Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

15-09-2014, 12:43

Europejski Trybunał Praw Człowieka zajmie się skargą ws. blogera z Mosiny  »

Press
(PAP)
15-09-2014

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zajmie się sprawą blogera, który na swoim blogu komentował działania burmistrz Mosiny. W styczniu sąd uznał, że zniesławił on burmistrz, jednak warunkowo umorzył sprawę.

Proces wytoczyła burmistrz Mosiny Zofia Springer, która poczuła się obrażona poświęconymi jej wpisami na blogu Łukasza Kasprowicza (zgadza się na podawanie nazwiska). W 2011 roku sąd skazał blogera na 10 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem prac społecznych. Sprawa doczekała się dwukrotnej kasacji w Sądzie Najwyższym. Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał w styczniu winę Kasprowicza, jednak warunkowo umorzył sprawę na rok.

Proces był objęty monitoringiem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W skardze do ETPC pełnomocnicy Kasprowicza wskazali na naruszenie prawa do swobody wypowiedzi. “Chcemy, by Europejski Trybunał Praw Człowieka zweryfikował, czy Polska przestrzega prawo, do którego przestrzegania się zobowiązała i czy nie narusza go wyrok wydany przez polski wymiar sprawiedliwości” – powiedział Polskiej Agencji Kasprowicz.

W opinii HFPC, w przypadku dotyczącym Kasprowicza nie powinno dojść do procesu karnego, zaś cała sprawa powinna być wyjaśniona na drodze postępowania cywilnego.

“Samo postępowanie karne o zniesławienie jest bardzo dolegliwe. Sprawa toczyła się pięć lat, wyrok sądu pierwszej instancji, co prawda później zmieniony, był bardzo dolegliwy. Pomimo istnienia domniemania niewinności, to na oskarżonym przez cały proces spoczywa odpowiedzialność udowodnienia tego, że nie zniesławił. Pisaliśmy tę skargę opierając się na wcześniejszym orzecznictwie ETPC, który kilkakrotnie wypowiedział się, że procesy karne o zniesławienie są sprzeczne z wolnością słowa” – powiedziała Dominika Bychawska-Siniarska z HFPC.

Burmistrz Mosiny skorzystała z art. 212 kodeksu karnego, który za przestępstwo pomówienia w mediach przewiduje do roku więzienia. Chodziło m.in. o takie zwroty blogera: “Mosiński magistrat to według mnie burdel na kółkach, a jego szefową jest Zofia Springer”; “kłamczucha”; “kłamliwa bestia”; “Springer zmusza mosińskich urzędników do bezprawia pod groźbą konsekwencji”. Bloger sugerował też “nieczyste działania” burmistrz i pisał o upijaniu wyborców, by na nią głosowali.

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/46489,Europejski-Trybunal-Praw-Czlowieka-zajmie-sie-skarga-ws_-blogera-z-Mosiny

15-09-2014, 09:01

Zwolniony fotoreporter “Kuriera Lubelskiego” żegna się czytelnikami ogłoszeniem na citylightach  »

Press
(RH)
15-09-2014

Fotoreporter Jacek Babicz, zwolniony z “Kuriera Lubelskiego” (Polskapresse), pożegnał się z czytelnikami za pośrednictwem citylightów i billboardów.

Fotoreporter "Kuriera Lubelskiego" Jacek Babicz żegna się z czytelnikami na citylightach i billboardach

“Dziękuję Czytelnikom Kuriera Lubelskiego za 25 lat oglądania moich zdjęć” – napisał na citylightach fotoreporter Jacek Babicz. To jeden z kilku dziennikarzy zwolnionych w sierpniu z “Kuriera Lubelskiego”. Wizerunek fotoreportera trzymającego pierwszy i ostatni egzemplarz “Kuriera Lubelskiego” z opublikowanymi jego zdjęciami pojawił się na 10 citylightach i trzech billboardach w Lublinie.

- To była spontaniczna akcja, bo po tylu latach pracy dla gazety chciałem pożegnać się z czytelnikami na łamach “Kuriera”, ale mi to uniemożliwiono. Wybrałem więc taką formę – mówi Jacek Babicz. Nie wie jeszcze, co będzie robił. Rozważa założenie własnej działalności specjalizującej się w fotografii firmowej i artystycznej.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/46485,Zwolniony-fotoreporter-Kuriera-Lubelskiego-zegna-sie-czytelnikami-ogloszeniem-na-citylightach

15-09-2014, 08:38

Iwona Sulik najprawdopodobniej będzie rzeczniczką rządu Ewy Kopacz  »

Press
(RUT)
15-09-2014

Rzecznikiem nowego rządu ma zostać Iwona Sulik, była dziennikarka TVP i doradczyni ds. mediów marszałek sejmu Ewy Kopacz – podał serwis Rp.pl.

