Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

16-07-2015, 07:05

KRRiT krytykuje przebieg konkursu na zarząd TVP. “Ograniczony dostęp do dokumentacji”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
16-07-2015

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w uzasadnieniu podjęcia uchwały powołującej Janusza Daszczyńskiego na prezesa Telewizji Polskiej negatywnie oceniła przebieg całego konkursu. – RN TVP odmówiła regulatorowi wglądu w dokumentację konkursową – wyjaśnia KRRiT.

We wtorek regulator zatwierdził rekomendowaną przez organ nadzorczy kandydaturę Janusza Daszczyńskiego na prezesa trzyosobowego zarządu spółki. Wnioski o powołanie Wiesława Roli i Mariana Zalewskiego na członków zarządu zostały odrzucone.

W uzasadnieniu podjętej uchwały Krajowa Rada negatywnie oceniła przebieg konkursu, który miał wyłonić skład zarządu Telewizji Polskiej, wskazując na ograniczenia w dostępie do dokumentacji. Przypomnijmy, że KRRiT domagała się uzupełnienia wniosków o aplikacje wszystkich kandydatów, którzy brali udział w postępowaniu – od pierwszego do ostatniego etapu konkursu. Za każdym razem spotykało się to z odmową RN TVP. Rada przekazała regulatorowi aplikacje zarekomendowanej trójki oraz kopie nagrań z ich przesłuchań.

- Z uwagi na ustawową zasadę jawności przeprowadzania konkursów do organów zarządczych w publicznej radiofonii i telewizji, dostęp do dokumentacji nie powinien być ograniczany. Podstawowym zadaniem publicznego nadawcy i wszystkich jego organów jest budowa zaufania opinii publicznej do tej instytucji poprzez przejrzystość i otwartość procedur wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Ta zasada nie została zachowana podczas prowadzenia konkursu w Telewizji Polskiej – wyjaśnia KRRiT.

Warto dodać, że w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl członek rady nadzorczej TVP Lech Jaworski odmowę organu tłumaczył opiniami prawnymi oraz zawieszonymi na stronie internetowej regulatora rozwiązaniami prawnymi. – Krajowa Rada nie jest przecież organem, który ma dublować konkurs – mówił Jaworski.

Krajowa Rada przeanalizowała otrzymaną dokumentację, ale podkreśla, że nie miała dostępu do protokołów z obrad RN i dokumentacji konkursowej złożonej przez kandydatów dopuszczonych do drugiego i trzeciego etapu postępowania. Wskazuje również brak znajomości stanowisk zajętych w związku ze skargami, które wpłynęły w trakcie prowadzenia procedury konkursowej.

- KRRiT podjęła decyzję o powołaniu prezesa zarządu TVP, która jest wyrazem uznania dla kwalifikacji kandydata i spełnienia ustawowych kryteriów. Decyzja KRRiT zmierza do uniknięcia destabilizacji pracy spółki poprzez rozpoczęcie pracy zarządu nowej kadencji zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, z dniem następującym po dniu odbycia Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy zatwierdzającego sprawozdanie spółki za 2014 rok – tłumaczy swoją decyzję KRRiT.

Regulator podkreśla, że rada nadzorcza ma możliwość ponownego rozważenia liczebności zarządu TVP oraz warunków ogłoszenia konkursu uzupełniającego i sposobu jego przeprowadzenia.

Walne zgromadzenie akcjonariuszy zbierze się po zakończeniu zarządzonej przez ministra skarbu państwa przerwie w obradach, czyli po 28 lipca br.

Z przewodniczącym rady nadzorczej TVP Stanisławem Jekiełkiem nie udało nam się skontaktować.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-krytykuje-przebieg-konkursu-na-zarzad-tvp-ograniczony-dostep-do-dokumentacji

16-07-2015, 06:54

Komisja Etyki TVP: po niefortunnej zapowiedzi Joanny Racewicz w “Panoramie” prowadzący mają powściągać oceny i emocje  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
16-07-2015

Komisja Etyki TVP oceniła, że prowadząca “Panoramę” w TVP2 Joanna Racewicz w niefortunnej zapowiedzi materiału o kłopotach Fundacji “Jaś i Małgosia” pokazanego w sierpniu ub.r. wypaczyła jego wymowę. Komisja poprosiła dziennikarzy prowadzących programy informacyjne Telewizji Polskiej, żeby w zapowiedziach powściągali swoje komentarze i oceny.

