Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

22-04-2013, 11:10

Śląska Fotografia Prasowa 2012  »

Miesięcznik społeczno-kulturalny "Śląsk" nr 4/2013
wk
22-04-2013

W Bibliotece Śląskiej miała miejsce kolejna odsłona konkursu Śląska Fotografia Prasowa. W tym roku na konkurs wpłynęło 750 zdjęć 71 autorów. Na wystawę konkursową Jury zakwalifikowało 166 zdjęć 31 autorów. Jury pod przewodnictwem prof. Mariana Oslislo z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach postanowiło przyznać l nagrodę Marcinów Urbanowiczowi za cykl Łap za guzik 17.12.2012, Ruda Śląska Wirek Laureatem II nagrody został Artur Rawski za: cykl Figury samotności. III nagroda (ex aequo) przypadła Michałowi Janusińskiemu i Arturowi Pławskiemu. Nagroda Specjalna im. Jana Suchana przypadła Grzegorzowi Celejewskiemu za zdjęcie Napisz z Iskierką. Przyznano również Nagrody Specjalne. Ich laureatami zostali: Marcin Urbanowicz, Arkadiusz Gola, Paweł Franzke. Po raz trzeci przyznano nagrodę Wielki Splendor Śląskie Fotografii Prasowej honorującą zasłużonych twórców. Tegorocznym laureatem został Władysław Morawski.

Prof. Jan Malicki wręcza Władysławowi Morawskiemu nagrodę Wielkiego Splendoru

Na wystawę konkursową Śląska Fotografia Prasowa 2012 jury wybrało prace następujących autorów: Grzegorz Celejewski, Bartłomiej Czak, Wojciech Domagała, Ireneusz Dorożański, Mariusz Dzierżęga, Paweł Franzke, Tomasz Fritz, Jarosław Gałecki, Robert Garstka, Artur Gierwatowski, Arkadiusz Gola, Tomasz Grzyb, Dariusz Hermiersz, Michał Janusiński, Paweł Jędrusik, Tomasz Jodłowski, Rafał Klimkiewicz, Roman Koszowski, Szymon Lazaj, Arkadiusz Ławrywianiec, Sławomir Mielnik, Jerzy Oślizły, Leszek Pilichowski, Artur Pławski, Agnieszka Prusak, Jarosław Respondek, Rafał Rusek, Jan Smekal, Martin Strąka, Marcin Urbanowicz, Robert Wiącek.

W gronie jurorów tegorocznej edycji konkursu byli również: prof. Jan Malicki – dyrektor Biblioteki Śląskiej; Witold Englender – organizator Ogólnopolskiego Festiwalu Fotografii Otworkowej; Katarzyna Łata-Wrona – prezes Zarządu ZPAF Okręgu Śląskiego; Zbigniew Podsiadło – prezes Zarządu ZPAF Okręgu Górskiego; Martyna Radłowska-Obrusnik – przedstawicielka Syndykatu Dziennikarzy Województwa Morawsko-Śląskiego i Ołomunieckiego; Józef Wolny przedstawiciel fotoreporterów, “Gość Niedzielny”; Piotr Zaczkowski – dyrektor Instytucji Kultury Katowice – Miasto Ogrodów.

Całość: http://www.alfa.com.pl/slask/201303

22-04-2013, 07:13

Grzegorz Hajdarowicz stracił znanych prawników  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
22-04-2013

Znani warszawscy prawnicy Barbara i Jacek Kondraccy po 13 latach zrezygnowali z obsługi prawnej wydawnictwa Gremi Media (dawniej Presspublica), należącego do Grzegorza Hajdarowicza.

Jacek Kondracki w rozmowie z Wirtualnemedia.pl potwierdził, że nie będzie już pracować dla Gremi Media, ale nie chciał komentować przyczyn tej decyzji.

Hanna Wawrowska, pełnomocnik zarządu wydawnictwa, również nie skomentowała tej sprawy. - Obsługa prawna dziennikarzy i redakcji jest prowadzona przez biuro prawne Gremi Media - poinformowała nas jedynie.

