Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

24-09-2014, 21:39

Wystawa Stanisława Jakubowskiego, mistrza śląskiego fotoreportażu  »

Dziennik Zachodni
PAP
24-09-2014

Górnicze akcje ratunkowe, pożar rafinerii czy pionierska operacja przeszczepu serca w Zabrzu – te i inne fotografie nestora polskiej fotografii Stanisława Jakubowskiego można oglądać na wystawie, otwartej w środę w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Stanisław Jakubowski na wystawie swoich fotografii w Muzeum Śląskim w Katowicach

Stanisław Jakubowski przez 35 lat – większość swojego zawodowego życia – był związany z Centralną Agencją Fotograficzną, dziś częścią Polskiej Agencji Prasowej. Był pierwszym Polakiem, który zdobył złoty medal w konkursie World Press Photo w Hadze w 1970 roku za fotoreportaż “Wyrwani śmierci”, zrealizowany podczas akcji ratowania górników po zawale w kopalni “Generał Zawadzki” w Dąbrowie Górniczej. Umiejętność obserwacji i mistrzostwo warsztatowe przyniosły mu również tytuły Fotoreportera Roku w 1973 i Fotoreportera Roku CAF w 1974 roku.

- Zdjęcia Stanisława Jakubowskiego to cztery dekady historii regionu – tzw. przemysłowego serca Polski, wobec którego polityka była zawsze konstruowana w sposób samodzielny. Ich klasa i humanistyczne przesłanie sprawia, że powinny wybrzmieć w przestrzeni muzealnej – powiedziała kurator wystawy Danuta Kowalik-Dura.

- Sam nie wiem, kiedy minął czas mojej pracy zawodowej. Przez całe życie byłem wszędzie tam, gdzie działo się coś ciekawego, ciągle w kontakcie z ludźmi, w nasłuchu radiowym i w kontakcie z kolegami-dziennikarzami. Być wszędzie, gdzie dzieje się coś ciekawego – to najlepsze motto, a zarazem definicja reporterskiej pracy – mówił Stanisław Jakubowski w wywiadzie z okazji ubiegłorocznego jubileuszu 95-lecia agencji. W październiku mistrz skończy 80 lat.

Mistrz, kurator wystawy, a wokół zdjęcia, zdjęcia...

Na wystawie w Muzeum Śląskim zaprezentowano ok. 120 jego fotografii, przedstawiających m.in. gigantyczny pożar w rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach w 1971 r., akcję ratowniczą w kopalni “Generał Zawadzki” w 1969 r., kiedy uratowano prawie 120 górników, uwięzionych pod ziemią przez wodę i błoto, czy akcję w kopalni Rokitnica, kiedy po 8 dniach z podziemnego zawału uratowano Alojzego Piontka.

Są też zdjęcia o tematyce sportowej – pełne ekspresji i ruchu, dynamiczne, rejestrujące przebieg wydarzenia, zaskakujące ciekawą kompozycją. Uśmiech wywoła u każdego widza “Dosiadanie wodza”, pokazujące pracownika, który podczas konserwacji pomnika siedzi okrakiem na głowie spiżowego Lenina.

Świadectwem minionej epoki są też fotografie dokumentujące czyny społeczne, wizyty w zakładach produkcyjnych, rozmach pochodów pierwszomajowych czy oprawę uroczystości uruchomienia nowego odcinka trasy autobusowej, a także różne święta, jak na przykład Dzień Kobiet, Dzień Górnika, Dzień Hutnika.

“Oglądane dziś w nowych kontekstach, obrazują rangę fotoreportażu – sztuki, która stała się oknem na świat masowego odbiorcy” – podkreśliła kurator.

