny, unikatowy model, który bazuje na najnowocześniejszych technologiach, jest emanacją telewizji obywatelskiej. Już dziś wszystkie kanały TVP3 można oglądać w internecie – na komputerze, tablecie, w komórce

W każdym z 16 oddziałów terenowych rozwijane będą redakcje internetowe, które będą wydawały nowoczesne serwisy www skierowane dla mieszkańców regionów zasilając je zarówno materiałami wideo z anten, jak i informacjami przygotowanymi wyłącznie z myślą o internautach. Dzięki treściom dopasowanym do internetowego kanału konsumpcji, wykorzystaniu angażujących mechanizmów mediów społecznościowych oraz rozwojowi tzw. dziennikarstwa mobilnego, strony internetowe OTV mają stać się wkrótce lokalnymi serwisami informacyjnymi pierwszego wyboru. Do połowy stycznia 2016 zostanie uruchomiona nowoczesna infrastruktura technologiczna, która pozwoli na wykorzystanie w produkcji telewizyjnej elementów dziennikarstwa mobilnego (MOJO), a od lutego 2016 każdy OTV zostanie wyposażony w najnowszej generacji cyfrowy system automatyzacji emisji programu.

Od dzisiaj, 2 stycznia 2016 roku dotychczasowy logotyp telewizji regionalnej został zastąpiony przez logo TVP3. W każdym z 16 oddziałów dodana będzie do niego nazwa miasta. Pójdą za tym zmiany ramówkowe – już od 4 stycznia, czyli od pierwszego poniedziałku w nowym roku w każdym z 16 regionów między godz. 7.00, a godz. 8.15 nadawane będzie na żywo poranne pasmo śniadaniowe, o lżejszym charakterze, lifestylowo-informacyjnym. Każdy z regionów tworzy program autorski – z własną koncepcją i własnym tytułem, będą jednak elementy wspólne:

• najświeższe informacje z regionu w tym: jak minęła noc, sytuacja drogowa, pogoda, zapowiedzi wydarzeń z regionu (kulturalnych, sportowych itp.);

• relacje na żywo z regionu (łączenie w terenie z reporterem, felietony, reporter z kamerą);

• przeglądy prasy regionalnej i portali internetowych;

• podsumowanie dnia poprzedniego;

• rozmowy z gośćmi;

• zapowiedź najlepszych pozycji programowych.

Dodatkowo, w zależności od regionu w programie znajdą się również:

• magazyny poradnikowe np.: prawny, ekonomiczny, kulinarny, kąciki zdrowia i urody, kąciki rodzica;

• rozrywka, w tym występy muzyczne, konkursy, kartki z kalendarza.

W pierwszym etapie zmian pojawi się również dodatkowe pasmo popołudniowe, które rozpocznie się o godz. 17.30. W efekcie począwszy od 4 stycznia 2016 roku w każdym z regionów będzie 5 godz 15 min. emisji produkcji premierowych dziennie.

Zmiany docelowe: 6+6+4

W kolejnym etapie na 16 antenach regionalnych nadawanych będzie 16 godzin programu z regionów z myślą o konkretnych widzach w konkretnym regionie. Na 16 godzin emisji programu w ciągu dnia złożą się dwa 6-godzinne bloki programowe i jeden 4-godzinny. Zamysł jest taki, by 6-godzinny blok można było we fragmentach powtarzać w pozostałych pasmach i trafić do różnych grup widzów zainteresowanych daną tematyką.

W ramach bloków, w godz. 9.00-17.00 co godzina nadawany będzie “Flesz”, czyli krótki serwis informacyjny. Ponadto, w ramach schematu 6+6+4 emitowane będą również programy o charakterze uniwersalnym, ponadregionalnym, które będą dostępne dla wszystkich widzów w 16 regionach. Znajdą się tu m.in. przygotowywany przez TVP Kraków unikalny format “Młodzież kontra…”, TVP Poznań – “Telekurier” i TVP Bydgoszcz – “Kultowe rozmowy”. Schemat 6+6+4 zacznie obowiązywać już w marcu.

Całość: http://media2.pl/media/130791-Ruszyla-TVP3.-Jeszcze-blizej-widzow-i-tematow-lokalnych.html

02-01-2016, 13:24

Michał Okoński nie jest już wicenaczelnym “Tygodnika Powszechnego”  »

Press
02-01-2016

Michał Okoński od 1 stycznia 2016 nie jest już zastępcą redaktora naczelnego “Tygodnika Powszechnego” (Tygodnik Powszechny). Nie jest też kierownikiem działu krajowego, ale pozostaje w redakcji “TP” jako redaktor odpowiedzialny za projekty specjalne oraz redaktor prowadzący i wspomagający.

