Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

21-07-2016, 09:49

Jacek Fedorowicz rezygnuje z rady programowej TVP  »

Press
(KOZ)
21-07-2016

Satyryk Jacek Fedorowicz zrezygnował z zasiadania w radzie programowej Telewizji Polskiej.

Jacek Fedorowicz

– Rozwój sytuacji w TVP w końcu skłonił mnie do takiej decyzji. W tej chwili nie widzę żadnych szans, żeby być w jakikolwiek sposób pożytecznym w tej radzie – uzasadnia swoją decyzję Jacek Fedorowicz. Był on członkiem rady programowej TVP od końca 2010 roku. Wówczas wskazany został do niej przez Platformę Obywatelską, podobnie jak cztery lata później.

Rada programowa TVP liczy 15 członków: dziesięciu wskazują ugrupowania parlamentarne, a pięciu wybiera Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44925,jacek-fedorowicz-rezygnuje-z-rady-programowej-tvp

21-07-2016, 07:30

Piotr Nisztor oskarża dziennikarzy “Gazety Finansowej” i “Pressu” z art. 212 KK. “Naruszali moje dobra osobiste”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Paweł Luty
21-07-2016

Dziennikarz “Gazety Polskiej Codziennie” i TV Republika Piotr Nisztor skierował prywatne akty oskarżenia wobec Jana Pińskiego z “Gazety Finansowej” oraz Elżbiety Rutkowskiej i Grzegorza Kopacza z “Pressu”. Nisztor twierdzi, że dziennikarze podali nieprawdziwe informacje o jego rzekomej współpracy z CBA.

Piotr Nisztor

W tekście “Zlecenie na Jacka Kurskiego” opublikowanym przez “Gazetę Finansową” 10 czerwca br. znajduje się akapit, w którym Teresa Kozerska opisuje dziennikarza rzekomo współpracującego ze służbami specjalnymi i biorącego udział w domniemanej nagonce na prezesa TVP Jacka Kurskiego. Dziennikarz miał być zarejestrowany jako współpracownik Centralnego Biura Antykorupcyjnego pod pseudonimem “Jelinek”.

- Jedną z osób kolportujących tego typu informacje jest dziennikarz prawicowych mediów (gazet i telewizji), za czasów CBA Pawła Wojtunika zarejestrowany jako współpracownik tej służby o pseudonimie “Jelinek”, a jednocześnie syn mianowanego przez PO prezesa spółki Skarbu Państwa. Przyjaciel od kieliszka oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych, oznaczony specjalną pamiątkową tabliczką przez samego generała Marka Dukaczewskiego. Prywatnie jest bardzo niezadowolony z rządów Kurskiego, bo liczył, że dostanie własny autorski program w TVP. Ten posiadający szerokie koneksje redaktor kolportuje dziś informacje, że po zmianie władzy w TVP zostanie szefem anteny i wynagrodzi tych, którzy okazali się mu pomocni. Czy ktoś się skusi? Pieniądze są duże – napisała Teresa Kozerska w artykule opublikowanym przez “Gazetę Finansową”.

W tekście Kozerskiej nie pada nazwisko dziennikarza rzekomo współpracującego z CBA. Inaczej jest natomiast w artykule “Krzysztof Czabański konta Jacek Kurski, czyli wojna podjazdowa w prawicowej prasie” opublikowanym na łamach internetowego serwisu Press. Elżbieta Rutkowska i Grzegorz Kopacz krótko opisują w nim tekst Kozerskiej, w tym fragment o “Jelinku”. Przytaczają informacje podane przez “GF” oraz dodają, że „dziennikarze od razu rozszyfrowali, że chodzi o Piotra Nisztora”.

We wtorek Piotr Nisztor opublikował na Twitterze skany pierwszych stron aktów oskarżenia przeciwko Janowi Pińskiemu, redaktorowi naczelnemu “Gazety Finansowej”, oraz Rutkowskiej i Kopaczowi z “Pressu”. Na dokumentach widać, że akty oskarżenia dotyczą wspomnianych wyżej artykułów. Nisztor zarzuca dziennikarzom pomówienie poprzez podanie nieprawdziwej informacji, jakoby został zarejestrowany jako współpracownik CBA “Jelinek”.

