Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

04-09-2015, 06:05

TVN żąda usunięcia ze spotu PiS ujęć z “Kropki nad i”, Superstacja sprzedała licencję  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
04-09-2015

W czwartek sztab Prawa i Sprawiedliwości zaprezentował nowy spot wyborczy, w którym wykorzystano ujęcia z programów TVN24 i Superstacji. – Będziemy się domagali usunięcia tych fragmentów – zapowiada TVN. – Licencję nabyła firma zajmująca się produkcją telewizyjną – wyjaśnia Superstacja.

W pierwszej części trwającego minutę spotu pt. “Dzieci to nie koszt, to inwestycja” pokazano wypowiedzi czołowych polityków Platformy Obywatelskiej Stefana Niesiołowskiego i Julii Pitery na temat głodujących dzieci w Polsce. Cytaty pochodzą z “Kropki nad i” z 5 marca 2013 roku oraz z programu Superstacji, w którym dzień później Pitera komentowała słowa Niesiołowskiego.

Od piątej sekundy w tle nagrania słychać głos prowadzącej “Kropkę nad i” Moniki Olejnik, która dopytuje posła Niesiołowskiego o niedożywione dzieci, później na ekranie odsłania się kawałek jej twarzy. Wydanie programu z tą wypowiedzią posła PO można obejrzeć na YouTubie, w spocie PiS podpisano, że wycinek pochodzi z tego wydania.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, Grupa TVN nie wyraziła zgody na wykorzystanie jej programu w spocie wyborczym PiS. - Będziemy się domagali usunięcia tych fragmentów - poinformowała  Wirtualnemedia.pl Lidia Zagórska, zastępca szefa zespołu PR ds. kanałów tematycznych.

Monika Olejnik po południu wyraziła na Facebooku oburzenie użyciem fragmentów “Kropki nad i” z jej udziałem w spocie PiS. - To skandal! Nie życzę sobie, żeby partie polityczne korzystały z mojej pracy wbrew mojej woli, niezgodnie z etyką! – podkreśliła.

Z kolei fragment rozmowy dziennikarza Superstacji z posłanką Julią Piterą nabyła jedna z firm zajmujących się produkcją telewizyjną. Nagranie również jest dostępne w sieci, ale agencja kupiła od stacji licencję na jego wykorzystanie. Nadawca nie zdradza szczegółów tej transakcji.

Transakcja została zrealizowana w ubiegłym tygodniu, natomiast zarówno nazwa kontrahenta, jak i pozostałe szczegóły to ta tajemnica handlowa, której nie chcemy ujawniać - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Edyta Ewiak, marketing manager w Superstacji. Ze sztabu PiS nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytanie o podmiot, który zrealizował dla partii wyborczy spot.

Przypomnijmy, że w trakcie kampanii prezydenckiej w broszurce promującej Janusza Palikota zamieszczono pochlebne dla polityka wypowiedzi Katarzyny Kolendy-Zaleskiej z “Faktów” TVN i Michała Krzymowskiego z “Newsweeka”. Cytaty były wyrwane z kontekstu i pochodziły z audycji telewizyjnych, ale w gazetce nie podano źródła, co mogło sugerować, że dziennikarze poparli Palikota. Obydwoje domagali się usunięcia ich wypowiedzi z ulotki.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvn-zada-usuniecia-ze-spotu-pis-ujec-z-kropki-nad-i-superstacja-sprzedala-licencje-wideo

03-09-2015, 06:22

Jerzy Jachowicz zamierza pozwać Tomasza Lisa za tweet o “byłym lektorze KW PZPR”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
03-09-2015

Publicysta Jerzy Jachowicz poinformował we wtorek, że konsultuje z prawnikami podjęcie kroków prawnych przeciwko Tomaszowi Lisowi oraz wydawcy tygodnika “Newsweek”, w którym sugerowano, że był “ulubieńcem PRL”.

Jerzy Jachowicz

W niedzielę Tomasz Lis umieścił na Twitterze wpis dotyczący Jerzecgo Jachowicza. - Były lektor KW PZPR Jachowicz kpi wPolityce z Kuźniara. Zazdroszczę tym niepokornym PZPR-owsko PiS-owskim mendom tupetu - napisał redaktor naczelny “Newsweeka”.