Według rozmówców serwisu “nominacja jest już praktycznie przesądzona”. W rządzie Ewy Kopacz Iwona Sulik zastąpiłaby Małgorzatę Kidawę-Błońską, rzeczniczkę rządu Donalda Tuska.

Iwona Sulik od końca lat 80. pracowała w Telewizji Polskiej. Od 2011 roku była doradcą ds. mediów w gabinecie marszałek sejmu Ewy Kopacz.

Całość: http://www.press.pl/newsy/public-relations/pokaz/46478,Iwona-Sulik-najprawdopodobniej-bedzie-rzeczniczka-rzadu-Ewy-Kopacz

15-09-2014, 04:54

Wizja idzie do sądu z Telewizją Polską. “Bezprawne działanie zarządu TVP”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
15-09-2014

Związek zawodowy Wizja zamierza w walczyć w sądzie o unieważnienie umowy o outsourcingu, w wyniku którego pracownicy Telewizji Polskiej przeszli od lipca br. do firmy Leasing Team. – Działanie zarządu TVP narusza porządek prawny – grzmi Wizja.

Decyzje o wystąpieniu na drogę sądowa przeciwko TVP i Leasing Team podjęły w piątek 12 września br. nadzwyczajne walne zjazdy organizacji zakładowych Związku Zawodowego Wizja, działających w obu firmach. Związkowcy chcą, by sąd unieważnił umowę TVP z Leasing Team, która – zdaniem Wizji – została zawarta jedynie pozornie.

- Bezprecedensowa sytuacja zmusiła zarządy i członków związku do stanowczego przeciwstawienia się bezprawnemu działaniu zarządu Telewizji Polskiej na szkodę pracowników, a przede wszystkim – zagrażającemu ustrojowi mediów publicznych w Polsce i statusowi zawodowemu dziennikarz – pisze Wizja w komunikacie, dodając, że stoi on “konsekwentnie na stanowisku, że działania te naruszają bezwzględnie obowiązujący porządek prawny w RP”.

Przypomnijmy, że od 1 lipca br. w firmie LeasingTeam zatrudnionych zostało ponad 400 osób z TVP – głównie graficy komputerowi, montażyści, charakteryzatorzy oraz część dziennikarzy z 22 jednostek organizacyjnych. Mają oni zagwarantowaną pracę przez dwa lata, w tym rok na niezmienionych warunkach. Operacja ma zachęcić pracowników do przechodzenia na samozatrudnienie i dać TVP oszczędności.

W komunikacie Związek Zawodowy Wizja poinformował, że pozew zostanie złożony w najbliższym możliwym terminie. Co dokładnie w nim będzie i z jakiego dokładnie paragrafu Wizja zamierza pozwać TVP i Leasing Team? Tego nie udało nam się na razie dowiedzieć, bo Barbara Markowska-Wójcik, przewodnicząca Związku, była dla nas nieuchwytna.

Wizja rekomenduje też pracownikom przeniesionym do Leasing Tam występowanie przeciw TVP w ramach indywidualnych pozwów kierowanych do sądów pracy. – Pozwy te są również przygotowane – informuje organizacja.

Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy Telewizji Polskiej, nie chciał komentować zapowiedzi Wizji o pozwaniu TVP. Publiczny nadawca w przeszłości wielokrotnie zapewniał, że przejście pracowników TVP do Leasing Team jest zgodne z prawem.

Związkowcy od początku przeciwstawiają się procesowi outsourcingowi, który miał miejsce w Telewizji Polskiej. Organizacja występowała w tej sprawie do wielu organów państwa, napisała m.in. list do premiera Donalda Tuska. Na jej wniosek odbyły się w TVP kontrole Głównego Inspektora Pracy oraz Najwyższej Izby Kontroli. Na razie ich wyniki nie są znane.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wizja-idzie-do-sadu-z-telewizja-polska-bezprawne-dzialanie-zarzadu-tvp

14-09-2014, 13:43

Fundacja Instytut Reportażu założyła własne wydawnictwo  »

Press
(MW)
14-09-2014

Wydawnictwo Dowody na Istnienie – tak brzmi nazwa nowej inicjatywy Fundacji Instytut Reportażu. Jeszcze tej jesieni wydawnictwo opublikuje cztery książki reporterskie, w tym wznowienie zbioru reportaży Hanny Krall “Na wschód od Arbatu”.

