Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

02-01-2015, 12:48

Dwa lata bez Teresy Torańskiej  »

Newsweek.pl
red.
02-01-2015

Teresa Torańska

Łączyła w sobie niezwykłą empatię z pewną bezwzględnością w wyciskaniu człowieka jak cytrynę. – Dziennikarstwo to moja potrzeba życia, moja grupa krwi – mawiała Teresa Torańska, wybitna pisarka, dziennikarka “Newsweeka”, autorka m.in. bestsellera “Oni” i innych unikalnych wywiadów. Dziś mija druga rocznica Jej śmierci.

Miała zostać muzykiem. Uczyła się w szkole muzycznej, aż w wieku 14 lat zagrała finalny koncert Siergieja Rachmaninowa, swojego ulubionego kompozytora. I uznała, że nigdy nie będzie wirtuozem. Przestała grać. Ale nuty wciąż tkwiły w głowie. „Muzyka jest formą, co jest ważne przy pisaniu. Każda nuta jest powiązana z poprzednią, frazę buduje się według określonych reguł, według wewnętrznej logiki. Tak samo jest z pisaniem. Ono nie polega na wyrzucaniu z siebie emocji, ale zamykaniu ich w formie. Jak w muzyce. Bardzo często łapię się na tym, że myślę utworem muzycznym. Słyszę głos, intonację, tu śmiech, tu pauzę, milczenie zawahanie…” – opowiadała po latach.

Ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 70. współpracowała z tygodnikiem “Kultura”, później także z paryską “Kulturą”, ale mistrzynią dziennikarstwa okrzyknięto Ją po publikacji w latach 80. książki “Oni”, zawierającej rozmowy z byłymi komunistycznymi dygnitarzami na temat dokonań socjalizmu w Polsce. Wywiadów, które przeprowadzała w okresie stanu wojennego, nie chciała drukować Jej macierzysta “Kultura”. Byli już wyklęci, zbyt szczerze mówili. Kilka rozmów opublikowała „Polityka”. “Oni” byli u schyłku życia i mieli okazję po raz pierwszy i ostatni wytłumaczyć się ze wszystkiego.

Po kilkunastu latach pracy w “Gazecie Wyborczej” związała się w 2012 roku z “Newsweekiem”, w którym publikowała do końca. “Każda jej rozmowa to było dzieło sztuki. Misterna konstrukcja pod każdym względem. Nad jedną potrafiła pracować tygodniami, a nawet miesiącami” – pisał Tomasz Lis po śmierci Teresy Torańskiej. “Sprawiała, że jej bohaterowie w cztery oczy mówili jej rzeczy, których nikomu innemu wcześniej nie powiedzieli. I których pewnie nie powiedzieliby żadnemu innemu dziennikarzowi. Tam, gdzie inni stawiali kropkę, ona stawiała znak zapytania, gdzie inni potępiali, ona pytała” – dodawał.

Potwierdzał to m.in. profesor Michał Głowiński, jeden z Jej bohaterów (wywiad ukazał się w zbiorze “Śmierć spóźnia się o minutę”). W rozmowie z “Newsweekiem” podkreślał, że Jej przygotowanie do rozmowy było imponujące. – Wszystko o mnie wiedziała. Trochę mnie ta nierównowaga uwierała, bo ja o niej wiedziałem niewiele.

“Była ciekawa ludzi. Nie tylko tych, z którymi przeprowadzała wywiady. Nawet w autobusie zagadywała nieznajomych.”

- Dla Teresy każdy z jej bohaterów zasługiwał na szacunek, nawet jeśli nie zgadzała się z nim w sposób absolutny, zawsze starała się zrozumieć jego racje i rzetelnie je przedstawić. Wspierała także wszystkich szukających pomocy, z którymi życie, instytucje czy prawo obeszło się w sposób obcesowy, często bezprawny – mówi nam Leszek Sankowski, mąż Torańskiej, i prezes fundacji Jej imienia, która m.in. wraz z redakcją tygodnika “Newsweek Polska” przyznaje nagrody dziennikarskie. I dodaje, że Teresę lubiła młodzież dziennikarska, a Ona sporo czasu poświęcała rozmowom z nimi i ich kształceniu.

