Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

31-12-2009, 16:51

“DMiTgate Śmietana zostaje w grze. Czy kulturalnej?”  »

Zabrzanie.pl
Gracjana Chojnacka
31-12-2009

Nadal jest głośno wokół osoby Wiesława Śmietany, dyrektora Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Śmietana 17 grudnia więził w swoim gabinecie ekipę Zabrze TV, domagał się skasowania nagranego materiału, straszył policją i wykrzykiwał niecenzuralne słowa. Zabrzańscy radni na sesji przegłosowali apel do prezydenta o zawieszenie Wiesława Śmietany w wykonywaniu funkcji dyrektora Domu Muzyki i Tańca. Jednak prezydent Małgorzata Mańka-Szulik decyzję już podjęła - będzie nagana z wpisem do akt.

Odwołać czy zawiesić?

Nagana z wpisem do akt – to niemal dla wszystkich radnych niewystarczająca kara dla Wiesława Śmietany. Początkowo radni PO i PiS chcieli odwołania Śmietany ze stanowiska dyrektora DMiT. W imieniu obu klubów taką właśnie treść apelu odczytał Łukasz Urbańczyk, radny Platformy.

Pozbawienie Śmietany ciepłej posady w DMiT, zdaniem Urbańczyka, to kara wprost proporcjonalna do czynu, jakiego się dopuścił Wiesław Śmietana. – Naszą rolą jest dbanie o dobry wizerunek miasta. A ten został ewidentnie nadszarpnięty nieodpowiedzialnym zachowaniem Wiesława Śmietany. Naraził on na szwank zarówno dobre imię Zabrza, jak i Domu Muzyki i Tańca, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kulturalnych wizytówek miasta – uważa Urbańczyk.

W imieniu klubu radnych lewicy, Jarosław Więcław zaproponował, by zamienić apel o odwołanie na apel o zawieszenie Wiesława Śmietany w wykonywaniu funkcji dyrektora DMiT do czasu wyjaśnienia sprawy. Ostatecznie radni przegłosowali właśnie ten wariant apelu do prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik.

Apel to jedynie prośba. Rada Miejska nie może podjąć uchwały nakazującej prezydentowi zwolnienie dyrektora. Możliwe, że apel pozostanie bez oddźwięku, bo dla prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik nie jest wiążący. Prezydent już zdecydowała, że ukarze dyrektora Śmietanę naganą z wpisem do akt.

Jednak 20 radnych głosujących za apelem, publicznie pokazało swoje stanowisko wobec skandalicznego postępowania Wiesława Śmietany z dziennikarzami niezależnych mediów. Ta grupa radnych uznała, że “kierowanie instytucją kultury wymaga wysokiej kultury osobistej, poszanowania prawa i współpracy z przedstawicielami wszystkich mediów”.

Swoje stanowisko podczas wtorkowej sesji, wygłosili też ci radni, którym najwyraźniej zależy na wyciszeniu afery wokół osoby dyrektora Śmietany.

“Pójdziesz k… siedzieć, zobaczysz!” – trzeba wyjaśnić, a nie piętnować niestosownymi apelami

Ekipa Zabrze TV padła już ofiarą bezprawnego przetrzymywania, gróźb, szantaży i wulgaryzmów. Teraz ofiarą jest pochorowany Wiesław Śmietana. Z “koncertowego” L4, poszedł ponoć w końcu na prawdziwe zwolnienie lekarskie. Oprócz choroby, dodatkowego stresu napędzają mu radni, którym nagana z wpisem do akt nie wystarcza. Na szczęście znajdują się tacy, którzy biorą w obronę sprawcę ataku na niezależne media.

Radna Anna Solecka-Bacia z klubu Razem dla Zabrza, od początku była przeciwna apelowi radnych PO-PiS o odwołanie Wiesława Śmietany ze stanowiska dyrektora Domu Muzyki i Tańca. Apel nazwała niestosownym. – W tym apelu piętnuje się osobę Wiesława Śmietany. Ja nigdy nie oceniam osób, tylko postępowanie – twierdzi radna. – Nie powinno się robić sądów kapturowych – dodaje Solecka-Bacia.