Michał Okoński

Nowymi zastępcami redaktora naczelnego “Tygodnika Powszechnego” są Michał Kuźmiński (dotychczas kierownik działu nauka i wydań internetowych) oraz Marcin Żyła (dotychczas dziennikarz i redaktor prowadzący). Kierownikiem działu krajowego został Paweł Bravo (publicysta społeczno-polityczny i felietonista kulinarny). Funkcje zastępców naczelnego będą łączyć z dotychczasowymi obowiązkami. Redaktorem naczelnym pozostaje Piotr Mucharski.

- Michał Okoński chciał przeprofilować swoją działalność w “Tygodniku Powszechnym”, więc zarząd musiał znaleźć jego następców – tłumaczy Michał Kuźmiński. Teraz na łamach czasopisma mają się częściej pojawiać jego teksty.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51067,Michal-Okonski-nie-jest-juz-wicenalczenym-Tygodnika-Powszechnego

01-01-2016, 23:37

Szefowa TVP Kultura żegna się z widzami. “Nie lękajcie się”  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
01-01-2016

“Tworzyliśmy TVP Kultura w pełnej wolności i dlatego tyle rzeczy się udało” – tymi słowami żegna się z widzami Katarzyna Janowska, która przez ostatnie cztery lata kierowała tematycznym kanałem TVP Kultura.

Katarzyna Janowska

Katarzyna Janowska, szefowa kanału TVP Kultura, po uchwaleniu nowej ustawy medialnej była jedną z osób, która podała się do dymisji. Na Facebooku pożegnała się następującym wpisem okraszonym zdjęciem z napisem “Nie lękajcie się”:

Szanowni, to były fantastyczne cztery lata! Tworzyliśmy TVP Kultura w pełnej wolności i dlatego tyle rzeczy się udało. Pod koniec roku zebraliśmy pule nagród, która potwierdza sens naszych starań. To był mój najlepszy od “Rozmów na koniec wieku” czas zawodowy! Wszystkich moich współpracowników zachowuje we wdzięcznej pamięci!!!! A wszystkim bardzo, bardzo dziękuje za słowa wsparcia, bo oczywiście strasznie żal, że ten etap mojego życia właśnie się kończy

- napisała na Facebooku Katarzyna Janowska

Przypomnijmy, że Katarzyna Janowska szefową TVP Kultura była od lipca 2011 roku. Wcześniej była m.in. dyrektor kanału nTalk i redaktor naczelną tygodnika Przekrój.

Pod jej rządami kanał TVP Kultura był często nagradzany. Między innymi w ubiegłym roku przyznano Grand Press w kategorii Publicystyka dla cyklu “Hala odlotów – Kultura i polityka” i “Hala odlotów – Dlaczego Kościół ma problem z seksem?”. Uczestnicy programu rozmawiają z przyszłymi posłami o zadaniach kultury, a w drugiej debacie – o stosunku Kościoła katolickiego do seksu.

Z kolei sama Jankowska w głosowaniu polskich redakcji na Dziennikarza Roku 2015 zajęła drugie miejsce.

Całość: http://media2.pl/media/130779-Szefowa-TVP-Kultura-zegna-sie-z-widzami.-Nie-lekajcie-sie.html

01-01-2016, 22:20

Leszek Jaźwiecki w Argentynie, czyli nasz człowiek na Rajdzie Dakar  »

Dziennik Zachodni
Rafał Musioł, Arkadiusz Gola
01-01-2016

Sylwester w Buenos… Świetnie, ale ja czekam, żeby ryknęły silniki – mówi Leszek Jaźwiecki, dziennikarz DZ, który wyrusza do Argentyny, by relacjonować dla Państwa startujący 2 stycznia legendarny Rajd Dakar.

Leszek Jaźwiecki

Sylwestra spędzisz w Buenos Aires. Garnitur spakowany?

Akurat garnituru nie zabieram, bo chyba tylko James Bond biega w nim po pustyni (śmiech). Zresztą sylwester sylwestrem, ale ja już czekam, żeby ryknęły silniki.

Powiedzmy wprost: jedziesz relacjonować Rajd Dakar.

Tak. Ze startem w Buenos Aires i metą w Rosario. Najpierw jednak muszę się do Argentyny dostać, a plan podróży wygląda imponująco.

Wylot w środę z Katowic do Duesseldorfu, stamtąd przez Madryt do celu. W sumie 21 godzin, czyli niecałą dobę. Z powrotem podobnie, ale przez Frankfurt. Logistykę i cały wyjazd zapewnia mi organizator rajdu, Amaury Sport Organisation.

Widzę, że materiałów o rajdzie masz naprawdę sporo.