Wystawę można oglądać do 15 stycznia.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3585805,wystawa-stanislawa-jakubowskiego-mistrza-slaskiego-fotoreportazu,id,t.html

24-09-2014, 20:25

W piątek premiera filmu o wybitnym Ślązaku – Henryku Sławiku  »

Dziennik Zachodni
PSZ
24-09-2014

W piątek w sali Parnassos w Bibliotece Śląskiej (pl. Rady Europy 1, Katowice) odbędzie się przedpremierowy pokaz filmu “Życie na krawędzi”. Film opowiada o niezwykłym Ślązaku – Henryku Sławiku i niezrównanym opiekunie polskich uchodźców wojennych na Węgrzech – Józsefie Antallu seniorze.

Henryk Sławik

Producentami filmu są Religia TV oraz Fundacja Dobrych Wieści. W części scen fabularyzowanych wystąpili aktorzy: Krzysztof Globisz jako Henryk Sławik i Olgierd Łukaszewicz jako József Antall senior. Roli narratora podjął się Piotr Fronczewski.

Filmowi udzielili swych honorowych patronatów János Áder, prezydent Węgier i Bronisław Komorowski, prezydent Polski. Zainteresowani udziałem w pokazie przedpremierowym proszeni są o zgłoszenia mailowe na adres azybek@rok.katowice.pl do 25 września (czwartek). Zaproszenia będą do odbioru w dniu projekcji od godziny 17.30, w Bibliotece Śląskiej. Liczba miejsc ograniczona.

Przedpremierowy pokaz w Katowicach zaplanowano na piątek, 26 września 2014 na godz. 18.00. Pokaz odbędzie się w sali Parnassos w Bibliotece Śląskiej (pl. Rady Europy 1, Katowice). Następnie film będzie można zobaczyć na szklanym ekranie w stacji RELIGIA.TV. Emisja odbędzie się 28 września br. (niedziela) po godz. 19.30.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3585323,w-piatek-premiera-filmu-o-wybitnym-slazaku-henryku-slawiku,id,t.html

24-09-2014, 19:19

TVS dla każdego. Jesień w TVS  »

Portal medialny.pl
Kuba Wajdzik
24-09-2014

Oferta jesienna TVS to oprócz nowości ramówkowych, również start nowej strategii promocyjnej pod hasłem: “TVS dla każdego”.

Muzyczny kacik Damiana Holeckiego

“Zmodyfikowany został profil stacji na uniwersalny. Obecną ofertę programową kierujemy do szerokiego grona odbiorców – znajdzie tu coś dla siebie miłośnik podróży, odkryć naukowych, kulinariów czy śląskiej muzyki” – mówi Małgorzata Piechoczek, Dyrektor TVS .

Na antenie pojawią się “Wyprawy Jeffa Corwina”, który w poszukiwaniu ekstremalnych doświadczeń udaje się w najdziksze rejony świata (pn-pt, godz.: 12:00, czwartki 21:35). Świat na talerzu poda widzom Andrew Zimmern, który kieruje się jedną zasadą: jeśli coś wygląda dobrze, to można to zjeść (“Świat na talerzu Andrew Zimmerna” pn-pt, godz.: 13:00, wtorek 21:25). Widzom zainteresowanym zagadkami historii zadedykowany jest “Archeolog detektyw”, który podróżuje do najbardziej odległych zakątków świata w poszukiwaniu rozwiązań zagadek naszej cywilizacji (pn-pt, godz.: 15:00, środy 21:25). Na antenie pojawią się także trzy nowe produkcje muzyczne: “Muzyczny kącik Damiana Holeckiego”(poniedziałki, godz.: 20:30, soboty 11:30, niedziele 15:30), “My Wam to zagramy” (soboty 11:30, niedziele 15:00), a od października “Parada szlagierów”(niedziele, godz.: 14:25, piątki 21:25).

Całość: http://portalmedialny.pl/art/45516/tvs-dla-kazdego-jesien-w-tvs.html

24-09-2014, 13:43

Senat uczcił Henryka Sławika i Józsefa Antalla – bohaterów II wojny światowej  »

Dziennik Zachodni
PAP
24-09-2014

Senat jednogłośnie przyjął w środę uchwałę upamiętniającą 70. rocznicę śmierci Henryka Sławika oraz 40. rocznicę śmierci Józsefa Antalla seniora – bohaterów II wojny światowej, skazanych przez władze komunistyczne na zapomnienie. Tej samej treści uchwałę ma też przyjąć Zgromadzenie Narodowe Węgier.