Nie wiadomo, w którym miejscu apel miałby piętnować osobę Śmietany, a nie jego zachowanie. Jednak zdaniem Soleckiej-Baci jest niestosowny, bo dyrektor DMiT będący na L4, nie miał okazji wypowiedzieć się w sprawie.

Solecka-Bacia podkreśla, że nie będzie oceniać, czy zachowanie Śmietany było niewłaściwe, bo nie zna szczegółów. Przekaz medialny jest dla niej niewystarczający. A nagranie powstałe w gabinecie dyrektora Śmietany? To dla radnej dowód pośredni, podobnie jak artykuły w prasie.

Nie obyło się bez sugestii, że przekaz medialny dotyczący wybryku dyrektora Śmietany, mógł być zmanipulowany i nierzetelny. Kto, jak kto, ale radna Bacia potrafi to wyczuć. – Znam się na tym. Jestem polonistką, miałam filmoznawstwo, wiem jak się robi filmy, jak się robi prasę. Oczywiście, nie chcę nikogo obrażać, ale jeśli ja zamierzam coś przedstawić, to przedstawię tak, by było w pełni wiarygodne – stwierdziła Solecka-Bacia.

Ktoś przedstawił coś niewiarygodnie?

Chamisko, przesada i frajda z niezłego newsa

Apel o odwołanie Wiesława Śmietany ze stanowiska dyrektora DMiT, nie podobał się też Mariannie Kaernbach, radnej ze Skutecznych dla Zabrza. Co konkretnie nie spodobało się radnej z komitetu wyborczego Małgorzaty Mańki-Szulik? Wyolbrzymianie sprawy. – Każda przesada – a tej przesady jest tu pod dostatkiem – ociera się o śmieszność – uznała radna Kaernbach.

Marianna Kaernbach zupełnie nie widzi związku między nagannym zachowaniem dyrektora znanej w całej Polsce instytucji kultury i psuciem wizerunku nie tylko tej instytucji, ale też miasta. Lekceważy fakt, że zachowanie dyrektora DMiT oglądało mnóstwo osób w TVS i czytało o tym w popularnych na Śląsku gazetach.

– W apelu napisano, że dyrektor Śmietana na oczach milionów widzów groził i więził. Zdaje się, że na oczach sekretarki i jakiegoś woźnego – bagatelizuje radna Kaernbach, która nie zgadza się, że zachowanie dyrektora DMiT wpłynęło niekorzystnie na wizerunek Zabrza. – Wiesław Śmietana ośmieszył całe miasto Zabrze? Na miłość boską! Dobrze, że nie Polskę w oczach zagranicy. Tego mi tu jeszcze brakuje. Co dopiero zagranica sobie pomyśli o Polsce, skoro w Zabrzu jest takie chamisko? Nie wpadajmy w przesadę – próbuje wyciszyć emocje wokół afery radna Marianna Kaernbach.

Emerytowana dyrektorka III LO przyznaje, że zachowanie dyrektora Śmietany wobec ekipy Zabrze TV było naganne. Jednak nagana to zdaniem byłej nauczycielki i wielbicielki literatury pięknej, odpowiednia kara dla kogoś, kto do operatora wykrzykiwał: “Skasuj ten materiał, bo pójdziesz k… siedzieć, zobaczysz!”. – Nagana z wpisem do akt, to jest również sposób ukarania człowieka. Jednocześnie powinno być zastrzeżenie, że jeśli jeszcze raz zachowa się w ten sposób, to będzie musiał pożegnać się z funkcją, którą pełni – uważa Marianna Kaernbach.

Ekipa Zabrze TV musi więc doczekać sytuacji, w której zostanie pobita przez nagannego dyrektora.

Radna jako wieloletnia nauczycielka zna się na emocjach młodych ludzi i wie, że kilka gróźb i wyzwisk nikomu po 20-tce jeszcze nerwów nie nadszarpnęło. – Myślę sobie, że ci dwaj chłopcy z niezależnej telewizji mieli też frajdę. Nie sądzę, żeby się bardzo bali pana Śmietany i żeby cierpieli z tego powodu, że ich więził na oczach milionów – prześmiewa sytuację Kaernbach. – Raczej cieszyli się, że mają niezłego newsa, który przewinie się przez wszystkie możliwe śląskie media i przysporzy im sławy – ocenia radna Skutecznych dla Zabrza.

