Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

31-08-2015, 07:19

TVN wygrał z TVP charytatywny mecz na stadionie Legii  »

Press
(MAC)
31-08-2015

TVN pokonał po rzutach karnych drużynę TVP w charytatywnym meczu piłkarskim na stadionie Legii w Warszawie. Pieniądze z biletów zostały przeznaczone na remont Kliniki Rehabilitacji Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Rok temu na ten sam cel udało się zebrać prawie 1 mln zł.

Drużyna TVN pokonała reprezentację TVP po kolejce rzutów karnych 3:1

Drużyna TVN wystąpiła pod przewodnictwem Grzegorza Kajdanowicza (prowadzący “Faktów” TVN). Udział wzięli także dziennikarze stacji: m.in. Tomasz Zubilewicz, Tomasz Sianecki i Dariusz Łapiński oraz aktorzy z seriali TVN, m.in.: Kuba Wesołowski, Cezary Pazura, Filip Bobek i Mikołaj Roznerski. Trenerem był dawny piłkarz i trener Legii Jacek Magiera. W reprezentacji Telewizji Polskiej zagrali m.in.: Adam Feder, Tomasz Wolny, Adam Krzykowski, Tomasz Jasina, Robert El Gendy, Tomasz Kammel oraz aktorzy flagowych seriali TVP: Andrzej Nejman, Antoni Królikowski, Rafał i Marcin Mroczkowie. Trenerem reprezentacji TVP był dziennikarz sportowy Rafał Patyra, a kapitanem – szef “Wiadomości” Piotr Kraśko.

Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Bramki zdobyli: Marian Owerka dla TVN w 8. min i Kamil Jankowski dla TVP w 19 min. W serii rzutów karnych lepsza (3:1) była ekipa TVN.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49853,TVN-wygral-z-TVP-charytatywny-mecz-na-stadionie-Legii?target=pressletter&uid=556

29-08-2015, 08:55

Dziennikarze o przejściu Joanny Lichockiej do polityki: wybór z podtekstem, droga raczej jednokierunkowa  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
29-08-2015

Joanna Lichocka to kolejny z wielu dziennikarzy przechodzących z mediów do działalności politycznej. Jest to raczej droga w jednym kierunku, powrót do dziennikarstwa może być trudny – ocenili dziennikarze aktywni w social media. Zdaniem niektórych wątpliwości może budzić to, że Lichocka wcześniej zarzucała innym dziennikarzom faworyzowanie partii rządzącej, a obecnie przechodzi do partii, której sprzyjała jako dziennikarka.

W piątek Joanna Lichocka, dziennikarka “Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, poinformowała, że wystartuje w wyborach do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. Zaznaczyła, że natychmiast odchodzi z redakcji, w których ostatnio pracowała, oraz rezygnuje z zasiadania w zarządzie warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (więcej o tym).

W serwisach społecznościowych szybko pojawiły się zarzuty, że Lichocka zaczyna działać w partii, której sprzyjała jako dziennikarka, ponadto przechodzi do niej nagle w okresie przedwyborczym. – Co do tego, że są dziennikarze, którzy jak kundle służą PO nie mam wątpliwości, ale PiSowskich nie było. A tu proszę bardzo… Więc jak? Czy to znaczy, że jednak oficjalnie są PiSowcy dziennikarze? Bo do tej pory, to jednak nie było ani jednego – dziwił się Sławomir Jastrzębowski. – Związek wypada w końcu sformalizować – skomentował Wojciech Szacki. – A jak by się Pan poczuł gdyby ktoś Pana zapytał: “A Pan kiedy sformalizuje swój związek?” – napisał do niego Piotr Semka. – To mocno bym się zdziwił – odpowiedział Szacki. – A ludzie Panu niechętni też mogliby kpić: “On się dziwi? On!” – zauważył Semka. – Oczywiście, ale mieliby kłopot ze sferą dowodową – stwierdził Szacki. – To też bywa ocenne. I żeby zamknąć temat: 22 lata temu Jacek Kurski przechodził z dziennikarstwa do polityki. Mówiłem mu, że w polityce natrafi na rafy, o jakich nie śnił jako dziennikarz. Joaśke też to czeka, ale to jej wybór – podsumował Piotr Semka.

