Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

05-09-2016, 09:02

Część słuchaczy Czwórki niezadowolona i zaskoczona zniknięciem stacji z nadawania analogowego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
05-09-2016

Od czwartku, kiedy radiowa Czwórka została przeniesiona z nadawania analogowego do cyfrowego i internetowego, wielu słuchaczy narzeka, że nie będzie już mogło słuchać stacji poza domem oraz że są zaskoczeni jej zniknięciem z eteru. Przedstawiciele rozgłośni podkreślają, że można jej słuchać w serwisie internetowym, aplikacji mobilnej i radioodbiornikach z DAB+.

Skierowana głównie do młodych słuchaczy i emitująca dużo muzyki Czwórka została w czwartek 1 września o godz. 6 zastąpiona na częstotliwościach analogowych przez stację informacyjną Polskie Radio 24, dostępną dotychczas w nadawaniu internetowym i cyfrowym. Z końcem sierpnia z Czwórką pożegnali się Mariusz Infulecki i Magdalena Rożniecka, a w poprzednich miesiącach rozstało się kilku innych prezenterów i współpracowników, m.in. Filip Chajzer i Dawid Podsiadło.

W czwartek od rana niektórzy słuchacze Czwórki na jej fanpage’u facebookowym narzekali, że stacja zniknęła z nadawania analogowego. Cześć podkreślała, że nie będzie jej teraz mogła słuchać poza domem, np. w samochodzie. – Ku mojemu niemiłemu zaskoczeniu na waszej częstotliwości usłyszałem jakieś popłuczyny pod nazwą “polskie radio 24″. Czego ja będę słuchał w aucie teraz? – zapytał Łukasz Kobiec‎. – Dlaczego musiało ucierpieć jedyne polskie radio ze znośną muzyką?! Co ja mam teraz słuchać w drodze do roboty? – irytował się Paweł Ozga. – Nie mam możliwości słuchać radia w pracy przez Internet – stwierdziła Magdalena Nowak.

Przedstawiciele Czwórki odpowiadali na niektóre wpisy, tłumacząc, że stacji można teraz słuchać w aplikacji mobilnej, cyfrowych radioodbiornikach DAB+ oraz playerze na jej stronie internetowej. Nie wszystkich to przekonało. – Dzisiaj, gdy wsiadłam na rower do pracy, nie miałam czego posłuchać. Nie tłumaczcie się aplikacją. Jak już mówiłam, żre tyle transferu, że po dniu słuchania internet się kończy. Nie tłumaczcie się wifi, bo jadąc na rowerze, ciężko złapać jakiekolwiek wi-fi. Nie tłumaczcie się dab+, bo nie każdego stać na zmianę radia. Nie tłumaczcie się możliwością podpięcia aplikacji do radia w samochodzie, po pierwsze aplikacja żre, po drugie niektóre auta w samochodach pamiętają moje 10-te urodziny – wyliczyła Angelika Mroziewicz. – Na działce mam panel słoneczny 5V 2W i proste radio FM które grało czwórkę od świtu do zmierzchu. Od dziś odbiornik jest do wyrzucenia – napisał “były słuchacz Czwórki”.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że młodzi ludzie przykładają dużą wagę do ograniczania kosztów związanych z korzystaniem ze smartfonów, dlatego podejmujemy rozmowy z wszystkimi operatorami komórkowymi w Polsce i będziemy chcieli doprowadzić do sytuacji, w której przy korzystaniu z aplikacji mobilnej Polskiego Radia oraz playera na czworka.online, operatorzy nie będą pobierali opłat za transfer danych. Dodatkowo Czwórka w ramach konkursów antenowych rozdaje cyfrowe radioodbiorniki - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Hanna Dołęgowska, redaktor naczelna Czwórki.

