Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

13-06-2014, 08:42

Wiesław Podkański: Blogerzy nie mogą zastąpić dziennikarzy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
13-06-2014

- Nieprawdziwą jest teza, że dziennikarzy mogą zastąpić tylko piszący w internecie czy blogerzy. Ich “twórczość” ma niewiele wspólnego z dziennikarstwem – mówił podczas konferencji ReMedia Wiesław Podkański, prezes Izby Wydawców Prasy.

Wiesław Podkański

Wiesław Podkański uważa, że forma badań czytelnictwa tytułów prasowych musi ulec zmianie, a wydawcy są na te zmiany przygotowani. - Badania są drogie, wypracowują mnóstwo szczegółowych danych, które nie są wykorzystywane w agencjach i domach mediowych, są uznawane jako „trudne w obsłudze”. Potwierdziły to badania sondażowe przeprowadzone przez GFK Polonia – mówi.

Prezes IWP twierdzi, że zmiana sposobu badania czytelnictwa jest ważna ze względu na pozyskiwanie reklamodawców przez wydawców oraz konfrontację na rynku reklamowym. Jego zdaniem, rywalizacja między wydawcami o pozyskanie klienta reklamowego nie jest jednak ważna. - Działamy na rynku globalnym i musimy przyzwyczaić się do tego, że występujemy jako prasa. Naszym konkurentem są media elektroniczne - dodał.

Wiesław Podkański przyznaje, że sieć dystrybucyjna prasy kurczy się, ponieważ najwięksi kolporterzy wciąż likwidują nierentowne punkty sprzedaży. – Z kolei wyśmienicie radzą sobie wydawcy lokalni. Rozwożą prasę własnymi siłami – z pomocą rodziny, na rowerach, i to działa – mówi prezes IWP. Podkański uważa, że należy szukać nowych środków kolportażu i docierania do czytelnika. Wskazał tu na program rozwoju bibliotek.

- Nieprawdziwą jest teza, że dziennikarzy mogą zastąpić tylko piszący w internecie czy blogerzy. Ich „twórczość” ma bowiem niewiele wspólnego z bezpośrednim dziennikarstwem. Wszelkie podejmowane próby stworzenia tytułów prasowych w oparciu o dziennikarzy obywatelskich i blogerów skończyły się niepowodzeniem - powiedział Wiesław Podkański.

Od dłuższego czasu wydawcy prasy i książek postulują, aby stawki VAT za wydania cyfrowe były ujednolicone ze stawkami za wydania papierowe. Dwa tygodnie temu działająca przy Komisji Europejskiej grupa wysokiego szczebla ds. opodatkowania gospodarki cyfrowej opublikowała raport, w którym przychyla się do ich wniosku. Unijni eksperci uważają jednak, że stawki powinny być wyrównane w górę. – To nie jest ostateczna decyzja – uspokaja prezes Izby Wydawców Prasy.

Wiesław Podkański zwrócił uwagę na brak regulacji prawnych z zakresu ochrony praw własności intelektualnej. Nie ma również ich efektywnej egzekucji, która umożliwiałaby zwalczanie piractwa, co – zdaniem prezesa IWP – jest zagrożeniem dla całego rynku mediów, a nie tylko dla prasy.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wieslaw-podkanski-blogerzy-nie-moga-zastapic-dziennikarzy

13-06-2014, 08:37

Pracownicy TVP spotkali się z LeasingTeam. “Obawy pozostały”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
13-06-2014

Pracownicy TVP spotkali się wczoraj z dyrektor personalną i reprezentantami spółki LeasingTeam, która od lipca br. przejmie część osób zatrudnionych na etatach w telewizji. – Nie udało im się rozwiać wszystkich naszych obaw – usłyszeliśmy od dziennikarzy po spotkaniu.

Dwugodzinne spotkanie odbyło się w czwartek w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, a wzięli w nim udział przedstawiciele firmy Leasing Team oraz Ewa Ger, dyrektor biura zarządzania zasobami ludzkimi w TVP.  Tłumaczyli oni zebranym pracownikom TVP, jak ma wyglądać proces ich przejścia do LeasingTeam i dalszej pracy w tej spółce.

Jak już wiele razy informowaliśmy, od 1 lipca br. w firmie LeasingTeam zatrudnionych zostanie ponad 400 osób z TVP – głównie graficy komputerowi, montażyści, charakteryzatorzy oraz część dziennikarzy z 22 jednostek organizacyjnych TVP. Będą w tej spółce mieć zagwarantowaną pracę przez dwa lata, w tym rok na niezmienionych warunkach.