Paliła jak smok. Już w latach 90. badania wykazały, że ma drastycznie ograniczoną objętość płuc. Ale Ona na poranny rozbieg potrzebowała kawy i papierosa. Sąsiadka i przyjaciółka, pisarka Krystyna Kofta zapamiętała Jej wielki optymizm. Nawet kiedy Torańska zachorowała na raka płuc, wciąż patrzyła na jasną stronę: aha, guz jest nieoperacyjny, to nawet lepiej, wyleczą go chemią.

Nie wyleczyli. Zmarła 2 stycznia 2013 roku, dzień po swych 69. urodzinach.

Całość: http://polska.newsweek.pl/dwa-lata-bez-teresy-toranskiej-rocznica-smierci-newsweek-pl,artykuly,354382,1.html#utm_source=rasp&utm_medium=click&utm_campaign=stream

02-01-2015, 10:28

“Dziennik Zachodni” testuje nowe narzędzie do reportaży multimedialnych  »

Press
(GK)
02-01-2015

Nagrodzona Grand Press Digital 2014 redakcja “Dziennika Zachodniego” przygotowała pierwszy reportaż interaktywny na platformie Klynt.

Dotychczas redakcja “Dziennika Zachodniego” korzystała głównie z narzędzia Creativist (stworzyła w nim m.in. materiał o zespole muzycznym Kruk, raport historyczny o alianckiej inwazji w Normandii – “Normandia 1944″, historię Nikiszowca – “Na Nikiszu” czy opowieść o grawerze broni – “Zawód grawer”).

Przed świętami “DZ” udostępnił czytelnikom w Internecie reportaż “Śląsk za szybami – Marek Idziaszek”. Redakcja stworzyła go na platformie Klynt. To płatne narzędzie pozwala łączyć teksty, filmy, dźwięk i grafiki gigapixel (w tym formacie można dostrzec szczegóły np. obrazu niewidoczne gołym okiem). – Zaletą Klynt jest to, że wewnątrz każdego projektu stworzonego w tym narzędziu można umieścić elementy zrobione w innym programie. Pozwala też osadzić efekt pracy bezpośrednio na podstronach serwisu wydawcy za pomocą kodu iframe – mówi Karol Gruszka, który odpowiada za komputerową realizację materiałów multimedialnych “DZ”. Klynt działa na zasadzie open source, czyli w jego plikach można zmieniać kod źródłowy, aby dostosować reportaż np. do wyglądu stron wydawcy.

Materiał “Śląsk za szybami – Marek Idziaszek” został podzielony na pięć części. Poprzez obrazy malowane na szkle internauci poznają historie o Śląsku, ale mogą też zobaczyć, jak tworzy artysta, usłyszeć jego odpowiedzi na wybrane pytania. Materiał tworzono dwa tygodnie (dwa dni trwały nagrania, a resztę czasu pochłonęła postprodukcja). Autorami reportażu są: Maria Zawała, Marcin Kasprzyk i Karol Gruszka. Zdjęcia oraz reprodukcje obrazów stworzył Arkadiusz Gola. Muzykę napisał Dariusz Ziółek.

Do styczniowo-lutowego wydania “Press” Marcin Kasprzyk i Karol Gruszka z “Dziennika Zachodniego” przygotowali dla dziennikarzy i blogerów pięciostronicowy przegląd narzędzi online służących do tworzenia materiałów multimedialnych.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47550,Dziennik-Zachodni-testuje-nowe-narzedzie-do-reportazy-multimedialnych

30-12-2014, 16:15

Nowa ramówka TVS z nowościami  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
30-12-2014

Telewizja Silesia

Od stycznia 2015 roku rusza nowa ramówka TVS, a w niej kilka propozycji, które zainteresują zarówno młodszych widzów, jak i tych nieco starszych.