Niektórzy internauci deklarowali, że w obecnej sytuacji nie będą już mogli słuchać stacji. – Hej Czwórko! Cały czas piszecie o tym, że bez słuchaczy Was nie będzie, że to dla nas nadajecie. Przecież jesteście świadomi tego, że słuchamy Was głównie w eterze. Zastanawia mnie powód tej dziwnej decyzji. Przecież to jest powolne umieranie.. – oceniła Kasia Sobczyk. – Dziś niestety straciliście jednego ze słuchaczy – dodała. – Powiem więcej, na ukf nic już młody słuchacz nie znajdzie, pasmo przeznaczone dla 60+ – stwierdził Damian Mentel.

Część użytkowników oceniła zastąpienie Czwórki przez Polskie Radio 24 w nadawaniu analogowym jako dalszą część “dobrej zmiany” w mediach publicznych. – My się w politykę nie mieszamy. Mamy nadzieję, że z nas nie zrezygnujecie, bo my z Was nigdy! – odpowiedzieli na to administratorzy fanpage’a.

Czwórka w ostatnich tygodniach emitowała komunikaty o przejściu na nadawanie cyfrowe i internetowe. – 24 sierpnia wystartowała skomasowana komunikacja na wszystkich antenach Polskiego Radia (w Czwórce oczywiście najbardziej intensywna – minimum raz na godzinę) na temat zmiany sposobu odbioru Czwórki, więc stali słuchacze z pewnością mieli okazję o zmianie usłyszeć. Również 24 sierpnia Czwórka uruchomiła wydarzenie na swoim fanpage’u związane ze zmianą sposobu odbioru Czwórki. Portal Polskieradio.pl informował na stronach wszystkich anten o zmianie od 25 sierpnia. Na tydzień przed zmianą informacja była również dostępna na RDS w odbiornikach samochodowych (i innych posiadających tę funkcję) – wylicza Hanna Dołęgowska.

W czwartek na fanpage’u Czwórki zamieszczono wpis informujący o tej zmianie, a w piątek – wideo pokazujące, jak można teraz odbierać stację.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/czesc-sluchaczy-czworki-niezadowolona-i-zaskoczona-zniknieciem-stacji-z-nadawania-analogowego

05-09-2016, 08:55

Martyna Sobecka reporterką Polsat News w Bydgoszczy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pr
05-09-2016

Martyna Sobecka od września została drugą reporterką Polsat News w Bydgoszczy.

Sobecka od 2015 roku była dziennikarką TVP3 Bydgoszcz, gdzie pracowała jako reporterka, a także współprowadząca poranny program “Region na dzień dobry”.

Martyna Sobecka jest absolwentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Obecnie w ośrodku bydgoskim Polsat News pracuje dwóch reporterów, oprócz Martyny Sobeckiej, również Marek Sokołowski.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/martyna-sobecka-reporterka-polsat-news-w-bydgoszczy

05-09-2016, 08:37

Anna Popek prowadzącą “Halo Polonia” w TVP Polonia  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
05-09-2016

Anna Popek na stałe dołączyła do grona prowadzących wieczorny magazyn “Halo Polonia” na antenie TVP Polonia. Zadebiutowała w nim dwa tygodnie temu.

Anna Popek

Pierwszy raz Anna Popek prowadziła Halo Polonia” 19 sierpnia razem z Adamem Krzykowskim. Od września będzie w nim występować regularnie. Pozostałymi gospodarzami programu są Agata Konarska, Edyta Mikołajczyk, Joanna Racewicz, Marek Zając, Grzegorz Miśtal i Marcin Czapski.

“Halo Polonia” to interaktywny magazyn będący uzupełnieniem serwisu informacyjnego “Polonia 24”. Omawiane są w nim, także w rozmowach z gośćmi, ważne tematy dotyczące życia Polaków mieszkających poza granicami kraju, niedawno wprowadzono cykl “Z Polonią w świat”. “Polonia 24” i “Halo Polonia” są emitowane w TVP Polonia od poniedziałku do piątku od godz. 21:50.

Anna Popek od 11 września na zmianę z Katarzyną Kołeczek będzie prowadziła w TVP1 program “Zatrzymaj chwilę” skierowany do starszych widzów. Będzie on emitowany w niedziele o godz. 17:30. Natomiast od października będzie jedną z gospodyń codziennego programu lifestylowego „Co słychać, Polsko”, który w ramówce TVP1 ma zastąpić “Świat się kręci”. W ostatnich miesiącach Popek prowadziła na antenie stacji “Akcję wakacje”.