Możliwe, że na decyzję Barbary i Jacka Kondrackich wpłynął fakt, że ostatnio Grzegorz Hajdarowicz pozbawił ochrony prawnej trzech byłych pracowników Gremi Media: Cezarego Gmyza, byłego dziennikarza „Rzeczpospolitej”, Tomasza Wróblewskiego, byłego redaktora naczelnego tytułu oraz Pawła Lisickiego, który był naczelnym “Uważam Rze” i “Rz”. Przeciwko tym trzem osobom toczą się procesy sądowe (łącznie 10), wytoczone jeszcze w czasie ich współpracy z Presspubliką. Teraz zarówno Wróblewski, Gmyz oraz Lisicki będą musieli samodzielnie finansować pomoc prawną dla siebie w tych postępowaniach, chociaż pieniądze na prawników dla nich chce już zbierać Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Gremi Media w oświadczeniu poinformowało, że przyczyną decyzji spółki był “fakt zaprzestania współpracy z tymi dziennikarzami z ich winy oraz prowadzenia przez nich działań wrogich wobec wydawnictwa oraz jego tytułów”. - Jest zatem oczywiste, iż wydawnictwo nie może pozostawać z takimi osobami w sporze na jednym polu i jednocześnie udzielać wsparcia na innym - podano w komunikacie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grzegorz-hajdarowicz-stracil-znanych-prawnikow

20-04-2013, 22:17

Violetta Rotter-Kozera laureatką Grand Prix konkursu im. Krystyny Bochenek  »

Dziennik Zachodni
PAP
20-04-2013

Violetta Rotter-Kozera z Telewizji Katowice zdobyła Grand Prix drugiej edycji Ogólnopolskiego Konkursu Dziennikarskiego im. Krystyny Bochenek. Kapituła nagroziła jej film poświęcony wybitnemu kompozytorowi Henrykowi Mikołajowi Góreckiemu.

Wyróżnienie otrzymała Ewa Niewiadomska z Polskiego Radia Katowice, autorka materiału o historii Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i jej nowej siedzibie.

Nagrody wręczono w sobotę w Operze Śląskiej w Bytomiu. Wśród gości uroczystości znaleźli się bliscy Krystyny Bochenek.

Violetta Rotter-Kozera

Rotter-Kozera otrzymała 40 tys. zł, a Niewiadomska – 10 tys. zł. Fundatorem nagród jest marszałek woj. śląskiego. Celem konkursu jest promocja regionu, a także upamiętnienie Krystyny Bochenek, wicemarszałek Senatu i wybitnej śląskiej dziennikarki, która zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Nagrodzony Grand Prix film nosi tytuł “PLEASE FIND – Henryk Mikołaj Górecki”, jest hołdem złożonym wielkiemu twórcy, zmarłemu w 2010 r.

Kapituła doceniła warsztat i najwyższy kunszt dokumentalistyki filmowej.”Znakomity warsztat autorki, bogata i wspaniała dokumentacja, świetna narracja filmowa sprawiają, że otrzymujemy portret artysty i człowieka w wielu kontekstach ważny dla jego sztuki i jego życia” – uzasadniała wybór prof. Krystyna Doktorowicz, wchodząca w skład kapituły.

Zwyciężczyni konkursu tuż po odebraniu wyróżnienia powiedziała, że to zaszczyt otrzymać nagrodę im. Krystyny Bochenek, o której – jak podkreśliła – trudno mówić w czasie przeszłym. Swój projekt Rotter-Kozera realizowała ponad dwa lata. “Przekonałam się, że ten region ma bardzo wiele do zaoferowania nam wszystkim i całemu światu, i nie ma w tym żadnej przesady – to np. muzyka Henryka Mikołaja Góreckiego” – powiedziała laureatka.