- Sala była duża, a i tak wszyscy się nie zmieścili. Mogło być tam nawet 150 osób – mówi nam jeden ze związkowców uczestniczących w spotkaniu. Największe obawy zebranych budziła sprawa tego, kto po 1 lipca br. będzie decydował o ich zatrudnieniu do pracy przy konkretnych programach w TVP.

- Usłyszeliśmy, że zdecydują o tym pozostający w TVP redaktorzy-koordynatorzy w porozumieniu z koordynatorami LeasingTeam. Szef programu nie będzie mógł podjąć decyzji o zatrudnieniu konkretnej osoby, ale zgłosi osobom z LeasingTeam jakich kompetencji potrzebuje i firma mu przydzieli pracownika o takich właśnie kompetencjach – relacjonuje nam uczestnik spotkania. Grafiki pracy na lipiec mają układać jeszcze szefowie jednostek z TVP, natomiast od sierpnia będą one tworzone w porozumieniu z LeasingTeam.

Poruszono też sprawę współpracowników TVP, którzy również mieli przejść do firmy zewnętrznej. -  Przedstawiciele LeasingTeam zapewniali, że umowy ze współpracownikami zostaną do 1 lipca podpisane. Zapowiedziano też, że odbędą się kolejne spotkania informacyjne – mówi nam osoba z TVP.

Podczas spotkania Ewa Ger zachęcała etatowych pracowników TVP do zakładania własnej działalności gospodarczej. Każdy, kto się na to zdecyduje, otrzyma od LeasingTeam pewną kwotę pieniężną na start. – Powiedziano nam, że TVP może podpisać z osobą prowadzącą własną firmę umowę nawet na rok – informuje nasze źródło.

To właśnie przechodzenie pracowników na samozatrudnienie jest celem outsourcingu, który TVP ma przynieść oszczędności. Będzie to ok. 5 mln zł w pierwszym roku, jeśli na własną działalność gospodarczą przejdzie 30 proc. przenoszonych osób, a 15 mln zł – jeżeli zdecyduje się na to 75 proc. z nich.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/pracownicy-tvp-spotkali-sie-z-leasingteam-obawy-pozostaly

13-06-2014, 08:25

Wydawcy prasy są przekonani, że czytelnicy będą coraz więcej płacić za ich treści  »

Press
(GK)
13-06-2014

Prasa nie umrze, a w najbliższych latach czeka ją cyfrowe odrodzenie – przekonywali uczestnicy wczorajszej konferencji zorganizowanej z okazji 20-lecia Związku Kontroli Dystrybucji Prasy.

Już na wstępie konferencji “Re:Media 2014 – transformacja prasy w erze mediów cyfrowych” prezes Izby Wydawców Prasy Wiesław Podkański podkreślił, że główną wartością branży prasowej są redakcje, które potrafią weryfikować informacje. – Wszelkie próby w USA zastąpienia dziennikarzy prasowych blogerami i dziennikarstwem obywatelskim zakończyły się niepowodzeniem – mówił Podkański. Jak wynika z badania kondycji prasy przeprowadzonego przez instytut Millward Brown, Polacy cenią ją bardziej niż inne media, gdy szukają zweryfikowanych i pogłębionych informacji. Rośnie też skłonność do płacenia za te treści. W ciągu roku ma się niemal podwoić liczba osób, która kupi cyfrową wersję gazety lub czasopisma (ma wzrosnąć z 9,8 proc. badanych do 17,5 proc.). – Połączenie jakościowego kontentu z cyfrowym atrakcyjnym opakowaniem to będzie renesans prasy – przekonywał Jacek Czynajtis, prezes Optizen Labs.

