Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

01-12-2013, 21:51

Persona non grata…  »

bielsko.biala.pl
Beata Tyrna
01-12-2013

Sylwetkę zmarłego przed pięciu laty cieszyńskiego dziennikarza, człowieka silnie związanego ze Śląskiem Cieszyńskim, Roberta Danela przedstawia Beata Tyrna.

Robert Danel

Zmarł nagle pięć lat temu  w lutym 2008 r. Jako dziennikarz, któremu przyszło pracować w trudnych czasach narzuconego Polsce ustroju politycznego, był Robert Danel osobą nie tyle kontrowersyjną (miał stałe, niezachwiane poglądy, których nie bał się głosić), co wzbudzającą skrajne emocje. Zwłaszcza, że oprócz folklorystyki i regionalnej kultury, oświaty i wychowania, często podejmował problematykę historii regionalnej. Pisał o Zaolziu oraz polsko-czeskich relacjach na Śląsku Cieszyńskim. Mimo to  jak wspominał jego redakcyjny kolega Paweł Czupryna umiał wybrać złoty środek. Nawet jednak taka postawa nie uchroniła go przed problemami z władzami czechosłowackimi. Gdy w 65. rocznicę najazdu czeskiego na Polskę pisał na ten temat, uznano go w Czechosłowacji za persona non grata. Przygodę z dziennikarstwem Robert Danel rozpoczął jednak znacznie wcześniej, bo już w wieku… 13 lat. Wówczas stał się współpracownikiem Katowickiej Rozgłośni Polskiego Radia. Warto pamiętać, że w latach 50. XX w. Robert Danel miał na swym koncie publikacje w Głosie Ludu gazecie Polaków w Czechosłowacji (nb. ukazującej się do dziś w Czechach), a także zajmował się sprawami edytorskimi jednego z ostrawskich wydawnictw.

Robert Danel przez pół wieku związany był

z Głosem Ziemi Cieszyńskiej

jako dziennikarz, sekretarz redakcji, wreszcie redaktor naczelny. Należał do tego pokolenia pracowników, którzy lojalnie wiązali się z jedną firmą na całe życie zawodowe. Niewielu jest dziennikarzy, którzy przepracowali w jednej redakcji pół wieku. A w Cieszyńskiem z pewnością drugiego takiego nie ma. Red. Władysław Oszelda był nestorem w zawodzie, ale należąc do tzw. wolnych strzelców, z konkretnymi redakcjami wiązał się etatem tylko na krótko. Robert natomiast, choć miał wiele okazji do pracy w prasie ponadregionalnej, z żadnej nie skorzystał. Tłumaczę to sobie wyjątkowo silnymi związkami z ziemią rodzinną wyznał Józef Golec, który przyjaźnił się z Robertem Danelem. Nawet epizodyczne kierowanie Naszą Trybuną, gazetą zakładową “Celmy”, ściśle wiąże się z Głosem Ziemi Cieszyńskiej. To właśnie Nasza Trybuna zastąpiła Głos, gdy ten, na skutek decyzji politycznych, na pewien czas zniknął z rynku wydawniczego. Nasza Trybuna nawet szatą graficzną przypominała Głos… Zresztą dziennikarstwo w GZC przedłożył Robert Danel nad karierę naukową. Gdy w 1958 r. otrzymał propozycję pracy w Głosie, pożegnał się z Uniwersytetem Jagiellońskim i wrócił na stałe do Cieszyna. Po objęciu redakcji GZC zmienił nieco profil czasopisma, poświęcając więcej uwagi tematom społecznym, na które było spore zapotrzebowanie czytelnicze, a wcześniej rzadko je poruszano. Jak wspominał jego następca Paweł Czupryna, wobec obowiązującej wówczas ideologii zachowywał daleko idącą powściągliwość. Określił także kierunek, w którym ma zmierzać jego pismo. Był to regionalizm.  Doskonale wyczuł, co czytelników może zainteresować. Dzięki odpowiednim ukierunkowaniu tematyki Głos stał się czasopismem regionalnym o najwyższym w Polsce wskaźniku poczytności był w tamtych czasach niemal

