Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

28-09-2010, 11:21

“Starosta karci dziennikarzy”  »

Raciborski Portal Internetowy
/ps/
28-09-2010

- Młodzi dziennikarze zmyślają, a czytelnicy w to wierzą – żali się Adam Hajduk. W ten sposób starosta odniósł się do publikacji, w której przypisano mu po wyborach stanowisko dyrektora szpitala, który z kolei miałby objąć PKS.

Adam Hajduk podczas sesji Rady Powiatu skrytykował pracę mediów. Starostę zirytowała zwłaszcza jedna z ostatnich publikacji Nowin Raciborskich, w której redakcja tygodnika zabawiła się w przedwyborcze prognozy i rozdała stanowiska po wyborach. Jego zdaniem wspomniany artykuł przyniósł wiecej szkody niż pożytku, przede wszystkim osobom trzecim.

Urzędnik rozumie, że media piszą, również niezbyt korzystnie, o politykach. Dziwi się natomiast, dlaczego dziennikarze “czepiają się” ludzi zupełnie z polityką nie związanych, co często prowadzi do niepochlebnych komentarzy na ich temat. – Czego chcecie od dyrektora PKS-u? Czytelnicy nie rozumieją, że to fantazje młodego człowieka i traktują je jako prawdę.

Również młodych dziennikarzy obowiązuje minimum rzetelnosci – stwierdził. Starosta, choć (jak zaznaczył) nie czyta artykułów w internecie, uważa, że również tam artykuł nie został dobrze odebrany, o czym świadczą komentarze internautów. – Myślę, że młodzi dziennikarze powinni się zastanowić, bo nie tylko poczytność gazet się liczy. Jakaś rzetelność też się czytelnikowi należy – podsumował.

Całość: http://www.raciborz.com.pl/art17380.html

28-09-2010, 10:49

“Poruszyło mnie powstanie TV Zagłębie”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Michał Smolorz
28-09-2010

Poruszyła mnie i ucieszyła informacja o powstaniu internetowej Telewizji Zagłębie. Każda inicjatywa zza Brynicy porusza mnie i cieszy, bo kocham tamten region, jego kulturę oraz pracowitych mieszkańców.

Smuci mnie każdy przejaw dyskryminacji, jakiej doznają Zagłębiacy od mafii śląskiej, która rozsiadła się w salonach władzy i okrutnie mści się za wszystkie te lata, gdy tłumy butnych sosnowiczan rzekomo sprawowały władzę w Katowicach.

Co było, minęło, przyszedł czas wyrównania rachunków. Zagłębie Dąbrowskie powołało już własne organizacje krzewienia kultury rodzimej, własne instytuty badawcze do zgłębiania miejscowej tożsamości – teraz przyszedł czas na rodzimą telewizję. Na razie internetową, ale kto wie…

TV Zagłębie to również reakcja zdrowych sił na denerwujące praktyki telewizji publicznej oraz prywatnej TVS, które pokazują wyłącznie zagłębiowskie patologie, za to zagłębiowskie imprezy kulturalne jednomyślnie bojkotują. Tak przynajmniej wynika z deklaracji programowej ojca założyciela TVZ, która to instytucja ma odkłamać załgany wizerunek regionu. Telewizje internetowe rozwijają się żywiołowo, jest to skuteczne narzędzie podsycania lokalnej tożsamości, nielimitowane koncesjami czy gigantycznymi kosztami nadawania. Zajrzałem więc na wskazaną stronę z nieposkromioną ciekawością, tym bardziej że buńczuczne zapowiedzi twórców TVZ zwiastowały mocne uderzenie. Pokusiło mnie, by zweryfikować te deklaracje z rzeczywistością.

Pierwsze wrażenie – co stwierdzam bez sarkazmu! – jest bardzo pozytywne. Witryna została dobrze zaprojektowana, jest przejrzysta, ciekawa plastycznie, także dzięki swej prostocie. Jakość techniczna materiałów filmowych zaskakująco dobra, można je oglądać w jakości HD na poziomie, którego nie powstydziłyby się profesjonalne portale dużych stacji. To bezsprzecznie wielki plus serwisu – ale, niestety, jedyny.

Po otwarciu kolejnych tematów zaczynają się schody, po oczach bije brak elementarnego warsztatu, dominuje amatorszczyzna, w której seplenienie reportera jest najdrobniejszym z grzechów. Niektóre dziennikarskie materiały wskazują, że autor pobierał lekcje polskiego raczej w Zakładzie Karnym Wojkowice niż w Liceum im. Staszica. Całkiem jak w pamiętnym skeczu z kabaretu Dudek: “Chamstwu należy siem przeciwstawiać godnościom i kulturom osobistom”.