Uczestnicy wczorajszej konferencji z niecierpliwością czekali na pierwsze dane o efektach wprowadzenia paywalla metrycznego przez Agorę (działa od lutego br.). Dyrektor rozwoju biznesu Agory Maciej Nowak podał, że 300 tys. użytkowników zapoznało się z ofertą płatnych treści wydawnictwa. Wśród tych, którzy wykupili subskrypcję, 32 proc. jest w wieku 25-34 lat. Ok. 10 proc. klientów stanowią ci, którzy trafili do serwisów Agory przekierowani z Google lub mediów społecznościowych. Najwięcej subskrybentów czyta treści z drukowanego wydania “Gazety Wyborczej”, drugie w kolejności są serwisy lokalne. Z przedstawionej przez Maciej Nowaka statystyki ruchu wybranego dnia wynika, że o ile anonimowi, czyli niezarejestrowani użytkownicy przeczytali tego dnia średnio pięć artykułów, to subskrybenci – 17. – Nie zakładamy, że poprosimy o pieniądze wszystkich naszych użytkowników. Przede wszystkim chcemy policzyć czytelników, ludzi, a nie ciasteczka, a potem z nimi nawiązać kontakt – mówił Nowak. W najbliższym czasie Agora chce stworzyć nową logikę komunikacji z czytelnikami jej internetowych produktów.

Coraz więcej treści z wydania drukowanego za paywallem chce też zamykać Infor Biznes. Obecnie z “Dziennika Gazety Prawnej” w formie bezpłatnej można przeczytać w Internecie ok. 10 proc. tekstów. – W tym zakresie robimy wyraźny krok w tył i nasza polityka z udostępnianiem treści “DGP” za darmo będzie jeszcze bardziej restrykcyjna – mówił podczas swojej prezentacji Paweł Nowacki, zastępca redaktora naczelnego ds. serwisów internetowych i produktów elektronicznych.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/45582,Wydawcy-prasy-sa-przekonani_-ze-czytelnicy-beda-coraz-wiecej-placic-za-ich-tresci

12-06-2014, 18:42

Polsat News zawiesza dziennikarkę za kłótnię na Twitterze  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
12-06-2014

Agnieszka Gozdyra, jedna z popularnych dziennikarek Polsat News, została zawieszona w swoich obowiązkach za wpis na popularnym portalu społecznościowym Twitter – informuje Presserwis.

Agnieszka Gozdyra

Polskie środowisko dziennikarskie od kilku dni żyje swoją “aferką” w internecie. Agnieszka Gozdyra, dziennikarka telewizji Polsat News i prowadząca “Wydarzenia” telewizji Polsat, na Twitterze zamieściła sfotografowane strony tygodnika Wprost z materiałem o odmowie aborcji przez prof. Chazana.

Takie zachowanie dziennikarki od razu zostało skrytykowanie przez Michała Majewskiego, dziennikarza tygodnika Wprost, który oskarżył dziennikarkę o “złodziejstwo”. Na Twitterze między dziennikarzami Polsat News i Wprost rozpoczęła się gorąca dyskusja na temat prawa prasowego w zakresie cytowania tekstów. W ostateczności Gozdyra usunęła wpis budzący wiele kontrowersji.

Okazuje się, że prywatny wpis dziennikarki nie spodobał się władzom Polsatu News.Kierownictwo Polsat News podjęło decyzję o zwieszeniu Agnieszki Gozdyry na kilka dni. Ma to związek z udostępnieniem na jej profilu tekstu z “Wprost”. W czasie zawieszenia sprawa powinna zostać wyjaśniona” – mówi Presserwisowi Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Grupy Polsat.

Na razie nie wiadomo kiedy, znana z dociekliwości dziennikarka, powróci na antenę Polsat News. Z kolei Michał Majewski, dziennikarz Wprost, na Twitterze wystąpił w obronie dziennikarski pisząc: “Nie podoba mi się napastliwość Agnieszki Gozdyry, ale to moje zdanie. Nie interweniowaliśmy w Polsacie. Mam nadzieję, że stacja odwiesi dziennikarkę

Całość: http://media2.pl/media/111968-Polsat-News-zawiesza-dziennikarke-za-klotnie-na-Twitterze.html

12-06-2014, 17:15

Ruda Śląska: Benefis Barbary i Adama Podgórskich  »

Wiadomości24.pl
Anna Jach
12-06-2014

Są ze sobą od 46 lat; od 41 w małżeństwie. Dwadzieścia lat temu ukazała się ich pierwsza wspólnie napisana książka.

Barbara i Adam Podgórscy obchodzą jubileusz pracy autorskiej. 15 maja 2014 roku, w Miejskim Domu Kultury w Bielszowicach, odbyło się rocznicowe spotkanie z autorów z bliskimi i przyjaciółmi. Benefisowi przebiegającemu pod honorowym patronatem Grażyny Dziedzic, prezydent Miasta Ruda Śląska, towarzyszyła wystawa dorobku pisarskiego Podgórskich, przygotowana przez Bronisława Wątrobę i Grażynę Skuczeń oraz wystawa fragmentu olbrzymiej (blisko 700 podpisów) kolekcji dedykacji i autografowi wszystkich premierów i prezydentów III RP.

