Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

22-10-2014, 20:36

TVS od 2015 r. w portfolio reklamowym TVN Media  »

Portal medialny.pl
kw
22-10-2014

Telewizja Silesia

TVN Media Sp. z o.o. zawarła z TVS Sp. z o.o. umowę o sprzedaży czasu reklamowego na kanale TVS należącym do TVS Sp. z o.o.

Od 1 stycznia 2015 r., na mocy umowy o współpracy, TVN Media pod marką Premium TV będzie reprezentować handlowo TVS Sp. z o.o., właściciela stacji TVS – polskiego kanału o profilu informacyjno – rozrywkowym. Premium TV będzie reprezentować telewizję TVS w zakresie sprzedaży i planowania czasu reklamowego oraz sponsoringu tej stacji.

Cieszymy się, że od nowego roku do oferty Premium TV dołączy kanał TVS. To dla nas kolejny wyraz uznania dla kompetencji brokerskich TVN Media oraz potwierdzenie znakomitej jakości i kompleksowości oferty Premium TV” – mówi Andrzej Karasowski, Dyrektor Premium TV.

Ustalona polityka rozwoju Stacji TVS oraz analiza rynku reklamowego były wyznacznikiem do nawiązania współpracy z Premium TV. Jestem przekonany, że pozwoli nam to na realizowanie coraz ambitniejszych celów” – dodaje Arkadiusz Hołda, właściciel Telewizji TVS

Telewizja TVS to telewizja o charakterze uniwersalnym skierowana przede wszystkim do mieszkańców Śląska i Zagłębia. Mimo regionalnego charakteru stacja oglądana jest w całej Polsce; obejmuje zasięgiem technicznym 61% kraju (dane za sierpień 2014 roku). TVS to telewizja wielopokoleniowa, oferująca szeroki wachlarz różnorodnych programów o charakterze informacyjnym i rozrywkowym; począwszy od codziennego serwisu informacyjnego, prognozy pogody, przez programy rozrywkowe i life stylowe, aż po programy sportowe, gospodarcze i biznesowe.

Premium TV jest częścią biura reklamy TVN Media. Oferta Premium TV przeznaczona dla reklamodawców obejmuje różnorodne kanały tematyczne i nowe ogólnokrajowe kanały naziemnej telewizji cyfrowej.

Do końca 2014 r. przedstawicielem rekalmowym stacji jest Atmedia.

Całość: http://portalmedialny.pl/art/46069/tvs-od-2015-r-w-portfolio-reklamowym-tvn-media.html

22-10-2014, 12:45

Joanna Parczyńska z szerszymi kompetencjami w Polskapresse  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
22-10-2014

Joanna Parczyńska, dyrektor produktów bezpłatnych Grup Polskapresse i Media Regionalne, od października br. poza kwestiami wydawniczym odpowiada także za sprzedaż reklam w tych tytułach.

Joanna Parczyńska

Parczyńska jako dyrektor produktów bezpłatnych odpowiada za struktury wydawnicze i internetowe bezpłatnych produktów Grup Polskapresse i Media Regionalne, czyli takich tytułów jak “Nasze Miasto”, “Moje Miasto” i “Teraz”. Od października br. dodatkowo koordynuje działania sprzedażowe regionalnych działów sprzedaży produktów bezpłatnych. Dotąd w Polskapresse za to odpowiadał Wiktor Pilarczyk, prezes Polskapresse Oddział Biuro Reklamy.

Joanna Parczyńska nadzoruje prasę bezpłatną w Grupie Polskapresse od końca ub.r. Wcześniej była country managerem w spółce Gemius Polska. W 2012 roku była już związana z Polskapresse jako prezes prasy bezpłatnej. W przeszłości przez 15 lat pracowała w Agorze.

Grupy Polskapresse i Media Regionalne wydają łącznie trzy tygodniki “Moje Miasto”, dziewięć tygodników “Teraz” oraz gazetę “Nasze Miasto” w siedmiu największych miastach w Polsce.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/joanna-parczynska-z-szerszymi-kompetencjami-w-polskapresse#

22-10-2014, 07:16

Dziennikarze oburzeni na Sikorskiego, ale do “GW” nie mają pretensji  »

Press
(MW)
22-10-2014

Dziennikarze są zbulwersowani zachowaniem marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego na wczorajszej konferencji prasowej. Zamiast odpowiadać na pytania, zapowiedział ukazanie się wywiadu z nim w Internecie. Rozmowę opublikował serwis “Gazety Wyborczej” Wyborcza.pl. Dziennikarze nie mają pretensji za to do “GW”.

