Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

30-05-2016, 17:17

Katowice: Kolejny alarm bombowy! Tym razem TVP, Silesia City Center i celnicy  »

Telewizja Silesia
TVS/WZ
30-05-2016

Alarm bombowy w Katowicach! Kolejny atak mailowy “bomber” przypuścił tym razem na kilka instytucji. Alarm bombowy po otrzymaniu maila z informacją o ładunku wybuchowym ogłoszono między innymi w Silesia City Center, TVP Katowice i GDDKiA.

Aż osiem różnych instytucji – w tym regionalny oddział TVP, centrum Handlowe Silesia City Center i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a także Urząd Celny i Izba Skarbowa w Katowicach otrzymały w poniedziałek, 30 maja informację, że wybuchnie ładunek zawierający sarin. Sam mail zawierał – jak podaje policja – sporo błędów ortograficznych i został odebrany po godzinie 13.00. Informacja o bombie dotarła także do biurowca przy Korfantego w Katowicach. W tym rejonie policja zabezpiecza teren i prowadzi czynności.

Mail z pogróżkami i zapowiedzią wybuchu bomby dotarł także do centrum handlowego Silesia City Center. -Nie ewakuowaliśmy centrum, na miejscu zjawiła się policja i szukała ewentualnego ładunku wybuchowego. Centrum działało i cały czas działa normalnie – powiedział www.tvs.pl Tomasz Pietrzak, rzecznik SCC.

Nie wszędzie jednak obyło się bez ewakuacji. Alarm bombowy w Katowicach w poniedziałek, 30 maja spowodował wyłączenie z ruchu fragmentu Alei Korfantego na odcinku od Rynku do Ronda. Na czas swoich czynności zablokowała ten fragment Korfantego policja. Z pobliskiego biurowca ewakuowano ze względu na alarm ok. 200 osób, kolejnych ponad 100 osób ewakuowano z budynku Instytutu Pamięci Narodowej. Z biurowca Urzędu Celnego w Katowicach – po otrzymaniu maila z groźbą wybuchu bomby – ewakuowano ok. 200 osób. Policja namierza mailowego “terrorystę”. To już kolejny alarm bombowy w ostatnich dniach w Katowicach – podobny miał miejsce tutaj w piątek, 27 maja.

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/katowice-kolejny-alarm-bombowy-tym-razem-tvp-silesia-city-center-i-celnicy

30-05-2016, 13:27

Pogodni panowie w Radiu Pogoda. Nowy program Wojciecha Pijanowskiego i Krzysztofa Szewczyka  »

Portal medialny.pl
kw
30-05-2016

W poniedziałek, 30 maja br. na antenie Radia Pogoda zadebiutuje nowy program, którego gospodarzami będą Wojciech Pijanowski i Krzysztof Szewczyk. Audycji pod tytułem “Pogodni panowie w Radiu Pogoda” będzie można słuchać od poniedziałku do piątku w godz. 14.00-15.00.

Wojciech Pijanowski i Krzysztof Szewczyk - "Pogodni Panowie w Radiu Pogoda"

Program “Pogodni panowie w Radiu Pogoda” ma pozwolić słuchaczom stacji poznać wspomnienia obu prowadzących – Wojciecha Pijanowskiego, znanego z teleturniejów telewizyjnych, a także gospodarza “Pogodnego poranka Radia Pogoda” oraz Krzysztofa Szewczyka, dziennikarza muzycznego, prowadzącego programy telewizyjne, znającego kulisy polskiego życia estradowego. Obaj w nowej audycji będą opowiadać historie związane z artystami, festiwalami, koncertami czy programami telewizyjnymi, mówić o swoich spotkaniach z gwiazdami i doświadczeniach z wieloletniej pracy.

Pojawienie się nowości w ramówce Radia Pogoda wspiera promocja na antenie stacji, stronie internetowej rozgłośni oraz na profilu stacji na Facebooku.

Radio Pogoda to trzecia muzyczna marka Grupy Radiowej Agory. Stacja nadaje od połowy 2015 r. w Krakowie, Poznaniu, Opolu oraz Warszawie, a od marca br. także w Bydgoszczy, Wrocławiu i na Śląsku. Program stacji skierowany jest w szczególności do osób w wieku powyżej 50 lat, a jej hasło to “Najpiękniejsze wspomnienia”.

