Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

29-03-2016, 22:52

Nie ma Nagrody Kisiela bez jej kapituły  »

Press
Iga Kołacz
29-03-2016

Rozmowa z Jerzym Kisielewskim, synem Stefana Kisielewskiego

Podobają się Panu laureaci tegorocznej Nagrody Kisiela przyznanej przez tygodnik “Wprost”? Mariusz Max Kolonko w kategorii Publicystyka, Kornel Morawiecki jako polityk i Dariusz Żuk – przedsiębiorca.

Jerzy Kisielewski

Można się nie zgadzać z poglądami Morawieckiego, ale był postacią niezwykle ważną w czasach działania “Solidarności”. Podobnie jest z przedsiębiorcą z Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości.

A Mariusz Max Kolonko?

Gdybym wiedział, że większość kapituły Nagrody Kisiela, czyli byłych laureatów, zagłosowała na niego i usłyszałbym ich uzasadnienie, to respektowałbym zasady demokracji. Ale tym razem w kapitule nie było nikogo z nich. Budzi to mój sprzeciw i rodzi przykrość. To również niezręczna sytuacja dla tych, którzy zostali uhonorowani w świetle kamer. W historii tej Nagrody bywały skrajne pod względem poglądów kandydatury, ale wtedy wiadomo było, kto zasiadał w jury. A dziś kto głosował? “Wprost” wpadł na karkołomny pomysł, by zastąpić głosy laureatów poprzednich lat głosami czytelników nie precyzując, jak to będzie przebiegało. To lekceważenie poważnych ludzi, którzy coś w Polsce znaczą i zasługują na szacunek. Nie ma Nagrody Kisiela bez jej kapituły, która była jedną z najsilniejszych stron konkursu. Nie można któregoś dnia powiedzieć “jak państwo nie chcą głosować, to znajdziemy inne gremium”, bo to jest zupełnie nieprzyzwoite. Pomimo ładnego wstępu poświęconego ojcu, który widziałem w relacji telewizyjnej, nie chcę, aby o nagrodzie decydowało nieznane gremium. Wśród osób nominowanych, których nazwiska opublikowano na stronie internetowej, były kandydatury niedopuszczalne. Moim obowiązkiem jest pilnować, by w kontekście nazwiska ojca nie pojawiały się szemrane postaci.

Co Stefan Kisielewski powiedziałby o nagrodzie dla Mariusza Kolonki?

Zadaję sobie to samo pytanie, ale nie mogę być wyrocznią. Zapewne dziś byłby wnikliwym i niezacietrzewionym obserwatorem. Czytając teksty ojca, widać, że był człowiekiem, któremu zależało na dyskusji, wymianie zdań, sporze. Twierdził, że spór przynosi coś nowego, twórczego, zaś powszechna zgoda niekoniecznie.

Całość: http://www.press.pl/wywiady/pokaz/865,-Nie-ma-Nagrody-Kisiela-bez-jej-kapituly

29-03-2016, 19:36

Joanna Racewicz zwolniona z “Panoramy”. “Nie odchodzi z TVP”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
29-03-2016

Joanna Racewicz pożegnała się we wtorek z widzami „”Panoramy” TVP2 i poinformowała, że poprowadziła swoje ostatnie wydanie programu. Telewizyjna Agencja Informacyjna rozstała się z dziennikarką – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. – Racewicz nie odchodzi z TVP – twierdzi rzeczniczka prasowa nadawcy.

Joanna Racewicz

Na zakończenie wtorkowego głównego wydania “Panoramy” Racewicz poinformowała, że nie będzie już prowadzić tego programu. – To moje ostatnie spotkanie z widzami „Panoramy”. Proszę pozwolić, że wszystkim państwu się nisko pokłonię i podziękuję za pięć ostatnich lat. Były naprawdę fantastyczne – powiedziała do kamery.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, o tym, że Joanna Racewicz nie poprowadzi już “Panoramy” zdecydowało kierownictwo Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Wtorkowy dyżur był jej ostatnim w redakcji serwisu informacyjnego Dwójki.