Joanna Racewicz

Wyemitowany w “Panoramie” 27 sierpnia ub.r. materiał Małgorzaty Wiśniewskiej opisywał sytuację łódzkiej Fundacji “Jaś i Małgosia”, opiekującej się dziećmi chorymi na autyzm, której zarzucono, że niewłaściwie rozdysponowała fundusze otrzymane z instytucji publicznych. Wskutek kłopotów finansowych fundacji groziło zaprzestaniem działalności, na czym ucierpiałyby dzieci znajdujące się pod jej specjalistyczną opieką.

W materiale wystąpili m.in. Dorota Matuszewska-Temech i Bogusław Temech, których dziecko korzystało z terapii organizowanej przez fundację. Powtórzyli zarzuty pod adresem fundacji i pokazali dokumenty mające to potwierdzać.

Potem jednak złożyli skargę do Komisji Etyki TVP, tłumacząc, że w reportażu m.in. “zostały przekroczone zarówno przepisy o ochronie danych osobowych, jak i etyka dziennikarska”. Ich zdaniem w materiale postawiono ich w opozycji do rodziców pozostałych dzieci, którym pomaga fundacja, natomiast pokazanie ich danych osobowych przysporzyło rodzinie poważnych przykrości.

Komisja obejrzała materiał, uzyskała wyjaśnienia od łódzkich instytucji zaangażowanych w sprawę oraz przeprowadziła rozmowy wyjaśniające z Małgorzatą Wiśniewską i Jackiem Skorusem, kierownikiem redakcji “Panoramy”. W efekcie ustalono, że dziennikarka programu uzyskała zgodę Doroty i Bogusława Temechów na występ przed kamerą, mogli też oni pokazać wybrane przez siebie dokumenty. Reporterce nie udało się natomiast, mimo prób, nagrać wypowiedzi żadnego z innych rodziców, który potwierdziłby zarzuty wobec fundacji.

Według komisji w materiale nie naruszono zasad etyki dziennikarskiej obowiązujących w TVP. Natomiast podczas przygotowywania go do emisji zostały popełnione błędy warsztatowe, które wypaczyły jego wymowę. – Bez wątpienia, na kształt felietonu miało również wpływ zlecenie przygotowania materiałów filmowych, tzw. “surówki”, dziennikarce z łódzkiego ośrodka TVP – zaznaczyła komisja.

Wydźwięk materiału został znacząco zmieniony przez zapowiedź prowadzącej tamto wydanie “Panoramy” Joanny Racewicz, zaakceptowaną przez wydawcę programu, Zofię Kędziorę. Zdaniem komisji zapowiedź była niefortunna i stanowiła poważny błąd warsztatowy, ponieważ sugerowała winę jednej osoby jako przyczynę kłopotów fundacji, wbrew intencjom autorki materiału.

- Komisja w bezpośredniej rozmowie zwróciła się do kierownika redakcji „Panorama” z apelem o zwiększenie kontroli nad autorskimi komentarzami prezenterów. Jednocześnie Komisja wysłała do wszystkich prowadzących programy informacyjne list z prośbą o większą powściągliwość w tworzeniu zapowiedzi do materiałów, które powinny być informacyjne i rzeczowe, a nie ocenne i emocjonalne – poinformowała  Ewa Chrabąszcz-Smoczyńska, przewodnicząca Komisji Etyki TVP.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/komisja-etyki-tvp-po-niefortunnej-zapowiedzi-joanny-racewicz-w-panoramie-prowadzacy-maja-powsciagac-oceny-i-emocje

15-07-2015, 11:30

KRRiT bierze udział w upolitycznieniu konkursu na nowy zarząd TVP  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
15-07-2015

Decyzja KRRiT o zatwierdzeniu tylko Janusza Daszczyńskiego spośród trójki kandydatów do nowego zarządu Telewizji Polskiej świadczy o konflikcie z radą nadzorczą nadawcy. Regulator po raz pierwszy bierze udział w upolitycznieniu konkursu – oceniają Andrzej Urbański, Robert Kwiatkowski i Wiesław Godzic.

Janusz Daszczyński

Na wczorajszym posiedzeniu członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji częściowo zatwierdzili rekomendacje rady nadzorczej TVP, zatwierdzając kandydaturę Janusza Daszczyńskiego na prezesa spółki. Tym samym regulator odrzucił kandydatury Wiesława Roli i Mariana Zalewskiego na członków zarządu.

