Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

14-01-2011, 13:36

Uroczystości pogrzebowe ś.p. red. Tadeusza Myślika  »

Szanowne Koleżanki i Koledzy.

Ze smutkiem zawiadamiamy o mszy żałobnej zmarłego 11 stycznia 2011 roku sekretarza generalnego naszego Stowarzyszenia red. Tadeusza Myślika.

Żałobna msza święta zostanie odprawiona 18 stycznia 2011 r. (wtorek), o godzinie 17.00 w kościele środowisk twórczych w Warszawie (pl. Teatralny 20).

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 20 stycznia (czwartek) o godz. 11.30 w Opactwie Tynieckim w Tyńcu, po których nastąpi odprowadzenie do grobu rodzinnego.

Z poważaniem

Barbara Janiszewska

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/1019

13-01-2011, 19:10

Ponad 20 proc. Polaków czyta tygodniki lokalne  »

Stowarzyszenie Gazet Lokalnych
13-01-2011

W 2010 r. czytelnictwo tygodników lokalnych wzrosło o połowę i przekroczyło 20 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, wynika z badań Millward Brown SMG/KRC na zlecenie Stowarzyszenia Gazet Lokalnych. Daje to ”Tygodnikowi Lokalnemu”, wspólnej marce utworzonej przez niezależne tygodniki, pozycję zdecydowanego lidera na polskim rynku prasowym. “Tygodnik Lokalny” ma ponad 6 milionów czytelników, czyli najwięcej z polskiej prasy (i więcej niż trzy główne tygodniki opinii razem wzięte), a jego jednorazowy nakład przekracza 870 tys. egz.

Tygodniki lokalne są jedynym segmentem polskiej prasy, który – mimo odmiennych trendów – stale rośnie i poprawia pozycję rynkową. Tygodniki lokalne są liderami czytelnictwa i sprzedaży na terenie ukazywania się. Ich cechą charakterystyczną jest wysoki odsetek sprzedanych egzemplarzy, w wielu przypadkach przekraczający 90 proc. całego nakładu. W niektórych powiatach (np. jarocińskim lub chrzanowskim) liczba sprzedawanych egzemplarzy tygodnika jest niemal równa liczbie gospodarstw domowych.

 Pisma skupione w SGL i w “Tygodniku Lokalnym” należą do prywatnych polskich wydawców lub do spółdzielni dziennikarskich, utrzymują się ze sprzedaży egzemplarzowej i z reklam, nie korzystają z dopłat i z subwencji od lokalnych władz. Kluczem do sukcesu tygodników lokalnych jest dostarczanie wiarygodnych i pełnych informacji z „małych ojczyzn”, a także niezależność, poważnie pojmowana funkcja kontrolna i dziennikarski dystans wobec władz samorządowych. Sondaż, wykonany przez Urząd Miasta w Tarnowskich Górach, wykazał że aż 95 proc. mieszkańców czerpie informacje lokalne z tygodnika ”Gwarek”, a ”Dziennik Zachodni” z dodatkiem dla powiatu tarnogórskiego spełnia analogiczną rolę jedynie dla 18 proc. tarnogórzan (przy podobnych nakładach dodatku do “DZ” i “Gwarka” – około 12 tys. egz.).

Całość: http://gazetylokalne.pl/index.php?area=1&p=news&newsid=2358

12-01-2011, 16:32

Tadeusz Myślik – sekretarz generalny SD RP i członek RP PAP – nie żyje  »

Redaktor Tadeusz Myślik

Tadeusz Myślik – dziennikarz, b. poseł, dyplomata, sekretarz generalny Stowarzyszenia Dziennikarzy RP oraz członek Rady Programowej Polskiej Agencji Prasowej - nie żyje.

Tadeusz Myślik zmarł we wtorek, 11 stycznia – poinformował w środę PAP przewodniczący SD RP Jerzy Domański.

Tadeusz Myślik urodził się 14 września 1928 r. w Śniatynie (d. województwo stanisławowskie). Po ukończeniu Akademii Ekonomicznej w Krakowie rozpoczął pracę jako dziennikarz. Był publicystą, m.in. “Tygodnika Powszechnego” (1957-1975), szefem krakowskiego oddziału “Słowa Powszechnego”.

Był członkiem kolegium redakcyjnego i autorem w miesięczniku “Więź” (1958-1970). Jako komentator w Naczelnej Redakcji Publicystyki przez kilka lat pracował w I Programie Polskiego Radia (1975-1984). W latach 1983-1989 był zastępcą redaktora naczelnego w tygodniku “Odrodzenie”.

Jak przypomina Domański, Myślik do końca był aktywny zawodowo i społecznie. “Stowarzyszenie Dziennikarzy RP wiele zawdzięcza Jego działalności dla środowiska. Jako sekretarz generalny SD RP aktywnie uczestniczył w pracach Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ) w Brukseli” – podkreślił.

