Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

20-03-2015, 15:43

Kamil Dąbrowa, Leszek Kozioł i Emil Marat o odejściu Rafała Olejniczaka (opinie)  »

Press
(KOZ)
20-03-2015

Branża odejście redaktora naczelnego Radia Zet Rafała Olejniczaka z Eurozetu wiąże z malejącą słuchalnością rozgłośni. Jednak rozstanie z nim nie oznacza, że problemy stacji zostaną rozwiązane.

Rafał Olejniczak z formalnie Eurozetem związany będzie do końca czerwca 2015 roku.  Dalszych planów zawodowych nie zdradza. Swoje odejście tłumaczy różnicami co do przyszłości stacji między nim, a właścicielem rozgłośni.

Rafał Olejniczak

– Rafał to dobry menedżer, świetny radiowiec, który bez wątpienia poradzi sobie na rynku. Znał radio, zaczynał pracę w Zetce jako reporter, był dobrze przygotowany – komentuje Kamil Dąbrowa, dyrektor Programu I Polskiego Radia.

– Radio Zet ma od kilku lat problemy, których nie potrafi rozwiązać. Zmiany, jakie przeprowadzane są w stacji, nie przynoszą oczekiwanych efektów – komentuje Leszek Kozioł, prezes Radia Eska i wiceprezes ZPR Media. – Zetka ciągle notuje historyczne minima w badaniach słuchalności, co pokazują kolejne fale Radio Track. Stację dzieli już przepaść od głównego konkurenta, czyli RMF FM. Jeśli program nie osiąga postępu, to kto jest za to odpowiedzialny, jak nie redaktor naczelny Rafał Olejniczak? – dodaje Kozioł. W falach listopad ub.r. – styczeń br. oraz grudzień ub.r. – luty br. Radio Zet uzyskało 13,8 proc. udziału w czasie słuchania – to najniższy wynik uzyskany przez Zetkę w historii badań.

Również zdaniem Emila Marata, byłego wiceprezesa Radia PiN, a wcześniej dziennikarza Radia Zet, wyniki słuchalności Zetki mogły być powodem odejścia Rafała Olejniczaka. – Jednak to, że Radio Zet jest od kilku lat na fali spadkowej, to zasługa Roberta Kozyry – stwierdza Marat. – Dopóki była wielkonakładowa kroplówka na kampanie reklamowe, które robiły zasięgi, dopóty było dobrze. Kiedy pieniędzy na reklamę było mniej, okazało się, że król jest nagi. Króla rozebrał Robert Kozyra, nadając informacyjnemu, prestiżowemu radiu taki, a nie inny kierunek: radia muzyczno-rozrywkowego – uważa były wiceprezes Radia PiN.

Według branży odejście Rafała Olejniczaka nie rozwiązuje problemów Radia Zet. – To nie jest kwestia szefa dzisiaj, ale decyzji strategicznych podjętych dawniej. Mogę gdybać, ale może Rafał Olejniczak chciał zmienić i przywrócić rangę radiu, by mogło odbierać słuchaczy nie RMF FM, a radiowej Trójce? Być może tym się różnił z właścicielami – zastanawia się Emil Marat. – A być może Rafał chciał kontynuacji, a właściciele radykalnych zmian? – spekuluje z kolei Kamil Dąbrowa.

Rafał Olejniczak jest kolejnym menedżerem, który w ostatnim czasie odchodzi z Eurozetu. Jesienią 2014 roku dyrektorem biura reklamy przestał kierować Jaromir Sroga, który pracował w firmie 15 lat. Z kolei na początku grudnia 2013 roku Monikę Bednarek na stanowisku prezesa Eurozetu po ponad 12 latach zastąpił Andrzej Matuszyński.   Rafał Olejniczak pracę w Radiu Zet rozpoczął w 1996 roku. Zaczynał jako reporter, następnie był szefem projektów antenowych i dyrektorem informacji. W latach 2001-2008 zajmował stanowisko zastępcy redaktora naczelnego Radia Zet, odpowiedzialnego za program. Później był dyrektorem rozwoju Grupy Eurozet i dyrektorem zarządzającym sieci Radio Plus. W 2009 roku rozstał się z grupą, by zrealizować własne projekty artystyczne. Od kwietnia 2010 roku doradzał Radiu Zet jako zewnętrzny konsultant. W kwietniu 2011 wrócił do Radia Zet, obejmując stanowisko redaktora naczelnego. Był także szefem stacji radiowych Eurozetu.

