Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

10-02-2011, 16:14

“Bogdan Marcinkowski i Wiesław Rola w radzie nadzorczej Radia Katowice”  »

WIRTUALNEMEDIA.PL
masz
10-02-2011

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozstrzygnęła w środę konkurs na czterech członków rady nadzorczej publicznego Radia Katowice.

Do RN Radia Katowice trafili: Rafał Blicharz – doktor habilitowany nauk prawnych, pracownik Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej w Katowicach i Uniwersytetu Śląskiego, współzałożyciel i doradca prawny Stowarzyszenia Edukacja dla Przyszłości; Mirosław Czerwiński – doktor nauk ekonomicznych, obecnie m.in. prodziekan na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego; Bogdan Marcinkowski – magister nauk politycznych i dziennikarstwa, od ponad 20 lat współpracujący z katowickim radiem, organizator m.in. festiwali: Rawa Blues, Odjazdy, Fama, Tratwa, w latach 2004-2008 wiceprzewodniczący rady programowej Radia Katowice; Wiesław Rola – absolwent Akademii Ekonomicznej w Katowicach, m.in. były prezes zarządu i redaktor naczelny Radia Katowice, dwukrotnie zasiadał w jego radzie nadzorczej.

Przedstawiciela do rady ma jeszcze zgłosić minister skarbu w porozumieniu z ministrem kultury. Rada w pełnym składzie ma wybrać nowe władze tej rozgłośni.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/bogdan-marcinkowski-i-wieslaw-rola-w-radzie-nadzorczej-radia-katowice

07-02-2011, 10:51

Polowanie na czarownice  »

SILESIA24.com.pl
Krzysztof Turzański
07-02-2011

Polowanie na czarownice czas zacząć. Ogień oczyszcza. Niech zapłoną stosy, na których sczezną zwolennicy Turzańskiego. Piekło pochłonie radiowców, ale jest to poświęcenie, na które w imię słusznej drogi gotowa jest naczelna. A podobno prawda nas wyzwoli…

Radio Piekary  opublikowało list otwarty w imieniu pracowników. O tym jak zły jest Turzański.  Ktoś z nich poinformował, że się z nim nie zgadza.  Ktoś napisał, że list dostał do podpisu już po… jego ukazaniu. Ktoś inny zadzwonił przeprosić Turzańskiego za treść, której nie akceptuje. I jest afera.

Radiowcy zaczęli polowanie. Od nagrania (co się raczej nie zdarza) Turzańskiego. Usłyszałem pytania i zamarłem. Kim jest autor komentarza na blogu?  Kto do mnie dzwonił? Imię i nazwisko!

Dziwi mnie  “śledztwo” w tej sprawie (choć nie dziwi mnie, że nie wszyscy zgadzają się z treścią listu otwartego). Każdy ma prawo do własnych poglądów, a ja prowadząc rozmowę nie mam ani obowiązku ani najmniejszego zamiaru informować z kim. Zwłaszcza, że mogłoby to tę osobę kosztować utratę pracy. Zresztą to moja sprawa z kim i o czym rozmawiam.

Choćbym chciał – nie mogę także ujawnić nazwisko internauty komentujący temat, bo go nie znam. Ale jeśli pani dyrektor MDK uważa, że jej pracownicy nie mają prawa do własnych poglądów to odpowiednie służby mają możliwość sprawdzenia bilingów, numerów IP itp. Jednak wdrożenie takich procedur wydaje się nieprawdopodobne, bo nie ma to nic wspólnego z obowiązującym prawem, wolnością słowa i demokracją.

Podsumowując – nie zamierzam podawać żądnych nazwisk.  Zgodnie z literą prawa informatorzy mają prawo do anonimowości. Odsyłam do ustawy prawo prasowe art. 15 punkt 2 “Dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy: danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych”.

P.S. Pani dyrektor powinna ten zapis znać, bo poruszaliśmy tę kwestię podczas rozprawy sądowej, na której sędzia wyraźnie ten zapis pani wytłumaczył (przegrany przez MDK proces przeciwko Stowarzyszeniu Artystów i Wykonawców Polskich).

Krzysztof Turzański

Całość: http://www.silesia24.com.pl/blog/krzychu/1/polowanie-na-czarownice/908.html

04-02-2011, 19:07

“Anna Dudzińska Przyjacielem Zamku”  »

Polskie Radio Katowice
04-02-2011

Nasza radiowa koleżanka, Anna Dudzińska, została uhonorowana odznaką “Przyjaciel Zamku” podczas obchodów 6. urodzin cieszyńskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości.

