Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

11-03-2015, 09:41

W Humanitas dyskutowali o kondycji i przyszłości polskiego dziennikarstwa  »

Wiadomości Zagłębia,Twoje Zagłębie, Kurier Miejski, Dziennik Zachodni
(s), Izabela Kieliś, Józef Wróbel
11-03-2015 i 16-03-2015

Przedstawiciele świata mediów, w tym dziennikarze-praktycy, medioznawcy ze środowisk akademickich, reprezentanci branży PR oraz studenci, we wtorek 10 marca spotkali się w auli Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu. Wszystko to w ramach I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego, którego organizatorami byli: Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WSH oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach. Inicjatywa ta ma na celu rozpoczęcie merytorycznej dyskusji nad problemami, z którymi obecnie mierzy się szeroko pojęte dziennikarstwo oraz zawody okołodziennikarskie.

– Sympozjum jest inicjatywą ważną, po pierwsze z powodu pragmatycznego. Przygotowany właśnie projekt nowelizacji Prawa Prasowego wymusza podjęcie dyskusji, przed którą nie da się uciec. Wiele rozwiązań z lat 80. musi ulec zmianie. Czym bowiem jest dzisiaj dziennikarstwo i media? Sympozjum jest też okazją, by rozmawiać o etyce dziennikarskiej. Chcielibyśmy, aby rekomendacje z dzisiejszego spotkania posłużyły tym, którzy pracują nad ustawą – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH, otwierając I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.

Na istotę dyskusji wskazał również Kazimierz Zarzycki, Honorowy Prezes Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach: – Bardzo się cieszę, że dyskusję podejmujemy teraz, gdy dziennikarstwo polskie jest na rozdrożu, przeżywa wiele problemów i sporów. Nawet fakt, że są dwa stowarzyszenia dziennikarskie i ze sobą nie współpracują, pokazuje jak ważny to temat.

Sympozjum zostało podzielone na trzy moduły tematyczne. W pierwszym z nich, którego moderatorem był prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny miesięcznika “Śląsk”, prelegentami byli: red. Marcin Twaróg z “Dziennika Zachodniego”, który przybliżył słuchaczom zagadnienie własności intelektualnej, prawa autorskiego oraz zasady dozwolonego użytku i cytatu, oraz redaktor naczelna “Wiadomości Zagłębia” Jadwiga Krzeszowiec, która zwróciła uwagę na rozbieżności pomiędzy propozycjami zawartymi w nowelizacji ustawy o Prawie Prasowym a praktyką dziennikarską.

– To przykre, w jaki sposób treści są kradzione przez innych wydawców. W środowisku mediów nie zawsze sprawa kopiowania materiałów jest ostro stawiana. Przymykanie oczu na taką sytuację podważa sens prowadzenia działalności dziennikarskiej. Tym bardziej, że Prawo Prasowe i Prawo Autorskie wcale nie jest jasne, a sądy nie zawsze wiedzą jak orzekać – podkreślał red. Twaróg.  – Ale są już sposoby na takie praktyki – mówił red. Edward Kozak, wieloletni dziennikarz radiowy, telewizyjny a obecnie prasowy, opisując metody, jakimi już radzą sobie wydawcy w Polsce z kradzieżą wartości intelektualnej.

Polemikę wśród uczestników Sympozjum wywołała red. Krzeszowiec, mówiąc o zniesieniu obowiązku autoryzacji wypowiedzi w przygotowanej nowelizacji prawa prasowego. – Jestem gorącą przeciwniczką tego pomysłu, bo, wbrew pozorom, nie będzie to korzystne ani dla dziennikarzy, ani dla wydawców, ani dla redaktorów naczelnych. Obecnie obowiązujące zapisy należy jedynie doprecyzować – mówiła Jadwiga Krzeszowiec. – Jestem absolutną przeciwniczką autoryzacji. Każdy kto rozmawia z dziennikarzem powinien wiedzieć o czym mówi i co mówi – padł głos red. Grażyny Kurowskiej, wieloletniej dziennikarki, konsultantki ds. komunikacji społecznej. – W dziennikarstwie nie ma dziś ram. Co nam po prawie do autoryzacji czy kwestii cytowania, kiedy mamy do czynienia z pseudodziennikarzami – pytała dr Agnieszka Walecka-Rynduch z Ośrodka Badań nad Mediami.

Moduł drugi poświęcony został zawodowi dziennikarza i zawodów okołodziennikarskich. Moderatorem i zarazem prelegentem, który poruszył w tej części zagadnienie różnic pomiędzy dziennikarstwem a public relations, był dr Krystian Dudek, dyrektor Instytutu DziKS WSH. Wystąpienia przygotowali również: dr Krzysztof Karwat, dr Grażyna Majkowska z Uniwersytetu Warszawskiego, zajmująca się m.in. językiem mediów, która podniosła problem popełnianych przez dziennikarzy rażących błędów językowych, oraz Katarzyna Zych z Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. W trakcie dyskusji zastanawiano się m.in. nad tym, kogo można dziś nazwać dziennikarzem, czy bloger to też dziennikarz, czy powinny obowiązywać jakieś kryteria uprawniające do wykonywania tego zawodu. Propozycję powołania Izby Dziennikarskiej, która by się tym problemem zajęła zasugerował red. Zbigniew Konarski z “Nowego Przemysłu”, ale sam zaraz przyznał, że skoro tak trudno dogadać się dziś stowarzyszeniom dziennikarskim, to trudno będzie na porozumienie także i w takiej kwestii.