- Nie będę komentował tej kwestii. Pierwsze sprawy za rozpowszechnianie kłamliwych informacji na mój temat zostały skierowane do sądu i umieszczone na moim Twitterze. To jednak dopiero początek spraw zarówno karnych jak i cywilnych, które zostaną skierowane przeciwko wszystkim tym, którzy po ujawnieniu afery taśmowej naruszali moje dobra osobiste. Pozwy i prywatne akty oskarżenia będę kierował także przeciwko tym, którzy powielali lub będą powielać te kłamstwa – przekazał Piotr Nisztor serwisowi Wirtualnemedia.pl.

Jan Piński w rozmowie z Wirtualnemedia.pl podkreśla, że jeszcze nie otrzymał żadnych oficjalnych dokumentów w tej sprawie. Ani pozwu, ani aktu oskarżenia nie otrzymał również Grzegorz Kopacz

- “Gazeta Finansowa” nigdy nie napisała, że “Jelinek” to Piotr Nisztor. Skoro zatem Piotr Nisztor postanowił mnie pozwać, to ciężar dowodowy spoczywa na nim. To on musi udowodnić, że to jego mieliśmy na myśli, pisząc o współpracowniku CBA – mówi nam Piński. – Dziwię się także, że to ja jestem pozwany z artykułu 212 kodeksu karnego. Nie jestem autorem tego tekstu, a nadzór merytoryczny nad jego powstawaniem nie jest podstawą do odpowiedzialności karnej. Chociaż chciałbym podkreślić, że nie otrzymałem jeszcze żadnego oficjalnego pisma w tej sprawie – dodaje.

Redaktor naczelny “Gazety Finansowej” sugeruje, że sprawa może mieć drugie dno. Jan Piński wytoczył sprawę cywilną o zniesławienie Piotrowi Nisztorowi i Cezaremu Gmyzowi za sugerowanie, że rzekomo nadużywa on narkotyków. – W przeciwieństwie to Piotra Nisztora nie ścigam dziennikarzy z art. 212 KK. Uważam, że ten przepis nie powinien istnieć i nie zamierzam go używać – podkreśla Piński.

- Bardzo się dziwię, że ktoś, kto mieni się dziennikarzem, sięga po artykuł 212, tak znienawidzony przez środowisko i uważany za kaganiec cenzury – wtóruje Pińskiemu Grzegorz Kopacz. Podkreśla, że nie może szerzej komentować sprawy, ponieważ nie otrzymał jeszcze żadnych oficjalnych dokumentów. Zaznacza jednak, że ani on, ani Elżbieta Rutkowska nie stwierdzili wprost, że Nisztor jest “Jelinkiem”. Podkreślili natomiast, że do takich wniosków doszli inni dziennikarze.

W 2014 roku na łamach tygodnika “W sieci” ukazał się tekst Wojciecha Surmacza, redaktora naczelnego “Gazety Bankowej”, w którym napisano, że Piotr Nisztor miał rzekomo zostać zwerbowany do współpracy z CBA w 2013 roku. Nisztor zapowiedział, że pozwie Wojciecha Surmacza, jednak do tego nie doszło.

- Nie było pozwu. Sprawa rozeszła się po kościach. Rozmawialiśmy z Piotrem Nisztorem po tej publikacji. Ja nie ciągnąłem dalej tematu, on również – mówi serwisowi Wirtualnemedia.pl Wojciech Surmacz. – Tekst z “Gazety Finansowej” został oparty na informacjach, których nie miałem i nie potwierdzałem – dodaje.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-nisztor-oskarza-dziennikarzy-gazety-finansowej-i-pressu-z-art-212-kk-naruszali-moje-dobra-osobiste

21-07-2016, 07:17

Juliusz Braun i Janusz Kijowski kandydatami PO do Rady Mediów Narodowych  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
21-07-2016

Platforma Obywatelska jako kandydatów do Rady Mediów Narodowych wskazała byłego prezesa TVP Juliusza Brauna oraz reżysera i wykładowcę Janusza Kijowskiego. Jednego spośród nich do Rady wyznaczy prezydent.

Juliusz Braun

- Chcieliśmy, żeby to były osoby, które nie są bezpośrednio zaangażowane w aktywność polityczną, to eksperci ze świata mediów i świata kultury – uzasadnił Jan Grabiec, rzecznik prasowy PO.

Juliusz Braun od połowy 2011 do połowy ub.r. był prezesem Telewizji Polskiej, a w latach 1999-2005 był członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (od 1999 do 2013 roku przewodniczącym). W drugiej połowie minionej dekady pełnił funkcje dyrektorskie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w latach 1989-1999 był posłem (kolejno z list Komitetu Obywatelskiego, Unii Demokratycznej i Unii Wolności).