Obowiązki Rafała Olejniczaka przejmuje, jako p.o., Jarosław Paszkowski, dotychczasowy dyrektor Programowy Radia Zet. Paszkowski w Eurozecie pracuje od 2010 roku. Był dyrektorem programowym Antyradia, a od maja 2011 roku – Radia Zet. Przez ponad 10 lat był związany z Radiem Wawa jako dyrektor programowy i dyrektor radia.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/48269,Kamil-Dabrowa_-Leszek-Koziol-i-Emil-Marat-o-odejsciu-Rafala-Olejniczaka-_opinie_?target=pressletter&uid=556

20-03-2015, 09:20

Śląska Fotografia Prasowa rozstrzygnięta! Jak zwykle sporo zabrzańskich akcentów  »

Głos Zabrza i Rudy Śląskiej
(sh)
20-03-2015

Tegoroczną edycję Śląskiej Fotografii Prasowej, najbardziej prestiżowego konkursu fotograficznego w regionie, dosłownie zdominował Maciej Jarzębiński, współpracownik agencji Forum. Jego reportaż z sosnowieckiej kopalni Kazimierz zdobył pierwsze miejsce, trzy fotografie z cyklu dokumentującego kibiców siatkówki zgromadzonych w trakcie ubiegłorocznych mistrzostw pod Spodkiem zostały wyróżnione Nagrodą Specjalną ufundowaną przez Instytucję Kultury Katowice – Miasto Ogrodów i wreszcie zdjęcie “Rzut wolności” dokumentującą protest pod pomnikiem Armii Radzieckiej przy placu Wolności w Katowicach uhonorowano nagrodą specjalną im. Jana Suchana. Tradycyjnie jednak nie zabrakło także zabrzańskich akcentów.

Maciej Jarzębiński "Podziemny protest"

III miejsce (tuż za Czechem, Martinem Straką) w konkursie zajął zabrzanin Arkadiusz Gola, który zaprezentował cykl “Pejzaż z kamieni” o nielicznych już śląskich hałdach.

Znów drugie, równorzędne wyróżnienie Miasta Ogrodów przypadło kolejnemu mieszkańcowi naszego miasta – Ireneuszowi Dorożańskiemu. Zdobył je zdjęciem z Biegu Katorżnika w Lublińcu.

Na wystawie finałowej można również dostrzec dwa fotoreportaże autorstwa współpracownika Głosu, Pawła Franzke.

Wystawę można podziwiać w sali Biblioteki Śląskiej do końca kwietnia.

Całość: http://www.gloszabrza24.pl/kultura/13249-galeria-slaska-fotografia-prasowa-rozstrzygnieta-jak-zwykle-sporo-zabrzanskich-akcentow

20-03-2015, 07:03

370 tys. zł dla chorych dzieci przyniósł XVI Charytatywny Bal Dziennikarzy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
20-03-2015

XVI Charytatywny Bal Dziennikarzy

Dochód z tegorocznego Charytatywnego Balu Dziennikarzy wyniósł prawie 370 tys. zł. Był to rekordowy wynik w 18-letniej historii dobroczynnej imprezy. Pieniądze te trafią do trzech fundacji zajmujących się chorymi dziećmi.

