Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

12-04-2016, 20:35

Związkowcy boją się przekształceń mediów publicznych w narodowe, bo ich pracownicy stracą pracę  »

Press
(PAP)
12-04-2016

Podczas gdy “Solidarność” uważa za niedopuszczalne zwalnianie pracowników mediów publicznych w związku z ich przekształceniem w narodowe, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, uważa, że “bez opcji zerowej” nie ma możliwości “rozbicia układów biznesowych i personalnych” w TVP i Polskim Radiu.

Zdaniem źródeł PAP trzy projekty ustaw składające się na tzw. dużą ustawę medialną mają trafić do Sejmu, jako inicjatywa poselska, na ostatniej kwietniowej lub pierwszej majowej sesji. Celem jest przekształcenie TVP, Polskiego Radia i PAP ze spółek prawa handlowego w instytucje mediów narodowych.

W dotychczasowej wersji przepisów wprowadzających ustawę o mediach narodowych oraz ustawę o składce audiowizualnej zapisano, że stosunek pracy pracownika przekształconej osoby prawnej nawiązany przed dniem przekształcenia wygasa z dniem 30 września 2016 roku, chyba że do tego czasu strony zawrą umowę przewidującą dalsze trwanie stosunku pracy. Według źródła PAP jest to w tej chwili jeden z najbardziej spornych punktów projektu.

- Dla Solidarności rozwiązywanie umów ze wszystkimi pracownikami w związku z przekształceniem mediów jest “niedopuszczalne” – powiedział PAP przewodniczący Sekretariatu Kultury i Środków Przekazu NSZZ „Solidarność” Wiesław Murzyn. “Solidarność” postuluje, aby przekształcenie mediów publicznych odbywało się na takiej samej zasadzie jak poprzednim razem, gdy państwowe jednostki organizacyjne przekształcano w spółki prawa handlowego. Drugi postulat “S” to wymienienie w ustawie, jako instytucji mediów narodowych, oprócz: PAP, Polskiego Radia, jego 17 rozgłośni regionalnych i TVP, także 16 oddziałów terenowych TVP.

Również sekretarz prasowy OPZZ Ryszard Grąbkowski powiedział PAP, że zwalnianie pracowników przekształcanych mediów “z automatu” budzi sprzeciw tego związku. – Taki zapis byłby skandalem – wtóruje mu Piotr Szumlewicz z OPZZ.

Także Seweryn Blumsztajn w imieniu Towarzystwa Dziennikarskiego, któremu szefuje, sprzeciwił się wygaszaniu umów o pracę przekształcanych mediów publicznych. “Tego typu czystka odbyła się tylko po stanie wojennym, zresztą nawet nie w takiej skali. Jesteśmy tym przerażeni, to jest historia bez precedensu” – powiedział PAP.

Z kolei Jarosław Włodarczyk, prezes Press Club Polska zwrócił uwagę, że wygaszanie umów pracowników, w związku z przekształcaniem mediów, może stać się pretekstem do zwolnień grupowych. A to z kolei – jak powiedział – rodzi obawy, że obywatele będą pozbawieni dostępu do rzetelnej informacji.

Pomysłowi wygaszania umów o pracę pracowników mediów publicznych sprzeciwia się też Jerzy Domański ze Stowarzyszenia Dziennikarzy RP: “Traktuję tego typu pomysł jako pozbywanie się ludzi niewygodnych, na gangsterskich zasadach – bez odpraw. Takie traktowanie mediów jest haniebne i niegodne partii, która na sztandarach nosi takie piękne słowa jak prawo i sprawiedliwość”.

Zupełnie inne stanowisko zajęła natomiast Anna T. Pietraszek, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, wieloletnia dokumentalistka w TVP. “Bez opcji zerowej, wygaszenia umów, nie ma możliwości zmiany w TVP i Polskim Radiu, rozbicia tam układów biznesowych i personalnych” – przekonuje w rozmowie z PAP.