Tadeusz Myślik był też wieloletnim wiceprezesem Polskiego Związku Katolicko-Społecznego (PZKS) i przewodniczącym Oddziału Warszawskiego PZKS.

“Przez całe życie był wierny swoim ideałom” – podkreśla SD RP, informując o śmierci Myślika. Przez dwie kadencje (V i VI) był bezpartyjnym posłem jako przedstawiciel Klubu Inteligencji Katolickiej w klubie poselskim ZNAK.

W III RP Myślik związany był z dyplomacją – w latach 1990–1991 był konsulem generalnym w Mińsku, następnie zaś radcą ambasady w Bukareszcie.

Tadeusz Myślik był też laureatem wielu nagród dziennikarskich. Wielokrotnie odznaczany, m.in. Krzyżem Oficerskim i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. (PAP)

 

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/1013

12-01-2011, 13:30

“Prezenter TVS wśród nominowanych do konkursu Człowiek Roku 2010 w Rybniku”  »

Telewizja Silesia
12-01-2011

Trwa 5. edycja konkursu Człowiek Roku Rybnik.com.pl. Kapituła Konkursu wyłoniła już m.in. 5 nominowanych w kategorii Kultura. Wśród nich znalazł się prezenter Telewizji TVS Adam Giza.

Pozostali nominowani w kategorii Kultura to:
- Anita Geratowska – dyrektorka Ogniska Pracy Pozaszkolnej i prowadząca zespół folklorystyczny “Przygoda”;
- Jarosław Hanik – muzyk, pedagog i animator kultury;
- Sabina Jeszka – uczestniczka finału programu “Mam talent”;
- Daniel Kaczmarczyk – muzyk, producent i kompozytor; jeden z najbardziej znanych raperów młodego pokolenia.

Laureatów konkursu poznamy 3 lutego podczas gali finałowej. Tymczasem od 11 do 25 stycznia trwa głosowanie internautów, którzy wśród nominowanych wyłonią Człowieka Roku w kategorii Nagroda Internautów.

Głosować można na stronie: http://czlowiekroku.rybnik.com.pl

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/32494,prezenter_tvs_wsrod_nominowanych_do_konkursu_czlowiek_roku_2010_w_rybniku.html

12-01-2011, 09:39

“O co poszło? O stopkę?”  »

Dziennik Zachodni
Marek Twaróg
12-01-2011

Marek Twaróg

Jest oczywiste, że wydawcy i naczelnemu “Przeglądu Piekarskiego” nic poważnego nie grozi za niezamieszczenie stopki w kilku numerach gazety (właśnie prokuratura postawiła redakcji zarzut w tej sprawie). Jest też oczywiste, że wszyscy przeciwnicy obecnej władzy w Piekarach, która zainteresowała prokuraturę tą sprawą, mogą zacierać ręce z zadowolenia, bo trafiła im się historia, dzięki której mogą kpić z prezydenta miasta – a zwłaszcza z wiceprezydenta – do woli.

Właściwie można by to wyśmiać, pogratulować wiceprezydentowi podpisanemu we wniosku głupich pomysłów i o sprawie zapomnieć. Gdyby nie to, że jest tu szersze tło. Oto bowiem władza samorządowa zamiast zarządzać, kierować i usługiwać mieszkańcom, prowadzi prywatną wojenkę z zemsty za krytyczne teksty. Co więcej, Janusz Pasternak, wiceprezydent Piekar Śląskich, nie wierzy w inteligencję mieszkańców swego miasta i czytelników DZ, bo liczy, że przekona nas, iż powiadomił prokuraturę z powodu pryncypiów czy wręcz wrodzonego imperatywu moralnego.

Myślę, że każda władza – a już zwłaszcza tak ważnego miasta jak Piekary Śląskie – powinna wciąż stawiać czoła swoim słabościom. W tym przypadku, szanowny wiceprezydencie, należy wypraszać o wybawienie z grzechu małostkowości i jednocześnie co sił starczy walczyć ze skazą mentalnej prowincjonalności.

Spieszę też poinformować Czytelników, że nie kieruje mną jakaś fałszywa lojalność dziennikarska. Nie znam “Przeglądu Piekarskiego” i nie wiem, za co złości się Pasternak. Sprawa jest znacznie prostsza: uważam, że władza w Piekarach marnuje czas, a tym samym pieniądze podatników, które są na nią wydawane. A pewnie jest w mieście parę pilnych rzeczy do zrobienia, prawda?

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/opinie/355812,o-co-poszlo-o-stopke,id,t.html

12-01-2011, 09:06

“Prezydent Piekar Śląskich lubi gazety. Ale swoje.”  »

Dziennik Zachodni
Małgorzata Węgiel
12-01-2011

Krzysztof Turzański, piekarski radny i zarazem wydawca “Przeglądu Piekarskiego” i Maciej Wąsowicz, redaktor naczelny tej gazety, usłyszeli we wtorek zarzuty prokuratorskie.