Henryk Sławik

Parlamentarzyści obu państw oddają hołd dwóm bohaterom z okazji obchodzonych w tym roku rocznic ich śmierci, a także w związku z przypadającym w tym roku 75-leciem otwarcia, po 17 września 1939 r., węgierskiej granicy przed ponad 120 tysiącami polskich uchodźców wojennych. Henryk Sławik oraz József Antall działając wspólnie ocalili życie ponad pięciu tysiącom Żydów.

Przed przyjęciem uchwały marszałek Senatu Bogdan Borusewicz podkreślał, że przykład Sławika i Antalla pokazuje, iż Polacy i Węgrzy mogą współpracować nawet w trudnej sytuacji politycznej, takiej jak podczas II wojny Światowej.

- Ten przykład jest nam potrzebny w tej chwili, gdy istnieje konieczność wspólnych działań – mówił Borusewicz, dodając, że ma na myśli sytuację w Europie, związaną z kryzysem na Ukrainie.

- Musimy pamiętać, co nas spotkało po 1945 roku – mówił Borusewicz. – Dominację mocarstwa, które pozbawiło nas możliwości decydowania o swoich losach – dodał. Wyraził też nadzieję, że “historia będzie służyła naszej przyszłości”.

Świadkiem przyjęcia uchwały był wiceprzewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier János Latorcai, który również zabrał w Senacie głos. – Obowiązkiem nas wszystkich jest wydobycie z mroku zapomnienia i niewiedzy przesłania naszych bohaterów – powiedział.

József Antall

- Henryk Sławik i József Antall są symbolem bezinteresownej i otwartej na inne narody przyjaźni. Senat Rzeczypospolitej Polskiej pragnie, by to pełne poświęcenia braterstwo czasu wojny stało się wzorem dla Polski i Węgier także w czasach pokoju – głosi uchwała.

Przypomina też, że w latach 1939-1944 József Antall senior i Henryk Sławik poświęcili się w sposób heroiczny sprawie uchodźców z Polski napadniętej przez nazistowskie Niemcy i Związek Sowiecki. – Ich heroizm stał się symbolem polsko-węgierskiego braterstwa na rzecz ludzi dotkniętych przez wojnę – napisano w uzasadnieniu.

Tej samej treści uchwałę ma przyjąć Zgromadzenie Narodowe Węgier. Podczas prac nad uchwałą w parlamencie węgierskim obecna będzie wicemarszałek Senatu Maria Pańczyk-Pozdziej, która również zabierze głos.

József Antall senior był politykiem, wysokiej rangi urzędnikiem państwowym i społecznikiem, doktorem praw, dyrektorem Departamentu ds. Socjalnych i Opieki nad Ubogimi w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Królestwa Węgier, współtwórcą nowoczesnej węgierskiej polityki socjalnej, tak zwanej Normy Egerskiej, współzałożycielem i działaczem agrarnej, antykomunistycznej i antynazistowskiej Niezależnej Partii Drobnych Rolników. W październiku 1939 r. został pełnomocnikiem rządu Królestwa Węgier do spraw uchodźców wojennych.

Henryk Sławik, Ślązak, był politykiem, społecznikiem i dziennikarzem, uczestnikiem trzech powstań, w których walczył o polskość Śląska, członkiem władz niepodległościowej Polskiej Partii Socjalistycznej, posłem do Sejmu Śląskiego, redaktorem naczelnym miejscowej “Gazety Robotniczej” oraz działaczem związkowym. Po wybuchu wojny, w drugiej połowie września 1939 r., przekroczył granicę polsko-węgierską z zamiarem przedostania się do tworzących się we Francji Polskich Sił Zbrojnych.