Jubileusz pracy autorskiej Barbary i Adama Podgórskich

Barbara i Adam Podgórscy są autorami blisko setki znaczących publikacji w tym: 54 książek (62 wydania), 13 publikacji w wydawnictwach zwartych, 24 opracowań na prawach manuskryptów w zbiorach Biblioteki Śląskiej w Katowicach, Miejskiej Biblioteki Publicznej w Rudzie Śląskiej i Muzeum Miejskiego w Rudzie Śląskiej, inicjatorami wydania i autorami wstępów do 12 publikacji książkowych oraz 17 e-boków. Są ponadto działaczami społecznymi, twórcami m. in. Rudzkiego Stowarzyszenia Pomocy Ofiarom Przestępstw OPP i Rudzkiego Towarzystwa Przyjaciół Drzew OPP, animatorami kultury i dziennikarzami obywatelskimi (blisko 4800 publikacji w ponad 70 tytułach prasowych i Internecie).

Wieczór otworzyli: Lucyna Cerlak, dyrektorka bielszowickiego MCK oraz Krystian Gałuszka, dyrektor rudzkiej Książnicy. Roli mistrza ceremonii podjął się przyjacielsko i ofiarnie Marek Wacław Judycki, który zaprezentował benefisantów oraz prowadził z nimi dialogi.

Na wstępie z uroczym koncertem wystąpili uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej II Stopnia w Rudzie Śląskiej. Prowadzone przez Małgorzatę Kaniowską trio fortepianowe “PIANOFORTE”, w składzie: Aleksandra Madeja – skrzypce, Jakub Wyciślik – wiolonczela, Sara Kuzynin – fortepian wykonało utwory: Franza Wolhlfahrta (Trio a-moll Op. 66 nr 3; I Allegro, II Andante; III Allegro Moderato) oraz Rolfa Lorlanda (Song from a Secret garden).

Dalszy program obfitował w liczne niespodzianki artystyczne, w tym występ renomowanego Zespołu Akordeonistów im. Edwarda Huloka, prowadzonego przez Roberta Kiera. Akordeoniści w strojach śląskich wykonali znane i lubiane melodie regionalne.

Dwukrotnie wystąpił dziewczęcy zespół wokalny Art Gamma, z Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Gustawa Morcinka, przygotowany przez opiekunkę Grupy Teatralnej Pierrot, Annę Morajko. Dziewczęta zaprezentowały wiązankę pieśni śląskich i powstańczych pt. Kochana Pani Ziemio, a po zmianie ubiorowi scenicznych; piosenki: “Wszyscy chcą kochać…” i “Nie patrzę w dół”.

“Sto lat” dla jubilatów zagrał na cyi radny Józef Osmenda, a potem rozbawił publiczność piosenką “O ślónskim chopie”.

Wierszem o panu Hilarym, deklamowanym w gwarze śląskiej, popisała się Oleńka, najmłodsza wnuczka Barbary i Adama, nota bene… krakowianka.

Na zakończenie wieczoru piosenkę “Daisy” zaśpiewała wszechstronnie utalentowana Ewa Prochaczek. Żartobliwe powinszowania i peany pochwalne na cześć Podgórskich odczytali Marian Makula, Jan Wyżgoł i Marek W. Judycki. Prezentację mulimedialną pokazującą wybrane epizody z życia Podgórskich przygotował Sebastian Brudys.

Podczas benefisu Anna Krzysteczko, wiceprezydent miasta w obecności Andrzeja Trzcińskiego, naczelnika Wydziału Kultury Urzędu Miasta, udekorowała Barbarę Podgórską honorowym medalem “Kamrat Rudzki”, przyznanym przez prezydenta Rudy Śląskiej.

Bohaterowie spotkania otrzymali mnóstwo życzeń, gratulacji, dyplomów i upominków. Jerzy Obrodzki podarował Adamowi znakomity portret.