Ewa Niewiadomska

 

Wyróżniając audycję Niewiadomskiej, członkowie kapituły docenili atrakcyjną formę, w której autorka zderzyła wielką muzyczną tradycję ze współczesnością. Wykorzystała ona współczesne wypowiedzi i nagrania archiwalne. Autorka powiedziała, że chciała pokazać rozmach, z jakim powstaje nowa siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia. “Mam nadzieję, że ta siedziba będzie taką trampoliną dla orkiestry, która jeszcze bardziej zabłyśnie w Polsce i na świecie i że do tej pięknej sali koncertowej będą przyjeżdżać wybitni dyrygenci” – powiedziała dziennikarka.

Poza pracami Rotter-Kozery i Niewiadomskiej kapituła, która oceniała 11 prac spełniających wymogi konkursowe, nominowała jeden reportaż prasowy – pt. “Ósmy z czternastu. Polska rządzi zimą w Himalajach” Eweliny Majewskiej-Howis (opublikowany w “Dużym Formacie”, dodatku do “Gazety Wyborczej”), reportaż Anny Dudzińskiej z Radia Katowice pt. “Brama Cukermana” oraz audycję “Człowiek i maszyna” Józefa Wyciska z tej samej rozgłośni.

Celem konkursu jest promocja regionu, a także upamiętnienie Krystyny Bochenek, wicemarszałek Senatu i wybitnej śląskiej dziennikarki, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Bochenek przez wiele lat była dziennikarką Radia Katowice, współpracowała z telewizją i prasą.

Zasłynęła z akcji i inicjatyw społecznych promujących m.in. zdrowie i piękną polszczyznę. Była pomysłodawczynią ogólnopolskiego dyktanda i imieninowych zjazdów Krystyn.

Nadesłane prace oceniała kapituła w składzie: marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła, dziekan Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Krystyna Doktorowicz, zastępca redaktora naczelnego Polskiego Radia Katowice Anna Sekudewicz, rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Wiesław Banyś, śląski dziennikarz Jan Dziadul, szef “Faktów” TVN Kamil Durczok, dziennikarz sportowy i działacz samorządowy Andrzej Zydorowicz oraz ubiegłoroczna zdobywczyni nagrody Dagmara Drzazga.

Konkurs wspierają: katowicka redakcja “Gazety Wyborczej”, “Dziennik Zachodni”, Polskie Radio Katowice, katowicki oddział TVP, telewizja TVS, “Gość Niedzielny”, Wydawnictwo Górnicze oraz Polska Agencja Prasowa SA.

W zeszłym roku na konkurs wpłynęły 53 materiały dziennikarskie. Pierwszą nagrodę i 20 tys. zł otrzymała wtedy dziennikarka TVP Katowice Dagmara Drzazga za film dokumentalny pt. “Świat według Bruegela”. Film jest opartą na obrazie artysty sfabularyzowaną opowieścią o pracy Lecha Majewskiego na planie filmu “Młyn i krzyż”.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/874037,violetta-rotter-kozera-laureatka-grand-prix-konkursu-im,id,t.html?cookie=1

19-04-2013, 16:57

Apel Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej z 18 kwietnia 2013 roku  »

ZG SDRP
19-04-2013

Do wszystkich Koleżanek i Kolegów — dziennikarek
i dziennikarzy, do wszystkich ludzi polskich mediów!

Koleżanki i Koledzy!

Myślimy, że przychodzi najwyższa pora poważnego zastanowienia się nad sytuacją w naszym kraju i rolą mediów w przestrzeni publicznej.

Powiecie, że nie grozi nam przecież żaden dramat, a w wielu częściach świata sprawy mają się znacznie gorzej.
To prawda. Ale jest też prawdą, że napięć o takiej skali, takiego ostrego tonu wewnętrznej dysputy nie ma prawie nigdzie w krajach rozwiniętych. Jest także prawdą, że takiego udziału w tych napięciach prawie nigdzie nie mają środki przekazu. U nas często same media te napięcia tworzą i eskalują.