Szef TAI Mariusz Pilis nie chciał komentować informacji o rozstaniu z dziennikarką i odesłał nas z pytaniami do biura prasowego. – Joanna Racewicz nie odchodzi z TVP – poinformowała Wirtualnemedia.pl Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzeczniczka prasowa Telewizji Polskiej.

Joanna Racewicz z redakcją “Panoramy” związana była w latach 1999-2006. Przez cztery lata współpracowała z Grupą TVN, m.in. jako reporterka „Dzień dobry TVN” oraz prowadziła “Sekrety mądrej niani” w TVN Style. W 2011 roku powróciła do Telewizji Polskiej i ponownie zaczęła prowadzić wydania “Panoramy”. Na antenie TVP2 prowadziła również magazyn interwencyjny “Reporter Polski”, a w TVP Info – “Po przecinku”.

Z dziennikarką na razie nie udało nam się skontaktować.

We wtorek z redakcji “Panoramy” zwolniono również reportera Radosława Masłowskiego, który z programem związany był od 2005 roku.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/joanna-racewicz-zwolniona-z-panoramy-nie-odchodzi-z-tvp

29-03-2016, 14:30

Grażyna Torbicka odchodzi z TVP po 31 latach pracy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
PP
29-03-2016

Grażyna Torbicka, autorka cyklu “Kocham Kino” w TVP2 i jedna z czołowych twarzy stacji, odchodzi z Telewizji Polskiej. – Po 31 latach pracy w Programie 2 TVP poczułam, że to dobry moment by spojrzeć na świat z innej perspektywy – poinformowała dziennikarka.

Grażyna Torbicka

O odejściu z telewizji publicznej Torbicka poinformowała na profilu programu “Kocham Kino” na Facebooku. – Przez 20 lat realizując, wraz z moim zespołem, magazyn filmowy Kocham Kino gościliśmy w naszym programie wspaniałych twórców i ich dzieła, starając się obiektywnie prezentować wszystkie trendy i osiągnięcia polskiego i światowego kina. Nasi widzowie – a to już drugie pokolenie – mogli dowiedzieć się co znaczy dobre, autorskie, artystyczne kino.  Dziękuję, że byliście z nami, dziękuję za wszystkie sugestie i inspiracje – napisała dziennikarka.

Torbicka podkreśliła, że “Program 2 to miejsce, w którym rozwijała się jej droga zawodowa” – Zostawiam tam znaczną część mojego dorobku twórczego i mojego życia, dlatego nie wykluczam w przyszłości współpracy z TVP w obszarach, w których będę mogła wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie w propagowaniu sztuki i kultury – dodała.

O pożegnaniu Torbickiej z TVP mówiło się od ponad tygodnia. Według doniesień mediów, dziennikarce miało się nie spodobać, że w lutym br. przed filmem “Ida” nadanym w Dwójce w cyklu “Kocham Kino” pokazano dyskusję ekspertów: Krzysztofa Kłopotowskiego Piotra Gursztyna i Macieja Świrskiego, którzy krytycznie wyrażali się o dziele Pawła Pawlikowskiego.

Sprzeciw wobec pokazania tej dyskusji przed “Idą” wyraziła Gildia Reżyserów Polskich w liście do prezesa TVP Jacka Kurskiego. Ten odpowiedział, że dyskusja nie narzucała interpretacji filmu, tylko informowała o kontekście historycznym przedstawionych w nim wydarzeń.

Grażyna Torbicka od wielu lat prowadziła w TVP2 magazyn “Kocham Kino” oraz różne wydarzenia artystyczne i gale transmitowane na antenach TVP. Pracę w Telewizji Polskiej rozpoczęła w latach 80. Zadebiutowała w programie “Sportowa niedziela” u boku Włodzimierza Szaranowicza. Pracowała najpierw w dziale literackim Teatru Telewizji, po czym przeszła do TVP2.

Oświadczenie Grażyny Torbickiej w całości

Szanowni Państwo,

Po 31 latach pracy w Programie 2 TVP poczułam, że to dobry moment by spojrzeć na świat z innej perspektywy.

