Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

08-01-2016, 07:03

W sobotę pikiety KOD-u w obronie wolnych mediów. “TVP i PR staną się stacjami rządowymi”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
08-01-2016

Komitet Obrony Demokracji w sobotę w 18 miastach organizuje pikiety w obronie wolnych mediów i przeciw wchodzącej właśnie w życie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. – Telewizja Polska i Polskie Radio staną się stacjami nie publicznymi, a rządowymi. Wrócą czasy Komitetu ds. Radia i Telewizji – uważa organizacja.

W czwartek nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji, uchwalona w zeszłym tygodniu przez parlament, została podpisana przez prezydenta i ogłoszona w Dzienniku Ustaw. Oznacza to, że w piątek wygasają mandaty zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia, a nowe kierownictwa powoła minister skarbu państwa.

- Szefów mediów publicznych będzie teraz mianować minister skarbu. Usunięcie gwarancji niezależności publicznej telewizji i radia, jest „naruszeniem norm Rady Europy i danego przez polską konstytucję niezależnemu organowi (KRRiT) mandatu do stania na straży szeroko pojętego interesu publicznego w radiofonii i telewizji”. Telewizja Polska i Polskie Radio staną się stacjami nie publicznymi, a rządowymi. Wrócą czasy Komitetu ds. Radia i Telewizji – informuje Komitet Obrony Demokracji w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl.

Zachęcając do udziału w sobotnich pikietach, organizacja podkreśla: „Nieważne. czy oglądamy TVP albo słuchamy Polskiego Radia. Nieważne czy lubimy tych czy innych dziennikarzy. Chodzi o zasadę – niezależne media to jedna z gwarancji demokratycznego państwa. Bądźmy w sobotę z nimi!!!”.

Pikiety są planowane w następujących miejscach:
Warszawa, budynek TVP, pl. Powstańców Warszawy 7, godz. 14:00-16:30
Białystok, przed TVP Białystok, ul. Włókiennicza 16a, godz. 14:00
Bielsko-Biała, pl. Bolesława Chrobrego, godz. 12:00
Bydgoszcz, pl. Wolności, godz. 14:00
Częstochowa, pl. Daszyńskiego, godz. 12:00
Gdańsk, Złota Brama, godz. 13:45
Gorzów Wielkopolski, Stary Rynek, godz. 14:00
Katowice, rynek przy pomniku Harcerzy Września, godz. 14:00-16:00
Kielce, ul. Sienkiewicza, godz. 13:00
Konin, ul. Dworcowa, godz. 12:00
Kraków, al. Słowackiego (pod Radiem Kraków), godz. 14:00
Lublin, pl. Litewski, godz. 14:00
Opole, Radio Opole, ul. Strzelców Bytomskich 8, godz. 14:00-16:00
Poznań, pl. Wolności, godz. 12:00
Rzeszów, TVP Rzeszów, al. Kopisto, godz. 14:00
Szczecin, pod pomnikiem Czynu Polaków, godz. 12:00
Wrocław, pl. Solny, godz. 14:00
Zielona Góra, Stary Rynek przy Ratuszu, godz. 14:00.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/w-sobote-pikiety-kod-u-w-obronie-wolnych-mediow-tvp-i-pr-stana-sie-stacjami-rzadowymi

08-01-2016, 06:11

Jarosław Sellin: przywrócimy twórcom 50 proc. kosztów uzyskania przychodu, media publiczne do kontroli jakościowej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
ps
08-01-2016

W wywiadzie dla “Gazety Polskiej Codziennie” wiceminister kultury Jarosław Sellin zapowiedział, że rząd wprowadzi zmiany w podatkach od osób fizycznych, które przywrócą twórcom możliwość bezwarunkowego odpisywania 50 procent kosztów uzyskania przychodu. W planach są także społeczne absolutoria dla mediów publicznych.

Jarosław Sellin

Mówiąc o planach resortu kultury Jarosław Sellin podkreślił, że zamierza ono wspierać ludzi pracujących dla polskiej kultury, także w kwestiach finansowych. Wiceminister obarczył rządy PO winą za to, że osoby zatrudnione w państwowych instytucjach kultury zarabiają niewiele stając się w swoich oczach “dziadami kultury”.