Dziennikarze i blogerzy przypomnieli też innych dziennikarzy i menedżerów mediów, którzy w przeszłości przechodzili do polityki, przede wszystkim go parlamentu i na funkcje rzeczników instytucji państwowych. – PO: Tusk, Zwiewka, Person. SLD: Gadzinowski, Jakubowska, Halber. Ruch: Leszczyński, Rozenek. PSL: Stefaniak – wyliczył bloger Piotr Wielgucki (znany jako Matka Kurka). Z kolei rzecznikami różnych instytucji zostawali Grzegorz Miecugow, Jacek Żakowski (obaj wrócili do zawodu dziennikarza), Marcin Bosacki, Konrad Niklewicz, Marcin Wojciechowski (od dwóch lat jest rzecznikiem MSZ-u) i Agnieszka Jabłońska-Twaróg (niedawno odeszła z funkcji rzecznika MSP do agencji Clear Communication Group).

- Nie do końca rozumiem uwagi pod adresem Lichockiej. Jakby to był pierwszy transfer z dziennikarstwa do polityki. Były ich dziesiątki – podsumował Michał Majewski. – A co w tym dziwnego, że dziennikarz przechodzi do polityki? Sam taką decyzję rozważałem kilkakrotnie 1) jest do niej lepiej przygotowany niż lekarz czy sportowiec 2) Jedno i drugie jest (tzn. powinno być w dla człowieka uczciwego) sposobem realizowania wyznawanych ideałów – oceniła Rafał Ziemkiewicz, który pod koniec ub.r. ujawnił, że Ruch Narodowy proponował mu kandydowanie w wyborach prezydenckich.

Z drugiej strony przypomniano Joannie Lichockiej, że w ostatnich latach często zarzucała dziennikarzom tzw. mediów mainstreamowych sprzyjanie PO i nadmierne krytykowanie PiS-u. Transfery niektórych dziennikarzy np. “Gazety Wyborczej” na rzeczników instytucji państwowych w okresie rządów PO-PSL oceniano jako potwierdzenie tej sytuacji. Tymczasem teraz Lichocka sama przechodzi do partii, którą niejednokrotnie chwaliła jako dziennikarka.

- Niepokorna towarzyszka Lichocka. Gratulacje. Wreszcie praca dla PiS będzie sformalizowana – stwierdził Tomasz Lis. – No i mamy nowy standard dziennikarstwa prawdziwie niezależnego i obiektywnego – ironizował Konrad Piasecki. – Co wg pana red. jest w tym nieobiektywnego albo nagannego? Transfery w te stronę to norma. Jeden Michnik poszedł w drugą – odpowiedział mu Bartłomiej Maślankiewicz. – Przejście dziennikarza do polityki stawia pod znakiem zapytania jego dotychczasowy obiektywizm. Czyż nie? – napisał Piasecki. – Naprawdę uważasz, że jest coś nagannego w wolnym wyborze tego typu? Tyle że trudno o powrót – pytał Łukasz Warzecha. – Nagannego – nie, ale tropiciele nieobiektywizmu mainstramu w roli kandydata na posła mnie bawią – odpowiedział Piasecki, zaznaczając, że chętnie zaprosi do swojego programu Joannę Lichocką już jako kandydatkę w wyborach. – To zbyt histeryczna ocena. Można iść z dziennikarstwa do polityki, nie w tym nic nadzwyczajnego. Inaczej – z powrotem – ocenił wpisy Piaseckiego Bartosz Marczuk. – Ma Pan zasadniczy problem. Lichocka nawet jako posłanka nie będzie tak upartyjniona, jak Pana programy. Służę cytatami – napisał dziennikarzowi RMF FM Krzysztof Feusette.