Dziennikarze niezależnego piekarskiego medium są podejrzani o naruszenie art. 27 prawa prasowego. Powód? Nie nierzetelność, a… brak stopki redakcyjnej w czterech z 84 wydanych numerów gazety.

- Brak stopki w majowym, czerwcowym, lipcowo-sierpniowym i wrześniowym numerze gazety to niedopatrzenie, które zdarzyło nam się przy składzie DTP – tłumaczy Wąsowicz.

Błąd dziennikarzy wyszedł na jaw dopiero ubiegłej jesieni, gdy na dobre rozgorzała walka wyborcza między Turzańskim a obecnym prezydentem Stanisławem Korfantym. Wówczas do prokuratury wpłynęło zawiadomienie.

- W numerach 76, 77, 78 i 79 “Przeglądu Piekarskiego” nie są zamieszczane informacje, które ustawodawca ustala jako obowiązkowe (…) nazwę i adres wydawcy lub innego właściwego organu, adres redakcji oraz imię i nazwisko redaktora naczelnego, miejsce i datę wydania, nazwę zakładu wykonującego druk prasowy, międzynarodowy znak informacyjny i bieżącą numerację – czytamy w zawiadomieniu z 19 października 2010 roku, złożonym przez gminę Piekary Śląskie, pod którym podpisał się wiceprezydent Janusz Pasternak.

Podejrzani traktują doniesienie jako odwet za artykuły, które niejednokrotnie krytykowały działania władz miasta. – Doniesienie ze strony prezydenta jest odwetem za odwagę, bezkompromisowość i rzetelność w pracy dziennikarskiej. To chęć pozbycia się konkurencji i atak na wolne media – komentuje sprawę Maciej Wąsowicz.

To kpina z prawa prasowego

Rozmowa z Krzysztofem Turzańskim, wydawcą i dziennikarzem “Przeglądu Piekarskiego”

Zostały panu postawione zarzuty dotyczące niedopełnienia ustawowego obowiązku zamieszczania w czterech numerach “Przeglądu Piekarskiego” stopki redakcyjnej z informacjami dot. m.in. nazwy wydawcy, adresu redakcji i personaliów redaktora naczelnego.

To wynik błędu grafika, którego nie zauważyliśmy i który został zmultiplikowany. To rzeczywiście zaniedbanie, więc bijemy się w piersi. Nasi czytelnicy wiedzą jednak, jak się z nami komunikować – w Piekarach działamy od 2004 roku, a wszystkie dane i nasze telefony są dostępne na stronie internetowej Przeglądu.

Jak pan traktuje to zawiadomienie?

To kpina z prawa prasowego. Skoro zarzuty postawiono nam, trzeba postawić je także miejskiej gazecie, jaką jest “Głos Piekarski”. Tutaj w stopce redakcyjnej od samego początku wydawania gazety nie zamieszcza się danych wymaganych ustawą Prawo prasowe art. 27. Nie ma informacji, kto jest wydawcą, gdzie znajduje się jego siedziba, gdzie jest drukowana gazeta i jaki jest adres redakcji. Janusz Pasternak nie dopełnił obowiązków służbowych, skoro nie wyciąga takich samych konsekwencji w stosunku do “Głosu Piekarskiego”.

Prawo obowiązuje zawsze

Rozmowa z Januszem Pasternakiem, wiceprezydentem Piekar Śląskich

W październiku zeszłego roku złożył pan zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Krzysztofa Turzańskiego – wydawcę “Przeglądu Piekarskiego” i Macieja Wąsowicza – redaktora naczelnego tej gazety. Dlaczego?

A ja się pytam dlaczego wy jako “Dziennik Zachodni” nie złożyliście? Każdy obywatel, świadek łamania prawa, ma obowiązek powiadomić organy ścigania o fakcie łamania prawa i ja ten obowiązek wypełniłem. Chcieliśmy sprostować informacje w “Przeglądzie Piekarskim”, ale w nr. 76, 77, 78, 79 nie było stopki, a to niezgodne z art. 27 ustawy Prawo prasowe.

Obowiązek został wypełniony w środku kampanii wyborczej, kiedy Turzański walczył o fotel prezydenta.

Prawo prasowe obowiązuje zawsze.

Krzysztof Turzański zarzuca panu, że nie dopełnił pan obowiązków funkcjonariusza publicznego i nie wyciągnął takich samych konsekwencji wobec miejskiego medium, “Głosu Piekarskiego”, który zdaniem Turzańskiego w stopce redakcyjnej nie zamieścił ani razu danych wymaganych ustawą Prawo prasowe, art. 27.

Nie będę tego komentował.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/fakty24/355765,prezydent-piekar-slaskich-lubi-gazety-ale-swoje,id,t.html