Całość: http://portalmedialny.pl/art/54780/pogodni-panowie-w-radiu-pogoda-nowy-program-wojciecha-pijanowskiego-i-krzysztofa-szewczyka.html

30-05-2016, 10:11

W Poznaniu chcą ulicy Jarosława Ziętary, który zginął, bo był dziennikarzem  »

Press
(JJ)
30-05-2016

Komitet Społeczny im. Jarosława Ziętary wystąpił do Rady Miasta Poznania z wnioskiem o uczczenie pamięci Jarosława Ziętary poprzez nazwanie jego imieniem jednej z ulic. Na kamienicy, w której mieszkał dziennikarz, ma pojawić się tablica pamiątkowa.

- Może zabrzmi to nieco patetycznie, ale inicjatywa upamiętnienia Jarosława Ziętary w Poznaniu wynika z oddolnych oczekiwań. Wielokrotnie byłem pytany, czy nie czas, by w końcu Jarka trwale upamiętnić. Bez wątpienia zasługuje on na to – mówi Krzysztof M. Kaźmierczak, przedstawiciel Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary.

W uzasadnieniu wniosku do Rady Miasta Poznania napisano: “Jarosław Ziętara jest uważany za jednego z prekursorów polskiego dziennikarstwa śledczego i jedną z najtragiczniejszych ofiar okresu transformacji ustrojowej Polski. Jest jedynym dziennikarzem zamordowanym w Polsce po II wojnie światowej w celu uniemożliwiania mu opublikowania wyników ustaleń dziennikarskich. Jarosław Ziętara jest bohaterem licznych publikacji prasowych, materiałów telewizyjnych i radiowych, na jego temat powstają książki, prace licencjackie i magisterskie”.

Komitet proponuje, by na tablicy pamiątkowej napisać: “W tym domu mieszkał Jarosław Ziętara porwany 1 września 1992 roku. Zginął dlatego, że był dziennikarzem”.

Zgodnie z propozycją komitetu nazwę Jarosława Ziętary miałby otrzymać krótki początkowy odcinek ulicy Marcelińskiej, obok obecnej redakcji “Głosu Wielkopolskiego”, gdzie wcześniej mieściła się także redakcja “Gazety Poznańskiej”.

Władze miasta są przychylne tej inicjatywie. Poparli ją radni: wiceprzewodnicząca Rady Miasta Katarzyna Kretkowska (SLD), Jan Sulanowski (PiS), Lidia Dudziak (PiS), Wojciech Kręglewski (PO), Marek Sternalski (PO) i Joanna Frankiewicz (Klub Radnych PRO) oraz wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44117,w-poznaniu-chca-ulicy-jaroslawa-zietary_-ktory-zginal_-bo-byl-dziennikarzem?target=pressletter&uid=556

30-05-2016, 07:52

Jarosław Kuźniar odchodzi z TVN, wraca do dziennikarstwa informacyjnego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
30-05-2016

Dziennikarz Jarosław Kuźniar kończy pracę w Grupie TVN, w której ostatnio prowadził “Dzień dobry TVN”, a wcześniej poranne pasmo w TVN24. Kuźniar zapowiada, że wraca do dziennikarstwa informacyjnego.

Jarosław Kuźniar

- Nigdy nie sądziłem, że tak szybko będę musiał (chciał?) powiedzieć Wam, że czas na #goforNewTo moje ostatnie 48 godzin w TVN – napisał Kuźniar w niedzielę wieczorem na swoim fanpage’u facebookowym. – Dla naszej relacji, budowanej wspólnie w telewizji i internecie przez 10 ostatnich lat, to oznacza jeszcze więcej możliwości na spotkanie NA ŻYWO. Dla mnie osobiście bezcenny będzie powrót do dziennikarstwa informacyjnego – zapowiedział.

Od września ub.r. Kuźniar był jednym z prowadzących “Dzień dobry TVN”, występował w programie razem z Anną Kalczyńską. Wcześniej, od 2007 roku, prowadził w TVN24 poranne pasmo “Wstajesz i wiesz”, był też współgospodarzem wieczorów wyborczych. Był też gospodarzem dwóch pierwszych edycji talent-show “X Factor” w TVN.

Wcześniej Kuźniar pracował m.in. w Radiu ZET i Trójce. Już podczas pracy w Grupie TVN otrzymał dwa Wiktory (w 2008 roku dla odkrycia telewizyjnego, a w 2012 roku dla najlepszego prezentera), Telekamerę (w 2015 roku dla prezentera informacji) oraz nagrodę w konkursie Mediatory (w 2009 roku w kategorii InicjaTOR).

Od kilku lat Jarosław Kuźniar prowadzi niewielkie biuro podróży powiązane z serwisem Goforworld.com. W ostatnich miesiącach parę razy wyjeżdżał z jego klientami na dłuższe podróże. W połowie ub.r. fundusz AIP Seed Capital zapłacił 100 tys. zł za 15 proc. udziałów w nowym projekcie dziennikarza – serwisie dla przewodników wycieczek.