Sellin zapowiedział, obecny rząd “odda twórcom zabrane im odliczenia 50 proc. kosztów uzyskania przychodu”. Wiceminister kultury ma na myśli obowiązującą od początku 2013 r. ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych, w myśl której prawo do stosowania ryczałtowych 50-proc. kosztów uzyskania przychodów z tytułu praw autorskich mają jedynie podatnicy o przychodach do kwoty 85 528 zł. Po przekroczeniu tej granicy możliwe jest odliczenie jedynie określonej kwoty.

W wywiadzie Sellin odniósł się też do wydarzeń z jesieni ub.r., gdy minister kultury prof. Piotr Gliński domagał się odwołania spektaklu “Śmierć i dziewczyna” z powodu rzekomej obecności w inscenizacji scen pornograficznych. Sprawa ostatecznie doprowadziła m.in. do sprzeczki pomiędzy ministrem Glińskim a dziennikarką Karoliną Lewicką, w wyniku której zawieszono w obowiązkach gospodynię programu “Minęła dwudziesta”.

Wiceminister kultury stanął w wywiadzie w pełni po stronie swojego przełożonego. – W Teatrze Polskim we Wrocławiu planowano sceny pornograficzne, bo aktorzy porno zostali wynajęci nieprzypadkowo. Z prowokacji wycofano się tylko dlatego, że pojawił się opór społeczny, i dlatego, że minister kultury wystosował list, który odnosił się do zapowiedzi działań nieobyczajnych – podkreślił Sellin. Zaznaczył też, że resort kultury rozważy, czy odnowić z Teatrem Polskim we Wrocławiu kończącą się umowę o współprowadzenie go wraz z lokalnym samorządem.

Sellin nakreślił też plany ministerstwa związane z mediami publicznymi, w sprawie których prezydent Andrzej Duda podpisał w czwartek nowelizację ustawy. Wiceminister podkreślił, że media powinny być rozliczane nie z wyników finansowych, ale z jakości nadawanych programów. Oceną tych treści mają się w przyszłości zajmować społeczne rady programowe, które będą co rok udzielać stosownego absolutorium władzom publicznego radia i telewizji.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jaroslaw-sellin-przywrocimy-tworcom-50-proc-kosztow-uzyskania-przychodu-media-publiczne-do-kontroli-jakosciowej

08-01-2016, 05:54

“Blisko ludzi” nowym programem TVN24, Ryszard Cebula gospodarzem  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
08-01-2016

Kanał TVN24 w sobotnie wieczory będzie nadawać nowy program interwencyjny “Blisko ludzi”, w którym poruszane będą losy ludzi gnębionych przez “państwo” – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Poprowadzi go Ryszard Cebula. Jednocześnie cykl o takim samym tytule znika z TTV.

Ryszard Cebula

W każdym odcinku “Blisko ludzi” znajdą się dwa materiały o ludziach pokrzywdzonych w różny sposób przez urzędników, komorników, lekarzy, policję itp. Po emisji materiału filmowego prowadzona będzie dyskusja w studiu – będzie czterech lub pięciu gości, w tym dwie strony sprawy oraz eksperci.

- Strony sporu będą miały szansę konfrontacji nie tylko z reporterem jak w materiale, ale także między sobą – mówi Wirtualnemedia.pl Ryszard Cebula. Dyskusji gości przysłuchiwać się będzie zgromadzona w studiu publiczność.

Program w swojej formule będzie podobny do nadawanego w Polsat News cyklu “Państwa w państwie” czy obecnej w ramówce TVP1 od bardzo wielu lat “Sprawy dla reportera” Elżbiety Jaworowicz.

Ryszard Cebula przyznaje, że “Blisko ludzi” będzie audycją z tego samego gatunku, czyli interwencyjną. – Każdy swój program przygotowuje inaczej – podkreśla jednak.

W pierwszym odcinku nowego cyklu pojawią się dwa tematy. Będzie mowa o kolejnej kontrowersyjnej egzekucji komorniczej i samorządzie, który od 15 lat nie chce zapłacić za ziemię zabraną pod budowę drogi,

Program nadawany będzie w soboty o godz. 20.00 począwszy od 9 stycznia br. Każdy odcinek potrwa około 45 minut.

