Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

08-06-2009, 10:07

“Były dyrektor Telewizji Katowice – Maciej W., skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Bytomiu”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
MP
08-06-2009

Sprawa dotyczyła działalności Macieja W. w Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu. W 2005 r. Maciejowi W., wówczas już szefowi TVP Katowice, oraz dwóm innym członkom zarządu Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu, którego w latach 1999-2004 W. był wiceprezesem, przedstawiono zarzuty nieprawidłowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, nierzetelnego sporządzania sprawozdań finansowych, niezgłoszenia upadłości spółki, usiłowania wyłudzenia dotacji z funduszu PHARE oraz zakupu niepotrzebnych opracowań szkoleń.

Sąd uniewinnił  szefów CSiAZ od zarzutu niezgłoszenia upadłości, natomiast w pozostałych przypadkach uznał  ich winę. Były szef Telewizji Katowice Maciej W., oskarżony o niegospodarność i usiłowanie wyłudzenia unijnych dotacji został skazany na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu oraz trzyletni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach prawa handlowego.

Nieoficjalnie wiadomo, że prokuratura w Bytomiu wyrok sądu przyjęła z satysfakcją. Za rządów PiS-u, kiedy ministrem sprawiedliwości został Zbigniew Ziobro, wobec prowadzącej sprawę prokurator Kariny Kamińskiej-Synowiec wszczęto postępowanie wyjaśniające. 

Ogłoszony w środę wyrok nie jest prawomocny.

Całość: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,6694332,Sad_skazal_bylego_szefa_Telewizji_Katowice.html

05-06-2009, 20:45

“Sąd skazał byłego szefa Telewizji Katowice”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Marcin Pietraszewski
05-06-2009

Oskarżony o niegospodarność i usiłowanie wyłudzenia unijnych dotacji Maciej W., były szef Telewizji Katowice, został skazany na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu oraz trzyletni zakaz zajmowania stanowisk w spółkach prawa handlowego.

- Maciej W. będzie też musiał zapłacić 7 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa – mówi sędzia Michał Niedopytalski, prezes Sądu Rejonowego w Bytomiu, w którym toczył się proces. Ogłoszony w środę wyrok nie jest prawomocny.

Sprawa dotyczyła działalności Macieja W. w Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu, którego w latach 1999-2004 był wiceprezesem. Centrum zajmowało się m.in. organizowaniem szkoleń BHP dla górników z Bytomskiej Spółki Węglowej.

W 2005 r. Maciejowi W., wtedy już szefowi TVP Katowice, oraz dwóm innym członkom zarządu Centrum przedstawiono zarzuty nieprawidłowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, nierzetelnego sporządzania sprawozdań finansowych, niezgłoszenia upadłości spółki [wartość zobowiązań przekroczyła wartość jej majątku - przyp. red.], usiłowania wyłudzenia na podstawie nieprawdziwych dokumentów dotacji z funduszu PHARE oraz zakupu niepotrzebnych opracowań szkoleń. Według prokuratury Centrum straciło na tym 340 tys. zł.

Sąd uniewinnił w środę szefów CSiAZ od zarzutu niezgłoszenia upadłości, w pozostałych przypadkach uznał jednak ich winę. Maciej W. podczas procesu zapewniał, że nie miał wpływu na decyzje finansowe w spółce, bo zajmował się tam wyłącznie promocją i marketingiem. Po ogłoszeniu wyroku zapowiedział apelację. – Prokuratura tak zna się na funduszach unijnych, jak ja na kodeksie karnym – powiedział nam w piątek Maciej W., który członkostwo w PiS-e zawiesił tuż przed objęciem sterów w TVP Katowice.

Nieoficjalnie wiadomo, że prokuratura w Bytomiu wyrok sądu przyjęła z satysfakcją. Za rządów PiS-u robiono wszystko, aby śledztwo przeciwko Maciejowi W. umorzyć. Kiedy ministrem sprawiedliwości został Zbigniew Ziobro, wobec prowadzącej sprawę prokurator Kariny Kamińskiej-Synowiec wszczęto postępowanie wyjaśniające. Kierowana przez kolegów Ziobry Prokuratura Okręgowa w Katowicach zarzuciła jej nierzetelność i przewlekłość w prowadzeniu sprawy dyrektora telewizji. Ukarano ją za to upomnieniem. Potem przełożeni kazali jej powołać nowego biegłego, który wydał pozytywną opinię dla Macieja W.