Jarosław Kuźniar jest jednym z najpopularniejszym i najaktywniejszych polskich dziennikarzy na Twitterze. Przez wiele lat miał najwięcej obserwujących, dopiero w kwietniu br. wyprzedził go pod tym względem Tomasz Lis. Na Twitterze Kuźniar prawie codziennie prowadzi na żywo relacje wideo poprzez aplikację Periscope, zamieszcza też wiele krótkich klipów.

Konkrety co do swojej przyszłości w dziennikarstwie Kuźniar ma podać jutro rano. Według nieoficjalnych informacji (podali je m.in. felietoniści “W Sieci” Robert Mazurek i Igor Janke) dziennikarz przechodzi do Grupy Onet-RASP, która w ostatnim czasie zatrudniła innych byłych pracowników Grupy TVN: Bartosz Węglarczyk został dyrektorem programowym Grupy Onet, Łukasz Grass – redaktorem naczelnym polskiej wersji Business Insidera, a Roman Młodkowski – dyrektorem pionu biznesowo-finansowego w Grupie Onet-RASP. Wszyscy mają niebawem zacząć prowadzić autorskie programy wideo.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jaroslaw-kuzniar-odchodzi-z-tvn-wraca-do-dziennikarstwa-informacyjnego

30-05-2016, 06:47

Radosław Górecki wicenaczelnym “Gazety Bankowej”. Pismo rozbudowuje redakcję i odświeża layout  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
30-05-2016

Od wydania czerwcowego “Gazeta Bankowa” (Fratria) ukazuje się w zmienionej szacie graficznej, a zespół redakcyjny pisma został rozbudowany. Zastępcą redaktora naczelnego magazynu został Radosław Górecki – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.

Okładka "Gazety Bankowej"

Po zmianach na łamach “Gazety Bankowej” pojawiło się więcej fotografii i kolorów, a layout jest teraz bardziej dopasowany do magazynowego charakteru miesięcznika. Zmieniono m.in. czcionkę oraz sposób łamania tekstu.

Ponadto do tytułu wprowadzono nowe działy – “Pasje” i “Kronikę”. Nowością jest również sekcja “Raport”, w której czytelnicy znajdą kilka artykułów na określony temat (w numerze czerwcowym teksty z “Raportu” dotyczą gospodarki Ukrainy). Dotychczas “Tematem numeru” był jeden artykuł.

Redaktorem naczelnym “Gazety Bankowej” pozostaje Wojciech Surmacz. Jego zastępcą został Radosław Górecki, który współpracował już z redakcją miesięcznika, a ostatnio pełnił funkcję communictaion manager w Colliers International. W przeszłości Górecki przez wiele lat pracował jako dziennikarz w “Pulsie Biznesu”, a także w “Dzienniku”. Był też wicenaczelnym miesięcznika “Eurobuild”.

Do redakcji “GB” dołączyli także dziennikarze Aleksander Kobyłka i Mateusz Kasperski. Obaj odpowiadają za treści online na stronie internetowej Gb.pl, ostatnio pracowali w redakcji “Forbesa”. Współpracę z “Gazetą Bankową” rozpoczął dziennikarz Tomasz Jóźwik – w najnowszym wydaniu przeczytać można jego dwa teksty. Poprzednio był związany z “Forbesem”.

Redaktor naczelny “Gazety Bankowej” Wojciech Surmacz tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl, że rozbudowa redakcji i odświeżenie pisma nastąpiły w związku z dalszym rozwojem całego magazynu.

- Zmiana layoutu nawiązuje do przedwojennych, klasycznych form graficznych, czyli można by rzec, że do naszych korzeni. Co prawda do 1939 roku “Gazeta Bankowa” nie była wydawana w formie magazynowej, ale staraliśmy się uchwycić formę i styl z tamtych czasów. Sądząc po dość licznych, pozytywnych reakcjach naszych czytelników myślę, że się udało – wyjaśnia Wirtualnemedia.pl Wojciech Surmacz.

Surmacz dodaje, że co miesiąc redakcja “GB” spotyka się z radą programowa tytułu i wspólnie z jej członkami stara się bieżąco komentować kierunki rozwoju polskiej gospodarki. Przewodniczącym rady jest prof. Eugeniusz Gatnar.

We wtorek 31 maja “Gazeta Bankowa” organizuje galę rozdania nagród dla zwycięzców rankingu “Polska to My – Liderzy Polskiej Gospodarności 2016”, a 14 czerwca odbędzie się rozstrzygnięcie konkursu “Najlepszy Bank”. Wydawca “GB” w tym roku organizował także gale “Odpowiadam Polsce – Ranking Firm Odpowiedzialnych Społecznie” i “Techno Biznes 2016”. Rok temu “Gazeta Bankowa” reaktywowała projekt rocznika ekonomicznego “Polski Kompas”.