Na aukcji podczas XVI Charytatywnego Balu Dziennikarzy dary przekazane Fundacji wylicytowano łącznie za 250 500 zł. Najdroższy okazał się kask Rafała Sonika, który osiągnął cenę 45 tys. zł. Ponadto w serwisie Charytatywni.allegro.pl od 22 grudnia do 6 lutego odbywały się aukcje darów przekazanych przez największe redakcje i stacje telewizyjne, dziennikarzy, polityków, sportowców, biznesmenów. Bal miał też sponsorów – głównym był Orlen, zaś mecenasem projektu – Fundacja PKO BP.

Łączny dochód z wszystkich licytacji i od sponsorów wyniósł 367 554 zł (poprzedni Bal przyniósł 170 tys. zł). Środki te przeznaczone zostaną dla małych podopiecznych Fundacji Anny Dymnej “Mimo Wszystko”, Fundacji Polsat i Fundacji TVN “Nie jesteś sam”.

- Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy zdecydowali się wesprzeć Fundację Charytatywny Bal Dziennikarzy. Słowa uznania należą się nie tylko oficjalnym sponsorom, ale także uczestnikom Balu, którzy okazali się tak hojni w trakcie licytacji. Mam nadzieję, że za rok wszyscy razem, całe środowisko dziennikarskie i nasi przyjaciele, powtórzymy ten sukces – mówi Mateusz Hładki, prezes Fundacji, dziennikarz TVN.

W XVI Charytatywnym Balu Dziennikarzy, który odbył się 7 lutego br. w Auli Głównej Politechniki Warszawskiej, uczestniczyło około 1000 gości, przedstawicieli mediów, świata biznesu, polityki i kultury. Kolejny Bal planowany jest za rok.

Charytatywny Bal Dziennikarzy po raz pierwszy odbył się w 1998 roku. Organizująca go Fundacja wspiera m.in. placówki opieki zdrowotnej, szpitale, instytucje opieki społecznej, domy dziecka, organizacje opiekujące się dziećmi, niepełnosprawnymi. Do zeszłego roku, przy okazji podejmowanych przez Fundację działań, udało się zebrać łącznie ok. 3 mln zł.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/370-tys-zl-dla-chorych-dzieci-przyniosl-xvi-charytatywny-bal-dziennikarzy

19-03-2015, 22:56

Wielki Splendor Śląskiej Fotografii Prasowej dla Józefa Wróbla  »

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP Oddział w Katowicach
(ów)
19-03-2015

Ta radosna wiadomość nie jest dla nas jakimś specjalnym zaskoczeniem. Józef Wróbel – członek władz oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach, fotoreporter z 40-letnim stażem w nieistniejącej już “Panoramie” (był taki tygodnik), decyzją Jury XII edycji konkursu Śląska Fotografia Prasowa 2014 pod przewodnictwem prof. Mariana Oslisly z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach otrzymał nagrodę Wielki Splendor Śląskiej Fotografii Prasowej, honorującą zasłużonych twórców.

Józef Wróbel

Po Józefie Makalu, Stanisławie Gadomskim, Władysławie “Otku” Morawskim i Stanisławie Jakubowskim jest piątym wybitnym śląskim fotoreporterem wyróżnionym tym prestiżowym tytułem.

Urodzony w 1938 roku, (niedawno ukończył 77 lat przeskakując “dwie kosy”) pracę w “Panoramie” rozpoczął w 1957 roku, by po 40 latach w 1997 roku przejść na emeryturę. Nie osiadł jednak na laurach, z nieodłącznym aparatem, teraz już cyfrowym, rejestruje to, co się wydarzyło, co warto utrwalić, zatrzymać w kadrze. Tak było ostatnio w trakcie I Ogólnopolskiego Sympozjum Dziennikarskiego w  Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu, gdzie wierny swoim zasadom pokazał, że w fotoreportażu liczy się nie tylko plan ogólny, ale nade wszystko szczegół,  a fotografowani przezeń ludzie, nie zwracają jego uwagi tym, że są, ale tym, co wyrażają swoimi gestami, mimiką…

