Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

14-09-2012, 06:48

Gazeta “Nasze Miasto” stawia na rozrywkę. Niższe ceny reklam.  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
14-09-2012

Grupa Polskapresse wierzy w prasę bezpłatną, dlatego odświeży “Echo Miasta”, przekształcając go w “Nasze Miasto”. Tytuł zyska nową szatę graficzną, postawi na treści rozrywkowe, a ceny reklam zostaną znacznie obniżone.

“Nasze Miasto” ukaże się po raz pierwszy 17 września br. Tytuł pozostanie miejską gazetą, kładąc jednak większy nacisk na informacje kulturalne i rozrywkowe – pojawi się w nim przewodnik po różnych miejskich wydarzeniach i ich rekomendacje. – Będziemy namawiać do aktywności w mieście – mówi Joanna Parczyńska, prezes prasy bezpłatnej w Polskapresse. Nowością będą także lokalne strony sportowe czy felietony.

Prace nad relaunchem “Echa Miasta” toczyły się od lutego br. Redaktorem naczelnym nowej gazety został Rafał Wąsowicz. W poszczególnych oddziałach Polskapresse “Nasze Miasto” tworzyć będą wydzielone zespoły redakcyjne, które zyskały nowych szefów, zaś pisać będą dla niego m.in. dziennikarze płatnych tytułów Polskapresse czy współpracownicy.

Tytuł i formuła “Naszego Miasta” nawiązuje do serwisu internetowego Polskapresse naszemiasto.pl, skupiającego wiadomości lokalne z 226 miast z 16 regionów Polski. Prócz informacji lokalnych w witrynie znaleźć można m.in. bazę firm, lokali gastronomicznych i urzędów. W papierowym dzienniku pojawią się QR kody, pozwalające łatwo przenieść się do serwisu, korzystając ze smartfona.

Całkowicie zmienione zostanie logo gazety, jej kolorystyka, makieta oraz layout. Autorem nowej szaty graficznej tytułu jest Tomasz Bocheński, dyrektor artystyczny wydawanego przez Polskapresse “Dziennika Polskiego”. - Projekt graficzny jest spójny z serwisem internetowym – dodaje Joanna Parczyńska.

“Nasze Miasto” bez zmian ukazywać się będzie w poniedziałki w nakładzie 156 tys. egz. i w czwartki w nakładzie 360-380 tys. egz. w siedmiu miastach Polski: Aglomeracji Śląskiej, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu. Polskapresse nie rezygnuje także z wydawania ponad 20 lokalnych mutacji gazety w mniejszych miastach, które ukazują się z różną częstotliwością.

Wraz z odświeżeniem tytułu, Polskapresse wprowadzi nowy, niższy cennik reklam. - Urealniliśmy go – mówi Parczyńska. Ceny reklam w poniedziałkowych wydaniach spadły o 18-30 proc., zaś w czwartkowych – o 18-35 proc. Reklamy w gazecie będzie można też kupić w pakiecie z internetem.

Wydawnictwo nie podaje kosztów rebrandingu tytułu, ani tego, kiedy “Nasze Miasto” stanie się rentowny. Wierzy jednak w prasę bezpłatną, na którą nie wpływa spadek liczby punktów sprzedaży, przez co nie maleje jej zasięg. – Bezpłatne gazety to na całym świecie mocne tytuły, które bardzo dobrze bronią się w obecnej sytuacji. Brytyjska gazeta “Metro” należąca do Associated Newspapers radzi sobie np. bardzo dobrze i odnotowuje wzrosty - zauważa Joanna Parczyńska.

Pojawieniu się gazety “Nasze Miasto” na rynku towarzyszyć będzie kampania promocyjna pod hasłem ”Miasto nam odpowiada”. Podstawowym medium wykorzystywanym w komunikacji jest outdoor wzmocniony spotami w kinie (Cinema City, Multikino), radiu (Radio ZET, lokalne stacje), reklamami w internecie (Onet, WP, Google) oraz działaniami w mediach branżowych. Kampania została przygotowana i zaplanowana przez dział marketingu Grupy Polskapresse.