w każdym cieszyńskim domu

wspominał Paweł Czupryna. Robert służył poznawaniu, dokumentowaniu, opracowywaniu i upowszechnianiu wiedzy o ukochanej ziemi cieszyńskiej. Jako jeden z niewielu nie był skory jeździć po świecie. Jemu zawsze wystarczał Cieszyn, Beskidy, ziemia nadolziańska pisał o przyjacielu z okazji 40-lecia jego pracy dziennikarskiej prof. Edmund Rosner. Jak stwierdził Józef Golec, folklorem Robert Danel zainteresował się dopiero po powrocie z Krakowa, a inspirująco podziałał na niego przykład ludoznawców z Zaolzia publikujących “żywe teksty” na łamach miesięcznika Zwrot. Był też Robert Danel prekursorem zbierania materiałów folklorystycznych w terenie. W 1959 r. pożyczył w cieszyńskim domu kultury ciężki magnetofon i wybrał się w poszukiwaniu gawędziarzy do Istebnej. Tak rozpoczęła się Roberta

przygoda z folklorem

twierdził Józef Golec. Dzięki swojej błyskotliwej inteligencji, doskonałej znajomości warsztatu, terenu i źródeł wyrósł na rasowego badacza folkloru. Prowadził też, co dzisiaj należy do rzadkości, bo badacze wolą medytować w gabinetach, badania terenowe. Ich owocem jest wartościowa książka Beskidzkie opowieści ludowe wydana w 1979 r. w Bielsku-Białej wspominał dokonania red. Danela prof. Daniel Kadłubiec, etnograf i folklorysta z Uniwersytetu Śląskiego. Na swym koncie Robert Danel ma także prace edytorskie dla Beskidzkiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego i Macierzy Ziemi Cieszyńskiej. W dodatku to on przecierał trudne powojenne szlaki regionalnych wydawnictw w czasach, gdy panowało przekonanie, że nic nie da się wydać, bo pozwolenia na wydanie czegokolwiek musi wydać Warszawa, która pozwoleń nie wydaje… Okazało się jednak, że Robertowi Danelowi udało się zorganizować i edytorsko przygotować wiele wydawnictw. Kolejną publikacją, której Robert Danel nadał określony, charakterystyczny kształt ukierunkowany na regionalizm i lokalną historię, jest Kalendarz Cieszyński, który również przez wiele lat redagował. Robert Danel został uhonorowany m.in. Nagrodą im. Karola Miarki (1989) i Srebrną Cieszynianką (2005); mianowano go także honorowym członkiem Macierzy Ziemi Cieszyńskiej (1995). Jego współpracownicy wspominają, że mimo swych ogromnych zasług zawsze pozostawał człowiekiem bardzo skromnym. Nie pchał się na świecznik, lecz po cichu walczył o swe ideały. Nie zawsze jego wypowiedzi się podobały stwierdził Daniel Kadłubiec. Zwłaszcza te, które dotykały cieszyńskiej historii. Nie podobały się dlatego, że Robert Danel miał zawsze swoje zdanie, i to

niewyssane z palca

ale źródłowo udokumentowane. Ponadto, jako cieszyniak z dziada pradziada, miał cieszyńskość we krwi, czuł ją zatem o wiele głębiej niż Warszawa. W latach 80. napisać cykl nieideologicznych artykułów o czesko-polskim sporze o Śląsk Cieszyński po zakończeniu I wojny światowej, nie było proste i wymagało wiele odwagi przekonywał profesor. Robert Danel z uśmiechem i przekorą mówił, że jeśli władze partyjne nie miały zastrzeżeń do Głosu, to czuł się niedobrze, uznawszy, że gazeta jest do niczego, bo pisanie prawdy było jego pasją, z czym zawsze były kłopoty zauważył prof. Daniel Kadłubiec.

Całość: http://www.bielsko.biala.pl/kalendarz/artykuly/25/persona-non-grata-

01-12-2013, 21:49

Polscy dziennikarze wśród pobitych w Kijowie  »

Press
(RUT)
01-02-2013

Paweł Pieniążek, relacjonujący wydarzenia na Ukrainie dla “Krytyki Politycznej”, został pobity przez Berkut, specjalne oddziały ukraińskiej milicji. Ucierpieli też inni dziennikarze.