W rewanżu wszyscy przyjaciele otrzymali najnowsze tomiki poezji Podgórskich: Serca jesienne i Rudzkie limeryki oroz inksze fiki-miki, a także wydaną specjalnie z okazji jubileuszu książkę Anny Jach i Marka Podgórskiego: Na nadobną rocznicę XX lat pracy twórczej, czyli cyklopowego wysiłku postaci rudzkich Barbary i Adama Podgórskich, za którymi stoją dzieła figlarne, ale i pomnikowe dygresja tematyczna w kilku częściach pismem wygłoszona.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/ruda_slaska_benefis_barbary_i_adama_podgorskich_306411.html

12-06-2014, 12:11

Irek Dorożański: Wiara i tradycje Górnoślązaków  »

Press
12-06-2014

Irek Dorożański - Wiara i Tradycje Górnoślązaków

Irek Dorożański – urodzony w 1975 roku w Gliwicach, mieszka w Zabrzu. Najbardziej interesuje go fotografia społeczna, gdzie główną rolę odgrywa człowiek i jego codzienny byt. Jest wielkim fanem Śląska, stara się dokumentować to, co go otacza. Projekt “Wiara i tradycje Górnoślązaków” jest otwarty, nie ma określonych ram czasowych. To zapis codziennego życia Ślązaków w oparciu o tradycję i wiarę, która często postrzegana jest przez pryzmat górniczej pracy. Jak podkreśla autor: właśnie etos pracy tak charakterystyczny dla Śląska powoduje, że wiara jest tu traktowana inaczej niż w innych rejonach kraju, a tradycje – które choć powoli znikają – są jednak pielęgnowane w codziennym życiu. Fotografowanie na starych robotniczych osiedlach z okresu międzywojennego pozwala odnaleźć surowy przemysłowy Śląsk rodem z książki Horsta Eckerta “Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”, która w dużych fragmentach stała się inspiracją projektu.

irekdorozanski.blogspot.com

Kwestionariusz fotoreportera
Irek Dorożański

Ireneusz Dorożański

Być fotoreporterem znaczy…

To chyba nic nie znaczy. Trzeba być przede wszystkim człowiekiem. Jest to jednak pewien styl życia, który świadomie wybieramy i który nas pociąga. Często jesteśmy tym zmęczeni, ale to działa jak narkotyk. To jeden z zawodów, który pozwala doświadczyć w życiu troszkę więcej. Trzeba jednak chcieć i umieć przekazać to innym w formie obrazu.

Naciskając spust migawki…

Czasami naciskam wiele razy, aby mieć pewność, że będzie wszystko tak, jak bym chciał. Ważne, by naciskać go świadomie.

Moje najlepsze zdjęcie…

Są co najwyżej takie, które lubię i to nie zawsze.

Gdy widzę piękne zdjęcie innego autora…

Przyglądam się i zachwycam, staram się z nich czerpać wiedzę.

Brzydota…

To pojęcie przeciwstawne do piękna i jest tak samo względna.

Wystawy…

Najfajniejsze były te w muzeach kiedy ludzie biegali w filcowych kapciach na butach.

Najlepiej wspominam….

W różnych momentach i aspektach życia trafia się to “najlepiej”. Oby tych „naj” było jak najwięcej.

Najgorzej wspominam…

Kiedy miałem pięć lat, mój tato zabrał mnie ze sobą na zdjęcia. Dał mi aparat, założył rolkę negatywu, wszystko ładnie w nim poustawiał i zrobiłem mu kilka zdjęć. Tak bardzo chciałem je zobaczyć, że otworzyłem aparat jak tylko wsiedliśmy do samochodu i oczywiście prześwietliłem cały film. Do dziś żałuję, że nie mam tych zdjęć.

Największy stres miałem… To trochę jak z tym “najlepiej”. W tym wypadku oby tych “naj” było jak najmniej.

Chciałbym sfotografować…

Chciałbym mieć znów pięć lat.

Mówienie o fotografii…

Jest przyjemne tak samo jak słuchanie o fotografii. Byle z umiarem.

Nie miałem ze sobą aparatu…

Często nie mam i nie żałuję. Są obrazy, które zatrzymuję sobie w głowie, mam tam taki mały album tylko dla siebie.

Pieniądze z fotografii…

Jak wszędzie: raz są, a raz ich brakuje.

Gdybym nie był fotoreporterem… Chciałbym być kierowcą rajdowym lub muzykiem rockowym. Ale zostałem fotoreporterem. Co nie oznacza, że tych dwóch rzeczy nie mogę w życiu robić dla przyjemności.

Całość: http://www.press.pl/galeria/pokaz/2431,Irek-Dorozanski_-Wiara-i-tradycje-Gornoslazakow