Prezes SDP Krzysztof Skowroński powiedział PAP, że Stowarzyszenie popiera przekształcenie mediów publicznych ze spółek prawa handlowego w instytucje mediów narodowych. Jego zdaniem reforma ta jest potrzebna, by “zbudować porządne media publiczne”. Na tym etapie nie chce odnieść się do szczegółowych zapisów projektu.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/52114,Zwiazkowcy-boja-sie-przeksztalcen-mediow-publicznych-w-narodowe_-bo-ich-pracownicy-straca-prace

12-04-2016, 17:13

KRRiT odpowiada RMF FM: zarzuty stacji to nieuprawniony nacisk na naszą niezależność  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
12-04-2016

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w komunikacie odniosła się do stanowiska RMF FM dotyczącego rozpatrywania wniosku o udzielenie tej stacji koncesji na kolejne 10 lat. – Oświadczenie nadawcy KRRiT odbiera jako nieuprawniony nacisk na niezależność regulatora – czytamy w dokumencie.

W weekend nadawca RMF FM skarżył się, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji bezpodstawnie i niemerytorycznie wstrzymuje przedłużenie koncesji tej stacji. Komunikat o problemach w tej sprawie był nadawany przez rozgłośnię przed serwisami informacyjnym. – RMF FM znów staje w obliczu niesprawiedliwego traktowania przez KRRiT, obsadzoną, podobnie jak przed laty, nominatami PO, SLD i PSL, którzy próbują wykorzystać radio w toczącym się sporze politycznym – uważa spółka.

We wtorek Krajowa Rada odpowiedziała na zarzuty Grupy RMF. W oświadczeniu przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl, KRRiT podkreśla, że procedura rozpatrywania wniosku spółki Radio Muzyka Fakty o udzielenie koncesji na kolejny okres 10 lat nadal trwa, ponieważ nadawca złożył ten wniosek 24 lutego br. Obecna koncesja wygasa 25 maja 2018 roku, a – jak podkreśla KRRiT – zgodnie z art. 35a Ustawy o radiofonii i telewizji nadawca może złożyć wniosek o udzielenie koncesji na kolejny okres nie później niż 12 miesięcy przed wygaśnięciem koncesji.

- Oświadczenie nadawcy wydane 11 kwietnia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odbiera jako nieuprawniony nacisk na niezależność regulatora w trakcie toczącego się postępowania. W tym kontekście za szczególnie niedopuszczalne należy uznać sugestie o politycznych motywach działania KRRiT – stwierdza Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Elementem prowadzonej obecnie procedury jest sprawdzenie, czy nadawca nie narusza warunków koncesji. KRRiT weryfikuje, czy rozpowszechnianie programu przez RMF FM powoduje zagrożenia interesów kultury narodowej, bezpieczeństwa i obronności państwa oraz narusza normy dobrego obyczaju, a także czy powoduje osiągnięcie przez nadawcę pozycji dominującej w dziedzinie środków masowego przekazu na danym terenie. KRRiT powołuje się w tym działaniu na art. 38 ust. 1 lub 2 ustawy o radiofonii i telewizji.

Katarzyna Twardowska, rzecznik prasowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zapewnia portal Wirtualnemedia.pl, że przy przedłużaniu koncesji takie postępowanie jest standardowe. – Tylko we wskazanych w ustawie przypadkach cofa się koncesję, dlatego KRRiT w procedurze o ponowne rozpatrzenie zawsze bada czy zachodzą te przesłanki – wyjaśnia nam Twardowska.

Rzecznik prasowy RMF FM nie odpowiedział na razie na nasze pytania dotyczącej tej sprawy.

Według badania Radio Track od grudnia ub.r. do lutego br. udział RMF FM w ogólnopolskim rynku radiowym wynosił 23,8 proc.

Oświadczenie KRRiT w sprawie koncesji RMF FM

W związku z oświadczeniem wydanym przez Zarząd Spółki Radio Muzyka Fakty Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji informuje, że trwa procedura rozpatrywania wniosku RMF o udzielenie koncesji na kolejny okres 10 lat. Koncesja wydana Spółce Radio Muzyka Fakty wygasa 25 maja 2018 roku. Zgodnie z art. 35a ustawy o radiofonii i telewizji nadawca może złożyć wniosek o udzielenie koncesji na kolejny okres nie później niż 12 miesięcy przed wygaśnięciem koncesji.

Oświadczenie nadawcy wydane 11 kwietnia Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odbiera jako nieuprawniony nacisk na niezależność regulatora w trakcie toczącego się postępowania. W tym kontekście za szczególnie niedopuszczalne należy uznać sugestie o politycznych motywach działania KRRiT.