W tej sytuacji trzeba było sporządzić trzecią opinię. Ale akta, wraz z projektem aktu oskarżenia przeciwko Maciejowi W., przesłano do Ministerstwa Sprawiedliwości. Wróciły z pismem Janusza Kaczmarka, prokuratora krajowego, który uznał, że materiał dowodowy daje podstawy do umorzenia postępowania. 30 kwietnia 2006 roku prokurator Kamińska na podstawie ustnego polecenia przełożonego oczyściła Macieja W. z zarzutów. Były dyrektor TVP Katowice zapewnia, że nie wiedział o interwencji prokuratora krajowego.

Prokurent CSiAZ nie zgodził się z decyzją o umorzeniu i zaskarżył ją w sądzie. Sędziowie kazali wznowić postępowanie i sporządzić trzecią opinię, która okazała się niekorzystna dla dyrektora telewizji. Po przegranych przez PiS wyborach prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia.

Śledczy nie wykluczają apelacji wyroku. Chcą się dowiedzieć, dlaczego Maciej W. został uniewinniony od zarzutu niezgłoszenia upadłości spółki. – Ostateczną decyzje podejmiemy po przeanalizowaniu pisemnego uzasadnienia – mówi prokurator Artur Ott, szef Prokuratury Rejonowej w Bytomiu.

Maciej W. nie pracuje już w telewizji, jest zastępcą redaktora naczelnego pisma “Panorama Silesia”.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,6694332,Sad_skazal_bylego_szefa_Telewizji_Katowice.html#ixzz1P5Yvd8vg

05-06-2009, 18:52

Nowości w letniej ramówce TVS  »

Press
(KOZ)
05-06-2009

TVS, telewizja nadająca ze Śląska, poszerza dystrybucję i przygotowuje na lato nowe programy.

Od dziś kanał TVS – razem z wersją TVS HD – dostępny jest w ofercie wielkopolskiej sieci kablowej Inea. TVS oglądać mogą abonenci pakietu Podstawowy Cyfrowy, a TVS HD – Podstawowy Cyfrowy HD.

TVS wprowadzi do letniej ramówki trzy nowości: ”Wakacyjna Silesia rozrywkowa”, ”Przewodnik imprezowy” (relacje z imprez, którym patronuje stacja) oraz ”Wakacje z TVS” (przewodnik po śląskich miejscowościach).

Całość: http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=18998

05-06-2009, 08:06

TVS: Większy zasięg i nowe programy  »

Łukasz Szewczyk
05-06-2009

Na czas nadchodzącego okresu wakacyjnego Telewizja Silesia przygotowała kilka nowości dla swoich widzów. Dodatkowo stacja powiększyła zasięg o abonentów kolejnej telewizji kablowej, którzy otrzymali dostęp także do TVS HD.

Telewizja Silesia  powiększyła swój zasięg o abonentów telewizji kablowej INEA. Tym samym sygnał TVS został udostępniony ponad 52 tys. abonentom Pakietu Podstawowego Cyfrowego, a kanał TVS HD został włączony do Pakietu Podstawowego Cyfrowego HD (4 tys. abonentów).

To jednak nie koniec zmian. Z okazji zbliżającego się okresu wakacyjnego Telewizja Silesia wprowadzi do swojej ramówki nowe programy rozrywkowe. Pojawi się znany z ubiegłego roku program “Wakacje z TVS”, który tym razem ma być przewodnikiem po śląskich miejscowościach (w ubiegłym roku dziennikarze TVS podróżowali po całej Polsce). Nowymi pozycjami będą także muzyczno-rozrywkowe programy: “Wakacyjna Silesia rozrywkowa” oraz “Przewodnik imprezowy”.