Dziennikarka jest związana z Telewizją Polską od ponad 15 lat. W ostatnich latach była jednym z prowadzących w “Pytaniu na śniadanie”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/anna-popek-prowadzaca-halo-polonia-w-tvp-polonia

05-09-2016, 08:23

Janusz Daszczyński do Jacka Kurskiego: nie przygotowałem fałszywego bilansu TVP, przyczyny spadku wpływów są w tym roku  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
05-09-2016

- Telewizja Polska na koniec 2015 roku zanotowała nadwyżkę finansową w kwocie ponad 77 mln zł, co powinno umożliwić nowym władzom funkcjonowanie bez kredytów bankowych. Sporządzając sprawozdanie TVP za 2015 r. zarząd prezesa Kurskiego dokonał istotnej przeceny wartości zapasów, co obniżyło wynik finansowy o ponad 95 mln zł i sprowadziło ten wynik do wartości ujemnej. Trzeba jednak zwrócić uwagę, iż ten “minus” to jedynie ujęcie memoriałowe, księgowe i nie przekłada się na faktyczną utratę środków pieniężnych przez  TVP (mimo tej operacji w kasie nadal pozostało 77 milionów zł) – z obecnym prezesem Telewizji Polskiej Jackiem Kurskim polemizuje jego poprzednik Janusz Daszczyński.

Janusz Daszczyński

Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski w wywiadzie zamieszczonym w weekendowym “Dzienniku Gazecie Prawnej” stwierdził, że na początku stycznia br. nowy zarząd przejął spółkę w bardzo złej sytuacji finansowej i “ze sfałszowanym bilansem”. Zarzucił też swojemu poprzednikowi Januszowi Daszczyńskiemu, że przygotował mało realistyczny plan finansowy na br. – Prezes Janusz Daszczyński udał głupiego i nie przyjął do wiadomości, że od 1 stycznia wchodzi w życie nowa ustawa o VAT, która owatowuje wydatki z abonamentu. To podwyższyło nasze wydatki o 70 mln zł – stwierdził Kurski.

Obecny prezes poinformował, że spółka wyemitowała niedawno 20 mln zł kilkuletnich obligacji, które kupił Bank Gospodarstwa Krajowego. W ten sposób pozyskała środki na wypłatę pracownikom wynagrodzeń za sierpień. BGK ma zgodę ministra skarbu państwa na kupno nawet 300 mln zł takich obligacji TVP. – Funkcjonalnie obligacje pełnią funkcję podobną do kredytu w rachunku bieżącym – stwierdził Kurski.

W maju br. minister skarbu państwa nie udzielił absolutorium członkom poprzednich dwóch zarządów Telewizji Polskiej. Mocno skrytykował to Juliusz Braun, prezes TVP w pierwszej połowie br. – Ta decyzja jest bezzasadna, sprzeczna z prawem i dobrymi obyczajami. Strata jest wyłącznie wynikiem decyzji podjętej przez obecny zarząd – stwierdził.

Z ostatnimi stwierdzeniami Jacka Kurskiego polemizuje Janusz Daszczyński, prezes Telewizji Polskiej od końca lipca ub.r. do początku stycznia br., w tekście przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl.


Rada Mediów Narodowych podjęła decyzję, że do konkursu na prezesa zarządu Telewizji Polskiej mogą przystąpić osoby, które nie mają żadnego doświadczenia menedżerskiego.

Wyższa szkoła jazdy

Należy przypomnieć, że TVP S.A. to ogromna firma, której roczny budżet wynosi około 1,5 mld zł. Gdyby jej zarząd był kilkuosobowy, a przynajmniej jeden z jego członków miał pojęcie o finansach, można by taką decyzję od biedy zrozumieć. Ale zarząd ma być jednoosobowy! Mam przekonanie, że to nie błąd, nawet nie przeoczenie, to działanie na szkodę publiczną.

