Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-01-2016, 14:15

Prezydent podpisał nowelizację ustawy medialnej, będzie wymiana kierownictw w TVP i PR  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
07-01-2016

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która skraca kadencje zarządów mediów publicznych i zakłada, że nowe zarządy i rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia będzie powoływał i odwoływał minister skarbu państwa.

Projekt tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej autorstwa grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości trafił do Sejmu w miniony poniedziałek wieczorem. Zakłada on wybór nowych zarządów mediów publicznych przez ministra skarbu, którym jest Dawid Jackiewicz, a nie jak dotąd w drodze konkursu organizowanego przez radę nadzorczą. Wybrane w ten sposób kandydatury do zarządu musiały później zyskać akceptację Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – nowelizacja autorstwa PiS znosi ten obowiązek. Ponadto to prezes TVP będzie mógł powołać nowych szefów ośrodków regionalnych, a do tej pory leżało to w kompetencji rad nadzorczych OTV. Z chwilą publikacji noweli w Dzienniku Ustaw wygaszają kadencje obecnych zarządów TVP i Polskiego Radia.

Po pierwszym czytaniu ustawy, w środę nad projektem pracowały połączone sejmowe komisje kultury oraz energii i skarbu – przyjęto poprawki Biura Legislacyjnego, nie uwzględniając poprawek posłów opozycji. W trakcie drugiego czytania PiS wycofał się z zapisu o tym, że członkiem zarządu mediów publicznych może być osoba posiadająca polskie obywatelstwo. Za uchwaleniem noweli w Sejmie głosowało 232 posłów, 152 było przeciw, a 34 posłów wstrzymało się od głosu. Głosowanie poprzedziła dyskusja sejmowa, w której posłowie wyrzucali sobie nawzajem upolitycznienie mediów publicznych oraz sposób traktowania dziennikarzy.

W środę projekt nowelizacji trafił do Senatu, a senatorowie obradowali nad nim na posiedzeniu połączonych komisji gospodarki narodowej i innowacyjności oraz komisji kultury i środków przekazu. W nocy ze środy na czwartek komisja opowiedziała się za przyjęciem nowelizacji ustawy uchwalonej przez Sejm bez poprawek. Głosowanie nad ustawą wpisano w porządek obrad w czwartek 31 grudnia ub.r. Po południu – w bloku głosowań nad innymi ustawami – Senat zatwierdził bez poprawek nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji. Dokument trafił do Kancelarii Prezydenta. O tym, że prezydent podpisał nowelizację, poinformowała w czwartek Małgorzata Sadurska, szefowa Kancelarii Prezydenta.

O nieprzyjmowanie ustawy do marszałka Sejmu apelowali przewodniczący KRRiT Jan Dworak i Janusz Daszczyński, prezes TVP. W listach otwartych skrytykowali przygotowany przez PiS projekt nowelizacji oraz tryb procedowania nad nim. – Rozwiązania prawne wskazują na to, iż większość parlamentarna zmierza do wprowadzenia znanego z przeszłości modelu mediów państwowych zależnych od rządu – alarmował Jan Dworak. Z kolei prezes Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski napisał list do prezydenta Andrzeja Dudy, w którym sprzeciwiał się określaniu nowelizacji ustawy medialnej jako “oddanie mediów publicznych Polakom”. – To tani slogan, uzasadnia wyłącznie potrzebę zmian personalnych. Wierzę, że nie pozwoli Pan, by Polskie Radio stało się obiektem partyjnych zakusów – apelował Siezieniewski.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Krzysztof Luft skrytykował zaproponowane przez PiS zmiany. Luft zwrócił uwagę na nieodpowiednią kolejność przeprowadzania reformy w mediach publicznych. – Wielką reformę zapowiadano na koniec grudnia, a to co nam przekazano mogłoby być finałem całego dużego procesu. Nikt nie mówił, że teraz chodzi tylko o przejęcie kontroli nad tymi mediami. Zupełnie nie ta kolejność, to jest piracki abordaż – ocenił Krzysztof Luft.

Oburzenie wobec planowanych zmian wyraziły również europejskie stowarzyszenia zajmujące się mediami. We wspólnym oświadczeniu Europejska Unia Nadawców (EBU), Europejska Federacja Dziennikarzy (EFJ), Stowarzyszenie Dziennikarzy Europejskich (AEJ) i Reporterzy bez Granic skrytykowały nowelizację oraz jej przekazanie przez PiS do natychmiastowego uchwalenia bez konsultacji społecznych.