Ostatnie poważne zmiany w tytule wprowadzono w kwietniu ub.r. – “GB” zwiększyła wtedy objętość i obniżyła cenę. Wydanie miesięcznika liczy 140 stron i kosztuje 11,90 zł. Wydawca nie ujawnia nakładu oraz wyników sprzedaży pisma.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/radoslaw-gorecki-wicenaczelnym-gazety-bankowej-pismo-rozbudowuje-redakcje-i-odswieza-layout

29-05-2016, 06:13

Tomasz Zimoch: nie żałuję wypowiedzi o Polskim Radiu, nie poddam się  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Beata Goczał
29-05-2016

Niczego nie żałuję, bo nie powiedziałem w tym wywiadzie nieprawdy, nie poddam się – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Zimoch, dziennikarz i komentator sportowy Polskiego Radia, który został zawieszony w swoich obowiązkach i nie będzie komentował Euro 2016 i igrzysk olimpijskich.

Tomasz Zimoch

Tomasz Zimoch, dziennikarz i komentator sportowy Polskiego Radia w połowie maja udzielił “Dziennikowi Gazecie Prawnej” wywiadu, w którym negatywnie ocenił zmiany kadrowe w publicznym radiu. Skrytykował m.in. to, że doświadczona dziennikarka przechodzi do komercyjnej stacji, a wywiady z politykami zaczęli prowadzić dziennikarze bez doświadczenia. Propagandą określił wywiad z prezesem PiS, który dzień przed emisją nagrano poza studiem radiowym.

Na pytanie portalu Wirtualnemedia.pl, czy dziś – po tym, jak został zawieszony w obowiązkach zawodowych i nie będzie mógł komentować Euro 2016 i igrzysk olimpijskich w Rio – żałuje słów, które w rozmowie z „DGP” wtedy powiedział, odpowiada: – Nie żałuję. Nie powiedziałem przecież nieprawdy. Co więcej – powiedziałem to właśnie w trosce o Polskie Radio.

W weekend, gdy wywiad został opublikowany Polskie Radio wystosowało oświadczenie, w którym stwierdzono, że wypowiedzi dziennikarza są bardzo krzywdzące, mocno jednostronne i nieobiektywne, niegodne dziennikarza i naruszają etykę zawodową. W poniedziałek 16 maja Polskie Radio poinformowało, że dziennikarz został zawieszony w obowiązkach pracowniczych.

Kilka dni później  Tomasz Zimoch stanął przed Komisją Etyki Polskiego Radia – ta rozmawiała z nim o wywiadzie dla “DGP”. Żadnych decyzji ani opinii wówczas nie wydano. – Do tej pory nic nie otrzymałem. Mój pełnomocnik wysłał kolejne pismo w tej sprawie. Jak na razie nie mam żadnej odpowiedzi – mówi nam Tomasz Zimoch.

Ostatnie pismo od przełożonych, które otrzymał, dotyczyło odsunięcia go od komentowania Euro 2016 i igrzysk olimpijskich w Rio. Dziennikarz zaznacza, że w dokumentach, które dotychczas mu przekazano, nie ma żadnego uzasadnienia decyzji podjętych przez władze Polskiego Radia.

W ocenie niektórych dziennikarzy zachowanie Zimocha było celowe, bo ma już ustaloną nową pracę – Samuel Pereira stwierdził, że komentator porozumiał się już z którymś z prywatnych nadawców i postanowił skrytykować Polskie Radio, żeby odejść w glorii kontestującego zmiany następujące w firmie od początku br. – Każdy kto dobrze mnie zna wie, że to nie w moim stylu – podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Tomasz Zimoch.

Dziennikarz nie odpowiada wprost na pytanie, czy zamierza pozwać Polskie Radio. – Na pewno się nie poddam – zapowiada.

Tomasz Zimoch jest związany z Polskim Radiem od początku lat 80., pracuje w redakcji sportowej Jedynki. Specjalizuje się w komentowaniu meczów piłkarskich, zawodów kolarskich, pływackich i konkursów skoków narciarskich. Relacjonował najważniejsze wydarzenia: 11 igrzysk olimpijskich, a także piłkarskie mistrzostwa świata i Europy. Jego cechą charakterystyczną jest bardzo emocjonalny komentarz i oryginalne metafory.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-zimoch-nie-zaluje-wypowiedzi-o-polskim-radiu-nie-poddam-sie