Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

03-09-2016, 15:38

TVP Info z serwisem o północy, Arleta Bojke we “Wszystkich stronach świata”, “Info Tydzień” zamiast “Głosu mediów”  »

Press
tw
03-09-2016

W sobotę w TVP Info zadebiutował program “Wszystkie strony świata” o tematyce zagranicznej prowadzony przez Arletę Bojke, a w niedziele zamiast “Głosu mediów” emitowany będzie “Info Tydzień”. Od początku września kanał pokazuje serwis informacyjny o północy.

Arleta Bojke

We “Wszystkich stronach świata” przedstawiane są informacje z zagranicy, kolejno ze wszystkich kontynentów. Program jest emitowany w sobotę o godz. 11:30, poprzednio o tej porze pokazywano magazyn “Świat i ludzie”.

“Wszystkie strony świata” prowadzi Arleta Bojke, związana z Telewizją Polską od ponad 10 lat. W latach 2010-2013 była korespondentką TVP w Moskwie, a w ostatnich latach reporterką “Wiadomości” TVP1, przygotowywała też materiały do “Panoramy” TVP2 i TVP Info.

W jesiennej ramówce TVP Info pozostały inne magazyny o tematyce zagranicznej: “Na czym świat stoi” w sobotę o godz. 18:30, “Extra świat” od poniedziałku do piątku o godz. 17:32 oraz “Studio świat” od poniedziałku do piątku o godz. 22:35.

Z kolei w niedziele o godz. 11:30 będzie można oglądać magazyn “Info Tydzień” dotyczący wydarzeń w kraju. Jego pierwszy odcinek zostanie pokazany 11 września (4 września TVP info będzie transmitować uroczystości dożynkowe).

Do końca lipca w niedziele o godz. 11:10 pokazywany był “Głos mediów”, w którym bieżący wydarzenia komentowali publicyści.

Od początku września TVP Info emituje codziennie 10-minutowy serwis informacyjny o północy (w soboty będzie pokazywany o godz. 0:10, a w niedziele – o godz. 0:05). Do tej pory najpóźniej pokazywanym programem informacyjnym był półgodzinny “Info Wieczór” o godz. 23:00, który obecnie nadal jest nadawany o tej porze.

To kolejne zmiany w jesiennej ramówce TVP Info. Od początku września zamiast “Po przecinku” w dni powszednie są emitowane “Cztery strony”, a w weekendy “Na czym świat stoi” i “Sąsiedzi”,natomiast poniedziałkowe “24 minuty” przesunięto z godz. 19:30 na 21:15. W soboty stacja zaczęła pokazywać o godz. 9:15 i 19:00 “Salon dziennikarski 3” realizowany przez Radio Warszawa, “Idziemy” i wPolityce.pl, w niedziele o godz. 19:00 będzie można oglądać powtórkę “Woronicza 17”, programy “Sportowa niedziela” i “Gol Extra” zostały przeniesione do TVP1, natomiast “Bez retuszu”, emitowane teraz o godz. 21:50, będzie prowadził Michał Adamczyk.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-info-z-serwisem-o-polnocy-arleta-bojke-we-wszystkich-stronach-swiata-info-tydzien-zamiast-glosu-mediow-wideo

03-09-2016, 07:48

Jacek Żakowski gospodarzem “Rozmowy dnia” w Superstacji. Program prowadziła Janina Paradowska  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
03-09-2016

Od poniedziałku 5 września br. publicysta Jacek Żakowski zacznie prowadzić program “Rozmowa dnia” w Superstacji, który przez 9 lat prowadziła Janina Paradowska.

Jacek Żakowski

W “Rozmowie dnia” Jacek Żakowski wraz z zaproszonym gościem będzie analizować i komentować bieżące wydarzenia.

Program jest emitowany od poniedziałku do czwartku o godzinie 19.45. Żakowski będzie prowadzącym wszystkich wydań magazynu, a zadebiutuje w poniedziałek 5 września.

“Rozmowę dnia” przez 9 lat prowadziła Janina Paradowska. Dziennikarka zmarła 29 czerwca br.. Ostatnio gospodarzem programu był Wiktor Bater, szef działu informacji Superstacji, który skupi się teraz na pracy w newsroomie.