Tysiące wydarzeń, sytuacji, ludzkich tragedii utrwalonych na kliszach. W pamięci tkwią i te najbardziej podniosłe, jak wodowanie w stoczni szczecińskiej masowca m/s “Powstaniec Śląski”, i dramatyczne, m.in. pożar w Karlinie, czy katastrofa w kopalni “Gen. Zawadzki” w 1969 roku. To właśnie ona zapisała się w jego pamięci w sposób szczególny. To, co wtedy przeżył, czego był świadkiem i uczestnikiem znalazło się na łamach “Panoramy” w reportażu “4 dni i 3 noce w kopalni Gen. Zawadzki”.

Katastrofa w kopalni “Generał Zawadzki”

Wszystko zaczęło się 23 lipca 1969 roku, kiedy to na powierzchni zapadło się dno osadnika – sztucznego zbiornika wody używanej w kopalni i woda zaczęła zalewać podziemia kop. “Generał Zawadzki”. Na dole odciętych od świata zostało 79 górników, którzy niemal cudem dotarli do rejonu oddziału G-3. Zupełnie pozbawieni łączności, elektryczności, czystej wody, a także jedzenia, czekali na jakąkolwiek pomoc. Do akcji ratunkowej przystępowały kolejne zastępy, w sumie ponad 500 ratowników. Na miejscu tragedii rychło pojawili się: premier Józef Cyrankiewicz, minister górnictwa i energetyki Jan Mitręga i ówczesny I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Edward Gierek. Z powierzchni do pochylni 33, którą uwięzieni górnicy usiłowali wydostać się samodzielnie drążono ratunkowe odwierty, próbując przynajmniej w taki sposób zapewnić im dostęp powietrza. Dopiero po 77 godzinach akcji i pokonaniu rozlicznych przeszkód udało się ratownikom dotrzeć do odciętych górników. Na twarzach sfotografowanych wtedy przez Józefa Wróbla ratowników malują się niepewność, ale i radość, i troska o dalszy los i zdrowie tych, których ocalili.

Józef Wróbel, stale ciekawy świata i ludzi wydaje się być wszechobecny. Czasami, niepodziewanie podchodzi do któregoś z nas wręczając mu kopertę, a w niej portret obdarowanego, z datą i godziną wykonania konterfektu. Ot, siła przyzwyczajenia…

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/8079

19-03-2015, 20:52

Maciej Jarzębiński zwycięzcą konkursu Śląska Fotografia Prasowa  »

Wyborcza.pl
PAP
19-03-2015

Freelancer i współpracownik agencji Forum Maciej Jarzębiński zwyciężył w rozstrzygniętym w czwartek w Katowicach konkursie Śląska Fotografia Prasowa. Jury uznało za najlepsze jego zdjęcia z podziemnego protestu w kopalni Kazimierz-Juliusz, zdobył też dwie nagrody specjalne.

Maciej Jarzębiński - zwycięzca konkursu Śląska Fotografia Prasowa 2014

Na tegoroczny konkurs wpłynęło 470 zdjęć wykonanych przez 50 fotoreporterów z województw: śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego oraz z Czech. Wszystkie fotografie zostały wykonane w 2014 r.

II miejsce zajął Martin Straka za cykl “Pociągi w lodzie”, a III nagrodę Arkadiusz Gola z “Dziennika Zachodniego” za cykl “Pejzaż z kamieni” – pokazujący, jak górnictwo kształtuje wciąż krajobraz Śląska. Zwycięzca otrzymał 3 tys. zł oraz przechodnią statuetkę Złotego Druha – kilkudziesięcioletni, pomalowany na złoto aparat fotograficzny – narzędzie pracy fotoreportera w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Zdobywcy II miejsca przypadły 2 tys. zł, a III – 1,5 tys. zł.

