Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

20-05-2016, 19:41

Piotr P. Reszka z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pk
23-05-2016

Książka Piotra Pawła Reszki “Diabeł i tabliczka czekolady” otrzymała Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki 2015.

Piotr Paweł Reszka z Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego

Piotr Paweł Reszka jest dziennikarzem lubelskiej “Gazety Wyborczej”. Nagrodzona książka “Diabeł i tabliczka czekolady” zbiorem reportaży Reszki o nietypowych i nieoczywistych wydarzeniach ze współczesnej Polski. Ukazała się na rynku w marcu ubiegłego roku.

- Piotr Reszka z  ogromną wrażliwością i przenikliwością wsłuchuje się w dramatyczne opowieści swoich rozmówców, dociera do spraw ukrytych, pisze powściągliwie, niemal przezroczystym stylem, a także z wielkim szacunkiem i taktem łączy poczucie humoru z głęboką empatią – ogłosiła kapituła Nagrody.

“Diabeł i tabliczka czekolady” jest pierwszym zbiorem reportaży Wydawnictwa Agora uhonorowanym Nagrodą im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za Reportaż Literacki jest przyznawana od 2010 roku za najlepszy reportaż książkowy opublikowany w Polsce i po polsku między 1 stycznia a 31 grudnia poprzedniego roku. Do tej pory laureatami nagrody byli m.in. Swietłana Aleksijewicz, Jean Hatzfeld i Michał Olszewski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-p-reszka-z-nagroda-im-ryszarda-kapuscinskiego

20-05-2016, 19:34

Jakub Wątły po 7 latach odchodzi z Superstacji. “Nie prowadzimy żadnych negocjacji”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
20-05-2016

Dziennikarz Jakub Wątły zakończył we wtorek współpracę z Telewizją Superstacja. Nadawca traktuje jednak jego odejście jako metodę renegocjacji warunków kontraktu. – Od ubiegłego tygodnia nie prowadzimy żadnych negocjacji z Superstacją – odpowiada w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl mecenas Michał Tkaczuk, pełnomocnik Wątłego.

Jakub Wątły

Wątły o odejściu z kanału poinformował we wtorek na Facebooku. W piątek do informacji odniósł się prezes Superstacji Adam Stefanik, który w wydanym oświadczeniu poinformował, że do sekretariatu wpłynęło na początku tygodnia pismo od pełnomocnika dziennikarza o zakończeniu współpracy.

- Do chwili obecnej traktujemy je jako “metodę negocjacyjną” stosowaną przez pełnomocnika. Umowa pomiędzy spółką a Panem Wątłym ciągle jest w mocy. Pan Jakub Wątły ustanowił pełnomocnika do renegocjacji swojego kontraktu z Superstacją, a na ostatnim spotkaniu ustalono, że strony podejmą rozmowy w celu pogodzenia roszczeń Pana Jakub Wątłego z możliwościami Superstacji – czytamy w komunikacie nadawcy.

- Przez minione 7 lat mógł on spokojnie pracować z nami, mimo, że sposób w jaki wyraża swoje poglądy budzi ogromne kontrowersje. Jest mi przykro i smutno, bo wydaje mi się, że jest to postępowanie nieuczciwe przede wszystkim wobec ogromnej rzeszy widzów, ale także wobec współpracowników. Poza tym wydaje mi się, że nigdzie na rynku pan Wątły nie znajdzie tak komfortowych warunków współpracy jakie miał w Superstacji - mówi Adam Stefanik, prezes Superstacji.

Zupełnie inaczej przedstawia sytuację pełnomocnik Wątłego, mecenas Michał Tkaczuk z Kancelarii Reszka Tkaczuk Zaguła i Wspólnicy. W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl wyjaśnia, że jego klient przez kilka tygodni zabiegał o spotkanie z zarządem w celu renegocjacji warunków umowy ze stacją. Do spotkania doszło w zeszły piątek, ale strony nie porozumiały się, więc na początku tego tygodnia do nadawcy wpłynęło wypowiedzenie umowy Jakuba Wątłego.

