Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

04-10-2016, 00:23

Agata Młynarska odchodzi ze “Skarbu” po wycofaniu jego nakładu przez Rossmanna  »

Press
(JK)
04-10-2016

Dwa – utrzymane w krytycznym tonie – artykuły poświęcone rządowemu programowi 500+ spowodowały, że cały nakład (według wydawcy osiągał on 500 tys. egz.) bezpłatnego miesięcznika “Skarb” trafił na przemiał. Jego właściciel firma Rossmann wydała oświadczenie z przeprosinami, zapowiadając wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do osób z redakcji, “którym zabrakło czujności i puściły te teksty”. Tymczasem redaktor naczelna magazynu Agata Młynarska zapewnia, że sporne artykuły zostały napisane na zamówienia Rossmanna i ostatecznie zaaprobowane przez jego przedstawicieli.

Agata Młynarska

“W związku z artykułem »500+…«, który ukazał się w październikowym Skarbie chcemy wszystkich Państwa bardzo przeprosić. Artykuł został napisany niezgodnie ze sztuką dziennikarską. Program 500+ został w nim opisany w sposób jednostronny i tendencyjny” – napisano w oświadczeniu, które w poniedziałek 3 października br. ukazało się na internetowej stronie Rossmanna.

Poszło o dwa teksty, które ukazały się w papierowym i równocześnie internetowym wydaniu magazynu “Skarb”. Oba ostro atakowały rządowy program 500+. Pierwszy z nich – felieton Hanny Bakuły – dotykał mechanizmu przyznawania pieniędzy na drugie i kolejne dziecko z pominięciem pierwszego. Największą falę krytyki wywołał jednak drugi tekst, autorstwa Mariusza Nowika, dziennikarza “Dziennika Gazety Prawnej”. Nowik opisał w nim dwie rodziny, których życie zmieniło się po przyznaniu im 500+. Jedna z nich mogła wyjechać wreszcie na wakacje, ale – jak przyznali jej członkowie – “wszystkie pieniądze przejadają, nic nie odkładają”. Matka drugiej rodziny zrezygnowała z pracy, bo już nie musi pracować. W tekście znalazły się też fragmenty o sąsiedzkich donosach na temat przepijania 500+ i opinie o wypłacaniu przez pracodawców części pensji pod stołem, aby nie stracić prawa do świadczenia. Całości dopełniają opinie Jeremiego Mordasewicza z Konferencji Lewiatan i anonimowych przedsiębiorców utyskujących na brak chętnych do pracy, za co również winić można – ich zdaniem – rządowy program.

Po zamieszczeniu tego tekstu na stronie Rossmanna i zalinkowaniu na facebookowy fanpage firmy na firmę spadła fala krytyki i hejtu (np. nazwano ją “hitlerowską firmą”). Według naszych ustaleń, to za sprawą wydarzeń w internecie podjęto decyzję o wycofaniu całego nakładu “Skarbu” z drogerii, usunięciu obu tekstów z internetu i zamieszczeniu przeprosin. – Dziennikarz źle postawił akcenty: z pojedynczych przypadków patologii uczynił prawie regułę. Z kolei Hanna Bakuła w swoim felietonie przedstawiła prywatne stanowisko, którego nie podzielamy – mówi “Presserwisowi” Agata Nowakowska, rzecznik prasowa Rossmanna. I dodaje: – Zależy nam na naszych klientach, a nie na obrażaniu ich. Dlatego przepraszamy za oba te teksty.

W oświadczeniu firmy napisano: “Wyciągniemy konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych w firmie za publikację tego artykułu, a także felietonu pani Hanny Bakuły. (…) Celem naszej firmy nigdy nie było i nie jest angażowanie się w toczone publicznie dyskusje o charakterze politycznym bądź ideologicznym”.

