Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

04-12-2011, 21:36

Lepsza ochrona dziennikarzy?  »

Rzeczpospolita
PAP, Kamila Baranowska
04-12-2011

Do prezydenta trafił projekt zmian w prawie, które przewidują wyższe kary za ataki na ludzi mediów.

Po ostatnich atakach na dziennikarzy rozpoczęła się dyskusja, czy należy się im szczególna prawna ochrona.

Takiego zdania jest Press Club Polska (zrzeszający ludzi mediów), który przygotował projekt zmian przepisów. Trafił on właśnie do Kancelarii Prezydenta. Organizacja chce, by Bronisław Komorowski skorzystał z inicjatywy ustawodawczej  i skierował go do Sejmu. – Ataki na dziennikarzy i pracowników mediów są zagrożeniem nie tylko ich osobistego bezpieczeństwa, ale mogą także zagrażać prawu obywateli do swobodnego dostępu do informacji – uzasadniał Marcin Lewicki, prezes PCP.

Pomysł zmian powstał po zamieszkach 11 listopada w Warszawie. Chuligani atakowali dziennikarzy, fotoreporterów i operatorów kamer. Spalony został wóz transmisyjny TVN 24, uszkodzono też wozy innych mediów, m.in. Polsatu News, Superstacji i Polskiego Radia. W sobotę policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzewanych o zniszczenie wozu TVN24. Postawiono im zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.

Projekt zaproponowany przez PCP przewiduje stosowanie w stosunku do osób, które zaatakują dziennikarza, tych samych przepisów, które gwarantują wzmocnioną ochronę prawną funkcjonariuszom publicznym. Dziś za naruszenie nietykalności cielesnej dziennikarza podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych grozi grzywna, ograniczenie wolności lub jej pozbawienie maksymalnie na rok. PCP proponuje, by groziło za to do trzech lat pozbawienia wolności, a za umyślne spowodowanie poważnego uszczerbku na zdrowiu do 12. Inny zapis mówi o tym, że napaść na pracownika mediów będzie mogła być ścigana z urzędu, a nie wyłącznie w wyniku oskarżenia prywatnego.

Prof. Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, pozytywnie ocenia tę inicjatywę. – Zasadne jest objęcie dziennikarzy, którzy są okiem opinii publicznej, szczególną ochroną, bo wówczas bandyta być może się zawaha, gdy zobaczy dziennikarza – mówi “Rz”. Ale zastrzega, że nie wie, jaka będzie decyzja głowy państwa. Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Prezydenta potwierdza, że odbyło się spotkanie poświęcone pomysłom zmian.

– Tam, gdzie można w większym stopniu zapewnić dziennikarzom bezpieczeństwo, należy to zrobić – mówi “Rz” Jan Dworak, szef KRRiT, zastrzegając, że nie zna szczegółów projektu.

Całość: http://www.rp.pl/artykul/118849,764508-Wieksza-ochrona-dziennikarzy-.html

04-12-2011, 20:27

Monika Cetera laureatką pierwszej nagrody w kategorii “Pióro” w konkursie dziennikarskim “Ludzka twarz EFS”  »

Jaworznicki Portal Społecznościowy
04-12-2011

Artykuł “Uśmiech Steviego Wondera” autorstwa jaworznianki Moniki Cetery został uznany za najlepszy tekst w ogólnopolskim konkursie dla dziennikarzy “Ludzka Twarz EFS”. Reportaż ukazał się w sierpniowym wydaniu gazety “Co Tydzień” i dotyczył unijnego projektu “Zrób coś dla siebie – rozwój zawodowy i społeczny osób niepełnosprawnych wzrokowo”, który jest realizowany na terenie Jaworzna.

Monika Cetera

Tekst Moniki Cetery został wybrany spośród 26 nadesłanych artykułów i okazał się bezkonkurencyjny w kategorii Pióro. Ogółem do wszystkich trzech kategorii: Pióro, Mikron i Ekran zgłoszono 43 prace.

Jak wstępnie poinformowano na stronie konkursu gala wręczenia nagród odbędzie się w połowie stycznia 2012 roku. Ponadto wszyscy laureaci wezmą udział w wizycie studyjnej w siedzibie Komisji Europejskiej w Brukseli.