Pierwsza propozycja to “Domek na prerii” – serial przedstawiający losy małżeństwa Ingallsów, Charlesa i Caroline oraz ich córek: Mary, Laury i Carrie. Rodzina przeprowadza się do miasteczka Walnut Grove w Minnesocie, gdzie wiedzie pełne przygód życie. Czy wzajemna miłość i dobroć pomogą przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu? Emisja: od poniedziałku do piątku o godz.: 14:40 oraz w niedziele o godz.: 11:20.

Kolejna propozycja to “Bonanza” – historia ojca i jego trzech synów, żyjących na samotnym ranczu na Dzikim Zachodzie. Przeżywają niebezpieczne przygody i napotykają wiele problemów; w swym postępowaniu kierują się niezłomnymi zasadami moralnymi, hołdując tradycyjnym wartościom takim jak rodzina, przyjaźń i uczciwość. Emisja: od poniedziałku do piątku o godz.:15:55, poniedziałek – czwartek; godz.: 20:30 oraz niedziele; godz.: 12:15.

Trzecia propozycja TVS na styczeń to serial “Kameleon”. Wychowywany przez specjalną grupę zwaną Centrum Jarod, Russel stał się człowiekiem-kameleonem. Wytrenowano jego zmysły do tego stopnia, że jest w stanie przejmować osobowość innych ludzi. Jarod uświadamia sobie, że został wykorzystany. Trening, któremu był poddawany sprawił, że mężczyzna przyczyniał się do przewrotów wojskowych, zamachów terrorystycznych i spekulacji giełdowych na wielką skalę. Postanawia uciec, aby nabyte umiejętności wykorzystywać w słusznych sprawach. Włada potężną siłą, która pomaga mu w walce z niesprawiedliwością i pozwala uciekać przed szukającymi go agentami Centrum. Emisja: od poniedziałku do czwartku o godz.: 21:35.

Widzowie zobaczą także serial “Łowcy tajemnic” – grupa specjalistów pomaga ludziom, którzy żyją w permanentnym strachu, ponieważ mieszkają w, ich zdaniem, nawiedzonych domach. Badacze zjawisk paranormalnych przejmują domy, aby zweryfikować zeznania rodzin. Czy dowiedzą się jaką tajemnicę kryją nawiedzone miejsca? Emisja: poniedziałek – czwartek, godz.: 22:40.

Dodatkowo, w ostatni dzień 2014 roku, telewizja TVS przygotowała program sylwestrowy. Widzowie będą mieli okazję, przy akompaniamencie ulubionych przebojów, przywitać 2015 rok włączając “Studio Sylwestrowe TVS” o godzinie 23:50. Program poprowadzą: Nina Nocoń, Patrycja Tomaszczyk-Kindla, Adam Giza i Mirosław Riedel.

Całość: http://media2.pl/media/116549-Nowa-ramowka-TVS-z-nowosciami.html

29-12-2014, 18:23

TVP Katowice od 10 lat z widzami z Żywiecczyzny  »

Aktualności TVP Katowice
Ireneusz Kaznocha
29-12-2014

Dziesięć lat temu Telewizja Katowice zagościła na stałe w domach mieszkańców Żywiecczyzny. Odbiór programu regionalnego TVP Katowice stał się możliwy dzięki uruchomieniu cyfrowego nadajnika na Skrzycznem. Nadajnik włączył osobiście Marian Kastelik – mieszkaniec Żywca, który od lat konsekwentnie i wytrwale domagał się dostępu mieszkańców Żywiecczyzny do lokalnego programu publicznej telewizji.

Dostęp to programu Telewizji Katowice był tym ważniejszy, że stacje komercyjne rzadko były odbierane na Żywiecczyźnie, a telewidzowie korzystający z anten satelitarnych, zamiast “Aktualności” oglądali… Telewizyjny Kurier Warszawski.

Żywieccy górale, dzięki uruchomieniu kolejnych cyfrowych multipleksów, mają dostęp do coraz większej liczby programów telewizyjnych, wzbogacających ofertę informacyjną i kulturalną.