Szargają dobre imię miasta obnażając problem?

Ekipa Zabrze TV obnażyła zachowanie Wiesława Śmietany w stosunku do niezależnych mediów. Tak nazwała działanie dziennikarzy internetowej telewizji zabrzańskiej, radna Marianna Kaernbach. Obnażenie, obnażeniem, ale niezależną Zabrze TV zdyskredytować jakoś trzeba. Jest więc wytykanie przesady, naśmiewanie się z emocji więzionego i zastraszanego operatora, przypisywanie frajdy z niezłego newsa – słowem umniejszanie problemu.

Wśród narzędzi czarnego pijaru wytoczonego redakcji Zabrze TV, znalazł się też zarzut o wywołanie afery. Okazało się też, że “pójdziesz k… siedzieć, zobaczysz!” Śmietany nie zepsuło dobrego imienia Zabrza, tak jak działania podjęte przez ekipę Zabrze TV. – Ta cała awantura jest właśnie szarganiem dobrego imienia miasta. Pracownicy, którzy całą aferę wywołali, są byłymi pracownikami Domu Muzyki i Tańca – prezydent Małgorzata Mańka-Szulik upatruje winy u pokrzywdzonych.

– Jeśli komuś rzeczywiście zależało na rozwiązaniu problemu, a nie na szarganiu dobrego imienia miasta, to są inne metody rozwiązywania problemów – kontynuuje Małgorzata Mańka-Szulik. – Gratuluję pani prezydent dobrego samopoczucia i sprytnego odwrócenia sytuacji – skwitował radny Łukasz Urbańczyk. – Mówienie o tym, że coś jest nie tak i że trzeba to zmienić, nie jest narażaniem na szwank dobrego imienia miasta – powiedział Urbańczyk.

– Nie ci państwo zrobili tę aferę. Od pana dyrektora Śmietany należy wymagać więcej niż od każdego innego dyrektora, bo on jest frontmanem najważniejszej instytucji kulturalnej w naszym mieście – podkreślił radny Jarosław Więcław. – Nagle będziemy przerzucać odpowiedzialność? – pytał Więcław. – Czy dziennikarze sfabrykowali ten materiał? Sami się zamknęli w gabinecie? Sami dzwonili na policję i mówili, że jak nie oddadzą materiału to pójdą siedzieć? – dopytywał Urbańczyk.

Wyjaśnienia i przeprosiny nie dla Zabrze TV

Jest kara, pokazywanie kto za kim stoi, dyskredytowanie i zniesławianie. Bo Zabrze TV niepotrzebnie problem nagłośniła w mediach. – Są inne ścieżki, żeby dla dobra miasta załatwiać takie problemy w sposób właściwy – uważa prezydent Zabrza. Jakie to ścieżki? Zabrze TV wybrało drogę do dziennikarzy i prokuratora.

A prezydent żali się, że w całej sprawie zapomniano o niej. – Bezpośrednio nie wpłynęła do mnie żadna informacja, która odnosiłaby się do tej sprawy. Ja o tej sprawie dowiedziałam się z mediów – ubolewa prezydent Mańka-Szulik.

Wygląda na to, że dziennikarzy Zabrze TV sprytnie postawiono do kąta. Nie przyszli poopowiadać o zajściu z dyrektorem DMiT do Pani prezydent – Wiesław Śmietana otrzymał jedynie naganę. Czy mogliby liczyć na większą karę dla dyrektora Śmietany, gdyby poszli do prezydenta, a nie nagłaśniali sprawy w mediach? Jeśli wierzyć groźbom Wiesława Śmietany, rzuconym pod adresem operatora Zabrze TV – “za tobą nikt nie stoi”, to raczej nie.

Podczas, gdy prezydent Zabrza domaga się wytłumaczenia sytuacji od pokrzywdzonej ekipy Zabrze TV, radni wolą usłyszeć wyjaśnienie karygodnego postępowania Wiesława Śmietany od niego samego. – Niech powie, z czego wynikało takie a nie inne jego zachowanie – dopominał się radny Więcław. – Należy wysłuchać obydwu stron, aby mieć ogląd sprawy i wyrobić sobie opinię. W każdym kraju, poza dyktaturami tak jest – powiedziała Bacia, której brakowało w całej sprawie stanowiska dyrektora DMiT.