Konkurs “Ludzka Twarz EFS” organizowany  jest od 2006 roku. W tym roku była to jego V edycja. Jego organizatorem jest Departament Wdrażania Europejskiego Funduszu Społecznego w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej we współpracy z Departamentem Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego i Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce. Celem natomiast – udowodnienie, że środki z Europejskiego Funduszu Społecznego rzeczywiście trafiają do ludzi, do uczestników projektów, że dzięki tym projektom mogą oni zmieniać swoje życie. Konkurs promuje, bowiem efekty i pokazuje szanse, jakie stwarza Europejski Fundusz Społeczny, zaś prace dziennikarzy w znacznym stopniu przyczyniają się do przybliżania ludziom istoty EFS i stanowią inspirację do działania.

Nagrodzony reportaż Moniki Cetery “Uśmiech Steviego Wondera” można przeczytać pod linkiem: http://www.jaw.pl/articles/show/1582

Monika Cetera jest rodowitą jaworznianką. Od 2004 roku nieprzerwanie pracuje jako reporter telewizji lokalnej i dziennikarz prasowy. Jej ulubionym gatunkiem dziennikarskim jest reportaż.

W 2008 roku jej program “Golęszycka drużyna Dąb” zakwalifikowany został do I etapu w ogólnopolskim konkursie dla telewizji lokalnych “To nas dotyczy”, w tym zaś roku otrzymała wyróżnienie za tekst ukazujący negatywne skutki palenia “Przyszłam tu leczyć zęby, nie rzucać palenie” w międzynarodowym konkursie “Europa dla pacjentów”.

Całość: http://www.jaw.pl/articles/show/1582

04-12-2011, 07:14

Politycy kontra dziennikarze  »

SDP
Inf. własna mp.
04-12-2011

W czasie spotkania członków Zarządu Głównego SDP w Polskim Radiu w Katowicach z miejscowymi dziennikarzami i studentami dziennikarstwa katowickich uczelni europoseł Marek Migalski oskarżył dziennikarzy o psucie polskiej demokracji i państwa polskiego.

Marek Migalski oskarżył dziennikarzy (zaznaczając, że nie chce uogólniać), że przyczyniają się  do degradacji polskiej demokracji i państwa dlatego, że nie wypełniają swojej funkcji, polegającej na mobilizowaniu polityków do rzetelnej pracy. Dziennikarze rozpuszczają swoich politycznych ulubieńców, natomiast tych, których nie lubią, szykanują. Większość dziennikarzy o tych ostatnich będzie pisała albo źle, albo wcale, niezależnie od tego, co oni będą robili. Z kolei ci pierwsi mogą nie robić nic, a i tak nie boją się dziennikarzy, bo wiedzą, że ci nic złego o nich nie napiszą.

Migalski zwrócił również uwagę na to, że polityczne podziały wśród dziennikarzy przekładają się na sympatie i antypatie wobec polityków. Można – jego zdaniem – wskazać co np. konkretna gazeta napisze o danym polityku; dziennikarze powinni starać się być obiektywni, niezależni i opisywać rzeczywistość tak jak ona wygląda, a nie według  własnego widzimisię.

Piotr Legutko, wiceprezes SDP, polemizując z zarzutami europosła oskarżył polityków o to, że stworzyli medialnego Frankensteina. Za to, jak wyglądają w tej chwili media publiczne odpowiadają w stu procentach politycy. Obecnie – powiedział – w Polsce nie ma mediów publicznych, bo czym TVN, czy Polsat różnią się od TVP? Wymienione firmy żyją z reklam i to implikuje wszystkie inne rzeczy. Także różne dziwne zachowania polityków czy dziennikarzy. Stworzono Frankensteina zarówno w mediach publicznych, jak i w mediach prywatnych, w tym – drukowanych. Bo to, co się dzieje na rynku prasy to także w dużej mierze “zasługa” polityków. Przez 20 lat rynek prasy był tak samo traktowany jak rynek tekstyliów czy gwoździ. To doprowadziło do tego, że mamy dwa globalne koncerny i na rynku regionalnym dwa dzienniki w osiemnastu mutacjach. I o to oskarżam polityków – zakończył Piotr Legutko.