Wczoraj Jachowicz odniósł się do tweeta, zaprzeczając jakoby należał do partii komunistycznej i był lektorem KW PZPR.

Ponieważ znieważające mnie słowa T. Lisa są powtórzeniem rozgłaszanych już wcześniej fałszywych informacji na mój temat przez tygodnik “Newsweek” w styczniu 2014 r. (R. Kalukin, “Jak ulubieńcy władz PRL-u, pupilami prawicy się stali”), konsultuję podjęcie odpowiednich kroków prawnych przeciwko publicystom i wydawcy gazety - poinformował publicysta.

Jerzy Jachowicz jest publicystą, współpracującym obecnie z tygodnikiem “W Sieci” i portalem wPolityce.pl. W przeszłości pracował w “Gazecie Wyborczej”, “Newsweeku”, “Dzienniku” oraz “Uważam Rze”.

Przypomnijmy, że w październiku 2013 roku Tomasz Lis na okładce “W Sieci” został przedstawiony w nazistowskim mundurze i z różańcem w zakrwawionej dłoni. Dziennikarz deklarował wówczas, że w sądzie będzie domagał się od tygodnika wysokiego odszkodowania. Z kolei w kwietniu br. zapowiedział pozwanie Pawła Śpiewaka, który w wywiadzie dla “Rzeczpospolitej” nazwał Lisa antysemitą, po tym jak “Newsweek” w tekście o Andrzeju Dudzie zwrócił uwagę na żydowskie pochodzenie teścia polityka.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/jerzy-jachowicz-zamierza-pozwac-tomasza-lisa-za-tweet-o-bylym-lektorze-kw-pzpr

03-09-2015, 06:17

Rada programowa RDC nie potępi Ewy Wanat za wpis o “nierozgarniętych dzieciach”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
03-09-2015

Rada programowa Polskiego Radia RDC odrzuciła projekt stanowiska potępiającego zachowanie redaktor naczelnej rozgłośni Ewy Wanat za jej wpis na Facebooku o “nierozgarniętych dzieciach”.

Podczas ostatniego posiedzenia Tadeusz Deszkiewicz, członek rady programowej RDC, zgłosił do porządku obrad wniosek o poddanie pod głosowanie projektu stanowiska, w którym rada wyraża dezaprobatę zachowaniem redaktor naczelnej regionalnej rozgłośni. Chodzi o wpis, który Ewa Wanat umieściła na Facebooku tydzień temu: “Dlaczego polskie sześciolatki są głupsze od rówieśników z Włoch, Francji i Niemiec? A może tylko państwu Elbanowskim rodzą się takie nierozgarnięte dzieci?”. Tadeusz Deszkiewicz był autorem proponowanej uchwały.

Ewa Wanat

- Bez względu na osobisty pogląd red. Ewy Wanat na komentowaną sprawę uważamy za niedopuszczalne obrażanie dzieci państwa Elbanowskich – inicjatorów akcji “Ratuj Maluchy” – napisano w zaproponowanym radzie programowej stanowisku. – Niezasłużenie stały się one obiektem bezpardonowego ataku osoby publicznej, szefa ważnej rozgłośni radiowej, z której linią programową mogą być identyfikowane słowa redaktor naczelnej. Postawa red. Ewy Wanat – szeroko komentowana w mediach (nie tylko społecznościowych) – godzi w dobre imię kierowanej przez nią rozgłośni – czytamy w projekcie uchwały.

Dokument zawierał również apel do rady nadzorczej i zarządu rozgłośni o „podjęcie odpowiednich kroków” wobec Ewy Wanat oraz poinformowanie o swojej decyzji słuchaczy rozgłośni. Obecnie Wanat przebywa na zwolnieniu lekarskim.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Ewa Wanat tłumaczyła, że jej komentarz był ironią i sarkazmem, a poza tym umieściła go na swoim “prywatnym facebooku”. W proponowanej uchwale Tadeusz Deszkiewicz podkreślał jednak, że profil Wanat jest ogólnodostępny.

