Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

13-05-2016, 08:53

W Polskim Radiu dla Zagranicy zwolnienia i więcej “Gazety Polskiej”  »

Press
(KOZ)
13-05-2016

W Polskim Radiu dla Zagranicy pracę stracili kierownik redakcji ukraińskiej Anatol Zymnin i zastępca kierownika redakcji rosyjskiej Żenia Klimakin, który odpowiadał też za serwis Radiopolsha.pl.

Żenia Klimakin

Obaj zgodzili się na rozwiązanie umów o pracę za porozumieniem stron. – Oficjalny powód, jaki poznałem, to likwidacja stanowiska. Pewnie są jakieś inne, ale nie chciałbym się wdawać w spekulacje – mówi Anatol Zymnin. Żenia Klimakin odmówił komentarza.

Kierownictwo PRdZ tłumaczy zwolnienia restrukturyzacją. Redakcje ukraińska, rosyjska i białoruska zostaną połączone w nową redakcję Wschód – w jej skład wejdą sekcje: ukraińska, rosyjska i białoruska. – Celem restrukturyzacji jest zwiększenie aktywności Polskiego Radia dla Zagranicy i pozyskanie większej liczby odbiorców na rynkach wschodnich: ukraińskim, białoruskim i rosyjskim – przekonuje Andrzej Rybałt, dyrektor PRdZ.

W ramach redakcji Wschód działać mają też poszczególne serwisy internetowe. – Będą serwisy sekcji białoruskiej, ukraińskiej i rosyjskiej z pełną autonomią programową i bez dominacji finansowej oraz etatowej serwisu rosyjskojęzycznego, jak było dotychczas – zapowiada Andrzej Rybałt.

Od początku 2015 roku PRdZ prowadzi rosyjskojęzyczny serwis Radiopolsha.pl, który powstał z myślą o tym, żeby dostarczać informacje z Polski w języku rosyjskim. Miał też prostować doniesienia rosyjskiej propagandy na temat Polski. Ostatnio jednak coraz częściej pojawiają się w nim tłumaczenia tekstów z “Gazety Polskiej”. Gdy pod koniec marca br. Dorota Kania zaatakowała w tekście “Resortowy ambasador w Waszyngtonie” w “Gazecie Polskiej” rodzinę polskiego ambasadora w USA Ryszarda Sznepfa, w Radiopolsha.pl ukazał się wywiad z Dorotą Kanią. – Te teksty do opublikowania na swoich stronach dostają od dyrektora kierownicy wszystkich redakcji – mówi dziennikarz PRdZ.

Dziennikarze opowiadają też, że byli przez szefostwo pytani o swoją narodowość. Andrzej Rybałt zastrzega, że to działo się, zanim został dyrektorem (28 lutego br. zastąpił Tomasza Wybranowskiego, który dyrektorem był przez miesiąc). – Wiem, że przed moją nominacją osoba z kadr pytała o narodowość, ale natychmiast została upomniana przez swoich przełożonych. Jak się tłumaczyła, ta wiedza była jej potrzebna do wypełnienia statystyk GUS. Nic więcej na ten temat nie wiem – zastrzega Andrzej Rybałt.

Żenia Klimakin miał misję: informować mieszkańców Moskwy, Żytomierza i Mińska o tym, co się dzieje w Polsce – po rosyjsku.

Całość: http://www.press.pl/tresc/43885,w-polskim-radiu-dla-zagranicy-zwolnienia-i-wiecej-%E2%80%9Egazety-polskiej%E2%80%9D

13-05-2016, 07:29

Helsińska Fundacja Praw Człowieka deklaruje pomoc prawną inwigilowanym dziennikarzom i niepokoi się upublicznieniem ich nazwisk  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
13-05-2016

Po tym jak rządowy koordynator służb specjalnych ujawnił listę ponad 50 dziennikarzy inwigilowanych przez ABW i CBA w latach 2007-2015, Helsińska Fundacja Praw Człowieka zadeklarowała pomoc prawną tym osobom. Podkreśliła te, że wszystkie formy inwigilacją są dużym zagrożeniem dla tajemnicy dziennikarskiej.

W środę rządowy koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński poinformował, że w czasie rządów koalicji PO-PSL w latach 2007-2015 ABW i CBA inwigilowały ponad 50 dziennikarzy, m.in. tych pracujących jesienią 2009 roku w “Rzeczpospolitej”, po tym jak dziennik ujawnił aferę hazardową. Ich listę opublikowała w internecie kancelaria premiera.

- Zgodnie ze standardami wypracowanymi w ramach Rady Europy, wszelkie działania organów państwa podejmowane wobec dziennikarzy, które są nakierowane na identyfikację ich osobowych źródeł informacji, mogą prowadzić do ingerencji w tajemnicę dziennikarską – podkreśliła Helsińska Fundacja Praw Człowieka w oświadczeniu wydanym w czwartek.