Janusz Kijowski jest reżyserem, ma tytuł doktora habilitowanego nauki o sztukach pięknych, specjalizuje się w reżyserii filmowej, teatralnej i telewizyjnej. Pracuje na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie, pełni też obowiązki dyrektora olsztyńskiego Teatru im. Jaracza. Był członkiem honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 i 2011 roku, w 2005 i 2001 roku bezskutecznie startował do Sejmu (z list Partii Demokratycznej i SLD).

Klub Kukiz ’15 swoich kandydatów do Rady Mediów Narodowych ma ogłosić w najbliższych dniach. Prezydent wskaże po jednej osobie spośród kandydatów zaproponowanych przez PO i Kukiz ’15. Tym samym oba ugrupowania postąpią wbrew stanowisku Towarzystwa Dziennikarskiego, które zaapelowało do nich, by nie wyznaczały swoich kandydatów do Rady.

Trzy osoby do Rady Mediów Narodowych zostaną natomiast wybrane przez Sejm – w środę pozytywne opinie w sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu uzyskali posłowie PiS Krzysztof Czabański, Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk (Czabański zrezygnował z funkcji wiceministra kultury).

5-osobowa Rada Mediów Narodowych będzie powoływana na 6-letnią kadencję. Będzie nadzorować firmy mediów publicznych, odpowiadając m.in. za powoływanie ich zarządów i rad nadzorczych. Krzysztof Czabański na początku lipca zapowiedział, że Rada pod koniec bieżącego lub na początku przyszłego roku przeprowadzi konkursy do władz tych firm. Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski zapowiedział już, że weźmie udział w takim konkursie.

Obecne zarządy i rady nadzorcze firm mediów publicznych zostały powołane przez ministra Skarbu Państwa na podstawie tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej, która weszła w życie na początku stycznia br.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/juliusz-braun-i-janusz-kijowski-kandydatami-po-do-rady-mediow-narodowych

21-07-2016, 07:10

Zarząd PWPW oburzony pytaniem dziennikarza “Newsweeka” o chodzenie na msze. “To atak wyprzedzający przed tekstem o sporze”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
21-07-2016

Zarząd Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych wyraził oburzenie przesłanym przez dziennikarza “Newsweek Polska” Michała Krzymowskiego pytaniem o chodzenie na msze święte przez osoby z władz spółki. – To atak wyprzedzający. Wątku mszy świętych do życia spółki nie wprowadziłem ja, tylko prezes PWPW, zapraszając na msze w intencji zarządu – wyjaśnia Krzymowski.

Michał Krzymowski

W opublikowanym w środę oświadczeniu zarząd PWPW stwierdził, że Michał Krzymowski skierował do spółki pytanie, które osoby z jej władz mają w zwyczaju chodzić na poranne bądź popołudniowe msze święte. W marcu br. “Gazeta Wyborcza” w krytycznym świetle opisała, że kierownictwo PWPW zamówiło mszę w intencji zarządu spółki i pracowników.

Zarząd PWPW podkreśla, że takie pytanie nie jest uzasadnione interesem społecznym ani nie ma związku z profilem działalności spółki, a ponadto firma zgodnie z prawem nie może zbierać informacji o życiu prywatnym swoich pracowników. -

- Podkreślamy, że zgodnie z Kartą Etyczną Mediów, orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego o prawie do informacji o osobach publicznych, a nawet wewnętrznym Kodeksem Etycznym wydawnictwa Ringier Axel Springer dziennikarz nie ma prawa ujawniać kwestii związanych z życiem prywatnym osoby pełniącej funkcję publiczne, jeżeli nie mają one związku z jej wykonywaniem. Jednocześnie przypominamy, że zgodnie z Europejską Konwencją Praw Człowieka każdemu przysługuje wolność wyznania. To szokujące, że podobne fundamentalne prawa nie są znane dziennikarzowi międzynarodowego europejskiego koncernu - czytamy w oświadczeniu PWPW.

Kierownictwo spółki zaznacza, że “Newsweek” jest w Polsce wydawany przez szwajcarsko-niemiecki koncern medialny Ringier Axel Springer, a postępowanie dziennikarza pisma w tej sprawie porównuje do działań służb PRL-owskich. – Podobne praktyki, podejmowane przez dziennikarza, kojarzą się z latami 1944-1989, kiedy to osoby pełniące funkcje publiczne, musiały ukrywać swoje praktyki religijne, chcąc zachować stanowisko i zaufanie reżimowych przełożonych. Zachowanie redaktora Krzymowskiego przywodzi więc na myśl bardziej praktyki Służby Bezpieczeństwa lub Departamentu IV MSW PRL, a nie dziennikarza wychowanego w wolnej Polsce. Ten rodzaj “dziennikarstwa” był w PRL uprawiany, m.in. przez człowieka podpisującego się pseudonimem Jan Rem – stwierdzają władze firmy.