W Zabrzu oczywiście dyktatury nie ma. Dlatego prezydent Małgorzata Mańka-Szulik poprosiła przebywającego na L4 Wiesława Śmietanę, o wyjaśnienie problemu na piśmie. Zabrze TV problemu nikt nie wyjaśnił. Nie zaprosił, ani oficjalnie nie przeprosił.

Oświadczenie dyrektora Śmietany trafiło do radnych i ukazało się w jednej z zabrzańskich gazet. Mimo, że traktuje o redakcji Zabrze TV, do Zabrze TV nie trafiło.

Piłka jest po stronie Pani prezydent, a wygrana po stronie mediów

Wiesław Śmietana będzie nadal dyrektorem Domu Muzyki i Tańca. Co z apelem radnych?

– Dzięki naszemu apelowi, piłka jest po pani stronie. Niech pani prezydent dogłębnie zbada sprawę, mimo, że to jest pani bliski współpracownik – zwrócił się do Małgorzaty Mańki-Szulik, radny Więcław. – Proszę nie mówić, że wszystko jest okey, bo to jest brak poszanowania dla nas – dodał Więcław.

Prezydent stawia warunek – zastanowi się nad zawieszeniem dyrektora w obowiązkach, jak będzie oficjalna skarga pokrzywdzonych.

– Taka oczywiście wpłynie do faktycznego zwierzchnika dyrektora Domu Muzyki i Tańca – zapowiada Grzegorz Gałuszka, prezes spółki zarządzającej Zabrze TV. – Gdy chodzi o urażone ambicje, prezydent Małgorzata Mańka-Szulik uważa się za zwierzchnika dyrektora Śmietany, do którego należy szybko przybiec. Gdy jednak trzeba tłumaczyć się ze skandalicznego zachowania Wiesława Śmietany, okazuje się, że Pani prezydent nie zna daty i miejsca urodzenia swojego podwładnego. Naczelnik Wydziału Kultury z pewnością zna, bo właśnie jemu podlegają wszystkie instytucje kultury w mieście. Do niego skierujemy skargę – mówi Gałuszka. – Dla nas i tak od początku było najważniejsze zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa do prokuratora. W tym przypadku to on zadecyduje o dalszych losach dyrektora Śmietany, a nie prezydent Zabrza – dodaje prezes Gałuszka.

Będzie skarga, będzie zastanawianie się. Tymczasem redakcja Zabrze TV chce od władz miasta poznać odpowiedź na pytanie: dlaczego dyrektor Domu Muzyki i Tańca – znanej w całej Polsce instytucji kultury, więził, wyzywał ich operatora, groził mu i nadal zajmuje tak zaszczytną posadę? Pokrzywdzonemu z reguły należą się też oficjalne przeprosiny. Czy leżą w dobrym zwyczaju władz Zabrza?

Afera wokół Wiesława Śmietany najpewniej w mediach nie przycichnie. – Nikt nie wygrał wojny z żadnymi mediami. To czwarta władza – zauważa radny Jarosław Więcław.

Gracjana Chojnacka

www.Zabrzanie.pl

Całość: http://www.zabrzanie.pl/wiadomosci/miasto/31122009_dmitgate_smietana_zostaje_w_grze_czy_kulturalnej_/

28-12-2009, 19:35

Zmarł Wojciech Niedziela  »

Portal górniczy - nettg.pl
Jech
28-12-2009

Zmarł Wojciech Niedziela, nasz były szef – choć właściwie lepiej byłoby powiedzieć – przyjaciel. Miał 65 lat. Z wykształcenia był ekonomistą, natomiast z uprawianej profesji i temperamentu – przede wszystkim dziennikarzem.

