Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

28-02-2011, 19:28

Rada Etyki Mediów: media zajmują się plotkarstwem. To szkodzenie odbiorcy  »

WIRTUALNEMEDIA.PL
kk/pr/zz/rt/pap
28-02-2011

Rada Etyki Mediów z niepokojem obserwuje nasilające się, głównie w mediach elektronicznych, tendencje dotyczące “zaprzątania uwagi odbiorców swego rodzaju medialną prekampanią wyborczą” – głosi oświadczenie REM.

Rada podkreśla w oświadczeniu, że autorzy programów nazywanych publicystycznymi, dopytując polityków o wewnątrzpartyjne hierarchie, wzajemne relacje liderów, reakcje na wahania sondaży, ewentualne przyszłe koalicje, ignorują rzeczywiste różnice programowe lub brak wyrazistych programów poszczególnych ugrupowań.

- REM powtarza od dawna, że zadaniem mediów, zwłaszcza występujących w nich publicystów, jest opisywanie i komentowanie zachodzących zdarzeń, oparte na rzetelnej wiedzy o współczesnym świecie i ugruntowanych poglądach – głosi oświadczenie.

Dlatego – w opinii Rady – “zastępowanie tej powinności mediów plotkarstwem i zawężanie pola zainteresowań do partykularnych, doraźnych, płytkich dyskusji albo tylko swarów, szkodzi dobru odbiorcy zapisanemu w Karcie Etycznej Mediów jako cel ich działania”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rada-etyki-mediow-media-zajmuja-sie-plotkarstwem-to-szkodzenie-odbiorcy

28-02-2011, 18:33

“Śląskie czasopisma kulturalne bez finansowego wsparcia”  »

Telewizja Silesia
Tomasz Brzoza
28-02-2011

Dotacje dla czasopism kulturalnych rozdane. W tym roku ministerstwo do podziału miało 3 mln zł. Pieniądze rozdzielał Instytut Książki, który pominął znaczące czasopisma na Śląsku. Dotacji nie dostały ani magazyn “Śląsk”, ani “Opcje”, nawet nagrodzony w Stanach Zjednoczonych “Twój Blues”. Do ministra kultury wpłynął już list otwarty w tej sprawie.

Lepszego początku roku nie mogli sobie wymarzyć. Rodzina Matysików, która dekadę temu stworzyła czasopismo bluesowe odebrała w Memphis bluesowego Oskara. W ciągu trzydziestu lat taki Oskar trafił tylko do pięciu krajów z Europy. To jednak nie wystarczyło, by przekonać polską komisję, która rozdzielała w tym roku dotacje dla czasopism kulturalnych.  – Najgorsze w tym jest to, że nigdzie nie dostaniesz informacji, bo ja też się pytałem w Instytucie Książki czy dostanę sekwencję wyroku, uzasadnienie wyroku, bo w sądzie tak jest, że Ci powiedzą za co Cię skazali – uważa Andrzej Matysik, kwartalnik Twój Blues. Na granta trzeba było uzyskać minimum 80 punktów. Punkty zdobywało się w kilku kategoriach. – Oczywiście ocena wartości merytorycznej i tutaj było maksymalnie sześćdziesiąt punktów. Ocena wartości społecznej, tutaj było dwadzieścia punktów i tej oceny dokonywali eksperci – informuje Małgorzata Kanownik, Instytut Książki.

Eksperci, którzy są anonimowi. Wiadomo tylko, że komisję sędziowską akceptuje sam minister Zdrojewski. W tym roku uznania w oczach komisji nie zdobył też kwartalnik kulturalny Opcje – od osiemnastu lat na rynku. Jak mówi Alina Świeściak, redaktor naczelny Opcji już w zeszłym roku po rozdaniu grantów pojawiła się fala protestów. W tym roku jest jeszcze gorzej. – Myśleliśmy, że przydziały będą w tym roku inne i w pewnym sensie są inne. Tylko że dla Śląska efekt jest dokładnie taki sam, a więc trudno powiedzieć marginalizacja, po prostu nie ma nas tam w ogóle. Nie ma też innego czasopisma. Choć w ostatnim numerze list gratulacyjny napisał sam Tadeusz Różewicz. Nie pomogło. “Śląskowi” zabrakło jednego punktu. – Być może są także punkty ujemne za pochodzenie. W tym przypadku sam fakt, że nasze pismo nazywa się “Śląsk” i wydawany jest na Śląsku, a pierwszym przykazaniem naszego pisma jest: po pierwsze Śląsk – oznajmia Tadeusz Kijonka, red. naczelny “Śląska”.

Zdaniem redaktorów preferowane są pisma z jednej opcji światopoglądowej i towarzyskiej, a dyskryminowane z innej. Duże dostają dużo, małe w ogóle. Blisko połowa z 3 milionów złotych trafiła do dziesięciu pozycji. Wszystkie dostały po 140 tysięcy. Między innymi “Znak”, “Więź”, “Krytyka Polityczna” czy “Nowa Europa Wschodnia”.