Legutko zdradził również, że SDP przygotowuje się do badań i dużej konferencji na temat sytuacji regionalnych gazet. O szczegółach poinformujemy wkrótce na naszym portalu.

Całość: http://www.sdp.pl/politycy-kontra-dziennikarze

03-12-2011, 13:26

W Internecie dziennikarze zarabiają coraz więcej  »

Press
03-12-2011

Portale i serwisy internetowe płacą coraz więcej dziennikarzom i redaktorom.

W grudniowym numerze miesięcznika “Press” piszemy, ile zarabia się w warszawskich mediach. Z zebranych informacji wynika, że dziennikarze i redaktorzy pracujący w prasie zarabiają mniej niż rok temu. Ci, którym obniżono wynagrodzenia, i tak nie są w najgorszej sytuacji. Dla wielu ich kolegów miejsca w redakcjach prasowych zabrakło. Gazety zwalniały i zwalniają.

Tymczasem utrzymać się już można z pracy w redakcji internetowej. Wydawca w dużym portalu może zarobić 7 tys. zł, o 500 zł więcej niż rok temu. Pensje redaktorów i dziennikarzy internetowych doganiają wynagrodzenia w tradycyjnych tytułach branżowych. W sytuacji, gdy za tekst otwierający dział w magazynie ekonomicznym na 7-8 tys. znaków możemy dostać 550-700 zł, to nie do pogardzenia jest też możliwość napisania ekonomicznego tekstu poradnikowego do portalu za 800 zł.

Oto kilka przykładów, ile zarabia się w Internecie (netto):

doświadczony dziennikarz portalu na pełnym etacie – 2800-3500 zł (miesięcznie)

autor bloga o Internecie, pięć wpisów miesięcznie po ok. 2,5 tys. znaków – 1000 zł

grafik portalu informacyjnego – 3500-4500 zł (miesięcznie)

tekst na 8 tys. znaków do Onet.pl – 400-800 zł

przegląd prasy do Wyborcza.pl – 250 zł

dyżur dziennikarski w portalu – 100-130 zł

dyżur dziennikarski w weekend w innym portalu – 400 zł

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/27676,W-Internecie-dziennikarze-zarabiaja-coraz-wiecej

02-12-2011, 11:56

Po spaleniu wozów telewizyjnych, większa ochrona dla dziennikarzy?  »

Gazeta Wyborcza
wg. PAP
02-12-2011

- Nowelizację Prawa prasowego, zakładającą, że dziennikarz i osoby pomagające mu w zbieraniu materiałów korzystają z takiej ochrony prawnej, jaką Kodeks karny przewiduje dla funkcjonariuszy publicznych, złożył Press Club Polska w Kancelarii Prezydenta.

- Mamy nadzieję, że pan prezydent przychylnie odniesie się do naszej inicjatywy i pomoże tym samym przeciąć falę fizycznej agresji, której doświadczyli w ostatnich miesiącach przedstawiciele mediów – powiedział w piątek prezes PCP Marcin Lewicki.

Spalenie wozów transmisyjnych, pobicie pracownika Polsatu

W propozycji nowelizacji Prawa prasowego, przygotowanej dla PCP przez b. prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Andrzeja Michałowskiego i mec. Jacka Stefańskiego, postuluje się, by zapisać, że dziennikarz “podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego” na zasadach z Kodeksu karnego oraz że dotyczy to również “osób przybranych przez dziennikarza do pomocy” – czyli np. dźwiękowców, operatorów kamer, oświetleniowców czy osób pracujących w wozach transmisyjnych. Takie zapisy miałyby się znaleźć w rozdziale Prawa prasowego na temat praw i obowiązków dziennikarzy.

Inicjatywa powstała z powodu ataków i narastającej fali agresji wobec dziennikarzy i pracowników mediów. W tym roku doszło do spalenia wozu transmisyjnego TVN24 podczas zamieszek 11 listopada w Warszawie, pobicia pracownika Polsatu w Poznaniu, skopania kamerzystki podczas zamieszek na stadionie w Bydgoszczy oraz napaści na ekipę Polsatu, która w lipcu w Częstochowie relacjonowała pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja. Członkowie Press Clubu rozmawiali już o tym z doradcą Bronisława Komorowskiego ds. mediów, Jerzym Smolińskim.