Facet, który nie ma zielonego pojęcia o dykcji i zasadach interpretacji tekstu, bez skrępowania pełni funkcję lektora, co niejednemu materiałowi nadaje niezamierzony wymiar komiczny. Podobnie wygląda warsztat filmowy: zasady kompozycji kadru, podstawowe reguły montażu, a nawet sztuka ustawiania ostrości to w TVZ pojęcia egzotyczne, ulokowane gdzieś pomiędzy filozofią konfucjańską a fizyką kwantową. Znam wielu usługodawców z branży “wideorejestracja”, którzy w zestawieniu z tym produktem mogliby uchodzić za Spielbergów.

Na Śląsku zawsze obowiązywała reguła: jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Czyli miej pokorę wobec własnej niekompetencji, bierz się tylko za to, co umiesz, nie wystawiaj się na pośmiewisko. Telewizje internetowe rzadko są ostoją zawodowstwa – zwykle dzieli je od kablówek taki sam dystans, jak kablówki od stacji regionalnych, a te od dużych, ogólnopolskich sieci. Jednak istnieje granica śmieszności, poza którą nie warto wystawiać twarzy – a zespół TVZ daleko się na to pole zapędził. Podziwiam ludzi, którzy nie mają zahamowań: kupują sobie telefon z funkcją kamery i od razu uznają się za operatorów filmowych, a już dziennikarzem telewizyjnym zostać mogą nawet bez telefonu.

O, wiekopomna pieśni (Jerzy Stuhr, “Śpiewać każdy może”, 1977): Stoję przy mikrofonie/niech mnie który przegoni/różne sceny, brygady/już nie dadzą mi rady/bo ja się wcale nie chwalę/ja po prostu niestety mam talent. Można dodać: bo ja jestem z Zagłębia.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8428904,M__Smolorz__Poruszylo_mnie_powstanie_TV_Zaglebie.html

27-09-2010, 21:35

“Zosia TV kręci dla prezydenta Gliwic. – Propaganda”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Witold Gałązka
27-09-2010

Mała dziewczynka zachwyca się zmianami, które zachodzą w Gliwicach. Opowiada o tym w filmikach, które wysyła tatusiowi przebywającemu w Anglii. Internauci ustalili, że za Zosią chowa się finansowana przez magistrat telewizja.

- Dałbym głowę, że całe sekwencje widziałem w ITV, która na zlecenie magistratu produkuje serwisy wideo. Podobna muzyka, dźwięki, sposób kończenia materiału, tylko format kadru zmieniony dla niepoznaki – wylicza Patryk Płuciennik, znany gliwicki bloger.

Napisy przekonują, że filmy robią tylko Zosia z mamą, ale internauci nie wierzą: “Żenujące”, “Ambasador Korei Północnej by tego nie wymyślił!”, “To mi zryło mózg!” – komentują na forum.

Rzeczywiście, trudno niektórych scen filmiku nie skojarzyć z tym, co robią i mówią na swój temat gliwickie władze. Bo miasto, w opisie dziewczynki, ma wyłącznie dobre strony: przybyło nowych dróg i odnowiono mosty, bezrobotni znaleźli pracę i nawet kobieta, która protestowała przeciwko likwidacji tramwajów, też już jest zadowolona – uczy się języków obcych i obsługi komputera.

- Propaganda! – oburzają się internauci.

Ich przypuszczenia, że za sprawą kryje się ITV, okazały się słuszne. Jarosław Sołtysek, redaktor naczelny, przyznaje, że wykonał filmiki. Nie pamięta tylko, kto zlecał, ale chyba był to ktoś ze sztabu wyborczego prezydenta. – Wiem, że zarzuca się nam stalinowskie podejście do promocji, tymczasem my złagodziliśmy wersję, która w scenariuszu była jeszcze bardziej dziecięco naiwna – mówi Sołtysek pytany o krytyczne głosy internautów.

Na usprawiedliwienie ma też to, że ciężko było znaleźć coś krytycznego o Gliwicach, skoro z przeprowadzonych w mieście badań wynika, że 80 procent biorących w nich udział jest zadowolonych ze zmian, które tu zachodzą. – No i z tym nie sposób się nie zgodzić, w reklamie nie akcentuje się przecież wad – uzasadnia redaktor. Postać Zosi wymyślił jednak nie on, lecz Anna Krasowska, szefowa kampanii prezydenta Zygmunta Frankiewicza. – Zauważyłam, że widzowie w różnym wieku ciepło reagują na materiały filmowe z udziałem dzieci. A nam zależało na pozytywnej, budującej kampanii. Nie mamy zamiaru nikogo zaczepiać. Pokazujemy, że prezydent zrobił dla Gliwic wiele dobrego. Wojują ci, którzy nie mają pomysłu na rozwój miasta – mówi o swoim pomyśle.