W czwartek 31 grudnia ub.r., czyli w dniu przyjęcia nowelizacji ustawy przez Senat, dymisje z zajmowanych stanowisk przekazali prezesowi Telewizji Polskiej szefowie głównych anten TVP: Piotr Radziszewski (dyrektor TVP1), Jerzy Kapuściński (dyrektor TVP2), Katarzyna Janowska (dyrektor TVP Kultura), Tomasz Sygut (dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej) oraz Ewa Ger, dyrektor kadrowa publicznego nadawcy. Prezes TVP przyjął wszystkie rezygnacje.

Z kolei w ramach protestu przeciwko przyjętej ustawie od piątku 1 stycznia Program I Polskiego Radia co godzinę przed serwisem informacyjnym emituje na przemian instrumentalny fragment “Mazurka Dąbrowskiego” i “Ody do radości”. – Zamierzamy zwrócić uwagę naszych słuchaczy oraz opinii publicznej na zagrożenie pluralizmu i wolności słowa w mediach publicznych, które wprowadza wchodząca w życie nowelizacja ustawy medialnej – wyjaśniał Kamil Dąbrowa, dyrektor Jedynki. Zastrzeżenia do takiej formy protestu ma biuro programowe Polskiego Radia oraz część dziennikarzy rozgłośni, nazywając akcję “hucpą dyrektora”.

Nowelizacja wchodzi w życie zaraz po podpisaniu dokumentu przez prezydenta i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, bo wnioskodawcy nie przewidzieli vacatio legis. Będzie obowiązywała do 30 czerwca br.

- Pan prezydent z uwagą zapoznał się ze wszystkimi stanowiskami i apelami, które w ostatnim czasie docierają do Kancelarii lub Kancelaria dowiaduje się o nich za pośrednictwem mediów. Pan prezydent również podziela takie zdanie i zależy mu, żeby media publiczne w Polsce wykonywały swoją misję publiczną. Panu prezydentowi zależy na tym, żeby media publiczne były bezstronne, obiektywne i wiarygodne – powiedziała Małgorzata Sadurska, ogłaszając podpisanie nowelizacji przez prezydenta. – To, co obserwujemy obecnie – trudno powiedzieć, żeby media publiczne cechowały się takimi właśnie kryteriami. Obserwujemy, że bardzo często subiektywna, własna opinia dziennikarza zastępuje obiektywną informację, która powinna docierać do telewidza lub radiosłuchacza. Nie będę teraz mówiła o przykładach – dodała

- Panu prezydentowi zależy, żeby media publiczne w Polsce spełniały swoją rolę. Dlatego pan prezydent podpisał ustawę o radiofonii i telewizji. Tym samym pan prezydent dał szansę parlamentowi na stworzenie takich przepisów prawnych, które zagwarantują w przyszłości że media publiczne, media narodowe będą właśnie rzetelne, obiektywne i wiarygodne -stwierdziła Małgorzata Sadurska.

Posłowie PiS pod kierownictwem wiceministra kultury Krzysztofa Czabańskiego przygotowali już projekt nowej ustawy medialnej, zakładający m.in. przekształcenie mediów publicznych w media narodowe, działające jako  państwowe osoby prawne, których dyrektorów będzie wybierać nowo utworzona Rada Mediów Narodowych.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/prezydent-podpisal-nowelizacje-ustawy-medialnej-bedzie-wymiana-kierownictw-w-tvp-i-pr

07-01-2016, 14:09

Wacław Radziwinowicz wraca dzisiaj do Polski  »

Press
(KOZ)
07-01-2016

Korespondent ”Gazety Wyborczej” w Rosji Wacław Radziwinowicz, który został pozbawiony akredytacji dziennikarskiej przez rosyjskie władze, ma jeszcze dzisiaj wrócić do Polski – podało Polskie Radio.

Wacław Radziwinowicz

Wacław Radziwinowicz 18 grudnia został wezwany do rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Przyjął go wiceszef służby prasowej MSZ Artiom Kożyn. ”W trakcie tej rozmowy odebrano mi akredytację. Bez niej nie mogę zajmować się pracą dziennikarską” – mówił ”Presserwisowi” Radziwinowicz. Podczas spotkania dziennikarza poinformowano, że jest to reakcja na wydalenie z Polski Leonida Swiridowa, którego według doniesień medialnych polskie służby podejrzewały o szpiegostwo.

