Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

22-02-2013, 11:24

KRRiT idzie do prokuratury. “Jeśli nie przyznacie licencji dla TV Trwam, pluton egzekucyjny”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pap/pr/zr
22-02-2013

KRRiT złoży w piątek zawiadomienie do prokuratury w sprawie gróźb, jakie listownie otrzymał przewodniczący rady Jan Dworak i jeden z jej członków Krzysztof Luft. Autorzy listu grożą im śmiercią w przypadku nieprzyznania TV Trwam miejsca na multipleksie.

Jan Dworak

List został nadany w poniedziałek w jednym z warszawskich urzędów pocztowych. Dołączony do niego był sznurek i dwa czarne paski z napisem “śmierć wrogom ojczyzny” (napis tej treści pojawił się też we wtorek na gdyńskim biurze europosłanki Joanny Senyszyn).

Autorzy listu napisali: “Jeśli wykonacie polecenie rządzącej antypolskiej i antykatolickiej masońsko-żydowskiej mafii Tusk- Komorowski i nie przyznacie licencji na multipleksie 1 częstotliwości dla Telewizji Trwam sąd WiN wyda wyrok śmierci na odpowiedzialnych za taką decyzję. Termin – marzec 2013 rok. Po tym terminie nasz pluton egzekucyjny dostanie polecenie wyeliminować zdrajców Boga i Ojczyzny. Samochody pancerne, hełmy ani kamizelki kuloodporne nie wystarczą, mamy środki do wyeliminowania zdrajców”.

Pod listem znalazł się podpis: “Wolność i Niezawisłość” oraz zdjęcie krzyża tej antykomunistycznej organizacji, działającej w pierwszych latach po II wojnie światowej.

Jak powiedziała rzeczniczka KRRiT Katarzyna Twardowska, w piątek rada złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 224 par. 1 lub par. 2 Kodeksu karnego. Przepisy te stanowią, że kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe organu administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega ten, kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego albo osoby do pomocy mu przybranej do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej.

Na oferty w ogłoszonym pod koniec ub.r. konkursie na cztery miejsca na pierwszym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej KRRiT czeka do poniedziałku. Krajowa Rada zdecydowała, że miejsca na multipleksie otrzymają podmioty nadające programy: społeczno-religijny, filmowy, edukacyjno-poznawczy oraz dla dzieci w wieku od 4 do 12 lat. Zgłosić mogą się zarówno nowi nadawcy, jak i ci, którzy już posiadają koncesje na nadawanie programu drogą satelitarną i chcą ubiegać się o jej rozszerzenie.

Nadawca Telewizji Trwam – fundacja Lux Veritatis o. Tadeusza Rydzyka – ubiegał się o miejsce na MUX-1 w poprzednim konkursie, ale go nie otrzymał. KRRiT tłumaczyła to niepewną sytuacją finansową fundacji – w dniu złożenia wniosku o miejsce na multipleksie majątek Lux Veritatis wynosił ok. 90 mln zł, ale większość środków pochodziła z pożyczki udzielonej przez polską prowincję zakonu redemptorystów. Fundacja odmówiła KRRiT wyjaśnień na temat warunków spłaty tego zobowiązania.

Skargę na decyzję KRRIT Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił w maju ub.r. Złożona do NSA skarga kasacyjna nie była jeszcze rozpatrywana.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-idzie-do-prokuratury-jesli-nie-przyznacie-licencji-dla-tv-trwam-pluton-egzekucyjny

21-02-2013, 07:22

Dziś polskie media będą udowadniać, jak ważne w języku są “ą” i “ę”  »

Press
(DR, PAP)
21-02-2013

Prof. Jerzy Bralczyk

    Z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego, dziś przeprowadzona zostanie kampania mająca zwrócić uwagę na znaki diakrytyczne, które coraz rzadziej używane są przez Polaków.