Nikt nie oczekuje, by media mówiły w Polsce jednym głosem. Ten czas już minął. Wielogłos jest zdobyczą demokracji. Ale jest różnica między wyrażaniem odmiennych zdań, poglądów, stanowisk; między polemiką a cynicznym, brutalnym obrażaniem, poniżaniem, przypisywaniem przeciwnikom politycznym, rywalom, najgorszych intencji, stawianiem zarzutów o brak patriotyzmu.

W Polsce pewne granice zostały już przekroczone, łamane są wszelkie obyczaje, zanika dziennikarska etyka zawodowa. W mediach zanika rzetelna dwustronna debata.

Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy!

Nie chcemy być uważani za naiwnych. Zwracamy się jednak w najlepszej wierze z prośbą i propozycją o wspólną próbę powstrzymania tej słownej i drukowanej agresji, o przywrócenie w mediach kultury słowa i polemiki, szacunku dla odmiennych poglądów, o poważną refleksję nad stanem spraw w kraju. Spróbujmy nawiązać do najlepszych tradycji naszej tolerancji, naszego dziennikarstwa.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej

Całość: http://dziennikarzerp.org/

19-04-2013, 08:10

REM: Dziennikarze zbyt tendencyjni, nie można łączyć informacji i komentarza  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Krzysztof Lisowski
19-04-2013

Rada Etyki Mediów w sprawozdaniu za lata 2011-2012 wytyka polskim dziennikarzom zbyt częste naruszanie zasad etyki zawodowej, w tym głównie tendencyjność i jednostronność.

- Analiza skarg napływających do REM w bieżącej kadencji nie pozwala stwierdzić, by w prasie, radiu, telewizji, mediach ogólnopolskich, nastąpiły istotne zmiany w stosunku do stanu sprzed kilku lat. Dość często zdarza się jednak, że dziennikarze są tendencyjni, przedstawiają racje tylko jednej strony, jak również nie oddzielają informacji od komentarza – czytamy w sprawozdaniu REM.

Rada Etyki Mediów mówi w najnowszym raporcie także o „języku nienawiści” w niektórych publikacjach. - Politycy i partie polityczne oczekują od REM potępienia dziennikarzy, którzy ich zdaniem posługują się językiem nienawiści, zwłaszcza w telewizji. Niektórzy indywidualni autorzy traktują skargę do REM jako okazję do prezentacji własnego stanowiska w kwestiach politycznych i potępienia dziennikarza, w którym chcą widzieć oponenta – napisano w sprawozdaniu.

Ryszard Bańkowicz

Do kwestii skarg kierowanych do REM odnosił się w niedawnym wywiadzie nam udzielonym Ryszard Bańkowicz, przewodniczący Rady Etyki Mediów. – Spośród tych uzasadnionych najczęściej mamy skargi dotyczące łamania głównych zasad określonych w Karcie Etycznej Mediów. Chodzi przede wszystkim o złamanie zasady obiektywizmu oraz zasadę oddzielania informacji od komentarza, co oznacza, że wypowiedź musi umożliwiać odbiorcy odróżnianie faktów od opinii i poglądów. Oczywiście otrzymujemy też skargi związane z łamaniem innych zasad, a mianowicie zasady prawdy, uczciwości, szacunku i tolerancji, pierwszeństwa dobra odbiorcy oraz wolności słowa i związanej z nią odpowiedzialności – mówił nam Ryszard Bańkowicz.

Rada Etyki Mediów poświęca w swoim sprawozdaniu sporo miejsca mediom lokalnym.

- Rzadko spełniają one rolę +czwartej władzy+, bo albo ich byt zależy od ogłoszeń zlecanych przez miejscową administrację, więc nie patrzą jej na ręce, albo zdobywają odbiorców sensacyjnością i drastycznością relacji lub napastliwością wobec swoich ofiar (…). To już prawidłowość w niektórych tytułach lokalnej prasy. Nękana spadkiem czytelnictwa, bezpłatną konkurencją w internecie, etykę zawodu widzi na dalszym planie – twierdzi Rada Etyki Mediów.