Taki wyjazd jest trochę jak egzamin: trzeba się do niego dobrze przygotować, poczytać i pooglądać wszystko, co może się przydać w pracy. Tym bardziej, że będę multimedialny: teksty do gazety, w tym mój codzienny felieton, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Będę też przysyłał korespondencje, zdjęcia i filmiki do internetu (dziennikzachod- ni.pl), no i “ćwierkał” na twitterze (@LeszekJazwiecki).

Będziesz miał okazję się sprawdzić w jeździe po pustyni?

Jeśli byłaby taka szansa, to na pewno z niej skorzystam. Z informacji, jakie dostałem, już jednak widać, że podróżowanie z karawaną wyścigu i tak będzie skomplikowane. Zostaniemy podzieleni na grupy, czasami będą nas przewozić samochodami, a czasami śmigłowcami. Powiem szczerze, że z tym ostatnim środkiem transportu mam związane pewne obawy, ale to chyba tylko taka trema debiutanta. Rajd Dakar to chyba ostatnia brakująca perła w twojej motoryzacyjnej “Koronie Himalajów”? Zgadza się. Mam już na swoim koncie obsługi klasycznych rajdów samochodowych, wyścigów Formuły 1, nietypowych wydarzeń firmowanych przez Red Bulla, a także niesamowitej imprezy, jaką był Camel Trophy. Pamiętam twoje opowieści z tej wyprawy. Widziałem też maczetę… (śmiech). Tak, to ciekawa historia. Byliśmy wtedy na granicy Belize i Gwatemalii. Pewnego dnia wybraliśmy się do niewielkiego sklepiku w wiosce w dżungli. Będąc w środku, zorientowaliśmy się, że na zewnątrz gromadzi się grupa dość nieciekawych postaci, wyraźnie mających niecne zamiary. Oprócz planowanych pamiątek kupiliśmy więc jeszcze właśnie maczety. I z nimi na ramionach, gdzie mieliśmy też dusze, przemaszerowaliśmy między tubylcami, których zdziwienie było bezcenne. W Argentynie i Boliwii, gdzie rozgrywany będzie Dakar, spotkasz się też z Adamem Małyszem. Jeden kontakt motoryzacyjny już mieliście. I to całkiem niedawno, gdy w Pyrzowicach relacjonowałem jego wyścig z… samolotem. Ciekawy i bardzo efektowny pomysł. Adam wtedy wygrał. Porozmawialiśmy wtedy też o Dakarze, ale nie przypuszczałem, że się na nim spotkamy. To dodatkowa frajda – zobaczyć Orła z Wisły w tym rajdzie na żywo.

Życie jest pełne niespodzianek – nie przypuszczałeś też, że Sebastian Vettel będzie wielką gwiazdą Formuły 1.

Na pewno nie wtedy, gdy spotkaliśmy się w Krakowie. To też było nietypowe wydarzenie. Vellet ścigał się z samolotem Edge 540, pilotowanym przez słynnego Hannesa Archa, i z łodzią motorową, prowadzoną przez Bartłomieja Marszałka, syna Waldemara. Start i meta były na moście Dębnickim.

Po wyścigu Vettel, który był kierowcą testowym w stajni Roberta Kubicy, stał oparty o bolid i nieśmiało przyglądał się wywiadom, jakich udzielali jego sławniejsi koledzy. Podszedłem, zamieniliśmy kilka słów, a potem jego talent eksplodował. Nie wiem, czy miało to coś wspólnego ze mną… Oczywiście żartuję.

Wracając do Dakaru. W tej edycji padnie kilka rekordów…

Jeszcze nigdy kierowcy nie ścigali się tak wysoko. Wiążą się z tym niestety także zagrożenia zdrowotne. Wiem, że Rafał Sonik przygotowywał się do tego startu śpiąc w namiotach tlenowych. Ja nie miałem takich możliwości, ale zaliczyłem kilka wizyt u lekarzy, którzy udzielili mi rad, jak postępować przy tak rozrzedzonym powietrzu, z jakim będziemy tam mieli do czynienia.

Zrobiło się dość poważnie.

Niestety, jednak Rajd Dakar to nie tylko przygoda i efektowne zdjęcia, ale także naprawdę duże ryzyko. Współczesne technologie pozwalają je zmniejszyć, ale nigdy nie da się zapewnić bezpieczeństwa w stu procentach. Na wszelki wypadek każdy kierowca ma specjalny czerwony przycisk, dzięki któremu w każdej chwili może zostać z trasy ewakuowany. Jego użycie oznacza jednak zakończenie udziału w wyścigu.

Też będziesz miał taki przycisk?

Już go mam, nigdzie bez niego się nie ruszam (śmiech).