W trzeciej części Sympozjum, moderowanej przez prof. Michała Kaczmarczyka, prelegenci: prof. dr hab. Marian Gierula z Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz oraz Krzysztof Wodecki, freelancer, współpracownik mediów, przyjrzeli się aspektom etycznym zawodu dziennikarza. Prof. Doktorowicz zwróciła uwagę na uprawnienia dziennikarzy śledczych, które w planowanej nowelizacji ustawy mają zostać jeszcze rozszerzone, tymczasem powstaje problem, dlaczego ten rodzaj dziennikarstwa coraz częściej zajmuje się problemami istotnymi dla niektórych grup, a nie ważnych społecznie. – Powstaje pytanie, jak daleko taki dziennikarz może posunąć się w zbieraniu i ujawnianiu zdobytych przez siebie informacji. Sławetnym przykładem niech będzie wciąż świeża sprawa Kamila Durczoka i czasopisma “Wprost” – mówiła prof. Doktorowicz.

– Zainteresowanie i przebieg Sympozjum potwierdziły, jak potrzebna jest to inicjatywa. Profesjonalna i momentami pełna emocji dyskusja w gronie praktyków, akademików oraz studentów dziennikarstwa pokazała jak wiele jest punktów widzenia na te same problemy. Rozwój technologii i zmiany okoliczności, w jakich funkcjonuje dziennikarstwo i sfera Public Relations, determinują charakter i jakość tych dziedzin oraz wymagają zmian systemowych, do których impulsem jest właśnie to wydarzenie – podsumowuje dr Krystian Dudek. – Obrady I Sympozjum zostaną podsumowane wnioskami, które będą spisane i przekazane zainteresowanym środowiskom. Stanowić też będą podstawę do II Sympozjum planowanego w czerwcu br. w Wyższej Szkole Humanitas, a następnie III Sympozjum planowanego w Warszawie. III Sympozjum zostanie podsumowane publikacją naukową – dodaje dr Magdalena Boczkowska, zastępca dyrektora Instytutu DziKS WSH.

Patronem merytorycznym I OSD został Ośrodek Badań nad Mediami Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, a partnerami merytorycznymi: Polskie Stowarzyszenie Public Relations i Kongres Profesjonalistów Public Relations Rzeszów.

Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: TVP Katowice, Radio Katowice, PRoto.pl, Dziennik Zachodni, naszemiasto.pl, Radio Eska, Twoje Zagłębie, Wiadomości Zagłębia, Sfera TV.


__________________________________

Przedstawiciele świata mediów spotkali się we wtorek 10 marca w auli Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, aby dyskutować o kierunkach, w jakich zmierza współczesne dziennikarstwo.

I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie to, jak podkreślają jego organizatorzy, inicjatywa mająca na celu rozpoczęcie merytorycznej dyskusji nad problemami, z którymi obecnie mierzy się szeroko pojęte dziennikarstwo oraz zawody okołodziennikarskie. – Sympozjum jest inicjatywą ważną po pierwsze z powodu pragmatycznego. Trwająca właśnie nowelizacja Prawa Prasowego to dyskusja, przed którą nie da się uciec. Wiele rozwiązań z lat 80-tych musi ulec zmianie. Czy bowiem jest dzisiaj dziennikarstwo i media? Sympozjum jest też okazją, by rozmawiać o etyce dziennikarskiej. Chcielibyśmy, aby rekomendacje z dzisiejszego spotkania posłużyły tym, którzy pracują nad ustawą – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH, otwierając I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.

Na istotę dyskusji wskazał również Kazimierz Zarzycki, Honorowy Prezes Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach. – Bardzo się cieszę, że dyskusję podejmujemy teraz, gdy dziennikarstwo polskie jest na rozdrożu, przeżywa wiele problemów i sporów. Nawet fakt, że są dwa stowarzyszenia dziennikarskie i ze sobą nie współpracują, pokazuje jak ważny to temat – powiedział.

Sympozjum podzielono na trzy moduły tematyczne. W pierwszym z nich, którego moderatorem był prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny miesięcznika “Śląsk”, prelegentami byli: red. Marcin Twaróg z “Dziennika Zachodniego”, który przybliżył słuchaczom zagadnienie własności intelektualnej, prawa autorskiego oraz zasady dozwolonego użytku i cytatu, oraz redaktor naczelna “Wiadomości Zagłębia” Jadwiga Krzeszowiec, która zwróciła uwagę na rozbieżność pomiędzy propozycjami zawartymi w nowelizacji ustawy o Prawie Prasowym a praktyką dziennikarską. – To przykre, w jaki sposób treści są kradzione przez innych wydawców. W środowisku mediów nie zawsze sprawa kopiowania materiałów jest ostro stawiana. Przymykanie oczu na taką sytuację podważa sens prowadzenia działalności dziennikarskiej. Tym bardziej, że Prawo Prasowe i Prawo Autorskie wcale nie jest jasne, a sądy nie zawsze wiedzą jak orzekać – podkreślał red. Twaróg.

Polemikę wśród uczestników Sympozjum wzbudziła także uwaga red. Krzeszowiec na temat prawa do autoryzacji. - Część środowiska przyjmuje z optymizmem informację o zniesieniu prawa autoryzacji. Jestem gorącą przeciwniczką tego pomysłu, bo, wbrew pozorom, nie będzie to korzystne ani dla dziennikarzy, ani dla wydawcy, ani dla redaktorów naczelnych. Dziennikarza musi bowiem zweryfikować informację i podać ją rzetelnie – mówiła Jadwiga Krzeszowiec.

Jestem absolutną przeciwniczką autoryzacji. Każdy kto rozmawia z dziennikarzem powinien wiedzieć o czym mówi i co mówi – padł głos Grażyny Kurowskiej, wieloletniej dziennikarki, konsultantki ds. komunikacji społecznej. – W dziennikarstwie nie ma dziś ram. Co nam po prawie do autoryzacji czy kwestii cytowania, kiedy mamy do czynienia z pseudodziennikarzami – pytała dr Agnieszka Walecka-Rynduch z Ośrodka Badań nad Mediami.

Moduł drugi poświęcony został zawodowi dziennikarza i zawodów okołodziennikarskich. Moderatorem i zarazem prelegentem, który poruszył w tej części zagadnienie różnic pomiędzy dziennikarstwem a public relations, był dr Krystian Dudek, dyrektor Instytutu DziKS WSH. Wystąpienia przygotowali również: dr Krzysztof Karwat, dr Grażyna Majkowska z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Katarzyna Zych z Polskiego Stowarzyszenia Public Relations.

