Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

16-03-2011, 18:48

Brudne chwyty  »

SILESIA24.com.pl
Tomasz Szymborski
16-03-2011

Zaczęło się hardcorowo. Przedwczoraj na stronie internetowej Dziennika Zachodniego pojawił się bojowy wpis. “Przewodniczący śląskiego SLD, radny wojewódzki Zbyszek Zaborowski w czasie posiedzenia sejmiku woj. śląskiego zaatakował naszą gazetę.

Zaborowski twierdzi, że nasza gazeta czynnie uczestniczy w politycznym sporze i jest w nim stroną. Chodzi o to, że na naszych łamach pojawiają się publikacje, które rzekomo pomagają w kształtowaniu się Narodu Śląskiego.”

Zwróciłem uwagę na to, że gazeta w notatce, która jak sie potem okazała, była wstępem do pełnego oburzenia głosu Marka Twaroga, redaktora naczelnego Dziennika Zachodniego, OMÓWIŁA jedynie wystąpienie Zaborowskiego podczas sesji Sejmiku. Nie mam zamiaru kolegów z DZ uczyć zasad prowadzenia sporów. Jednak jako Czytelnik (wiem, gatunek już wymierający) chciałbym móc przeczytać WYPOWIEDŹ Z. Zaborowskiego. Często omówienie wypowiedzi nijak ma się do faktów.

Przeciwnikiem RAŚ nie jestem. Ba, nawet starałem sie tłumaczyc ludziom spoza regionu sens istnienia tego ugupowania i rozwiewać obawy o secesję (na przykład we “Frondzie”).

Zaborowski mi ani brat, ani swat. Światopoglądowo również. Ale jakos nie mogę się zgodzić na taki sposób prowadzenia dyskusji. Np. “Szanowny Panie radny, uprzejmie proszę, by nie wycierał pan sobie gęby Dziennikiem Zachodnim. Rozumiem, że po latach hołdów, które Panu składano, gdy był pan posłem i marszałkiem, obecne polityczne zawieszenie może panu doskwierać. Jednakowoż publiczne rzucanie gromów w kierunku tytułu, którym mam zaszczyt kierować, jest akurat najgłupszym sposobem na przypomnienie o sobie”.

Nieładnie. Pamiętam jeszcze jak całkiem niedawno Zbyszek Zaborowski niemal nie schodził z łamów Dziennika Zachodniego. Nie było tygodnia, aby PT Czytelnicy nie dowiadywali się, co ówczesny wicemarszałek robił, podpisał etc. Sic transit gloria mundi.
 
Dalej M. Twaróg przypomina: “Dziennik Zachodni jest prywatną gazetą, za którą stoi 66-letnia tradycja i największe w regionie grono Czytelników. Jeśli po czyjejkolwiek jesteśmy stronie – to nie po stronie RAŚ, z pewnością nie po Pana stronie, a jedynie po stronie naszych czytelników, którzy cenią wolną dyskusję.”

Na miejscu kolegów z Dziennika Zachodniego nie biłbym piany, ani nie krzyczał, bo faktycznie DZ swoje łamy oddał niemal w całości RAŚ.

Narażając się w ten sposób na kontrę, że jest to gazeta, której właścicielem jest niemiecki koncern, co już budzi na Śląsku (i nie tylko) rozmaite reakcje. Potrzebna jest rzeczowa dyskusja. Boję sie nawet pomyśleć, że właściciele gazety cynicznie wykorzystują RAŚ i jego zwolenników, aby podbić spadająca sprzedaż i czytelnictwo.

Tomasz Szymborski

Całość: http://www.silesia24.com.pl/blog/tosz/1/brudne-chwyty/1195.html

16-03-2011, 16:56

“300. wydanie magazynu Poranna Kawa Radia Plus Śląsk”  »

MediaFM.net
kw
16-03-2011

W niedzielny poranek (20 marca br.) już po raz trzysetny zagości na antenie “Poranna Kawa Radia Plus Śląsk”. Pomysł narodził się w 2002 r. po pierwszych bezpośrednich wyborach prezydentów, wójtów i burmistrzów. Krzysztof Kosiński zaprosił do studia nowowybranych włodarzy śląskich miast.

“Nie narzekamy, nie chwalimy się, ale próbujemy zgłębić i wytłumaczyć mechanizmy i problemy działania władz miejskich. Ktoś to nazwał górnolotnie „pracą pozytywistyczną” – mówi Krzysztof Kosiński. Przez dziewięć lat program stał się marką opiniotwórczą w regionie, do której odwołują się lokalne media.

W programie oprócz prezydentów i burmistrzów śląskich miast gościli także znani politycy, m.in. prof. Jerzy Buzek, prof. Zbigniew Religa, Marek Jurek czy Andrzej Martyniuk. Raz w miesiącu miejsca w studiu zajmują burmistrzowie małych miast, które mają swoją własną specyfikę.

