Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

22-07-2016, 20:13

Rada Mediów Narodowych może zacząć działać za kilka dni  »

Press
(RUT, PAP)
22-07-2016

Sejm wybrał w piątek do Rady Mediów Narodowych troje posłów PiS: Elżbietę Kruk, Joannę Lichocką i Krzysztofa Czabańskiego. Jak mówi Elżbieta Kruk, możliwe, że RMN ukonstytuuje się w przyszłym tygodniu.

Rada Mediów Narodowych to instytucja wprowadzona przez ustawę, która weszła w życie 7 lipca. Kadencja pięcioosobowej rady ma trwać sześć lat, powoływać i odwoływać władze TVP, Polskiego Radia i PAP. W skład RMN oprócz trzech osób wybranych przez Sejm wejdą dwie powołane przez prezydenta spośród kandydatów zgłoszonych przez dwa największe kluby opozycyjne: PO i Kukiz’15. Platforma zgłosiła kandydatury Janusza Kijowskiego i Juliusza Brauna. Klub Kukiz’15 – Grzegorza Podżornego oraz Marka Mnicha.

Krzysztof Czabański to poseł PiS z Torunia, wiceminister kultury i pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych. W przeszłości kierował m.in. “Tygodnikiem Solidarność”, “Expressem Wieczornym”, Polską Agencją Prasową, Polską Agencją Informacyjną, Komisją Likwidacyjną RSW i Polskim Radiem.

Joanna Lichocka jest posłanką PiS z Kalisza, dziennikarką, publicystką, autorką filmów dokumentalnych. W latach 2007-2009 prowadziła “Forum” w TVP 1, a potem w TVP Info. Od 2010 roku związana z “Gazetą Polską”.

Elżbieta Kruk jest wieloletnią posłanką PiS z Lublina, w tej kadencji szefuje sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Była przewodniczącą KRRiT.

Całość: http://www.press.pl/tresc/44946,rada-mediow-narodowych-moze-zaczac-dzialac-za-kilka-dni

22-07-2016, 19:20

Senat odrzucił sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za ub.r.  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
22-07-2016

Sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji za 2015 roku zostało odrzucone przez Senat. Wcześniej tak samo zdecydował Sejm, jeśli tę decyzję podtrzyma prezydent, kadencja obecnego składu KRRiT wygaśnie automatycznie.

Za odrzuceniem sprawozdania KRRiT zagłosowało 54 senatorów, a przeciw było 19.

6-letnia kadencja obecnego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji kończy się na początku sierpnia br. W Radzie zasiadają obecnie Jan Dworak (jako przewodniczący) i Krzysztof Luft (obaj zostali wybrani przez prezydenta), Witold Graboś i Sławomir Rogowski (wybrani przez Sejm) oraz Stefan Pastuszka (wybrany przez Senat).

W marcu br. KRRiT sprawozdanie ze swojej działalności w ub.r. przesłała do Sejmu, Senatu prezydenta Andrzeja Dudy i do premier Beaty Szydło. Do sprawozdania dołączono tzw. Zieloną Księgę dotyczącą cyfryzacji radia. Pod koniec czerwca sprawozdanie zostało odrzucone przez Sejm.

W piątek Senat powołał do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Teresę Bochwic (wskazaną prze senatorów PiS), a nie wybrał Janusza Daszczyńskiego (zaproponowanego przez senatorów PO). Natomiast Sejm wybrał do KRRiT wskazanych przez PiS Witolda Kołodziejskiego i Elżbietę Więcławską-Sauk.

Dwóch członków KRRiT powołuje również prezydent.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/senat-odrzucil-sprawozdanie-krajowej-rady-radiofonii-i-telewizji-za-ub-r

22-07-2016, 15:18

Teresa Bochwic wybrana przez Senat do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
22-07-2016

Wskazana przez senatorów Prawa i Sprawiedliwości Teresa Bochwic została w piątek powołana przez Senat do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Nie wybrano natomiast Janusza Daszczyńskiego zaproponowanego przez senatorów Platformy Obywatelskiej.