Dlaczego sztab prezydenta zastosował kamuflaż i nie przyznaje się do filmików Zosi? – A dlaczego taki podpis miałby się tam znaleźć? – Krasowska wyjaśnia, że filmiki nie miały trafić do szerszej publiczności, pomyślano je jako przerywniki umilające czas gościom niedawnej konwencji prezydenta Frankiewicza na Politechnice Śląskiej. Na youtub umieścił je naczelny ITV. Choć ITV ma zlecenia od magistratu, Krasowska zapewnia, że nie ma mowy o finansowaniu TV Zosia z budżetu gminy. Także komitet wyborczy nie dał ani grosza. Za trzy filmiki zapłacił z własnej kieszeni sam prezydent. – Zostały bardzo dobrze przyjęte – ocenia szefowa jego sztabu.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,75175,8431965,Zosia_TV_kreci_dla_prezydenta_Gliwic___Propaganda_.html

27-09-2010, 16:17

“Hity na 88. urodziny Zabrza. Nagroda dla naszego fotoreportera”  »

Dziennik Zachodni
Joanna Heler
27-09-2010

/”…/ Wczoraj w Domu Muzyki i Tańca wręczono nagrody w dziedzinie kultury. W tym znakomitym gronie znalazł się fotoreporter “Polski Dziennika Zachodniego” Arkadiusz Gola. W ręce laureatów trafiły miniatury rzeźby “Spotkanie z własnym ja” autorstwa zabrzanina Heinza Tobolli.

Tortu z 88. świeczkami nie było, jednak atmosfera święta i wyjątkowości towarzyszyła mieszkańcom na każdym kroku. Ulicą Wolności przemaszerował barwny korowód przebierańców. Do wspólnego śpiewania porwała z kolei Patrycja Markowska.

- Święto miasta dobry moment na refleksję na temat najważniejszych dla Zabrza spraw – mówi prezydent Małgorzata Mańka-Szulik. – Ostatnie lata to czas wytężonej pracy. Miasto zmienia się intensywnie, także za sprawą pozyskiwanych z zewnątrz funduszy. Mieszkańcom oddajemy nowe drogi, obiekty sportowe i rekreacyjne. Prowadzimy największą inwestycję w naszej powojennej historii, jaką jest budowa sieci wodno-kanalizacyjnej dla niemal wszystkich mieszkańców. Dzięki temu stanie się ono bardziej przyjazne również dla inwestorów i turystów.

Wczoraj w Domu Muzyki i Tańca wręczono nagrody w dziedzinie kultury. Uhonorowano Marzenę Mikułę-Drabek, kierownik muzyczną Teatru Nowego, oraz dwie instytucje świętujące w tym roku okrągłe urodziny: 65-letnią Miejską Bibliotekę Publiczną oraz o 10 lat starsze Muzeum Miejskie. W tym znakomitym gronie znalazł się fotoreporter “Polski Dziennika Zachodniego” Arkadiusz Gola. W ręce laureatów trafiły miniatury rzeźby “Spotkanie z własnym ja” autorstwa zabrzanina Heinza Tobolli. Oryginał z placu Wolności to dziś ulubione miejsce spotkań.

Mieszkańcy mieli też niepowtarzalną okazję stworzenia listy zabrzańskich hitów. Mowa tu nie o gustach muzycznych, ale najistotniejszych w ostatnich latach wydarzeniach i inicjatywach. Mieszkańcy za najważniejszy uznali budowę “średnicówki”. I nie ma się co dziwić, bo dzięki niej odkorkuje się centrum miasta, a trasę z katowickiego Zawodzia kierowcy pokonają w kwadrans. Zwyciężczynią plebiscytu, drukowanego i na łamach “PDZ” została Joanna Bugaj. W nagrodę otrzymała laptopa.

Podczas uroczystości wicemarszałek Zbyszek Zaborowski w imieniu zarządu województwa życzył władzom miasta wytrwałości w codziennej pracy. – Zabrzanom z kolei życzę zadowolenia z mieszkania w tak wyjątkowym miejscu – podsumował Zaborowski.