Samorząd Cieszyna utworzył nowatorską jednostkę, która zajęła się promocją sztuki i przedsiębiorczości, a głównie promocją dizajnu, w 2005 roku. 4 lutego 2011 r. w Zamku otwarto kilka wystaw, wzniesiono urodzinowy toast i wręczono odznaki “Przyjaciel Zamku”. Wśród laureatów tytułu znalazła się także nasza radiowa koleżanka, Anna Dudzińska.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/index.php?id=259&tx_ttnews[tt_news]=11494&tx_ttnews[backPid]=66&cHash=ade775ddad

04-02-2011, 18:16

“Wybiorą radę Radia Katowice”  »

Dziennik Zachodni
Agata Pustułka
04-02-2011

Wczoraj odbyły się przesłuchania do Rady Nadzorczej Polskiego Radia Katowice. Do czteroosobowej rady zgłosiło się 15 osób, ale do ostatecznej rozgrywki Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dopuściła 10 osób.

Odrzuceni nie spełnili m.in. wymogów formalnych, nie dostarczyli niezbędnych dokumentów.

Wśród zakwalifikowanych do przesłuchań kandydatów znaleźli się m.in. były prezes radia – Wiesław Rola, znany dziennikarz polityczny – Jerzy Zawartka, a także prawnik, prof. Wojciech Popiołek.

Powołanie nowej Rady Nadzorczej nastąpi przypuszczalnie w przyszłym tygodniu. Głos decydujący w sprawie obsady Rady mogą mieć politycy partii lewicy, bo zgodnie z nieoficjalnym podziałem wpływów w mediach – to właśnie lewica dostała radio, a PO ma wpływ na obsadę stanowisk w telewizji publicznej. Od chwili powołania nowej Rady tylko krok będzie dzielił od dokonania wyboru nowego zarządu katowickiej rozgłośni.

Jak się dowiadujemy, spore szanse na zachowanie stanowiska ma obecny szef regionalnej rozgłośni, czyli Jacek Filus, wieloletni dziennikarz tej stacji.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/364981,wybiora-rade-radia-katowice,id,t.html

04-02-2011, 09:21

“Durczok poszedł na wojnę z ekologami”  »

Dziennik Zachodni
Jacek Drost
04-02-2011

Trzęsienie ziemi – tak można określić reakcje na felieton “Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa” Kamila Durczoka, redaktora naczelnego Faktów TVN, który ukazał się na naszych łamach w ubiegły piątek.

Zawrzało na naszych forach internetowych, gdzie jedni przyznali red. Durczokowi zupełną rację, a inni odsądzili go od czci i wiary. Zagotowało się wśród ekologów, temat do żywego poruszył samorządowców i urzędników od przyrody, ale także zwykłych zjadaczy chleba, nie tylko na Podbeskidziu. W telegraficznym skrócie: poszło o to, że red. Durczok w ostrych słowach stwierdził, iż z powodu poczynań ekologów górskie miejscowości nie mogą rozwijać infrastruktury narciarskiej, przez co skazane są na ekonomiczne wyniszczenie.

- Poczuliśmy się wywołani do tablicy, więc chętnie podejmiemy dyskusję z panem Kamilem, ale na poziomie merytorycznym, bez obrażania kogokolwiek – mówi Radosław Ślusarczyk, szef Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, znanej z oprotestowania budowy lub rozbudowy ośrodków narciarskich m.in. w Szczyrku, Korbielowie czy Ujsołach. I dodaje, że nie czują się ekoterrorystami, a jedynie przestrzegają prawa.

Z kolei wójt Ujsoł Tadeusz Piętka, który od lat stara się uruchomić w gminie wyciągi i na potyczkach z ekologami zjadł zęby, komentuje ich działania dosadnie: – Ktoś wreszcie musi powiedzieć stop, bo jesteśmy w tym chocholim ekopodrygiwaniu śmieszni, groteskowi i tragikomiczni. Bruksela i cały Zachód, jak tak na nas patrzą, to mają ubaw po pachy, widząc, że Polak Polakowi potrafi, mówiąc ordynarnie, tak dać w dupę.

Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa – felieton Kamila Durczoka

Trochę za, trochę przeciw

Marcin Kędracki, prezes Gliwickiej Agencji Turystycznej, która ma ośrodki w Szczyrku i Korbielowie

Ekolodzy przyblokowali inwestycje na Pilsku w Korbielowie, są problemy w Szczyrku. Z powodu ekologów możliwości rozwoju są znacznie utrudnione, to droga przez mękę. Niestety, niektórzy uczynili sobie z walki o ochronę przyrody profesję.