Zarząd PWPW poinformował, że skargi na to pytanie złoży do Rady Etyki Mediów oraz do niemieckiej centrali koncernu Axel Springer SE. Ponadto zapowiedział, że do czasu wyjaśnienia tej sprawy i wystosowania przeprosin, zawiesza współpracę ze wszystkimi pismami wydawanymi przez Ringier Axel Springer, tzn. będzie ignorować wysyłane przez ich dziennikarzy pytania.

Michał Krzymowski poinformował Wirtualnemedia.pl, że przygotowując materiał o sytuacji w PWPW, m.in. sporze władz ze związkami zawodowymi dotyczącym zwolnień, chciał początkowo spotkać się z prezesem spółki Piotrem Wojciechowskim, a kiedy okazało się to niemożliwe, wysłał do niej kilkadziesiąt pytań. – Wątek tych nabożeństw jest raczej poboczny, a w pytaniach znalazł się dlatego, że pracownicy PWPW w ośmiostronicowym liście do ministra skarbu, pełnym skarg na prezesa Wojciechowskiego, napisali, że prezes zamówił mszę w intencji zarządu i zachęcił wszystkich pracowników, żeby na nią przyszli. Pracownicy twierdzą, że powstała atmosfera: wypadałoby przyjść, bo a nuż ktoś się będzie rozglądał. Z drugiej strony związki zawodowe jednocześnie zamawiają konkurencyjne msze w intencji zwalnianych pracowników – opisuje dziennikarz Newsweeka”.

- Zapytałem, kto chodzi na msze w intencji zarządu, bo gdybym napisał, że chodzą wszyscy członkowie zarządu, a okazałoby się, że jeden nie chodzi, pojawiłyby się zarzuty nierzetelności i prezes mógłby domagać się sprostowań. Na pewno nie zapytałem po to, żeby kogoś wskazywać palcem ani tym bardziej piętnować, tylko pokazać atmosferę i głęboki spór w spółce. Wątku mszy świętych do życia spółki nie wprowadziłem ja, tylko prezes, zapraszając na msze w intencji zarządu – dodaje Krzymowski.

Dziennikarz zapowiada, że jego artykuł będzie opisywał negatywne działania zarządu PWPW i to może być prawdziwym powodem oświadczenia w sprawie pytania o mszę. – Odbieram to jako atak wyprzedzający. Skoro zarząd w oświadczeniu deklaruje, że nie będzie już odpowiadał na pytania dziennikarzy, to rozumiem, że moje pytania były celne, dotykały spraw niewygodnych dla zarządu. Co by tu zrobić, żeby nie odpowiadać? Najprościej nazwać mnie Urbanem – mówi Michał Krzymowski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zarzad-pwpw-oburzony-pytaniem-dziennikarza-newsweeka-o-chodzenie-na-msze-to-atak-wyprzedzajacy-przed-tekstem-o-sporze

21-07-2016, 07:06

Piotr Lichota nowym szefem w TVP Info, Aneta Kołodziej w “Panoramie”, a Katarzyna Grützmaher w redakcji zagranicznej TAI  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
21-07-2016

Grzegorz Adamczyk w funkcji szefa TVP Info został zastąpiony przez Piotra Lichotę, nową szefową “Panoramy” TVP2 została Aneta Kołodziej, a na stanowisku kierownika redakcji zagranicznej Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Mirę Suchowiejko zastąpiła Katarzyna Grützmaher.

Grzegorz Adamczyk i Mira Suchowiejko pozostają w Telewizji Polskiej. Nadawca w komunikacie poinformował, że “będą odtąd swoim doświadczeniem i wiedzą wspierali prace nad projektem nowego anglojęzycznego środkowoeuropejskiego kanału informacyjnego”.

Adamczyk zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. informacji został w połowie stycznia br., zaraz po zmianie władz TVP. Funkcję dyrektora TAI objął wtedy Mariusz Pilis.

Wcześniej Adamczyk przez wiele lat pracował w pionie informacji Telewizji Polsat, m.in. odpowiadał za tworzenie newsroomu i działu publicystyki w TV Biznes (przekształconej potem w Polsat News 2). Był też prezenterem i wydawcą w polskiej sekcji BBC.