Procedurę rozpatrywania wniosków o udzielenie koncesji na kolejny okres określają przepisy ustawy o radiofonii i telewizji. Obecnie Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji prowadzi postępowanie będące elementem tej procedury, w zakresie występowania okoliczności wskazanych w art. 38 ust. 1 lub 2 ustawy o radiofonii i telewizji. Pełna dokumentacja pozostaje do wglądu wnioskodawcy przez cały okres trwania postępowania.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-odpowiada-rmf-fm-zarzuty-stacji-to-nieuprawniony-nacisk-na-nasza-niezaleznosc

12-04-2016, 14:43

KRRiT: “Wiadomości” stronnicze i mało pluralistyczne, “Fakty” niechętne rządowi, “Wydarzenia” sensacyjne  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
12-04-2016

Według zleconej przez KRRiT analizy medioznawców główne wydanie „Wiadomości” TVP1 nie spełnia ustawowych wymogów pluralizmu i bezstronności, opisując w większym stopniu niż “Fakty” TVN i “Wydarzenia” Polsatu działania rządu i prezydenta w pozytywnym świetle. Za to “Faktach” jest sporo krytycznych komentarzy dziennikarskich o władzach państwowych, a „Wydarzenia najbardziej informują o następstwach opisywanych faktów.

Analiza zlecona przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji naukowcom z Uniwersytetu Warszawskiego objęła po osiem wydań “Wiadomości”, “Faktów” i “Wydarzeń” wyemitowanych w dniach 4-11 lutego br. Celem było sprawdzenie, na ile główne wydanie “Wiadomości” spełnia ustawowe obowiązki i powinności nadawcy publicznego, przede wszystkim w zakresie “pluralizmu, bezstronności, wyważenia i niezależności oraz innowacyjności, wysokiej jakości i integralności przekazu”.

Autorzy badania ocenili, że w analizowanych wydaniach “Wiadomości” wymóg pluralizmu informacji i punktów widzenia realizowany był w zakresie ograniczonym. W materiałach dotyczących wydarzeń politycznych uwzględniano głosy opozycji parlamentarnej, jednak zwykle były to wypowiedzi krótsze i bardziej ogólne, funkcjonujące w przekazie na zasadzie: opozycja jak zwykle atakuje rząd. Z kolei w relacjach z protestu przed pałacem prezydenta RP przeciwko nowelizacji ustawy o policji samą manifestację pokazano poprawnie, ale starano się odwrócić uwagę od jej istoty i zdyskredytować protestujących, w efekcie czego widzowie nie uzyskali rzeczowej informacji  o celach protestujących.

Według naukowców wymóg bezstronności relacji w żadnej istotnej kwestii politycznej nie został dotrzymany. Jako przykład jej braku wymieniono relację z powołania tzw. podkomisji smoleńskiej, przygotowaną całkowicie z perspektywy ministra powołującego komisję, natomiast pomijająca i ukrywająca wszelkie okoliczności, które mogłyby podważyć wiarygodność jego deklaracji, co dobitnie wyeksponowały media komercyjne.

Wymóg niezależności w analizowanym tygodniu został naruszony w sposób jednoznaczny, jak czytamy w sprawozdaniu z analizy, przynajmniej w dwóch przypadkach: insynuacji pod adresem Donalda Tuska (w zawiązku z wizytą Dawida Camerona w Warszawie) oraz relacji na temat wywiadu prasowego Tomasza Arabskiego dotyczącego jego procesu w związku z katastrofą smoleńską. Zdaniem autorów analizy materiały w takim kształcie nie powinny zostać zakwalifikowane  do emisji.

Analiza porównawcza czasu poświęconego na poszczególne tematy wykazała, że “Wiadomości” w istotnie większym stopniu niż “Fakty” i “Wiadomości” są skoncentrowane wokół trzech najistotniejszych kwestii. Pierwsza ta działania państwa i jego instytucji – program podkreśla osiągnięcia i sukcesy polskiego rządu, czasem kosztem podania pełnej informacji (np. wizyta prezydenta w Lubniu, brak pełnego przedstawienia członków podkomisji smoleńskiej i ich dotychczasowych osiągnięć). Druga to rozliczenia z dalszą i bliższą przeszłością, szczególnie w kontekście Rosji. Trzecią jest kryzys imigracyjny, przedstawiany jako postępująca w obliczu braku skutecznej polityki unijnej katastrofa humanitarna, co doprowadzić może do zagrożenia bezpieczeństwa Polaków (coraz wyraźniej budowane jest poczucie zagrożenia). Autorzy analizy podkreślili, że te główne obszary pokazywane są w “Wiadomościach” najczęściej jako wymiary współwystępujące, zaznaczana jest ogromna współzależność między sferą polityki a sferą społeczną.