Jacek Żakowski to komentator “Polityki”, kierownik Katedry Dziennikarstwa Collegium Civitas, autor piątkowych poranków w TOK FM, członek Komisji Etyki w Nauce Polskiej Akademii Nauk i Rady Funduszu Mediów Towarzystwa Dziennikarskiego. Autor kilkunastu książek. Dziennikarz Roku 2007, laureat m.in. nagrody PEN Clubu, podziemnego SDP, dwóch Wiktorów, Superwiktora.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jacek-zakowski-gospodarzem-rozmowy-dnia-w-superstacji-program-prowadzila-janina-paradowska

03-09-2016, 07:45

Robert Mazurek przeprasza Piotra Glińskiego, że niepełna autoryzacja rozmowy w “Rzeczpospolitej” pokazała jego dowcip i dystans  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
03-09-2016

W nowym numerze “Plusa Minusa”, weekendowego wydania “Rzeczpospolitej” (Gremi Business Communication), ukazały się nietypowe przeprosiny Roberta Mazurka dla ministra kultury Piotra Glińskiego, z którym wywiad autorstwa dziennikarza zamieszczono tydzień wcześniej.

Robert Mazurek

W komunikacie Roberta Mazurek przeprasza Piotra Glińskiego za jedynie częściową autoryzację wywiadu, tzn. nieuwzględnienie kilku drobnych poprawek zgłoszonych przez rozmówcę. Tłumaczy, że wynikło to z błędu komputerowego i “naraziło Pana Wicepremiera na zarzuty, iż jest człowiekiem dowcipnym i ma poczucie dystansu do siebie”.

Wywiad Mazurka dotyczył zawodowego i prywatnego życia Glińskiego przed tym, jak cztery lata temu obecny minister kultury został ogłoszony przez PiS premierem technicznym.

Robert Mazurek przygotowuje wywiady do każdego numeru “Plusa Minusa” i jest felietonistą “W Sieci”, a od początku września prowadzi też poranne rozmowy w RMF FM. Jest znany z ciętych ripost i podchwytliwych pytań, kilka razy pokazywał niekompetencję rozmówców, wprowadzając ich w błąd (np. cytując ich wypowiedzi jako kogoś innego. Trzy lata temu posłanka Platformy Obywatelskiej Ligia Krajewska chciała go nawet pozwać za nieuwzględnienie jej wszystkich poprawek w wywiadzie, w którym skrytykowała dawny program wyborczy PO, po tym jak dziennikarz zasugerował jej, że to postulaty PiS-u.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/robert-mazurek-przeprasza-piotra-glinskiego-ze-niepelna-autoryzacja-rozmowy-w-rzeczpospolitej-pokazala-jego-dowcip-i-dystans

03-09-2016, 07:02

O dziennikarskiej pracy i nowych mediach czyli goście z Ukrainy w redakcji DZ  »

Dziennik Zachodni
Anna Ładuniuk
03-04-09-2016

Polsko-kanadyjski projekt wspiera reformy na Ukrainie

Ukraińscy dziennikarze uczą się jak pisać o reformie samorządowej w swoim kraju. My ten etap mamy już za sobą, dlatego możemy im pomóc.

Pracują w niewielkich ukraińskich gazetach lokalnych – obwodowych i rejonowych (to odpowiednik naszych województw i powiatów), zarówno papierowych, jak i internetowych i są uczestnikami polsko-kanadyjskiego projektu wspierającego reformę decentralizacji (w naszych warunkach mówiliśmy o reformie samorządowej) na Ukrainie.

Jednym z etapów projektu jest poznanie w praktyce nie tylko, jak funkcjonują polskie samorządy i organizacje pozarządowe, ale również jak wyglądają nasze gazety lokalne i regionalne. Poznają także, jakie są reali pracy dziennikarskiej  w tych mediach. Dlatego wspólnie ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy RP (oddział w Katowicach), redakcja “Dziennika Zachodniego” gościła grupę dziennikarzy z Ukrainy. Spotkaliśmy się w naszej sosnowieckiej siedzibie, w Media Centrum.

Czy media angażują w dialog obywatelski, jakie są relacje na linii dziennikarz – samorządowiec, jak w Polsce patrzymy władzy na ręce i czy nie mamy z tym problemu? Jak radzimy sobie z naciskami? W końcu – jaka jest w ogóle u nas rola mediów lokalnych? Te wszystkie pytania padały se strony gości, którzy z drugiej strony podpytywali także o “kuchnię dziennikarską” związaną z nowymi mediami i tym, jak sprawić, by internet nie wyparł starej, papierowej gazety.