W trzeciej części Sympozjum, moderowanej przez prof. Michała Kaczmarczyka, prelegenci: prof. dr hab. Marian Gierula z Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz oraz Krzysztof Wodecki, freelancer, współpracownik mediów, przyjrzeli się aspektom etycznym zawodu dziennikarza. – Dziś coraz częściej spotykamy się z dziennikarzami śledczymi, którzy stają się celebrytami. Jest to swego rodzaju kuriozum, jeżeli dziennikarz śledczy staje się osobą rozpoznawalną. Powstaje pytanie, jak daleko taki dziennikarz może posunąć się w zbieraniu i ujawnianiu zdobytych przez siebie informacji. Sławetnym przykładem niech będzie wciąż świeża sprawa Kamila Durczoka i czasopisma “Wprost” – mówiła prof. Doktorowicz.

Sympozjum wywołała potrzebna polemikę na temat dzisiejszych mediów. - Profesjonalna i momentami pełna emocji dyskusja w gronie praktyków, akademików oraz studentów dziennikarstwa pokazała jak wiele jest punktów widzenia na te same problemy – podsumowuje dr Krystian Dudek.

W czerwcu ma odbyć się II Sympozjum, a następnie III, które planowane jest w Warszawie.

_______________________________________

I OGÓLNOPOLSKIE SYMPOZJUM DZIENNIKARSKIE W HUMANITAS

DYSKUSJA O KONDYCJI I PRZYSZŁOŚCI POLSKIEGO DZIENNIKARSTWA

We wtorek, 10 marca w auli Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu spotkali się przedstawiciele świata mediów, w tym dziennikarze-praktycy, medioznawcy ze środowisk akademickich, reprezentanci branży PR oraz studenci, aby dyskutować o kierunkach, w jakich zmierza współczesne dziennikarstwo.

Wszystko to w ramach I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego, którego organizatorami byli: Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WSH oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach.

I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie, to jak podkreślają jego organizatorzy, inicjatywa mająca na celu rozpoczęcie merytorycznej dyskusji nad problemami, z którymi obecnie mierzy się szeroko pojęte dziennikarstwo oraz zawody okołodziennikarskie. – Sympozjum jest inicjatywą ważną po pierwsze z powodu pragmatycznego. Trwająca właśnie nowelizacja Prawa Prasowego to dyskusja, przed którą nie da się uciec. Wiele rozwiązań z lat 80-tych musi ulec zmianie. Czy bowiem jest dzisiaj dziennikarstwo i media? Sympozjum jest też okazją, by rozmawiać o etyce dziennikarskiej. Chcielibyśmy, aby rekomendacje z dzisiejszego spotkania posłużyły tym, którzy pracują nad ustawą – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH, otwierając I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.

dr Krystian Kurek

Sympozjum zostało podzielone na trzy moduły tematyczne. W pierwszym z nich, którego moderatorem był prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny miesięcznika “Śląsk”, prelegentami byli: red. Marcin Twaróg z “Dziennika Zachodniego”, który przybliżył słuchaczom zagadnienie własności intelektualnej, prawa autorskiego oraz zasady dozwolonego użytku i cytatu, oraz redaktor naczelna “Wiadomości Zagłębia” Jadwiga Krzeszowiec, która zwróciła uwagę na rozbieżność pomiędzy propozycjami zawartymi w nowelizacji ustawy o Prawie Prasowym a praktyką dziennikarską. Moduł drugi poświęcony został zawodowi dziennikarza i zawodów okołodziennikarskich. Moderatorem i zarazem prelegentem, który poruszył w tej części zagadnienie różnic pomiędzy dziennikarstwem a public relations, był dr Krystian Dudek, dyrektor Instytutu DziKS WSH. Wystąpienia przygotowali również: dr Krzysztof Karwat, dr Grażyna Majkowska z Uniwersytetu warszawskiego oraz Katarzyna Zych z Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. W trzeciej części Sympozjum, moderowanej przez prof. Michała Kaczmarczyka, prelegenci: prof. dr hab. Marian Gierula z Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz oraz Krzysztof Wodecki, freelancer, współpracownik mediów, przyjrzeli się aspektom etycznym zawodu dziennikarza.

– Zainteresowanie i przebieg Sympozjum potwierdziły, jak potrzebna jest to inicjatywa. Profesjonalna i momentami pełna emocji dyskusja w gronie praktyków, akademików oraz studentów dziennikarstwa pokazała jak wiele jest punktów widzenia na te same problemy. Rozwój technologii i zmiany okoliczności, w jakich funkcjonuje dziennikarstwo i sfera Public Relations, determinują charakter i jakość tych dziedzin oraz wymagają zmian systemowych, do których impulsem jest właśnie to wydarzenie – podsumowuje dr Krystian Dudek. – Obrady I Sympozjum zostaną podsumowane wnioskami, które będą spisane i przekazane zainteresowanym środowiskom. Stanowić też będą podstawę do II Sympozjum planowanego w czerwcu br. w Wyższej Szkole Humanitas, a następnie III Sympozjum planowanego w Warszawie.

(s.)

_________________________________________

Sympozjum dziennikarskie w Humanitasie za nami

Sympozjum dziennikarskie za nami. Przedstawiciele świata mediów, w tym dziennikarze-praktycy, medioznawcy ze środowisk akademickich, reprezentanci branży PR oraz studenci, we wtorek 10 marca spotkali się w auli Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu, aby dyskutować o kierunkach, w jakich zmierza współczesne dziennikarstwo. Wszystko to w ramach I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego, którego organizatorami byli: Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej WSH oraz Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach.