Tymczasem redaktor naczelna “Skarbu” Agata Młynarska jest zdumiona zachowaniem Rossmanna. Zapewnia, że oba teksty zamawiali i akceptowali do druku przedstawiciele tej firmy, zresztą co zauważa, taka jest natura wydawnictw custom publishing. – Wobec zaistniałej sytuacji postanowiłam zrezygnować ze stanowiska redaktor naczelnej – oświadcza Młynarska. Kierowała ona tym pismem od czerwca 2013 roku. Na zlecenie Rossmanna “Skarb” jest wydawany przez Ringier Axel Springer Polska. Koncern na razie nie zajmuje stanowiska w tej sprawie. Milczy też komórka Mariusza Nowika, autora tekstu o 500+, który w swojej macierzystej redakcji “DGP” wziął urlop.

“Skarb” od przyszłego roku ma wydawać Agora, która wygrała przetarg Rossmanna. Bezpłatny magazyn jest wiceliderem pod względem czytelnictwa wśród wszystkich miesięczników.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45891,agata-mlynarska-odchodzi-ze-_skarbu_-po-wycofaniu-jego-nakladu-przez-rossmanna

03-10-2016, 19:41

KRRiT zajmie się skargą Platformy na “Wiadomości” TVP 1  »

Press
(RUT)
03-10-2016

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji rozpatrzy skargę, jaką na “Wiadomości” TVP 1 złożył rzecznik Platformy Obywatelskiej, poseł Jan Grabiec.

Jak poinformowało “Presserwis” biuro prasowe KRRiT, skarga wpłynęła w środę 28 września i dotyczy materiału “Marsz KOD – łączenie przez dzielenie”, wyemitowanego w sobotę 24 września w głównym wydaniu “Wiadomości”. Pokazano w nim m.in. polityków PO uczestniczących w marszu Komitetu Obrony Demokracji. Jak podawała Polska Agencja Prasowa, poseł Grabiec na późniejszej konferencji prasowej był szczególnie oburzony prezentacją w “Wiadomościach” zdjęcia liderów Platformy (m.in. Grzegorza Schetyny, Ewy Kopacz, Tomasza Siemoniaka i Sławomira Neumanna), które ktoś na Twitterze opatrzył komentarzem “jeb… PiS!! Kaczor Hitler!!!”. Rzecznik PO podkreślał, że Grzegorz Schetyna tę fotografię na swoim profilu podpisał “Jesteśmy razem przed TK”. Przed złożeniem skargi do KRRiT Grabiec wysłał protest do Telewizji Polskiej, ale materiału nie sprostowano.

Całość: http://www.press.pl/tresc/45886,krrit-zajmie-sie-skarga-platformy-na-_wiadomosci_-tvp-1

03-10-2016, 15:34

Sukces Radia Katowice. “Wojtek” wyróżniony we Francji.  »

Polskie Radio Katowice
03-10-2016

“Wojtek”, reportaż Anny Sekudewicz i Anny Dudzińskiej został wyróżniony na międzynarodowym konkursie URTI we Francji.

Anna Sekudewicz i Anna Dudzińska

We współzawodnictwie, organizowanym w Paryżu przez Radio France, nagrody i wyróżnienia otrzymały także dokumenty z Niemiec, Korei Południowej, Irlandii, Francji a nawet z Afryki Zachodniej.

Wyprodukowany w Polskim Radiu Katowice reportaż “Wojtek” to bardzo intymna opowieść Grażyny Jagielskiej, żony znanego korespondenta wojennego Wojciecha Jagielskiego. Bohaterka opowiada o swojej ciężkiej chorobie spowodowanej niebezpiecznymi wyjazdami męża. Schorzenie określane syndromem stresu bojowego jest charakterystyczne dla żołnierzy walczących na froncie.

Reportaż zrealizował Jacek Kurkowski a o oprawę muzyczną zadbała Małgorzata Małaszko-Stasiewicz. W organizowanym od 1949 roku konkursie URTI biorą udział dziennikarze z całego świata. Tematem tegorocznej edycji były “Kobiety wobec konfliktów”.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/radiowe-wydarzenia.html

03-10-2016, 15:28

Tomasz Terlikowski usunął zdjęcie hitlerowskiego munduru dla protestujących kobiet, przeprasza za eskalację emocji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
03-10-2016

Redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Terlikowski kilka godzin po opublikowaniu usunął wpis facebookowy porównujący kobiety protestujące przeciw zakazowi aborcji do żołnierzy hitlerowskich. – Użycie takiego, a nie innego obrazka eskaluje emocje, przez co oddala nas od meritum sprawy, jakim jest prawo do życia nienarodzonych dzieci, a nie czyjekolwiek poglądy – tłumaczy publicysta.