Na spotkaniu z władzami śląskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP mogli z kolei usłyszeć, jak działa u nas dziennikarski samorząd.

Polsko-kanadyjski projekt, realizowany przez Stowarzyszenie Ośrodek Współpracy Europejskiej razem z Ogólnoukraińskim Stowarzyszeniem Wiejskich i Osiedlowych Rad składa się z kilku etapów. Za uczestnikami są już szkolenia i warsztaty na miejscu, w Kijowie, prowadzone przez ekspertów z Polski i Ukrainy oraz konsultacje on-line. A oprócz obecnej wizyty studyjnej na listopad tego roku zaplanowana jest konferencja podsumowująca całość.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/

02-09-2016, 15:17

“Gazeta Wyborcza” odpowiada PWPW: kłamstwa, oszczerstwa i insynuacje o nas to nieskuteczne próby zastraszania i cenzury  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
02-09-2016

Redakcja “Gazety Wyborczej” podkreśliła, że wbrew stwierdzeniom z oświadczenia PWPW jej przedstawiciele nigdy w czasie procesów sądowych nie składali wniosków o zabezpieczenie powództwa. – Nie zrezygnujemy z wnikliwej obserwacji działalności zarówno PWPW, jak i innych firm czy agend państwowych. Taka jest nasza społeczna rola – zapowiedzieli dziennikarze.

W środę “Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie opisała wniosek w procesie sądowym złożony wobec niej przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Spółka chce, żeby w ramach zabezpieczenia powództwa “GW” i inne media Agory miały zakaz pisania o niej.

“Gazeta Wyborcza” w środowym tekście stwierdziła, że “PWPW knebluje i straszy media” oraz przytoczyła komentarze przedstawicieli Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Izby Wydawców Prasy. Na to państwowa firma stwierdziła, że artykuł jest niedopuszczalną próbą wywierania wpływu na sąd, a Agora i jej przedstawiciele, m.in. redaktor naczelny “GW” Adam Michnik, w procesach sądowych korzystali nieraz z zabezpieczenia powództwa. – Redakcja “GW” posługując się “prawem Kalego”, narusza nie tylko zawodowe i etyczne standardy dziennikarstwa, ale także prawa i normy zachowań przed niezawisłym Sądem – oceniła PWPW.

W czwartek redakcja “Gazety Wyborczej” w oświadczeniu zaprzeczyła tym informacjom, podkreśliła, że przedstawiciele dziennika i Agory nigdy w trakcie procesów sądowych nie składali wniosków o zabezpieczenie powództwa. – Co więcej, “Gazeta Wyborcza” wielokrotnie na swoich łamach sprzeciwiała się instytucji tzw. aresztu publikacji w procesach prasowych. A zatem zarzucanie przez PWPW redakcji “Wyborczej”, że stosuje “prawo Kalego”, jest niedorzeczne i oszczercze – stwierdzili dziennikarze.

Według nich zarzut PWPW, że środowy tekst “GW” stanowi próbę wywarcia wpływu na sąd, żeby uzyskać korzystne decyzje w procesie, jest niedorzeczny i oszczerczy. – Stawiając te zarzuty, PWPW i członkowie jej korporacyjnych władz próbują bezprawnie wyłączyć tę spółkę Skarbu Państwa spod kontroli mediów. Musi się to spotkać ze stanowczym sprzeciwem, gdyż działalność spółek Skarbu Państwa winna być transparentna i podlegać stałej kontroli ze strony opinii publicznej – czytamy w oświadczeniu redakcji dziennika.

PWPW w uzasadnieniu wniosku o zabezpieczenie powództwa zasugerowała też, że “Gazeta Wyborcza” przy publikacjach o spółce może współpracować z tygodnikiem “Newsweek Polska”. Dlaczego? W lipcu “Newsweek” zamieścił tekst w negatywnym tonie opisującym ostatnie wydarzenia w spółce, a jego autor Michał Krzymowski wcześniej wysłał kilkadziesiąt pytań do jej zarządu. W odpowiedzi zarząd w oświadczeniu skrytykował pytanie dotyczące zapraszania pracowników na msze (porównał je do represji PRL-owskich służb wobec praktyk religijnych), zapowiedział skargi do Rady Etyki Mediów i centrali Axel Springer SE oraz poinformował, że do wyjaśnienia sprawy nie będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy wszystkich mediów Ringier Axel Springer Polska. – Próby zastraszenia naszych dziennikarzy się nie powiodą – odpowiedział na to redaktor naczelny “Newsweeka” Tomasz Lis.