Kara do 3 lat więzienia, a nie do roku

- Skoro dziennikarze i osoby przez nich przybrane do pomocy działają w interesie społeczeństwa, urzeczywistniając konstytucyjne zasady wolności prasy i prawa do informacji, atak na nich powinien być traktowany w sensie prawnym tak samo, jak atak na funkcjonariuszy publicznych. Wyrazem takiego traktowania będzie zastosowanie do czynów, którymi pokrzywdzone są te osoby, przepisów przewidujących wzmocnioną ochronę prawną funkcjonariuszy publicznych w zakresie ochrony życia, zdrowia i nietykalności cielesnej – napisano w uzasadnieniu dołączonym do propozycji PCP.

Taka nowelizacja oznaczałaby, że sprawca naruszenia nietykalności cielesnej dziennikarza lub pracownika mediów – o ile do ataku na taką osobę doszłoby podczas i w związku z jego działalnością dziennikarską – byłby zagrożony karą do 3 lat więzienia, a nie do roku – jak za “zwykłe” naruszenie nietykalności cielesnej, zaś za czynną napaść na dziennikarza groziłoby nawet do 10 lat więzienia. Śledztwa w takich sprawach prokurator wszczynałby z urzędu, a nie na wniosek osoby pokrzywdzonej.

“Jesteśmy zaniepokojeni rosnącą agresją”

Autorzy propozycji wskazują, że analogiczne przepisy o ochronie prawnej obowiązują w odniesieniu do 30 innych zawodów – np. adwokatów, radców prawnych, lekarzy i personelu medycznego, nauczycieli, nie mówiąc o funkcjonariuszach policji, straży pożarnej, straży leśnej, BOR, ABW, inspekcji drogowej czy sanitarnej, a nawet pracowników ochrony.

Inicjatywę Press Club Polska poparło niedawno Stowarzyszenie Fotoreporterów. “Jesteśmy zaniepokojeni rosnącą agresją i bandyckimi atakami wobec ludzi mediów. Fotoreporterzy, którzy ucierpieli 11 listopada nie byli przypadkowymi ofiarami, byli celem ataków bandytów tylko dlatego, że reprezentowali media. Doszło do kilku przypadków pobicia oraz kradzieży lub zniszczenia sprzętu. Nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia z taką falą przemocy. Specyfika zawodu fotoreportera wymaga od nas bycia blisko wydarzeń” – napisali w oświadczeniu.

Za objęciem taką ochroną pracowników mediów jest również Stowarzyszenie Twórców Obrazu Telewizyjnego.

Policja i MSW zapowiadały w zeszłym tygodniu, że chcą rozmawiać z kierownictwami wszystkich mediów, by ustalić zasady ochrony dziennikarzy i ich sprzętu. Komendant główny policji gen. Andrzej Matejuk rozmawiał z przedstawicielami stacji telewizyjnych poszkodowanych w zamieszkach 11 listopada. Po spotkaniu policja zapowiadała, że chce tworzyć “bezpieczne wyspy” dla mediów obsługujących demonstracje uliczne i zapewniać ochronę oraz drogę ewakuacji wozom transmisyjnym.

Całość: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10746963,Po_spaleniu_wozow_telewizyjnych__wieksza_ochrona_dla.html

02-12-2011, 09:14

KRRiT potępia ataki na dziennikarzy i media  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pr/zr/pap/zpe
02-12-2011

Brutalne zachowania wobec dziennikarzy to zdarzenia wymierzone nie tylko przeciwko pracownikom mediów i poszczególnym nadawcom, ale także przeciwko systemowi demokratycznemu, w którym ważną rolę publiczną pełnią media – oceniła KRRiT.

W przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl wczoraj stanowisku przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak napisał, że KRRiT wyraża “głębokie zaniepokojenie” z powodu powtarzających się aktów agresji wobec dziennikarzy podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych.