Pogłębiona analiza złożoności tematycznej newsów w “Wiadomościach” w porównaniu ze stacjami komercyjnymi wykazała także, że sposób konstrukcji newsów w serwisach informacyjnych stacji publicznej jest wyjątkowo rozbudowany, co może utrudniać odbiór i zrozumienie przekazywanych informacji.  Istnieją wyraźne różnice w budowaniu zaangażowania widzów pomiędzy poszczególnymi serwisami informacyjnymi  emitowanymi przez nadawcę publicznego, a stacjami komercyjnymi. – “Wiadomości” pokazują świat monocentryczny, mocno zawężony do sfery politycznej, z silnymi napięciami między obozem władzy a opozycją polityczną. W audycji akcentuje się pozytywne efekty działań rządu. Oś tematyczną wielu newsów stanowi zainteresowanie i akcentowanie przeszłości – konieczność “rozliczenia” przeszłości, kultywowania pamięci, obrony historii. Występuje silna tendencja budowania poczucia zagrożenia ze strony sił zewnętrznych (imigranci, Rosja) jak i wewnętrznych (opozycja, “poprzedni rząd”) co w sumie stwarza obraz świata jako podwójnie oblężonej twierdzy – czytamy w sprawozdaniu z badania.

Jak wypadają na tym tle serwisy informacyjne TVN i Polsatu? Według analizy “Fakty” pokazują świat policentryczny i zdecydowanie bardziej różnorodny. Prezentowane jest szersze spektrum ludzkiej aktywności, niż tylko polityka – oprócz relacjonowania wydarzeń i działań ekipy rządzącej dostarczenie też wyjaśnień dotyczących ich potencjalnych efektów i skutków w sferze społecznej. Brakuje neutralności prezentowanego stanowiska – widoczna podejrzliwość, a nawet niechęć do polityków i partii rządzącej. Zauważalna jest tendencja do prezentowania obrazu państwa i jego instytucji jako niewydolnych oraz nieudolnie rządzonych, zaś przedstawiciele obozu władzy często są przedstawiani w negatywnym świetle jako osoby niegodne, nierzetelne i nie zawsze o czystych intencjach.

“Wydarzenia” pokazują świat zdecydowanie bardziej prosty, raczej zdystansowany do polityki, zawsze raczej z perspektywy zwykłego człowieka. Wyraźne jest oddzielenie świata polityki od życia zwykłych ludzi – tak jakby te sfery nie do końca były ze sobą spójne i powiązane. Istotne w tym świecie są wszystkie elementy zakłócające naturalny bieg rzeczy (przestępcy, żywioły, wypadki losowe), których działania i efekty są dodatkowo podkreślane w celu wzmocnienia sensacyjności relacjonowanych wydarzeń.

Naukowcy przeanalizowali też warsztat dziennikarski w każdym z programów. W przypadku “Wiadomości” czynnikiem inspirującym proces redakcyjny są działania władz i instytucji państwowych oraz ważne wydarzenia polityczne. Zdaniem autorów badania przeważa dwustronny i wielostronny opis zdarzeń, jednak punkty widzenia są często nierównoważne. Blisko połowa relacji zawiera określenia silnie wartościujące (jednostronne bądź dwustronne), ale nie zrównoważone, co wskazuje na  tendencyjność przekazu. Niewielka część newsów zawiera informacje dotyczące potencjalnych skutków zdarzeń (jednak tam, gdzie kwestę tę podjęto, jest ona ujmowana szczegółowo, analitycznie). Widoczny jest większy niż u konkurencji odsetek newsów nie opatrzonych komentarzem, jeśli się one pojawiają – koncentrują się na dramatycznej stronie zdarzeń, nieco mniej niż konkurencja zajmują się sprawami ludzkimi, za to wyraźnie częściej pojawiają się w nich elementy moralizatorstwa i oceny moralnej.