Wojciech Niedziela 1944 - 2009

W jego zawodowej biografii relatywnie krótko był pracownikiem naukowym Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Śląskiego. Później już związał się ze śląskimi wydawcami książek i prasy. Przez wiele lat był zastępcą redaktora naczelnego w katowickim oddziale Krajowej Agencji Wydawniczej. Tę samą funkcję pełnił następnie w “Sprawach Chemików”, tygodniku Instytutu Wydawniczego Związków Zawodowych.

Ale Wojciecha Niedzielę pamiętamy zwłaszcza jako jednego z twórców Wydawnictwa Górniczego i “Trybuny Górniczej”. Przez pięć lat (1994-1999) był naszym zastępcą redaktora naczelnego, a też (w latach 1997-1999) członkiem zarządu spółki.

Wojciech Niedziela należał do trójki założycieli, którzy przygotowali koncepcję i zarys programowy naszego periodyku. Rzecz działa się w bardzo trudnych dla górnictwa czasach. Chwiejna była także wówczas inicjatywa wydawców pisma. Jednego dnia z entuzjazmem poparł ją jeden z odpowiedzialnych za górnictwo ministrów, zaś nazajutrz był już inny. Wojciech Niedziela nie zrażał się takimi niespodziankami. We wspomnieniach byłych pracowników redakcji najtrudniejsze sytuacje potrafił przezwyciężać nie tylko kompetencjami, ale i eleganckim poczuciem humoru.

 

Całość: http://nettg.pl/news/78393/zmarl-wojciech-niedziela

21-12-2009, 17:53

“TVS z nowym redaktorem naczelnym”  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
21-12-2009

Kolejne zmiany w Telewizji Silesia, która swój program nadaje od wiosny 2008 roku. Kierowana przede wszystkim do mieszkańców Śląska telewizja ma nowego redaktora naczelnego.

Telewizja TVS ma nowego Dyrektora Naczelnego. Został nim Andrzej Andrzejewski, dotychczasowy producent publicystyki w TVS – poinformował w poniedziałek nadawca w komunikacie dla prasy. Andrzejewski z mediami związany jest od 16 lat, z TVS związany od początku jej istnienia.

Całość: http://media2.pl/media/59947-nowy-naczelny-tvs.html

20-12-2009, 16:50

“Dyrektor DMiT “więził” i zastraszał operatora Zabrze TV”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Przemysław Jedlecki
20-12-2009

Skasuj ten film, bo pójdziesz, k…, siedzieć – usłyszał operator Zabrze TV od Wiesława Śmietany, dyrektora Domu Muzyki i Tańca, który przez ponad godzinę więził operatora w swoim gabinecie. Miejscy radni zapowiadają, że będą domagać się odwołania szefa DMiT.

Dziennikarze prywatnej internetowej Telewizji Zabrze TV przed kilkoma dniami postanowili sprawdzić, jak miejskie instytucje przygotowane są na przyjęcie osób niepełnosprawnych. Dziennikarze zajrzeli do kopalni Guido i do Teatru Nowego. Chcieli też dowiedzieć się, jak osoba na wózku lub o kulach poradzi sobie w Domu Muzyki i Tańca.

DMiT-em kieruje Wiesław Śmietana, który wcześniej przez wiele lat pracował w Miejskim Ośrodku Kultury. Teraz pod szyldem DMiT wydaje także miejską gazetkę i przygotowuje audycje kablowej Telewizji Zabrze (GTV Zabrze).

Ekipa Zabrze TV umówiła się ze Śmietaną na konkretną godzinę. – Zadzwoniła do nas sekretarka, informując, że spotkanie jest nieaktualne, bo dyrektora nie ma w pracy – mówi Łukasz Gawin, operator Zabrze TV. Pod DMiT-em stał jednak samochód dyrektora, więc dziennikarze poszli do gabinetu, gdzie go zastali.

Śmietana nie był zbyt rozmowny, po szczegóły odsyłał dziennikarzy do magistratu. Gdy operator wychodził, sekretarka zauważyła, że kamera cały czas była włączona. – Śmietana zerwał się z miejsca, a sekretarka zablokowała drzwi – mówi Gawin. Całe zajście zarejestrowała kamera. Śmietana był wyraźnie wzburzony, zadzwonił do rzecznika zabrzańskiej policji, któremu poskarżył się, że filmowano go “ukrytą kamerą”. Nic jednak nie wskórał.