I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie, to, jak podkreślają jego organizatorzy, inicjatywa mająca na celu rozpoczęcie merytorycznej dyskusji nad problemami, z którymi obecnie mierzy się szeroko pojęte dziennikarstwo oraz zawody okołodziennikarskie. – Sympozjum jest inicjatywą ważną po pierwsze z powodu pragmatycznego. Trwająca właśnie nowelizacja Prawa Prasowego to dyskusja, przed którą nie da się uciec. Wiele rozwiązań z lat 80-tych musi ulec zmianie. Czy bowiem jest dzisiaj dziennikarstwo i media? Sympozjum jest też okazją, by rozmawiać o etyce dziennikarskiej. Chcielibyśmy, aby rekomendacje z dzisiejszego spotkania posłużyły tym, którzy pracują nad ustawą – mówił prof. Michał Kaczmarczyk, rektor WSH, otwierając I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.

Na istotę dyskusji wskazał również Kazimierz Zarzycki, Honorowy Prezes Oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach: – Bardzo się cieszę, że dyskusję podejmujemy teraz, gdy dziennikarstwo polskie jest na rozdrożu, przeżywa wiele problemów i sporów. Nawet fakt, że są dwa stowarzyszenia dziennikarskie i ze sobą nie współpracują, pokazuje jak ważny to temat.

Sympozjum zostało podzielone na trzy moduły tematyczne. W pierwszym z nich, którego moderatorem był prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelny miesięcznika “Śląsk”, prelegentami byli: red. Marcin Twaróg z “Dziennika Zachodniego”, który przybliżył słuchaczom zagadnienie własności intelektualnej, prawa autorskiego oraz zasady dozwolonego użytku i cytatu, oraz redaktor naczelna “Wiadomości Zagłębia” Jadwiga Krzeszowiec, która zwróciła uwagę na rozbieżność pomiędzy propozycjami zawartymi w nowelizacji ustawy o Prawie Prasowym a praktyką dziennikarską. – To przykre, w jaki sposób treści są kradzione przez innych wydawców. W środowisku mediów nie zawsze sprawa kopiowania materiałów jest ostro stawiana. Przymykanie oczu na taką sytuację podważa sens prowadzenia działalności dziennikarskiej. Tym bardziej, że Prawo Prasowe i Prawo Autorskie wcale nie jest jasne, a sądy nie zawsze wiedzą jak orzekać – podkreślał red. Twaróg.

Polemikę wśród uczestników Sympozjum wzbudziła także uwaga red. Krzeszowiec na temat prawa do autoryzacji. – Część środowiska przyjmuje z optymizmem informację o zniesieniu prawa autoryzacji. Jestem gorącą przeciwniczką tego pomysłu, bo, wbrew pozorom, nie będzie to korzystne ani dla dziennikarzy, ani dla wydawcy, ani dla redaktorów naczelnych. Dziennikarza musi bowiem zweryfikować informację i podać ją rzetelnie – mówiła Jadwiga Krzeszowiec. – Jestem absolutną przeciwniczką autoryzacji. Każdy kto rozmawia z dziennikarzem powinien wiedzieć o czym mówi i co mówi – padł głos Grażyny Kurowskiej, wieloletniej dziennikarki, konsultantki ds. komunikacji społecznej. – W dziennikarstwie nie ma dziś ram. Co nam po prawie do autoryzacji czy kwestii cytowania, kiedy mamy do czynienia z pseudodziennikarzami – pytała dr Agnieszka Walecka-Rynduch z Ośrodka Badań nad Mediami.

Moduł drugi poświęcony został zawodowi dziennikarza i zawodów okołodziennikarskich. Moderatorem i zarazem prelegentem, który poruszył w tej części zagadnienie różnic pomiędzy dziennikarstwem a public relations, był dr Krystian Dudek, dyrektor Instytutu DziKS WSH. Wystąpienia przygotowali również: dr Krzysztof Karwat, dr Grażyna Majkowska z Uniwersytetu warszawskiego oraz Katarzyna Zych z Polskiego Stowarzyszenia Public Relations. – Dziś mamy do czynienia z popadaniem dziennikarstwa we władzę amatorów. Próbą dowartościowania dziennikarstwa amatorskiego jego stosowanie określenia “dziennikarz oddolny”. Wydaje mi się, że nastąpiła zmiana znaczeniowa zawodu dziennikarza. Dzisiaj w tę funkcję wchodzi np. bloger. Być może wynika to z malejącego zapotrzebowania na interpretację, analizę i syntezę faktów. Kurczy się rola typowego dziennikarza, która sprowadza go do stojaka na mikrofon – podkreśliła dr Majkowska, która zauważyła także problem popełnianych przez dziennikarzy, rażących błędów językowych.

W trzeciej części Sympozjum, moderowanej przez prof. Michała Kaczmarczyka, prelegenci: prof. dr hab. Marian Gierula z Uniwersytetu Śląskiego, prof. UŚ dr hab. Krystyna Doktorowicz oraz Krzysztof Wodecki, freelancer, współpracownik mediów, przyjrzeli się aspektom etycznym zawodu dziennikarza. – Dziś coraz częściej spotykamy się z dziennikarzami śledczymi, którzy stają się celebrytami. Jest to swego rodzaju kuriozum, jeżeli dziennikarz śledczy staje się osobą rozpoznawalną. Powstaje pytanie, jak daleko taki dziennikarz może posunąć się w zbieraniu i ujawnianiu zdobytych przez siebie informacji. Sławetnym przykładem niech będzie wciąż świeża sprawa Kamila Durczoka i czasopisma “Wprost” – mówiła prof. Doktorowicz.

– Zainteresowanie i przebieg Sympozjum potwierdziły, jak potrzebna jest to inicjatywa. Profesjonalna i momentami pełna emocji dyskusja w gronie praktyków, akademików oraz studentów dziennikarstwa pokazała jak wiele jest punktów widzenia na te same problemy. Rozwój technologii i zmiany okoliczności, w jakich funkcjonuje dziennikarstwo i sfera Public Relations, determinują charakter i jakość tych dziedzin oraz wymagają zmian systemowych, do których impulsem jest właśnie to wydarzenie – podsumowuje dr Krystian Dudek. – Obrady I Sympozjum zostaną podsumowane wnioskami, które będą spisane i przekazane zainteresowanym środowiskom. Stanowić też będą podstawę do II Sympozjum planowanego w czerwcu br. w Wyższej Szkole Humanitas, a następnie III Sympozjum planowanego w Warszawie. III Sympozjum zostanie podsumowane publikacją naukową – dodaje dr Magdalena Boczkowska, z-ca dyrektora Instytutu DziKS WSH.