Dworak wymienił wśród tych zdarzeń ataki na dziennikarzy relacjonujących w listopadzie obchody Dnia Niepodległości i zniszczenie wozów transmisyjnych, niedawne pobicie pracownika stacji Polsat oraz wcześniejszą napaść na dziennikarzy m.in. tej stacji w Częstochowie, podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja.

“Agresja nie może burzyć konstytucyjnego porządku opartego między innymi na wolności słowa i obywatelskim prawie dostępu do informacji. Stąd potrzeba budowania jednoznacznego, społecznego potępienia wobec agresji wymierzonej przeciwko dziennikarzom i społecznej niezgody na akty przemocy i wandalizmu wobec mediów. To zadanie zarówno dla instytucji państwa (w tym odpowiedzialnych za bezpieczeństwo), nadawców, organizacji strzegących wolności słowa i niezależności mediów, jak i wszystkich obywateli korzystających z mediów” – brzmi stanowisko KRRiT.

Dworak podkreślił, że Krajowa Rada z uznaniem przyjmuje działania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zmierzające do lepszej ochrony dziennikarzy pełniących obowiązki służbowe, m.in. podczas imprez masowych.

KRRiT zaapelowała też do środowisk dziennikarskich “o solidaryzm zawodowy w niezgodzie na agresję wymierzoną przeciwko dziennikarzom i mediom”.

“Niezależnie od różnic w poglądach i ocenach niedopuszczalne jest relatywizowanie czy choćby pośrednie usprawiedliwianie napaści na dziennikarzy, zaś polemiki i spory w mediach nie powinny podważać spraw tak fundamentalnych jak osobiste bezpieczeństwo dziennikarzy wykonujących powinności służbowe” – napisał Dworak.

W trakcie zamieszek, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie, w wielu punktach miasta dochodziło do ataków na dziennikarzy, operatorów i fotoreporterów, którzy byli obrzucani kamieniami i petardami; zdemolowano kilka samochodów redakcji. W tym roku doszło też do pobicia pracownika Polsatu w Poznaniu, skopania kamerzystki podczas zamieszek na stadionie w Bydgoszczy oraz napaści na ekipę Polsatu, która w lipcu w Częstochowie relacjonowała pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.

Według wtorkowych zapowiedzi rzeczniczki MSW Małgorzaty Woźniak, policja ma przygotować propozycje rozwiązań, które mają zapewniać bezpieczeństwo dziennikarzom obsługującym imprezy podwyższonego ryzyka, np. manifestacje, w czasie których może dojść do zamieszek. Propozycje te mają być omówione z przedstawicielami poszczególnych redakcji.

Jak poinformowała Woźniak, policja i resort chcą m.in., by podczas imprez, gdzie może dojść do zamieszek, wyznaczane były specjalne miejsca (“wyspy”), w których dziennikarze będą mogli pozostawiać wozy transmisyjne czy nadawać relację. Kolejną propozycją jest przekazywanie przez policję dziennikarzom informacji o niebezpiecznych miejscach. Rozważane jest też wprowadzenie jakiegoś sposobu identyfikacji, tak by policjanci zabezpieczający np. manifestację wiedzieli, że dana osoba jest dziennikarzem.

Z kolei Press Club i Stowarzyszenie Dziennikarzy RP zaapelowały ostatnio o objęcie dziennikarzy lepszą ochroną prawną – tak, by atak na dziennikarza był zagrożony odpowiedzialnością taką, jak na funkcjonariusza publicznego.

Kilka dni po zajściach, które miały miejsce w Święto Niepodległości, oburzenie atakami na dziennikarzy wyraził Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Równocześnie zaapelował do wszystkich pracowników mediów o “rzetelne i uczciwe informowanie opinii publicznej, niezależnie od swoich sympatii politycznych”.

Z kolei pod koniec listopada SDP oceniło, że znaczna część mediów 11 listopada marginalnie relacjonowała lub zignorowała skalę i przebieg warszawskiej manifestacji patriotycznej, budując relacje wokół starć demonstrantów z policją, które “pokazywano i komentowano jednostronnie”. Zdaniem Stowarzyszenia miliony widzów otrzymały tego dnia fałszywy obraz wydarzeń.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-potepia-ataki-na-dziennikarzy-i-media