Jak relacjonuje Polskie Radio, opuszczając Rosję Wacław Radziwinowicz podziękował rosyjskim dziennikarzom, działaczom społecznym i niektórym politykom za to, że stanęli w jego obronie. Wyraził też nadzieję, że nie wyjeżdża z Moskwy na zawsze.

Wacław Radziwinowicz był korespondentem “GW” w Rosji od 1997 roku. Przedtem związany był z olsztyńskim oddziałem “GW”, którego szefem był od 1992 roku. Jest autorem książek “Gogol w czasach Google’a: korespondencje z Rosji 1998–2012″ i “Soczi: Igrzyska Putina”. W 2014 roku otrzymał Nagrodę im. Dariusza Fikusa i został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/51101,Waclaw-Radziwinowicz-wraca-dzisiaj-do-Polski

07-01-2016, 10:47

Stanisław Jędrzejewski: przekształcenie TVP i PR w państwowe osoby prawne oceniam fatalnie  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
07-01-2016

- Automatyczne zwolnienie wszystkich pracowników mediów publicznych to mogą być “czystki”, jeżeli temu zapisowi nie będą towarzyszyć akty wykonawcze z jasnymi kryteriami oceny przydatności. Jeżeli to będzie po prostu weryfikacja polityczna albo likwidacja stanowisk z intencją polityczną to bardzo źle – komentuje dla Wirtualnemedia.pl medioznawca prof. Stanisław Jędrzejewski.

Stanisław Jędrzejewski

Przede wszystkim, w projekcie ustawy nie podoba mi się zmiana terminologii z mediów publicznych na narodowe. Intencja wnioskodawców ma charakter ideologiczny, tymczasem termin “media publiczne” obrósł długą tradycją w Europie, więc ma głęboki sens historyczny i społeczny. Chodzi o to, że media publiczne mają reprezentować interes publiczny. Oczywiście należy zdefiniować ten termin w odniesieniu do mediów publicznych. Np. w praktyce BBC pojęcie interesu publicznego zmieniało się kilkadziesiąt razy.

Nie podoba mi się pomysł powstania Rady Mediów Narodowych powoływanej w ten sam sposób jak KRRiT i w części o podobnych kompetencjach. To jest mnożenie bytów. Bo nie chodzi tylko o same Rady lecz również o dwa podobne  aparaty administracyjne. Więc cały system będzie droższy i ponadto złożony, bo te dwie Rady będą się co chwila ze sobą ”zderzać”.

Nie podoba mi się brak kadencyjności dyrektorów RTV i brak kryteriów powoływania i odwoływania tych dyrektorów.

Nie podoba mi się utrzymanie statusu atrap uspołecznienia, jakimi są Rady Programowe. A tutaj są dobre wzory w rodzaju Rady Telewizyjnej ZDF. Ta ostatnia ma wiele kompetencji przekraczających kwestie programowe.

Nie podoba mi się brak w ustawie kwestii finansowania mediów publicznych i oddalenie w czasie prac nad tym problemem. Podejrzewam, że “ad Kalendas Graecas”.  A dobrych wzorów w Europie aż nadto.

Przekształcenie TVP i Polskiego Radia ze spółek prawa handlowego w państwowe osoby prawne oceniam fatalnie. Spółki prawa handlowego obrosły bogatą praktyką stosowania prawa, orzecznictwem prawnym, zwyczajami itd.  W sytuacji różnego rodzaju konfliktów, kontrowersji to jest bardzo ważne.

Mimo wielu niedogodności formuła spółki prawa handlowego dyscyplinuje zarządzanie finansowe instytucją medialną a samą instytucję czyni transparentną. A to, że w wielu przypadkach istnieją dla spółek medialnych wyłączenia z Kodeksu Handlowego sprawia, że Kodeks nie krępuje nadmiernie ich działalności.

Powołanie Rady Mediów Narodowych ma charakter polityczny, a nie społeczny, podobnie jak to się dzieje w przypadku KRRiT w tym sensie, ze wyboru dokonują instytucje polityczne. Ale to wcale nie oznacza, że ich członkowie tracą  (stracą) niezależność. Praktyka dowodzi, że ich członkowie uniezależniają się od tych instytucji, które ich powołały. Wszystko, w gruncie rzeczy zależy od człowieka, jego siły i słabości.