W “Faktach” według autorów badania zauważalnie niższy niż w programie TVP1 jest odsetek newsów inspirowanych przez działania władz i wydarzenia polityczne oraz znaczący udział w audycji newsów oryginalnych. W programie TVN występuje nieco większe zróżnicowanie źródeł informacji oraz szeroki wachlarz środków ich prezentacji. “Fakty” kładą mniejszy nacisk na przeszłe zdarzenia i zaszłości historyczne. W wyjaśnieniach charakteru zdarzeń jest wyraźnie więcej niż u konkurencji konfrontacyjnych zestawień wypowiedzi uczestników zdarzeń. Silny nacisk położony jest na kompleksową analizę skutków prezentowanych wydarzeń w sferze instytucjonalnej oraz możliwe następstwa w sferze życia społecznego. W audycji częściej obecny jest komentarz i najczęściej jest to komentarz krytyczny, zawierający głównie oceny negatywne, kładący nacisk na sprawy ludzkie i dramaturgię zdarzeń, ale raczej stroniący od moralizatorstwa, chętniej za to używający elementów ironii, kpiny, humoru.

W “Wydarzeniach” najmniej jest newsów inspirowanych działaniami władz i instytucji państwowych oraz znaczącymi wydarzeniami, najwięcej  takich, co do których nie można określić ani źródła inspiracji, ani szczególnego powodu zajęcia się sprawą. „Wydarzenia” częściej niż inne audycje starają się określić możliwe następstwa opisywanych zdarzeń, ale podobnie jak pozostałe serwisy zawężają je do spodziewanych zdarzeń i zmian instytucjonalnych, w nieco mniejszym stopniu uwzględniając skutki społeczne. Komentarze, częstsze niż w Wiadomościach i rzadsze niż w Faktach, są równoważone przez komentarze neutralne, komentarze pozytywne oraz zawierające oceny trudne do jednoznacznego sklasyfikowania. Kładą nacisk na sprawy ludzkie i dramaturgię zdarzeń, ale nie stronią od okazjonalnego moralizatorstwa.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-wiadomosci-stronnicze-i-malo-pluralistyczne-fakty-niechetne-rzadowi-wydarzenia-sensacyjne

12-04-2016, 13:53

Nie będzie zmiany nazwy Polskiego Radia i Telewizji Polskiej. Krzysztof Czabański o projekcie ustawy medialnej  »

Portal medialny.pl
kw
12-04-2016

Krzysztof Czabański, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości był gościem programu “Sygnały Dnia” w Pierwszym Programie Polskiego Radia. Rozmowa dotyczyła projektu nowej ustawy medialnej.

Jak zaznaczył Czabański, nie jest jeszcze przesądzone, ile będzie wynosić opłata na rzecz mediów publicznych. “Trwają symulacje pokazujące, jakie są możliwe wpływy przy różnej wysokości składki i przy różnej ściągalności tej składki” – powiedział minister. “Zakładamy, że każdy, kto ma w swoim domu prąd, może korzystać z mediów publicznych i w związku z tym składka ma charakter powszechny, jest przewidywana na gospodarstwo domowe” – dodał Czabański.

Nowa ustawa ma wejść w życie tak jak pierwotnie zakładano od 1 stycznia 2017 r. Media publiczne mają nie być spółkami prawa handlowego i to ma być główna zmiana wynikająca z ustawy. Jednocześnie media publiczne mają zachować swoje nazwy (Telewizja Polska, Polskie Radio).Nie będą spółkami prawa handlowego, co oznacza, że mają się skoncentrować na wykonywaniu misji, a nie na wykonywaniu takich zadań, które w myśl kodeksu handlowego przynależą spółkom prawa handlowego. Chcemy odejść od komercjalizacji tych mediów. Co to oznacza? To oznacza to, że ma decydować jakość propozycji programowej, a nie to, jak często w tej chwili, niestety, wygląda, zwłaszcza w oddziałach regionalnych telewizji czy w radiach regionalnych, publicznej radiofonii, że dziennikarz przychodzący do swojego szefa z propozycją programu, spotyka się z jednym tylko pytanie: czy masz na ten program sponsora? Jeżeli odpowiedź jest negatywna, to już nikt najczęściej się nie interesuje propozycją programową, tym, co dziennikarz chce zrobić dla słuchacza na antenie, co mu zaproponować, tylko odsyła go z kwitkiem. To jest sytuacja niedopuszczalna. A ta komercjalizacja wyraża się również w tym, że wymagania reklamodawcy zaniżają najczęściej gust odbiorcy” – powiedział na antenie Jedynki Krzysztof Czabański.

Na razie nie ma mowy o ograniczeniu ilości reklam na antenach mediów publicznych, chociaż taki kierunek perspektywicznie jest rozważany. Jak podkreślił Czabański, w pierwszej kolejności trzeba odbudować finansowo media publiczne, które przez ostatnie lata zdaniem ministra zostały zdewastowane od tej strony.