Przez 20 lat realizując, wraz z moim zespołem, magazyn filmowy Kocham Kino gościliśmy w naszym programie wspaniałych twórców i ich dzieła, starając się obiektywnie prezentować wszystkie trendy i osiągnięcia polskiego i światowego kina.

Nasi widzowie – a to już drugie pokolenie – mogli dowiedzieć się co znaczy dobre, autorskie, artystyczne kino.

Dziękuję, że byliście z nami, dziękuję za wszystkie sugestie i inspiracje.

Sztuka filmowa to moja pasja, której nie porzucam. Telewizja Polska – Program 2 to miejsce, w którym rozwijała się moja droga zawodowa. Zostawiam tam znaczną część mojego dorobku twórczego i mojego życia, dlatego nie wykluczam w przyszłości współpracy z TVP w obszarach, w których będę mogła wykorzystać swoją wiedzę i doświadczenie w propagowaniu sztuki i kultury.

Dziękuję wszystkim i do zobaczenia w sierpniu na Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

Grażyna Torbicka

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grazyna-torbicka-odchodzi-z-tvp-po-31-latach-pracy

29-03-2016, 09:33

Mateusz Magdziarz nowym dyrektorem TVP Opole, odwołano Beatę Polaczek  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-03-2016

Mateusz Magdziarz został powołany na stanowisko dyrektora opolskiego oddziału Telewizji Polskiej, przez ostatnie pół roku zajmowane przez Beatę Polaczek.

Mateusz Magdziarz

Poprzednio Mateusz Magdziarz przez ponad rok pracował w biurze prasowym Urzędu Miasta Opole. Jako specjalista ds. promocji zajmował się kontaktami z mediami, aktualizowaniem oficjalnej strony internetowej miasta oraz jego aktywnościami w mediach społecznościowych.

Wcześniej Magdziarz był dziennikarzem serwisu 24opole.pl, współpracował też z TVO Telewizją Opolską i TVN24.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/mateusz-magdziarz-nowym-dyrektorem-tvp-opole-odwolano-beate-polaczek

29-03-2016, 08:14

Sandra Zakrzewska nową prezenterką pogody w “Pytaniu na śniadanie”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
29-03-2016

Sandra Zakrzewska została nową prezenterką pogody w nadawanym w TVP2 programie “Pytanie na śniadanie”. Wygrała organizowany przez morning show casting zakończony głosowaniem w internecie.

Sandra Zakrzewska

Do castingu zgłosiło się ponad dwa tysiące osób. Zakrzewska pomyślnie przeszła preselekcję i weszła do ścisłego finału, w którym widzowie programu za pośrednictwem Facebooka głosowali na kilku wybranych kandydatów. Otrzymała największą liczbę głosów.

Po raz pierwszy prognozę pogody w “Pytaniu na śniadanie” Sandra Zakrzewska prezentowała w piątek 26 marca br. Dotąd nie pracowała w mediach. Z zawodu jest psycholożką i psychoterapeutką.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/sandra-zakrzewska-nowa-prezenterka-pogody-w-pytaniu-na-sniadanie

29-03-2016, 08:07

Barbara Stanisławczyk: w Polskim Radiu ogromny przerost zatrudnienia, wielkie koszty i mizerne efekty cyfryzacji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-03-2016

Według prezes Polskiego Radia Barbary Stanisławczyk w firmie jest zdecydowanie za dużo pracowników, dlatego rozpoczęła się restrukturyzacja obejmująca m.in. likwidację zbędnych stanowisk. Stanisławczyk bardzo negatywnie ocenia projekt cyfrowej emisji rozgłośni Polskiego Radia.

Barbara Stanisławczyk

W wywiadzie w tygodniku “W Sieci” Barbara Stanisławczyk stwierdza, że w Polskim Radiu panuje skostniała struktura sięgająca PRL i ogromny przerost zatrudnienia. Informuje, że nadawca zatrudnia ok. 1,3 tys. pracowników, a ponadto współpracuje z nim kilka tysięcy osób. – Są też dziwne powiązania, żeby nie powiedzieć rodzinne klany, rządzące się sobie tylko znanymi prawami, szkodzące spółce – opisuje. – Ale jest także wielu ludzi naprawdę dobrych, chcących pracować, widzących dla siebie szansę w powrocie do dziennikarskiej normalności – zaznacza.