Patronem merytorycznym I OSD został Ośrodek Badań nad Mediami Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, a partnerami merytorycznymi: Polskie Stowarzyszenie Public Relations i Kongres Profesjonalistów Public Relations Rzeszów.

Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: TVP Katowice, Radio Katowice, PRoto.pl, Dziennik Zachodni, naszemiasto.pl, Radio Eska, Twoje Zagłębie, Wiadomości Zagłębia, Sfera TV.

*     *     *

PS. Relacjonujący przebieg kilkugodzinnego dyskursu nie dostrzegli, niestety, obecności na sali przedstawicieli Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w osobach: red. Andrzeja Maślankiewicza – sekretarza generalnego SD RP i red. Marka Kulińskiego - członka Prezydium Zarządu Głównego i jednocześnie prezesa Zarządu Warszawskiego Oddziału  SD RP. Dopełniając więc podstawowego wymogu rzetelności zapisu, uzupełniam go. Zgodnie ze standardowymi  zasadami należałoby także przywołać uczestniczącego w dyskusji red. Czesława Ludwiczka, dziennikarza z 60. letnim stażem zawodowym, autora książki “Młyńska 1″, ale i w tym przypadku, autorzy cytowanych relacji wykazali się dość powierzchowną znajomością warsztatu dziennikarskiego.

(ów)

A oto, najkrócej rzecz ujmując, plon I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu:

I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie – podsumowanie

—————————————————————————–

Sympozjum w oku obiektywu

(fotoreportaż Józefa Wróbla)


Całość: http://www.wiadomoscizaglebia.pl/artykul/5028.html; http://www.twojezaglebie.pl/dyskutowali-o-kondycji-polskiego-dziennikarstwa-81184; http://www.kuriermiejski.com.pl/wydarzenia/516-i-ogolnopolskie-sympozjum-dziennikarskie-w-humanitas.html; http://sosnowiec.naszemiasto.pl/artykul/sympozjum-dziennikarskie-w-humanitasie-z-nami-foto,3315803,artgal,t,id,tm.html

11-03-2015, 08:50

Kamil Durczok pozywa dziennikarzy “Wprost”. “Rekompensata stosowna do naruszeń, które nastąpiły”  »

WIRTUALNEMEDIA.PL
Łukasz Brzezicki
11-03-2015

We wtorek Kamil Durczok odszedł z TVN w wyniku porozumienia kierownictwem stacji. Jego prawnik mecenas Jacek Dubois zapowiada pozwanie wydawcy tygodnika „Wprost” i dziennikarzy, którzy opisywali przypadki mobbingu i molestowań w redakcji „Faktów”. – Mój klient będzie się domagał rekompensaty stosownej do naruszeń, które nastąpiły – wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Dubois.

Kamil Durczo

We wtorek w południe Grupa TVN poinformowała, że komisja badająca w ostatnich tygodniach pogłoski o mobbingu i molestowaniu w TVN zakończyła pracę. Ustalono, że na takie praktyki były narażone trzy osoby pracujące w stacji, którym zostaną wypłacone rekompensaty. W wyniku porozumienia z kierownictwem stacji w trybie natychmiastowym odchodzi z niej dotychczasowy redaktor naczelny “Faktów” TVN Kamil Durczok.

- W związku z komunikatem prasowym TVN dotyczącym wyników prac Komisji nie mogę odnieść się do jego treści ani w żaden sposób go skomentować. Nie są mi bowiem znane wyniki ustaleń komisji ani ewentualne oskarżenia osób przez nią przesłuchiwanych - stwierdził Kamil Durczok w wydanym tego samego dnia oświadczeniu. Dziennikarz podtrzymuje, że zamierza dochodzić swoich praw na drodze sądowej wobec wydawcy tygodnika “Wprost”, jego autorów oraz ewentualnych innych osób.

Reprezentujący Kamila Durczoka adwokat Jacek Dubois potwierdza w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, że pozwy zostały już przygotowane i czekają na akceptację jego klienta. Oprócz PMPG Polskie Media (wydawcy “Wprost”) pozwani zostaną dziennikarze, opisujący w ostatnich tygodniach sprawę molestowania i mobbingu przez Durczoka oraz jego pobyt w mieszkaniu znajomej, gdzie znaleziono pornografię i biały proszek mogący być narkotykiem. Są to Marcin Dzierżanowski, Olga Wasilewska, Sylwester Latkowski i Michał Majewski. Pierwszy pozew zostanie złożony w sądzie w czwartek, kolejne będą składane w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

Jacek Dubois nie informuje, za naruszenia jakich przepisów Kamil Durczok pozywa “Wprost”, nie podaje również jakie będą roszczenia jego klienta względem pozwanych. – Przedmiotami pozwu są wszystkie publikacje “Wprost”. Nie jest zwyczajem, żeby powiadamiać o treści pozwów za pośrednictwem prasy – wyjaśnia. – Mój klient będzie się domagał rekompensaty stosownej do naruszeń, które nastąpiły. Pozostaje to jeszcze w kwestii ustaleń i akceptacji naszych sugestii przez mocodawcę – podkreśla Dubois.

Po złożeniu pozwów przeciwko wydawcy i dziennikarzom “Wprost” Kamil Durczok ma zdecydować, czy będzie kontynuował oskarżanie kolejnych podmiotów i innych osób. – Skoncentrowaliśmy się na tym, żeby jak najszybciej wytoczyć sprawę osobom, które pierwotnie naruszyły dobra osobiste mojego klienta. To, czy poza “Wprost” zdecyduje się on jeszcze na inne pozwy będziemy ustalać za dwa tygodnie – informuje mec. Dubois.