Jak wynika z badania Megapanel PBI/Gemius, serwis Naszemiasto.pl odnotował w lipcu ok. 2,5 mln unikalnych użytkowników oraz miał ponad 32 mln odsłon i jest obecnie największym serwisem Polskapresse.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-nasze-miasto-stawia-na-rozrywke-nizsze-ceny-reklam

13-09-2012, 16:30

Nasze Miasto – debiutuje nowa gazeta bezpłatna  »

media2.pl
Łukasz Szewczyk
13-09-2012

W poniedziałek (17 września 2012 roku) na rynku prasowym zadebiutuje nowa gazeta bezpłatna – Nasze Miasto. Wydawcą nowego tytułu o silnym miejskim profilu jest Polskapresse.

Miasto nam odpowiada

Gazeta powstała w wyniku rebrandingu Echa Miasta, bezpłatnej gazeta Grupy Polskapresse. Tytuł Nasze Miasto powstał w wyniku połączenia dziennika z serwisem internetowym naszemiasto.pl. Całkowitym zmianom ulegnie logo, kolorystyka, makieta oraz layout, który jest bardziej nowoczesny i przejrzysty. Autorem nowej szaty graficznej jest Tomasz Bocheński – dyrektor artystyczny, na stałe związany z Grupą Polskapresse, wielokrotnie uhonorowany polskimi i zagranicznymi nagrodami.

Gazeta Nasze Miasto ma dostarczać czytelnikom praktycznych i użytecznych informacji na temat miejsca, w którym żyją. To gazeta lekka w treści i nowoczesna w formie. Nie zajmujemy się polityką. Na swoich łamach poświęcamy dużo miejsca tematom z obszaru kultury, sportu i rekreacji. Zachęcamy mieszkańców do wyjścia z domu i aktywnego spędzania czasu. Podpowiadamy jak korzystać z oferty miasta i pomagamy czytelnikowi odnaleźć swoje miejsce w społeczności lokalnej – mówi Rafał Wąsowicz, redaktor naczelny Naszego Miasta.

Gazeta Nasze Miasto ukazuje się w poniedziałki i czwartki w siedmiu miastach Polski: Aglomeracji Śląskiej, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu.

Pojawieniu się gazety Nasze Miasto na rynku towarzyszyć będzie kampania promocyjna pod hasłem “Miasto nam odpowiada”. Podstawowym medium wykorzystywanym w komunikacji marketingowej jest outdoor wzmocniony spotami w kinie, radiu i reklamami w internecie. Kampania została przygotowana i zaplanowana przez dział marketingu Grupy Polskapresse.

Całość: http://media2.pl/media/95996-Nasze-Miasto-debiutuje-nowa-gazeta-bezplatna.html

13-09-2012, 15:52

Śląski oddział PSPR wybrał nowy zarząd  »

Media2.pl
Milena Walczak
13-09-2012

Polskie Stowarzyszenie Public Relations

Wybrano nowy zarząd śląskiego oddziału Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. Na kolejne cztery i pół miesiąca przewodniczącym PSPR o. Śląsk został wybrany Krystian Dudek.

Krystian Dudek przewodniczył oddziałowi pod koniec kończącej się kadencji. W czasie dwuletniej kadencji zarządu na tym stanowisku zasiadać będą również, podobnie jak w poprzedniej kadencji; Michał Sobiło, obecnie zastępca przewodniczącego zarządu, Małgorzata Sznicer – skarbnik, Dorota Sobel-Adamska – sekretarz i dr Maria Buszman-Witańska – członek zarządu.

- Wybranie zarządu śląskiego oddziału Stowarzyszenia w tym samym składzie traktujemy jako docenienie naszych prac w zakończonej kadencji i zaufanie jakim obdarza nas lokalne środowisko piarowców. W ostatnich dwóch latach dzięki licznym zrealizowanym projektom i organizacji comiesięcznych spotkań tematycznych gromadzących po kilkudziesięciu uczestników – udało się zaktywizować środowisko piarowców z naszego regionu i zwiększyć liczbę członków Stowarzyszenia. Dzięki temu świadomość profesjonalnego PR staje się coraz powszechniejsza. Pomysłów na najbliższe dwa lata nam nie brakuje, będziemy chcieli zaangażować jeszcze więcej osób w działalność śląskiego PSPR-u, nawiązać współpracę z kolejnymi partnerami i środowiskiem akademickim, a także aktywnie włączyć się w działanie Stowarzyszenia w całym kraju – mówi Krystian Dudek, przewodniczący PSPR o. Śląsk.