Teresa Bochwic

Za kandydaturą Teresy Bochwic do KRRiT zagłosowało senatorów 57, a za kandydaturą Janusza Daszczyńskiego – 24.

Kilka dni temu kandydatura Teresy Bochwic do KRRiT uzyskała pozytywną opinię w senackiej Komisji Kultury i Środków Przekazu, takiej opinii nie otrzymała natomiast kandydatura Janusza Daszczyńskiego (w drugiej połowie ub.r. prezesa Telewizji Polskiej).

Senat wybiera jednego członka KRRiT, dwóch jest wybieranych przez Sejm, a dwóch przez prezydenta. W piątek Sejm powołał do KRRiT zgłoszonych przez PiS Witolda Kołodziejskiego i Elżbietę Więcławską-Sauk.

Teresa Bochwic jest związana z mediami od połowy lat 70. Pracowała w piśmie “Kobieta i Życie”, w latach 1983-86 była reportażystką w Tygodniku Rodzinnym “Zorza”, w latach 1986-1992 – sekretarzem redakcji “Nowin Psychologicznych”, współpracowała też z pismami i rozgłośniami podziemnymi. W latach 1989-1994 pracowała w “Tygodniku Solidarność”, a w latach 1993-1998 była publicystką w Biurze Analiz Programowych w Polskim Radiu.

W latach 2006-2009 była wicedyrektorem programowym Polskiego Radia, od 2013 roku zasiada w radzie programowej Polskiej Agencji Prasowej, w latach 2008-2010 była wiceprzewodniczącą Rady Etyki Mediów przy Konferencji Mediów Polskich, a w latach 2003-2007 członkiem rady programowej TVP Oddział w Warszawie.

Od kilku lat jest stałą komentatorką w Telewizji Republika i w “Gazecie Polskiej Codziennie”. Należy m.in. do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenia Wolnego Słowa i Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Pracuje w Katedrze Zarządzania Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, uzyskała doktorat z pedagogiki społecznej

Na początku sierpnia kończy się 6-letnia kadencja obecnego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tworzą go Jan Dworak i Krzysztof Luft (wybrani przez prezydenta), Witold Graboś i Sławomir Rogowski (wybrani przez Sejm) oraz Stefan Pastuszka (wybrany przez Senat). W czerwcu br. Sejm odrzucił sprawozdanie KRRiT za ub.r.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/teresa-bochwic-wybrana-przez-senat-do-krajowej-rady-radiofonii-i-telewizji

22-07-2016, 15:13

Witold Kołodziejski i Elżbieta Więcławska-Sauk powołani przez Sejm do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
22-07-2016

Zaproponowani przez PiS kandydaci Witold Kołodziejski i Elżbieta Więcławska-Sauk zostali wybrani przez Sejm do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Nie wybrano żadnego z kandydatów wskazanych przez partie opozycyjne.

Witold Kołodziejski i Elżbieta Więcławska-Sauk

Za kandydaturą Witolda Kołodziejskiego głosowało 238 posłów, a przeciw 189. Kandydaturę Elżbiety Więcławskiej-Sauk poparło 237 posłów, a przeciw było 196.

Witold Kołodziejski był już członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2006-2010, a w latach 2007-2010 pełnił funkcję jej przewodniczącego. Od 1993 roku przez ponad 10 lat pracował w Telewizji Polskiej, był wydawcą i producentem programów “Magazyn Katolicki”, “Credo”, “Otwarte Drzwi” oraz “Między ziemią a niebem”. Od grudnia 2015 roku jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Elżbieta Więcławska-Sauk działa w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich (jest członkiem Najwyższego Sądu Koleżeńskiego), a wcześniej przez wiele lat była związana z TVP Łódź, m.in. jako dziennikarka w latach 1990-2001 tworzyła programy publicystyczne o tematyce społecznej i prawnej, pełniła też dwukrotnie funkcję członka rady programowej stacji. W latach 2001-2005 była posłem, a w latach 2005-2007 senatorem (w obu przypadkach z listy PiS).