Według wielu komentujących dziennikarz, którzy przeszedł do polityki, nie powinien już nigdy wracać do pracy dziennikarskiej. – Nie mam problemu z dziennikarzami idącymi w politykę. Mam problem z politykami powracającymi do dziennikarstwa IMHO to droga w jedną stronę – stwierdził Piotr Gociek. – Nie wadzi mi kandydowanie Lichockiej. Jak się już wyzłośliwicie, to pomyślcie, że droga do polityki jest w tym zawodzie jednokierunkowa – ocenił Tomasz Skory. – No tak, to jest droga w jedną stronę – zgodził się Rafał Ziemkiewicz.

Za to zdaniem innych polityk z przeszłością dziennikarską może wrócić do pracy w mediach. – Koledzy dziennikarze, którzy zdecydowali się kandydować, od tej chwili zawieszają, jak rozumiem, działalność zawodową i tyle – stwierdził Łukasz Warzecha. – Zawieszają? Raczej kończą – odpisała mu Beata Biel. – A niby czemu? Ewentualny powrót to kwestia zaufania odbiorców i właścicieli mediów – dziwił się Warzecha. – To także np. kwestia patrzenia na ręce byłym kolegom, szefowi partii itd. – zwróciła uwagę Biel. – Ale o wiarygodności decydują odbiorcy – odpowiedział Warzecha. – Na przykład Konrad Niklewicz mógłby wrócić do dziennikarstwa – nie wątpię, że czytelnicy “Gazety Wyborczej” uznaliby, że jest wiarygodny – stwierdziła Beata Biel. – Nie sądzę. Takie przejście nieodwołalnie pali mosty, co zresztą kilkakrotnie (publicznie!) mówiłem – odpowiedział sam Niklewicz.

- Po ewentualnym powrocie dziennikarstwo p. Joanny Lichockiej będzie uczciwsze wobec Odbiorców, niż przed polityczną przygodą. Życzę powodzenia – stwierdził Igor Sokołowski. – Ciekawe, jak się odnajdziesz? Kampania i wywiady z drugiej strony. Oj duża zmiana. Powodzenia ci życzę – napisała do Lichockiej Katarzyna Kolenda-Zaleska.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-o-przejsciu-joanny-lichockiej-do-polityki-wybor-z-podtekstem-droga-raczej-jednokierunkowa

29-08-2015, 02:22

Cezary Łazarewicz będzie dziennikarzem Wirtualnej Polski  »

Press
(RUT, KOZ)
29-08-2015

Cezary Łazarewicz od września będzie pracował dla Wirtualnej Polski – dowiedział się ”Presserwis”. Dziennikarz w portalu ma pisać artykuły i prowadzić programy w telewizji internetowej.

Cezary Łazarewicz

Cezary Łazarewicz do końca sierpnia współpracuje z serwisem Kulisy24.com. Wcześniej – od maja 2013 roku – pracował w tygodniku ”Wprost”. Przed przyjściem do ”Wprost” był dziennikarzem tygodników ”Newsweek Polska” (2012-2013) i ”Polityka” (2007-2012). Zaczynał pracę zawodową na początku lat 90. w ”Gazecie Wyborczej”, w latach 2000-2003 był dyrektorem Radia na Fali (Agora), a potem dziennikarzem “Przekroju”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/49846,Cezary-Lazarewicz-bedzie-dziennikarzem-Wirtualnej-Polski?target=pressletter&uid=556

28-08-2015, 23:59

Naczelny Telewizji Republika: “Naszej koleżance życzymy powodzenia na nowej drodze politycznej i trzymamy za nią kciuki!”  »

Press
28-08-2015

Po tym jak Joanna Lichocka zdecydowała się kandydować z listy Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu oświadczenie wydał Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika. W stacji tej Lichocka miała cotygodniowy program.

Joanna Lichocka

Tomasz Terlikowski napisał:

“Polityka i zaangażowanie w życie publiczne jest działalnością zacną, a Polska potrzebuje ideowych osób w Sejmie. Dlatego szczerze życzymy naszej redakcyjnej koleżance powodzenia w wyborach i karierze politycznej.

Telewizja Republika jest jednak stacją niezależną. W związku z powyższym decyzja o wejściu w politykę musi oznaczać zmianę sposobu zaangażowania w dotychczasowe działania, gdyż w takiej sytuacji wykonywanie obowiązków dziennikarza byłoby trudne do pogodzenia z kampanią wyborczą, a także dalszą działalnością polityczną.