- Przedstawione warunki były nie do przyjęcia. W dyskusji padały argumenty o tym, że program “Krzywe zwierciadło” przegrywa w grupie komercyjnej. Mój klient obecnie niczego nie renegocjuje. Obowiązuje go dwutygodniowy okres wypowiedzenia, który niebawem się zakończy. Wszelkie dywagacje na ten temat traktujemy jako wciągnięcie nas w niepotrzebną dyskusję – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl mec. Michał Tkaczuk.

Ostatni odcinek “Krzywego zwierciadła” Superstacja wyemitowała w środę 11 maja. Jak relacjonuje Tkaczuk, przed piątkowym spotkaniem zarząd poinformował Wątłego o zawieszeniu jego codziennego programu. Przekazano mu również, że we wszelkich sprawach związanych z produkcją powinien ze stacją kontaktować się za pośrednictwem pełnomocnika.

- Jeżeli takie zdarzenia będą miały miejsce w dalszej perspektywie to rozważymy proces cywilny o naruszenie dóbr osobistych mojego klienta. Prezentowane przez nadawcę informacje są nieprawdziwe – wyjaśnia pełnomocnik Wątłego.

Dziennikarz nie informuje o dalszych planach zawodowych. Jest autorem kanału youtubowego Jakub Wątły TV.

Kuba Wątły prowadził w Superstacji “Krzywe zwierciadło”, “Zwierciadło tygodnia” i “Sumę dnia”. W kwietniu w “Krzywego zwierciadła” w mocnych słowach określił posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego, a odcinek został usunięty ze strony internetowej stacji. Wtedy prezes Stefanik tłumaczył portalowi Wirtualnemedia.pl, że umowa kanału z dziennikarzem przewiduje, że w przypadku pozwu to on musiałby zapłacić ewentualne odszkodowanie.

W 2013 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na Superstację 70 tys. zł kary za to, że w “Krzywym zwierciadle” znalazły się treści naruszające przekonania religijne oraz sprzeczne z moralnością i dobrem społecznym. Adam Stefanik informuje, że nadawca się odwołał od tej decyzji do sądu i wygrał z Krajową Radą w dwóch instancjach.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jakub-watly-po-7-latach-odchodzi-z-superstacji-nie-prowadzimy-zadnych-negocjacji

20-05-2016, 18:42

Sejm odrzucił projekt Platformy Obywatelskiej zmian w ustawie medialnej  »

Press
(PAP)
20-05-2016

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt PO zmian w ustawie medialnej. Propozycja przewidywała zachowanie TVP i Polskiego Radia w formie spółek i finansowanie mediów publicznych bezpośrednio z budżetu państwa.

Za odrzuceniem projektu nowelizacji głosowało 226 posłów, przeciw 174, wstrzymało się 28.

Oznacza to zakończenie prac nad tym projektem. Posłowie będą zatem pracować tylko nad projektem tzw. dużej ustawy medialnej autorstwa posłów Prawa i Sprawiedliwości, który przewiduje m.in. przekształcenie TVP i Polskiego Radia, a także PAP, ze spółek prawa handlowego w instytucje mediów narodowych oraz wprowadzenie nowej składki audiowizualnej pobieranej wraz z opłatą za prąd. Projektem PiS od czerwca zajmie się specjalna podkomisja.

Autorzy projektu PO proponowali utworzenie Funduszu Mediów Publicznych w formie państwowej osoby prawnej, który byłby finansowany z przekazywanych corocznie co najmniej 0,3 proc. wydatków budżetu państwa. Według wnioskodawców budżet mediów wyniósłby w roku 2016 ok. 1 mld 40 mln zł. Funduszem miałaby zarządzać Rada złożona z przedstawicieli środowisk twórczych, samorządowych i obywatelskich, która odpowiadałaby przed KRRiT oraz Sejmem.

Propozycja ta nie znalazła uznania większości z PiS. Występująca w imieniu tego klubu Elżbieta Kruk zarzucała, że projekt realizuje “cel PO: likwidacji lub marginalizacji mediów publicznych”.