Łatwo to udowodnić choćby na przykładzie niektórych wypowiedzi Jacka Kurskiego, który prezesurę TVP S.A. objął 8 stycznia 2016 roku bez żadnego doświadczenia w kierowaniu czymkolwiek (oczywiście poza własnym samochodem, jako pirat drogowy z immunitetem poselskim).

Prezes Kurski szczególnie chętnie wypowiada się w kwestiach finansowych, a to już wyższa szkoła jazdy…

Nie “udawałem głupiego”

Zanim jednak przejdę do szczegółów, krótkie wspomnienie z 8 stycznia br. właśnie. Tego dnia kilkunastoosobowy “pluton egzekucyjny” z ministrami Dawidem Jackiewiczem i Krzysztofem Czabańskim oraz świeżo upieczonym prezesem Jackiem Kurskim na czele przyjechał na Woronicza 17, by wykonać Ustawę z 30 grudnia 2015 roku o zmianie Ustawy o radiofonii i telewizji, a konkretnie – aby przejąć Telewizję Polską.

Rozmowa przebiegała w cywilizowanej atmosferze. Minister Jackiewicz spytał mnie na przykład, czy spółka ma jakieś problemy? Do tej pory żadnych, ani programowych, ani finansowych – odpowiedziałem zgodnie z prawdą.

Wiedziałem bowiem, że 2015 rok był najlepszym rokiem obrotowym TVP S.A. w ostatnich czterech latach pod względem ekonomicznym; spółka istotnie poprawiła wskaźniki efektywności działalności operacyjnej, a podejmowane działania restrukturyzacyjne zaczęły przynosić wymierne efekty. Słowem – Telewizja Polska na koniec 2015 roku zanotowała nadwyżkę finansową w kwocie ponad 77 mln zł, co powinno umożliwić nowym władzom funkcjonowanie bez kredytów bankowych.

Powiedziałem także, że od września 2015 roku pojawiły się problemy z VAT-em nałożonym na wydatki z wpływów abonamentowych, że w tej kwestii działamy wspólnie z innymi prezesami mediów publicznych przy znaczącym wsparciu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Poinformowałem również, że  Ministerstwo Skarbu od wielu miesięcy zwleka z decyzją o dofinansowaniu transmisji ze Światowych Dni Młodzieży.

Niczego nie ukrywałem, nie “udawałem głupiego” jak był uprzejmy powiedzieć prezes Kurski w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla “Dziennika Gazety Prawnej”. Swój “telewizyjny testament” spisałem i jeszcze tego samego dnia wieczorem wręczyłem nowemu prezesowi (mam potwierdzoną kopię). Tam są dowody na powyższe.

Kto sfałszował bilans?

Prezes Jacek Kurski z uporem co i raz powtarza, że “przejęliśmy telewizję w bardzo złej sytuacji finansowej” i dodaje, że “ze sfałszowanym bilansem”.

Panie prezesie!

Bilans jest głównym elementem sprawozdania finansowego spółki. Nie zawiera przychodów, a jedynie zestawienia aktywów i pasywów na dany dzień. A fałszowanie bilansu jest poważnym przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat pozbawienia wolności. Jeśli więc pan uważa, że ja ten bilans sfałszowałem, powinien pan jak najszybciej zgłosić to do prokuratury. Jest tylko jeden problem:  ja żadnego bilansu spółki za 2015 rok nie sporządzałem, bo robił to pan, panie prezesie! A teraz niefrasobliwie narusza pan moje dobra osobiste.

Rezygnuję jednak z wystąpienia na drogę sądową przeciwko Jackowi Kurskiemu, mojemu staremu znajomemu, tak jak ja absolwentowi  tego samego liceum, gdańskiej “Topolówki”, ponieważ uznaję, że w kwestiach finansowych warto spierać się jedynie z kompetentnym przeciwnikiem,

Kolejne ważne wyjaśnienie. Plan finansowy jest dokumentem operacyjnym opartym o różnego rodzaju szacunki aktualne na dzień jego sporządzenia i zgodnie ze statutem TVP S.A. może podlegać korektom w ciągu roku, w zależności od zmiany sytuacji spółki i jej otoczenia. Był to plan sporządzony na potrzeby mojego zarządu przy założeniu ciągłości programowej spółki. Nie jest moją winą, że nagle, bez żadnego powodu, zmienił mnie pan na funkcji prezesa i zburzył pan podstawy, które były bazą do uchwalenia “mojego planu finansowego”.

