Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

20-05-2016, 07:16

TVP chce wypracować nowy standard badania tv i internetu. Kolejny atak na szefową Nielsena  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Tomasz Wojtas
20-05-2016

Telewizja Polska, proponując wspólne badanie korzystania z treści wideo w telewizji i internecie, chce wypracować nowy standard akceptowany przez wszystkie podmioty na rynku. – Liczenie wspólnych zasięgów nie jest obecnie możliwe, co może obniżać postrzeganą wartość naszej oferty telewizyjnej i internetowej – mówi Wirtualnemedia.pl Andrzej Garapich, zastępca dyrektora ds. marketingu biznesowego w TVP.

Andrzej Garapich

W czwartek Telewizja Polska ogłosiła dialog techniczny dotyczący wspólnego pomiaru oglądalności w telewizji i internecie. Nadawca chce zebrać od firm badawczych informacje o dostępnych technikach i usługach w tym zakresie, żeby sprawdzić możliwości stworzenia “alternatywy w segmencie badań, zdominowanym obecnie przez tradycyjną telemetrię”.

Zainteresowane firmy mogą do 20 czerwca zgłaszać wnioski o udział w dialogu. Telewizja Polska zaprosi każdą na osobne spotkanie, a na podstawie uzyskanych informacji przygotuje i przeprowadzi postępowanie o zamówienie publiczne dotyczące wspólnego pomiaru oglądalności w telewizji i internecie.

Od kilku tygodni kierownictwo Telewizji Polskiej krytykuje badanie telemetryczne realizowane przez Nielsen Audience Measurement. W połowie kwietnia prezes TVP Jacek Kurski ocenił, że w panelu tego badania jest zbyt mało gospodarstw domowych (ok. 2 tys.) i są one rozmieszczone w całym kraju w sposób niereprezentatywny dla ogółu społeczeństwa, np. za mało jest osób z małych miejscowości położonych daleko od dużych miast. W zeszłym tygodniu Kurski dodał m.in., że wśród uczestników badania jest za mało osób w wieku ponad 70 lat i mieszkających w województwach, w których PiS ma największe poparcie, ponadto panelistów nie pyta się w ogóle o poglądy polityczne.

Jakie są wstępne założenia do opracowania nowego badania? – Propozycje powinny zawierać zapewnienie reprezentatywności pomiaru dla podstawowych cech demograficznych używanych w badaniach wideo (płeć, wiek, status rodzinny i zawodowy, rozkład geograficzny, wielkość miejscowości zamieszkania, itp.) oraz możliwość pomiaru w zakresie cech socjograficznych i społecznych, takich jak kompetencje cyfrowe, chodzenie do restauracji, korzystanie z bankowości on-line, typ umowy na telefon komórkowy, znajomość języków obcych, posiadanie komputera typu laptop lub tablet, udział w praktykach religijnych, udział w wyborach, przyszły zamiar udziału oraz historia udziału, status związku (formalny/nieformalny), korzystanie z serwisów społecznościowych, uczestnictwo w życiu kulturalnym, itp. – wylicza Telewizja Polska w ogłoszeniu o dialogu technicznym.

Nielsen Audience Measurement dostarcza TVP statystyk oglądalności od 2011 roku (wcześniej przez 14 lat zajmował się tym TNS), a obecna umowa, zawarta wiosną ub.r., obowiązuje do 2019 roku. Czy przymiarki do nowego badania oznaczają, że publiczny nadawca chce ograniczyć lub zakończyć współpracę z Nielsenem?

Na razie TVP nie zamierza tego zrobić. – Oczywiście dopóki nie znajdziemy alternatywnego rozwiązania. Chcemy jednak wiedzieć więcej o zachowaniach naszych widzów, niekoniecznie ujętych w panelu pomiaru Nielsena – powiedziała w czwartek w wypowiedzi dla “Wiadomości” Joanna Klimek, dyrektor biura koordynacji programowej Telewizji Polskiej.

W materiale kolejny raz w krytycznym świetle opisano pomiar telemetryczny Nielsena. Przypomniano, że w styczniu br. amerykański nadawca CNBC zrezygnował z badania realizowanego przez firmę, a jej wiceprezes przyznał, że wyniki oglądalności programu informacyjnego kanały były niedokładne, bo część osób oglądała go poza domem. Ponadto dwa lata temu po aktualizacji oprogramowania w USA okazało się, że kilka stacji ma zafałszowane wyniki. Przypomniano również, że szefowa polskiego oddziału Nielsena Elżbieta Gorajewska w latach 80. pracowała w kontrolowanym przez władze państwowe instytucie CBOS.