    By uświadomić Polakom, jak ważne jest stosowanie znaków diakrytycznych, dziś polskie media nie będą ich używać. W ramach kampanii “Język polski jest ą-ę” z prasy (m.in. “Gazeta Wyborcza”, “Puls Biznesu”), portali internetowych (m.in. Onet.pl), największych stacji telewizyjnych i radiowych (m.in. Radio Zet) znikną polskie znaki. W radiach puszczane będą popularne piosenki polskich wykonawców, których teksty będą pozbawione “ą” i “ę”.

    Spoty promujące akcję zostaną wyświetlone w warszawskim metrze.

    Akcję wspierają m.in. prof. Jerzy Bralczyk, rysownik Henryk Sawka i muzyk Jacek Bryndal. Patronatem kampanii jest Rada Języka Polskiego, organizatorem – agencja Ogilvy & Mather.

    Całość: http://www.press.pl/newsy/reklama/pokaz/41012,Dzis-polskie-media-beda-udowadniac_-jak-wazne-w-jezyku-sa-a-i-e

    19-02-2013, 15:43

    Maria Przełomiec odznaczona Medalem Pamięci 13 Stycznia  »

    Portal medialny.pl
    Kuba Wajdzik
    19-02-2013

    Dalia Grybauskaitė, prezydent Litwy z okazji Dnia Obrońców Wolności Litwy przyznała Marii Przełomiec, dziennikarce TVP i autorce programu „Studio Wschód” TVP Info „Medal Pamięci 13 Stycznia”.

    Maria Przelomiec

    Odznaczenie jest przyznawane osobom, które w okresie od stycznia do września 1991 roku broniły niepodległości Litwy. Medale Pamięci 13 Stycznia” zostały wręczone w Wilnie podczas uroczystej ceremonii w Pałacu Prezydenckim 16 lutego br.

    Maria Przełomiec była w 1991 r. korespondentką BBC. Jest wybitnym sowietologiem. Od sześciu lat jest autorką i prowadzącą „Studia Wschód” – jedynego w polskich telewizjach programu publicystycznego poświęconego państwom byłego ZSRR (emisja na antenie TVP INFO w soboty o godz. 16:00).

    Całość: http://portalmedialny.pl/art/37611/maria-przeomiec-odznaczona-medalem-pamieci-13- stycznia.html

    19-02-2013, 12:39

    Mali dziennikarze w redakcji Dziennika Zachodniego  »

    Dziennik Zachodni
    Ł
    19-02-2013

    "Mali dziennikarze"

    We wtorek w redakcji Dziennika Zachodniego oraz naszej drukarni gościły dzieci – finaliści konkursu “Mali dziennikarze”.

    Mikołaj Jędraski przygotował reportaż o siłowni. Marta Klos podglądała, jak piecze się ciasteczka cynamonowe, Laura Heisig sprawdzała jak się zrobić “na bóstwo”, Karol Ruszkiewicz – jakie gadżety są teraz na topie. Martyna Fornalczyk korzystała z pomocy stylistki, Lidia Stachurska przygotowywała sushi i Kinga Olejniczak radziła nam, jak pokonać nudę.

    Wszyscy oni mają od 7 do 10 lat i są finalistami konkursu “Mali dziennikarze”, organizowanego przez Silesia City Center (Dziennik Zachodni temu projektowi patronuje).

    Zostali wybrani na początku lutego w castingu spośród prawie sześćdziesiątki chętnych.Teraz mali dziennikarze mają już za sobą swoje pierwsze w życiu programy dziennikarskie. Realizowali na terenie SCC minireportaże telewizyjne, korzystając z pomocy Filipa Chajzera z TVN oraz profesjonalnej ekipy zdjęciowej. Sami wcielili się w rolę prowadzących, reporterów i dziennikarzy.
    Plon tej pracy można oglądać na Youtube oraz dziennikzachodni.pl.

    Wczoraj natomiast gościliśmy ich w naszej redakcji oraz drukarni. Podglądali dziennikarzy i redaktorów w ich codziennych zajęciach, obserwowali, jak powstają kolejne strony gazety, jak potem są drukowane. I zasypywali nas pytaniami. – Na czym polega rola redaktora naczelnego? Jak długo codziennie pan pracuje? Czy łatwo jest tak rządzić dziennikarzami? – to były tylko niektóre z kilkudziesięciu pytań, które usłyszał wczoraj redaktor naczelny DZ Marek Twaróg.