Cykl realizowany będzie w studiu wirtualnym TVN w starej siedzibie TVN 24 przy ul Augustówka. Za jego produkcję odpowiadać będzie ekipa TVN24, która realizowała pokazywany dotąd w kanale TTV codzienny magazyn interwencyjny “Blisko ludzi” (były w nim same reportaże bez dyskusji w studiu). Znika on z anteny tej stacji.

Ryszard Cebula “Blisko ludzi” w TTV prowadził od 2012 roku. Wcześniej w 2011 był gospodarzem “Prosto z polski” w TVN24. Natomiast od 2002 do 2010 prowadził “Uwagę!” w TVN. W przeszłości Cebula był związany z RMF FM.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/blisko-ludzi-nowym-programem-tvn24-ryszard-cebula-gospodarzem

08-01-2016, 05:49

Janusz Daszczyński żegna się z TVP: To nie jest koniec, ani nawet początek końca  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
08-01-2016

Janusz Daszczyński, który przestanie dziś być prezesem Telewizji Polskiej, wysłał list pożegnalny do pracowników spółki.  – Zostawiam TVP w dobrej kondycji programowej i finansowej – podkreślił w nim, wymieniając osiągnięcia swojej niemal półrocznej kadencji.

Janusz Daszczyński

- Trawestując Winstona Churchilla, żegnam się z Wami słowami – To nie jest koniec. To nawet nie jest początek końca – tak swój pożegnalny list do pracowników TVP zaczął Janusz Daszczyński.

Objął on stanowisko prezesa telewizji publicznej 29 lipca ub.r., wygrywając zorganizowany przez radę nadzorczą konkurs. TVP zarządzał przez ten okres jednoosobowo, bo dwaj członkowie zarządu wybrani w konkursie nie zyskali akceptacji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a kolejny konkurs do zarządu nie został zakończony.

- 29 lipca 2015 roku publicznie wyznaczyłem sobie cele czteroletniej kadencji na stanowisku prezesa Telewizji Polskiej. Nagle, bez żadnej przyczyny i wbrew zasadom demokratycznego państwa, moja kadencja została skrócona do kilku miesięcy – napisał w liście Daszczyński.

- Odchodzę w przeświadczeniu, że w tym krótkim czasie udało nam się wspólnie wiele wartościowych przedsięwzięć. Cieszę się, że miałem szczęście pracować z bardzo dobrym, kompetentnym zespołem, profesjonalistami na wszystkich szczeblach, we wszystkich jednostkach organizacyjnych naszej firmy – czytamy dalej w liście odchodzącego prezesa TVP.

Janusz Daszczyński szczególnie podziękował pracownikom Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Jedną z jego pierwszych decyzji była rezygnacja z tabloidowych materiałów w programach informacyjnych i zwiększenie udziałów ekspertów w audycjach publicystycznych TVP.

- Udowodniliście, że rezygnacja z wyniszczającej tabloidyzacji nie prowadzi do spadku oglądalności (…) Udowodniliście, że ograniczenie obecności polityków w programach publicystycznych na rzecz debaty ekspertów dobrze służy edukacji obywatelskiej, przywraca narrację publiczną w telewizji publicznej, jest najlepszym lekarstwem na jednostronny przekaz partyjny – napisał prezes TVP.

Daszczyński podziękował też szefom i zespołom anten Telewizji Polskiej “za dobrą współpracę”, wymieniając sukcesy jesiennej ramówki, w tym 130 godzin relacji z Konkursu Chopinowskiego.

- Wiele sobie obiecuję po “Artystach”, naszej nowej i oryginalnej produkcji serialowej nie korzystającej z zapożyczonych formatów i „Debacie” – własnemu, cotygodniowemu programowi publicystycznemu “Jedynki”, którego premiera nastąpi w najbliższy wtorek o 20.25 – podkreślił Daszczyński.

Prezes TVP złożył “słowa uznania dla ludzi oddanych pracy reformatorskiej”. Podczas jego kadencji przeprowadzano dwa z trzech planowanych etapów zmian w strukturze TVP. Powstał Ośrodek Mediów Interaktywnych i Impresariat Telewizji Polskiej, a także rozpoczęto zaawansowane prace nad Redakcją Filmu, Seriali i Teatru TV.

W liście znalazł się też “ukłon w stronę ośrodków regionalnych Telewizji Polskiej”, które powróciły do marki TVP3. Od 4 stycznia br. oddziały TVP mają więcej czasu antenowego, a wiosną ich obecność na antenie ma się wydłużyć aż do 16 godzin.