- Kwestia standardu badań jest definiowana przez całą branżę, nie tylko Telewizję Polską. Mamy nadzieję, że wspólnie z rynkiem będziemy w stanie wypracować nowy standard akceptowany i uznany przez wszystkich uczestników rynku. Dlatego Telewizja Polska zastosowała formę dialogu technicznego, chcąc sprawdzić wszelkie możliwości – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Andrzej Garapich, zastępca dyrektora ds. marketingu biznesowego i projektów misyjnych. Garapich przeszedł do TVP z początkiem maja br., wcześniej przez 11 lat kierował spółką PBI koordynującą badanie polskiego internetu.

Telewizja Polska chce wspólnego badania oglądalności w telewizji i internecie po to, żeby została oszacowana pełna pozycja rynkowa nadawcy. - Dzisiejsze badania mediów nie dają nam odpowiedzi na wiele pytań, między innymi o efektywność działań prowadzonych jednocześnie w telewizji i internecie. Liczenie wspólnych zasięgów nie jest możliwe, co może obniżać postrzeganą wartość naszej oferty telewizyjnej i internetowej - wyjaśnia Andrzej Garapich. - Jesteśmy kluczowym graczem obu rynków – telewizyjnego i rynku wideo online – i będziemy prowadzić wszelkie niezbędne działania do umocnienia ich pozycji - zapowiada.

Nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwają rozmowy z firmami badawczymi i kiedy zostanie ogłoszone zamówienie publiczne dotyczące realizacji wspólnego pomiaru oglądalności w telewizji i internecie. – Ustalenia w tym zakresie zależą od wyników i przebiegu dialogu – mówi nam Andrzej Garapich.

Ostatnio Telewizja Polska zmieniła strategię obecności swoich treści wideo w internecie: rezygnuje z udostępniania ich innym wydawcom i zachowuje we własnym serwisie Vod.tvp.pl. Z końcem marca produkcje TVP zniknęły z VoD.pl, w połowie br. przestaną być dostępne w Ipli.

W internecie nie ma całościowego badania korzystania z wideo. W pomiarze treści audio i wideo w ramach badania Megapanel (przestało być realizowane z końcem ub.r.) uczestniczyło tylko kilku czołowych wydawców, natomiast w przypadku nowego badania Planet, które ruszyło z początkiem br., nadal nie udostępniono jeszcze pierwszych wyników.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-chce-wypracowac-nowy-standard-badania-tv-i-internetu-kolejny-atak-na-szefowa-nielsena

20-05-2016, 07:11

Radosław Gil wraca na stanowisko redaktora naczelnego PAP Media  »

Press
(IKO)
20-05-2016

Katarzyna Buszkowska nie jest już redaktor naczelną PAP Media (dział ten przygotowuje informacje dla mediów o tematyce politycznej, społecznej, kulturalnej, sportowej, zagranicznej, ogólnogospodarczej). Zastąpi ją Radosław Gil. Z PAP rozstała się też Anna Zaleska, kierownik działu krajowego. Jej miejsce zajął Mirosław Harasim.

O odejściu Buszkowskiej i Zaleskiej redakcja dowiedziała się we wtorek. – Zostały formalnie odwołane ze stanowisk, ale same złożyły rezygnacje – mówi Lidia Sobańska, członek zarządu PAP.

Od poniedziałku nowym redaktorem naczelnym PAP Media będzie Radosław Gil, naczelny PAP w latach 2005-2009, a także były dziennikarz m.in. “Rzeczpospolitej”. Wczoraj Radosław Gil nie chciał komentować sprawy.

Kierownikiem działu krajowego został natomiast Mirosław Harasim, który w latach 2007-2014 był zastępcą naczelnego PAP. Ostatnio pracował jako edytor. – Zaproponowano mi to stanowisko. Jestem w PAP od 1994 roku z pięcioletnią przerwą – mówi Harasim.

Od 9 maja br. prezesem Polskiej Agencji Prasowej jest Artur Dmochowski, były rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44017,radoslaw-gil-wraca-na-stanowisko-redaktora-naczelnego-pap-media

20-05-2016, 07:06

Tomasz Zimoch odpowiada Joannie Lichockiej: zostałem dziennikarzem wbrew mojemu ojcu sędziemu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
20-05-2016

Tomasz Zimoch odniósł się do sugestii posłanki PiS Joanny Lichockiej (wcześniej przez wiele lat dziennikarki), że pozycję w Polskim Radiu zawdzięcza koneksjom swojego ojca sędziego. – Tata nie był zwolennikiem, bym został dziennikarzem. Chciał, bym wykonywał zawód ściśle prawniczy – podkreślił Zimoch.

Tomasz Zimoch

W wywiadzie opublikowanym w weekendowym wydaniu “Dziennika Gazety Prawnej” Tomasz Zimoch mocno poparł stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego i skrytykował dosadne wypowiedzi polityków PiS na temat sędziów (dziennikarz ukończył studia i aplikację prawniczą). Ponadto negatywnie ocenił niektóre z ostatnich zmian kadrowych w Polskim Radiu.