Przegrani broni nie składają. Jak mówią ten rok będzie ciężki, ale na szczęście większość tych gazet tworzą pasjonaci. – Pracujemy po to, żeby dla Bluesa coś zrobić i będą pieniądze to będzie fajnie, nie będzie – będzie równie fajnie – podsumował Andrzej Matysik.

Tylko mniej fajnie, że cała pula rozdana została już w pierwszej turze. Burza wokół tego komu ile i dlaczego sprawiła, że tegorocznym wyborom komisji przyjrzeć ma się sam minister kultury.

Całość: http://www.tvs.pl/informacje/33933,slaskie_czasopisma_kulturalne_bez_finansowego_wsparcia.html

24-02-2011, 13:31

Zapiski wątrobiarza  »

Panie zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji.

św. Tomasz z Akwinu

Tej, wydanej w 2001 roku książki uświadczyć nie sposób. Ukazała się w mizernym nakładzie 10 lat temu i słuch po niej zaginął. A szkoda. Jest bowiem  jedną z nielicznych publikacji opisujących pismaczy los, bez oglądania się na jakiekolwiek konwenanse. Pierwsza to i bodaj jedyna ze znanych mi pozycji oddających to, co wydarzyło się po 1989 roku w śląskim środowisku dziennikarskim.

Autor, co wynika z jego poniżej zamieszczonego CV, należy do generacji, która ten najpiękniejszy ze światów ujrzała w latach pięćdziesiątych minionego stulecia. A że w związku z wrodzoną przypadłością wścibskości od wczesnych lat dziecięcych penetrował i zgłębiał niedostępne jego rówieśnikom rejony, przeto dziwić się nie należy, iż pokonując liczne przeszkody trafił do dziennikarskiego stanu. Daje temu wyraz w swym dziele, przywołując sytuacje i ludzi, pochylając się nad minionym i utyskując, w sposób  nieco megalomański, nad własnym losem dziennikarza wzgardzonego.

A ma co wspominać. Zaczynał, jak wielu innych w ówczesnej rzeczywistości gierkowskiej doby, w mediach zakładowych (radiowęźle i kilku gazetach), a później w prasie lokalnej… Zanim trafił do dzienników miał już za sobą spory bagaż doświadczeń, nabytych w pracy w co najmniej kilkunastu tytułach. W odróżnieniu jednak od osławionego Mr Adzia, którego napastliwe rymotwórstwo zniesmaczyło prawie całą brać dziennikarską, Wieczorek, ze swoim rozdętym ego, przypinając łaty bardzo wielu koleżankom i kolegom, koncentruje jednak swoją uwagę  na przeobrażeniach i kondycji środowiska.

Charakteryzując swych nie- i przyjaciół obdziela ich (nierzadko ponad miarę) nie zawsze smakowitymi złośliwościami, nurzając w żółci zmaltretowanej wątroby. W swym zacietrzewieniu zdarza mu się przeinaczyć to i owo, pomylić imiona bohaterów, zaś znane skądinąd sytuacje nieco skonfabulować. Cóż, licentia poetica.

Niezależnie od oceny tego 120-stronicowego “Mojego abecadła”, jest ono ważkim, bo w takiej właśnie formie utrwalonym, zapisem stanu śląskich mediów w pierwszej dekadzie nowej rzeczywistości.

ów

Zbigniew Aleksander  Wieczorek, redaktor, poeta
Kiedyś lewica, teraz krwawica.
Pisał do 115 redakcji, w tym do:
“Wprost”, “Panoramy”, “Giełdy Samochodowej”, prasy polonijnej, współpracował z TVP Katowice.
Na koncie ma trzy książki: “Moje abecadło” (o dziennikarstwie), “Szara kamienica” (o Zawierciu), ”Ameryka jest dla byka” (o Chicago).
Maluje, pisze wiersze.
Bloger VIP NEWSWEEK, 185 tysiące wejść.
www.zewpress.redakcja.pl
Redaktor naczelny “Roździenia” i “Życia Świętochłowic”,
Sekretarz redakcji Życia Katowic.Info.
zewpress@gazeta.pl

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/1249

24-02-2011, 10:30

“Zdaniem Wróblewskiego nie będzie następnego pokolenia dziennikarzy”  »

Press
(KOZ)
24-02-2011

Redaktorzy nie są zgodni, czy zawód dziennikarza przetrwa – wynika z wczorajszej konferencji ”Cyfrowa rewolucja – Internet ratuje tradycyjne media?”.

– Zawód dziennikarza będzie przechodził do historii. Jestem przedstawicielem ostatniego pokolenia, które może nazywać się dziennikarzami – mówił Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny ”Dziennika Gazety Prawnej”. Wróblewski podawał przykłady gazet na świecie, które już korzystają z usług firm zewnętrznych. – W Stanach Zjednoczonych analitycy przechodzą już kursy kreatywnego pisania – opowiadał naczelny ”Dziennika Gazety Prawnej”.