Z kolei w sierpniu PWPW dostała szereg pytań od dziennikarza “Gazety Wyborczej” dotyczących ostatnich zmian w spółce. Przedstawiciele firmy odpowiedzieli na niektóre oraz w piśmie do redakcji skrytykowali pytanie o poświęcenie gabinetu prezesa przez księdza, zaznaczyli też, że w razie publikacji nieprawdziwych informacji podejmą działania prawne.

- Redakcja “Gazety Wyborczej” uchyli się od komentowania złośliwych urojeń i insynuacji przedstawicieli PWPW, jakoby zawiązała porozumienie z redakcją tygodnika „Newsweek” w celu „wymieniania się materiałem”, a także – jakoby “obce służby” inspirowały dziennikarzy do zadawania spółce niepożądanych pytań – napisali dziennikarze “GW” w oświadczeniu.

Ich zdaniem taka reakcja PWPW na przesłane jej pytania pokazuje, że są one trafne i niewygodne dla firmy. - Zamiast odpowiedzi na pytania – co jest obowiązkiem spółek Skarbu Państwa – PWPW podjęła skandaliczną próbę cenzurowania mediów, i to jeszcze przed publikacją. Oczekiwany przez PWPW SA sądowy zakaz (na rok lub dłużej) jakichkolwiek publikacji na temat tej spółki stanowiłby groźny, szkodliwy precedens nie tylko wobec mediów, ale także – i przede wszystkim – dla demokracji i swobodnej debaty w ważnych sprawach publicznych – ocenili. – Redakcja “Gazety Wyborczej” liczy w tej sprawie na wsparcie innych redakcji i organizacji pozarządowych - dodali.

Dziennikarze “GW” zarzucają PWPW nieprawdziwe informacje w uzasadnieniu pozwu, od którego zaczął się proces sądowy, w którym spółka złożyła wniosek o zabezpieczenie powództwa (proces dotyczy teksu w serwisie internetowym gazety z marca br.). W oświadczeniu podali, że autor w czasie przygotowywania artykułu próbował uzyskać informacje od rzeczniczki firmy, ale na większość pytań nie dostał odpowiedzi. – W uzasadnieniu pozwu jego autorzy fałszywie oświadczyli, jakoby przed publikacją jej autor ani nikt inny ze strony wydawcy nie zwrócił się do PWPW o informacje. Kłamstwu temu przeczy zachowana korespondencja mailowa i wykaz połączeń telefonicznych z rzeczniczką prasową PWPW – podkreśliła redakcja “Gazety Wyborczej”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-wyborcza-odpowiada-pwpw-klamstwa-oszczerstwa-i-insynuacje-o-nas-to-nieskuteczne-proby-zastraszania-i-cenzury

02-09-2016, 15:12

Z “Gazety Wyborczej” odchodzi Łukasz Cegliński, kierownik działu sportowego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
02-09-2016

Łukasz Cegliński po 12 latach pracy pożegnał się z “Gazetą Wyborczą” (Agora), w której ostatnio był kierownikiem działu sportowego. Objął stanowisko szefa serwisu PolskiKosz.pl należącego do firmy MGR Sports Group.

Łukasz Cegliński

- Widzę na rynku miejsce dla popularnego i udanego także pod względem biznesowym serwisu koszykarskiego, uznałem, że to dobry moment, by zająć się tym projektem. Także dziennikarstwo internetowe jest dla mnie bardziej ekscytujące niż praca przy redagowaniu gazety – uzasadnia Łukasz Cegliński odejście z “Gazety Wyborczej”.

W MGR Sports Group Cegliński będzie odpowiadał za tworzenie tematycznych serwisów sportowych. – Pierwszym projektem jest rozwój portalu PolskiKosz.pl, bo koszykówka zawsze była najbliższą mi dyscypliną. Następne kroki planujemy na 2017 rok – zapowiada dziennikarz.

Z “Gazetą Wyborczą” Łukasz Cegliński był związany przez 12 lat, od początku swojej pracy zawodowej. Najpierw współpracował z “Gazetą Stołeczną”, potem był dziennikarzem działu sportowego “Gazety Wyborczej” i serwisu Sport.pl, a w czerwcu ub.r. objął funkcję kierownika działu sportowego “GW”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/z-gazety-wyborczej-odchodzi-lukasz-ceglinski-kierownik-dzialu-sportowego