Druga kwestia dotyczy pluralizmu tych Rad, ale to w prostej linii zależy od procedury wyłaniania kandydatów i ich wyborów. Tutaj, przynajmniej w odniesieniu do Sejmu i Senatu, powinna o tym decydować większość kwalifikowana sprzyjająca dochodzeniu do konsensusu.

Nie jest zresztą jasne, czy zmiana formuły prawnej TVP i PR ma być przekształceniem czy likwidacją spółek i powołaniem nowych podmiotów prawnych. Każde z tych rozwiązań ma odmienne konsekwencje prawne dla zatrudnionych. Ale wnioskodawcy pewnie o tym wiedzą.

———————————————————————————————————————————————–

Prof. Stanisław Jędrzejewski, medioznawca z Akademii Leona Koźmińskiego, w przeszłości przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia i członek zarządu Polskiego Radia

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/stanislaw-jedrzejewski-przeksztalcenie-tvp-i-pr-w-panstwowe-osoby-prawne-oceniam-fatalnie

07-01-2016, 08:31

Wiesław Godzic: obawiam się czystek i lustracji w mediach publicznych  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
07-01-2016

- Obawiam się, że dojdzie do gigantycznych czystek i swoistej lustracji – o tym marzyło przecież wielu wygranych. Słowom uczciwość i rzetelność zostanie odebrane ich znaczenie. Służba publiczna stanie się wyłącznie służbą – a nie publiczną. Dziennikarz stanie się funkcjonariuszem i PR-owcem – komentuje dla Wirtualnemedia.pl medioznawca prof. Wiesław Godzic.

Prof. Wiesław Godzic

Chyba wszyscy byli niezadowoleni z dotychczasowej struktury radia i telewizji. To nie fabryka – istotnie. Ale także nie folwark jednej grupy społecznej; to nie własność wygranych. To wspólnota wszystkich Polaków i innych ciekawych polskości. Jeśli tak, to wybór modelu powinien być konsultowany – w końcu w mniej ważnych sprawach ogłoszono referendum… . Mówiąc krótko: każdy model nie zaakceptowany przez znaczącą część obywateli jest wyborem złym.

Radę (Mediów Narodowych – przyp. red.) poznamy po owocach: Można się domyślać, że PiS wybierze wojowników, bo to w końcu kawał pola do obrony. Przez jakiś czas RMN będzie konkurowała z konstytucyjną KRRiT – ale słyszę, że tej ostatniej radzie została tylko jakaś tam “wolność słowa” do nadzorowania. Mam jednak promyczek nadziei, że zachowane będą chociaż pozory i cała piątka nie będzie składała się z politruków w dodatku z jednej opcji.  Konstrukcja RMN jest w klasyczny sposób uzależniająca jej członków: wszak na jednym posiedzeniu sejmu, senatu czy podczas spotkania z prezydentem można zwolnić nieposłusznego. Ponadto system 2 kadencji powoduje  chęć “zapracowania” na drugą.

Obawiam się, że dojdzie do gigantycznych czystek i swoistej lustracji – o tym marzyło przecież wielu wygranych. Słowom uczciwość i rzetelność zostanie odebrane ich znaczenie. Służba publiczna stanie się wyłącznie służbą – a nie publiczną. Dziennikarz stanie się funkcjonariuszem i PR-owcem. Ale co gorsza – w tak silnie kryzysowej sytuacji zagrają najbardziej paskudne postawy ludzkie: np. donosicielstwo. Znamy je z kina moralnego niepokoju (“wiesz, musiałem podpisać/informować… mam małe dziecko”). Tylko czy będzie miał je kto nakręcić za pieniądze PISF (korekta musi być czujna w tym przypadku – konsekwencje zamiany tych skrótów mogą być tragiczne!).