Piotr Lichota w połowie stycznia br. został kierownikiem redakcji “Panoramy” TVP2, zastępując w tej funkcji Jacka Skorusa. W latach 2006-2011 był dyrektorem TVP Szczecin, współpracował też z Radiem Szczecin i kilkoma tytułami prasowymi. W latach 1999-2005 pracował RMF FM, kolejno pełniąc funkcje dziennikarza, wydawcy i szefa szczecińskiego oddziału rozgłośni.

Mira Suchowejko do Telewizji Polskiej przeszła na początku lutego br. z Polsat News. Aneta Kołodziej poprzednio pracowała w “Panoramie” jako wydawca, a Katarzyna Grützmaher dotąd odpowiadała w TVP za współpracę z Europejską Unią Nadwców (EBU).

To kolejne w ostatnim czasie zmiana na stanowiskach dyrektorskich w Telewizji Polskiej. W zeszłym tygodniu Jan Pawlicki z funkcji dyrektora TVP1 (zastąpił go tam Krzysztof Karwowski) przeszedł na stanowisko pełnomocników zarządu TVP ds. utworzenia Agencji Kreacji Filmów i Seriali, a tydzień wcześniej na stanowisku dyrektora TVP2 Maciej Chmiel został zastąpiony przez Marcina Wolskiego, rozstano się też z wieloletnią wicedyrektor TVP2 Ewą Latkowską. Natomiast pod koniec czerwca z funkcji dyrektora biura reklamy TVP został odwołany Waldemar Gasper, zastąpił go Maciej Radkiewicz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-lichota-nowym-szefem-w-tvp-info-aneta-kolodziej-w-panoramie-a-katarzyna-gruetzmaher-w-redakcji-zagranicznej-tai

20-07-2016, 18:41

Piszesz w mediach o uzależnieniach od czynności? Ten konkurs jest dla Ciebie  »

Press
20-07-2016

Po raz drugi Fundacja Inspiratornia ogłasza konkurs dla dziennikarzy. Jego tematem są uzależnienia od czynności – problematyka bardzo rzadko przez dziennikarzy poruszana.

Uzależnienia XXI wieku - Konkurs dla dziennikarzy

Fundacja Inspiratornia prowadzi nabór prac konkursowych, ale też wspiera dziennikarzy, zarówno wiedzą jak i pomocą, w dotarciu do ekspertów oraz bohaterów reportaży.

“Celem naszego konkursu jest podnoszenie poziomu świadomości i wiedzy na temat uzależnień od czynności. Polacy mają świadomość istnienia nałogów, ale chemicznych: alkoholizmu czy narkomanii. Natomiast wśród uzależnień od czynności wymieniają głównie uzależnienie od hazardu. Tymczasem nie jest ono ani jedynym, ani nawet najbardziej powszechnym uzależnieniem behawioralnym” – informuje Maja Ruszpel z Fundacji Inspiratornia.

Siecioholizm, pracoholizm, seksoholizm czy zakupoholizm to uzależnienia, które pojawiły się wraz ze zmianami kulturowymi i społecznymi ostatnich 20-30 lat. Dynamiczny rozwój nowych technologii, szybkość przepływu informacji, rosnące tempo życia miały wpływ na zmianę naszego zachowania w efekcie przynosząc tym samym stres, trudność w kontrolowaniu impulsów i chęć ucieczki od nieakceptowanych stanów emocjonalnych. Szacuje się że od 0,3 do 10 proc. społeczeństwa na świecie może być uzależniona od Internetu, 1-10 proc. od kompulsywnego kupowania, a aż 30 proc. od pracy

- Dla dziennikarza i reportera jest to fascynujący temat. Zawsze atrakcyjny. Reporter, który go podejmuje może bowiem realizować swoją misję – misję rozumienia drugiego człowieka i szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego stał się tym kim jest – mówi Mariusz Szczygieł, przewodniczący jury konkursu.

Na konkurs można przesyłać prace, które powstały i ukazały się w okresie od 1 października 2015 roku do 30 września 2016 roku.

Konkurs zakończy gala, która odbędzie się 30 października br. w Warszawie. Dla laureatów przewidziano nagrody rzeczowe.

Więcej informacji na stronie Fundacji Inspiratornia http://www.fundacja-inspiratornia.pl

Całość: http://www.press.pl/tresc/44916,piszesz-w-mediach-o-uzaleznieniach-od-czynnosci_-ten-konkurs-jest-dla-ciebie