Jak podaje TVN24.pl, doszło do tego w niedzielę wieczorem w Kijowie podczas starć Berkutu z tłumem atakującym siedzibę prezydenta Wiktora Janukowycza na ulicy Bankowej. Według relacji Polskiego Radia, gdy funkcjonariusze zaczęli odpychać demonstrantów od budynku, bito wszystkich. Paweł Pieniążek powiedział Polskiemu Radiu, że bito go, “mimo że pokazywał legitymację dziennikarską i krzyczał: Prasa!”.

Jak informuje Niezalezna.pl, ucierpieli też dziennikarze “Gazety Polskiej”. Polskieradio.pl podaje ponadto, że wśród rannych jest reporter agencji Liga, a według relacji Polskiej Agencji Prasowej, w sobotę na Majdanie milicja, brutalnie rozpędzając demonstrantów, pobiła także Tomasza Piechala, dziennikarza portalu Eastbook.

Protesty na Ukrainie rozpoczęły 21 listopada, po ogłoszeniu przez władze tego kraju, że nie podpiszą umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską – ludzie zaczęli się wtedy gromadzić na głównym placu Kijowa, Majdanie Niepodległości.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/43585,Polscy-dziennikarze-wsrod-pobitych-w-Kijowie

29-11-2013, 17:46

Kopalnia nie wpuszcza dziennikarzy. Co chce ukryć?  »

Dziennik Zachodni
JO
29-11-2013

Kompania Węglowa zamyka bramy kopalni przed dziennikarzami? Dziś rano grupa młodzieży została wpuszczona na teren nieczynnej rudzkiej kopalni KWK Halemba-Wirek Ruch Wirek w Kochłowicach. Pojawili się także dziennikarze. Ochrona kopalni stwierdziła jednak, że tych drugich nie wpuści.

Stowarzyszenie Razem dla Rudy Śląskiej ogłosiło konkurs fotograficzny “Kopalnie są piękne”. Skierowano go do osób, które pasjonują się fotografią. Czekała na nich nie lada gratka, bo postindustrialny plener na terenie zamkniętej kopalni KWK Halemba-Wirek Ruch Wirek. 4 grudnia, na Barbórkę ze zdjęć amatorów fotografii ma powstać wystawa.

Idea niby prosta i ciekawa, ale nie do końca. Powód? Dyrekcja rudzkiej kopalni – mimo, że wcześniej pozwoliła na zorganizowanie konkursu – rozmyśliła się w przypadku niektórych, dodatkowych uczestników. W piątek o godz. 8 przed bramą kopalni KWK Halemba-Wirek Ruch Wirek pojawili się chętni do udziału w plenerze i towarzyszący im dziennikarze.

Część z tych pierwszych nie wpuszczono na teren zakładu. Natomiast drugim – ochrona kopalni zabroniła wejścia tłumacząc, że nie ma ich na liście, która została zaakceptowana przez dyrektora kopalni.

- Jestem zaskoczony całą sytuacją – mówi Krzysztof Bochnia ze Stowarzyszenia Razem dla Rudy Śląskiej. – W piśmie, jakie kierowaliśmy do kopalni z prośbą o możliwość zorganizowania konkursu fotograficznego, wyjaśnialiśmy, że jest to konkurs adresowany do szkół. Dyrekcja zgodziła się. Jednak zgłosili się do nas nie tylko uczniowie. W drodze wyjątku postanowiliśmy ich także dopisać na listę.

Wczorajszą, ok. dziesięcioosobową grupę wpuszczono na teren kopalni bez problemu. Dzisiaj jednak – według organizatorów konkursu – dyrektor kopalni (do niego kierowano pismo w tej sprawie i wyraził zgodę), miał się zdenerwować na dodatkowe osoby, więc postanowił ich nie wpuścić. Ochroniarze zabronili im wejścia do kopalni.