————————————————————————————————————————————————-

Prof. Wiesław Godzic, medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Stosowanej

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wieslaw-godzic-obawiam-sie-czystek-i-lustracji-w-mediach-publicznych

07-01-2016, 08:25

Jan Dworak: projekt ustawy o mediach narodowych to dalsze ich upolitycznienie i większa centralizacja zarządzania nimi  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
07-01-2016

– Postuluję, by PiS wrócił do zapowiedzi sprzed kilku miesięcy całościowego projektu zmian w mediach publicznych zawartych w jednym akcie prawnym. Nowa opłata audiowizualna to warunek konieczny tych zmian, a sprawami personalnymi powinno się zająć na końcu – komentuje dla Wirtualnemedia.pl. Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Jan Dworak

Zaskoczony jestem trybem przedstawienia zapisów projektu ustawy o mediach narodowych. Nie wiadomo kto jest autorem tego opracowania, więc ten sposób publikacji może tylko zwiększyć istniejący bałagan. Zaprezentowane przez PAP pochodzące z nieokreślonego źródła w Ministerstwie Kultury regulacje są powieleniem istniejących rozwiązań oraz wskazują na dalsze upolitycznienie i większą centralizację zarządzania mediami publicznymi.

Rada Mediów Narodowych, której utworzenie jest planowane, ma mieć podobny tryb powoływania i kompetencje jak umocowana w Konstytucji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Również plany programowo-finansowe mediów publicznych nie są nowością, od lat są przedkładane przez spółki mediów publicznych Krajowej Radzie.

Na centralizację wskazuje fakt, że przewodniczący Rady Mediów Narodowych będzie mieć niesłychanie szerokie kompetencje. Będzie on powoływał i odwoływał dyrektorów oraz wicedyrektorów mediów publicznych oraz uchwalał ich statuty. Media publiczne to wraz z regionalnymi oddziałami TVP i rozgłośniami Polskiego Radia 38 osobnych ciał, więc jedna osoba, a nawet pięć nie jest w stanie tym zarządzać. Przewodniczący będzie musiał robić to za pomocą urzędników. Pytanie, ile to będzie kosztowało, bo ma być finansowane nie z budżetu, lecz ze zbyt skromnego nawet na obecne potrzeby abonamentu, co uszczupli jeszcze pulę pieniędzy dla TVP i rozgłośni Polskiego Radia.

Członkowie Rady Narodowej będą otrzymywać diety na poziomie średniej krajowej, a mają de facto przejąć kompetencje rad nadzorczych mediów, które mają sporo pracy. Czy można w ten sposób skutecznie nadzorować media publiczne – to wątpliwe. Inny aspekt – obecnie w radach nadzorczych rozgłośni regionalnych Polskiego Radia zasiadają osoby z tych regionów. Rada Mediów Narodowych jako ciało centralne osłabi regionalny charakter tych rozgłośni.

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych będzie powoływany przez Marszałka Sejmu, czyli polityka. W przyjętej 10 lat temu nowelizacji ustawy medialnej przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powoływał Prezydent. Ale Trybunał Konstytucyjny to zakwestionował. KRRiT jest jednak ciałem konstytucyjnym, a Radia Mediów Narodowych nim nie będzie. Dlaczego więc Marszałek Sejmu, a nie Prezydent?

Projekt zakłada, że wraz z wejściem w życie ustawy wygasną umowy z dotychczasowymi pracownikami mediów publicznych. Opublikowanie takiej informacji jest w najwyższym stopniu niepokojące dla wszystkich pracowników radia i telewizji, to przecież zmiana, która stawia pod znakiem zapytania ich życie zawodowe. O zatrudnieniu pracowników mają zdecydować dyrektorzy, kierując się nieznanymi dziś kryteriami, wygląda na to, że arbitralnie ocenianą przydatnością do pełnienia danej funkcji.

To tylko kilka uwag na gorąco. Ważniejsze od krytyki jest spojrzenie w przyszłość. Postuluję, by PiS wrócił do zapowiedzi sprzed kilku miesięcy całościowego projektu zmian w mediach publicznych zawartych w jednym akcie prawnym. Nowa opłata audiowizualna to warunek konieczny tych zmian, a sprawami personalnymi powinno się zająć na końcu. Liczę, że taki projekt byłby procedowany zgodnie z zasadami dobrej legislacji, uwzględniając  rzeczywiste konsultacje z udziałem stowarzyszeń twórczych i dziennikarskich, nadawców i producentów, przedstawicieli organizacji społecznych i wszystkich ludzi, którzy chcą poprawy mediów publicznych.