Projekt stanowiska rady programowej poddano pod głosowanie, ale stosunkiem głosów siedem do pięciu treść dokumentu została odrzucona. Trzech członków rady nie było obecnych na posiedzeniu. Tym samym organ doradczy Polskiego Radia RDC nie potępi redaktor naczelnej rozgłośni za jej prywatny komentarz na portalu społecznościowym.

Przypomnijmy, że zajęcie się wpisem na wrześniowym posiedzeniu rady nadzorczej Polskiego Radia RDC zapowiedział przewodniczący tego organu Wojciech Borowik, który uznał komentarz Ewy Wanat za “skandaliczny”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/rada-programowa-rdc-nie-potepi-ewy-wanat-za-wpis-o-nierozgarnietych-dzieciach

03-09-2015, 06:12

Związek Wizja: ZUS uznał, że outsourcing w TVP był pozorny  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
03-09-2015

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podczas swojej kontroli wykazał, że przeprowadzony  w Telewizji Polskiej outsourcing miał charakter pozorny – twierdzi działający w TVP związek zawodowy Wizja.

ZUS kontrolował proces przeniesienia pracowników etatowych TVP do firmy LeasingTeam właśnie na wniosek Wizji. Związkowcy wczoraj w komunikacie prasowym podali, że dotarli do wyników kontroli.

- ZUS ustalił, że płatnikiem składek na ubezpieczenie społeczne rzekomo przeniesionych pracowników jest nieustająco TVP, a nie LeasingTeam. W konsekwencji Telewizja Polska jest zobowiązana do ich odprowadzenia za cały okres pozornego outsourcingu. Dotyczy to wszystkich rzekomo przeniesionych pracowników, którzy nie rozwiązali umów z LT, zakładając tzw. działalność gospodarczą – poinformowała Wizja.

Zdaniem związkowców, “ustalenia ZUS będą niewątpliwie nowym, bardzo znaczącym dowodem w procesie sądowym wytoczonym przez Wizje TVP i LT o uznanie umowy tzw. outsorcingu za nieważną”.

Wizja podała też, że poprzedni zarząd Telewizji Polskiej przygotował kolejny etap outsourcingu, w którym zamierzano wyprowadzić z TVP następnych 500 pracowników. Jednak jak już podawaliśmy, urzędujący od końca lipca br. prezes TVP Janusz Daszczyński zapowiedział jednak, że drugiej transzy outsourcingu nie będzie.

Przeniesienie 411 pracowników Telewizji Polskiej (dziennikarzy, montażystów, charakteryzatorów, grafików) do firmy LeasingTeam nastąpiło w lipcu ub.r., za kadencji poprzedniego prezesa Juliusza Brauna. Zagwarantowano im tam pracę przez rok, a celem operacji było zachęcenie ich do przejścia na samozatrudnienie i obniżenie kosztów. Wiosną br. LeasingTeam zaczął zwolnienia grupowe mające objąć ok. 100 z tych osób.

Wcześniej kontrolę w TVP przeprowadziła Najwyższa Izba Kontroli, która jednak nie dopatrzyła się uchybień w procesie outsourcingu NIK uznał, że jest on zgodny z przyjętym przez spółkę planem restrukturyzacji. Wad prawnych nie stwierdzono również w produkcji zewnętrznej realizowanej na potrzeby TVP.

Wizja tuż po objęciu stanowiska prezesa przez Janusza Daszczyńskiego skierowała do niego list z apelem o spotkanie w sprawie rozpoczęcia negocjacji dotyczących zakończenia umowy outsourcingu. Prezes TVP zapowiedział, że spotka się z przedstawicielami związków zawodowych w najbliższy piątek.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zwiazek-wizja-zus-uznal-ze-outsourcing-w-tvp-byl-pozorny

03-09-2015, 06:06

TV Republika zmienia koncesję, pojawi się rozrywka. “Chcemy poszerzyć ofertę”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
03-09-2015

Telewizja Republika zmienia koncesję z publicystyczno-informacyjnej na uniwersalną. – Umożliwi nam to poszerzenie oferty programowej – mówi Wirtualnemedia.pl Piotr Fic, dyrektor ds. operacyjnych stacji. Pierwsze modyfikacje w ramówce widać będzie pod koniec roku.