Na koniec pytanie typowo sportowe: kto jest twoim faworytem do zwycięstwa w Dakarze?

Oczywiście będę trzymał kciuki przede wszystkim za naszych kierowców i pilotów. Marzę o tym, by właśnie któregoś z nich zobaczyć na mecie z butelką szampana dla zwycięzcy. Jednak dla każdej załogi dotarcie do mety już będzie wielkim sukcesem.

Rozmawiał: Rafał Musioł

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/9242087,leszek-jazwiecki-w-argentynie-czyli-nasz-czlowiek-na-rajdzie-dakar,id,t.html

01-01-2016, 20:12

Dyrektor biura programowego Polskiego Radia ma zastrzeżenia odnośnie akcji Jedynki  »

Press
(KOZ)
01-01-2016

Akcja Programu I Polskiego Radia nie mieści się w założeniach polityki programowej Polskiego Radia, zgodnie z którymi relacjonowanie debaty publicznej opiera się na równym dystansie do wszystkich jej uczestników – uznał Paweł Kwieciński, dyrektor biura programowego i rozwoju korporacyjnego spółki. Radiowa Jedynka od dzisiaj o każdej pełnej godzinie gra “Mazurka Dąbrowskiego” na zmianę z hymnem Unii Europejskiej, czyli “Odą do radości” Ludwiga van Beethovena z tekstem Fryderyka Schillera.

Kamil Dąbrowa

Paweł Kwieciński poinformował dyrektorów anten Polskiego Radia, że akcja Jedynki została podjęta bez żadnych uzgodnień na forum kolegium programowego i bez jakichkolwiek ustaleń z biurem programowym. Dyrektor biura programowego swoje zastrzeżenia przekazał szefowi radiowej Jedynki Kamilowi Dąbrowie.

Paweł Kwieciński przypomniał, że “Mazurek Dąbrowskiego” jest symbolem Rzeczpospolitej Polskiej i odtwarzanie hymnu państwowego powinno odbywać się “w sposób zapewniający należną cześć i szacunek”.

Dyrektor biura programowego zwrócił uwagę, że prawo do krytyki wyłącza bezprawność naruszenia czci, godności osobistej i wielu innych dóbr osobistych, o ile realizuje wymogi ustalone przez ustawodawcę. Art. 41 Prawa Prasowego zakreśla granice dozwolonej krytyki, którą wyrok Sądu Najwyższego uzależnia od spełnienia trzech przesłanek: podjęcia krytyki w interesie społecznym, uznania, że jej celem nie jest dokuczenie innej osobie, dochowania wymogu rzetelności i zgodności z zasadami współżycia społecznego.

“Naruszenie dobra, jakim jest symbol państwowy nie mieści się w określonych ramach uzasadnionej krytyki” – stwierdził dyrektor Kwieciński.

- Dyrektor Kwieciński zastanawia się nad tym, czy “Mazurek Dąbrowskiego” może być wykorzystywany w akcji protestacyjnej. Też miałbym takie wątpliwości, ale to nie jest akcja protestacyjna. Tak określają ją media i mają do tego prawo – mówi “Presserwisowi” Kamil Dąbrowa. – To jest akcja antenowa. Chcemy zwrócić uwagę opinii publicznej, słuchaczy, ale również pana prezydenta, w którego rękach teraz jest ustawa, na to, co się stanie z mediami publicznymi, jeśli nowelizacja w takim kształcie zostanie podpisana. Moim zdaniem, szumne zapowiedzi ministra Czabańskiego o wielkiej reformie mediów publicznych spaliły na panewce. Tam nie ma nic poza zapowiedzią abordażu mediów – tłumaczy.

Kamil Dąbrowa przypomina, że Program I grał dotychczas “Mazurka Dąbrowskiego” o północy. – I nikomu nie przeszkadzał. A granie go częściej w mediach, które w przyszłości – nie wiem czy tak się stanie – mają być mediami narodowymi nie powinno nikogo irytować – stwierdza.

Dyrektor Dąbrowa jednocześnie zaznacza: – Hymn nie jest wykorzystywany jako krytyka czegokolwiek czy kogokolwiek.

Program I Polskiego Radia od dzisiaj o każdej pełnej godzinie gra “Mazurka Dąbrowskiego” na zmianę z hymnem Unii Europejskiej, czyli “Odą do radości” Ludwiga van Beethovena z tekstem Fryderyka Schillera. W ten sposób radiowa Jedynka protestuje przeciwko nowelizacji ustawy medialnej, która skraca kadencje obecnych zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/51066,Dyrektor-biura-programowego-Polskiego-Radia-ma-zastrzezenia-odnosnie-akcji-Jedynki