Jan Dworak, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w przeszłości prezes Telewizji Polskiej

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jan-dworak-projekt-ustawy-o-mediach-narodowych-to-dalsze-ich-upolitycznienie-i-wieksza-centralizacja-zarzadzania-nimi

07-01-2016, 07:56

Michał Kobosko: dobrze, że PiS całościowo ureguluje media publiczne  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
07-01-2016

– Rada Mediów Narodowych ma chyba w zamyśle funkcjonować jak Wydział Propagandy KC PZPR. Sądząc z zapisu projektu dotyczącego sposobu doboru członków i ich zadań Rada ma pilnować, by media narodowe „obsługiwały odcinek komunikacyjny” partii – ocenia dla Wirtualnemedia.pl Michał Kobosko, dyrektor polskiego biura think-tanku Atlantic Council i redaktor portalu Project Syndicate.

Michał Kobosko

Podoba mi się sam fakt, że PiS zajął się całościowym uregulowaniem rynku mediów publicznych. Tego bardzo brakowało za rządów PO, premier Donald Tusk popełnił ogromny błąd, że nie chciał w ogóle pochylić się nad uporządkowaniem sytuacji prawno-finansowej tak istotnych państwowych firm jak TVP i Polskie Radio. Efektem były falujące z roku na rok przychody z abonamentu, pamiętne apele o ratowanie Radia przed upadłością, wreszcie zalew reklam, który uczynił z TVP telewizję taką samą jak wszystkie inne, czysto prywatne. Dobrze zatem, że PiS ma odwagę wyjść z koncepcją całościową. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego kilkanaście dni przed ujawnieniem tego projektu PiS przeforsował projekt tzw. małej ustawy medialnej. Skoro mieli niemal gotowy duży projekt, po co wychodzili z małym, narażając się na słuszne ataki międzynarodowych instytucji, organizacji i wielkich mediów światowych? Pachnie tu chaosem i tarciami wewnętrznymi w partii i zależnych od niej mediach prywatnych.

Przekształcenie TVP i Polskiego Radia ze spółek prawa handlowego w państwowe osoby prawne to może być dobry pomysł w założeniu – który jednak spotka się z polską rzeczywistością polityczną. Tym samym bowiem TVP, PR i PAP zostaną instytucjami stricte politycznymi. Ten kto będzie akurat przy władzy, będzie mógł wyciskać z mediów publicznych pełnienia roli tuby propagandowej rządu.

Rada Mediów Narodowych ma powstać wyłącznie po to, by wyłączyć z gry konstytucyjny organ, jakim jest KRRiT. Krajowa Rada będzie zatem już tylko kwiatkiem do kożucha, dla porządku i spokoju zostanie połączona przez panią minister Annę Streżyńską z Urzędem Komunikacji Elektronicznej – i na tym jej realny żywot się zakończy.

Natomiast Rada Mediów Narodowych ma chyba w zamyśle funkcjonować jak Wydział Propagandy KC PZPR. Sądząc z zapisu projektu dotyczącego sposobu doboru członków i ich zadań Rada ma pilnować, by media narodowe “obsługiwały odcinek komunikacyjny” partii. Niczego więcej nie należy się spodziewać – chyba że PiS zgodzi się spluralizować sposób wyboru członków Rady i odda np. 2 z 5 miejsc w Radzie przedstawicielom mniejszości parlamentarnej lub środowisk twórczych.

Wiem, że twardy elektorat PiS oczekuje igrzysk polegających na czystkach do gołej ziemi. W mediach, urzędach, spółkach skarbu państwa itd. Ale wybór “opcji zerowej” w Polsce zawsze brzydko pachnie, bo kojarzy się ze stanem wojennym i PRL-em. Kto i na jakich podstawach miałby przeprowadzać lustrację czy weryfikację pracowników tych trzech instytucji? Kto uwierzy, że dokonanie takiej czystki będzie miało charakter merytoryczny i profesjonalny? W dodatku należy się obawiać o funkcjonowanie mediów publicznych w okresie przejściowym. Chyba, że na miejsce zwalnianych przyjdą osoby, które już są skoszarowane i przygotowywane do nowych zadań.

————————————————————————————————————————————————–

Michał Kobosko, dyrektor polskiego biura think-tanku Atlantic Council, redaktor portalu Project Syndicate, prowadzący pasma „Dzieje się na żywo” w Wirtualnej Polsce,  w przeszłości redaktor naczelny m.in. “Newsweeka”, “Wprost” i “Dziennika Gazety Prawnej

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-kobosko-dobrze-ze-pis-calosciowo-ureguluje-media-publiczne