- Rozmawiałem na ten temat z dyrektorem ds. pracy kopalni Halemba-Wirek, który odpowiada za tego typu sprawy. Owszem, kopalnia zaakceptowała listę z nazwiskami osób, które miały wziąć udział w konkursie i im pozwolono wejść na teren kopalni – twierdzi Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej. – Pozostałych ochrona nie wpuściła, bo oni boją się własnego cienia i nie wiedzieli, czemu i po co pojawili się także m.in. dziennikarze.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1054142,kopalnia-nie-wpuszcza-dziennikarzy-co-chce-ukryc,id,t.html

29-11-2013, 10:25

Grudzień z nowymi programami w TVS  »

Portal medialny.pl
Łukasz Szewczyk
29-11-2013

Telewizja Silesia

Pierwsza grudniowa propozycja TVS to “Czy to prawda?”. Jest to program przedstawiający zarówno znane, jak i całkiem nowe problemy z pogranicza faktów i mitów. Wywiady ze zwolennikami zjawisk paranormalnych połączone z racjonalnymi argumentami naukowców i sceptyków. Wszystko w celu znalezienia odpowiedzi na pytanie: Czy to prawda? Emisja: poniedziałek – środa, godz. 22:00 i soboty, godz. 23:00.

“Sekrety historii” to z kolei badania na temat tajemniczych wydarzeń i postaci, które odegrały wielką rolę w naszych dziejach. Próba odpowiedzi na nierozstrzygnięte pytania z przeszłości. Emisja: poniedziałek – piątek, godz.: 14:55, powtórki, godz.: 23:00.

Jesienią przyroda zapada w zimowy sen. My także mamy ochotę zwolnić i zakosztować chwili relaksu. Jak tego dokonać? Szukać odpoczynku w domowym zaciszu czy może wybrać się do obiektów Wellness&SPA? “Strefa Relaksu” to magazyn pełen porad i ciekawostek. Autorzy programu opowiedzą czym jest relaks i jaki ma wpływ na zdrowie człowieka. Doradzą jak osiągnąć stan relaksu w domowym zaciszu. Opowiedzą o kosmetykach, które warto mieć w każdej łazience. Odwiedzą wybrane hotele i przedstawią oferowane przez nie formy wypoczynku. Zaprezentują najciekawsze zabiegi wellness i spa oraz wybrane zabiegi kosmetyczne. Opowiedzą o dobroczynnych efektach uprawiania aktywności fizycznej. Program prowadzi Izabella Schick. Premiera: 6 grudnia, o godz.:17:10.

Z kolei program “Mały koncert życzeń” to okazja, żeby sprawić niespodziankę najmłodszym widzom. Urodziny, imieniny – każda okazja jest dobra, aby złożyć życzenia milusińskim za pośrednictwem telewizji TVS. Życzeniom towarzyszą radosne piosenki wykonaniu dzieci oraz bajkowych postaci. Emisja od grudnia w każdą sobotę o godz.: 10:15.

Zmianie ulegają również godziny emisji dwóch programów – “Biznes klasa”, od grudnia w każdy poniedziałek o godz.: 21:30 i “Sportowa ofensywa” w poniedziałki o godz.: 22:00. Ponadto, 4 grudnia z okazji Barbórki, o godz.: 17:10 zostanie wyemitowany specjalny odcinek “Koncertu życzeń”.

Całość: http://media2.pl/media/108063-Grudzien-z-nowymi-programami-w-TVS.html

29-11-2013, 07:34

20 firm zainteresowanych przejęciem pracowników TVP  »

Onet.pl
(RUT)
29-11-2013

Pierwsze podejście TVP do przekazania swoich pracowników innej firmie nie wypaliło. Jedyna firma, która dotarła do finałowego etapu przetargu – Gi Group – wycofała się, nie składając oferty cenowej. Z naszych informacji wynika, że w środę na zorganizowanym przez biuro kadr TVP spotkaniu była też firma Gi Group.

Telewizja publiczna zaplanowała outsourcing jako sposób na ograniczenie zatrudnienia bez zwolnień grupowych. Ok. 500 pracowników etatowych – przede wszystkim dziennikarzy, lecz także montażystów, grafików i charakteryzatorów – miało przejść do firmy zewnętrznej, która świadczyłaby TVP usługi w zakresie ich pracy i zagwarantowała przeniesionym etaty oraz niezmienione pensje. Przeciwko temu rozwiązaniu protestowały działające w TVP związki zawodowe, zarzucając władzom telewizji pozbywanie się pracowników twórczych. Wizja zaczęła nawet przygotowania do strajku.

Po tym, jak próba wyłonienia firmy zewnętrznej w pierwszym przetargu skończyła się niepowodzeniem, o dalszym losie outsourcingu zadecyduje zarząd TVP – sprawą drugiego przetargu na outsourcing zajmie się prawdopodobnie na początku grudnia.