Kilka dni temu Kołodziejski, Więcławska-Sauk oraz zaproponowany przez Platformę Obywatelską Jędrzej Skrzypczak uzyskali pozytywne opinie jako kandydaci do KRRiT w sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Takich opinii nie otrzymali natomiast Artur Andrysiak i Maciej Siembieda (zgłoszeni przez posłów PSL i Nowoczesnej) oraz Jolanta Wiśniewska (zgłoszona przez posłów Platformy Obywatelskiej).

Sejm wybiera dwóch członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, jeden jest wybierany przez Senat, a dwóch przez prezydenta. W piątek Senat powołał do KRRiT Teresę Bochwic (wskazaną prze senatorów PiS), która otrzymała więcej głosów niż Janusz Daszczyński (zaproponowany przez senatorów PO).

Na początku sierpnia kończy się 6-letnia kadencja obecnego składu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tworzą go Jan Dworak i Krzysztof Luft (wybrani przez prezydenta), Witold Graboś i Sławomir Rogowski (wybrani przez Sejm) oraz Stefan Pastuszka (wybrany przez Senat). W czerwcu br. Sejm odrzucił sprawozdanie KRRiT za ub.r.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/witold-kolodziejski-i-elzbieta-wieclawska-sauk-powolani-przez-sejm-do-krajowej-rady-radiofonii-i-telewizji

22-07-2016, 15:07

Krzysztof Czabański, Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk wybrani przez Sejm do Rady Mediów Narodowych  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
22-07-2016

Posłowie PiS Krzysztof Czabański, Joanna Lichocka i Elżbieta Kruk zostali wybrani przez Sejm do Rady Mediów Narodowych. Pozostałych dwóch członków Rady wybierze prezydent spośród kandydatów zgłoszonych przez PO i Kukiz ’15.

Joanna Lichocka, Krzysztof Czabański i Elżbieta Kruk

Kandydatura Krzysztofa Czabańskiego została poparta przez 226 posłów (przy 188 głosach przeciw), Joanny Lichockiej – przez 236 (przy 182 przeciw), a Elżbiety Kruk – przez 231 (przy 188 przeciw).

Czabański, Lichocka i Kruk jako kandydaci do Rady Mediów Narodowych zostali ogłoszeni w zeszłym tygodniu, a w środę ich kandydatury pozytywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu. Czabański w związku z kandydowaniem do Rady zrezygnował z funkcji wiceministra kultury, natomiast wszyscy nowo wybrani członkowie Rady pozostaną posłami (ustawa o RMN dopuszcza to).

Krzysztof Czabański wiceministrem kultury był od listopada ub.r., a w grudniu ub.r. został powołany na rządowego koordynatora ds. reformy mediów publicznych. Brał udział w przygotowywaniu projektów tzw. małej nowelizacji ustawy medialnej (na jej podstawie na początku br. minister Skarbu Państwa powołał nowe władze mediów publicznych) i tzw. dużej ustawy medialnej (jej wejście w życie znacząco się opóźni, ponieważ przepisy o powszechnej składce audiowizualnej wymagają notyfikacji w Unii Europejskiej). Od lipca 2006 do lipca 2009 Czabański był prezesem Polskiego Radia, w latach 2007-2009 zasiadał w radzie nadzorczej Telewizji Polskiej, w ostatnich latach jako publicysta współpracował m.in. z “Gazetą Polską”, “W Sieci” i “Niedzielą”.

