09-01-2012, 16:38
Kominek: dziennikarze to szmaty »
09-01-2012
Kominek, popularny bloger, pyta: “Jaka jest różnica między dziennikarzem i szmatą?” “Żadna” – odpowiada. Dowodem ma być film nakręcony podczas przerwy w konferencji prasowej – na której prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył strzelił sobie w głowę.
Kominek komentuje na swoim blogu film zrobiony z kamery TVN 24, która była włączona podczas przerwy w poniedziałkowej konferencji prasowej w Poznaniu dotyczącej śledztwa ws. przecieku do mediów z postępowania ws. katastrofy smoleńskiej. Prowadzący tę konferencję prokurator płk Mikołaj Przybył najpierw poprosił dziennikarzy o opuszczenie sali, a później strzelił do siebie.
“Jaka jest różnica między prokuraturą podsłuchującą dziennikarzy, a dziennikarzami, którzy bez powodu i żadnego uzasadnienia zostawiają włączoną kamerę, gdy nagrywany nie wie, że wszystko, co robi jest rejestrowane?
Gdyby działanie to było elementem prowokacji lub tzw. wyższej konieczności, byłoby to uzasadnione moralnie i prawnie.” – pisze Kominek.
Dalej pisze jeszcze ostrzej: “Ale i tak nic nie przebije ścier biegnących do kamer na widok leżącego płk Mikołaja Przybyła. Nie chodzi o to, że mieli wszyscy go ratować. Chodzi o zwyczajny ludzki odruch, który u nich ma nazwę »record«”.
Zdaniem Kominka dziennikarze nie ratowali prokuratora, po tym jak się postrzelił, tylko go filmowali.
Na filmie widać dziennikarzy telefonujących z komórek, jak i operatorów biegnących do swoich kamer.
Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/27957,Kominek_-dziennikarze-to-szmaty