- Jesteśmy wydawnictwem od ponad czterech lat, tylko nie wydawaliśmy książek. Jako Fundacja Instytut Reportażu mamy bowiem w statucie także działalność wydawniczą. Założyliśmy księgarnię, szkołę, salę spotkań, wydawnictwo jest więc naturalną konsekwencją – mówi Mariusz Szczygieł, współzałożyciel i członek zarządu Instytutu Reportażu. Radę wydawnictwa tworzą sam Szczygieł i Wojciech Tochman. Redaktor naczelną została Julianna Jonek, która od trzech lat koordynuje prace Instytutu. Nazwa wydawnictwa nawiązuje do książki Hanny Krall “Dowody na istnienie”. – Dowody na istnienie, bo reportaż jest dowodem na istnienie człowieka i świata – wyjaśnia Szczygieł.

Jako pierwsze jeszcze tej jesieni wydane zostaną trzy wznowienia książek w reporterskiej serii “Faktyczny Dom Kultury”: “Nie oświadczam się” Wiesława Łuki (o zmowie milczenia po zbrodni we wsi pod Połańcem popełnionej na oczach 30 osób), zbiór reportaży ze Związku Radzieckiego “Na wschód od Arbatu” Hanny Krall (31 lat po ostatnim wydaniu) i wznowiona po 20 latach “Noc generała” Gabriela Meretika, odtwarzająca godzina po godzinie pierwsze dwa dni stanu wojennego.

- “Faktyczny Dom Kultury”, bo to ważne książki reporterskie – polskie i zagraniczne. Każdy wielbiciel non-fiction powinien je mieć w swojej bibliotece. Książki głośne, które warto przeczytać na nowo, ale i książki zapomniane. Chcemy je przywrócić czytelnikom – mówi Szczygieł.

Na jesieni ukaże się też nowość w “Serii Reporterskiej” – debiut Piotra Nesterowicza “Cudowna”. Oprócz książek z gatunku non-fiction w planach jest też wydanie serii czeskiej literatury pięknej. Seria będzie nosiła nazwę “Stehlik” – od czeskiego brzmienia nazwiska Mariusza Szczygła, który zarekomenduje książki. Fundacja Instytut Reportażu uruchomi także wkrótce swoją księgarnię internetową.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/46476,Fundacja-Instytut-Reportazu-zalozyla-wlasne-wydawnictwo

12-09-2014, 15:55

Kamil Durczok trafił do Bollywood  »

Dziennik Zachodni
AGA
12-09-2014

Kamil Durczok

Czołowy dziennikarz Kamil Durczok rozpoczyna karierę filmową. Durczok zagra w bollywoodzkim filmie.

To się nazywa błyskawiczna kariera. Czołowy telewizyjny dziennikarz Kamil Durczok trafił do wielkiej produkcji filmowej. W filmie “Bangistan” zagra samego siebie, czyli dziennikarza i wypowie kilka słów, ale kto wie, czy po tym epizodzie nie zainteresują się nim wielkie wytwórnie. Wszak aparycja ma niezłą.

Film, w którym wystąpi Durczok, powstaje pod Krakowem w Alvernia Studios. Jego fabuła, jak to z hinduskimi filmami bywa, jest niezwykle barwna i skomplikowana.

“Obok” Durczoka zagrają gwiazdy kina indyjskiego oraz polskiego jak np. Tomasz Karolak oraz Marta Żmuda-Trzebiatowska. Jak się dowiadujemy z portali interia.pl bardzo ważną rolę do odegrania w filmie ma blat biurka, za którym zasiądzie Durczok.

Tym razem będzie on jednak czysty, a nie uje…, jak wyraził się przed lat publicysta, zdegustowany stanem swojego biurka. Wtedy nagranie wyciekło do mediów i w sumie przysporzyło Durczokowi popularności. W końcu jako Ślązak z dziada pradziada jest przyzwyczajony do czystości.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3571711,kamil-durczok-trafil-do-bollywood,id,t.html