Całość: http://katowice.tvp.pl/18231540/tvp-katowice-od-10-lat-z-widzami-z-zywiecczyzny

29-12-2014, 15:56

Śledztwo ws. zabójstwa J. Ziętary: dwaj podejrzani zostaną w areszcie  »

Press
PAP
29-12-2014

Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w poniedziałek w mocy postanowienie o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec Mirosława R. i Dariusza L., podejrzanych o pomocnictwo w uprowadzeniu i zabójstwie poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.

Sąd w wydziale odwoławczym nie uwzględnił zażalenia obrońców podejrzanych na zastosowanie wobec nich aresztu tymczasowego. Uznał, podobnie jak sąd pierwszej instancji, że za stosowaniem aresztu przemawia zarówno wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzucanego im czynu, jak i obawa matactwa czy też ukrywania się. Podejrzani pozostaną w areszcie do 25 lutego 2015 roku. Ich obrońcy proponowali poręczenia majątkowe.

“Zdaniem prokuratury na tym etapie śledztwa należało izolować podejrzanych, by nie wpływali destrukcyjnie na postępowanie. Cieszymy się, że zarówno sąd pierwszej instancji, jak i drugiej podzielił to przekonanie, co pozwoli uniknąć matactwa ze strony podejrzanych” – powiedział w poniedziałek Polskiej Agencji Prasowej prowadzący śledztwo prok. Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.

Jarosław Ziętara był dziennikarzem śledczym “Gazety Poznańskiej” (wcześniej “Wprost” i “Gazety Wyborczej”). Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 roku w drodze do pracy.

Zatrzymanym pod koniec listopada Mirosławowi R. i Dariuszowi L. krakowska prokuratura apelacyjna postawiła zarzuty pomocnictwa w porwaniu i zabójstwie dziennikarza. Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia z uwagi na dobro śledztwa. Za zarzucone im czyny grozi kara jak za zabójstwo – czyli od 8 do 15 lat więzienia, 25 lat lub dożywocie.

W śledztwie na początku listopada zatrzymany został były senator Aleksander G., który usłyszał zarzut podżegania do zabójstwa Jarosława Ziętary. Podczas przesłuchania nie przyznał się do zarzutu i odmówił składania wyjaśnień. Za podżeganie do zabójstwa grozi nawet dożywocie. 6 listopada krakowski sąd aresztował G. do 4 lutego 2015 roku. Pomimo zażalenia złożonego przez podejrzanego i jego obrońcę sąd drugiej instancji utrzymał areszt.

Zdaniem prokuratury Aleksander G. podżegał do zabójstwa dziennikarza w czerwcu 1992 roku. Mogło to mieć związek z zainteresowaniami w ramach dziennikarstwa śledczego Ziętary różnego rodzaju działalnością gospodarczą, w tym szarą strefą.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47523,Sledztwo-ws_-zabojstwa-J_-Zietary_-dwaj-podejrzani-zostana-w-areszcie

29-12-2014, 14:02

W 2014 roku zamordowano 60 dziennikarzy  »

Press
(LL)
29-12-2014

W 2014 roku podczas wykonywania pracy zginęło już 60 dziennikarzy – podał w dorocznym raporcie Komitet Ochrony Dziennikarzy (CPJ).

Według organizacji najniebezpieczniejszym krajem pozostaje Syria, gdzie od marca 2011 roku trwa konflikt zbrojny – według CPJ w br. zginęło tam 17 dziennikarzy, a od początku sporu już 79. Dziennikarze ginęli też w tym roku m.in. na Ukrainie i w Iraku (po pięciu) oraz w Strefie Gazy i Somalii (po czterech). Ponadto, jak informuje CPJ, 220 dziennikarzy zostało uwięzionych. Najwięcej dziennikarzy w więzieniach przetrzymują Chiny (44) i Iran (35).

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47520,W-2014-roku-zamordowano-60-dziennikarzy?target=pressletter&uid=556