Aktualizacja nie była konieczna

Prezes Kurski sporządzał bilans spółki za 2015 rok. To już ustaliliśmy. To wyjątkowo komfortowa sytuacja dla jego zarządu. Zaniżając wynik finansowy sprezentował bowiem sobie możliwie “najlepszy start” – majątek w postaci zapasów programowych o zaniżonej wartości w znacząco mniejszym stopniu obciąży koszty i wyniki 2016 roku.

Powtórzmy – sporządzając sprawozdanie za 2015 r. zarząd prezesa Kurskiego  dokonał istotnej przeceny wartości zapasów, co obniżyło wynik finansowy o ponad 95 mln zł i sprowadziło ten wynik do wartości ujemnej. Trzeba jednak zwrócić uwagę, iż ten „minus” to jedynie ujęcie memoriałowe, księgowe i nie przekłada się na faktyczną utratę środków pieniężnych przez  TVP (mimo tej operacji w kasie nadal pozostało 77 milionów zł). I jak tu można mówić o “bardzo złej sytuacji finansowej spółki”?

Warto w tym miejscu odnotować, że biegły rewident badający sprawozdanie finansowe stwierdził, że zgodnie z wewnętrznymi zasadami rachunkowości obowiązującymi w TVP taka aktualizacja (przecena) nie była konieczna. Ta adnotacja to swoiste votum separatum audytora wobec metody szacowania wartości zapasów programowych zastosowanej przez zarząd Jacka Kurskiego (zainteresowanych odsyłam do noty nr 39 w sprawozdaniu audytora).

Telewizja Polska dzisiaj

W moim przekonaniu bezpośredni wpływ na dramatyczne pogorszenie się sytuacji finansowej TVP w pierwszym rzędzie mają takie czynniki jak:

Zmniejszenie przychodów z abonamentu
Parlamentarzyści PiS z Krzysztofem Czabańskim na czele zapowiadali możliwość wprowadzenia abolicji dla osób niepłacących abonamentu; wg KRRiT już na przełomie roku 2015/2016 widoczny był znaczny spadek wpływów z tego tytułu. Ponadto na panewce spaliło szybkie wprowadzenie tzw. opłaty audiowizualnej. Mówiłem o tym głośno i często. Ostrzegałem, że potrzebna jest notyfikacja unijna. Nikt nie chciał słuchać.

VAT od abonamentu
Spółka miała świadomość takiego ryzyka, co dokładnie opisano w planie, jak również przedstawiono nowemu zarządowi i ministrowi Skarbu Państwa. Zaznaczyć jednak trzeba, iż w opinii prawników sprawa ta nie jest jednoznaczna z uwagi na nieprecyzyjne i nielogiczne przepisy podatkowe. W związku z tym, jeszcze w 2015 zarząd TVP S.A. skierował  sprawę do Sądu Administracyjnego  w celu uzyskania wiążącej interpretacji tych przepisów. Co się teraz z tym dzieje, nie wiem.

Zmniejszenie przychodów z tytułu emisji reklam
Zapowiedzi reformy polegającej na rezygnacji z emisji reklam na rzecz powszechnej opłaty audiowizualnej muszą powodować istotne zmiany planów reklamodawców, którzy w obawie przed ograniczeniami w TVP mogą przenieść kampanie reklamowe do innych mediów. W tej sprawie interweniowałem zarówno u Pani Premier, pełnomocnika ds. reformy mediów,  jak i Ministra Skarbu. Spotykałem się z reklamodawcami i uspokajałem sytuację.