Nowy Zarząd PSPR Oddział Śląsk

W ciągu miesiąca odbędzie się pierwsze zebranie nowego zarządu, podczas którego przyjęty zostanie plan działań na najbliższą kadencję.

Jak poinformowali przedstawiciele zarządu bez zmian pozostanie zasada rotacyjności na stanowiskach we władzach oddziału. Ich zdaniem takie rozwiązanie sprawdziło się dotychczas. Każdy nowy przewodniczący mógł w okresie swojego kierownictwa realizować swój flagowy projekt. Dzięki temu przez całą kadencję stowarzyszenie prowadziło aktywną działalność.

Śląski oddział PSPR jest najstarszym oddziałem Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. Jego członkowie i sympatycy we współpracy z UE w Katowicach prowadzą studia podyplomowe z zakresu public relations – nowoczesna komunikacja w praktyce, a także blisko współpracują z organizacjami pozarządowymi.

Całość: http://media2.pl/reklama-pr/95986-Slaski-oddzial-PSPR-wybral-nowy-zarzad.html

13-09-2012, 10:43

Gierki akredytacyjne  »

Głos Zabrza i Rudy Śląskiej
Przemysław Jarasz
13-09-2012

Miejski klub wspiera za publiczne pieniądze prywatny tytuł prasowy szefa prezydenckiej rady gospodarczej.

Górnik Zabrze – spółka z większościowym udziałem skarbu gminy i utrzymująca się dzięki dofinansowaniu z budżetu miasta, na swym oficjalnym portalu systematycznie prowadzi kryptoreklamę tygodnika lokalnego o Zabrzu, wydawanego przez firmę związaną z Piotrem Kołodziejskim – szefem rady gospodarczej przy prezydencie miasta. Górnik nie tylko promuje prywatną gazetę za publiczne pieniądze, ale także ogranicza konkurencyjność innych tytułów. Najbardziej aktualny dowód -wieloletni dziennikarz sportowy Głosu Zabrza i Rudy Śląskiej w ogóle nie znalazł się na oficjalnej liście żurnalistów, którym przyznano akredytację prasową na mecze Górnika w Zabrzu. Podobny los spotkał fotoreportera naszej gazety. Ale w sprawie bynajmniej nie chodzi o bezpłatne wejściówki umożliwiające kontakt z piłkarzami i udział w konferencjach prasowych. Ma ona znacznie poważniejszy wymiar.

Piotr Kołodziejski – prezes m.in. Proinstalu i właściciel Śląskiego Rancza, to bardzo wpływowa postać w życiu gospodarczym Zabrza. Jego rola wzrosła niewspółmiernie od czasu, gdy po pierwszym wyborze Małgorzaty Mańki-Szulik na prezydent miasta został przewodniczącym powołanej przez nią prezydenckiej Rady Gospodarczej. GŁOS wielokrotnie opisywał, jak to w radzie tej w charakterze sekretarza zasiada skompromitowany mocą wyroku sądowego były prominentny urzędnik miejski (bohater tzw. afery gruntowej).

Przed rokiem Kołodziejski wykupił tygodnik o Zabrzu, który wykazywał nakład o połowę mniejszy od GŁOSu i długi sięgające kilkuset tysięcy złotych. Jak każdy ambitny biznesmen postanowił wzmocnić pozycję swojego produktu, poprzez angażowanie się we wspólne przedsięwzięcia z podmiotami miejskimi. Na początek – o czym pisaliśmy w styczniu – przejął organizowanie lodowiska, co dotąd było domeną gminnej spółki MOSiR). Latem były czynione starania, by zmonopolizować promocję Muzycznego Lata, którego GŁOS od dziesięcioleci jest patronem prasowym.