Na wczorajszej konferencji prasowej marszałek Sejmu Radosław Sikorski miał odpowiadać na pytania dziennikarzy o wywiad, jakiego udzielił niedawno amerykańskiemu serwisowi Politico. Mówił w nim, że prezydent Rosji Władimir Putin złożył premierowi Donaldowi Tuskowi propozycję podziału Ukrainy przez Polskę i Rosję. Wczoraj na konferencji jednak nie chciał podać szczegółów. Zamiast tego mówił dziennikarzom, że wkrótce ukaże się w Internecie wywiad, w którym zawarł wyjaśnienia.

Niedługo po konferencji wywiad z Sikorskim ukazał się w serwisie Wyborcza.pl (aby go tam przeczytać, trzeba mieć wykupiony abonament lub mieć niewykorzystany miesięczny limit 10 dostępnych za darmo tekstów). Jako autorka wywiadu została podpisana Renata Grochal.

- Nasza dziennikarka wykonała znakomicie swoją pracę – zabiegając o wywiad z marszałkiem w bulwersującej sprawie i uzyskując go szybko. Tak postępuje profesjonalny dziennikarz. Żadnego układu z Sikorskim nie zawierała – zapewnia Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Wyborczej”.

Jednak Ewa Siedlecka, dziennikarka “Gazety Wyborczej”, oburzała się w komentarzu opublikowanym na Wyborcza.pl: “Udzielenie jednego wywiadu nie zwalnia polityka z obowiązku tłumaczenia się przed dziennikarzami innych mediów. Wszystkie są równe. Mają prawo zadać pytania – być może inne niż te, na które już odpowiedział. Skoro ma odwagę chlapać w rozmowie z zagranicznym dziennikarzem, to tym bardziej powinien uszanować prawo polskich dziennikarzy i polskich obywateli do informacji”.

Na Twitterze Radio Zet zapowiedziało, że bojkotuje wywiad z Sikorskim na Wyborcza.pl i nie będzie go cytować. Konkurencyjne RMF FM podeszło sceptycznie do tego pomysłu. Marek Balawajder, szef informacji radia RMF FM, uważa, że choć zachowanie Sikorskiego na konferencji było skandaliczne, to jego stacja nie będzie bojkotować wypowiedzi dla serwisu Wyborcza.pl. – Marszałek Sikorski popełnił błąd, ale z szacunku dla naszych słuchaczy nie wykluczamy cytowania jego wypowiedzi z konferencji – mówi Balawajder.

Michał Szułdrzyński, zastępca szefa działu krajowego “Rzeczpospolitej”, był na konferencji Sikorskiego: – Jeśli marszałek lekceważy dziennikarzy, to także lekceważy wyborców – zauważa. “Gazetę Wyborczą” jednak usprawiedliwia. – Większość redakcji, które miałyby wyłączność na opublikowanie tego wywiadu, zamieściłaby go – mówi Szułdrzyński.

Podobnie uważa Jacek Żakowski, publicysta tygodnika “Polityka”. – Sikorski jest niezrównoważony. Najpierw coś chlapnął o Ukrainie, a potem nie potrafił zachować się właściwie na konferencji prasowej. Ale dlaczego nikt nie pyta Tuska o propozycję rozbioru Ukrainy? Sikorski nie stworzył zwyczaju wybierania dla siebie mediów. Był on od dawna i nie znam redakcji, która nie zdecydowałaby się na publikację wywiadu na wyłączność z tym politykiem – mówi Żakowski.

Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika “Do Rzeczy”, uważa, że “Gazeta Wyborcza”, której jako jedynej marszałek Sejmu udzielił wywiadu, znalazła się w trudnej sytuacji. – Może być postrzegana jako tuba marszałka Sikorskiego.

Wieczorem Radosław Sikorski zwołał kolejną konferencję, na której przeprosił za “niezręczność”, do której doszło wcześniej. I powiedział, że nie było spotkania Putina z Tuskiem, o którym opowiadał serwisowi Politico.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/46850,Dziennikarze-oburzeni-na-Sikorskiego_-ale-do-GW-nie-maja-pretensji

21-10-2014, 23:48

“Zdarzyło się”. Książka z reportażami o niezwykłych przypadkach  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
21-10-2014

W czwartek (23 października 2014 roku) ukaże się książka “Zdarzyło się” Włodzimierza Kalickiego. Autor, który jest dziennikarzem Gazety Wyborczej, zebrał w niej 366 reportaży na temat niezwykłych przypadków, które zdarzyły się ludzkości.