– Mogą bankowcy uczyć się pisania tekstów, ale który z nich ujawni to, co się dzieje wewnątrz banku, w którym pracuje? – pytał Edwin Bendyk, dziennikarz tygodnika ”Polityka”. – Dziennikarze są potrzebni, by nagłośnić problemy społeczeństwa – potwierdzał Jarosław Śliżewski, dyrektor ds. rozwoju online ”Gazety Wyborczej”. Przekonywał też: – Żaden dziennikarz obywatelski ani bloger nie będzie w stanie przygotować tekstu tak, jak profesjonalni redaktorzy ani go obronić, gdy będzie trzeba.

– Dwa lata temu nie było tygodnia, w którym w Stanach Zjednoczonych choć jeden dziennik się nie zamykał bądź przenosił do Internetu. Zeszły rok udowodnił, że dobre gazety są jednak potrzebne – mówił Bendyk. – Sukces Wikileaks nie byłby możliwy bez opiniotwórczych mediów, takich jak ”Le Monde” czy ”Der Spiegel”, które informowały o tym, co publikuje serwis –dodawał dziennikarz ”Polityki”.

Konferencja ”Cyfrowa rewolucja – Internet ratuje tradycyjne media?” odbyła się wczoraj w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Zorganizowały ją Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji oraz Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Całość: http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=25342

23-02-2011, 20:28

TVS z rekordowymi wynikami oglądalności  »

mediaNews.pl
Michał Czarnecki
23-02-2011

Najświeższe newsy, najgorętsze hity muzyczne i najsmaczniejsza kuchnia – TVS zna przepis na to, jak przełamać zimowe lody. Dane za luty pokazują, że w tym miesiącu stacja przyciągnęła rekordową liczbę widzów. W porównaniu do lutego 2010 oglądalność TVS wzrosła w lutym 2011 aż o 74 proc.

- “Bardzo się cieszymy, że konsekwentna polityka programowa przynosi tak spektakularne efekty. Jesteśmy wierni filozofii łączenia tematyki związanej z promocją regionu i kultury śląskiej z tematyką skierowaną do szerszej widowni. Wyniki pokazują, że właśnie dzięki temu stacja zwiększa swoje udziały i przyciąga coraz więcej widzów. Taki luty to ciepła prognoza na przyszłość” – komentuje Marcin Baron dyrektor stacji TVS. Dla TVS szczególnie korzystny był weekend 19-20.02.2011. Właśnie te dwa dni spowodowały, że stacja osiągnęła historyczny wynik w grupie komercyjnej. Rekord padł w niedzielę 20 lutego.

Kanał zanotował wtedy najwyższą średnią minutową oglądalność na poziomie prawie 24 tys. osób. O sukcesie lutego zdecydowała ramówka, która oferuje szeroki zakres informacji – od newsów, przez informacje muzyczne, aż po kulinarne ciekawostki z regionu. W lutym w stacji TVS największą popularnością w grupie komercyjnej cieszyły się “Silesia Informacje” oraz program muzyczny “VI-Po Disco hity”.

Całość: http://www.medianews.com.pl/telewizja/2-telewizja/389-tvs-z-rekordowymi-wynikami-ogldalnoci

23-02-2011, 19:25

“Muzyka disco poprawia wyniki TVS – rekord stacji”  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
23-02-2011

TVS konsekwencje stawia na programy rozrywkowe, która – jak pokazują wyniki oglądalności – cieszą się popularnością wśród widzów stacji. W weekend padł rekord stacji w grupie 16-49 lat.

Dane za luty 2011 roku pokazują, że w tym miesiącu telewizja TVS przyciągnęła rekordową liczbę widzów. W porównaniu do lutego 2010 oglądalność TVS wzrosła w lutym 2011 aż o 74%.

Dla TVS szczególnie korzystny był weekend 19-20.02.2011. Właśnie te dwa dni spowodowały, że stacja osiągnęła historyczny wynik w grupie komercyjnej. Rekord padł w niedzielę 20 lutego. Kanał zanotował wtedy najwyższą średnią minutową oglądalność na poziomie prawie 24 tys. osób.

W lutym w stacji TVS największą popularnością w grupie komercyjnej cieszyły się “Silesia Informacje” oraz program muzyczny “VI-Po Disco hity”.

- Bardzo się cieszymy, że konsekwentna polityka programowa przynosi tak spektakularne efekty. Jesteśmy wierni filozofii łączenia tematyki związanej z promocją regionu i kultury śląskiej z tematyką skierowaną do szerszej widowni. Wyniki pokazują, że właśnie dzięki temu stacja zwiększa swoje udziały i przyciąga coraz więcej widzów. Taki luty to ciepła prognoza na przyszłość – komentuje Marcin Baron dyrektor stacji TVS.

Całość: http://media2.pl/media/75211-muzyka-disco-poprawia-wyniki-tvs-rekord-stacji.html