Jednak jednym z najważniejszych frontów walki stał się najwyraźniej zaprzyjaźniony z biznesmenem Górnik Zabrze. Tygodnik Kołodziejskiego stał się “wyłącznym partnerem prasowym Górnika”, tak jakby inne gazety o klubie nie pisały. A gdy GŁOS, z inicjatywy klubu, też stał się jego partnerem prasowym, potem z dnia na dzień bez jakiegokolwiek powodu – jakby na czyjąś interwencję – Górnik przestał respektować zapisy umowy (usunięto link z oficjalnej strony klubu na naszą witrynę) – nie powiadamiając naszej redakcji o swej decyzji, o formalnym wypowiedzeniu umowy nie wspominając. Po interwencji wiceprezydenta Krzysztofa Lewandowskiego klub powrócił do współpracy, ale na krótko, bowiem gdy zaczęliśmy ujawniać rzeczywiste długi klubu, a także pisać o pijackich ekscesach podstawowego bramkarza zespołu (sprawa trafiła do prokuratury i sądu), Górnik definitywnie zerwał kontakty z naszą redakcją.

GŁOS zniknął z portalu Górnika z zakładki prezentującej gazety piszące o klubie, za to niemal każdego dnia na oficjalnej stronie internetowej Górnika ukazuje się komunikat rzecznika prasowego klubu Jerzego Muchy zachęcający do czytania gazet Kołodziejskiego i prezentujący logo tytułu. Rzecznik reklamuje czasem sam siebie, bo jest często autorem tekstów w jego tygodniku, wchodząc w konflikt interesów. Choć z definicji powinien budować dobre relacje klubu z wszystkimi mediami, stał się dla wielu dziennikarzy – w tym GŁOSu – konkurentem.

Może i dlatego nie zdziwiła nas już najnowsza decyzja klubu o nieprzyznaniu akredytacji na mecze dla naszych dziennikarzy. Na liście akredytowanych znalazły się nazwiska przedstawicieli niszowych gazetek i amatorskich portali sportowych, ale miejsca dla najpoczytniejszej gazety w mieście zabrakło…

Po naszej interwencji w Urzędzie Miejskim w sprawie akredytacji, Jerzy Mucha zadzwonił do naszej redakcji i zapewnił, że całe zamieszanie to… niezamierzona pomyłka techniczna. Tymczasem sam dwie godziny wcześniej w nieoficjalnej rozmowie z naszym reporterem przyznał otwarcie, że to zarząd Górnika nakazał wstrzymanie akredytacji dla GŁOSu.

O sprawę wspierania prywatnej gazety przez miejski klub chcieliśmy spytać osobiście prezesa Górnika – Artura Jankowskiego. Jego sekretarka już miała łączyć rozmowę, gdy nagle oświadczyła, że szef jest jednak zbyt zajęty i nie wiadomo, kiedy znajdzie wolny czas dla nas.

Całą sytuacją wyraźnie zaniepokojony, ale i zakłopotany jest Dariusz Krawczyk, nieetatowy rzecznik prasowy prezydent miasta. - Oczywiście, każda redakcja powinna mieć stworzone przez gminny podmiot takie same warunki pozyskiwania informacji i wstępu na zawody sportowe miejskiego klubu -powiedział Krawczyk odnosząc się do kwestii “grania” akredytacjami. – Moim zdaniem zamiast wspierać jeden tytuł, a walczyć z drugim, klub powinien może pomyśleć o tym, jak zwiększyć swój społeczny zasięg wykorzystując potencjał wszystkich możliwych mediów, a nie tylko tych wybranych…

Znamienne było jednak podsumowanie całego zamieszania przez rzecznika Górnika, który zdaje się kompletnie nie rozumieć w czym jest faktycznie problem.

- Macie przyznane akredytacje. Słyszałem jednak, że przygotowujecie na ten temat artykuł. Jeśli on się ukaże, wejściówki zostaną wam odebrane - ostrzegł Mucha naszego sekretarza redakcji.

Jak rozumiemy, na stadion nie mamy już po co się fatygować. Wszak zdaniem władz klubu najwidoczniej prawdziwi dziennikarze to ci, którzy piszą o klubie tylko dobrze albo wcale. Rzecz jednak w tym, że Górnik jest teraz taką samą gminną spółką jak inne i nie powinno już być w nim miejsca na prywatne interesy.