Joanna Lichocka do sierpnia ub.r. przez wiele lat pracowała jako dziennikarka, w ostatnim okresie była związana z “Gazetą Polską” i Telewizją Republika. Wcześniej była związana m.in. z Polsatem, TV Puls i Telewizją Polską, współpracowała z różnymi tytułami prasowymi. W obecnej kadencji Sejmu zasiada w Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Elżbieta Kruk jest przewodniczącą tej komisji, w latach 2006-2007 była przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pod koniec ub.r. w wywiadzie w Telewizji Republika stwierdziła, że potrzebna jest repolonizacja mediów prywatnych, m.in. z powodu zbyt dużego znaczenia niemieckich wydawców prasowych.

Rada Mediów Narodowych będzie liczyć pięciu członków powoływanych na 6-letnią kadencję. Trzy osoby będzie wybierał Sejm (kandydatury będą opiniowane m.in. w Komisji Kultury i Środków Przekazu), a dwie prezydent spośród kandydatów zgłoszonych przez dwa największe opozycyjne kluby parlamentarne, czyli Platformę Obywatelską i Kukiz ’15. PO do Rady zaproponowała Juliusza Brauna i Janusza Kijowskiego.

Główną kompetencją Rady Mediów Narodowych będzie nadzór nad firmami mediów publicznych, m.in. przeprowadzanie konkursów do ich zarządów i rad nadzorczych. Niedawno Krzysztof Czabański stwierdził, że takie konkursy mogą zostać zorganizowane pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Prezes TVP Jacek Kurski zapowiedział już, że weźmie udział w takim konkursie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krzysztof-czabanski-joanna-lichocka-i-elzbieta-kruk-wybrani-przez-sejm-do-rady-mediow-narodowych

22-07-2016, 14:55

Masza Makarowa odchodzi z Radia Polsha – na pożegnanie pisze mocny list  »

Press
Masza Makarowa
22-07-2016

Masza Makarowa

Nie godzę się na niedobre zmiany

Dziś (22 lipca 2016) odeszłam z Polskiego Radia. To nie była prosta decyzja, ba – to była bardzo trudna decyzja. Ale nie chcę pracować pod kierownictwem osób nieprofesjonalnych, łamiących zasady dziennikarskie i zwykłej przyzwoitości. A nawet zasady języka rosyjskiego. Zamknęłam dziś za sobą furtkę Polskiego Radia.

W 2014 roku zaczęłam pracę w Redakcji Rosyjskiej PRdZ – najpierw jako współpracownik, w grudniu 2015 roku zaś zatrudniono mnie jako pracownika. Wydawałoby się, że to nie długo. Ale w tym czasie razem z zespołem, który zebrał Żenia Klimakin, udało nam się zrobić naprawdę wiele. Stworzyliśmy Radio Polsha – pierwszy rosyjskojęzyczny portal informacyjny w Polsce. Staliśmy się rozpoznawalni w Europie Wschodniej i interesujący dla odbiorców. Wiele osób dwa lata temu w ogóle dowiedziało się, że istnieje Polskie Radio dla Zagranicy i nadaje po rosyjsku. Jeszcze w marcu tego roku mieliśmy 380 tysięcy unikalnych wejść na naszą stronę, teraz to już tylko 90 tysięcy.

Rok temu dziennikarze z Rosji zapytali nas: “Jak pracujecie przy tym portalu, to nikt Wam nie mówi, co macie pisać?”. Wtedy odpowiedzieliśmy: “Oczywiście, że nikt”. Dziś już tak nie mogę tak im odpowiedzieć.

Jako młoda dziennikarka, dopiero co budująca swoją reputację w środowisku, nie chcę firmować swoim nazwiskiem rzeczy, które odbywają się w moim programie i w mojej redakcji od czasu przyjścia do programu nowej dyrekcji: redaktorów Andrzeja Rybałta i Sławomira Sieradzkiego.