Jubileuszowe wydanie programu zostanie nadane 20 marca br. o 11.00. W studiu gościć będą prezydenci: Gliwic, Zabrza, Bytomia i Rudy Śląskiej.

Całość: http://mediafm.net/radio/30172,300.-wydanie-magazynu-Poranna-Kawa-Radia-Plus-Slask-.html

15-03-2011, 19:30

Prawo prasowe: musi zniknąć kara za brak sprostowania  »

Dziennik Gazeta Prawna
Iwona Aleksandrzak
15-03-2011

Przepisy o sprostowaniu są niezgodne z konstytucją. Mimo to sądy wciąż mogą na ich podstawie karać redaktorów naczelnych, którzy uchylają się od zamieszczenia w prasie takiej wypowiedzi.

– Trybunał odroczył wygaśnięcie tych przepisów o 18 miesięcy, co w praktyce powoduje więcej szkody niż pożytku. Nie widzę żadnego powodu, dla którego te przepisy trzeba stosować jeszcze przez prawie półtora roku – powiedział dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podczas wczorajszej konferencji prasowej pt. „Co dalej z instytucją sprostowania”.

Według uczestników tego spotkania wyrok trybunału przyczynia się do tego, że redaktorzynaczelni, przeciwko którym toczy się dziś postępowanie z powodu odmówienia zamieszczenia sprostowania, znajdują się w stanie niepewności prawnej. Do grupy skazanych z tego właśnie powodu należy m.in. Grzegorz Gauden (były redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”) oraz Jarosław Sroka (były redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”). Według mec. Jacka Kondrackiego artykuły dotyczące sprostowania powinny zatem jak najszybciej zniknąć z prawa prasowego, ponieważ zmuszają redaktorów naczelnych do tego, by specjalizowali się w przepisach, które dotyczą tej właśnie wypowiedzi.

Tymczasem według Grzegorza Gaudena prawo prasowe może służyć osobom, które chcą pogrążyć dziennikarza.

– Jako oskarżony muszę stawiać się na każdej sprawie, podczas gdy oskarżyciel nie pojawił się na żadnej – komentował Gauden.

Ministerstwo Kultury przygotowało już nowelizację prawa prasowego, ale niestety nie uwzględniło wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Tylko niektóre wytyczne znalazły się w noweli. Została zniesiona kara ograniczenia wolności za uchylanie się od zamieszczenia sprostowania oraz instytucja odpowiedzi. Teraz Ministerstwo Kultury powadzi dodatkowe analizy, by poprawione przepisy były już zgodne z konstytucją.

Zgodnie z obowiązującymi wciąż przepisami prawa prasowego redaktor naczelny, który uchyli się od opublikowania sprostowania, zapłaci karę grzywny bądź zostanie skazany na karę ograniczenia wolności. 1 grudnia 2010 roku Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za zbyt mało precyzyjne.

Całość: http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/495696,prawo_prasowe_musi_zniknac_kara_za_brak_sprosto wania.html

15-03-2011, 19:20

Nadzór górniczy promuje “modę na bezpieczeństwo”  »

PAP
mab/bno/jbr/
15-03-2011

Profil w serwisie internetowym YouTube, promowanie dobrych praktyk bhp, spotkania z załogami kopalń, nagradzanie dzielnych górników oraz dziennikarzy podejmujących tematykę bezpiecznej pracy – to niektóre metody, jakimi nadzór górniczy promuje “modę na bezpieczeństwo”.

W poniedziałek w Katowicach Wyższy Urząd Górniczy (WUG) oraz Fundacja “Bezpieczne Górnictwo” im. prof. Wacława Cybulskiego rozstrzygnęły pierwszy konkurs dziennikarski “Karbidka”, w którym wyróżniono dziennikarzy popularyzujących bezpieczną pracę w górnictwie.

Laureatami pierwszej edycji konkursu zostali: Monika Krasińska z Polskiego Radia Katowice, Aldona Minorczyk-Cichy z redakcji “Polski-Dziennika Zachodniego”, Jerzy Chromik z “Trybuny Górniczej” i Marek Błoński z Polskiej Agencji Prasowej. Laureaci oprócz dyplomów i symbolicznych karbidek (historycznych lampek górniczych) otrzymali nagrody pieniężne.

Prezes WUG Piotr Litwa tłumaczył, że konkurs, podobnie jak inne podejmowane od ubiegłego roku inicjatywy Urzędu, służy temu, by przesłanie dotyczące zasad bezpiecznej pracy jak najszerzej dotarło nie tylko do pracodawców, ale przede wszystkim do górników i ich rodzin.

“Jako urząd i organ kontrolny mamy ściśle przypisane kompetencje i obowiązki. Stale szukamy jednak takich form działalności, które pozwolą nam szerzej wyjść do społeczeństwa i dotrzeć do świadomości nie tylko prezesów górniczych firm, ale również bezpośrednio do załóg kopalń” – powiedział Litwa.