Tomasz Terlikowski

W niedzielę wieczorem Tomasz Terlikowski na swoim profilu facebookowym zamieścił fotografię munduru hitlerowskiego ze swastyką oraz wpis: “Dla uczestniczek i uczestników czarnego protestu wdzięczne wdzianko na jutro. Ci, co je nosili, też uważali, że silniejsi mogą zabijać słabszych…”. Wpis został skrytykowany przez wielu internautów w serwisach społecznościowych.

W poniedziałek wiele kobiet strajkuje w ramach protestu przeciw procedowanej obecnie w Sejmie ustawie zakazującej aborcji, w weekend w kilku miastach odbyły się już manifestacje. Symbolem sprzeciwu w tej sprawie jest noszenie czarnych ubrań.

Telewizja Republika ogłosiła na poniedziałek Biały Dzień, w ramach którego dziennikarze, reporterzy i inni pracownicy stacji będą mieli białe wstążki wpięte w ubrania.

Dwie godziny po zamieszczeniu wpisu ze zdjęciem munduru hitlerowskiego Tomasz Terlikowski usunął go i zamieścił wyjaśnienie z przeprosinami. – Po dłuższym przemyśleniu i przemodleniu sprawy jestem gotów uznać, że użycie tego zdjęcia mogło urazić uczestników jutrzejszych protestów, a niezależnie od tego, co sądzę o poglądach ich organizatorów, tworzymy jedno społeczeństwo i musimy razem żyć i w wielu kwestiach współpracować. I z tej perspektywy nie należy używać porównań czy obrazów, które mogą być dla innych raniące. Stąd przepraszam za użycie takiego, a nie innego obrazka – napisał. – Użycie takiego, a nie innego obrazka eskaluje emocje, przez co oddala nas od meritum sprawy, jakim jest prawo do życia nienarodzonych dzieci, a nie czyjekolwiek poglądy – ocenił.

Terlikowski zaznaczył, że zgodnie z zasadami religii chrześcijańskiej na przeciwników czy polemistów należy patrzeć wzrokiem Jezusa. – Mnie tego patrzenia dziś zabrakło. Za co jeszcze raz przepraszam – przyznał. Dodał, że stosowanie symboliki nazistowskiej, uznanej zgodnie za jednoznacznie złą, wywołuje histerię uniemożliwiającą wymianę opinii.

Publicysta wyjaśnił też, dlaczego zdecydował się zamieścić symbol nazistowski w kontekście walki o prawo do aborcji. – Otóż dla mnie, inaczej niż zapewne dla wielu z moich rozmówców, nazizm nie jest jedynym wcieleniem zła absolutnego, ani czymś absolutnie wyjątkowym. Jest on, wraz z komunizmem, smutną konsekwencją idei przyjętych i rozpowszechnionych w XIX i XX wieku. Mowa o darwinizmie społecznym, skrajnym materializmie, antychrześcijańskich fobiach, postępowej (a taką ona dokładnie była) eugenice, wizji inżynierii społecznej – zarówno nazistowskiej, jak i komunistycznej – wyliczył.