Dlatego Joanna Lichocka kończy współpracę z Telewizja Republika. Naszej koleżance życzymy powodzenia na nowej drodze politycznej i trzymamy za nią kciuki!”

Joanna Lichocka w piątki prowadziła na antenie Telewizji Republika program publicystyczny “Wolne głosy” na antenie Telewizji Republika.

Jako dziennikarka debiutowała w 1991 roku na łamach “Tygodnika Solidarność”. W latach 2004–2006 pracowała w telewizji TV Puls, gdzie prowadziła program publicystyczny “Puls Wieczoru”. W latach 2007–2009 prowadziła programy publicystyczne w kanałach TVP.   Joanna Lichocka napisała w piątek na Twitterze, że zrezygnowała z funkcji członka zarządu warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49842,Naczelny-Telewizji-Republika_-Naszej-kolezance-zyczymy-powodzenia-na-nowej-drodze-politycznej-i-trzymamy-za-nia-kciuki_?target=pressletter&uid=556

28-08-2015, 21:47

Joanna Lichocka kandydatką PiS do Sejmu, odchodzi z dziennikarstwa  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
28-08-2015

Dziennikarka Joanna Lichocka, pracująca ostatnio w “Gazecie Polskiej” i Telewizji Republika, będzie kandydować do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości. W konsekwencji kończy pracę w mediach, odchodzi też z zarządu warszawskiego oddziału SDP.

Joanna Lichocka

Oficjalnie listy będą znane w środę. Potwierdzam, że przyjęłam propozycję - napisała na Twitterze Lichocka, odnosząc się do nieoficjalnej informacji w “Rzeczpospolitej”, że będzie kandydować do Sejmu z listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu kalisko-leszczyńskim. W rozmowie z Niezalezna.pl dodała, że propozycję otrzymała od Jarosława Kaczyńskiego. - Byłam nią zaszczycona i oczywiście przyjęłam ją – stwierdziła. - Media, kultura, wolność słowa - odpowiedziała na pytania, jakimi dziedzinami chciałaby się zajmować w Sejmie.

Joanna Lichocka poinformowała też, że wczoraj wysłała rezygnację z pełnienia funkcji członka zarządu warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Jest oczywiste, że w obecnej sytuacji odchodzi z redakcji “Gazety Polskiej” i Telewizji Republika, z którymi była ostatnio związana. – Proszę się nie martwić – dziś już nie poprowadzę wieczornego programu w TvRepublika. Widzów serdecznie pozdrawiam! – napisała Lichocka na Twitterze.

Oświadczenie w tej sprawie wydał również Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika. – Polityka i zaangażowanie w życie publiczne jest działalnością zacną, a Polska potrzebuje ideowych osób w Sejmie. Dlatego szczerze życzymy naszej redakcyjnej koleżance powodzenia w wyborach i karierze politycznej – stwierdził. – Telewizja Republika jest jednak stacją niezależną. W związku z powyższym decyzja o wejściu w politykę musi oznaczać zmianę sposobu zaangażowania w dotychczasowe działania, gdyż w takiej sytuacji wykonywanie obowiązków dziennikarza byłoby trudne do pogodzenia z kampanią wyborczą, a także dalszą działalnością polityczną. Dlatego Joanna Lichocka kończy współpracę z Telewizja Republika – poinformował. – Naszej koleżance życzymy powodzenia na nowej drodze politycznej i trzymamy za nią kciuki! – podkreślił.

Wcześniej Lichocka pracowała też w “Tygodniku Solidarność” (w latach 90.), w latach 2004-2006 prowadziła w Telewizji Puls program publicystyczny “Puls Wieczoru”, a w latach 2007-2009 – “Forum” w Telewizji Polskiej.

Joanna Lichocka to kolejna osoba, która w okresie przedwyborczym odchodzi z mediów do polityki. W styczniu br. kandydatką na prezydenta z ramienia SLD została Magdalena Ogórek, wcześniej pracująca jako dziennikarka w TVN24 Biznes i Świat.