"Zdarzyło się" - okładka książki Włodzimierza Kalickiego

Włodzimierz Kalicki przez lata tworzył swoją prywatną kronikę dziejów świata, wyszukując na przestrzeni stuleci, a nawet tysiącleci wydarzenia interesujące, przełomowe i dramatyczne – i opisując je tak, jak nikt przed nim tego nie zrobił. Autor tej przedziwnej kroniki wykreował nieistniejący dotychczas gatunek literacki: krótki, gorący reportaż z przeszłości – barwny jak kalejdoskop, wciągający jak kryminał w odcinkach. Ponad dwadzieścia lat temu z reportaży tych narodził się legendarny cykl “Zdarzyło się wczoraj”. Co tydzień miliony Polaków oczekiwały z utęsknieniem nowego numeru “Dużego Formatu”. Każdy artykuł odsłaniał kolejną kartę historii ludzkości. Dziś efekty tej wieloletniej pracy oraz nigdy niepublikowane teksty znalazły się w jednym tomie.

“Zdarzyło się” to fascynująca podróż przez epoki i kontynenty – od czasów starożytnych bitew poprzez głośne zamachy i katastrofy po upadki reżimów końca dwudziestego stulecia. Ten zbiór fascynujących opowieści składa się na niepowtarzalny kalendarz wszechczasów. Zebrane w jednym tomie teksty uświadamiają, jak pasjonująca i bliska nam może być historia. Trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

Włodzimierz Kalicki (ur. 1955) jest z wykształcenia inżynierem cybernetykiem i jedną z najważniejszych twarzy “Gazety Wyborczej” od jej powstania. Cykl “Zdarzyło się” (wcześniej: “Zdarzyło się wczoraj”) publikowany był na łamach reporterskich dodatków “Wyborczej”: “Magazynu” i “Dużego Formatu”. Autor zyskał sławę jako dociekliwy tropiciel dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów w czasie drugiej wojny światowej. Ogłosił m.in.: “W domu smoka” (1998), “Powrót do Sulejówka” (2001), “Ostatni jeniec wielkiej wojny” (2002). Jest laureatem prestiżowych nagród: “Polskiego Pulitzera” za cykl reportaży z Chin (1998) oraz Grand Press (2000) w kategorii “dziennikarstwo śledcze”. Za cykl artykułów o pojednaniu polsko-niemieckim otrzymał główną Polsko-Niemiecką Nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (1997).

Książka “Zdarzyło się” ukaże się nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont we współpracy z Wydawnictwem Agora. Od 23 października br. będzie można ją kupić w sieci Empik oraz salonach prasowych. Wydanie jest też do nabycia na Kulturalnysklep.pl oraz – w wersji cyfrowej – na Publio.pl.

Całość: http://media2.pl/media/114936-Zdarzylo-sie.-Ksiazka-z-reportazami-o-niezwyklych-przypadkach.html

21-10-2014, 18:57

Autor wywiadu z Radosławem Sikorskim nie rozumie autoryzacji. “Ja tak nie pracuję”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
21-10-2014

Ben Judah, dziennikarz amerykańskiego serwisu Politico.com, który podał kontrowersyjną wypowiedź Radosława Sikorskiego o Ukrainie, nie rozumie potrzeby jej autoryzacji, którą wskazał polityk. –  Ja tak nie działam – stwierdził.

W tekście Bena Judaha zamieszczonym w niedzielę na Politico.com znalazła się wypowiedź Radosława Sikorskiego o rozmowie Donalda Tuska z Władimirem Putinem w 2008 roku. - Jednymi z pierwszych słów, jakie wypowiedział Putin, były: “Ukraina jest sztucznym państwem, a Lwów to tak naprawdę polskie miasto. Dlaczego nie mielibyśmy tego wspólnie rozwiązać?”. Donald Tusk na szczęście nie odpowiedział, wiedział, że był nagrywany - stwierdził Sikorski.

W poniedziałek wypowiedzią zainteresowały się polskie media. Były szef MSZ-u bronił się przed zarzutami, stwierdzając na Twitterze: “Rozmowa z Politico nie była autoryzowana i niektóre moje słowa zostały nadinterpretowane. Potwierdzam, że Polska nie bierze udziału w aneksjach”.