PRZEMYSŁAW JARASZ

Całość: http://www.gloszabrza24.pl/

13-09-2012, 09:50

Węgiel, śląski skarb  »

NETTG.pl - portal górniczy
KAJ
13-09-2012

Monika Krasińska

Monika Krasińska, Polskie Radio Katowice, autorka audycji “Górnicze pięć minut”:

- Wiele razy słyszałam o tym, jak to Śląsk, czy poszczególne miasta chcą zrobić wszystko, by nie kojarzyć się z górnictwem i węglem. Tak jakby kopalnie były największym złem, jakie spadło na nasz region i przynosiły nam wstyd. Nie jestem w stanie tego zrozumieć i chyba stąd właśnie wziął się pomysł na konferencję “Śląskie Górnictwo”. Przecież właśnie ta branże daje pracę wielu ludziom, nie tylko tym pracującym w spółkach węglowych, ale i w firmach podwykonawczych, firmach produkujących i serwisujących sprzęt górniczy, a nawet w sklepach, które powstają na terenie kopalń bądź w ich okolicy.

Zatrudnienie to nie wszystko, trudno zapomnieć o podatkach, jakie wpływają do budżetu państwa i samorządów dzięki górnictwu, czy o wielu inicjatywach choćby sportowych, które spółki węglowe finansują. Górnictwo to także niesamowita śląska myśl techniczna. Rozwiązania technologiczne, które powstają w górniczych firmach na terenie naszego regionu nie raz zachwyciły górniczy świat trafiając choćby do Australii. Fakt, że na górnictwo wiele osób wciąż patrzy przez pryzmat strajków, wypadków i szkód górniczych jest więc krzywdzący dla tej branży. Węgla Śląsk nie powinien się wstydzić a tylko się nim szczycić. Mam nadzieję, że ta konferencja pokaże zalety górnictwa i uświadomi niektórym ludziom jego wartość.

Całość: http://www.nettg.pl/news-kategoria/251/konferencja-slaskie-gornictwo

13-09-2012, 09:45

Radio jest doskonałym miejscem na taką debatę  »

NETTG.pl - portal górniczy
KAJ
13-09-2012

Henryk Grzonka

Henryk Grzonka, prezes zarządu Polskiego Radia Katowice i redaktor naczelny:

- Jedna z pierwszych audycji Stanisława Ligonia emitowanych przez Radio Katowice zaraz po wojnie nosiła tytuł “Na filarze 407″. To było wyraźne odniesienie do górnictwa. Występował w niej sam autor. Audycja miała charakter kulturalno-rozrywkowy, ale z wieloma elementami tradycji górniczej. Z czasem na naszej antenie pojawiało się coraz więcej programów poświęconych branży. Wymienię tu chociażby “Magazyn Górniczy” pod redakcją Stanisława Sołtysika i Andrzeja Kotuleckiego. Z chwilą, gdy na początku lat siedemdziesiątych Polskie Radio Katowice przeszło na całodobową emisję programu, tematyka górnicza pojawiała się w większym wymiarze czasowym w różnych audycjach i o różnych porach. Obecnie emitujemy kilka audycji poświęconych branży, także sponsorowanych przez Kompanię Węglową i Katowicki Holding Węglowy. W zależności od wagi różnych wydarzeń i problemów tematyka górnicza pojawia się w audycjach publicystycznych, “Dźwięku dobrym”, “Magazynie ekonomicznym” i “Śląskiej Fali”. Dzięki temu trafiamy do szerokiego odbiorcy.

Radio jest bardzo dobrym miejscem na debatę. Polskie Radio Katowice liczy sobie 85 lat i uruchomiło swoją działalność w dniu górniczego święta, 4 grudnia 1927 roku. To nie była data przypadkowa. Barbórka na Śląsku była zawsze radośnie obchodzona. Debatę zarejestrujemy i z pewnością najciekawsze jej fragmenty wyemitujemy w naszych audycjach.

Całość: http://www.nettg.pl/news/104515/radio-jest-doskonalym-miejscem-na-taka-debate