W zeszłym tygodniu TVP Łódź zerwała współpracę z dziennikarzem Aleksandrem Ziemiańczykiem, który bez poinformowania o tym stacji został koordynatorem ruchu Pawła Kukiza w regionie łódzkim.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/joanna-lichocka-kandydatka-pis-do-sejmu-odchodzi-z-dziennikarstwa

28-08-2015, 09:35

Odejście Jarosława Kuźniara z TVN 24 nie oznacza, że stacja rezygnuje z infotainmentu  »

Press
(RUT)
28-08-2015

Przejście Jarosława Kuźniara z poranka w TVN 24 do programu śniadaniowego TVN raczej nie spowoduje odejścia porannego pasma kanału informacyjnego od infotainmentu.

Jarosław Kuźniar

Jarosław Kuźniar i Robert Kantereit zamieniają się miejscami. Pierwszy z programu “Wstajesz i wiesz” w TVN 24 przechodzi do “Dzień dobry TVN” na dużej antenie, a drugi idzie stamtąd do poranka TVN 24. Pracę w nowych redakcjach mają zacząć 7 września. Robert Kantereit pozostanie też etatowym pracownikiem Polskiego Radia, gdzie prowadzi „Zapraszamy do Trójki”. Z szefem TVN 24 Adamem Pieczyńskim nie udało nam się wczoraj skontaktować, ale nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zmiana prowadzącego nie wiąże się z przeformatowaniem porannego pasma kanału informacyjnego.

Jarosławowi Kuźniarowi często zarzucano, że wprowadza zbyt wiele infotainmentu do porannego pasma w kanale informacyjnym. – Kuźniar mnie wielokrotnie denerwował, czasami się z nim nie zgadzałem, ale to jest zawodowiec i świetnie się odnajdywał w porankach TVN 24 – ocenia Roman Czejarek z Polskiego Radia. – Myślę, że przejście do “Dzień dobry TVN” to dla niego awans o tyle, że będzie miał więcej czasu na inne swoje projekty i nie będzie musiał zaczynać pracy w środku nocy. Z doświadczenia wiem, jak prowadzenie poranków rozbija dzień – mówi Czejarek. “Wstajesz i wiesz” zaczyna się o 5.55, a “Dzień Dobry TVN” o 8. – Nie wiem tylko, czy stacji ta zamiana wyjdzie na dobre – zastanawia się Czejarek. – Robert Kantereit zrobi pewnie wszystko, żeby jak najlepiej prowadzić poranek w TVN 24 i jakoś sobie poradzi. Będzie miły, grzeczny, sympatyczny, ale nie będzie wyrazistym Kuźniarem. Uważam też, że nie powinno się mieszać osób pracujących w programach informacyjnych i czysto lifestylowych. Nie dlatego, że ci z lifestyle’u sobie w informacji nie poradzą, ale widzowie kojarzą ich z innym typem audycji – dodaje Roman Czejarek.

Czy zmiany personalne nie są dla TVN 24 szansą odejścia od infotainmentu? – Przede wszystkim nie mam wrażenia, żeby TVN 24 odstawał pod tym względem od innych kanałów informacyjnych. To tylko taka medialna gęba dorobiona tej stacji – zastrzega Jacek Dąbała, medioznawca z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Sądzę, że widzowie nie zaakceptowaliby stuprocentowego powrotu do twardej informacji. Program o profilu bardziej rozrywkowym jest łatwiejszy w odbiorze – zauważa Dąbała.

Bogusław Chrabota, redaktor naczelny “Rzeczpospolitej”, nie wierzy, że kanały informacyjne zrezygnują z infotainmentu. – Sam, kiedy formatowałem poranny program informacyjny Polsat News, domagałem się od dziennikarzy przyjaznego stosunku do świata. Informacje bywają różne, też dramatyczne i tragiczne, a takie treści nie powinny mieć rano miejsca. Program poranny ma ludzi wprowadzić w radosny nastrój – mówi Chrabota.

Z Jarosławem Kuźniarem nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/49837,Odejscie-Jaroslawa-Kuzniara-z-TVN-24-nie-oznacza_-ze-stacja-rezygnuje-z-infotainmentu?target=pressletter&uid=556