Fundacja zapowiedziała, że będzie monitorowała dalszy rozwój tej sprawy i zadeklarowała gotowość udzielenia pomocy prawnej dziennikarzom, którzy chcieliby dochodzić swoich praw w związku z opublikowanymi informacjami.

Jednocześnie HFPC wyraziła zaniepokojenie związane z ujawnieniem przez kancelarię premiera listy inwigilowanych dziennikarzy. – Chcielibyśmy zwrócić uwagę, że upublicznienie nazwisk dziennikarzy w takiej sytuacji powinno odbywać się z zachowaniem szczególnej ostrożności i wyłączenie za zgodą każdej z wymienionych osób – napisano w oświadczeniu. Fundacja dodała, że taka informacja dostępna w przestrzeni publicznej może dodatkowo stygmatyzować wymienionych na liście dziennikarzy i w konsekwencji utrudnić im pracę, narażając na utratę zaufania informatorów.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/helsinska-fundacja-praw-czlowieka-deklaruje-pomoc-prawna-inwigilowanym-dziennikarzom-i-niepokoi-sie-upublicznieniem-ich-nazwisk

13-05-2016, 07:23

GrandFront: Podwójny sukces “Dziennika Zachodniego” w konkursie GrandFront  »

Dziennik Zachodni
KARG
13-05-2016

Mamy się czym chwalić. Okładka „DZ” znalazła się wśród najlepszych okładek 2015 roku, a reportaż multimedialny “Pokłady Pamięci”, przygotowany przez “Dziennik Zachodni” w wydaniu “Śląsk Plus”, zdobył nagrodę specjalną.

Horror w Paryżu - tytułowa strona "Dziennika Zachodniego” z 16 listopada 2015 roku - drugie miejsce w kategorii dzienniki

Nagroda GrandFront to prestiżowe wyróżnienie dla twórców grafiki prasowej. W tym roku przyzywano ją już po raz 14. Do rywalizacji o tytuł najlepszej okładki stanęło ponad 200 redakcji z całego kraju. Jury, złożone z twórców grafiki prasowej – dyrektorów artystycznych, wykładowców uczelni plastycznych, fotografików oraz wydawców, wybrało zwycięzców spośród 432 prac w dziewięciu kategoriach dla prasy drukowanej. O nagrody w kategoriach dla wydań cyfrowych rywalizowało 18 aplikacji mobilnych, stron internetowych i publikacji na tablety.

Uroczysta gala wręczenia nagród w Konkursie Izby Wydawców Prasy na P rasową Okładkę Roku GrandFront 2015 odbyła się w poniedziałek, 9 maja, w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

Główną nagrodę odebrała redakcja “Polski The Times” za stronę tytułową zaprojektowaną przez Tomasza Bocheńskiego, dyrektora artystycznego PolskaPress Grupy, dotyczącą zamachów w Paryżu. Natomiast drugie miejsce w kategorii dzienniki zajęła pierwsza strona “Dziennika Zachodniego” z 16 listopada 2015 roku. Okładka też dotyczyła tragicznych wydarzeń w Paryżu.

To nie koniec sukcesów DZ w konkursie. Jedna z pięciu nagród specjalnych, wręczonych w trakcie gali trafiła także do zespołu “DZ”. Jury doceniło reportaż multimedialny “Pokłady pamięci” przygotowany przez „Dziennik Zachodni” w wydaniu “Śląsk Plus”, we współpracy z Silesia City Center. Autorami reportażu są Maria Zawała i Karol Gruszka.

Dziennik Zachodni Śląsk/Plus. Pokłady pamięci (reportaż multimedialny)

- Poziom merytoryczny reportażu “Dziennika Zachodniego”, połączony z prostą, intuicyjną nawigacją, w niczym nie ustępuje interaktywnym materiałom z “New York Timesa” czy “Le Monde”. To znakomity przykład kultury konwergencji w tradycyjnych mediach w Polsce – komentował podczas gali Krzysztof Urbanowicz, członek jury.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/a/grandfront-podwojny-sukces-dziennika-zachodniego-w-konkursie-grandfront,9985469/

12-05-2016, 09:51

Zmiany w ramówce radiowej Jedynki – Michał Rachoń znika z poranków  »

Press
(KOZ)
12-05-2016

Monika Tarka i Robert Kilen od poniedziałku będą gospodarzami nowej audycji “Podwójne espresso” w Programie I Polskiego Radia. “Sygnały dnia” przestaną współprowadzić Michał Rachoń i Zuzanna Dąbrowska. Na antenie Jedynki zadebiutuje także nowe pasmo “Noce z reportażem”.