W sobotę Polskie Radio skrytykowało Tomasza Zimocha za krytyczne wypowiedzi o firmie, a w poniedziałek dziennikarz został zawieszony w obowiązkach pracowniczych, a sprawę jego komentarzy skierowano do Komisji Etyki Polskiego Radia. Zimoch stawił się przed nią w środę, opinia Komisji ma zostać przedstawiona w ciągu kilku dni.

W poniedziałek w “Gazecie Polskiej Codziennie” ukazał się komentarz do tej sprawy autorstwa Joanny Lichockiej, obecnie posłanki Prawa i Sprawiedliwości, a wcześniej dziennikarki m.in. “Gazety Polskiej” i Telewizji Republika. Lichocka stwierdziła, że scena polityczna w Polsce od dawna dzieli się w praktyce na dwa ugrupowania: PiS oraz “partię układu III RP” (tworzoną obecnie przez PO, Nowoczesną, PSL czy SLD).

- Po 89. roku bardzo zadbano, by w mediach publicznych kariery robili tylko ci, którzy wywodzą się z postkomunistycznego środowiska establishmentu III RP i którzy identyfikują się z partiami układu. Dotyczyło to wszystkich, także komentatorów sportowych. Nie było niemal wyjątków – napisała Joanna Lichocka. Dodała, że ojciec Tomasza Zimocha był sędzią i pod koniec lat 80. został powołany na pierwszego przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa.

Do tych słów Tomasz Zimoch odniósł się w czwartek na Facebooku. – Tata nie był zwolennikiem, bym został dziennikarzem. Chciał, bym wykonywał zawód ściśle prawniczy. Niech Pani spróbuje zrozumieć, przyjąć do wiadomości, że ani Tata, ani ja nie chodziłem do żadnego prezesa, by cokolwiek załatwić, prosić o pomoc w przyjęciu mnie do pracy. Mam na myśli oczywiście prezesa Radia – stwierdził.

Zimoch nie ukrywał, że komentarz Lichockiej go zasmucił. – Słowa, styl epoki, która podobno minęła. Nie będę zniżał się do Pani poziomu, tylko odpowiadam – wzmocniła Pani u mnie poczucie dumy z mojego Taty – podkreślił.

Ponadto dziennikarz z punktu widzenia warsztatu radiowego skrytykował żywiołowy, emocjonalny styl wystąpień posłanki PiS. – Dziennikarze mediów publicznych, nawet współpracownicy, powinni przejść szkolenie poprawnego mówienia. I nie chodzi tylko o sprawy językowe. Przecież i Pani mogłaby skorzystać z rad doświadczonego realizatora dźwięku. Mogłaby się Pani nauczyć choćby właściwego korzystania z… przepony. W Pani poselskiej pracy jest to wskazane – stwierdził.

Tomasz Zimoch nawiązał do tego, że Joanna Lichocka jest w zespole posłów PiS, którzy przygotowali projekty ustaw składających się na tzw. dużą ustawę medialną. Natomiast już w wywiadzie w “Dzienniku Gazecie Prawnej” skrytykował dziennikarzy bez doświadczenia radiowego, którzy w ostatnich miesiącach zaczęli w Polskim Radiu przeprowadzać wywiady z politykami. Przypomnijmy, że w lutym w Jedynce poranne rozmowy z politykami zaczęli prowadzić Piotr Gociek i Michał Rachoń (ten drugi z Zuzanną Dąbrowską przechodzą właśnie do pasma popołudniowego), w paśmie południowym – Samuel Pereira, natomiast w Trójce – Paweł Lisicki w programie porannym (zamiast Marcina Zaborskiego, przesuniętego do pasma popołudniowego).

- Proszę zwrócić uwagę, jak długo zapominał o tym poseł Stefan Niesiołowski. Ale za ostatnie przemówienie w Sejmie, każdy realizator dźwięku wystawiłby mu ocenę celującą – zakończył Tomasz Zimoch swój wpis do Joanny Lichockiej.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-zimoch-odpowiada-joannie-lichockiej-zostalem-dziennikarzem-wbrew-mojemu-ojcu-sedziemu

20-05-2016, 06:50

Rafał Ziemkiewicz zakłada Endecję, ale zostaje w dziennikarstwie  »

Press
(JM)
20-05-2016

Publicysta “Tygodnika do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz wczoraj w Sejmie wraz z grupą posłów Kukiz ‘15 ogłaszał powstanie Stowarzyszenia Endecja, które ma krzewić myśl Romana Dmowskiego i promować idee narodowodemokratyczne. Nie przeszkadza mu to jednak w pozostaniu w dziennikarstwie.