Przypomnijmy, że TV Silesia  można oglądać za pomocą anten satelitarnych nastawionych na HotBird 8 (13E), satelitarnych platform cyfrowych (Cyfrowy Polsat , Cyfra+ , telewizja “n” ) oraz sieci kablowych (m.in. UPC , JamBox , Vectra , Toya , Multimedia Polska , Inea ). Odbiór stacji możliwy jest także w USA (DISH Network).

 

 

Całość: http://media2.pl/media/52153-TVS-Wiekszy-zasieg-i-nowe-programy.html

25-05-2009, 19:36

Dziennik.pl publikuje sprostowanie Kataryny  »

Gazeta Wyborcza.pl
mm
25-05-2009

Kataryna, znana blogerka polityczna, przesłała redakcji “Dziennika” sprostowania – jej zdaniem – nieprawdziwych informacji opublikowanych na łamach gazety. “Dziennik” w ubiegłym tygodniu ujawnił dane umożliwiające identyfikację blogerki. Redaktor naczelny “Dz” wciąż broni tej decyzji. – Jeśli zechcemy, każdego możemy ujawnić – napisał. Tymczasem członkowie SDP będą debatować, czy organizacja powinna interweniować w tej sprawie.

“Nieprawdą jest…”

Kataryna w liście do redakcji wylicza nieprawdziwe informacje zawarte w tekstach Sylwii Czubkowskiej i Roberta Zielińskiego “Czego boi się Kataryna” oraz Cezarego Michalskiego “Utracona cześć Kataryny”.

“Nieprawdą jest, że moja fundacja w 2003 i 2004 r. szkoliła dziennikarzy kierowanej przez Roberta Kwiatkowskiego TVP”, “Nieprawdą jest, że ‘opowiadałam dziennikarzom, że gdybym działała bez osłony anonimowości, miałabym problem ze zdobywaniem kontraktów’” – napisała blogerka.

“Nieprawdą jest, że autorzy artykułu ‘wielokrotnie zapewniali mnie w e-mailach i SMS-ach, że jeśli będę chciała potwierdzić ich wiedzę o mojej tożsamości, to mogę się u nich ujawnić. Jeśli nie, to nadal będę anonimową blogerką’” – pisze Kataryna. Blogerka zapewnia także, że informację, jakoby miała panikować w rozmowie na temat jej tozsamości są nieprawdziwe. “Nie odebrałam w biurze żadnego telefonu od osoby przedstawiającej się jako dziennikarz “Dz”, nie miałam więc okazji z tego powodu spanikować” – zapewnia.

Kataryna kontra “Dziennik

“Dziennik” napisał: “Wiemy, kim jest Kataryna i ujawnił dane identyfikujące Katarynę. Według niej zrobił to po nieudanym smsowym szantażu, w ramach którego w zamian za polubowne ujawnienie jej danych (czyli za jej zgodą) zostałaby w “Dzienniku” zatrudniona jako publicystka.

Decyzji o ujawnieniu informacji o Katarynie bronił redaktor naczelny “Dziennika” Robert Krasowki. – Mówicie, że nie mamy prawa ujawniać Kataryny. Otóż mamy (…). Jeśli zechcemy, każdego możemy ujawnić – napisał w “Liście otwartym do obrońców Kataryny”. Blogerka odpowiedziała na to stwierdzenie na Kataryna.blox.pl>>

SDP będzie interweniować?

Możliwe, że sprawą ujawnienia tożsamości blogerki zajmie się Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich – poinformował na swoim blogu Tomasz Szymborski, prezes śląskiego SDP. Jak dowiedzieliśmy się w SDP, w piątek odbędzie się debata w tej sprawie. Organizacja zastanowi się, czy zajmie oficjalne stanowisko.

Całość: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6645956,Dziennik_pl_publikuje_sprostowanie_Kataryny.html

22-05-2009, 11:27

“TV prezydent?”  »

Telewizja Silesia
Tomasz Brzoza
22-05-2009

Tajemnicza polityka kadrowa w miejskiej telewizji w Zabrzu. Po kilku latach pracy dyscyplinarnie zwolniona została najbardziej doświadczona dziennikarka tej stacji Grażyna Herich. Powód? Ten oficjalny to konfliktowość i krnąbrny charakter. Nieoficjalnie Grażyna Herich pożegnała się z pracą za to, że w zabrzańskiej telewizji zbyt często pokazywała opozycję. To, że zabrzańska telewizja stała się tubą propagandową władz miasta potwierdzają również inni pracownicy.