Spadek oglądalności

Widzowie odchodzą od telewizji publicznej, głównie za sprawą jakości informacji i publicystyki. A okazjonalny sukces transmisji ze Światowych Dni Młodzieży i igrzysk olimpijskich w Rio tej sytuacji na dłuższą metę nie zmieni. Zresztą twierdzę, że doświadczeni, doskonali fachowcy, których jeszcze trochę w telewizji publicznej zostało, nie potrzebują takiego czy innego prezesa, by wzorowo przeprowadzić transmisje z największych nawet wydarzeń. Doraźnie sprawę ratują kontynuowane seriale oraz znane od lat i lubiane programy interwencyjne i rozrywkowe. Co się jednak stanie, gdy prezes Kurski stworzy całkowicie autorską ramówkę?

Telewizja Polska w ruinie?

Zmyślone opowieści o rzekomej ruinie, w jakiej prezes Jacek Kurski zastał Telewizję Polską mają wszelkie cechy samospełniającej się przepowiedni. A prawdziwą sytuację finansową TVP S.A. najlepiej znają banki, w których prezes Kurski musi pożyczać pieniądze, aby uniknąć plajty.

Proszę zatem Radę Mediów Narodowych, skoro już zdecydowała, że przyszły prezes nie musi mieć doświadczenia menedżerskiego, aby był przynajmniej człowiekiem prawdomównym, A najlepiej – przyzwoitym.

Janusz Daszczyński

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/janusz-daszczynski-do-jacka-kurskiego-nie-przygotowalem-falszywego-bilansu-tvp-przyczyny-spadku-wplywow-sa-w-tym-roku-polemika

05-09-2016, 08:18

Agnieszka Gozdyra wraca do “Tak czy nie” w Polsat News, program z nową oprawą  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
05-09-2016

Dziennikarka Agnieszka Gozdyra po półtorarocznej przerwie wraca do prowadzenia programu publicystycznego “Tak czy nie” w Polsat News – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Program zyskał nową czołówkę i scenografię, niektóre wydania nadal będzie prowadził Piotr Witwicki.

Agnieszka Gozdyra

Gozdyra była prowadzącą “Tak czy nie” od startu programu w marcu 2013 roku do marca ub.r., kiedy została urlopowana na miesiąc, po tym jak w jej programie “Skandaliści” Jerzy Urban wystąpił w przebraniu biskupa (program po tym odcinku zdjęto z ramówki). Dziennikarka wróciła na antenę Polsat News, przy czym prowadziła tylko serwisy informacyjne.

- W najbliższym tygodniu pojawiam się w “Tak czy nie” codziennie, czyli od poniedziałku do piątku o 21.30. Jestem główną prowadzącą, prócz mnie będzie się także pojawiał Piotr Witwicki – poinformowała dziennikarka portal Wirtualnemedia.pl.

Piotr Witwicki prowadzi „Tak czy nie” od lutego br., w ostatnim okresie gospodarzami niektórych wydań programu byli też Ernest Bodziuch i Wojciech Szeląg.

Jednocześnie “Tak czy nie” zyskało nową czołówkę i scenografię w studiu. Nie zmienia się natomiast formuła programu: to rozmowa z dwoma osobami reprezentującymi skrajnie odmienne poglądy na dyskutowany temat, sonda wśród widzów oraz pokazywanie ich wpisów z Facebooka i Twittera. – Format jest ceniony przez naszych widzów i nie ma potrzeby zmieniania tego, co się sprawdza – uzasadnia Agnieszka Gozdyra.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/agnieszka-gozdyra-wraca-do-tak-czy-nie-w-polsat-news-program-z-nowa-oprawa-wideo

04-09-2016, 13:41

Nagrody Marka-Śląskie rozdane. Dziennik Zachodni wśród wyróżnionych  »

Dziennik Zachodni
KR
04-09-2016

Siódma edycja konkursu “Marka Śląskie” rozstrzygnięta. Wyróżnienia przyznawane były w 13 kategoriach. Tytuł “Marki Śląskiej” w kategorii media otrzymał Dziennik Zachodni. Po raz pierwszy w historii konkursu został przyznany także tytuł “Ambasadora Marki Śląskiej” – laureat został wybrany w plebiscycie, które został przeprowadzony na stronie internetowej “DZ”.