Nasz Arek nagrodzony
Fotoreporter “PDZ” Arek Gola to jeden z laureatów nagród w dziedzinie kultury w Zabrzu
- Dla twórcy najważniejsze to dostać wiatr w żagle i mieć możliwość rozwoju. W moim Zabrzu tak się dzieje – podkreśla Arek. A wie co mówi, bo w jego rodzinnym mieście powstaje znakomita część zdjęć, które publikuje na łamach Dziennika Zachodniego od 14 lat. Wiele z nich było nagradzanych w najważniejszych ogólnopolskich konkursach fotografii prasowej.

Całość: http://zabrze.naszemiasto.pl/artykul/588956,hity-na-88-urodziny-zabrza-nagroda-dla-naszego-fotoreportera,id,t.html

27-09-2010, 13:28

“TVS prezentuje milionerów i promuje Niemcy”  »

WIRTUALNEMEDIA.PL
PP
27-09-2010

W październikowej ramówce kanału TVS pojawią się cztery nowe programy: “Cała wstecz”, “My Wam to zagramy”, Polscy milionerzy” oraz “Zwiedzaj Niemcy z Info&Tips”.

“Cała wstecz” będzie programem rozrywkowym, w którym znajdzie się muzyka, wspomnienia i anegdoty z czasów PRL-u. Magazyn poprowadzą Olek Gortat i Jacek Swoboda, a emitowany on będzie w piątki o 20.25 począwszy od 8 października. Z kolei w audycji “My Wam to zagramy” prezentowane będą piosenki, które można będzie wybrać do emisji w ramach “Śląskiego Koncertu Życzeń”. Program nadawany będzie w soboty o 15.05.

Historie najbogatszych Polaków poznać będzie można w cyklu “Polscy milionerzy”, emitowanym w niedziele o 16.00. W  programie widzowie odwiedzą również domy polskich krezusów i poznają ich rodziny. Z kolei magazyn “Zwiedzaj Niemcy z Info&Tips” będzie  cyklem reportaży poświęconym różnym miejscom na terenie Niemiec m.in. Dolinie Środkowego Renu czy Zagłębiu Ruhry. Program realizowany jest wspólnie z wydawanym w Niemczech polskojęzycznym tygodnikiem “Info&Tips”. Emisja w czwartki o 12.40.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvs-prezentuje-milionerow-i-promuje-niemcy

24-09-2010, 21:01

“Prix Italia dla filmu Dagmary Drzazgi”  »

PAP
24-09-2010

Polski film “Lech Majewski – świat według Bruegla” zdobył nagrodę Prix Italia dla najlepszego dokumentu podczas 62. edycji festiwalu produkcji telewizyjnej Prix Italia w Turynie. Autorka dokumentu Dagmara Drzazga zarejestrowała proces twórczy reżysera Lecha Majewskiego na planie filmu “Młyn i krzyż”, w którym wystąpili znani aktorzy – Charlotte Rampling, Rutger Hauer i Michael York. “Lech Majewski – świat według Bruegla” jest produkcją TVP.

Dagmara Drzazga

Drzazga „nie tylko śledziła pracę na planie, (…) ukazała również tajniki filozofii Pietera Bruegla Starszego, którego obraz, “Młyn i krzyż”, jest motywem przewodnim filmu – zaznaczyła w komunikacie przesłanym w piątek PAP Aleksandra Biernacka, odpowiedzialna w TVP za sprawy związane z festiwalami.

Festiwal Prix Italia trwał od 19 września, zakończył się w piątek. W Turynie zaprezentowano prawie tysiąc telewizyjnych produkcji, zgłoszonych m.in. przez stacje: ARD i ZDF (Niemcy), RAI (Włochy), NHK (Japonia), NRK (Norwegia), CH1 (Rosja), TVE (Hiszpania), BBC (Wielka Brytania).

Film fabularny Lecha Majewskiego “Młyn i krzyż” jest próbą współczesnego odczytania obrazu Pietera Bruegla “Droga na Kalwarię”. Wątek cierpienia Chrystusa splata się z cierpieniem Flandrii, uciskanej politycznie i religijnie przez Hiszpanów w XVI w. Bruegel, nazywany najwybitniejszym filozofem wśród malarzy, opowiedział o tragedii historii i wartości tolerancji.

Majewski (ur. 1953 w Katowicach), reżyser filmowy, teatralny, scenarzysta, poeta, prozaik i malarz, ma w dorobku m.in. filmy: “Pokój saren” (1997), “Wojaczek” (1999), “Angelus” (2001), “Ogród ziemskich rozkoszy” (2003) i “Szklane usta” (2006).

Całość: http://www.tvp.pl/katowice/aktualnosci/kultura/prix-italia-dla-filmu-dagmary-drzazgi/2783426