Zaczął za to grozić operatorowi. – Nie walcz ze mną, bo źle na tym wyjdziesz. Skasuj ten film, bo pójdziesz, k…, siedzieć – usłyszał Gawin. Śmietana zagroził mu, że albo skasuje film, albo nie wyjdzie z jego gabinetu.

- Mówiłem, że chcę wyjść, ale to nie pomogło. Mój kolega dziennikarz wezwał policję, dzwonili też do nich pracownicy Śmietany. Dopiero gdy przyjechali funkcjonariusze, zostałem wypuszczony – dodaje Gawin.

Zawiadomienie o zachowaniu Śmietany w poniedziałek oficjalnie ma trafić do prokuratury. Z dyrektorem nie udało nam się skontaktować. Nie odbierał telefonu. Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, zgadza się, że Śmietana zachował się niestosownie. – Wiem, że nie jest zbyt ciepły w kontaktach z innymi, ale jest sprawnym organizatorem. To, co się zdarzyło, w ogóle nie powinno mieć miejsca – mówi Mańka-Szulik. Dodaje, że ukarze Śmietanę naganą.

Jednak Łukasz Urbańczyk, radny PO uważa, że to nie wystarczy. Jego zdaniem Śmietana powinien zostać natychmiast zwolniony. – Będę się tego domagał na sesji. Cały czas uważałem, że miejska telewizja i gazeta powinny zniknąć, a dyrektor utrudnia konkurencji życie. Teraz mamy jednoznaczny dowód – mówi Urbańczyk.

Borys Budka (Razem dla Zabrza), radny i prawnik, żałuje, że doszło do incydentu, bo traci na tym wizerunek miasta. – Ale o los dyrektora jestem spokojny. To jeden z najbliższych współpracowników pani prezydent. Nie zmienia to faktu, że zachował się bezprawnie – ocenia Budka.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,7385562,Dyrektor_DMiT__wiezil__i_zastraszal_operatora_Zabrze.html

19-12-2009, 16:03

“Znana jest już Rada Nadzorcza Polskiego Radia Katowice”  »

Dziennik Zachodni
AGA
19-12-2009

Jeśli ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości, czy Sojusz Lewicy Demokratycznej wszedł z Prawem i Sprawiedliwością w medialną koalicję to właśnie dostał dowód na tacy. Otóż w skład Rady weszli bądź partyjni działacze, bądź osoby jednoznacznie kojarzone politycznie.

I tak PiS w tym gremium reprezentuje rzecznik prasowy tej partii w regionie i szef katowickich struktur Piotr Pietrasz. U jego boku znalazł się natomiast Wojciech Jerzy Poczachowski prezes katowickiej rozgłośni za czasów rządów PiS. SLD w tym gronie reprezentuje zaś Wiesław Rola, były prezes katowickiego radia z czasów SLD, gdy utrwaliła się medialna dominacja lewicy w mediach publicznych. Ostatnim członkiem rady jest Andrzej Arendarski były poseł o obecnie wieloletni prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Warto przypomnieć, że pytany o medialne konszachty z PiS szef Sojuszu w województwie Zbyszek Zaborowski zaprzeczał jakoby doszło do wspólnego dzielenia stołków. Podobnie zapierał się przewodniczący PiS poseł Wojciech Szarama.

Teraz z niecierpliwością czekamy na rozdanie kart w katowickim ośrodku telewizji, który zgodnie z ujawnionymi przez naszą gazetę informacjami ma przypaść SLD.

Całość: http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/268049,znana-jest-juz-rada-nadzorcza-polskiego-radia-katowice,id,t.html

18-12-2009, 17:53

Dziennikarze wysłali do SDP protest w sprawie Hieny Roku  »

Press
(MŁ)
18-12-2009

Ponad stu dziennikarzy z różnych redakcji uważa, że Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich powinno wycofać się z przyznanego tytułu Hiena Roku Wojciechowi Cieśli z “Dziennika Gazety Prawnej”.