Szefostwo w mediach publicznych ma być wyłaniane w sposób jawny, w trybie konkursowym. Rada Mediów Narodowych ma jednocześnie ustalić jak będą rozstrzygane konkursy na szefów mediów narodowych. RMN powoływać będzie parlament, czyli Sejm i Senat i prezydent. Dwa miejsca obsadzi prezydent, dwa Sejm, jedno Senat. Zatem wybór ma odbywać się identycznie jak przy Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. “Zasadnicza różnica polega (…) na dwóch punktach: po pierwsze ustawa będzie gwarantować miejsce dla kandydata rekomendowanego przez największy klub opozycyjny w parlamencie. Tego do tej pory nigdy nie było w żadnym prawie medialnych. I drugie – ta Rada Mediów Narodowych będzie miała sześcioletnią kadencję, praktycznie nieodwoływana będzie przez sześć lat, a Krajowa Rada co roku musiała składać sprawozdanie i być zatwierdzana ponownie na następny rok przez świat polityki. Te dwa posunięcia mają rzeczywiście z Rady Mediów Narodowych stworzyć bufor między światem polityki a światem mediów” – podkreślił Czabański.

Całość: http://portalmedialny.pl/art/53996/nie-bedzie-zmiany-nazwy-polskiego-radia-i-telewizji-polskiej-krzysztof-czabanski-o-projekcie-ustawy-medialnej.html

12-04-2016, 13:31

W telewizji publicznej rozważają uruchomienie TVP Nostalgia i TVP Życie  »

Press
(RUT)
12-04-2016

Nowe kanały, których uruchomienie rozważa kierownictwo Telewizji Polskiej, mają się nazywać TVP Nostalgia i TVP Życie – dowiedział się “Presserwis”. Pierwszy będzie stacją wspomnieniową, drugi – lifestylową.

Nadawca nie zamierza umieszczać TVP Nostalgia i TVP Życie na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Pomysł kanałów powstał w Dwójce i to w strukturze TVP 2 miałyby funkcjonować. Ostateczna decyzja o starcie TVP Nostalgia i TVP Życie jeszcze nie zapadła. – Projekt nowych kanałów rozpatrują teraz kluczowe osoby w spółce – mówi Maciej Chmiel, dyrektor Dwójki.

Obecnie telewizja publiczna oprócz stacji wymienionych w ustawie o radiofonii i telewizji – TVP 1, TVP 2, TVP 3 z rozłącznymi pasmami regionalnymi i TVP Polonia – nadaje siedem kanałów tematycznych: TVP Info, TVP Kultura, TVP Historia, TVP Seriale, TVP Rozrywka, TVP Sport i TVP ABC oraz przeznaczony dla Białorusi kanał Belsat TV i internetowy kanał TVP Parlament.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/52111,W-telewizji-publicznej-rozwazaja-uruchomienie-TVP-Nostalgia-i-TVP-Zycie

12-04-2016, 13:28

Ministerstwo Kultury rozpatrzyło odwołania wydawców w sprawie dofinansowania czasopism  »

Press
(IKO)
12-04-2016

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pozytywnie rozpatrzyło 16 odwołań o dofinansowanie czasopism kulturalnych.

Najwięcej – po 80 tys. zł – otrzymają: magazyn “Ekrany” (Stowarzyszenie Przyjaciół Czasopisma o Tematyce Audiowizualnej Ekrany) oraz dwumiesięcznik “New Eastern Europe” (Kolegium Europy Wschodniej we Wrocławiu).

Ministerstwo przyznało także 60 tys. zł „Przeglądowi Politycznemu” (Stowarzyszenie Kulturalno-Edukacyjne “Kolegium Gdańskie”) i 50 tys. zł kwartalnikowi “Świat Ciszy” (Polski Związek Głuchych Zarząd Główny). Najmniej – 11,5 tys. zł otrzymało Polskie Forum Choreologiczne na wydanie XVII rocznika “Studia Choreologica”.

W marcu br. ministerstwo zdecydowało o dofinansowaniu 25 tytułów. Najwięcej – 135 tys. zł przyznano wówczas kwartalnikowi kulturalnemu “Kronos” (Fundacja Augusta hr. Cieszkowskiego).

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52110,Ministerstwo-Kultury-rozpatrzylo-odwolania-wydawcow-w-sprawie-dofinansowania-czasopism