- Środki finansowe na 2016 rok są zabezpieczone. Energii i pomysłowości w 16 oddziałach terenowych na pewno nie zabraknie. Powodzenia! – napisał prezes TVP. Przypomniał też, że w grudniu ub.r. przyjął strategię na lata 2016-2020.

- Zostawiam Telewizję Polską w dobrej kondycji programowej i finansowej. Wierzę, że rozpoczęte przeze mnie zmiany będą kontynuowane – dla dobra widzów, z korzyścią dla TVP jako nadawcy publicznego i poważanego pracodawcy. Wszystkim Wam dziękuję za twórczą i lojalną współpracę.  Do zobaczenia! – tak swój list zakończył Janusz Daszczyński.

Dziś minister skarbu ma powołać nowego prezesa Telewizji Polskiej, co umożliwi przyjęta przez Sejm pod koniec ub.r. tzw. “mała” nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji. Z nieoficjalnych informacji wynika, że TVP pokieruje Jacek Kurski, były poseł PiS i europoseł Solidarnej Polski, w przeszłości dziennikarz.

*     *      *

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy,
trawestując Winstona Churchilla, żegnam się z Wami słowami – To nie jest koniec. To nawet nie jest początek końca.

29 lipca 2015 roku publicznie wyznaczyłem sobie cele czteroletniej kadencji na stanowisku prezesa Telewizji Polskiej. Nagle, bez żadnej przyczyny i wbrew zasadom demokratycznego państwa, moja kadencja została skrócona do kilku miesięcy.

Odchodzę w przeświadczeniu, że w tym krótkim czasie udało nam się wspólnie wiele wartościowych przedsięwzięć.

Cieszę się, że miałem szczęście pracować z bardzo dobrym, kompetentnym zespołem, profesjonalistami na wszystkich szczeblach, we wszystkich jednostkach organizacyjnych naszej Firmy.

Szczególne podziękowanie należy się pracownikom TAI

Udowodniliście, że rezygnacja z wyniszczającej tabloidyzacji nie prowadzi do spadku oglądalności. Przeciwnie – nadaje programom informacyjnym należną powagę, zapewnia przekazowi wiarygodność i przynosi zaufanie widzów.

Udowodniliście, że ograniczenie obecności polityków w programach publicystycznych na rzecz debaty ekspertów dobrze służy edukacji obywatelskiej; przywraca narrację publiczną w telewizji publicznej, jest najlepszym lekarstwem na jednostronny przekaz partyjny.
Dziękuję antenom TVP

Jesienna ramówka przyniosła Telewizji Polskiej uznanie widzów. Dziękuję za “Dziewczyny ze Lwowa”, za 130 godzin relacji z Konkursu Chopinowskiego i inne, ważne przedsięwzięcia programowe.

Wiele sobie obiecuję po “Artystach”, naszej nowej i oryginalnej produkcji serialowej nie korzystającej z zapożyczonych formatów i „Debacie” – własnemu, cotygodniowemu programowi publicystycznemu “Jedynki”, którego premiera nastąpi w najbliższy wtorek o 20.25.

Szefom i Zespołom anten Telewizji Polskiej składam serdeczne podziękowania za dobrą współpracę.

Słowa uznania dla ludzi oddanych pracy reformatorskiej

Szybko i sprawnie przeprowadziliśmy dwa z trzech planowanych etapów zmian w strukturze TVP.

Powstał Ośrodek Mediów Interaktywnych, rozpoczyna pracę Impresariat Telewizji Polskiej, jest upraszczana organizacja jednostek obsługujących zadania programowe naszej Firmy.

Przyjęty został regulamin organizacyjny Redakcji Filmu, Seriali i Teatru TV. Teraz będzie można skutecznie kreować nowe, polskie formaty służące edukacji obywatelskiej, popularyzujące dziedzictwo historyczne i kulturowe naszego kraju. Zaistniały warunki do produkcji godzinnych filmów telewizyjnych.

Opracowany został trzeci etap zmian – przywrócenie redakcji tematycznych z jednorodnym, silnym centrum programowym i utworzenie niezależnej platformy cyfrowej TVP.

Ukłon w stronę ośrodków regionalnych Telewizji Polskiej

Udało się nam wspólnie zaprojektować drogę do TVP3, od telewizji regionalnej do telewizji regionów.