Dotyczy to również blogera Piotra Wielguckiego, znanego jako Matka Kurka, który jako pierwszy wskazał Kamila Durczoka jako negatywnego bohatera publikacji “Wprost”. Jacek Dubois podkreśla, że wypowiedź dziennikarza na antenie TOK FM, kiedy zapowiedział pozwanie blogera, była wywołana emocjami.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kamil-durczok-pozywa-dziennikarzy-wprost-rekompensata-stosowna-do-naruszen-ktore-nastapily

11-03-2015, 05:56

Po zdjęciu “Skandalistów” Agnieszka Gozdyra wysłana na urlop  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
11-03-2015

Agnieszka Gozdyra została wysłana na około miesięczny urlop – ustalił nieoficjalnie portal Wirtualnemedia.pl. Wcześniej zdecydowano o zdjęciu z anteny prowadzonego przez nią programu “Skandaliści” i zawieszeniu wiceszefa Polsat News.

Agnieszka Gozdyra

O zaprzestaniu emisji “Skandalistów” w Polsat News zdecydował zarząd Telewizji Polsat na wniosek i porozumieniu z radą nadzorczą spółki, której przewodniczącym jest Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Polsatu. Poinformowano o tym we wtorek przedpołudniem w lakonicznym komunikacie.

Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Telewizji Polsat, nie chciał podać powodów zaprzestania emisji talk-show prowadzonego przez Agnieszką Gozdyrę. Faktem jest jednak, że ogromne kontrowersje wzbudził nadawany w sobotę 7 marca br. trzeci odcinek “Skandalistów”, w którym gościł Jerzy Urban. Redaktor naczelny tygodnika “Nie” w studiu pojawił się w purpurowej pelerynie i czapce imitujących strój biskupa, palił też na wizji papierosa. – Ja nie lubię dzieci, a pani mi kazała włożyć strój pedofila – mówił w programie były rzecznik rządu PRL. Zachowanie Urbana i jego strój wzbudziło wiele krytycznych komentarzy wśród widzów i dziennikarzy.

Agnieszka Gozdyra jeszcze w poniedziałek broniła konwencji programu i pomysłu na przebranie szefa “Nie”, przypominając, że program nazywa się “Skandaliści”.

- Skandal polega między innymi na prowokacji. W tym przypadku Jerzy Urban przybrał maskę tego, kogo od lat zwalcza na łamach tygodnika “Nie”, i w tym właśnie stroju czy tej masce mówił, co sądzi o roli i języku biskupów – wyjaśniła dziennikarka w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Wczoraj Gozdyra nie chciała komentować zdjęcia z anteny “Skandalistów”, odsyłając od oświadczenia, które wysłała Telewizja Polsat. W rozmowie z Wirtualnemedia.pl zapewniła jednak, że nadal prowadzić będzie program “Tak czy nie” w Polsat News i pojawi się we wtorkowym wydaniu magazynu.

Wczorajszy odcinek “Tak czy nie” poprowadził jednak w zastępstwie Przemysław Talkowski. Z informacji Wirtualnemedia.pl wynika, że stało się tak, bo Agnieszka Gozdyra została wysłana ma urlop, który ma potrwać około miesiąc. Rzecznik Polsatu nie chciał wczoraj komentować tej sprawy.

Stacja podała natomiast oficjalnie, że zawieszony w obowiązkach został Roman Kukielak, zastępca dyrektora Polsat News. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, to on nadzorował program “Skandaliści”, akceptując scenariusze jego odcinków.

Telewizję Polsat mogą czekać z związku z tą sprawą kolejne kłopoty. Jak poinformowała Wirtualnemedia.pl rzeczniczka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Katarzyna Twardowska, do regulatora wpłynęło pięć skarg od widzów na sobotnią audycję z Urbanem. Teraz Krajowa Rada, zgodnie z procedurami, zwróci się do nadawcy o przesłanie nagrania programu i podda je analizie. Jeśli dopatrzy się złamania ustawy o radiofonii i telewizji, może na Polsat nałożyć karę finansową.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że odcinek “Skandalistów” z Jerzym Urbanem przyciągnął przed ekrany 292 tys. widzów. Z kolei wszystkie trzy pokazane odcinki talk-show, nadawanego w Polsat News w soboty o 20.00, miały średnio 270 tys. oglądających. Dało to stacji 1,71 proc. udziału w grupie 4+ i 1,14 proc. w grupie 16-49 i pozwoliło jej pokonać w tym paśmie TVN24.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/po-zdjeciu-skandalistow-agnieszka-gozdyra-wyslana-na-urlop

11-03-2015, 05:46

TVN nie poda dalszych informacji o mobbingu. “To zamknięta sprawa”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
11-03-2015

TVN nie zamierza podawać oficjalnie powodów odejścia z redakcji „Faktów” Kamila Durczoka ani jakichkolwiek dalszych informacji o mobbingu i molestowaniu, które wykryła działająca w stacji komisja. – Z naszej strony jest to zamknięta sprawa – podkreśla rzeczniczka TVN.

Markus Tellenbach - prezes zarządu i dyrektor generalny TVN

W komunikacie opublikowanym we wtorek TVN przedstawił wyniki pracy działającej w stacji przez ostatnie tygodnie komisji, która badała pogłoski o mobbingu i molestowaniu w redakcji „Faktów”. Komisja po rozmowach z 37 byłymi i obecnymi pracownikami i współpracownikami programu ustaliła, że trzy osoby były narażone na niepożądane zachowania. Zarząd TVN we wtorek postanowił zaproponować im kwoty do sześciokrotności miesięcznego wynagrodzenia. Jednocześnie zaakceptował odejście z firmy – za porozumieniem stron i ze skutkiem natychmiastowym – redaktora naczelnego “Faktów” Kamila Durczoka.