Jacek Bożek, prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Ekologicznego Klub Gaja

Po pierwsze Kamil Durczok nawołuje, by nie przestrzegano prawa. Po drugie, skąd u niego taka nienawiść i pogarda dla zwierząt, których nazwy celowo przekręca w felietonie. Po trzecie, brakuje mu odwagi, bo gdyby wymienił nazwę choć jednej organizacji, to zarzuty są tak poważne, że sprawa trafiłaby do sądu.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/364749,durczok-poszedl-na-wojne-z-ekologami,id,t.html

03-02-2011, 20:04

“Dyrektor psychiatryka chce rządzić Radiem Katowice”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Przemysław Jedlecki
03-02-2011

Dziesięć osób zabiega o cztery miejsca w radzie nadzorczej Radia Katowice. Wśród nich: dyrektor szpitala neuropsychiatrycznego, dziennikarz radiowy, rektor uczelni i kilku prawników.

Do Katowic przyjechali w czwartek członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, by sprawdzić, jakie pomysły na radio mają kandydaci do rady nadzorczej katowickiej rozgłośni. Spośród dziesięciu osób rada wybierze cztery, piątą wskaże minister skarbu państwa.

Kandydaci to: prof. Ryszard Barcik, rektor Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej, dr Agnieszka Bielska-Brodziak, dr Rafał Blicharz, prof. Wojciech Popiołek (wymieniona trójka to prawnicy), były prezes stacji Wiesław Rola oraz jej dziennikarz Jerzy Zawartka. Do rady chce wejść także ekonomista Mirosław Czerwiński, Bogdan Marcinkowski, animator kultury, ekonomista Jacek Pyka oraz Henryk Kromołowski, socjolog, dyrektor szpitala neuropsychiatrycznego w Lublińcu.

Każdego kandydata członkowie KRRiT przez pół godziny przepytywali m.in. z wiedzy na temat mediów publicznych i uprawnień rady nadzorczej. Barcik nie był pewien, czym jest ramówka, ale przekonywał, że radio powinno być bardziej widoczne na południu regionu i stawiać na edukację.

Kromołowski nieźle orientował się w finansach rozgłośni, ale pytany o to, czym jest “Wampiriada” [akcja honorowego oddawania krwi, którą współtworzyła Krystyna Bochenek - przyp. red.] trochę się pogubił. – Coś ostatnio było w Bielsku-Białej – rzucił. Potem opowiadał o roli mediów. Przy okazji przywołał wypowiedzi Jana Dworaka, przewodniczącego KRRiT, z zeszłego roku na temat mediów. – Też sprawdziłem pana w internecie – przyznał wtedy Dworak i wypomniał Kromołowskiemu, że swego czasu został odwołany ze stanowiska dyrektora szpitala w Częstochowie za długi, a w szpitalu w Lublińcu zdarzyło się samobójstwo. Kromołowski, zanim odpowiedział, wziął łyk wody. Potem zwolnienie wytłumaczył polityką, a nieszczęście w Lublińcu charakterem szpitala.

Witolda Grabosia z KRRiT interesowała wiedza kandydatów o Radiu Katowice. Blicharza spytał o patrona (dał dobrą odpowiedź, że Stanisław Ligoń), przy okazji wyznał, że radiu chce dać całego siebie. – Słucham Radia Katowice i nic bym nie zmieniał, może byłoby dobrze, gdyby było trochę więcej publicystyki – zdiagnozował.

Bielską-Brodziak Graboś zapytał, z czym się jej kojarzy określenie “Karlik z Kocyndra”. Nie wiedziała, że to pseudonim Ligonia. – Kocynder to nazwa klubu studenckiego, do którego chodziłam, a Karlik to takie śląskie imię – strzeliła, parokrotnie podkreślając jednak swoje przywiązanie do regionu.

Członkowie rady byli też ciekawi, dlaczego Zawartka chce wejść do rady, a tym samym nie chce już być dziennikarzem. Jak wyjaśnił, jego 30-letnie doświadczenie może się przydać firmie w inny sposób. Wtedy bezlitosny okazał się Krzysztof Luft z KRRiT, głośno zastanawiając się, jak to jest, że Zawartka pracował już dla jednego z ministrów i rzecznikował Śląskiej Kasie Chorych i za każdym razem wracał do radia. – Nie miał pan z tym problemów? To odejmuje wiarygodności – dziwił się Luft. Zawartka wyjaśnił, że radio zawsze okazywało się najważniejsze. Gdy mówił o swojej wizji rozgłośni, zasugerował, że można się zastanowić nad wprowadzeniem audycji rolnych, większym wykorzystaniem archiwów, pomyśleć o produkcji teatru.

Teraz członkowie KRRiT jadą do kolejnych rozgłośni, nie wiadomo więc, kiedy poznamy nazwiska nowych członków rady nadzorczej katowickiej stacji.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9052390,Dyrektor_psychiatryka_chce_rzadzic_Radiem_Katowice.html