Grażyna Herich

Dzień jak co dzień w zabrzańskiej telewizji. Tu nikt nie chce mówić o tym, że zespół redakcyjny zmniejszył się o jedną osobę. Z dnia na dzień dyscyplinarnie została zwolniona najbardziej doświadczona Grażyna Herich. Od swojego szefa dowiedziała się, że jest konfliktowa i ma zły wpływ na wizerunek firmy. Sama dziennikarka uważa jednak, że chodziło o coś zupełnie innego. - Miałam takie rozmowy, że zbyt często pokazuje Mirosława Sekułę, a ja nie pokazywałam zbyt często pana posła, ponieważ on bywał u nas raz w miesiącu, tak jak poseł Wita czy inni posłowie na przykład sejmiku samorządowego – stwierdza Herich.

Sekuła jednak to poważny rywal obecnej pani prezydent Zabrza w kolejnych wyborach samorządowych. Czy to możliwe, że dziennikarka została zwolniona za wywiad z posłem? Dziennikarze TVS próbowali o to zapytać dyrektora zabrzańskiej telewizji, ale ten nie chciał komentować sprawy.

Dziennikarze postanowili zatem poszukać odpowiedzi u tych, którym ta stacja podlega. – To jest jakaś absurdalna sytuacja, bo o ile ja śledzę zabrzańską telewizję, to wystarczy przejrzeć materiały z poprzedniego okresu i jasno w niej widać, że ona jest otwarta na różnego rodzaju poglądy, bywają tam politycy PiS-u, SLD i Platformy Obywatelskiej - podkreśla Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

Owszem pojawiają się, ale zazwyczaj w kontekście negatywnym – mówią byli pracownicy. Jak dodają – takie odgórne decyzje od pani prezydent dla dziennikarzy w tej redakcji to norma.

Całą sprawą zaniepokojony jest radny Łukasz Urbańczyk, także członek Rady Programowej DMiT, bo o zwolnieniu dziennikarki, tak jak i jego koledzy, dowiedział się dopiero po fakcie. A teoretycznie, dyrektor Wiesław Śmietana sprawy kadrowe i finansowe powinien konsultować właśnie z Radą Programową. - Jeśli to ma być tuba propagandowa pani prezydent no to niestety taka telewizja nie powinna istnieć a jeśli to ma być telewizja niezależna, która informuje o tym, co się dzieje w mieście, to powinno się ją utrzymywać - przyznaje Urbańczyk.

Zwolnieniem dziennikarki zaskoczony jest sam Mirosław Sekuła. - Raz na dwa tygodnie jestem w telewizji ogólnopolskiej, a czemu nie ma mnie w telewizji zabrzańskiej? Nie wiem. Rzeczywiście jest tak, że kiedy tam bywałem to rzeczywiście na zaproszenie Grażyny Herich – wyznaje Sekuła

Takiego cenzurowania wolności dziennikarskiej nie potrafi zrozumieć publicysta Tomasz Szymborski, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. - Jeżeli by się okazało, że redaktor Herich rzeczywiście została zwolniona za to, że wyemitowała wywiad z potencjalnym konkurentem obecnej prezydent Zabrza, to jest to jeden wielki skandal – zaznacza Szymborski.

Dziennikarka swoje racje ma teraz zamiar udowodnić w sądzie. - Dziennikarze powinni mieć możliwość wypowiadania swoich poglądów, racji. Oczywiście nie powinien kochać lewej, prawej czy środkowej strony, ale kochać wszystkich, którzy mają coś istotnego dla ludzi do powiedzenia – oznajmia Herich. I choć dyscyplinarnie zwolniona za to, że była konfliktowa i pracowała czasem źle, to niektóre wywiady miała dobre na tyle, by były wciąż emitowane.

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/11279,tv_prezydent.html