- Pomysł likwidacji osób chorych psychicznie w Niemczech, który doprowadził do akcji T4, wcale nie był nazistowski, ale socjaldemokratyczny. I to właśnie ówczesna lewica go uzasadniła. Hitler jedynie go przejął i wprowadził w życie – opisał Terlikowski. – Idee mają konsekwencje i niestety niekoniecznie umierają wraz z systemami, które doprowadziły je do ekstremum – zaznaczył.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-terlikowski-usunal-zdjecie-hitlerowskiego-munduru-dla-protestujacych-kobiet-przeprasza-za-eskalacje-emocji

03-10-2016, 15:19

PWPW chce od “Newsweeka” przeprosin i miliona zł odszkodowania oraz Hieny Roku dla Michała Krzymowskiego  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
03-10-2016

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych poinformowała, że w pozwie cywilnym dotyczącym tekstu Michał Krzymowskiego o spółce zamieszczonym w “Newsweek Polska” (Ringier Axel Springer Polska) domaga się publikacji przeprosin i miliona zł odszkodowania. Prezes PWPW skierował w sprawie prywatny akt oskarżenia za pomówienie, spółka chce, żeby SDP przyznało Krzymowskiemu tytuł Hieny Roku.

Piotr Woyciechowski - prezes Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych

Tekst Michała Krzymowskiego “Wielki strach w fabryce dokumentów” ukazał się w numerze “Newsweek Polska” z ostatniego tygodnia lipca. Dziennikarz opisał sytuację w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, m.in. zwolnienia części pracowników oraz konflikt nowego kierownictwa (na czele z prezesem Piotrem Woyciechowskim) z częścią załogi. Powołał się m.in. na informacje z listu przesłanego przez związek zawodowy pracowników firmy do ministra Skarbu Państwa.

O artykule zrobiło się głośno jeszcze przed publikacją, ponieważ zarząd PWPW wyraził oburzenie jednym z pytań przesłanych mu przez Krzymowskiego – na temat mszy zamówionej przez kierownictwo w intencji firmy. Władze spółki zarzuciły dziennikarzowi brak norm etycznych i konwencji człowieka, porównały jego pytanie do działań służb PRL-owskich walczących z religią oraz zapowiedziały, że do czasu uzyskania przeprosin od “Newsweeka” nie będą odpowiadać na pytania dziennikarzy wszystkich redakcji Ringier Axel Springer Polska.

Zapowiedź takiego bojkotu została skrytykowana przez przedstawicieli Obserwatorium Wolności Mediów w Polsce Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP i Towarzystwa Dziennikarskiego. – Próby zastraszenia naszych dziennikarzy się nie powiodą – zapowiedział Tomasz Lis, redaktor naczelny “Newsweek Polska”.

W poniedziałek kierownictwo PWPW poinformowało o działaniach prawnych podjętych w sprawie tego tekstu. Firma uważa, że w artykule znalazły się informacje nieprawdziwe, krzywdzące i godzące w jej dobre imię oraz narażające ją na utratę wiarygodności. Dlatego w zeszłym tygodniu złożyła w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew o ochronę dóbr osobistych przeciw Ringier Axel Springer Polska. Domaga się publikacji przeprosin w tygodniku “Newsweek”, na stronach głównych Newsweek.pl i Fakt.pl oraz na platformie internetowej “Newsweek Plus”, a także miliona złotych odszkodowania na związanej z firmą fundacji Reduta PWPW działającej na rzecz utrwalania pamięci o polskiej historii.

Pod koniec sierpnia firma zawiadomiła Prokuraturę Krajową o “uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa polegającego na ujawnieniu osobom nieuprawnionym informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa i wykorzystania tej wiedzy w celu dyskredytacji Spółki oraz w celu ograniczenia możliwości prowadzenia działalności gospodarczej na rynkach międzynarodowych”. Takie działanie podlega karze z artykułu 266 Kodeksu karnego. Postępowanie w tej sprawie podjęła Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Prezes PWPW Piotr Woyciechowski w minionym tygodniu złożył natomiast do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotów prywatny akt oskarżenia Michała Krzymowskiego. Oskarża dziennikarza, że w dwóch artykułach w “Newsweeku” (drugi ukazał się w wydaniu, które trafiło do sprzedaży 31 sierpnia) pomówił go o “nieprawdziwe zachowania polegające rzekomo na braku przyzwoitości, kierowaniu się nepotyzmem, działaniu z zemsty i braku troski o właściwe zarządzanie interesami Spółki PWPW S.A., w której pełni funkcję Prezesa Zarządu, mając na celu zaszkodzenie oskarżycielowi prywatnemu w oczach opinii publicznej, jak również mogące narazić go na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowisk we władzach spółek handlowych”.