W sobotę w gliwickim Centrum Edukacji i Biznesu odbyła się 22. gala Regionalnej Izby Przemysłowo – Handlowej, podczas której ogłoszono wyniki siódmej edycji konkursu “Marka Śląskie”. Ma on na celu wyróżnienie nie tylko gospodarczych atutów województwa śląskiego, ale również zwrócenie uwagi na ciekawe zjawiska społeczne, naukowe, kulturalne i sportowe.

- Myślę, że “Marka Śląskie” jest już marką samą w sobie.

To konkurs, który z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem. To, co w tym roku zaproponowaliśmy razem z Dziennikiem Zachodnim, czyli plebiscyt “Ambasador Marka Śląskie”, przerósł moje oczekiwania. Oddano w nim ponad 150 tys. głosów – mówi Wiktor Pawlik, prezes RIPH.

- Cieszę się, że jest tak wiele podmiotów i mieszkańców regionu, o których można spokojnie mówić, że są godni tego miana, że są marką Śląska – mówił Kazimierz Karolczak, członek zarządu województwa.

Wyróżnienia przyznawane były w 13 kategoriach. Oto lista nagrodzonych w tegorocznej edycji konkursu “Marka Śląskie”:

1. Gospodarka

Wyróżnienie: Przedsiębiorstwo Usług Naukowo – Technicznych “Pro Novum” z Katowic

Nagroda “Marka Śląskie”: Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna

2. Nauka

Nagroda: Uniwersytet Śląski

3. Kultura

Wyróżnienie: Centrum Kultury “Karolinka” z Radzionkowa

Nagroda: Teatr Rozrywki w Chorzowie

4. Dziedzictwo kulturowe regionu

Wyróżnienie: Dom Pamięci Żydów Górnośląskich, oddział Muzeum w Gliwicach

Nagroda: Muzeum Górnośląskie Park Etnograficzny w Chorzowie

5. Sport

Wyróżnienie: Tyski Sport Nagroda: Górniczy Klub Sportowy “Czarni” Bytom

6. Turystyka i rekreacja

Wyróżnienie: Miasto Ustroń

Nagroda: Śląski Ogród Zoologiczny

7. Produkt

Nagroda: Arcellor Mittal z Dąbrowy Górniczej za szynę o długości 120 m

8. Usługa

Nagroda: Biuro Karier Studenckich Politechniki Śląskiej w Gliwicach

9. Zdrowie

Nagroda: prof. dr hab. n. med. Stanisław Woś

10. Organizacje pozarządowe

Wyróżnienie: Śląska Izba Turystki w Katowicach

Nagroda: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Dom Aniołów Stróżów w Katowicach

11. Społeczna odpowiedzialność biznesu

Wyróżnienie: Tauron Polska Energia

Nagroda: Kłos

12. Media

Wyróżnienie:

Miesięcznik Społeczno – Kulturalny Śląsk

Marka-Śląskie 2016 dla "Dziennika Zachodniego"

Nagroda: Dziennik Zachodni

13. Osobowość roku

Tadeusz Donocik, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach

Po raz pierwszy w historii konkursu został przyznany również tytuł “Ambasadora Marki Śląskiej”. Zwycięzca został wybrany w plebiscycie. Jego organizatorem był DZ, a współorganizatorami Izba Przemysłowo-Handlowa w Gliwicach, Śląski Urząd Marszałkowski, Radio Katowice oraz TVP3 Katowice.

W głosowaniu Czytelników DZ bezkonkurencyjna okazało się przedsiębiorstwo “Pro Novum”.

Podczas gali wojewoda śląski – Jarosław Wieczorek, w imieniu prezydenta RP uhonorował odznaczeniami państwowymi:

- srebrnym krzyżem za zasługi w działalności na rzecz społeczności lokalnej – Grzegorza Nowaka

- brązowym krzyżem za zasługi w działalności na rzecz ochrony zdrowia – Jacka Gawrychowskiego.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/wiadomosci/slask/a/nagrody-markaslaskie-rozdane-dziennik-zachodni-wsrod-wyroznionych,10587516/