Takie rozstrzygnięcie stawia przed Radą Nadzorczą TVP konieczność rozpisania nowego konkursu, który uzupełni skład zarządu o dwie osoby.

Jak powiedział wczoraj wiceprzewodniczący KRRiT Witold Graboś, Rada Nadzorcza TVP postąpiła niewłaściwie ograniczając liczbę kandydatów dopuszczonych do ostatniego etapu konkursu – publicznych przesłuchań. “Rada Nadzorcza mogła ocenić wszystkich kandydatów bardziej wnikliwie, bez eliminowania kandydatów, którzy w opinii wielu środowisk na to nie zasługiwali” – dodał Graboś.

Rekomendowany skład nowego zarządu rada nadzorcza wyłoniła 10 czerwca br. Na kolejnych posiedzeniach KRRiT nie podejmowała decyzji o jego powołaniu, domagając się od RN uzupełnienia dokumentacji konkursowej o aplikacje wszystkich uczestników postępowania. Za każdym razem organ nadzorczy TVP odmawiał KRRiT, ostatni raz tydzień temu.

Robert Kwiatkowski, były członek KRRiT i prezes Telewizji Polskiej w latach 1998-2004, uważa, że jesteśmy świadkami kolejnej odsłony niepotrzebnego konfliktu między KRRiT a radą nadzorczą TVP. – Organem, który regulator sam powołał rok temu. To niepotrzebna i niezrozumiała różnica zdań – ocenia Kwiatkowski. – Przynajmniej zatwierdzono nowego prezesa, w tej chwili zarząd pozostaje jednoosobowy, co jest realizacją postulatu członków Krajowej Rady – dodaje.

Zdaniem Roberta Kwiatkowskiego sytuacja prawna decyzji Krajowej Rady jest niejasna i oznacza przesunięcie powołania zarządu o kolejne miesiące. – Pojawiają się pytania, na które regulator musi znaleźć odpowiedzi: powtórzyć cały konkurs czy wybrać spośród kandydatów, którzy już się zgłosili? Czy postępowanie będzie otwierane od początku? jakie będą jego kryteria? Nie wiemy tylko, ile miesięcy to potrwa – stwierdza były prezes TVP. – Jeśli nałożyć to na tło zapowiedzi PiS z konwencji w Katowicach o przekształceniu mediów publicznych w media narodowe i zmianie ich charakteru prawnego, to widać bardzo wyraźnie, że TVP wchodzi z przyspieszeniem w kolejny czas wielkiej niepewności i niestabilności. W tym zakresie nadzieje należy pokładać w nowo zatwierdzonym prezesie – podkreśla Robert Kwiatkowski.

Z kolei Andrzej Urbański, były członek rady nadzorczej TVP, a w latach 2007-2009 pełniący funkcję prezesa Telewizji Polskiej, zwraca uwagę, że wczorajsza decyzja KRRiT świadczy o upolitycznieniu całego postępowania konkursowego. – Od początku, kiedy tylko wyeliminowano niezależnych kandydatów, trwała walka o to, żeby rada nadzorcza upowszechniła wiedzę, która pozwalała jej na odrzucenie tych kandydatów. Od początku też mówiono, że Krajowa Rada nie zatwierdzi w całości wyboru dokonanego przez radę nadzorczą. Teraz widać kolejny etap rozmontowywania tego konkursu – ocenia Urbański.

W opinii byłego prezesa TVP, po raz pierwszy w procesie upolitycznienia udział bierze Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. – Do tej pory ona miała służyć jako regulator, a nie wdawać się w bójki barowe. W tej sytuacji cel jej funkcjonowania został rozmieniony na drobne – dodaje Andrzej Urbański.

Medioznawca prof. Wiesław Godzic uważa z kolei, że decyzja regulatora o zatwierdzeniu Daszczyńskiego, a odrzuceniu kandydatur Roli i Zalewskiego należała do salomonowych. – Członkowie KRRiT wiedzą, że jest duży nacisk społeczny, aby nie zatwierdzać w całości wskazanej przez radę nadzorczą TVP trójki kandydatów. Chodzi o inną trójką, czyli Jacka Wekslera, Agnieszkę Odorowicz i Roberta Kozaka, która właściwie bez podania racji przepadła w przedbiegach – zauważa prof. Godzic.