W oświadczeniu dziennikarze argumentują: ”Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w tym roku uznało, że na tytuł hieny roku zasługuje dziennikarz, który padł ofiarą oszusta. Wojtek Cieśla to dziennikarz znany z rzetelności i po prostu dobry człowiek. Błąd może zdarzyć się każdemu. (…) Przyznał się do niego i wielokrotnie już za niego przepraszał. Nadanie mu w tej sytuacji tytułu hieny roku, jest nie tylko niesprawiedliwe. Jest to po prostu nadużycie ze strony organizacji, która chce być traktowana poważnie i ma aspiracje bycia reprezentatywną dla środowiska dziennikarskiego. Chcemy wierzyć, że była to pomyłka, a nie część personalnych rozgrywek i celowe uderzenie w kogoś, kto otrzymał właśnie tytuł Grand Press w kategorii dziennikarstwo śledcze. Uważamy, że SDP powinno przyznać się do błędu i wycofać z tego skandalicznego werdyktu”. Cieśla otrzymał tytuł Hieny Roku w czwartek. Zdaniem SDP wykazał się ”niezwykłymi zdolnościami bajkopisarskimi w dziennikarstwie”. W czerwcu br. ”Dziennik” wydrukował jego wywiad z Jackiem Chwedorukiem, dyrektorem zarządzającym Rotschild Polska. Potem okazało się, że dziennikarz nie rozmawiał z Chwedorukiem. Cieśla wyjaśniał, że w wyniku pomyłki redakcyjnej Chwedorukowi przypisano nie jego słowa. Dziennikarz wielokrotnie za to przepraszał. Chwedoruk przeprosiny przyjął.