Audycja Moniki Tarki i Roberta Kilena, którzy do końca marca br. prowadzili poranny program w Radiu Wawa (Grupa Radiowa Time), nadawana będzie w godz. 5-7 od poniedziałku do piątku. – To ma być muzyczno-pozytywna pobudka – zapowiada Robert Kilen. Dodaje, że wraz z Moniką Tarką postawią na kontakt ze słuchaczami.

W nowym programie będzie można usłyszeć m.in. “Jedynki w Jedynce”, czyli przegląd najważniejszych tytułów prasowych, a w “Śmietance towarzyskiej” Monika Tarka i Robert Kilen przejrzą prasę kolorową. Słuchacze będą mogli spróbować zamówić budzenie u prowadzących program oraz wziąć udział w porannej gimnastyce.

W związku z wprowadzeniem do ramówki “Podwójnego espresso”, “Sygnały dnia” nadawane będą między 7 a 9. Od poniedziałku do czwartku audycję poprowadzą Piotr Gociek i Daniel Wydrych, w piątki Wojciech Dąbrowski z Danielem Wydrychem, a w soboty Krzysztof Grzesiowski i Wiesław Molak.

Michał Rachoń i Zuzanna Dąbrowska, dotychczasowi współgospodarze poranków, poprowadzą od czerwca nowe programy popołudniowe.

Radiowa Jedynka od najbliższego poniedziałku emitować będzie również nowe pasmo “Noce z reportażem” (22.30-3), którego gospodarzem ma być Wiesław Molak, a jego gośćmi autorzy i bohaterowie reportaży.

Kolejna nowość w ramówce to “Jest sprawa” (w piątki po 15), czyli reportaż interwencyjny Mariusza Pieśniewskiego. Audycja realizowana będzie we współpracy z “Super Expressem”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/52430,Zmiany-w-ramowce-radiowej-Jedynki---Michal-Rachon-znika-z-porankow

12-05-2016, 08:18

Radiowa Czwórka rozstaje się z Filipem Chajzerem, umowę rozwiązano e-mailem  »

Press
(IKO, KOZ)
12-05-2016

Filip Chajzer nie będzie już mieć audycji w radiowej Czwórce. Rozgłośnia zdecydowała się zakończyć z nim współpracę. Dziennikarz jest oburzony formą zwolnienia.

Filip Chajzer

”Byliśmy zmuszeni zakończyć współpracę z Filipem Chajzerem. Nasza decyzja została spowodowana niewywiązywaniem się przez Filipa z umowy” – poinformowała Czwórka na Facebooku.

Umowa Filipa Chajzera z Polskim Radiem obowiązywała do wakacji. Dyrektor Czwórki Hanna Dołęgowska poinformowała Chajzera, że Polskie Radio rozwiązuje ją ze skutkiem natychmiastowym.

Hanna Dołęgowska, poproszona przez “Presserwis” o komentarz, odesłała nas do rzecznika Polskiego Radia Łukasza Kubiaka. – Powód jest ten sam, dla którego została zdjęta z anteny ostatnia audycja. Redaktor Chajzer nie chciał się dostosować do radiowych reguł i nie przestrzegał wiążącej go z radiem umowy – informuje Łukasz Kubiak. Pytany, o które zapisy umowy chodzi, rzecznik wskazuje: – Terminowość dostarczania wydawcy materiałów do audycji.

W ostatni piątek decyzją dyrekcji program Filipa Chajzera nie pojawił się na antenie. ”Dopatrzono się uchybień formalnych, które zdaniem dyrekcji uniemożliwiły poprowadzenie przeze mnie audycji” – mówił ”Presserwisowi”. Jednemu z fanów na Facebooku napisał: “Zabrakło jednego maila z tematem audycji. To wystarczyło, żeby redaktora ukarać”.

- Jestem zażenowany wpisem Czwórki na Facebooku. Jeszcze tydzień temu zapewniali, że wszystko jest w porządku i audycja się odbędzie. Nie wiem, co się zmieniło w ciągu tego tygodnia. Wydaje mi się, że tworzyliśmy coś niezwykłego – komentuje Filip Chajzer. W piątek miał rozmawiać z dyrekcją na temat swojej audycji, a tymczasem otrzymał e-mail z informacją o zwolnieniu. – W Polskim Radiu panuje atmosfera strachu. Jest mi przykro, gdy myślę o jego pracownikach. W przeciwieństwie do nich mam przywilej traktować pracę w radiu jako pasję, ponieważ na co dzień pracuję w telewizji – mówi dziennikarz.