Jednocześnie medioznawca nie wyobraża sobie sytuacji, w której Janusz Daszczyński pozostanie prezesem, a ktoś z tej trójki pełnić będzie funkcję członka zarządu. – To musi być team, zespół. Poprzednio taka forma była wybrana, więc teraz trzeba się zdecydować ponownie. Ja nie lubię rozwiązań posuwających o pół kroku do przodu. Jeśli KRRiT ma uzasadnione powody, żeby powtórzyć cały konkurs to należy go ponownie przeprowadzić i dać szansę odrzuconej trójce – podkreśla Wiesław Godzic.

Pytany o powrót do konkursu kandydatów Weksler, Odorowicz i Kozak odrzuconych przez RN, Robert Kwiatkowski zastanawia się, czy w ogóle będą chcieli. – Zostali potraktowani przez radę nadzorczą dość obcesowo. Poza tym, RN się przecież nie zmienia. Członkowie organu nadzorczego mieliby współpracować z ludźmi, których tak potraktowali? Wydaje mi się to dość niepraktyczne. Byłoby to rozwiązanie generujące kolejne konflikty. TVP w tej sytuacji powinna dążyć do eliminowania konfliktów i trudności, bo okres tzw. zmiany władzy, niezależnie od wyniku jesiennych wyborów, to jest zawsze dla mediów publicznych trudny czas – zaznacza Kwiatkowski.

Nowy prezes Telewizji Polskiej Janusz Daszczyński pełnił w przeszłości funkcje redaktora naczelnego TVP Gdańsk, był również członkiem zarządu Telewizji Polskiej w latach 1994-1999, szefem PR-u i marketingu sopockiej Ergo Hestii oraz szefem Pawilonu Polski na Wystawie Światowej EXPO 2010 w Szanghaju. Ostatnio został mianowany wicekomisarzem generalnym Sekcji Polskiej EXPO 2015 w Mediolanie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/krrit-bierze-udzial-w-upolitycznieniu-konkursu-na-nowy-zarzad-tvp-opinie

15-07-2015, 08:05

Szef gabinetu politycznego ministra zdrowia prowadził program w Polskim Radiu  »

Press
(KOZ)
15-07-2015

Jerzy Zawartka, który 1 lipca został szefem gabinetu politycznego ministra zdrowia, nadal prowadził magazyn reporterski ”Bez znieczulenia” w Programie I Polskiego Radia. Władz publicznego radia nie poinformował od razu, że dostał pracę w ministerstwie.

Jerzy Zawartka

Jerzy Zawartka, gospodarz nadawanego w czwartki magazynu reporterskiego ”Bez znieczulenia”, w tym miesiącu poprowadził audycję dwukrotnie – 2 i 9 lipca. – Jestem współpracownikiem Polskiego Radia. Nie jestem tam zatrudniony – mówi ”Presserwisowi” Jerzy Zawartka. Czy praca w ministerstwie nie kłóci się z prowadzeniem programów radiowych? – Proszę o to pytać dyrekcję Polskiego Radia – ucina. Pytany, czy poprowadzi kolejne wydania ”Bez znieczulenia”, twierdzi, że nie umie powiedzieć. – W tej chwili wiem, że nikt mnie nie zwolnił z tego obowiązku – dodaje.

O sprawie w poniedziałek poinformował serwis wPolityce.pl. I jak informuje rzecznik Polskiego Radia Radosław Kazimierski, właśnie w poniedziałek Zawartka przekazał Irenie Piłatowskiej, szefowej studia reportażu i dokumentu, z którym współpracował, informację o nowych obowiązkach. – Nie informował o tym wcześniej – zapewnia Kazimierski.

– Dopóki będzie w ministerstwie na tym stanowisku, nie będzie pracował w Polskim Radiu – zapowiada Radosław Kazimierski. Dodaje, że Zawartka został o tym poinformowany.

Jerzy Zawartka ma etat w Polskim Radiu Katowice, w którym pracuje od 20 lat. Jak sam wyjaśnia, od 1 lipca przebywa na urlopie bezpłatnym. Do końca czerwca był jednym z prowadzących poranną rozmowę w Polskim Radiu Katowice ”Kawa na ławę”.