Pod oświadczeniem podpisali się:
1. Cezary Bielakowski, zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej
2. Andrzej Talaga, zastępca redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej
3. Anna Marszałek, Dziennik Gazeta Prawna
4. Michał Majewski, Dziennik Gazeta Prawna
5. Paweł Reszka, Dziennik Gazeta Prawna
6. Robert Zieliński, Dziennik Gazeta Prawna
7. Maciej Duda, Dziennik Gazeta Prawna
8. Artur Grabek, Dziennik Gazeta Prawna,
9. Tomasz Butkiewicz, Dziennik Gazeta Prawna
10. Kamila Wronowska, Dziennik Gazeta Prawna
11. Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej
12. Wojciech Czuchnowski, Gazeta Wyborcza
13. Bogdan Wróblewski, Gazeta Wyborcza
14. Roman Daszczyński, Gazeta Wyborcza
15. Iwona Szpala, Gazeta Wyborcza
16. Agata Kondzińska, Gazeta Wyborcza
17. Vadim Makarenko, Gazeta Wyborcza
18. Lidia Ostałowska, Gazeta Wyborcza
19. Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny Gazety Stołecznej
20. Wojciech Tymowski, zastępca redaktora naczelnego Gazety Stołecznej
21. Agnieszka Rybak, Rzeczpospolita
22. Grażyna Raszkowska, Rzeczpospolita
23. Sylwia Szparkowska, Rzeczpospolita
24. Amelia Łukasiak, publicystka
25. Ewa Wilcz-Grzędzińska, Obserwatorfinansowy.pl
26. Bertold Kittel, TVN
27. Jarosław Jabrzyk, TVN
28. Beata Biel, TVN
29. Kuba Sufin, TVN24
30. Maria Bnińska
31. Piotr Pytlakowski, Polityka
32. Cezary Łazarewicz, Polityka
33. Sylwester Latkowski, niezależny dokumentalista
34. Michał Stankiewicz, wydawca magazynów Prestiż
35. Grzegorz Kwolek, TVP Info
36. Anna Wojciechowska, Polska The Times
37. Arlena Sokalska, Polska The Times
38. Dorota Kowalska, Polska the Times
39. Marcin Mastalerz, zastępca redaktora naczelnego Newsweeka
40. Andrzej Stankiewicz, Newsweek
41. Piotr Śmiłowicz, Newsweek
42. Piotr Bratkowski, Newsweek
43. Maciej Nowicki, Newsweek-Europa
44. Wojciech Surmacz, Newsweek
45. Filip Gawryś, Newsweek
46. Grzegorz Indulski, Newsweek
47. Tomasz Wojciechowski, Newsweek
48. Tomasz Stawiszyński, Newsweek
49. Krzysztof Kowalczyk, Polska Zbrojna
50. Andrzej Klim, portale Instytutu Wzornictwa Przemysłowego
51. Monika Olejnik, TVN
52. Kamil Durczok, TVN
53. Dominik Uhlig, Gazeta Wyborcza
54. Beata Kęczkowska, Gazeta Stołeczna
55. Eliza Olczyk, Rzeczpospolita
56. Grzegorz Rzeczkowski, Polityka
57. Elżbieta Rutkowska, Press
58. Aleksandra Boćkowska, Elle
59. Izabela Kacprzak, Rzeczpospolita
60. Aleksandra Gardynik, dziennikarz
61. Monika Lisiecka, były dziennikarz
62. Mikołaj Wójcik, Dziennik Gazeta Prawna
63. Błażej Wandtke, Telewizja WTK
64. Anna Kwiatkowska, zastepca szefa reakcji lokalnych Gazety Wyborczej
65. Katarzyna Kolanowska, dyrektor marketingu Gazety Wyborczej
66. Dorota Czerwińska, Puls Biznesu
67. Michał Cessanis, Życie Warszawy
68. Robert Rybarczyk, Rzeczpospolita, dział warszawski
69. Leszek Kraskowski
70. Violetta Kraskowska, Wydawnictwo Bauer
71. Iwona Leończuk, tygodnik Na żywo
72. Eliza Więcław, Rzeczpospolita
73. Krzysztof Wójcik, trojmiasto.pl
74. Katarzyna Ostrowska, Rzeczpospolita
75. Jan Grzechowiak, redaktor naczelny Gazety Wyborczej w Trójmieście
76. Mariusz Jałoszewski, Metro
77. Jacek Szczerba, Gazeta Wyborcza
78. Jerzy Sawka, redaktor naczelny Gazety Wyborczej we Wrocławiu
79. Michał Kopiński, Gazeta Wyborcza, Poznań
80. Marcin Pietraszewski, Gazeta Wyborcza, Katowice
81. Janina Blikowska, Rzeczpospolita
82. Jacek Glugla, Gazeta Wyborcza, Bydgoszcz
83. Anita Szarlik, dziennikarka
84. Piotr Głuchowski, Gazeta Wyborcza, Gdańsk
85. Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego Gazety Wyborczej
86. Piotr Pałka, redaktor naczelny portalu Fronda.pl
87. Dariusz Kortko, Gazeta Wyborcza, Katowice
88. Przemysław Jedlecki, Gazeta Wyborcza, Katowice
89. Miłosz Marczuk, Puls Biznesu
90. Michał Kaczorowski, redaktor naczelny portalu trojmiasto.pl
91. Sebastian Kucharski, Rzeczpospolita
92. Katarzyna Borowska, Rzeczpospolita
93. Anita Błaszczak, Rzeczpospolita
94. Dominik Zdort, Rzeczpospolita
95. Anna Gaik, dwutygodnik Przyjaciółka
96. Dariusz Facoń, Dziennik Gazeta Prawna
97. Jakub Kumoch 98. Grzegorz Sommer, Newsweek
99. Zygmunt Miłoszewski, Newsweek
100. Igor T. Miecik, Newsweek
101. Tomasz Kuzia, Fakt
102. Karolina Baca, Rzeczpospolita
103. Jakub Stachowiak, TVN
104. Judyta Watoła, Gazeta Wyborcza, Katowice
105. Beata Widłok-Żurek, Gazeta Wyborcza, Katowice
106. Malwina Buszko, Rzeczpospolita
107. Renata Grochal, Gazeta Wyborcza
108. Rafał Pasztelański, tvp.info
109. Iwona Dudzik, Dziennik Gazeta Prawna
110. Barbara Sowa, Dziennik Gazeta Prawna
111. Anna Nalewajk, Dziennik Gazeta Prawna
112. Klara Klinger, Dziennik Gazeta Prawna
113. Joanna Sokolińska, Gazeta Wyborcza
114. Jarosław Kałucki, Rzeczpospolita
115. Ewa Milewicz, Gazeta Wyborcza.

 

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/21071,Dziennikarze-wyslali-do-SDP-protest-w-sprawie-Hieny-Roku