Od 4 stycznia 2016 roku 16 telewizji nadaje dla ludzi i najbliżej ludzi. Zmiana nie dokonuje się jednocześnie i jednorazowo. Zbyt duże są dysproporcje pomiędzy ośrodkami. Okres przejściowy może potrwać do czerwca br. – będzie coraz mniej pasm wspólnych, a więcej informacji lokalnych.

Środki finansowe na 2016 rok są zabezpieczone. Energii i pomysłowości w 16 oddziałach terenowych na pewno nie zabraknie. Powodzenia!

Nowa Strategia TVP na lata 2016-2020

Zgodnie z sierpniowymi zapowiedziami w ostatnich dniach 2015 roku została przyjęta Strategia TVP na lata 2016-2020.

Zakłada ona harmonijne łączenie powinności nadawcy publicznego z modelowymi cechami efektywnego przedsiębiorstwa o odpowiedzialnej społecznie korporacji, która nie gubi wartościowych ludzi i szanuje profesjonalizm. Zachęcam Państwa do zapoznania się z tym dokumentem.

Szanowni Państwo,

zostawiam Telewizję Polską w dobrej kondycji programowej i finansowej. Wierzę, że rozpoczęte przeze mnie zmiany będą kontynuowane – dla dobra widzów, z korzyścią dla TVP jako nadawcy publicznego i poważanego pracodawcy.

Wszystkim Wam dziękuję za twórczą i lojalną współpracę.

Do zobaczenia!

Z poważaniem
Janusz Daszczyński

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/janusz-daszczynski-zegna-sie-z-tvp-to-nie-jest-koniec-ani-nawet-poczatek-konca

08-01-2016, 05:39

Jacek Kurski nowym prezesem Telewizji Polskiej  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
08-01-2016

Wiceminister kultury Jacek Kurski ma zostać dzisiaj powołany na stanowisko prezesa Telewizji Polskiej. Dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ma zostać Mariusz Pilis, a szefem TVP Info – Grzegorz Adamczyk.

Jacek Kurski

Według serwisu 300polityka.pl Jacek Kurski nominację na prezesa Telewizji Polskiej odbierze dzisiaj przed południem od ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza. W czwartek został odwołany z pełnionej od listopada ub.r. funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jacek Kurski był typowany na nowego prezesa TVP od grudnia ub.r. Spekulacje nasiliły się z początkiem zeszłego tygodnia, kiedy Sejm zaczął pracować na nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Kurski nie komentował tych doniesień, pytani o to inni politycy PiS nie zaprzeczali, a niektórzy podkreślali, że jest on odpowiednią osobą na to stanowisko.

Uchwalona przez parlament nowelizacja została w czwartek podpisana przez prezydenta i opublikowana w Dzienniku Ustaw. W efekcie w piątek wygasają mandaty zarządów Telewizji Polskiej i Polskiego Radia. W TVP zarząd był jednoosobowym – prezesem od połowy ub.r. był Janusz Daszczyński.

Jacek Kurski do 2014 roku był europosłem z ramienia Solidarnej Polski, a wcześniej Prawa i Sprawiedliwości, w latach 2005-2009 reprezentował tę drugą partię jako poseł na Sejm. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych nie kandydował.

Z wykształcenia Jacek Kurski jest ekonomistą, ale zajmował się dziennikarstwem, publikując m.in. w “Tygodniku Solidarność”. Od 1991 do 1994 pracował w Telewizji Polskiej, gdzie współtworzył programy publicystyczne m.in. “Lewiatan” i “Sprawę dla reportera”. Prowadził także własną agencję reklamową. Był też korespondentem BBC z Gdańska.

W 1993 roku ukazała się książka “Lewy czerwcowy”, w której Jacek Kurski i Piotr Semka rozmawiali z politykami związanymi z rządem Jana Olszewskiego na temat kulisów odwołania rządu, a rok później zrealizował film dokumentalny na ten sam temat pt. “Nocna zmiana”. W 2005 roku wyreżyserował dokument “III RP – kto miał rację?”.

Nowym dyrektorem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ma zostać Mariusz Pilis, pomysłodawca i pierwszy dyrektor TVP Info, a szefem TVP Info – Grzegorz Adamczyk, wcześniej pracujący w TV Biznes, a także w TVP Info.