W komunikacie nie napisano jednak wprost, czy odejście Kamila Durczoka ma związek z ustaleniami komisji. Nie podano również jakichkolwiek informacji o sprawcy czy sprawcach wykrytego mobbingu i molestowania (nie wskazano, że sprawcą jest Durczok) ani czasie, w którym miały miejsce niepożądane zachowania.

TVN nie zamierza rozszerzać ani precyzować treści komunikatu. – Wszystko, co mieliśmy do podania do wiadomości publicznej w tej sprawie, znalazło się w komunikacie – powiedziała portalowi Wirtualnemedia.pl Emilia Ordon, rzeczniczka prasowa firmy. – Z naszej strony jest to zamknięta sprawa – dodała.

W TVN trwa obecnie kontrola podjęta przez Okręgową Inspekcję Pracy w Warszawie mająca sprawdzić, czy w firmie nie było naruszane prawo pracy.

Komisja badająca doniesienia o mobbingu i molestowaniu w redakcji “Faktów” TVN została powołana wskutek publikacji “Wprost”. Na początku lutego tygodnik zamieścił relację znanej dziennikarki, twierdzącej że napastował ją popularny szef redakcji dużej stacji telewizyjnej (nie podając nazwisk osób ani nazwy stacji). W komentarzach wielu internautów jako sprawcę tego mobbingu wskazywało Kamila Durczoka, taką opinię wyraził również bloger Piotr Wielgucki (znany jako Matka Kurka). Dwa tygodnie później “Wprost” opublikował relację wypowiadającej się anonimowo byłej researcherki “Faktów”, która opisała, że Kamil Durczok mobbingował ją m.in. poprzez SMS-y, na co inne osoby w redakcji programu nie reagowały.

W międzyczasie Durczok na antenie TOK FM zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek stosował mobbing czy molestowanie wobec podwładnych, chociaż przyznał, że jego styl zarządzania i życie prywatne mogły spowodować takie zarzuty. Potem dziennikarz udał się na dwutygodniowy urlop (w jego trakcie trafił do szpitala), na zakończenie którego oddał się do dyspozycji zarządu TVN i w zeszłym tygodniu rozmawiał z działająca w stacji komisją.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvn-nie-poda-dalszych-informacji-o-mobbingu-to-zamknieta-sprawa

10-03-2015, 18:47

Kamil Durczok odchodzi z TVN, trzy osoby mobbingowane  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
PP
10-03-2015

Działająca w TVN komisja ustaliła, że trzy osoby pracujące w stacji były narażone na mobbing i molestowanie. Stacja zaproponuje im rekompensaty pieniężne. Z TVN w trybie natychmiastowym odchodzi Kamil Durczok.

Markus Tellenbach - prezes zarządu i dyrektor generalny TVN

Komisja do sprawy zweryfikowania twierdzeń, “że osoby zatrudnione w TVN mogły być przedmiotem mobbingu lub molestowania w miejscu pracy” pracowała od 16 lutego do 7 marca br. TVN w przesłanym do Wirtualnemedia.pl komunikacie podał, że spędziła ona 60 godzin na badaniu sprawy i przeprowadziła rozmowy z 37 obecnymi i byłymi pracownikami i współpracownikami redakcji “Faktów TVN”.

Komisji udało się zidentyfikować przypadki niepożądanych zachowań włącznie z mobbingiem i molestowaniem seksualnym.  - Komisja ustaliła, że trzy osoby zostały narażone na niepożądane zachowania. Jako zadośćuczynienie, TVN S.A. zaoferuje tym osobom kwoty do wysokości 6-krotności ich miesięcznego wynagrodzenia – poinformowała stacja.

W sobotę po zakończeniu prac komisja przedstawiła ich wyniki zarządowi. Ten we wtorek w porozumieniu z Kamilem Durczokiem zdecydował o zakończeniu z nim współpracy ze skutkiem natychmiastowym. Dziennikarz już tydzień wcześniej poinformował, że oddał sie do dyspozycji zarządu.

Stacja podała też, że skutkiem działań komisji będzie wzmocnienie istniejących procedur zapobiegających niepożądanym zachowaniom. Firma ponownie zapozna pracowników z wytycznymi, dotyczącymi reagowania w przypadku potencjalnych niepożądanych zachowań.

- Jestem zadowolony z prac Komisji i akceptuję jej ustalenia. Jestem przekonany, że po dogłębnej analizie przeprowadzonej przez Komisję, TVN pozostanie atrakcyjnym pracodawcą, dzięki obowiązującej w spółce polityce “zero tolerancji” dla niepożądanych zachowań. W imieniu Zarządu Spółki, przepraszam osoby narażone na niepożądane zachowania w miejscu pracy - powiedział Markus Tellenbach, prezes Grupy TVN.

Komisję tworzyły trzy osoby: Agnieszka Trysła, dyrektor działu HR w TVN (zatrudniona w TVN od 2007 roku), Marek Szydłowski, dyrektor departamentu prawnego TVN (pracuje w  firmie od 2013 roku) oraz adwokat Bartłomiej Raczkowski z kancelarii Raczkowski Paruch, ekspert ds. prawa pracy, który był przewodniczącym tego zespołu.

TelewizjaPrawnik szefa “Faktów”: pozwy przeciwko wszystkim, którzy wkroczyli w życie prywatne Kamila Durczoka

Powołanie komisji to skutek serii zdarzeń, które miały miejsce po tym jak tygodnik “Wprost” opisał przykład molestowania do jakiego miało dojść w jednej z redakcji telewizyjnych w naszym kraju. W artykule, który ukazał się w wydaniu z 2 lutego br., wypowiedziała się anonimowo “znana dziennikarka”, która miała w przeszłości doświadczyć napastowania ze strony zwierzchnika – “szefa zespołu popularnej stacji telewizyjnej”.