W tym roku urząd uruchomił m.in. specjalny telefon i adres poczty elektronicznej, gdzie górnicy mogą zgłaszać przypadki lekceważenia procedur bezpieczeństwa w kopalniach. W internecie publikowane są przykłady dobrych praktyk w zakresie bezpieczeństwa w poszczególnych spółkach, a filmy obrazujące przebieg najbardziej typowych wypadków górniczych publikowane są w popularnym serwisie internetowym YouTube.

Od ubiegłego roku, wraz z fundacją “Bezpieczne Górnictwo”, nadzór górniczy nagradza również górników, którzy wykazali się odwagą oraz umieli fachowo zadziałać w kryzysowych sytuacjach. Przeprowadzono też konkurs plastyczny dla gimnazjalistów z całej Polski, którego tematyką była bezpieczna praca w górnictwie, nie tylko węglowym. Co roku nagradzane są najlepsze prace dyplomowe absolwentów górniczych kierunków na uczelniach.

Inna metoda dotarcia do górników to bezpośrednie spotkania przedstawicieli nadzoru górniczego z pracownikami kopalń. Urzędy górnicze nie chcą dublować obowiązków pracodawców w zakresie szkoleń, widzą jednak potrzebę bezpośredniego omawiania tematyki bezpiecznej pracy z określonymi grupami górników. Na ten rok zaplanowano m.in. spotkania z przodowymi brygad transportowych, bo duża część podziemnych wypadków wiąże się właśnie z transportem.

Prezes Fundacji “Bezpieczne Górnictwo”, a zarazem syn jej patrona, doc. Krzysztof Cybulski, podczas wtorkowej uroczystości wskazał na istotną rolę mediów w kształtowaniu świadomości bezpieczeństwa pracy. “Wielu wypadków w kopalniach można byłoby uniknąć, gdyby pewne zasady były lepiej zakorzenione w świadomości pracowników. Media odgrywają ogromną rolę w przekazywaniu tej wiedzy” – ocenił.

Cybulski kieruje Kopalnią Doświadczalną “Barbara” w Mikołowie – jedynym w Europie tego typu podziemnym “poligonem doświadczalnym” nauki górniczej. Jego ojciec, prof. Wacław Cybulski, w latach 20. ubiegłego wieku był jednym z założycieli tej placówki i jej długoletnim szefem.

Cybulski przytoczył wspomnienia swojego, pochodzącego z Warszawy, ojca z czasów, gdy jako powstaniec-ochotnik pierwszy raz odwiedził Śląsk. Zapadł mu w pamięć widok matek i żon górników, czekających przed kopalnią, gdzie doszło do wypadku. To wówczas późniejszy profesor miał zdecydować, by swoje zawodowe życie poświęcić sprawom bezpiecznej pracy w kopalniach. Po studiach wrócił na Śląsk, by współtworzyć kopalnię “Barbara”.

Całość: http://stooq.com/n/?f=433720

15-03-2011, 19:15

“TVS pracuje nad nowym kanałem muzycznym”  »

Presserwis/wł.
Łukasz Szewczyk
15-03-2011

W tym roku na polskim rynku telewizyjnym zdecydowanie króluje muzyka. Nad nowym kanałem muzycznym z muzyka biesiadną pracuje kolejny nadawca – TVS.

Śląski kanał telewizyjny TVS od samego początku na swojej antenie nadaje programy z muzyką biesiadną, które notują wysokie wyniki oglądalności. Dlatego nadawca postanowił wykorzystać swój sukces i pracuje nad uruchomieniem kolejnego kanału telewizyjnego. Szef kanału w rozmowie z Presserwisem zapewnia, że spółka do nowego projektu gotowa jest technicznie i finansowo. Nowy kanał może ruszyć jeszcze w tym roku.

To już kolejny kanał muzyczny, który ma pojawić się na polskim rynku telewizyjnym. Przypomnijmy, że wiosna mają ruszyć w Polsce aż trzy nowe kanały: TV.Disco przygotowywany przez 4Fun Media, Kino Polska Muzyka przygotowywany przez Kino Polska TV oraz zapowiadany przez Wydawnictwo Murator kanał Polo TV.

Całość: http://media2.pl/media/76036-tvs-pracuje-nad-nowym-kanalem-muzycznym.html

15-03-2011, 18:37

Nowy sekretarz generalny ZG SD RP  »

Redaktor Jan Zwoliński został nowym sekretarzem generalnym. Wyboru dokonali członkowie Zarządu Głównego SD RP na posiedzeniu 7 marca br.

Redaktora Zwolińskiego znamy głównie z anteny radiowej. Przez 17 lat kierował Redakcją Rolną Programu I Polskiego Radia. Doskonały znawca problemów wsi, rolnictwa i środowiska naturalnego. Laureat wielu nagród. Od 8 lat szef Klubu Publicystów Rolnych SD RP. Współzałożyciel i wiceprezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego.

BAJ

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/1333