Jerzy Zawartka magazyn ”Bez znieczulenia” w Jedynce prowadził na zmianę z Olgą Mickiewicz i Jakubem Tarką ze studia reportażu i dokumentu Polskiego Radia. Gospodarzem najbliższego wydania audycji prawdopodobnie będzie Mickiewicz.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/49381,Szef-gabinetu-politycznego-ministra-zdrowia-prowadzil-program-w-Polskim-Radiu?target=pressletter&uid=556

15-07-2015, 07:49

Szef gabinetu politycznego ministra nie może się rozstać z Polskim Radiem  »

Press
(KOZ)
15-07-2015

Jerzy Zawartka, który 1 lipca został szefem gabinetu politycznego ministra zdrowia, nadal prowadził magazyn reporterski ”Bez znieczulenia” w Programie I Polskiego Radia. Władz publicznego radia nie poinformował od razu, że dostał pracę w ministerstwie.

Jerzy Zawartka, gospodarz nadawanego w czwartki magazynu reporterskiego ”Bez znieczulenia”, w tym miesiącu poprowadził audycję dwukrotnie – 2 i 9 lipca. – Jestem współpracownikiem Polskiego Radia. Nie jestem tam zatrudniony – mówi ”Presserwisowi” Jerzy Zawartka. Czy praca w ministerstwie nie kłóci się z prowadzeniem programów radiowych? – Proszę o to pytać dyrekcję Polskiego Radia – ucina. Pytany, czy poprowadzi kolejne wydania ”Bez znieczulenia”, twierdzi, że nie umie powiedzieć. – W tej chwili wiem, że nikt mnie nie zwolnił z tego obowiązku – dodaje.

O sprawie w poniedziałek poinformował serwis wPolityce.pl. I jak informuje rzecznik Polskiego Radia Radosław Kazimierski, właśnie w poniedziałek Zawartka przekazał Irenie Piłatowskiej, szefowej studia reportażu i dokumentu, z którym współpracował, informację o nowych obowiązkach. – Nie informował o tym wcześniej – zapewnia Kazimierski.

– Dopóki będzie w ministerstwie na tym stanowisku, nie będzie pracował w Polskim Radiu – zapowiada Radosław Kazimierski. Dodaje, że Zawartka został o tym poinformowany.

Jerzy Zawartka ma etat w Polskim Radiu Katowice, w którym pracuje od 20 lat. Jak sam wyjaśnia, od 1 lipca przebywa na urlopie bezpłatnym. Do końca czerwca był jednym z prowadzących poranną rozmowę w Polskim Radiu Katowice ”Kawa na ławę”.

Jerzy Zawartka magazyn ”Bez znieczulenia” w Jedynce prowadził na zmianę z Olgą Mickiewicz i Jakubem Tarką ze studia reportażu i dokumentu Polskiego Radia. Gospodarzem najbliższego wydania audycji prawdopodobnie będzie Mickiewicz.

Całość: http://www.press.pl/newsy/radio/pokaz/49381,Szef-gabinetu-politycznego-ministra-nie-moze-sie-rozstac-z-Polskim-Radiem

14-07-2015, 19:50

Będzie nowy konkurs na członków zarządu TVP  »

Press
(PAP)
14-07-2015

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powołała Janusza Daszczyńskiego na stanowisko prezesa TVP, ale kandydatury Mariana Zalewskiego i Wiesława Roli na członków zarządu TVP odrzuciła.

Decyzja KRRiT oznacza, że rada nadzorcza TVP będzie musiała rozpisać nowy konkurs, w którym uzupełni skład zarządu o dwóch członków.

10 czerwca br. rada nadzorcza TVP wybrała Janusza Daszczyńskiego na nowego prezesa Telewizji Polskiej oraz Mariana Zalewskiego i Wiesława Rolę na członków zarządu spółki. Wybór ten był jednak jedynie rekomendacją dla KRRiT, która dopiero we wtorek częściowo zaakceptowała jej decyzję.

Rozpoczęty 30 marca br. konkurs wzbudził liczne protesty środowisk kulturalnych, m.in. Obywateli Kultury. Dotyczyły one pominięcia w ostatnim etapie konkursu trójki kandydatów: Agnieszki Odorowicz, Jacka Wekslera i Roberta Kozaka. W liście skierowanym m.in. do resortów: kultury, skarbu oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zarzucali oni radzie kierowanie się kryteriami politycznymi.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49380,Bedzie-nowy-konkurs-na-czlonkow-zarzadu-TVP