W październiku 1939 r. los zetknął Henryka Sławika z Józsefem Antallem. Współpraca Józsefa Antalla seniora i Henryka Sławika zaowocowała stworzeniem systemu opieki socjalno-bytowej i kulturalno-oświatowej nad dziesiątkami tysięcy uchodźców polskich. Wspólnie wystawiali fałszywe dokumenty uciekinierom z Polski, organizowali przerzucanie ich na Zachód. Szacuje się, że uratowali życie ponad 5 tysiącom polskich Żydów, w tym wszystkim mieszkańcom sierocińca dla dzieci żydowskich w Vácu.

W marcu 1944 r. József Antall i Henryk Sławik zostali aresztowani przez gestapo. Henryk Sławik został zamordowany 23 sierpnia 1944 r. w obozie koncentracyjnym Mauthausen-Gusen. Jak mówił w środę sprawozdawca projektu uchwały, senator Andrzej Misiołek (PO), Sławik śmiercią zapłacił za to, że całą odpowiedzialność za działalność z Antallem wziął na siebie.

József Antall senior – nazywany przez polskich uchodźców “Ojczulkiem Polaków” – umarł w zapomnieniu 24 lipca 1974 r. w Budapeszcie. Jego syn, József Antall, był pierwszym premierem demokratycznych Węgier.

Sławik i Antall senior pośmiertnie zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata przez izraelski instytut Yad Vashem (1990 r.). W 2010 r. zostali pośmiertnie odznaczeni przez prezydenta RP (Sławik Orderem Orła Białego).

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3585311,senat-uczcil-henryka-slawika-i-josefa-antalla-bohaterow-ii-wojny-swiatowej,id,t.html

24-09-2014, 04:53

Piotr Nisztor napisał książkę “Jak rozpętałem aferę taśmową”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
24-09-2014

W środę, 1 października w sprzedaży pojawi się książka Piotra Nisztora, reportera śledczego tygodnika “Wprost” pt. “Jak rozpętałem aferę taśmową”. Dziennikarz opisuje w niej kulisy afery podsłuchowej.

Piotr Nisztor - "Jak rozpętałem aferę taśmową"

W swojej książce Piotr Nisztor skupia się na wydarzeniach, które rozgrywały się podczas publikowania na łamach “Wprost” treści nagrań z restauracji Sowa & Przyjaciele. Czytelnicy będą mogli zapoznać się ze stenogramami podsłuchanych rozmów. Autor opisuje również reakcję mediów na aferę podsłuchową oraz przygląda się jej skutkom politycznym.

- Okoliczności te były przedstawiane przez media w sposób mocno nierzetelny, momentami wręcz nieprawdziwy. Atakowano mnie, czego nie jestem w stanie do dziś zrozumieć, nie tylko za to, że dotarłem do nagrań najważniejszych osób w państwie, ale przede wszystkim, że starałem się je upublicznić. Dlatego w książce zdecydowałem się ujawnić kulisy rozmów jakie prowadziłem w tej sprawie z “Pulsem Biznesu”, TVP Info oraz “Wprost” – mówi w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Piotr Nisztor.

Autor zdradza w swojej książce, że zanim tygodnik “Wprost” zajął się nagraniami, plik z rozmową Bartłomieja Sienkiewicza z Markiem Belką oraz fragmentami stenogramu został przez niego przekazany jednemu z szefów TVP Info.

- Wiem, że temat był dyskutowany z samą górą TVP. Nie było jednak zainteresowania. Dziwię się, że nikt nie zadał pytania władzom Telewizji Publicznej, dlaczego nie zdecydowały się na ujawnienie nagrania i czy były jakiekolwiek konsultacje w tej sprawie z przedstawicielami rządu – przyznaje Piotr Nisztor.

Czytelnik z książki “Jak rozpętałem aferę taśmową” dowie się również, jak wyglądała w redakcji “Wprost” praca nad publikacjami ujawniającymi “taśmy” najważniejszych osób w państwie. Dziennikarz śledczy opisuje inwigilację swojej osoby prowadzoną przez służby specjalne, które starały się dowiedzieć, kto przekazał mu pliki z nagraniami.