Z funkcji dyrektora TAI z końcem ub.r. zrezygnował Tomasz Sygut. Jednocześnie dymisje złożyli dyrektorzy TVP1, TVP2, TVP Kultura i dyrektor kadrowa TVP.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-kurski-nowym-prezesem-telewizji-polskiej#

07-01-2016, 16:47

Renesans dziennikarstwa. Każdy zna się na mediach publicznych  »

Dziennik Zachodni
Marek Twaróg
07-01-2016

Marek Twaróg

Tak zwany skok na media publiczne to rytuał każdej nowej władzy. Tak robiła Platforma Obywatelska, tak robili weseli chłopcy z SLD (niekiedy rękami PSL-u), tak robił PiS przy pierwszym podejściu w 2005 roku. Nic nowego. Za każdym razem pojawiali się nowi wybitni eksperci, którzy o dziennikarstwie mieli pojęcie wyłącznie w kontekście polityki i stołków, o których marzyli.

Już wiem, jak czuje się lekarz lub trener piłkarski, gdy każdy nieuk sufluje mu dobre rady (bo wiadomo, że na medycynie i futbolu zna się w Polsce każdy). Gdy pacjent wykłóca się, że wie lepiej, jaką terapię zastosować, po czym twierdzi, że z pewnością wszyscy lekarze to łapówkarze. Albo gdy każdy kibic, co to dwa razy w życiu kopnął piłkę, wie wszystko na temat taktyki drużyny, a jak mu coś nie pasuje, to krzyknie “sprzedaliście mecz”.

Dziś pewnie tak czują się dziennikarze i ludzie mediów. Głównie dziennikarze mediów publicznych, ale rykoszetem dostają też ci z mediów prywatnych. W wielkiej narodowej debacie o mediach nie liczy się doświadczenie zawodowe, kompetencje, liczba stworzonych tytułów czy programów, dbałość o etykę zawodową, a na końcu – nie liczy się rozum. Liczy się to, kto głośniej krzyknie “nierzetelność!” albo “media kłamią!”, ewentualnie zapyta grzecznie: “Kto ci płaci, szmato?”.

Oto każdy polityk z trzeciego szeregu wie dziś dobrze, jak oddzielać informacje od komentarza, wie, co to mityczne standardy BBC, zna się na finansowaniu mediów. Albo ten nieudacznik – spójrzmy, jaki dziś wyrywny – przez lata wyrzucany z każdej redakcji, dziś poucza “kolegów z branży”, bo liczy, że na fali zmian ktoś się na nim pozna. Albo ten smarkacz, który ledwie dwa teksty napisał na słusznym blogu, ale już czuje się stworzony do bycia naczelnym najważniejszych programów informacyjnych w telewizyjnym prime time.

Tak zwany skok na media publiczne to rytuał każdej nowej władzy. Tak robiła Platforma Obywatelska, tak robili weseli chłopcy z SLD (niekiedy rękami PSL-u), tak robił PiS przy pierwszym podejściu w 2005 roku. Nic nowego. Za każdym razem pojawiali się nowi wybitni eksperci, którzy o dziennikarstwie mieli pojęcie wyłącznie w kontekście polityki i stołków, o których marzyli.

Dziennikarze na to po części zasłużyli. Robili i robią głupoty. Nie mają nawet żadnej sensownej organizacji korporacyjnej, która broniłaby ich przed zalewem bredni, jakie wygłaszają wszyscy “znawcy”, co gorsza, część tych bredni pochodzi od ludzi z quasi-stowarzyszeń dziennikarskich.

Zawsze jednak zastanawia, – jak nisko w tych wszystkich dyskusjach ocenia się najważniejszych w tym tzw. systemie komunikacji (nadawca – komunikat – odbiorca), czyli widzów, słuchaczy, czytelników. Dla nich bowiem nie przewiduje się żadnej roli w ocenie jakości mediów. Politycy z „ekspertami” poukładają wszystko za nich. Choć właściwie może nie powinno to dziwić. W końcu to szykowany na szefa TVP Jacek Kurski jest autorem bon motu o “ciemnym ludzie, co {wszystko] kupi”.

Marek Twaróg
redaktor naczelny DZ

Całość: http://www.slaskplus.pl/artykul/9264310,renesans-dziennikarstwa-kazdy-zna-sie-na-mediach-publicznych,id,t.html