Od powołania w połowie stycznia br. nowego zarządu Polskiego Radia (są w nim także, w funkcji członków, Marcin Palade i Jerzy Kłosiński) zmienili się dyrektorzy wszystkich rozgłośni Polskiego Radia (w Trójce już dwa razy: po miesiącu zarządzania stacją zrezygnowała Paulina Stolarek-Marat, a od początku kwietnia dyrektorem będzie Adam Hlebowicz). Nastąpiły też roszady w redakcjach informacyjnych i publicystycznych: z niektórymi dziennikarzami ograniczono lub zakończono współpracę, inni sami zrezygnowali, pojawili się też nowi współpracownicy, m.in. Michał Rachoń, Piotr Gociek i Samuel Pereira w Jedynce oraz Paweł Lisicki w Trójce. W ostatnich tygodniach głośno było o zwolnieniu Jerzego Sosnowskiego, przeciw czemu protest wyraził zespół Trójki.

- Nie ma mowy o żadnej czystce. Są pewne zwolnienia, ale one są wynikiem tego, co wcześniej panom opisałam, a więc poważnych nieprawidłowości, zarówno w sferze tego, co emitujemy, jak i na poziomie organizacyjnym – zapewnia Barbara Stanisławczyk w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi. – Likwidujemy również niepotrzebne stanowiska, przeprowadzamy restrukturyzację – wylicza.

Prezes Polskiego Radia przyznaje, że negatywnie zaskoczyło ją, jak wiele nadawca zainwestował w nowe technologie, przede wszystkim w cyfrowe nadawanie rozgłośni (w tym specjalnie tworzonego kanału Polskie Radio 24). – Poszły na to ogromne pieniądze z bardzo mizernym skutkiem. Bo słuchalność radia cyfrowego jest minimalna. Powstało radio dla duchów za ogromne środki. Na razie głównym beneficjentem są firmy nadawcze z zachodnim kapitałem oraz media będące odbiorcą reklamy – opisuje Barbara Stanisławczyk. – W tej sprawie wątpliwości ma także Najwyższa Izba Kontroli – dodaje.

NIK w stanowisku opublikowanym w styczniu br. oceniła, że cyfryzacja była dotychczas realizowana bez odpowiedniej strategii. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji do przygotowywanego obecnie sprawozdania za ub.r. dołączy podsumowanie procesu cyfryzacji emisji radiowej i rekomendacje na przyszłość.

Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, w najbliższym czasie kanał Polskie Radio 24 przejmie analogowe częstotliwości Czwórki, ta zaś będzie nadawana tylko cyfrowo i w internecie.

Według szacunkowych danych w ub.r. Polskie Radio osiągnęło 10 mln zł zysku netto, natomiast w 2014 roku było to ok. 3 mln zł. W ostatnich latach ponad połowa wpływów nadawcy to środki z abonamentu RTV. – Dziś jesteśmy spółką prawa handlowego i musimy zabiegać o pieniądze, ale moim marzeniem jest, by Polskie Radio nie było zależne od pieniędzy z rynku, żeby nie musiało myśleć w kategoriach maksymalizacji zysku. Wówczas nasza niezależność od różnych presji znacznie wzrośnie, co z pewnością dobrze przysłuży się społeczeństwu – uważa Barbara Stanisławczyk.

Niezależność finansową mediów publicznych, m.in. od rynku reklamowego, ma zapewnić tzw. duża nowelizacja ustawy medialnej, przygotowywana przez zespół pod kierownictwem wiceministra kultury Krzysztofa Czabańskiego. Ma ona wprowadzić powszechną opłatę audiowizualną, wynoszącą ok. 15 zł miesięcznie i pobieraną z rachunkiem za prąd.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/barbara-stanislawczyk-w-polskim-radiu-ogromny-przerost-zatrudnienia-wielkie-koszty-i-mizerne-efekty-cyfryzacji