Na zmianę koncesji zgodziła się już Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. – Jesteśmy jednym konserwatywnym medium telewizyjnym na rynku, a nasi widzowie oczekują poszerzenia oferty – mówi Fic. – Będziemy nadal stacją bazującą na informacji i publicystyce, ale chcemy mieć możliwość elastycznego kształtowania ramówki – dodaje.

Na antenie Telewizji Republiki pojawią się pozycje o charakterze historycznym, kulturalnym czy edukacyjnym. Ale także rozrywkowe. – Nie będą one priorytetem – zapewnia Fic. Pierwszych nowości z tych gatunków można spodziewać się pod koniec roku, do wyborów parlamentarnych stacja skupi się mocno na informacjach i publicystyce.

Telewizja Republika najprawdopodobniej wystartuje w konkursie na nadawanie na ósmym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej, gdzie trafić mają cztery kanały uniwersalne, ale z określoną tematyką. - Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – odpowiada pytany o to Piotr Fic. – Prowadzimy różne kalkulacje dotyczące decyzji biznesowych i kapitałowych – mówi enigmatycznie.

Większość osób, które brały udział w zarządzonych wiosną przez KRRiT konsultacjach dotyczących oferty programowej ósmego multipleksu uznała, że powinna znaleźć się tam właśnie Telewizja Republika. Stacja jednak zachęcała swoich widzów do wysyłania takich stanowisk do Krajowej Rady.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tv-republika-zmienia-koncesje-pojawi-sie-rozrywka-chcemy-poszerzyc-oferte#

02-09-2015, 16:32

SDRP reaktywuje dziennikarską Nagrodę im. Bolesława Prusa  »

Dziennikarze RP
02-09-2015

Nagrody im. Bolesława Prusa, przez wiele lat były najwyższym, prestiżowym wyróżnieniem wybitnych dziennikarzy, członków Stowarzyszenia. Po latach przerwy Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej wznawia przyznawanie tych nagród, według nowego, zmodyfikowanego regulaminu. O nagrody mogą ubiegać się dziennikarze całego środowiska dziennikarskiego, członkowie wszystkich stowarzyszeń i organizacji dziennikarskich. Nagroda jest dwustopniowa: nagroda główna za całokształt osiągnięć dziennikarskich oraz nagroda dla młodego dziennikarza do 35 roku życia.

Kandydatów do nagrody im. Bolesława Prusa mogą zgłaszać: kolegia redakcyjne prasy, radia, telewizji, prasowych portali internetowych, agencji prasowych i klubów twórczych, Prezydium ZG SDRP, zarządy oddziałów , inne organizacje i stowarzyszenia dziennikarskie oraz indywidualnie dziennikarze.

Kapituła nagrody im. Bolesława Prusa w głosowaniu tajnym wybiera laureatów. Kapituła składa się z jedenastu wybitnych dziennikarzy m,in. laureatów poprzednich edycji nagrody.

Zgłoszenia kandydatów powinny zawierać podstawowe dane osobowe wraz z numerem telefonu kontaktowego, miejsce zatrudnienia, dokładny opis dziennikarskich dokonań, a w przypadku młodych dziennikarzy rok urodzenia.

Termin nadsyłania zgłoszeń mija 28 września 2015 r.

Zgłoszenia mailem pod adresem: zg.sdrp@poczta.internetdsl.pl, pocztą pod adresem: ZG SDRP ul. Foksal 3/5 , 00-366 Warszawa lok. 30 (ważna data stempla pocztowego).

Rozstrzygnięcie i wręczenie statuetek nastąpi w ostatnim tygodniu października 2015 r.

Regulamin Nagrody im. B. Prusa

Całość: http://dziennikarzerp.org.pl/nagrody-im-boleslawa-prusa/#more-3958