Na zwycięski cykl Jarzębińskiego składa się 6 zdjęć z głośnego protestu w kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu – ostatniej w Zagłębiu Dąbrowskim, przeznaczonej do likwidacji. “To była ważna społecznie sprawa, bo ci ludzie mogli stracić nie tylko swoje miejsca pracy, ale i mieszkania” – powiedział PAP.

Fotografie pokazują górników pod ziemią, grupę rozmawiającą w cechowni z widoczną na pierwszym planie figurą Jezusa frasobliwego, czekającą na męża żonę czy dziewczynkę obejmowaną ubrudzonymi rękami ojca. “Robiąc zdjęcia nigdy nie myślę o nagrodach, staram się po prostu znaleźć emocje i ułożyć elementy w ładną formę” – powiedział Jarzębiński.

Nagrodę Specjalną im. Jana Suchana otrzymał za zdjęcie z protestu pod pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej na placu Wolności w Katowicach. Po obrzuceniu monumentu jajkami i słoikami z farbą władze Katowic zdecydowały o usunięciu go z cokołu. Otrzymał też nagrodę specjalną Instytucji Kultury Katowice – Miasto Ogrodów za zdjęcia przedstawiające reakcje kibiców podczas zwycięskiego finału Mistrzostw Świata Mężczyzn w Piłce Siatkowej w Spodku.

Wśród laureatów nagród specjalnych znaleźli się też Ireneusz Dorożański i Artur Pławski, zaś nagrodą Wielki Splendor Śląskiej Fotografii Prasowej, honorującą zasłużonych twórców, wyróżniono Józefa Wróbla. Najlepsze konkursowe zdjęcia będzie można oglądać w Galerii Holu Głównego Biblioteki Śląskiej do 15 kwietnia. Oceniało je jury pod przewodnictwem prof. Mariana Oslislo z Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach.

Józef Wróbel - Wielki Splendor Śląskiej Fotografii Prasowej wśród laureatów konkursu

Konkurs Śląska Fotografia Prasowa jest organizowany przez Bibliotekę Śląską w Katowicach oraz Syndykat Dziennikarzy Województwa Morawsko-Śląskiego i Ołomunieckiego.

Całość: http://wyborcza.pl/1,91446,17598924,Maciej_Jarzebinski_zwyciezca_konkursu_Slaska_Fotografia.html

19-03-2015, 20:11

Śląska Fotografia Prasowa 2014: Dobre zdjęcia! Arkadiusz Gola z DZ z nagrodą  »

Dziennik Zachodni
Magdalena Nowacka-Goik
19-03-2015

Na konkurs “Śląska Fotografia Prasowa 2014″, organizowany przez Bibliotekę Śląską, wpłynęło 470 zdjęć 50 autorów. 146 najlepszych jest na wystawie.

Rozstrzygnięto konkurs “Śląska Fotografia Prasowa 2014″. Pierwszą nagrodę zdobył Maciej Jarzębiński za cykl “Podziemny protest 26-27.09.2014, Sosnowiec”, drugą – Martin Strak, a trzecią – fotoreporter DZ, Arkadiusz Gola.

Jury doceniło jego cykl “Pejzaż z kamieni”.

Arkadiusz Gola laureat III nagrody konkursu Śląska Fotografia Prasowa

Zdjęcia były wykonane m.in. w Rudzie Śląskiej, Radlinie, Świętochłowicach. – Mimo że wydobycie węgla systematycznie spada, a hałdy kamienia węgielnego są eksploatowane pod budowę autostrad, to górnictwo nadal kształtuje w dużej mierze krajobraz Górnego Śląska – opisał zdjęcie Arkadiusz Gola.

Na wystawie zobaczymy też zdjęcia innych fotoreporterów DZ: Lucyny Nenow, Macieja Gapińskiego i Arkadiusza Ławrywiańca.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3792253,slaska-fotografia-prasowa-2014-dobre-zdjecia-arkadiusz-gola-z-dz-z-nagroda-zdjecia-wideo,id,t.html