Rafał Ziemkiewicz

Na konferencji prasowej Rafał Ziemkiewicz powiedział, że Stowarzyszenie ma być “fabryką elit dla nowej, endeckiej Polski”. – Jestem współzałożycielem stowarzyszenia, inspiracją do jego stworzenia była między innymi moja książka “Myśli nowoczesnego endeka” – mówi Ziemkiewicz. Nie widzi on nic złego w udziale w stowarzyszeniu z aktywnymi politykami. – Moja działalność nie ma charakteru politycznego, będę zajmować się budowaniem fabryki elit. Poza tym nie jestem dziennikarzem newsowym, a publicystą, który nie ukrywa swoich poglądów. Byłem przecież już gościem na wydarzeniach narodowców lub kongresie Polski Razem – wyjaśnia Ziemkiewicz.

Publicysta poinformował szefów swojej redakcji o udziale w Stowarzyszeniu. – Lojalność tego wymagała, do tej pory nikt nie zgłosił uwag – zapewnia. – Rafał Ziemkiewicz jest publicystą, realizuje tak swoje prawa obywatelskie. Zapewniał mnie, że będzie zajmował się działalnością edukacyjno-informacyjną, a nie polityczną – mówi Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Tygodnika do Rzeczy”.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44008,rafal-ziemkiewicz-zaklada-endecje_-ale-zostaje-w-dziennikarstwie

20-05-2016, 06:45

TVP zwolniła Leszka Krawczyka korespondenta w USA  »

Press
(RUT)
20-05-2016

Leszek Krawczyk, korespondent Telewizji Polskiej w Stanach Zjednoczonych, został zwolniony – nieoficjalnie dowiedział się “Presserwis”.

Leszek Krawczyk

Z naszych informacji wynika, że Krawczyk, który przebywa na zwolnieniu lekarskim, został zwolniony dyscyplinarnie. Zarzucono mu, że nie dbał o mienie telewizji. Korespondentem TVP w USA był od lipca 2014 roku. Wcześniej przez siedem lat był reporterem “Wiadomości” TVP 1. Jeździł w rejony konfliktów – relacjonował m.in. wydarzenia w Gruzji, Egipcie, Syrii, na Bliskim Wschodzie, Filipinach i w Afganistanie. Z Leszkiem Krawczykiem w ciągu ostatnich kilku dni nie udało nam się skontaktować. Rzeczniczka prasowa TVP Aleksandra Gieros-Brzezińska poinformowała nas tylko, że dziennikarz jest na zwolnieniu lekarskim, a “jak wróci do pracy, Telewizyjna Agencja Informacyjna zdecyduje o dalszych krokach”.

Z naszych informacji wynika, że TAI wkrótce wybierze następcę Krawczyka.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44006,tvp-zwolnila-leszka-krawczyka-korespondenta-w-usa

19-05-2016, 19:42

Wieloletnia sekretarz Trójki Anna Burzyńska redaguje teraz stronę internetową Jedynki  »

Press
(KOZ)
19-05-2016

Anna Burzyńska nie jest już sekretarzem programu radiowej Trójki. Została przeniesiona do portalu Polskieradio.pl. W Programie III zastąpiła ją Bożena Sarnowska.

O przeniesieniu Anny Burzyńskiej napisał na swoim blogu Jerzy Sosnowski, zwolniony z Programu III w marcu br. Rzecznik prasowy Polskiego Radia Łukasz Kubiak nie odpowiedział wczoraj na pytanie o powody tej decyzji.

Jak informuje ”Presserwis” dyrektor portalu Krzysztof Kossowski, Burzyńska została przypisana do działu programowego w redakcji wydań online i zajmuje się redagowaniem portalowej strony radiowej Jedynki. – Docelowo chcemy wykorzystać doświadczenie pani Burzyńskiej przy większych projektach radiowych obsługiwanych przez portal, takich jak “Lato z radiem” czy Światowe Dni Młodzieży – zapowiada Kossowski.

Bożena Sarnowska, która została nowym sekretarzem programu radiowej Trójki, przez ostatnich kilka lat pracowała w portalu Polskieradio.pl, w dziale projektów specjalnych. Wcześniej była sekretarzem programu i wicedyrektorem Radia Bis (obecnie radiowa Czwórka). Sarnowską odwołano ze stanowiska w grudniu 2009 roku. Anna Burzyńska z Programem III związana była od 1995 roku – z przerwą w latach 2006-2009, kiedy pracowała w Radiu Bis, a następnie w Programie I. Nie udało nam się wczoraj z nią skontaktować.

Całość: http://www.press.pl/tresc/43987,wieloletnia-sekretarz-trojki-anna-burzynska-redaguje-teraz-strone-internetowa-jedynki