W maju br. z programu zostali zwolnieni dziennikarze, dzięki którym program w dużej mierze stał się rozpoznawalny – Żenia Klimakin, Olena Babakowa, Anatolij Zymnin i Igor Isajew. Kierownik mojej redakcji Natalia Woroszylska musiała odejść na zwolnienie lekarskie. Na jej miejsce w czerwcu został wyznaczony Nazar Oliynyk. Pełni on funkcję komentatora kierującego Sekcją Rosyjską, w którą po restrukturyzacji zamieniła się Redakcja Rosyjska. Uważam, że jest on nieprofesjonalny. Przez zaledwie 1,5 miesiąca pracy częściowo zniszczył to, co zespołowi udało się zbudować mozolną i wytężoną pracą. Zniszczył również entuzjazm pracowników, którzy mocno identyfikowali się z Polskim Radiem. Czuję się wypalona i zdemotywowana.

Pan Oliynyk słabo zna język rosyjski, w czasie audycji popełnia rażące błędy językowe. Teksty pisane przez nowego kierownika naszej redakcji i publikowane na stronie internetowej wymagają gruntownej korekty językowej – oprócz licznych błędów ortograficznych i gramatycznych zawierają ukrainizmy.

Jestem Rosjanką i niestety w tym, co teraz odbywa się w moim programie widzę wiele podobieństw do ucisku panującego w rosyjskich mediach. Trudno pogodzić to z tworzeniem rosyjskojęzycznego medium, które ma przeciwdziałać propagandzie rosyjskiej. Atmosfera paranoi i zastraszania nie sprzyja prawdziwemu dziennikarstwu.

Na porządku dziennym jest zmuszanie do kasowania wiadomości z portalu i wrzucanie do przeglądu prasy tekstów o teoriach spiskowych z „W Sieci”, niezależna.pl, „Gazety Polskiej”, wpolityce.pl. Czy one są w ogóle interesujące dla rosyjskojęzycznego odbiorcy? “Wyborcza” oczywiście nie, bo tam “teksty zawierają opinie autorów”. Straszenie, że jeżeli “wpadki” z niewłaściwym doborem wiadomości się powtórzą, to stracimy finansowo. To próba wprowadzenia cenzury i ingerowanie w niezależność dziennikarzy programu.

To wszystko jest podobne do “podwójnej ciągłej linii”, której w dziennikarstwie cenzurowanym nie należy przekraczać, o czym niedawno powiedziano na zebraniu w rosyjskim RBC. Z tej stacji odeszło za swoim zwolnionym przez władzę kierownictwem 20 osób. I to stało się w Rosji. Zrobili to rosyjscy dziennikarze, których tak bardzo w ciągu ostatnich lat krytykowaliśmy. Szkoda, że niektórzy polscy dziennikarze o wiele szybciej, niż rosyjscy koledzy, włączyli bezpieczny tryb autocenzury. To duże rozczarowanie.

Chciałabym podziękować wszystkim tym, z którymi współpracowałam w Polskim Radiu. Żenia, Junna, Denis – jesteście najlepszym zespołem, którego kiedykolwiek byłam częścią! To było wielkie szczęście, że Was spotkałam, że pracowałam razem z Wami.

Dzięki wszystkim, od kogo mogłam się nauczyć jak “robić dziennikarstwo”. Ale dziękuję też tym, na których przykładach zobaczyłam, czego nigdy nie należy robić. Czas zmian nauczył mnie, jak powinien zareagować dziennikarz na łamanie wolności słowa i zwolnienia dziennikarzy, dzięki którym program stał się rozpoznawalny.

Byłam jedyną Rosjanką w Redakcji Rosyjskiej Polskiego Radia. Mówiłam o rosyjskiej opozycji i prawach człowieka w Rosji, a raczej ich braku. Jestem dumna i szczęśliwa, że jako pierwsza osoba z programu podjęłam decyzję o odejściu. Nie mogę zgodzić się na zmiany – niedobre zmiany.

Masza Makarowa

Całość: http://www.press.pl/tresc/44941,masza-makarowa-odchodzi-z-radia-polsha---na-pozegnanie-pisze-mocny-list