Całość: http://biznes.onet.pl/praca/20-firm-zainteresowanych-przejeciem-pracownikow-tv,18493,5590799,5451429,462,1,news-detal

28-11-2013, 16:29

TVP Regionalna zmienia ramówkę. Od grudnia nadaje przez całą dobę  »

Portal medialny.pl
Łukasz Szewczyk
28-11-2013

Od 1 grudnia 2013 roku TVP Regionalna będzie nadawać program całą dobę. Antena zmienia również ramówkę. Swoim widzom proponuje kilka nowych audycji oraz dogodniejsze pory oglądania ich ulubionych programów.

Wśród nowości znajdzie się interaktywny program poradnikowy “Zapraszamy na kawę” (emisja: poniedziałek-piątek, godz. 10.00; 10.35; 11.00; 12.35; 13.20; 14.30; 15.55). Nowa pozycja to odpowiedź na duże zainteresowanie widzów tematami poruszanymi w programach reporterskich “Raport z Polski” oraz “Telekurier”. Przedstawione tam przypadki, zaobserwowane w różnych regionach Polski, staną się przyczynkiem do poszukiwania najlepszych rozwiązań konkretnych problemów. W studio gościć będą przedstawiciele ZUS, NFZ, KRUS, agencji rządowych, organizacji pożytku publicznego, itp. Będą wyjaśniać widzom, w jaki sposób można tego typu problemy rozwiązywać. Widzowie od razu będą mogli skonsultować swoje wątpliwości z ekspertami i gośćmi w studio – dzięki dyżurom telefonicznym. W kolejnych wejściach specjaliści odniosą się do kwestii poruszanych przez widzów w rozmowach telefonicznych lub mailach. W ramach programu planowane są łączenia z reporterami z Oddziałów Terenowych – autorami wykorzystywanych materiałów filmowych – komentującymi poruszane tematy.

Nowością będzie także kulinarny program “Rączka gotuje” (emisja w soboty o godz. 12.00). Będzie to cotygodniowy program kulinarny, w którym Remigiusz Rączka znany i lubiany śląski kucharz prezentuje przepisy z kuchni śląskiej w tradycyjnych oraz nowych wersjach. Pokaże też jak przyrządzić zapomniane regionalne przysmaki. Wszystko to okraszone dużą porcją dobrego humoru i “śląskiej godki” w wykonaniu bohatera i jego gości. Piosenkę do programu skomponował znany śląski kompozytor Marcin Kindala a wykonał Grzegorz Poloczek – śląski artysta kabaretowy.

Z kolei od poniedziałku do piątku o godzinie o godz. 10.45 pojawiać się będzie Stałe pasmo kulinarne, a w nim “Klimaty i smaki” oraz “Nożem i widelcem” – programy dla miłośników gotowania, kulinariów oraz kuchni regionalnej. Najlepsi szefowie kuchni podzielą się swoją wiedzą, podpowiedzą nowe przepisy i zaskoczą fantazją.

Nową porę emisji otrzymają także: pasmo Zobacz dokument (poniedziałek-niedziela, godz. 14.55), “Dziennik regionów” (poniedziałek-niedziela, godz. 21.15), “Telekurier” (poniedziałek-piątek, godz. 22.35), “Telekurier Extra” (niedziela, godz. 23.05), “Rusz się człowieku” (sobota, godz. 09.00), “Kultowe rozmowy” (sobota; godz. 23.05).

TVP Regionalna tworzą: TVP Białystok, TVP Bydgoszcz, TVP Gdańsk, TVP Gorzów Wielkopolski, TVP Katowice, TVP Kielce, TVP Kraków, TVP Lublin, TVP Łódź, TVP Olsztyn, TVP Opole, TVP Poznań, TVP Rzeszów, TVP Szczecin, TVP Warszawa, TVP Wrocław. Od 1 grudnia 2013 roku pasma własne oddziałów emitowane są w godzinach:
• Poniedziałek-piątek: 07.30 – 08.00 i 17.30 – 21.00 oraz 22.00 – 22.30
• Sobota-niedziela: 10.00 – 11.00 i 17.30 – 21.00 oraz 22.00 – 23.00.

Całość: http://media2.pl/media/108056-TVP-Regionalna-zmienia-ramowke.-Od-grudnia-nadaje-przez-cala-dobe.html