Pozostałe kluby opowiadały się podczas pierwszego czytania za skierowaniem projektu do dalszych prac, jednak ostatecznie w piątkowym głosowaniu większość posłów klubu Kukiz15 wstrzymało się od głosu.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44027,sejm-odrzucil-projekt-platformy-obywatelskiej-zmian-w-ustawie-medialnej?target=pressletter&uid=556

20-05-2016, 17:48

Minister skarbu państwa zgłasza do prokuratury prywatyzację Presspubliki przez Grzegorza Hajdarowicza  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
20-05-2016

Minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa przy zakupie udziałów Presspubliki od państwowej firmy przez należącą do Grzegorza Hajdarowicza spółkę Gremi Media oraz przy sprzedaży udziałów Ruchu. Chodzi o podejrzenie zaniżenia wartości firm.

Grzegorz Hajdarowicz

Należąca do Grzegorza Hajdarowicza Gremi Media kupiła 49 proc. udziałów Presspuliki od Przedsiębiorstwa Wydawniczego “Rzeczpospolita” za 55 mln zł w październiku 2011 roku. Kilka miesięcy wcześniej firma przejęła 51 proc. udziałów Presspubliki od brytyjskiego funduszu Mecom za 80 mln zł.

Zawiadomienie do prokuratury, które ma dzisiaj złożyć minister skarbu, dotyczy transakcji między PW “Rzeczpospolita” a Gremi Media. Dawid Jackiewicz skontrolowanie tej i innych prywatyzacji z okresu rządów PO-PSL zapowiedział już w listopadzie ub.r.

Według ustaleń tygodnika “Do Rzeczy” w przypadku prywatyzacji Presspubliki Ministerstwo Skarbu Państwa wyznaczyło tak krótki okres składania ofert na 49 proc. udziałów firmy, że zgłosiła się tylko spółka Grzegorza Hajdarowicza. Zaproponowała 40 mln zł, podczas gdy resort wycenił udziały na 60 mln zł. Wtedy Germi Media podwyższyła swoją ofertę do 55 mln zł, natomiast ministerstwo obniżyło wycenę o 9 mln zł. Ponadto resort kilka miesięcy po zawarciu umowy odstąpił od części zabezpieczeń spłaty kwoty za Presspublikę (rozłożonej na osiem równych rat). Chodzi o kwotę ok. 35 mln zł.

Dawid Jackiewicz powiedział w piątek, że ministerstwo oszacowało stratę skarbu państwa z tego tytułu na 5,5 mln zł.

Pod koniec ub.r. “Do Rzeczy” ujawniło, że Ministerstwo Skarbu zaakceptowało pięć aneksów do umowy o sprzedaży udziałów Presspubliki, które dotyczyły m.in. odroczenia terminów płatności.

Pod koniec kwietnia br. firma KCI, do której zostały przeniesione firmy Grupy Gremi z sektora mediowego, spłaciła 28 mln zł pozostałej części kredytu na zakup 51 proc. udziałów Presspubliki od Mecomu. Firma poinformowała też, że spłata kredytu za 49 proc. udziałów od PW “Rzeczpospolita” następuje zgodnie z harmonogramem, a wcześniej Grzegorz Hajdarowicz stwierdził, że z tego tytułu do spłaty pozostało kilkanaście mln zł.

W pierwszym kwartale br. Gremi Media zanotowała 27,18 mln zł wpływów i 314 tys. zł straty netto.

Z kolei w przypadku sprzedaży udziałów firmy Ruch stratę wynikająca z ich zaniżonej wartości Ministerstwo Skarbu Państwa oszacowało na 29 mln zł. – Decyzja o prywatyzacji została podjęta w trakcie restrukturyzacji spółki, w trakcie dołka na giełdzie – uzasadnił Dawid Jackiewicz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/minister-skarbu-panstwa-zglasza-do-prokuratury-prywatyzacje-presspubliki-przez-grzegorza-hajdarowicza

20-05-2016, 09:34

Zmarł były prezes Telewizji Polskiej Andrzej Urbański  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
20-05-2016

W wieku 62 lat zmarł Andrzej Urbański, polityk i publicysta, doradca m.in. premiera Jerzego Buzka i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w latach 2007-2009 prezes Telewizji Polskiej.

Andrzej Urbański

W ostatnich latach Andrzej Urbański zmagał się z chorobą nowotworową trzustki.

Z mediami był związany od 1989 roku. Początkowo był kierownikiem działu politycznego w “Tygodniku Solidarność”, w latach 90. Był też redaktorem naczelnym programu “Pegaz” w TVP1 oraz prowadził program “Pytania o Polskę”. Pełnił też funkcję redaktora naczelnego w pismach “Express Wieczorny”, “Życie Warszawy” i “Czas Polski”.