Audycja Filipa Chajzera ”Piątek, piąteczek, piątunio” zadebiutowała w lipcu 2014 roku i była nadawana w piątki między 16 a 18.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/52428,Radiowa-Czworka-rozstaje-sie-z-Filipem-Chajzerem_-umowe-rozwiazano-e-mailem

12-05-2016, 07:45

Rząd ujawnił listę dziennikarzy inwigilowanych przez ABW i CBA  »

Press
(IKO)
12-05-2016

Mariusz Kamiński, minister koordynator służb specjalnych, przedstawił posłom wyniki audytu dotyczącego służb specjalnych. Wynika z niego, że w latach 2007-2015 służby podsłuchiwały dwóch dziennikarzy. W sumie inwigilowanych miało być 51 dziennikarzy.

Wczoraj Kancelaria Premiera opublikowała listę z nazwiskami inwigilowanych dziennikarzy. Pokrywa się ona z listą opublikowaną w marcu br. w “Tygodniku do Rzeczy” (Orle Pióro) przez Cezarego Gmyza. Wówczas w artykule “Rząd PO-PSL śledził dziennikarzy” podano 27 nazwisk. – Do tej pory wiedzieliśmy o jednym podsłuchiwanym dziennikarzu, czyli Wojciechu Sumlińskim, natomiast wczoraj minister Mariusz Kamiński powiedział, że podsłuchiwano jeszcze jednego. Myślę, że był to Leszek Pietrzak, którego nazwisko znalazło się na liście inwigilowanych – twierdzi Gmyz.

Według rządowej listy w latach 2007-2015 czynności operacyjno-rozpoznawcze CBA miało prowadzić wobec: Arkadiusza Gołębiowskiego, Cezarego Gmyza, Pawła Mitera, Piotra Nisztora, Marcina Rybaka i Marka Szyperskiego. Nazwiska siódmego dziennikarza inwigilowanego przez CBA nie podano, bo służby były nim zainteresowane z innego powodu niż jego działalność zawodowa. Kancelaria Premiera podała też listę inwigilowanych przez ABW – w sumie 37 dziennikarzy. Spoza listy Gmyza są na niej: Jarosław Jakimczyk, Piotr Jakucki, Jarosław Kałucki, Sylwester Latkowski, Michał Lisiecki, Leszek Pietrzak, Marcin Rybak, Aneta Stabryła, Anna Tokarska, Marcin Wojciechowski, Edyta Żyła. Zaznaczono, że inwigilowanych przez ABW było jeszcze 10 dziennikarzy, ale ich nazwisk nie podano.

Zdaniem Wojciecha Czuchnowskiego, dziennikarza “Gazety Wyborczej” (Agora SA) wymienieni dziennikarze powinni teraz starać się o status pokrzywdzonych. – Dziennikarze powinni dowiedzieć się, na jakiej podstawie ich inwigilowano – mówi Czuchnowski. Według Jarosława Jakimczyka, redaktora naczelnego serwisu Cyberdefence24.pl, który znalazł się na liście inwigilowanych przez ABW, będzie trudne ustalenie czegokolwiek więcej w tej sprawie. – Moje doświadczenie z pracy dziennikarza zajmującego się służbami specjalnymi podpowiada mi, że takiej możliwości nie będzie, ponieważ są to informacje objęte tajemnicą państwową – tłumaczy Jakimczyk. Zaznacza, że dopiero po otrzymaniu informacji, w jakim zakresie służby prowadziły wobec niego działania, zdecyduje o podjęciu kroków prawnych.

Na listach podanych przez rząd nie ma Pawła Lisickiego, redaktora naczelnego “Tygodnika do Rzeczy” i byłego naczelnego “Rzeczpospolitej” (był na liście Gmyza). – Skoro rozpracowywano całą redakcję “Rzeczpospolitej”, czyli wszystkich, którzy zajmowali się aferą hazardową, byłoby dziwne, gdyby nie rozpracowywali Pawła Lisickiego. Jestem przekonany, że był inwigilowany – podtrzymuje Cezary Gmyz powołując się na swojego informatora.

Według ministra Kamińskiego nasilenie działań służb wobec dziennikarzy miało miejsce właśnie w latach 2009-2010, gdy media informowały o tzw. aferze hazardowej (“Rzeczpospolita” napisała o niej jako pierwsza). – Billingowano ich telefony, pozyskiwano dane dotyczące miejsc logowania telefonów, sporządzano analizy dotyczące wszystkich osób, z którymi kontaktowali się dziennikarze, częstotliwości tych kontaktów i miejsc pobytu dziennikarzy, ustalano też dane adresowe i zbierano informacje o ich sytuacji rodzinnej. Ponadto wobec części dziennikarzy zastosowano działania operacyjne polegające na bezpośredniej obserwacji spotkań, w których uczestniczyli, połączonej z dokumentowaniem fotograficznym tych spotkań – mówił minister koordynator służb specjalnych w Sejmie.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/52426,Rzad-ujawnil-liste-dziennikarzy-inwigilowanych-przez-ABW-i-CBA