    A wcześniej dzieci dopytywały, jak wybiera się tematy do gazety, próbowały same wybierać zdjęcia. Interesowało ich, jak to możliwe, że dziennikarz z drugiego końca regionu albo Polski umieszcza swój tekst w gazecie. Najbardziej podobało im się w drukarni, gdzie mogli dotknąć gotowych już gazet, zobaczyć, jak wygląda farba drukarska, wielkie bele papieru przygotowane w magazynach, ale także poznać historię drukarstwa. – Dziennikarstwo jest super. Ale ile się zarabia? -zapytał na koniec konkretnie Mikołaj Jędraski.

    Teraz mali dziennikarze będą jeszcze zwiedzać studio telewizyjne, a w niedzielę wielki finał i wyłonienie zwycięskich reportaży. Finałową galę poprowadzi Maciej Musiał, aktor z serialu Rodzinka.pl. Nagrodami głównymi zabawy są: MacBook Air, który otrzyma zwycięzca wyłoniony przez Silesię, iPad Mini – nagroda od internautów oraz Xbox kinect – nagroda mediów.

    Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/765295,mali-dziennikarze-w-redakcji-dziennika-zachodniego-zdjecia,id,t.html

    19-02-2013, 08:27

    Presspublica: Jan Piński zostaje w “Uważam Rze”, nie szukamy nowego naczelnego  »

    WIRTUALNEMEDIA.pl
    tw
    19-02-2013

    Zarząd Presspubliki zdementował informację, jakoby szukał nowej osoby do kierowania pismem “Uważam Rze”. “Jan Piński jest i pozostanie redaktorem naczelnym tygodnika” – deklaruje wydawnictwo.

    O tym, że Presspublica szuka nowego redaktora naczelnego “Uważam Rze”, poinformował w poniedziałek rano magazyn “Presserwis”, cytując anonimowo dwie osoby, które twierdziły, że zaproponowano im to stanowisko. Jedna z nich dodała, że Presspublica myśli o zmianie profilu tygodnika.

    Wieczorem zarząd Presspubliki opublikował komunikat, w którym stwierdził, że informacje o szukaniu nowego redaktora naczelnego “Uważam Rze” i zmianie profilu pisma są nieprawdziwe. “Pan Jan Piński jest i pozostanie redaktorem naczelnym tygodnika i nie będą miały na to wpływu niesprawdzone enuncjacje w mediach” – podkreśliło kierownictwo wydawnictwa.

    Jan Piński został redaktorem naczelnym “Uważam Rze” z początkiem grudnia ub.r., po tym jak z pisma został zwolniony Paweł Lisicki, wspólnie z którym z pisma odeszła większość dziennikarzy i publicystów. Według naszych nieoficjalnych danych w grudniu średnia sprzedaż tygodnika wynosiła tylko 55 tys. egz., podczas gdy jeszcze w listopadzie było to 125 tys. egz.

    Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/presspublica-jan-pinski-zostaje-w-uwazam-rze-nie-szukamy-nowego-naczelnego

    18-02-2013, 16:39

    Teresa Madej odeszła na zawsze…  »

    beskidzka24.pl - Pegionalny Portal Informacyjny
    red.
    18-02-2013

    Teresa Madej

    Po długiej i ciężkiej chorobie, w nocy z piątku na sobotę, zmarła redaktor Teresa Madej, znakomita publicystka pisząca do kilku znanych tytułów prasowych (m.in. dla bielskiej “Gazety Prowincjonalnej”), laureatka wielu nagród dziennikarskich, ceniona przez czytelników za profesjonalizm i ostre pióro. Przez ostatnie dwadzieścia lat pełniła funkcje zastępcy redaktora naczelnego “Kroniki Beskidzkiej” oraz szefa bielskiego Wydawnictwa “Prasa Beskidzka”.