W tekście nie podano żadnych nazwisk i nazw telewizji, chociaż po jego publikacji zaczęły pojawiać się liczne spekulacje na forach i w mediach społecznościowych. Podawano w nich, że molestowania dopuszczać się miał redaktor naczelny “Faktów” TVN Kamil Durczok. Dziennikarz w TOK FM zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek stosował mobbing i molestował podwładnych. Przyznał jednak, że jego styl zarządzania i życie prywatne mogły sprowadzić na niego zarzut mobbingu. Poinformował też, że idzie na urlop.

23 lutego br. “Wprost” napisał już otwarcie, że to Kamil Durczok dopuszczał się molestowania i mobbingu w pracy. Na potwierdzenie tego tygodnik przytoczył relację researcherki (chcącej zachować anonimowość), której Durczok miał SMS-owo w środku nocy złożyć niedwuznaczną propozycję. W kolejnych miesiącach dziennikarz miał jej wysłać wiele podobnych SMS-ów, a researcherka konsekwentnie odmawiała. Mimo tego dostała awans na producentkę, ale gdy odmówiła kolejny raz, Durczok zaczął mocno krytykować jej pracę. Niedługo potem dziennikarka pożegnała się z redakcją.

Dziennikarze “Wprost” zaznaczyli w swoim tekście, że wysłuchali wiele podobnych historii o szefie “Faktów”. Jak podawała “Gazeta Wyborcza”, bohaterki tekstów “Wprost” miały znaleźć się wśród osób zeznających przed komisją. W zeszły piątek przed komisją stanął też sam Kamil Durczok.

W Grupie TVN trwa też kontrola zainicjowana przez Okręgową Inspekcję Pracy w Warszawie. Inspektorzy mają sprawdzić, czy w spółce nie było łamane prawo pracy.

Oto cała treść komunikatu TVN:

W sobotę, 7 marca 2015 roku, specjalna niezależna Komisja w TVN S.A. (“Komisja”), zgodnie ze swoimi uprawnieniami, zakończyła dochodzenie w sprawie domniemanych przypadków mobbingu, molestowania i molestowania seksualnego w redakcji programu “Fakty TVN” i przedstawiła końcowy raport ze swoich prac Markusowi Tellenbachowi, Prezesowi Zarządu i Dyrektorowi Generalnemu TVN S.A.

Komisja prowadziła swoje działania głównie poprzez rozmowy z 37 obecnymi i byłymi pracownikami i współpracownikami redakcji “Faktów TVN” i zidentyfikowała przypadki niepożądanych zachowań włącznie z mobbingiem i molestowaniem seksualnym. Łącznie, Komisja spędziła ponad 60 godzin na badaniu sprawy.

Markus Tellenbach przedyskutował treść raportu z Zarządem TVN S.A. na posiedzeniu, które odbyło się dnia 10 marca 2015 roku.

Wynikiem prac Komisji jest decyzja Zarządu TVN S.A. o wzmocnieniu istniejących procedur zapobiegających niepożądanym zachowaniom oraz wprowadzeniu w życie, ze skutkiem natychmiastowym, następujących działań:

1) dopilnowaniu, by TVN S.A. był bezpiecznym i stabilnym środowiskiem pracy respektującym godność każdego człowieka, poprzez włączenie zasad przeciwdziałania niepożądanym zachowaniom do regulaminu pracy w związku z czym stanowią one integralną część warunków zatrudnienia

2) ponownym zapoznaniu pracowników z wytycznymi, jak należy reagować w przypadku, który może okazać się niepożądanym zachowaniem,

3) poinformowaniu pracowników o sposobach raportowania przypadków niepożądanego zachowania, którego byli obiektem lub świadkiem.

Komisja ustaliła, że trzy osoby zostały narażone na niepożądane zachowania. Jako zadośćuczynienie, TVN S.A. zaoferuje tym osobom kwoty do wysokości 6-krotności ich miesięcznego wynagrodzenia.

Markus Tellenbach, Prezes Zarządu TVN i Dyrektor Generalny TVN S.A, powiedział: „Jestem zadowolony z prac Komisji i akceptuję jej ustalenia. Jestem przekonany, że po dogłębnej analizie przeprowadzonej przez Komisję, TVN pozostanie atrakcyjnym pracodawcą, dzięki obowiązującej w spółce polityce “zero tolerancji” dla niepożądanych zachowań. W imieniu Zarządu Spółki, przepraszam osoby narażone na niepożądane zachowania w miejscu pracy”.

Podczas posiedzenia Zarządu, które miało miejsce 10 marca 2015 roku, Zarząd przyjął do wiadomości, że spółka TVN i pan Kamil Durczok osiągnęli wzajemne porozumienie w sprawie zakończenia współpracy ze skutkiem natychmiastowym.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/kamil-durczok-odchodzi-z-tvn-trzy-osoby-mobbingowane

10-03-2015, 16:37

Sympozjum Dziennikarskie  »

Polskie Radio Katowice
Agnieszka Niewolańska
10-03-2015

Rozpoczęła się dyskusja nad przyszłością polskiego dziennikarstwa. W Wyższej Szkole Humanitas trwa I Ogólnopolskie Sympozjum Dziennikarskie.

Inicjatywa związana jest z trwającymi obecnie pracami nad ustawą o Prawie Prasowym. Jak zapobiec deprofesjonalizacji tego zawodu, czy powinno się dążyć do powstania korporacji zawodowej wzorem lekarzy, adwokatów czy nauczycieli? Odpowiedzi na te i inne pytanie ma przynieść Sypozjum, mówi Krystian Dudek, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Spolecznej w Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu.

Wykłady będą dotyczyły między innymi prawa prasowego i etyki dziennikarskiej, mówi prof. Dariusz Rott z Uniwersytetu Śląskiego.

Wnioski i spostrzeżenia zaowocują międzynarodową konferencją naukową i debatą. Kolejne Sympozjum Dziennikarkie odbędzie sie w Szkole Humanitas jeszcze przed wakacjami.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/zobacz,9882,Sympozjum-Dziennikarskie.html#.VP8eudKG_5c