Ponadto REM zwraca uwagę, że wiele kierowanych do niej skarg dotyczy “tego, co zwykło się ostatnio nazywać językiem nienawiści”. Ale podkreśla jednocześnie, że wielu autorów skarg właśnie takim językiem się posługuje. “Politycy i partie polityczne oczekują od REM potępienia dziennikarzy, którzy – ich, nie zawsze trafnym, zdaniem – posługują się nim, zwłaszcza w telewizjach. Niektórzy indywidualni autorzy traktują skargę do REM jako okazję do prezentacji własnego stanowiska w kwestiach politycznych i potępienia dziennikarza, w którym chcą widzieć oponenta” – zauważono w sprawozdaniu.

Coraz więcej skarg (obecnie ok. 30 proc.) dotyczy portali, blogów i indywidualnie prowadzonych stron internetowych. “Jeszcze w poprzedniej kadencji niemal wyłącznie była to prasa oraz publiczne i prywatne radio i telewizja” – podaje REM, dodając, że zmiana ta nastręcza jej problemów. “Autorzy skarg wszystko, co widzą na ekranie komputera albo smartfonu, uważają za +media+ i oczekują reakcji na dostrzeżone tam naruszenia zasad etyki dziennikarskiej” – zauważa REM i podkreśla, że to właśnie m.in. na indywidualnych stronach internetowych dochodzi najczęściej “do niewybrednych ataków personalnych, epatowania sensacją i krwią, seksem, zbrodnią”.

“REM jest wobec tych publikacji bezradna – nie tylko dlatego, że ich autorzy nie czują obowiązku przestrzegania jakichkolwiek zasad etycznych, ale i z tej racji, że brak nam, tak jak medioznawcom, jasnych kryteriów pozwalających odpowiedzieć autorowi skargi, że jej przedmiot nie należy do +mediów+” – tłumaczy rada.

Rada Etyki Mediów przedstawi w całości swoje sprawozdanie za lata 2011-2012 pod koniec kwietnia br. podczas zebrania Konferencji Mediów Polskich.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rem-dziennikarze-zbyt-tendencyjni-nie-mozna-laczyc-informacji-i-komentarza

19-04-2013, 07:49

Hajdarowicz nominowany do Hieny Roku  »

Press
BG
19-04-2013

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nominowało Grzegorza Hajdarowicza, prezesa Gremi Media, do tytułu Hieny Roku 2013.

W uzasadnieniu nominacji prezes SDP Krzysztof Skowroński i wiceprezes Piotr Legutko wskazali, że Hajdarowicz pozbawił dziennikarzy opieki prawnej w procesach dotyczących okresu ich pracy w jego wydawnictwie. “W ten sposób wszyscy dziennikarze otrzymują sygnał, że nie mogą liczyć na wsparcie ze strony wydawcy nawet wówczas, gdy na rzecz jego tytułu podejmują najtrudniejsze społeczne tematy” – napisano w uzasadnieniu nominacji.

Grzegorz Hajdarowicz pozbawił ochrony prawnej Tomasza Wróblewskiego, byłego redaktora naczelnego “Rzeczpospolitej”, Cezarego Gmyza, byłego dziennikarza tego tytułu i Pawła Lisickiego, byłego naczelnego “Rzeczpospolitej” oraz tygodnika “Uważam Rze”.

W opublikowanym w środę 17 kwietnia po południu oświadczeniu zarząd Gremi Media tłumaczył: “Przyczyną odstąpienia jest fakt zaprzestania współpracy z tymi dziennikarzami z ich winy oraz prowadzenia przez nich działań wrogich wobec wydawnictwa oraz jego tytułów. Jest zatem oczywiste, iż Wydawnictwo nie może pozostawać z takimi osobami w sporze na jednym polu i jednocześnie udzielać wsparcia na innym” – napisano w komunikacie.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/41540,Hajdarowicz-nominowany-do-Hieny-Roku