Odnosząc się do tego, Judah potwierdził, że prawo do autoryzacji udzielanej wypowiedzi jest przepisem obowiązującym tylko w Polsce. - Niestety, Sikorski powiedział, że nasz wywiad nie był “autoryzowany”. Do dziś nie słyszałem o takim pojęciu. Moja prośba o wywiad była jasna - napisał dziennikarz na Twitterze, co wskazuje, że autoryzację zrozumiał jako poinformowanie rozmówcy, że jego wypowiedź zostanie opublikowana. W kolejnym wpisie skomentował właściwą definicję tego pojęcia. - Z tego co rozumiem, “autoryzacja” wywiadu to polski system wstępnego sprawdzania tekstu przez rozmówcę. Ja tak nie działam - podkreślił.

W wywiadzie zamieszczonym we wtorek przed południem w serwisie internetowym “Gazety Wyborczej” Radosław Sikorski bronił autoryzacji. Na pytanie dziennikarki: “Czy w wywiadzie dla amerykańskiego serwisu Politico powiedział pan, że w 2008 roku Władimir Putin przedstawił premierowi Donaldowi Tuskowi propozycję rozbioru Ukrainy i że Tusk nie zareagował, bo wiedział, że był nagrywany?” odpowiedział: “Samo sformułowanie przez panią pytania wskazuje, że jednak polski system autoryzacji okazuje się przydatny, bo w autoryzacji można wychwycić pewne nieporozumienia. Nie mówiłem na przykład, że Tusk mógł być nagrywany na Kremlu, bo nie mam takiej wiedzy”.

Przypomnijmy, że o zniesienie obowiązku autoryzacji w ramach nowelizacji Prawa prasowego apelowało wiosną br. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich .

W miniony weekend “Gazeta Wyborcza” zamieściła nieautoryzowany zapis wywiadu z kandydatką Partii Zielonych na prezydenta Warszawy, tłumacząc, że w ramach autoryzacji działaczka „rozmowę, w której konfrontowała się z trudnymi pytaniami i odmienną od swojej wizją społeczeństwa, zmieniła w pochlebną dla siebie autoprezentację wyborczą”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/autor-wywiadu-z-radoslawem-sikorskim-nie-rozumie-autoryzacji-ja-tak-nie-pracuje

21-10-2014, 14:54

Agencja MDI znowu ciągnie przed sąd Cezarego Łazarewicza  »

Press
(MW)
21-10-2014

Agencja MDI Strategic Solutions wytoczyła proces cywilny dziennikarzowi tygodnika “Wprost” Cezaremu Łazarewiczowi, redaktorowi naczelnemu tego pisma Sylwestrowi Latkowskiemu oraz wydawcy AWR Wprost. Powodem ma być naruszenie dóbr osobistych właścicieli MDI, którymi są Maciej Gorzeliński i Rafał Kasprów.

Cezary Łazarewicz

W lutym br. w opublikowanym we “Wprost” tekście “Czarny PR MDI” Cezary Łazarewicz napisał, że proces, który wytoczyło PZU agencji MDI, będzie precedensem, bo ujawni brudne metody, jakimi posługują się niektóre agencje PR. Prezes PZU Andrzej Klesyk domagał się od MDI rekompensaty za czarny PR, którym posługiwała się ta agencja, bo jego zdaniem powtarzała kłamstwa na jego temat o rzekomych manipulacjach i wprowadzaniu w błąd ministra skarbu. Według wcześniejszych ustaleń Łazarewicza MDI rozpowszechniało wśród dziennikarzy informacje, że w trakcie przetargu na informatyzację PZU doszło do nieprawidłowości. Według nich faworyzowano amerykańską firmę Guidewire i odrzucono lepszą ofertę Asseco. Łazarewicz podejrzewał, że agencja MDI działała na zlecenie Asseco (firma ta miała przekazać agencji obszerne dokumenty z przetargu).

Teraz MDI domaga się od Łazarewicza, redaktora naczelnego “Wprost” i jego wydawcy publikacji przeprosin w tym tygodniku za dyskredytowanie jej dobrego imienia. Żąda też od pozwanych zapłaty 50 tys. zł na cel społeczny. – Mechanizm ich działania opisałem na podstawie pozwu, jaki przeciwko MDI złożyło PZU. Są tam zeznania świadka, który szczegółowo opisuje nieetyczne działania tej agencji – broni swojego materiału Łazarewicz.

Pod koniec ub.r. sąd umorzył sprawę o zniesławienie (z art. 212 kk), którą MDI wytoczyła Łazarewiczowi. Wówczas także chodziło o jego tekst opisujący działalność agencji w kontekście przetargu na informatyzację PZU. Sąd uznał, że dziennikarz działał w granicach prawa.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/46847,Agencja-MDI-znowu-ciagnie-przed-sad-Cezarego-Lazarewicza