Ponadto władze PWPW skierowały wniosek do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich o przyznanie Michałowi Krzymowskiemu tytułu Hieny Roku. Zarzucają mu, że w artykule z końca lipca „w sposób oczywisty, cyniczny i jednoznaczny dopuścił się łamania zasad warsztatu dziennikarskiego i dziennikarskiej etyki”, a pytania przesłane wcześniej firmie “stanowią przykład niedopuszczalnych w demokratycznym państwie prawa prób ingerencji w podstawowe prawa jednostki – tj. prawa do swobodnego wyznawania wiary i praktyk religijnych”

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pwpw-chce-od-newsweeka-przeprosin-i-miliona-zl-odszkodowania-oraz-hieny-roku-dla-michala-krzymowskiego

03-10-2016, 15:13

Rossmann z powodu tekstów krytykujących 500+ wycofuje cały nakład “Skarbu”, konsekwencje dyscyplinarne w redakcji  »

WIRTUALNMEDIA.pl
tw
03-10-2016

Sieć drogerii Rossmann zdecydowała się wycofać z dystrybucji cały nakład papierowy nowego numeru swojego magazynu “Skarb” w którym znalazły się dwa artykuły w krytycznym tonie opisujące program 500+. – Celem naszej firmy nigdy nie było i nie jest angażowanie się w toczone publicznie dyskusje o charakterze politycznym bądź ideologicznym – tłumaczy spółka.

Jak informowaliśmy dzisiaj przed południem, w niedzielę sieć Rossmann na swoich profilach na Facebooku i Twitterze przeprosiła czytelników, którzy “poczuli się urażeni artykułami na temat programu 500+ w październikowym ‘Skarbie’”. Chodzi o tekst Mariusza Nowika o negatywnych konsekwencjach gospodarczych tego programu oraz felieton Hanny Bakuły krytykujący mechanizm przyznawania tych środków i brak kontroli, na co są wydawane przez rodziców.

W poniedziałek rano oba artykuły usunięto z e-wydania “Skarbu” dostępnego w serwisie Rossmann.pl. Rzeczniczka prasowa firmy Agata Nowakowska poinformowała Wirtualnemedia.pl, że ze sklepów usunięte zostaną pozostające w nich egzemplarze miesięcznika. Jego nakład wynosi 800 tys. egz.

Dlaczego spółka podjęła takie kroki? Jej zdaniem artykuł Mariusza Nowika “został napisany niezgodnie ze sztuką dziennikarską, program 500+ został w nim opisany w sposób jednostronny i tendencyjny”, a felieton “zawiera prywatne poglądy pani Bakuły i nie odzwierciedla stanowiska Rossmanna”.

- W dotychczasowych wydaniach miesięcznika “Skarb” staraliśmy się być zawsze blisko naszych czytelników i klientów, prezentować teksty w sposób obiektywny i wyważony. Nie chcieliśmy nikogo dotknąć, nie takie były nasze intencje – czytamy w oświadczeniu firmy. Celem naszej firmy nigdy nie było i nie jest angażowanie się w toczone publicznie dyskusje o charakterze politycznym bądź ideologicznym. Celem Rossmanna jest dostarczanie klientom jak najwyższej jakości usług – dodaje spółka.

Rossmann zapowiedział też, że wobec osób z redakcji “Skarbu”, które odpowiadają za “ten niedopuszczalny incydent”, wyciągnięte zostaną konsekwencje. Na razie nie wiadomo, jakie i wobec kogo. Redaktor naczelną pisma od maja 2013 roku jest Agata Młynarska. Na razie nie udało nam się uzyskać jej komentarza w tej sprawie.

Przeprosiny firmy za publikację tekstów znajdą się także w listopadowym wydaniu “Skarbu”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rossmann-z-powodu-tekstow-krytykujacych-500-wycofuje-caly-naklad-skarbu-konsekwencje-dyscyplinarne-w-redakcji