Od marca 2007 roku do września 2009 roku był prezesem Telewizji Polskiej (od grudnia 2008 roku był zawieszony). W 2012 roku zaczął pisać felietony do tygodnika “Uważam Rze”.

Jako polityk był związany ze środowiskiem solidarnościowym. Będąc posłem w latach 1991-1993, zasiadał w Komisji Kultury i Środków Przekazu, Komisji Polityki Społecznej, w latach 2000–2001 jako podsekretarza stanu w kancelarii premiera był doradcą Jerzego Buzka ds. polityki informacyjnej. W latach 2002-2005 jako zastępca prezydenta m.st. Warszawy Lecha Kaczyńskiego odpowiadał m.in. za edukację, kulturę, politykę informacyjną i promocję miasta.

Napisał książkę “Wojna o której nie chcieliśmy wiedzieć”. W 2011 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zmarl-byly-prezes-telewizji-polskiej-andrzej-urbanski

20-05-2016, 07:26

Wildstein o odejściu Jaźwińskiego z Gazeta.pl: odchodzi, bo doliczył się 50 tys. osób na marszu KOD. “To kłamstwo”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
20-05-2016

Szefowie publicystyki TAI Dawid Wildstein i Samuel Pereira sugerują, że odejście Piotra Jaźwińskiego z redakcji portalu Gazeta.pl (Agora) ma związek z liczeniem uczestników marszu KOD-u z 7 maja. – To kłamstwo – odpowiada Paweł Stremski, dyrektor programowy portalu Gazeta.pl.

Piotr Jaźwinski

Wczoraj informowaliśmy, że z końcem maja Piotr Jaźwiński rozstaje się z redakcją portalu Gazeta.pl, w której pracował jako redaktor od marca tego roku. Umowę rozwiązano za porozumieniem stron.

Komentując tę informację, kierownik redakcji publicystyki w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Dawid Wildstein napisał w czwartek na Twitterze, że powodem odejścia Jaźwińskiego mogło być liczenie uczestników marszu Komitetu Obrony Demokracji z 7 maja.

Warszawski Ratusz podał tego dnia, że w marszu udział wzięło 240 tys. osób, z kolei dzień później “Wiadomości” TVP – korzystając z nagrań – policzyły wszystkich demonstrantów i podały liczbę 45,2 tys. osób. W liczeniu brali udział dziennikarze TAI i “Wiadomości”.

Z kolei na początku tego tygodnia “Gazeta Wyborcza” podała, że 7 maja w marszu KOD szło około 55 tys. demonstrantów. Podobną metodę jak dziennikarze Telewizyjnej Agencji Informacyjnej stosowali redaktorzy “Gazety Wyborczej” i portalu Gazeta.pl. Wśród nich był m.in. Piotr Jaźwiński.

- Redaktor gazeta.pl, który wyliczył, że na KOD marszu było 50 tysięcy osób, rozstaje się z pracą. Cóż, skoro nie doliczył 300 000… – napisał na Twitterze Dawid Wildstein. – Bzdura. To nie TVP. Sprostuj to kłamstwo – odpowiedział mu Paweł Stremski, dyrektor programowy w Gazeta.pl.

Dodał, że Piotr Jaźwiński jedynie liczył demonstrantów, ale nie odpowiadał za przygotowywany materiał, a sugestie o zwolnieniu dziennikarza z tego powodu nazwał “obrzydliwą insynuacją”.

Poprzednio Piotr Jaźwiński od 1991 roku pracował w “Wiadomościach” TVP1 (z przerwą w 2010 roku, kiedy został przesunięty do TVP Info). Od 1997 roku był wydawcą głównego wydania programu. Został zwolniony w połowie stycznia br., kiedy po przejęciu władzy przez nowy zarząd TVP i zmianie kierownictwa “Wiadomości” szybko rozstano się z wieloma prezenterami, reporterami i wydawcami.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wildstein-o-odejsciu-jazwinskiego-z-gazeta-pl-odchodzi-bo-doliczyl-sie-50-tys-osob-na-marszu-kod-to-klamstwo