    W środę na bielskim cmentarzu przy ul. Krasickiego spoczęła Teresa Madej. W ostatniej drodze towarzyszyli Jej rodzina, przyjaciele i współpracownicy. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kaplicy Cmentarza Komunalnego w Kamienicy. Mistrz ceremonii Bolesław Lewandowski wspominał Teresę Madej, m.in. Jej pracę zawodową dla “Kroniki Beskidzkiej” i “Prasy Beskidzkiej”, w których pełniła odpowiednio funkcje wicenaczelnej i szefowej wydawnictwa, podkreślając twardy charakter, profesjonalizm, cięte pióro, pracowitość i zaangażowanie w pomoc zwykłym ludziom. – Jej ostatnim dzieckiem był portal beskidzka24, z którego była bardzo dumna – zaznaczył.

    Z Kamienicy kondukt pogrzebowy udał się na cmentarz przy ul. Krasickiego (Leszczyny), gdzie Teresa Madej została pochowana w grobowcu swoich rodziców.

    __________________________________

    Dziennikarka

    Dziś był pogrzeb Teresy Madej. Spotkaliśmy się w swoim zawodowym życiu w bardzo ważnym momencie. W 1989 roku budowałem pierwszą legalną i wolną gazetę na Podbeskidziu, tygodnik “Gazeta Prowincjonalna”. To właśnie tam przez dwa lata miałem okazję bliżej poznać Teresę.

    Dla mnie “Prowincjonalna” to jedno z ważniejszych doświadczeń zawodowych. Poznałem tam wielu wspaniałych ludzi. Wiem – z rozmów po latach – że dla Teresy to też był istotny okres, zawodowo i towarzysko.Wiele nawiązanych wówczas znajomości przetrwało próbę czasu i zmiennych okoliczności.

    Zabrzmi to niesłychanie banalnie, ale coraz mniej już takich dziennikarzy jak Teresa. Ona była trochę z innej epoki. Teraz od dziennikarzy wymaga się szybkości, sensacji i klikalności – to są kryteria oceny w zawodzie. No i jeszcze najlepiej, jak wraz z tekstem przyniesie płatną reklamę. Strasznie spsiał ten zawód. Teresa była ze starej szkoły. Jej teksty powstawały długo, były drobiazgowo weryfikowane, tytuł był zwykle adekwatny do treści. Ale to nie warsztat czynił najważniejszą różnicę, lecz cel pisania. Teresa pisała nie dla podniesienia nakładu, lecz dla udokumentowania prawdy. Celem było odkrycie przed czytelnikami i pokazanie rzeczywistości takiej, jaka jest. Nie kreowanie rzeczywistości według gustów publiczności i oczekiwań politycznych czy biznesowych sponsorów, lecz dotarcie do prawdy. Że wielkie słowa? Może, ale w końcu w dziennikarstwie o to chodzi. A raczej chodziło.

    Teresa posiadała jeszcze jedną cechę bardzo cenną u dziennikarza. Nie lubiła władzy. Nie ufała jej. Nie ulegała jej urokowi, nawet jeżeli akurat przy władzy byli jej znajomi czy wręcz przyjaciele. Czasem przybierało to formę irytującej podejrzliwości, ale na tle dominującego w lokalnych mediach bezpiecznego – wręcz dworskiego – stylu, jej dziennikarstwo było jak znak drogowy, przypominający poruszającym się po tej drodze o regułach zawodu.

    Teresa życzyła sobie świeckiego pogrzebu. Ale też nigdy nie przeszkadzało jej to, że wśród znajomych miała ludzi religijnych, którzy wierzyli że śmierć jednak nie kończy wszystkiego.

    Myślę, że nie będzie miała nam za złe, że – jako jej przyjaciele z “Gazety Prowincjonalnej” – zamówiliśmy mszę św. w jej intencji. Zapraszamy w środę 6 marca o godz. 18 do kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej.

    Janusz Okrzesik

    Całość: http://www.beskidzka24.pl/artykul,pozegnalismy_terese_madej,8969.html