Oprócz “taśm” Piotr Nisztor przedstawia w książce m.in. kulisy swojego odejścia z “Rzeczpospolitej”, z którą pożegnał się pod koniec 2011 roku. Jak twierdzi, miał wówczas napisać artykuł na temat relacji jednego z miliarderów z SB. Kilka dni przed planowanym spotkaniem z bohaterem artykułu został zwolniony.

“Jak rozpętałem aferę taśmową” ukaże się 1 października nakładem Wydawnictwa Fronda. Książka liczy 256 stron i kosztuje 29,90 zł.

Przypomnijmy, że dwa dni wcześniej (29 września) w sprzedaży pojawi się książka Sylwestra Latkowskiego i Michała Majewskiego pt. “Afera podsłuchowa”, która również ma opisywać kulisy publikacji “Wprost” na temat nagranych rozmów najważniejszych osób w państwie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/piotr-nisztor-napisal-ksiazke-jak-rozpetalem-afere-tasmowa

24-09-2014, 04:43

Iwona Sulik rzecznikiem rządu Ewy Kopacz. “Brawurowa decyzja”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
24-09-2014

Iwona Sulik, była dziennikarka Telewizji Polskiej, została we wtorek rzecznikiem rządu. Zastąpiła na tym stanowisku Małgorzatę Kidawę-Błońską. – Brawurowa decyzja. Dziennikarze rzadko sprawdzali się w tej funkcji – komentują przedstawiciele mediów.

Iwona Sulik

Sulik była rzecznikiem Ewy Kopacz podczas sprawowania urzędu marszałka Sejmu. Doradzała jej również w sprawach mediów.

Nowa rzecznik rządu do 2011 roku pracowała w TVP Info, gdzie była gospodarzem i wydawcą programów informacyjnych i publicystycznych, m.in. wieczornego magazynu “Minęła Dwudziesta”. W poprzednich latach relacjonowała obrady sejmowe. Wcześniej była związana z Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym, gdzie prowadziła m.in. “Telewizyjny Kurier Warszawski” czy “Puls Stolicy”.

Małgorzata Kidawa-Błońska, która pełniła dotąd funkcję rzecznika rządu, otrzymała od premier Ewy Kopacz propozycję objęcia funkcji sekretarza stanu w kancelarii premiera odpowiedzialnego za kontakty rządu z parlamentem.

Informację o powołaniu Iwony Sulik na stanowisko rzecznika rządu komentowali na Twitterze przedstawiciele mediów. – Brawurowa decyzja – napisał krótko Wojciech Szacki z “Polityki”. – Rzecznik-który-nigdy-nie-odbiera – dodał Rafał Madajczak z naTemat.pl. – Zalety – ma dojście do ucha (podobnie jak Paweł Graś i Donald Tusk, problem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej), wady – nie kompensuje słabości Ewy Kopacz – komentował Norbert Maliszewski, specjalista ds. marketingu politycznego.

Z kolei dziennikarz “Gazety Polskiej Codziennie” Samuel Pereira ironizował, że Sulik będzie “pilnowana” przez Pawła Grasia.

O tym, że to właśnie Sulik będzie reprezentować rząd Ewy Kopacz spekulowano od dwóch tygodni. Jako pierwsza o nominacji napisała “Rzeczpospolita”. Wywołało to zdziwienie wśród dziennikarzy. – A w kontekście potencjalnej rzecznik rządu robię przegląd poprzedników i stwierdzam, że dziennikarze rzadko się w tej funkcji sprawdzali… – skomentował te doniesienia na Twitterze Konrad Piasecki, dziennikarz RMF FM. – To byłby oczywisty strzał w stopę – odpowiedział mu Michał Majewski z “Wprost”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/iwona-sulik-rzecznikiem-rzadu-ewy-kopacz-brawurowa-decyzja