15-01-2011, 19:04
“Rząd poprawia prawo dla mediów” »
es
15-01-2011
Ministerstwo Kultury ma gotowy projekt zmiany prawa prasowego. Znika z niego prawo do “odpowiedzi”, zostaje tylko “sprostowanie”. Nie będzie obowiązku rejestrowania prasy internetowej.
Nad nowelizacją pracowano od 2008 roku. Sprawę przyśpieszył wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w wyniku którego za półtora roku znikłyby z prawa prasowego wszystkie przepisy dotyczące sprostowań (dotyczą nieprawdziwych informacji) i odpowiedzi (czyli polemik).
Trybunał uznał, że są sprzeczne z konstytucją, bo granice sprostowania i odpowiedzi są nieostre i nie do końca wiadomo, co jest czym. A powody, dla których redakcja może odmówić ich opublikowania, są niejasne. Tymczasem grozi za to redaktorowi naczelnemu kara ograniczenia wolności lub grzywna.
Ministerstwo Kultury w projekcie pozostawiło tylko sprostowanie. Jak dotąd może dotyczyć informacji “nieprawdziwej lub nieścisłej”. Za jego nieopublikowanie ma grozić tylko grzywna. Ale powody, dla których można odmówić opublikowania sprostowania, zostały takie jak dzisiaj, czyli – według Trybunału Konstytucyjnego – niejasne, a przez to naruszające konstytucję.
Mimo postulatów części środowiska nie zniesiono obowiązku autoryzowania wypowiedzi. Ale wyznacza się jego termin: 12 godzin w przypadku dzienników, trzy dni – innych wydawnictw, chyba że strony umówią się inaczej. Ma to przeciwdziałać wstrzymywaniu publikacji pod pozorem autoryzacji.
Projekt rozstrzyga, że prawu prasowemu nie podlegają blogi internetowe, serwisy społecznościowe i inne “przekazy niepodlegające procesom przygotowywania redakcyjnego”. To znaczy, że nie trzeba ich rejestrować jako prasy, nie będą miały obowiązku zamieszczania sprostowań czy komunikatów urzędowych. Ale ich autorzy nie będą mogli korzystać z ochrony prawa prasowego: powoływać się na ochronę źródeł informacji czy zachowywać incognito, jeśli ktoś zechce pozwać ich do sądu, bo administrator strony będzie musiał podać ich dane do celów procesu sądowego.
Projekt doprecyzowuje definicję dziennikarza: byłaby to tylko osoba zatrudniona w redakcji lub działająca na podstawie umowy cywilnoprawnej.
Zwalnia się prasę internetową z obowiązku rejestracji.
W projekcie nie uwzględniono też innych postulatów środowiska dziennikarskiego i wydawców prasy: zniesienia sankcji karnych, czyli tzw. przestępstw prasowych (np. nieopublikowanie sprostowania), a także wykreślenia z kodeksu karnego przestępstwa pomówienia za pomocą środków masowego komunikowania.
Nie zakazano też samorządom lokalnym posiadania własnych mediów (szczególnie w mniejszych ośrodkach eliminują one z rynku media niezależne i w ten sposób monopolizują rynek informacji i debaty). Wydawcy postulowali też zniesienie obowiązku bezpłatnego publikowania komunikatów urzędowych.
Całość: http://wyborcza.pl/1,75478,8951041,Rzad_poprawia_prawo_dla_mediow.html


